Łódzcy gimnazjaliści wybierają szkoły. Głównie ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.10, 11:02
tak wam się nie podoba jedynka? snobizm w czystej postaci, prawda? w takim razie mam propozycję: zabierzcie swoją gazetę z reprezentacyjnego miejsca, nie róbcie tam sobie reklamy.


bądźcie konsekwentni- niezależnie od tego, w którą stronę.

pozdrawiam
uczennica ILO
    • Gość: Michał Re: Łódzcy gimnazjaliści wybierają szkoły. Główni IP: 212.160.172.* 20.04.10, 14:35
      Ale o co chodzi, bo nie rozumiem
      • Gość: XYZ Re: Łódzcy gimnazjaliści wybierają szkoły. Główni IP: *.toya.net.pl 20.04.10, 16:49
        Musze przyznać, że również nie rozumiem... Tekst, że Koper cieszy się średnim
        zainteresowaniem nie jest żadnym odkryciem. Wiele osób się tej szkoły boi -
        krążą plotki o wyścigu szczurów, alkoholu itp, itd.
        Tylko ten, kto się nie wystraszy - przyjdzie. A faktem jest, że z roku na rok
        spada próg do "jedynki".
    • Gość: MERKURY Jakie jest naprawdę IP: *.21.rev.vline.pl 20.04.10, 17:48
      Jakie jest naprawdę życie w elitarnych szkołach średnich?

      Prawdziwe życie w polskich szkołach niestety różni się od wyobrażeń
      rodziców, czyli cała prawda o tzw."elitarnych" szkołach.
      W tym artykule postaram się przekonać czytelnika, że zwykle te
      najbardziej renomowane szkoły, posiadające bardzo wysokie limity
      punktowe, nie gwarantują nam najwyższych standardów edukacji, a
      często mają niekorzystny wpływ na młodych ludzi.
      Większość z nastolatków kiedyś stanęło lub stanie przed wyborem
      szkoły średniej. Wydawać by się mogło, że najlepsze szkoły średnie
      powinny kształcić elitę intelektualną naszego społeczeństwa, ale
      czy tak jest do końca? Do takich szkół trafiają zwykle albo bardzo
      zdolne osoby, dzięki którym szkoła istnieje w rankingach, lub osoby
      z bardzo zamożnych rodzin.
      Na porządku dziennym jest szkolny lans. Jeśli nie chodzisz w
      ciuchach znanych skate firm, nie istniejesz, odmianą są tu ubrania
      od znanych projektantów. Obowiązkowym elementem kreowania swojego
      wizerunku jest ciągłe imprezowanie. Oczywiście pod okiem niczego
      nieświadomych rodziców, których bardziej interesuje zarabianie
      pieniędzy niż zastanawianie się, co jego dziecko tak naprawdę robi
      na imprezach organizowanych przez samorząd uczniowski w klubach
      studenckich. Tam to już pełna swoboda, czyli nie ma kontroli, jest
      zabawa. Alkohol leje się strumieniami. Nikogo nie dziwi widok
      dziewczyn całujących się z dopiero co poznanym chłopakiem czy nawet
      szybki seks. Tak samo, jak nikogo nie dziwi, że uczniowie
      podjeżdżają pod szkolę lepszymi samochodami niż ich nauczyciele.
      Oczywiście jest też druga grupa liczących się ludzi. Mam tu na
      myśli takie osoby, które mają pieniądze, ale się z nimi nie
      obnoszą. Są pewni siebie, znają własną wartość, a często też są
      bardzo dobrymi uczniami. Takie osoby są w mniejszości, bo trzeba
      się wykazać dużą charyzmą, żeby być akceptowanym w grupie, która
      niestety stanowi większość szkoły.
      Pozostają jeszcze osoby bardzo zdolne, ale np. z dość biednych
      rodzin. No cóż, w dzisiejszym świecie, gdzie najwyższą wartość
      odgrywają pieniądze, nie liczą się oni za bardzo w społeczności
      liceum, zwykle są potrzebni, kiedy trzeba odpisać sprawdzian lub
      zadanie. Racjonalnie myśląc, to właśnie ci ludzie powinni osiągnąć
      największy sukces, ale czy tak jest zawsze?
      Wracając do tematu przewodniego, należy zadać sobie pytanie, jaki
      tak naprawdę jest poziom edukacji w renomowanych szkołach średnich?
      Z mojego punktu widzenia szkoły korzystają ze swojej renomy i już
      od samego początku sugerują uczniom i ich rodzicom, że żeby zdać
      maturę na bardzo wysokim poziomie, trzeba dzieciom opłacić
      korepetycje, bo co z tego, że szkoła stawia bardzo wysokie
      wymagania, skoro nie idą za tym ani umiejętności przekazania wiedzy
      przez nauczyciela, ani jego wiedza, która zwykle dziwnym trafem
      odnajduje się na płatnych korepetycjach.
      Renomowana szkoła często jest początkiem zaplanowanej przez
      rodziców drogi kariery swoich dzieci. Zastanówmy się jednak, czy
      rankingi punktowe to naprawdę najlepsze źródło czerpania informacji.

Pełna wersja