Więcej parkingów w mieście!!!

IP: 213.251.189.* 18.04.10, 03:00
Parking na trawniku na alei Kościuszki

Szeroki pas zieleni rozdzielający jezdnie al. Kościuszki, między Żwirki i
Radwańską, zamieni się w płatne miejsca parkingowe. Ale projekt ma uwzględniać
tam też żywopłot i trawnik.

Przypomnijmy. W 2009 roku Dariusz Joński, wtedy radny Lewicy, upomniał się o
ustawienie tam parkomatów. Argumentował, że w centrum Łodzi brakuje parkingów,
a to jest idealne miejsce, bo blisko ul. Piotrkowskiej, sklepów, restauracji.
Drogowcy ripostowali, że parking wymaga przebudowy układu drogowego na al.
Kościuszki. Okazuje się, że nie wymaga i parking będzie.

Trawnik cały nie zniknie, część ma być zachowana.

- Ale trudno mówić o konkretach, bo jeszcze nie mamy projektu - mówi Tomasz
Klimczak, rzecznik Zarządu Dróg i Transportu.

Nie wiadomo kiedy parking powstanie. Wiadomo, że urządzenie miejsc postojowych
będzie wymagało wydzielenia tam specjalnych zjazdów i wjazdów.

(lodz.naszemiasto.pl/artykul/380492,parking-na-trawniku-na-alei-kosciuszki,id,t.html)
    • Gość: a Tak, jeszcze wiecej: IP: *.toya.net.pl 18.04.10, 03:05
      www.islandia.is/lhm/images/parking-houston.jpg
    • Gość: będzie cudnie będzie cudnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.10, 10:59
      Przypominam, że pas środkowy Alei Kościuszki przeznaczony był pod
      torowisko tramwajowe.
      Tramwaju nie będzie – będzie beton parkingowy.

      Od kiedy wydano zezwolenie na budowę czarnego bunkra „University
      Business Park” (zdaje się, że jest nawet taka ustawa „o ochronie
      języka polskiego”)

      było wiadomo, że będzie deficyt miejsc parkingowych i wtedy
      kieleckie „Echo” dostało cichą obietnicę, że miasto na swoim gruncie
      i swój koszt zrobi im plac do parkowania na miejscu torowiska.

      Mimo referendum – ciągłość władzy została zachowana.

      Kto sądził, że pokolenie pana DJ jest mądrzejsze od pokolenia
      dziadka w czapce i jego Włodzia – ten się teraz zastanowi, czy na
      pewno tak jest.

      Myślę, że tę koncepcję mnożenia miejsc do parkowania można twórczo
      rozwinąć, likwidując kosztochłonne torowisko tramwajowe wzdłuż Al.
      Kościuszki i ul. Zachodniej.

      Cały ciąg ulic: Zachodnia – Al. Kościuszki to przecież doskonała
      lokalizacja na parkingi, a jak blisko ul. Piotrkowskiej, sklepów i
      restauracji, no po prostu - miodzio,
      aż dziwne, że dotychczas tyle miejsca się marnuje na deficytowe
      tramwaje, zamiast przynosić dochód z płatnego parkowania !

      Precz z tramwajami – prymitywnymi reliktami żałosnej techniki XIX
      wieku !!!

      Naprzód, do walki o nowe, lepsze miejsca parkingowe !!!

      • Gość: - Re: będzie cudnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.10, 11:30
        > Cały ciąg ulic: Zachodnia – Al. Kościuszki to przecież doskonała
        > lokalizacja na parkingi, a jak blisko ul. Piotrkowskiej, sklepów i
        > restauracji, no po prostu - miodzio,
        > aż dziwne, że dotychczas tyle miejsca się marnuje na deficytowe
        > tramwaje, zamiast przynosić dochód z płatnego parkowania !

        zdajesz sobie sprawę że ktoś decyzyjny może wziąć to na poważnie?
        • Gość: gosc ReSprawa pilna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.10, 21:03
          Może wreszcie ktos rozsądny zajmie się sprawą braku miejsc
          parkingowych w Łodzi .
          • Gość: . Re: ReSprawa pilna IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.04.10, 21:49
            > Może wreszcie ktos rozsądny zajmie się sprawą braku miejsc
            > parkingowych w Łodzi .

            Dokładnie. Powinien wziąć się za to ktoś, kto ma świadomość, że udostępnienie
            nadmiaru miejsc parkingowych skutkuje generowaniem nadmiaru ruchu, a nie
            politykierzy wyspecjalizowani w schlebianiu tym, którzy najgłośniej krzyczą.
            • chleg33 Re: ReSprawa pilna 25.04.10, 10:07
              w teorii zapewne tak, jednak należy wziąć pod uwagę parę okoliczności, które powodują że w obecnej chwili (i chyba też w przyszłości) transport zbiorowy w łodzi nie stanowi ŻADNEJ alternatywy dla osób poruszających się samochodem
              1. Łódź jest centrum aglomeracji, siłą rzeczy codziennie przyjeżdżają do niej tysiące osób spoza miasta. Nie ma żadnego systemu komunikacji w tym zakresie, jeżdżące "busiki" pomiędzy łodzią a przyległościami kojarzą się raczej z obrazkami z trzeciego świata.
              2. Brak zgody pomiędzy samorządami terytorialnymi wchodzącymi w skład aglomeracji, że układ komunikacji zbiorowej należy budować wspólnie. Samo Miasto Łódź musi także zrozumieć, że jako centrum aglomeracji, pobierając z tego faktu profity winno finansować inwestycje w transport zbiorowy poza jej granicami.
              3. Coraz więcej osób buduje własne domy, trwa migracja z samego miasta na jego obrzeża lub też dalej.
              4. MPK...
              5. pisać można bez końca

              na koniec: łódź w żadnym, absolutnie w żadnym razie nie preferuje ruchu samochodowego i dlatego jako osoba codziennie dojeżdżająca własnym samochodem do pracy w łodzi (25 km) marzę i czekam chwili gdy będę mógł przyjechać komunikacją zbiorową do pracy np. taką: dojeżdżam własnym samochodem do parkingu znajdującego się przy linii kolejowej, zostawiam tam samochód, przesiadam się na pociąg i wysiadam na stacji położonej w tunelu na wysokości al. Kościuszki zbudowanym na okoliczność KDP
              niestety to mrzonki i dlatego będę jeździł samochodem, bo w takim przypadku do pracy dojeżdżam 40 min, w przeciwnym wypadku jadę PKS prawię godzinę i to przy założeniu że kierowca łaskawie zatrzyma się przy Centralu, bo niewiedzieć czemu "mój" pks ma dwa przystanki w Łodzi: jeden przy Rondzie Lotników Lwowskich a drugi przy fabrycznym...
              • Gość: gosc Re: ReSprawa pilna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.10, 10:20
                > w teorii zapewne tak,

                Skoro w teorii, to w praktyce też.

                > transport zbiorowy w łod
                > zi nie stanowi ŻADNEJ alternatywy dla osób poruszających się samochodem

                To, że dla Ciebie nie stanowi alternatywy, to nie znaczy, że nie stanowi
                alternatywy dla innych.

                łódź w żadnym, absolutnie w żadnym razie nie preferuje ruchu samocho
                > dowego

                Chrzanisz. Gros inwestycji od 30 lat idzie w drogi, a sygnalizacja i organizacja
                ruchu ustawiana jest pod samochody.
                • chleg33 Re: ReSprawa pilna 25.04.10, 10:51
                  To, że dla Ciebie nie stanowi alternatywy, to nie znaczy, że nie stanowi
                  > alternatywy dla innych.

                  pisałem w szczególności o osobach dojeżdżających spoza łodzi, a tu do wyboru są busiki (rozkład tych pojazdów jest co najmniej teoretyczny, wypadające kursy, czy też przypadki że więcej pasażerów nie zabieram bo nie mam miejsca, "zabytkowe pojazdy) pks (uwagi jak wyżej), pkp w fazie zaniku (kursów coraz mniej plus uwagi jak wyżej)
                  dojazd na określoną godziną do pracy jest loterią, pisanie skarg i reklamacji nic nie pomaga (z własnego doświadczenia)

                  Chrzanisz. Gros inwestycji od 30 lat idzie w drogi, a sygnalizacja i organizacja ruchu ustawiana jest pod samochody.
                  jakie inwestycje: łódź ma słownie dwie estakady, remont włókniarzy zmienili asfalt i poza tym nic więcej, jak się stało w korku przy: obywatelskiej, wróblewskiego, konstantynowskiej aleksandrowskiej tak się dalej stoi. nowa pabianicka przy IKEA nowe "niezależne od siebie światła" i rondo "pożal się boże"
                  Sygnalizacja ruchu i jego organizacja nie jest dostosowana dla samochodów, właściwie nie jest dostosowana dla żadnego użytkownika patrz: skrzyżowanie żeromskiego z mickiwiecza, czy też mickiewicza z włókniarzy stoją zarówno tramwaje i samochody
                  problemem łodzi jest to że jej władze (ZDiT) mają w poważaniu zarówno komunikację zbiorową jak i kierowców samochodów. Wszystko co robią, robią bez żadnego sensu i logiki, bez żadnej wizji, nieważne czy chodzi o nową drogę czy o linię tramwają
                  z wielką przyjemnością przesiadłbym się z samochodu, ale nie mam gdzie...
                  • Gość: gosc Re: ReSprawa pilna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.10, 16:12
                    > pisałem w szczególności o osobach dojeżdżających spoza łodzi

                    1. Nie zaznaczyłeś tego.
                    2. Wciąż jednak dla wielu osób są to satysfakcjonujące środki transportu
                    3. Z niektórych kierunków można dość swobodnie podjechać do Łodzi i gdzieś tu
                    zaparkować samochód, by przesiąść się w komunikację miejską. Sprawdzone.
                    Oczywiście z zasadniczą częścią diagnozy stanu komunikacji publicznej się
                    zgadzam - nie jest dobrze. Ale właśnie dlatego, należy tak działać, żeby było
                    lepiej, a nie jeszcze zachęcać do jazdy samochodem.

                    > jakie inwestycje:

                    Licząc od przełomu lat 80 i 90 w kolejności przypadkowej:
                    - cały węzeł przy Kaliskim wraz z wiaduktami, estakadą, parkingami, budową
                    Maratońskiej, al. Bandurskiego i dziurą na tramwaj
                    - Maratońska z Retkinii do GOŚ
                    - dwupasmowa Limanowskiego wraz z wiaduktem i przejściami podziemnymi
                    - dwupasmowa Zgierska wraz z przejściami podziemnymi
                    - dwupasmowa Brzezińska-Wojska Polskiego wraz z wiaduktem kolejowym i węzłem
                    Wojska Polskiego/Strykowska oraz kawałkiem Strykowskiej i wiaduktami w jej ciągu
                    - dwupasmowa Łagiewnicka
                    - dwupasmowa Pabianicka wraz z wiaduktem kolejowym
                    - dwupasmowa Rokicińska od Augustów do Selgrosa
                    - Dellostrada wraz z dodatkowymi ulicami
                    - Gilette'a
                    - przebudowa Ronda Solidarności
                    - kompleksowy remont nawierzchni al. Włókniarzy
                    - węzeł Konstantynowska-Legionów-Włókniarzy
                    - Skrzyżowanie Krzemieniecka - Krakowska
                    - dwupasmowa Retkińska
                    - al. Hetmańska
                    - poszerzenie Piłsudskiego między Śmigłego - Rydza a Konstytucyjną
                    - poszerzenie Zachodniej przy Manufakturze
                    - poszerzenie Żeromskiego od Kopernika do Mickiewicza
                    - budowa odcinka ul. Karskiego
                    do tego asfalt na kilkudziesięciu (ponad?) kilometrach dróg osiedlowych i
                    wymiana większości nawierzchni.

                    W zakresie transportu publicznego:
                    - likwidacja buspasów na Jaracza i Rewolucji
                    - budowa torów tramwajowych od Starego Widzewa do Puszkina
                    - niemiłosiernie spaprany ŁTR (sygnalizacja spowalniająca tramwaj, zwężone
                    przystanki, na plus jedynie odcinek na Piotrkowskiej)
                    - likwidacje torowisk na: Rudzkiej (i dalej do Rzgowa), Unii i dalej na Złotno,
                    Aleksandrowskiej do Aleksandrowa, Łagiewnickiej, Wróblewskiego-Czerwonej,
                    Broniewskiego; niejedne tory pamiętają jeszcze objęcie władzy przez tow.
                    Gomułkę, a tempo wymiany torowisk nie umożliwia nawet ich bieżącego odtwarzania

                    > Sygnalizacja ruchu i jego organizacja nie jest dostosowana dla samochodów,

                    Na większości skrzyżowań faza świateł dla samochodu jest dużo dłuższa niż dla
                    tramwaju w tym samym kierunku. W coraz większej liczbie przypadków tramwaj musi
                    się zatrzymać przed skrzyżowaniem, nawet jeśli jadące w tym samym kierunku
                    samochody mają zielone i odczekać pełen cykl świateł, aby móc przejechać.
                    Standardowa za Odrą sygnalizacja wzbudzana dająca priorytetowy przejazd tramwaju
                    istnieje w jednym miejscu - na trasie linii P do Pabianic przy wjeździe do Ikei.
                    W wielu miejscach tramwaje i autobusy nieodseparowane od ruchu samochodowego
                    stoją w korku, który tworzy transport indywidualny.
Pełna wersja