nefnef
05.05.10, 20:03
Robi się coraz bardziej zielono, stratowane przez samochodziarzy trawniki
próbują odżyć, pety rzucane przez palaczy nikną wśród traw, trawy jeszcze nie
krzyczą o skoszenie, nawet zasrane przez gołębie parapety już tak nie rażą a
psie guano szybciej rozkłada się w wyższej temperaturze.
I jest nadzieja, że w drugiej połowie roku zapyleni przez wiosnę drogowcy
wyremontują Limanowskiego:)