Przez małe dziki boją się o dzieci

04.05.10, 19:47
Nie wyrzucajcie resztek jedzenia do lasu i zabezpieczajcie śmietniki
przed żerowaniem - to pod domy nie podejdą. Dziki zostały zaproszone
na obiadek przez ludzi.
    • Gość: tamtejszy Przez małe dziki boją się o dzieci IP: *.adsl.inetia.pl 04.05.10, 19:51
      A gdzie są fotki załączone do listu tej pani?
    • Gość: złośłiwe bydlę Re: Przez małe dziki boją się o dzieci IP: *.lodz.msk.pl 04.05.10, 19:52
      Jakim cudem przeżyli nasi przodkowie, którzy oprócz dzików mieli w lasach żubry,
      wilki i niedźwiedzie?
      • grego-riuss Re: Przez małe dziki boją się o dzieci 04.05.10, 20:32
        Gość portalu: złośłiwe bydlę napisał(a):

        > Jakim cudem przeżyli nasi przodkowie, którzy oprócz dzików mieli w lasach żubry
        > ,
        > wilki i niedźwiedzie?

        Nasi przodkowie nie mieszkali w klimatyzowanych "wypasionych" domkach pryz
        Wycieczkowej, a ich dzieci nie spędzały połowy życia przed komputerem.
        Wypieszczony dzieciaczek nowobogackiego tatusia boi się małej szarej myszy, a co
        dopiero włochatego prosiaka...
        • Gość: Pan złomochodzik Re: Przez małe dziki boją się o dzieci IP: *.adsl.inetia.pl 04.05.10, 21:17
          Mogę się z tym zgodzić, zazwyczaj wystarczy omijać trochę szerszym
          łukiem maciory z małymi i wsio jest dobrze. Ale jest inny, bardziej
          poważny problem związany z tymi, niewątpliwie szlachetnymi,
          zwierzętami. Już kilka razy zdarzyło mi się nocą omijać o centymetry
          spasionego warchlaka który wesoło wydreptywał mi pod koła samochodu.
          I tu rodzi się niebezpieczeństwo, zarówno dla włochaczy, jak i
          kierowców przemierzających tamtejsze szosy. ogrodzić, zagrodzić,
          przegrodzić, czy zamknąć szosy dla ruchu? a może lepiej olać. i
          zbierać potem dziczyznę nadziewaną żelazem, przybraną
          niewystarczającym refleksem kierowców i kierownic?
    • Gość: prawy i sprawiedl. dziki lubią śmieci, dzieci lubią dziki IP: *.toya.net.pl 04.05.10, 19:57
      Szanowni nowobogaccy mieszkańcy domów jednorodzinnych !

      Wystarczy że przestaniecie wyrzucać śmieci do lasu to dziki nie będą miały
      czego tam szukać !!!

      Niestety sami jesteście sobie winni.
      • Gość: rek Re: dziki lubią śmieci, dzieci lubią dziki IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.10, 14:38
        To nie jest w lesie pisiorku.
        • zbig1113 Re: dziki lubią śmieci, dzieci lubią dziki 05.05.10, 16:35
          A może spróbujesz wytłumaczyć to dzikom? Poza tym, to tylko 500m od
          lasu.
    • Gość: wujek dobra rada Przez małe dziki boją się o dzieci IP: *.toya.net.pl 04.05.10, 19:58
      Zerknijmy na to z innej strony.

      "Od jakiegoś czasu bezpośrednią okolicę naszych domów zamieszkują
      ludzie(rejon ul. Wycieczkowej). Są na tyle śmiali, że bez żadnych
      obaw pojawiają się w okolicach naszych domów w godzinach porannych
      czy wieczornych, stanowiąc niezaprzeczalne zagrożenie dla mieszkańców
      okolicy" - pisze dzik. "A ludzie zapuszczają się coraz dalej."

      Kobieto z listu rada dla Ciebie. Jeśli Ci nie pasuje ten stan to
      zmień miejsce zamieszkania. Najlepiej na ścisłe centrum, gdzie są
      asfaltowe parkingi i gdzie dziki nie zawędrują.
      A jeśli nie, to staraj się żyć w symbiozie z innymi zwierzętami skoro
      tak postanowiłaś. Nie niszcz innych zwierzęcych rodzin, domów,
      przyrody, bo to nie Twój dom, nie Twoja rodzina, nie Twoja przyroda.
      Nie myśl tylko o sobie, a myśl też o innych w tym i ludziach -
      mieszkańcach Łodzi - którzy pragną w wolnym czasie wybrać się do
      Łagiewnik na spacer, by zobaczyć zwierzęca rodzinę.



      • Gość: las Re: Przez małe dziki boją się o dzieci IP: *.astral.lodz.pl 04.05.10, 20:09
        Symbioza - bardzo trudne słowo...
    • Gość: ag Kilka prostych pytań: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.10, 20:10
      Ile osób w ciągu powiedzmy ostatnich 10 lat zostało poranionych albo
      nawet zabitych przez dziki w Łodzi?
      To teraz drugie pytanie - a ile w tym samym okresie osób zostało
      pogryzionych, może także śmertelnie, przez psy w Łodzi?
      Oczywiście dziennikarzowi sprawdzić się nie będzie chciało, nie
      sprawdzi nawet czy akurat psy tych bojaźliwych matek nie wałęsają
      się bezpańsko po osiedlu, czy prowadzają je na smyczy w czasie
      spacerów po Łagiewnikach, czy są szczepione. Ale w innej
      konkurencyjnej gazecie jakiś czas temu była informacja, że
      miesięcznie w Łodzi do ambulatoriów szpitalnych i pogotowia zgłasza
      się 300-400 osób pogryzionych przez psy. A ile osób poprzestaje na
      własnoręcznie przyklejonych plastrach, nie wiadomo. O tym żeby dzik
      zrobił w Łodzi komuś krzywdę - jak pamięć sięga nie było.
      • Gość: M. Re: Kilka prostych pytań: IP: *.gdynia.mm.pl 04.05.10, 20:32
        Wujku dobra rada, medal dla Ciebie. Kobieto z listu, świat nie należy do ludzi.
        Nie rób dzikowi krzywdy zanieczyszczając środowisko i będąc egoistyczną, to on
        tobie z pewnością też nie zrobi.
    • Gość: mocny jak ci nie pasuje sąsiedztwo dzików to się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.10, 20:45
      przeprowadź żałosna kobieto, sam jestem mieszkańcem okolic ulicy
      Wycieczkowej i jakoś obecność dzików mi nie przeszkadza, często też
      karmiłem całą gromadkę ( samca, dwie samice z małymi ) z ręki
      jabłkami i jakość nic mi się nie stało - cud czy przypadek, poza tym
      idiotą jest ten kto twierdzi, że to dzikie zwierzęta wchodzą na
      teren człowieka, zanim człowiek osiedlił się w tym przypadku w
      okolicach Arturówka i Lasu Łagiewnickiego to one już tam były od
      wieków, to kto wszedł na czyi teren, co strachliwa kobieto, na
      koniec mam dla ciebie tylko jedną radę, a w zasadzie słowo SYMBIOZA
      i żyj według niego, a jak nie to wsadż łeb do muszli i przykryj go
      deklem.
      • Gość: Mocny 2 Re: jak ci nie pasuje sąsiedztwo dzików to się IP: *.4web.pl 05.05.10, 10:40
        Żałosny mocny, kultury Ci zdecydowanie brakuje. To Ty zapewne zaliczasz się do
        grona tych uciążliwych osób, którzy rozjeżdżają chodniki, wjeżdżają motocyklem
        na Rogowską Górkę pomimo zakazu ruchu, wyrzucają śmieci wracając z kościółka
        itd. itp..
        Wyobraź też sobie, że 30 lat temu, choć las był bardziej dziki i hołoty mniej,
        dziki nie podchodziły pod nasze osiedla, bo też nikt ich nie karmił jabłkami z
        ręki jak Ty, ani nie wyrzucał resztek z pańskiego stołu wprost na ścieżkę.
        I ja też mam dla Ciebie jedną radę: szanuj innych tak, jak chciałbyś, aby Ciebie
        szanowano!
        • Gość: wiosna Re: jak ci nie pasuje sąsiedztwo dzików to się IP: *.wroclaw.mm.pl 05.05.10, 10:55
          Ale dlaczego od razu obrażasz Mocnego? Dlaczego sugerujesz, że to on
          jest odpowiedzialny za całe zło w twojej okolicy? Nie masz
          merytorycznych argumentów, więc atakujesz?!
          • Gość: Mocny 2 Re: jak ci nie pasuje sąsiedztwo dzików to się IP: *.4web.pl 05.05.10, 12:28
            Obrażam mocnego? Czyżby wiosna miała problemy z rozumieniem tekstu? W którym
            miejscu go obrażam? Wszak sam się przyznał, że karmi dziki, co powoduje, że
            podchodzą coraz śmielej pod domostwa. A swoim tekstem wykazał się brakiem
            kultury osobistej, więc niewykluczone, że wyrzuca śmieci gdzie popadnie.
            Ciekawe, że przeszkadza Ci mój wyważony post a post mocnego, pełen chamskich
            osobistych przytyków do pani z Łagiewnik nie.
            • Gość: wiosna Re: jak ci nie pasuje sąsiedztwo dzików to się IP: *.wroclaw.mm.pl 05.05.10, 15:31
              Oczywiście, jego post też jest chamski. Na wszystkie nie odpowiem,
              wybrałam twój. Nie lubię generalizowania. Brak kultury językowej nie
              musi oznaczać, że ktoś jest odpowiedzialny za wszystkie złe rzeczy w
              swojej okolicy. Nie przesadzajmy z oceną.
    • adamowski1 Przez małe dziki boją się o dzieci 04.05.10, 20:53
      Fakt,jak mogą znaleźć w łatwy sposób żarcie to będą przychodzić,taka jest natura.
      A może zorganizujcie jakieś spotkanie z dzikami i omówcie szczegóły,w jakich
      godzinach mogą łazić po ulicy,na negocjatora proponuję Kropka,ostatnio ma mało
      zajęć,na wycieczki zagraniczne nie jeździ,a ponoć dobry z niego organizator.No
      i przez tyle lat zdążył poznać miasto i jego problemy.
    • Gość: mlusca Przez małe dziki boją się o dzieci IP: *.toya.net.pl 04.05.10, 21:15
      Las jest miejscem życia zwierzat a nie ludzi.Pchaliście się
      niezadowoleni mieszkańcy do lasu ,bo ładnie,zdrowo itd,To wy
      mieszkancy wyzej wymienionych ulic w lesie Łegiewnickim
      przeszkadzacie zwierzetom,wynieście sie z lasu tam ,gdzie wasze
      dzieci bedą bezpieczne i dzieci dzików równiez potrzebują
      spokoju ,dajcie im ten spokój,nie zawłaszczajcie terenów ,siedlisk
      dzikiej zwierzyny.
      • Gość: rek Re: Przez małe dziki boją się o dzieci IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.10, 14:43
        Te ulice nie są w lesie tylko parę kilometrów od niego.Ale nawet planu
        miasta się nie chce wziąć i sprawdzić.
        • zbig1113 Re: Przez małe dziki boją się o dzieci 05.05.10, 16:40
          Jeżeli, według Ciebie, 800m to kilka kilometrów, to gratuluję
          dobrego samopoczucia.
          =================================================
          Ale nawet planu
          > miasta się nie chce wziąć i sprawdzić.
    • Gość: asaf Przez małe dziki boją się o dzieci IP: *.toya.net.pl 04.05.10, 21:16
      Czytam te komentarze i cieszę się z ich normalności. Stać panią na domek na Wycieczkowej to tym bardziej będzie stać na wybetonowane siedlisko w centrum. Tam jak już wcześniej zauważono nie będzie pani przeszkadzała dzikom...
    • schabowy_z_ziemniakami Dziki na ul. Wycieczkowej. Mieszkańcy boją się ... 04.05.10, 21:28
      czytam artykuł i mi się w głowie kręci, nie raz widziałem jak mieszkańcy
      dokarmiali dziki i przyglądali się im z bliskiej odległości - jak nauczyliście
      zwierzęta to teraz żyjcie z nimi w zgodzie
    • Gość: Smutek Czy bogaty zawsze musi byc idiotą? IP: *.centertel.pl 04.05.10, 21:32
      Często chodzę jednak tam na spacery, niejednokrotnie widziałam dziki
      (pojedynczego dużego samca z odległości paru metrów, samicę z warchlakami) i
      nigdy nie były agresywne i zawsze trzymały dystans. Za to parę razy miałam
      "spotkania" z agresywnymi psami - zwłaszcza raz, kiedy wycofywałam się przed
      warczącą suką z małymi. I to bogaczom z wzniesień łódzkich nie przeszkadza?
      Kretyni pędzący galopem na prywatnych koniach między spacerowiczami też im nie
      przeszkadzają (nie mówiąc już o końskich odchodach walających się dokładnie po
      całym lesie)?

      Wzniesienia łódzkie (okolice Łagiewnik i dalej przez rejon Strugi
      Dobieszkowskiej i dalej aż do Nowosolnej jest coraz bardziej zabudowywany - na
      dziko, bez planów powstają wille (jedną widziałam nawet z domem dla
      służby...). Mieszkają tam ludzie, którzy się szybko dorobili, nie posiadają
      wykształcenia, kwalifikacji, niczego, poza fartem i przez to kasą. Wzywam
      dziki do rozprawienia się z tą warstwą darmozjadów, która najechała ich
      terytorium!

      A całkiem serio - czy ktoś spacerował szlakami w Parku Krajobrazowym Wzniesień
      Łódzkich? Nie warto - już tam krajobrazu do podziwiania nie ma - tylko wille i
      psy agresywnych ras drące pyski aż do bólu głowy. Dotyczy to praktycznie
      całego obszaru - postuluję zlikwidowanie fikcji w nazewnictwie.
      • Gość: łodzianin Re: Czy bogaty zawsze musi byc idiotą? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.10, 21:46
        To niestety smutna prawda. Niezbyt ciekawe towarzystwo mieszka w
        tych rejonach - z drobnymi wyjątkami dorobkiewicz, tzw. pieniądze w
        pierwszym pokoleniu. Zamieszkali w lesie i chcą, żeby teraz wyniosły
        się stamtąd zwierzęta. To raczej ta mamuśka z listu do redakcji
        przeszkadza zwierzakom, a nie odwrotnie. Ale ona zakończyła pewnie
        edukację na podstawówce, ewentualnie ukończyła jakąś "akademię
        gotowania na gazie" i nie rozumie, że to właśnie jest miejsce dla
        dzików, a nie dla niej.
        • Gość: bogaty Re: Czy bogaty zawsze musi byc świnią i brudasem ? IP: *.toya.net.pl 04.05.10, 23:32
          Gość portalu: łodzianin napisał(a):
          > To niestety smutna prawda. Niezbyt ciekawe towarzystwo mieszka w
          > tych rejonach - z drobnymi wyjątkami dorobkiewicz, tzw. pieniądze w
          > pierwszym pokoleniu.

          to w którym pokoleniu akurat ma niewielkie znaczenie, ale prawdą jest, że im
          więcej domów powstaje w tej okolicy tym więcej śmieci trafia do okolicznych
          lasów i przydrożnych rowów... no więc kto śmieci ? przyjezdni ! stać Was na domy
          za 1mln zl a nie starcza kasy na umowe z MPK za 20zl miesiecznie ?
          • Gość: akn wyciąć cały las,sprzedać drewno na opał do kominka IP: 81.219.112.* 05.05.10, 00:54
            i POstawic wielkie osiedla POzamykane na strefy.
        • Gość: Amelia Re: Czy bogaty zawsze musi byc idiotą? IP: *.wroclaw.mm.pl 05.05.10, 11:00
          A skąd wy wiecie kto tam mieszka we wszystkich tych domkach? Bo ja
          akurat znam stamtąd parę osób i wcale nie odpowiadają waszym opisom. To
          tak jakby powiedzieć: na Bałutach mieszkają same pijaki, na Retkini
          same kibole itp. Głupie uogólnianie na podstawie... No właśnie, czego?
          • Gość: biedak Re: Czy bogaty zawsze musi byc idiotą? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.10, 13:24
            Gość portalu: Amelia napisał(a):
            > A skąd wy wiecie kto tam mieszka we wszystkich tych domkach?

            z dedukcji... jezeli kogos stac na to zeby mieszkac w domu
            jednorodzinnym w najbardziej prestizowej dzielnicy lodzi (o
            najdrozszych dzialkach) to raczej jest to soba o wiekszych zasobach
            finansowych niz np. mieszkaniec blokow komunalnych
            • Gość: rek Re: Czy bogaty zawsze musi byc idiotą? IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.10, 14:47
              Wiedz biedaku że ja jestem bezrobotny i tu mieszkam.Od urodzenia.
              • mesje Re: Czy bogaty zawsze musi byc idiotą? 05.05.10, 16:48
                I dobrze wiesz że wkurzenie niektórych nie jest na Ciebie skierowane.
                Dobrze wiesz jakie pazerne i bezwzględne "srajcie-państwo" Wam się
                tam lokuje. Czy każdy bogaty, przedsiębiorczy i do tego dyplomowany
                (bo niekoniecznie nazwałbym go -wykształconym) jest zły? Nie. Nie
                każdy ale w Łodzi zauważam że każdy kto choć "deczko" się "odkuł"
                jest skłonny do zimnego, wyrachowanego draństwa... Na tym to miasto
                powstało i tak już zostanie.
                Nie irytuj się. Ekspansja dzików Ci nie zagraża, ekspansja pazernych
                deweloperów w rejonie Lasu Łagiewnickiego -tak.
            • Gość: Amelia Re: Czy bogaty zawsze musi byc idiotą? IP: *.wroclaw.mm.pl 05.05.10, 15:35
              Ok, to nie było trudne. Ale skąd od razu wiadomo, że jest to nieciekawe
              towarzystwo po podstawówce, itp. jak to niektórzy tu piszą?
      • mesje Re: Czy bogaty zawsze musi byc idiotą? 05.05.10, 16:42
        W sedno sprawy. Na biednych dziki nie trafiły. Psy - wszędzie w lesie
        łagiewnickim, można po twarzy dostać od włąścicieli brykających bez
        smyczy psów. Prypuszczam że część "przedsiębiorców skarpecianych" z
        okolic wzniesień swoje psy wypuszcza "zeby się najadły" do lasu -
        podobnie jak sami wywalają tam śmieci.
        Domy wybudowane w najbardziej malowniczych (do niedawna)miejscach
        wzniesień - to skandal. Zwraca uwagę jeden - "podsypany" wałem ziemi
        tak aby było widać (i pewnie "na papierze" przede wszystkim)jedną
        kondygnację...
        Co na to urzędnicy? Zapewne budują własne domki ... tuż obok tych na
        które powydawali stosowne dokumenty.
        A dziki? Są spoko - w przeciwieństwie do nabzdyczonych,nowobogackich
        właścicieli wrednych, agresywnych bestii (bo trudno już nawet mówić
        tu o psach). Dziki w mieście? A biedne sarny oszalałe ze strachu
        umykające przed psami mieszkańców Łodzianki ??? Dziki są tam gdzie
        były zawsze. Niektórzy z mieszkańców Wycieczkowej, Kryształowej,
        Rogowskiej, Książka i okolic - ci bardziej wredni i pazerni - nie.
      • mesje Re: Czy bogaty zawsze musi byc idiotą? 05.05.10, 16:58
        Zgadzam się.
    • Gość: Smyku Re: Przez małe dziki boją się o dzieci IP: *.toya.net.pl 04.05.10, 21:56
      Podziękujcie tym, którzy pozwolili na budowę domków jednorodzinnych na terenie
      Parku Krajobrazowego Wzniesień Łódzkich i rezerwatu Las Łagiewnicki i w
      najbliższym sąsiedztwie. Jeśli ktoś od dzisiaj wie, że w lasach występują dziki
      i jest zdziwiony, że pojawiają się przy zabudowie jednorodzinnej - w
      bezpośrednim terenie ich siedlisk, no to sorry, macie pretensje do dzików że są
      u siebie, czy do siebie, że za blisko lasu mieszkacie? Każda lokalizacja niesie
      za sobą pewne konsekwencje...
    • Gość: dr chrusciel Dziki na ul. Wycieczkowej. Mieszkańcy boją się ... IP: *.hsd1.va.comcast.net 04.05.10, 21:58
      dlaczego ludzie boja sie o DZIECI? bo co dziki zjedza dzieci? czy moze
      ktos zrobi kielbase z dzika i jakies dziecko zje...ludzie dajcie spokuj
      juz z tymi dziecmi!!!
    • Gość: Wahacz Dziki na ul. Wycieczkowej. Mieszkańcy boją się ... IP: *.toya.net.pl 04.05.10, 22:31
      Jak się mieszka w lesie to trzeba się liczyć z obecnością zwierząt.
      Są w lesie tak oczywiste jak drzewa. Trzeba tylko nauczyć się z nimi
      żyć. Dziki w tym miejscu przychodzą się dokarmiać - widać mają czym,
      inaczej by nie przychodziły.
    • swiety_76 Dziki na ul. Wycieczkowej. Mieszkańcy boją się ... 04.05.10, 23:20
      Coś niesamowitego.
      W lesie żyją zwierzęta.
      Władze powinny natychmiast rozwiązać ten problem.
    • Gość: bułkę przez bibułk Dziki na ul. Wycieczkowej. Mieszkańcy boją się ... IP: *.toya.net.pl 04.05.10, 23:20
      No skandal! W lesie są dziki!!!
      Jakim prawem, te dzikie paskudne zwierzaki śmią jeszcze chodzić po
      lesie... w pobliżu domostw tych nieświadomych ludzi. Przecież budujący
      tam domy chcieli tylko zapach drzew, ciszę i spokój, a nie jeszcze
      jakichś takich sąsiadów! No fuj!
    • Gość: mrga Dziki na ul. Wycieczkowej. Mieszkańcy boją się ... IP: *.toya.net.pl 04.05.10, 23:30
      Dziki nie mają zbyt wiele przestrzeni do dyspozycji. Cieszmy się, że jeszcze
      są. Jeśli mieszka się koło lasu to proszę mieć trochę wyrozumiałości dla
      innych stworzeń. Myślę, że to raczej powód do satysfakcji nie do paniki. I tak
      dziki wyjdą na tym najgorzej.
    • Gość: dzika świnia Rozwiązanie - osiedle zamknięte - przed dzikiem ! IP: *.toya.net.pl 04.05.10, 23:34
      a przy okazji odgrodzicie się od całego zła występującego na świecie
    • Gość: gość to nie dokarmiajcie ich przy posesjach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.10, 23:34
      są osoby co dokarmiają dziki, a zwierzę wraca po jedzonko. Dziki to problem
      ulic od Warszawskiej za mostem do Strykowskiej a w szczególności
      turystyczna... Najlepiej jak sie panoszą w dzień watahą. Ale najbardziej boją
      sie dzieci. Sam już przeganiałem loche bo leciała do małego dziecka. Ale to
      zwierzeta ktore zyja w lesie, choc ostatnio jest ich za DUZO!!!!
    • Gość: rudi Dziki na ul. Wycieczkowej. Mieszkańcy boją się ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 07:44
      A co to? nie ma innych miejsc do zabawy jak ulica?
    • Gość: mieszkanka Re: Przez małe dziki boją się o dzieci IP: *.lodz.dialog.net.pl 05.05.10, 08:24
      My, nie wyrzucamy! To wyrzucają turyści albo i ich "pseudo" odmiana i oczywiście
      działkowicze! Każdy "rodowity" mieszkaniec ma podpisaną umowę o wywóz
      nieczystości. W ubiegłym roku straż miejska sprawdzała każda posesję pod kątem
      wywozu nieczystości stałych i płynnych. Proszę przejechać się przy lesie
      Łagiewnickim i zobaczyć ile śmieci pojawia się po niedzieli poustawianych w
      reklamówkach obok lasu.
    • Gość: dzik Dziki na ul. Wycieczkowej. Mieszkańcy boją się ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 09:40
      jakie wspaniałe są te wszystkie wypowiedzi - typowe dla prostych,
      debilnych polaczków. Cechujące się typową POLSKĄ ZAWIŚCIĄ.
      Bo przecież ktoś kto ma dom na Wycieczkiowej to jest nowobogacki i
      stać go na płot itp. prawda?
      Spadajcie debile do swoich slumsowatych mieszkan w blokach i do
      roboty w supermarkecie czy na taśmie w Dellu a nie wypisujecie tu te
      swoje ZAWISTNE żale.
      No i idźcie się pomodlić o te dziki do kościółka.
      Domyslam się że typowy uczestnik tego forum ma pewnie ze 25-30 lat
      i "wyższe" wykształcenie ze szkółki niedzielnej finansowo-bankowo-
      marketingowo-kupieckiej?
      Do pracy w McDonalds w sam raz.
      • Gość: a. Re: Dziki na ul. Wycieczkowej. Mieszkańcy boją si IP: *.toya.net.pl 05.05.10, 09:54
        A dlaczego Ty obrażasz ludzi? Bardzo brzydko, bardzo...
      • Gość: asaf Re: Dziki na ul. Wycieczkowej. Mieszkańcy boją si IP: *.toya.net.pl 05.05.10, 10:33
        Lepiej jest mieć "25-30 lat
        i "wyższe" wykształcenie ze szkółki niedzielnej finansowo-bankowo-
        marketingowo-kupieckiej" Niż pisać brednie i dawać w łapę żeby sobie domek tam postawić.
        Chciało się , się ma....
        • Gość: Locha Re: Dziki na ul. Wycieczkowej. Mieszkańcy boją si IP: *.wroclaw.mm.pl 05.05.10, 11:04
          E tam, ja bym taki domek chciała w tamtej okolicy. I pewnie wiele
          piszących tu osób, ale wstyd im przyznać, że nie podobają im się własne
          mieszkanie w zasikanych kamienicach, ale nigdy nie będzie ich stac na
          własny domek, nigdzie.
      • zbig1113 Re: Dziki na ul. Wycieczkowej. Mieszkańcy boją si 05.05.10, 16:55
        Staram się nie pisać chamskich postów ale nie dajesz mi wyboru.

        Spadaj debilu do swojego wypasionego domku, za płot z prętów
        udających kutą stal i najlepiej stamtąd nie wychodź, bo stanowisz
        zagrożenie dla wszystkiego co nie ogrodzone.

      • mesje Re: Dziki na ul. Wycieczkowej. Mieszkańcy boją si 05.05.10, 17:32
        Eee tam. A naprawdę nie dostrzegasz buraczanego zadarcia nosa u
        sporej części przedsiębiorczych łodzian - mieszkańców zarytych w
        malownicze zbocza wzniesień przeładowanych tandetnym wzornictwem
        brylaków mieszkalnych? Nabijasz się z mieszkańców bloków?
        Biedniejszych? Pewnyś tak jutra 38-letni paintballowy twardzielu?
        Nikt nie mówi że KAŻDY na Wycieczkowej jest "be" ale w Twojej
        ripoście - sugestia że każdy w bloku jest niefajny jest dość wyraźna.
        Szkoda. Potwierdzasz obawy co do poziomu etycznego czy tam -
        moralnego, sobie podobnych.Bez urazy - są ludzie bogatsi i bardziej
        utytułowani niż tych kilkuset łodziaków odkutych w pierwszym , drugim
        pokoleniu po bidzie zaznanej na Limance, Górniaku albo w Zgierzu,
        mieszkających w okolicach Lasu Łagiewnickiego - na szczęście.
        Niestety - większość nie nabzdyczonych a bogatych i mądrych - to nie
        w Łodzi :-)))))
      • Gość: loozak Re: Dziki na ul. Wycieczkowej. Mieszkańcy boją si IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.05.10, 21:50
        piękne :-) nic dodać nic ująć. W końcu ktoś miał odwagę nazwać rzeczy po imieniu
        - 90% wypowiedzi na tym forum to czysta zawiść i prostactwo!
    • Gość: dziki_som_kul wow,dziki w lesie.co się dzieje? IP: *.toya.net.pl 05.05.10, 12:08
      Nie wyrzucajcie śmieci gdzie popadnie to dziki sobie poradzą w samym
      lesie.Zawsze sobie radziły.Czekam na kretyna,który zarządzi
      odstrzał "niebezpiecznych"zwierząt.
    • Gość: xxx Dziki na ul. Wycieczkowej. Mieszkańcy boją się ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 12:16
      Od razu rzuca się w oczy że osoby komentujące, nigdy nie miały wątpliwej
      przyjemności spotkania z dzikami. Ogólnie wiadomo, że zwierzęta te, w okresie
      rozrodczym (który nawiasem mówiąc niedługo będzie trwał cały rok, samice z
      młodymi widywałam nawet na początku stycznia) są niesamowicie agresywne, a
      ostatnimi czasy zupełnie przestały bać się ludzi. Życzę wszystkim
      bagatelizującym tę sprawę małego spotkania sam na sam z całym stadem.
      • Gość: Łodzianin Dyskusja o dzikach czy o pieniądzach??????? IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.05.10, 13:10
        Temat wydawałoby się neutralny a dyskusja...? Istne polskie piekiełko. Aby tylko
        komuś dokopać - najlepiej "bogatemu". Jak ktoś ma to aż miło jak dzieje mu się
        krzywda i można mu wytknąć "się chciało się ma". Żenujące...

        Osiedle o którym mowa nie powstało w ostatnim czasie. Domki stały tam już w
        latach pięćdziesiątych i nie jest to część lasu Łagiewnickiego (można sprawdzić
        sobie na mapie...). I nie mieszkają tam tzw. "nowobogaccy", ale najczęściej
        rodziny tych którzy budowali tam domy w latach 70 - 80 (najczęściej). I w
        tamtych czasach dzików na tym osiedlu w ogóle nie było!

        Wracając do samych dzików - jeśli ktoś kwestionuje to że są to zwierzęta
        niebezpieczne, chwaląc sie zarazem tym, że sam je dokarmia i dosłownie jedzą mu
        z ręki - powinien chyba odrobić zaległości z biologii i poczytać nieco o
        szybkości i sile dzika z jaką moze uderzyć w człowieka jak jest głodny lub czuje
        zagrożenie. Mam nadzieję, że ten Pan nie będzie musiał się przekonać się o tym
        na własnej skórze...
        • Gość: wiola Re: Dyskusja o dzikach czy o pieniądzach??????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.10, 13:28
          Gość portalu: Łodzianin napisał(a):
          > Temat wydawałoby się neutralny a dyskusja...? Istne polskie
          piekiełko. Aby tylko
          > komuś dokopać - najlepiej "bogatemu". Jak ktoś ma to aż miło jak
          dzieje mu się
          > krzywda i można mu wytknąć "się chciało się ma". Żenujące...

          Podobnie jak żenujące są wypowiedzi typu "wysiedlić meneli z
          centrum" oraz zachowania nowobogackich pt. wyrzucanie śmieci do lasu

          > Wracając do samych dzików - jeśli ktoś kwestionuje to że są to
          zwierzęta
          > niebezpieczne, chwaląc sie zarazem tym, że sam je dokarmia i
          dosłownie jedzą mu
          > z ręki

          ale przeciez to takie sympatyczne stworki, nad morzem, na wydmach,
          kazdy sie rozczula, glaszcze, dokarmia, no a teraz taka okazja -
          dziki trafily niemal pod strzechy, sa tuz za plotem !!

          • Gość: Łodzianin Re: Dyskusja o dzikach czy o pieniądzach??????? IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.05.10, 13:52
            Ale nikt tego nie kwestionuje, że to wspaniałe zwierzęta które należy chronić. Nie sądzę, żeby mieszkańcy tego osiedla marzyli o eksterminacji dzików - powinny być jednak odłowione i przeniesione właśnie do Lasu Łagiewnickiego - tak żeby nie tylko chronić osiedla, ale i same dziki. W okolicy Wycieczkowej jest spory ruch samochodowy, a niedaleko jest ul Strykowska z regularnym ruchem transportowym.
            Sam fakt, że autorka listu do GW szukała wsparcia w Dyrekcji Lasów oznacza, że nie jest tępą ignorantką, której dziki psują widok przed domem, ale szuka fachowego wsparcia z uwzględnieniem dobra zwierząt. A ta cała nagonka na mieszkańców okolicy wydaje mi się przejawem strasznej zawiści i totalnym niezrozumieniem problemu.
            • Gość: złośłiwe bydlę Re: Dyskusja o dzikach czy o pieniądzach??????? IP: *.lodz.msk.pl 05.05.10, 16:13
              Ale marudy.
              Jak do mojej teściowej mieszkającej w domku przychodziły zwierzęta (dziki,
              sarny, lisy, nawet łoś kiedyś się trafił) to nie jęczała ani w prasie, ani na
              forach internetowych, tylko robiła bydlątkom zdjęcia i wysyłała na konkursy w
              stylu "Fotografujmy przyrodę". Parę razy coś wygrała...
              • mesje Re: Dyskusja o dzikach czy o pieniądzach??????? 05.05.10, 16:59
                Bingo. Mądra pani z tej Twojej teściowej. Dobry komentarz
            • Gość: lola Re: Dyskusja o dzikach czy o pieniądzach??????? IP: *.toya.net.pl 05.05.10, 23:46
              > Nie sądzę, żeby mieszkańcy tego osiedla marzyli o eksterminacji dzików

              A ja obawiam się że niektórzy właśnie tego pragną, bo czego można się spodziewać
              po ludziach, którzy np. rozjeżdżają quadami lasy, wyrzucają śmieci do rowów i do
              lasu itp.

              > A ta cała nagonka na mieszkańców
              > okolicy wydaje mi się przejawem strasznej zawiści i totalnym niezrozumieniem p
              > roblemu.

              Tak to już jest na tym świecie, że jeden cham potrafi popsuć humor tysiącom
              ludzi np. demolując przystanki czy śmiecąc gdzie popadnie. Obojętne czy jest
              biednym chamem czy bogatym chamem. Ale tutaj trafiło akurat na tych bogatszych,
              którzy tak naprawdę powinni świecić przykładem dla reszty, a nie dawać popis
              arogancji Quadowej, buractwa i braku wiedzy na temat przyrody. Od tego są
              książki (albo internet) żeby się douczyć jak postępować z dzikimi zwierzętami.
      • mesje Re: Dziki na ul. Wycieczkowej. Mieszkańcy boją si 05.05.10, 16:54
        Spotkałem. Był sprint i ucieczka na pobliską ambonę. Innym razem -
        dyskretne wycofanie się, jeszcze innym razem minąłem na rowerku
        loszkę z młodymi warchlaczkami- serce się raduje gdy widzisz tę
        chrząkającą rodzinkę na swoim. Podkreślam - na swoim. Ja ze swoim
        rowerkiem i aparacikiem cyfrowym jestem tam gościem i z szacunkiem
        wycofuję się gdy gospodarze zaczynają się niepokoić.
        To są zwierzątka - nie mają z nami tutaj szans. Daj im pożyć, naucz
        przewidywać ewentualność spotkania i ... nie burz im spokoju w lesie
        - a może przestaną chodzić po Wycieczkowej z rewizytami po naszych
        tłumnych weekendowych atakach na las.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja