Prezydent ? Sadzyński

04.05.10, 20:30
Sądzę, że nazywanie KOMISARZA Tomasz Sadzyńskiego "Prezydentem Łodzi" , wprowadza w błąd mieszkańców. Pan Komisarz jest powołany na to stanowisko przez Prezesa Rady Ministrów i ma administrować miastem do wyborów.

Nikt o B.Komorowskim nie pisze - Prezydent Polski, a co najwyżej "Marzałek Sejmu p.o. Prezydenta". Również o Kazimierzu Marcinkiewiczu nie pisało się "Prezydent M.St.Warszawy" , tylko Komisarz Warszawy.

<<<<<<<< >>>>>>>>
Nota bene - może warto by było do ustaw samorządowych dodać przepis - o konstruktywnym "wotum nieufności" wobec Prezydenta.

Negatywnie oceniałem i nadal oceniam rządy J.Kropiwnickiego. Jednak decyzję o włodarzu miasta wolałbym podjąc wspólnie z mieszkańcami Łodzi. Nawet w formie przyspieszonych wyborów. A nie dostać desant z Warszawy (przy poparciu kolegów z Rady Miejskiej).


    • Gość: a Re: Prezydent ? Sadzyński IP: *.toya.net.pl 05.05.10, 07:40
      Uwazam, ze jak ktos jest tak tepy zeby nie wiedziec ze Sadzynski jest komisarzem i daje sie wprowadzac w blad to nie powinien miec prawa do glosowania.
      • Gość: Beata Re: Prezydent ? Sadzyński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.10, 04:26
        No to sam jesteś tępy, bo Sadzyński NIE jest komisarzem. Nie jest też jak pisze
        kolejny "nietępy" p.o. Prezydenta.

        Jest p.f. Prezydenta i po prostu ludziom łatwiej nieraz napisać świadomie per
        "prezydent".

        I wcale z tego powodu nie są bardziej tępi niż Wy. Poszukajcie sobie poważnych
        tematów, zamiast wypisywać bzdury i się dowartościowywać jadąc po ludziach bez
        powodu.
        • Gość: p.f. Re: Prezydent ? Sadzyński IP: *.pai.net.pl 09.05.10, 23:45
          > Jest p.f. Prezydenta i po prostu ludziom łatwiej nieraz napisać świadomie per
          > "prezydent".
          Znam p.o. (pełniący obowiązki) , ale p.f. ? post factum ?
    • Gość: XYZ Re: Prezydent ? Sadzyński IP: *.toya.net.pl 05.05.10, 23:49
      Przyspieszone wybory? Bezsensowne topienie miejskich pieniędzy. Chyba że wybrane
      w takich wyborach władze pełniłyby swoje funkcje przez 5 lat, do następnych,
      terminowych wyborów. Inaczej cała kampania i nowe wybory co kilka miesięcy to
      dziecinada.

      Wiadomo że komisarz i najczęściej podaje się "p.o. Prezydent Łodzi"
Pełna wersja