Zginął biskup Cieślar. Wracał z sobotnich uroczyst

19.04.10, 22:21
Artykuł

"Biskup Cieślar zginał na miejscu, 26-latek wylądował w szpitalu. Z ustaleń policji wynika, że był pijany. Miał ponad 1,2 promila alkoholu."
--

Ja wiem, że Polska to kraj cywilizowany, że Unia, że NATO. Ale może jednak czas tych zapijaczonych kierowców wsadzać w dyby i napierniczać zgniłymi ziemniakami? Morderców-pijaków-kierowców zaś karać bez żadnych skrupułów karami 25 lat pozbawienia wolności :/
Pełna wersja