Riksze szpecą Piotrkowską, są zaniedbane i... n...

IP: *.toya.net.pl 06.05.10, 11:44
Ja też już wielokrotnie zwróciłam uwagę na wygląd riksz i ich właścicieli.
Masakra! I oczywiście te wulgaryzmy! Nie raz zniechęciły mnie do skorzystania
z przejażdżki.
    • e-teacher Riksze szpecą Piotrkowską, są zaniedbane i... n... 06.05.10, 11:52
      Riksze to był(i jest) doskonały pomysł! Piotrkowska jest ulicą, po której chodząc można się zmęczyć, a przejazd rikszą jest właściwie "pod ręką". Zgadzam się jednak, że "nieświeżo" wyglądający, często wręcz skacowani "kierowcy", brudne riksze i koce nie zachęcają do przejażdżki. To bardzo przykre, bo tylko patrzeć, a riksze znikną z Łodzi. Czy nie ma kto "zmitygować" rikszarzy?
      • Gość: Marta Re: Riksze szpecą Piotrkowską, są zaniedbane i... IP: *.4web.pl 06.05.10, 13:55
        Sam pomysł na riksze był nawet fajny - kojarzył się z przedwojenna i
        wojenną Warszawą i był czymś nowym na tle miast mających dorozki.

        Niestety, to co zostało z riksz i rikszarzy to tregedia ;/
        Wiem, z e nikt nie idzie do tej roboty, bo ma ochotę , ale...czy nie
        mozna by było wprowadzic dla nich jakiegoś jednolitego stroju ? Czy
        nie mozna by tych riksz gdzieś myć i sprzatąć, tak jak sie to robi z
        autobusami? Zasyfione, plastikowe, z smierdzącymi kocami ,
        porozwalane ( jak dwa dni temu jakis chłopak koło mnie hamował, to
        słyszały go ze dwie przecznice w kazdą stronę), jakies takie
        posklecane niewiadomo z czego ;/ Ogóleni riksze dzisiaj wygladaja
        jak kwintesencja Łodzi zulerskiej, menelskiej i pijackiej , a to
        chyba nei tak miało byc, nie? Skoro mzona dbać o dorozki, to
        dlaczego riksze wyglądaja jak patologia na kólkach?
      • brite "Riksze to dziwactwo" 06.05.10, 15:24
        "Riksze to dziwactwo, nie pochodzą przecież z naszej kultury"

        Ależ mamy już pewne tradycje, bo co najmniej jedna pojawiła się na planie odcinka "Stawki większej niż życie" kręconego przy ul. Sienkiewicza w Łodzi, prowadzona przez Englerta:
        www.filmowalodz.pl/pages/filmy/foto/stawka/duze/30.jpg
        www.filmowalodz.pl/pages/filmy/foto/stawka/duze/31.jpg
        :)
      • Gość: jakris250 Re: Riksze szpecą Piotrkowską, są zaniedbane i... IP: *.4web.pl 20.05.10, 06:51
        A właśnie gdzie jest Straż Miejska, która gania babcie z pietruszką lub
        kwiatkami, potrafi za byle g... przyczepić się do kierowców, a tu nie może sobie
        pofolgować. Rzeczywiście rikszarze są pod wpływem lub wyglądający na takich,
        przecież odpowiednie służby mogłyby wielokrotnym sprawdzaniem wyeliminować
        takich, ciekawe czy część z rikszarzy ma działalność lub są zatrudnieni [ też
        można by to sprawdzać ]. Nasza władza lubi tylko narzekać a nic nie robi. Tak
        jak nie można sobie poradzić z wyścigami samochodowymi młodzieży w Łodzi.
        Sprawdzać stan tych aut, częste kontrole [ nie ma idealnych samochodów zwłaszcza
        kilkunastoletnich, zawsze coś się znajdzie ]. Zresztą myślę, że nasza
        Policja-kiedy chce-może znaleźć usterkę ale oczywiście kiedy chce.
    • Gość: j23 ostatnio widziałem fajną rikszę z reklamą Fabryki IP: *.toya.net.pl 06.05.10, 11:52
      a pozatym zgadzam się z autorem- syf,kiła i mogiła
    • Gość: Łodzianin Tylko tramwaj jest rozwiązaniem komunikacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.10, 12:07
      Riksze to porażka. Lumpenproletariat zawłaszczył ten środek komunikacji.

      Wolę przejść się pieszo, niż siedzieć na cuchnącym kocu i wąchać wyziewy
      nikotynowe lub coraz częściej wyziewy alkoholowe właściciela tego trójkołowca.

    • Gość: z centrum Riksze szpecą Piotrkowską, są zaniedbane i... n... IP: *.toya.net.pl 06.05.10, 12:08
      Uważam, że powinno się wsadzić na riksze przeróżnych wichrzycieli typu żydowicz i popędzić w nieznanym kierunku. A na Piotrkowskiej widzę autobusy i przystanki przy każdej drewnianej budzie piwnej. Oto moje miasto!
    • Gość: ja Re: Riksze szpecą Piotrkowską, są zaniedbane i... IP: 202.124.75.* 06.05.10, 12:09
      Co tu dużo pisać, riksze to syf jakich mało i jak zwykle urzędasy rozkładają
      ręce "bo nie ma przepisów".

      A ja powiem tak, jakby była dobra wola to by zadziałali i posprzętali
      Piotrkowską i Łódź z "dziadostwa".
    • Gość: oi Sami malkontenci IP: *.toya.net.pl 06.05.10, 12:12
      nic nie pasuje, nic się nie podoba,
      parasole, zamiast rikszy tramwaj, ja rozumiem że ktoś (właściwie wiadomo kto)
      szuka inspiracji w manufakturze, ale to może jeszcze electroworld otwórzmy w
      grand hotelu i z pasaży zróbmy parkingi.

      proponuje jeszcze gdzieś ikee wcisnąć.
    • julita165 Riksze szpecą Piotrkowską, są zaniedbane i... n... 06.05.10, 12:29
      Riksze są wstrętne, tandetne, brudne, śmierdzące, a w dodatku kojarzą mi się
      wyłącznie z taką książką "Miasto radości" - bardzo ciekawą ale traktującą
      ewidentnie o Trzecim Świecie. Sposób na nie jest bardzo prosty i tani: zakazać
      wjazdu na Piotrkowską również rowerom. Mnie osobiście rowerzyści przeszkadzają
      na Piotrkowskiej bardziej niż samochody. Poza tym ci rikszarze jeżdżą też
      czasem po okolicy strasznie blokując ruch i generując korki
      • Gość: nadrektor nie zwiedzalo sie swiata, co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.10, 10:55
        Nie zwiedzalo sie swiata, co? Skoro riksze kojarza Ci sie tylko z krajami trzeciego swiata.. ech. Polowa Europy wozi turystow rikszami i jakos nikt tego za malomiasteczkowe nie uwaza.
    • Gość: bleee Riksze szpecą Piotrkowską, są zaniedbane i... n... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.10, 12:43
      Może ja jestem naiwny, może głupi, ale wydaje mi się, że taki temat
      jak wygląd riksz, zarost rikszarzy, ich zachowanie i chęć do pracy
      powinien regulować "wolny rynek" a nie urzędnicy. Może moja wiara
      w "niewidzialną rękę rynku" jest durnotą, ale jeśli urzędnicy zaczną
      sprawdzać, czy rikszarz jest ogolony, a kocyk wyprany, to szlak
      trafi wszystko. To my, klienci mamy wyplenić partaczy i chamów nie
      korzystając z ich usług. Pan Rejchert powołuje się już na brak
      regulacji prawnych, w ślad za tym pójdzie uchwała Rady o wyglądzie
      riksz, ubraniu rikszarzy (zgrabne mundurki z epoki?), kontrolowaniu
      ich języka, uprzejmości i zaangażowania w pracę na rzecz ludności
      itd, itp. Nie da się tego ująć w mądre przepisy. A co z ich
      egzekwowaniem? Straż miejska podsłuchuje rozmowy rikszarzy? Wydaje
      mi się, że jak taki typ klnie, nie zwraca uwagi na klienta, a do
      tego "powozi" złomem, to nie zarabia, nie zarabia jego szef i
      paskudztwo znika z ulicy... A jeśli nie znika, to znaczy, że
      klientom to pasuje. Takie mamy riksze, jakich chcemy my, a nie
      urzędnicy... No nie wiem, tak mi się wydaje.

      I druga sprawa, która mnie bulwersuje: czy na prawdę najpilniejszą
      sprawą do zrobienia jest wymiana nawierzchni na Piotrkowskiej? Czy
      jej stan jest rzeczywiście tak fatalny, aby wydać na jej remont
      kolejne miliony? Czy nie ma w Łodzi nic innego do pilnego
      naprawienia? Choćby i na samej Piotrkowskiej?
      Za trzy lata Piotrkowską będzie jeździł tramwaj po torowisku
      położonym w nowej nawierzchni, a ja jadąc ulicą Nawrot pomiędzy
      Kilińskiego i Kopcińskiego zostawię w dziurze podwozie. W
      nawierzchni Piotrkowskiej są ubytki (można je chyba "artystycznie
      zacerować"?), jest brudna (czytałem, że można ją wyszorować), ale
      wymieniać całość? Nie rozumiem tego? Takie rzeczy jak dopieszczanie
      można chyba robić wtedy, gdy nie ma pilniejszych tematów...?
      • Gość: jy Re: Riksze szpecą Piotrkowską, są zaniedbane i... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.10, 13:21
        Miałbyś rację, gdyby "wolny rynek" w naszym kraju nie był fikcją.
      • wirusx Re: Riksze szpecą Piotrkowską, są zaniedbane i... 06.05.10, 17:01
        bleee napisał(a):
        To my, klienci mamy wyplenić partaczy i chamów nie
        > korzystając z ich usług.
        -------------------------------
        No to nie powinno się w takim razie jeździć w Łodzi taksówkami.
        Wystarczy posłuchać jak plugawego języka używają chamy czekające na
        klienta na Dworcu Fabrycznym. I co? Jest 23.oo, deszcz leje a ty po
        kilkugodzinnej podróży i.... nie wsiądziesz, bo będziesz wypleniał
        chamów?
        • Gość: bleee Re: Riksze szpecą Piotrkowską, są zaniedbane i... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.10, 11:00
          Widocznie nam to nie przeszkadza, a przynajmniej nie tak bardzo jak
          szorowanie w deszczu piechotą. Wsiadamy do taksówki gościa, który
          przed chwilą walił bluzgami, co znaczy, że to akceptujemy. Siadamy
          do rikszy, która wygląda jak z 4-go świata, to znaczy, że też to
          akceptujemy. Bardziej się nam to "opłaca" niż iść pieszo.
          Problem polega na tym, że większość akceptuje brud, chamstwo,
          tandetę i dziadostwo, a mniejszość (do której zaliczają się ci,
          którzy tu piszą, w tym ja) nie ma wyboru. Bo jest mniejszością.
          Język "rikszarzy i dziennikarzy" mówiąc umownie, w dzisiejszych
          czasach niewiele się różni. ("Dziadek zejdź, kur..., dziadek,
          spier... z anteny" - kto to powiedział?) Administracyjne, urzędnicze
          kontrolowanie kultury osobistej? Nie wierzę w powodzenie.

          A co do wolności wyboru: ja na przykład całkiem świadomie korzystam
          z taksówek jednej z korporacji, chociaż dość często przyjeżdża po
          mnie jakiś stary strucel. Jednak w 100% przypadków kierowcy są tam
          bardzo sympatyczni, co wynagradza mi nie najlepszy stan "wizualny"
          pojazdu (technicznego nie mogę ocenić). Mam wybór, tak mi się
          podoba. Rikszą nigdy nie pojadę, właśnie dlatego, że jechać po
          Piotrkowskiej z bucem (tak na prawdę to nie sądzę, żeby wszyscy byli
          chamscy) na brudnym kocyku nie mam ochoty. Pójdę do tramwaju,
          albo "dam z kamasza". Skoro jednak riksze jeżdżą, to znaczy, że są
          klienci. Dopóki są, nikt nie zmieni ani zarostu poworzących, ani ich
          języka, ani kocyka nie zamieni na wygodny fotel. A już na pewno nie
          urzędnik. Urząd może zakazać działalności, i pewnie to się stanie, i
          brzydkie riksze znikną z ulicy, i zastąpi je tramwaj za "100
          milionów", i może dobrze. Błagam tylko, niech urząd najpierw zbada
          czy Łodzianie będą chcieli nim jeździć, bo jeśli okaże się, że
          jeździ pusty (z różnych przyczyn), to ja odpadam.
          PS, Bardzo proszę, żeby nikt mnie tu nie podejrzewał, że mam coś
          wspólnego z firmami rikszarskimi :-) Riksze, to ja tylko... omijam.
          Jestem po prostu przeciwny urzędniczym ingerencjom w coś, czego
          urzędy nie mogą zmienić. Takie są riksze, jakie jest społeczeństwo
          (czyli my, ja też).
    • Gość: wujek dobra rada Riksze szpecą Piotrkowską, są zaniedbane i... n... IP: *.toya.net.pl 06.05.10, 13:00
      Co do riksz i rikszarzy z autorem tekstu i forumowiczami muszę się
      zgodzić - "syf, kiła i mogiła"

      Zapewne jest kilka wyjść z tej sytuacji, tylko trzeba chcieć.
      Zaprezentuje jedną z nich.

      Uważam, że łódzkim rikszarzom brakuje porządnej konkurencji, której
      starali by się dorównać. Przykład: człowiek idąc na postój taksówek
      nie wybierze brudasa do kwadratu (chyba, że lubi). Brudas do kwadratu
      - taksówkarz i jego pojazd zlewa się z fasadą większości kamienic na
      ul. Kilińskiego. Tylko wybierze samochód, który wygląda schludnie,
      czysto i jest w miarę zadbany, nowoczesny. Podobnie jest z jego
      kierowcą. Zauważmy, że korporację taksówkarskie wprowadzają limity na
      wiek samochodu, podpisują umowy na foteliki dla dzieci, walczą o
      klienta co jest podstawa zdrowej konkurencji. Z rikszami jest
      zupełnie odwrotnie, bo nikt o nie nie dba. Ale nie musi tak wcale
      być.

      Dlatego drogi Urzędzie, przyszły rikszarzu rada dla Was.
      Jeżeli chcesz, by po Łodzi jeździły ładne riksze (dbanie o miasto
      leżu w twoich kompetencjach), jeżeli chcesz więcej niż inni rikszarze
      zarobić, to zrób taką rikszę, która będzie miała w/w cechy
      nowoczesnego taksówkarza i jego pojazdu. Klient będzie zadowolony, bo
      zostanie przewieziony przez umytego rikszarza w jego czystej i
      schludnej rikszy. Tym samym z pewnością do Ciebie wróci, a przy
      okazji podbierzesz klientów innym rikszarzom.
      Co do wyglądu innych riksz i rikszarzy. Oni będą zmuszeni do
      zrobienia kroku do przodu, żeby Tobie dorównać (jeśli będzie im się
      chciało) bo obecnie nie ma kto pociągnąć tego wozu do przodu.

    • Gość: miks Można je poprawić! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.10, 13:17
      Miasto mogłoby narzucić regulacje dotyczące wyglądu rikszy (np. kolory)i
      rikszarzy (np. uniformy).

      Równie ważne, jeśli nie ważniejsze, jest wprowadzenie CZYTELNYCH, JEDNOZNACZNYCH
      I WIDOCZNYCH CENNIKÓW za dany odcinek trasy, może OZDOBNYCH PAMIĄTKOWYCH BILETÓW
      - obecne "dogadywanie się" z konkretnymi rikszarzami absolutnie nie zachęca do
      korzystania z tego środka lokomocji.

      A napiwki można przecież dawać tak, czy siak.
    • le5iu Jakie miasto, takie riksze? 06.05.10, 13:18
      Rikszarzy nie byłoby, gdyby nie było popytu na ich usługi - w takim stanie, w
      jakim oni je oferują. Niestety, Piotrkowska to nie Nowy Świat, gdzie riksze
      wyglądają dużo lepiej (i odpowiednio więcej kosztują).

      To jednak nie oznacza, że UM nie mógłby czegoś zrobić w tej sprawie. Z jednej
      strony mogłyby ogłaszać konkursy na zlecenia reklamowe na pojazdach, konkursy
      na najładniejszą rikszę etc.; a z drugiej przez określenie i egzekwowanie
      standardów jakim muszą odpowiadać 'rowery przewożące pasażerów w celach
      komercyjnych'. Nie chodzi przecież chyba tylko o estetykę, ale o
      bezpieczeństwo klientów, pieszych i samych rikszarzy.
      Aha, i ostrzegam: tak, potrzeba na to czasu, potrzeba czyjejś pracy i tym
      samym potrzeba pieniędzy!
      • Gość: Marta Re: Jakie miasto, takie riksze? IP: *.4web.pl 06.05.10, 14:06
        >Niestety, Piotrkowska to nie Nowy Świat

        Ale nie jest to tez TRZECI SWIAT, a narazie riksze wygladaja jak
        zywcem z niego wziete. Miałam przyjemnosc dwa razy jechac tym cudem,
        zawsze w towarzystwie, bo sama po prostu bym nie wsiadła - wolę iść,
        a poza tym rikszarze są nieraz tak wulgarni, ze głowa mała.
    • Gość: klw Riksze szpecą Piotrkowską, są zaniedbane i... n... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.10, 13:32
      riksze to są w trzecim świecie no. w Indiach (zakładając że Indie są
      trzecim światem).
      No i Polsce, we wsi zwanej miastem Łódź - podobno trzecim co do
      wielkości w Polsce.
      Pytanie za 1 PLN - którym światem jest POlska? 4-tym?
      • Gość: INU Re: Riksze szpecą Piotrkowską, są zaniedbane i... IP: 217.153.8.* 06.05.10, 14:03
        Naprawdę, wielka szkoda, że pozwolono zniszczyć tak fajną inicjatywę
        wpuszczenia riksz na Piotrkowską. Na poczatku to była chyba jedna
        firma, riksze były estetyczne, kolorowe, a obsługa bez zarzutu.
        Teraz faktycznie to jakaś maszkara, no i ceny usług też się
        zmieniły...... na zasadzie wolnego rynku...
        Dziwi mnie bardzo fakt, że nikt się tą sprawą na poważnie nie chce
        zająć...
      • brite Są i w Trzecim, i w Pierwszym Świecie 06.05.10, 15:31
        Gość portalu: klw napisał(a):

        > riksze to są w trzecim świecie no. w Indiach (zakładając że Indie są trzecim
        światem).

        Trudno nazwać to miejsce Trzecim Światem:
        picasaweb.google.com/lh/photo/luJwBfE9MlXncDdPpBzz6g?feat=directlink
        Jak widać, i na Unter der Linden jest miejsce dla riksz. Estetycznych. Dlaczego
        tam się da, a tu nie?
        • miejskie_narty Re: Są i w Trzecim, i w Pierwszym Świecie 07.05.10, 13:54
          Wyobrażasz sobie, żeby jakikolwiek turysta w Brlinie czy Londynie (tam też są) wsiadł do czegoś takiego, a tym bardziej powożonego przez kogoś takiego, jak w funkcjonuje w Łodzi. Ja nie bardzo.

          Inna sprawa, że jeśli zakładamy, że riksza jest swego rodzaju atrakcją turystyczną, a nie zwykłym środkiem transportu (przecież z tego co wiem, to riksze nie mają prawa działać na terenie całej Łodzi, lecz tylko Piotrkowskiej), to w przeciwieństwie do "zwykłych" taksówek, którym trudno byłoby nakazać urzędowo np. jazdę pod krawatem, od firm oferujących te usługi można by wymagać więcej. No, ale trzeba chcieć. :-)
    • ulther Nie wydawac zezwolen na dzialalnosc... 06.05.10, 14:07
      Jezeli riksze nie beda odpowiadac zamieszczonemu w ogolnie dostepnym
      miejscu (strona UML) opisowi takiego pojazdu.
      • Gość: tomek Re: Nie wydawac zezwolen na dzialalnosc... IP: *.toya.net.pl 06.05.10, 14:44
        Jeśli są wyznaczenia i prikazy jak ma wyglądać ogródek to dlaczego
        nie ma być takiego samego wyznacznika dla firmy od riksz, miasto
        urzędnik z jednej strony toleruje badziewie syf a potem musi walczyć
        z własnymi pozwoleniami jakie wydał, to samo z fontanną i placem bez
        parkingu podziemnego na placu Dąbrowskiego urzędnik wydał zgodę na
        przebudowę , wyszło badziewie z takiego pomysłu a teraz z nowu
        urzędnik musi poprawiać głupoty które sam wyprodukował.
        Mam wrażenie że urzędnik łódzki to chłop z pizdierkowic wielkich
        który nigdy nie widział miasta nigdy nie był za granicą o państwie
        zachodnim nie wspomnę w każdym razie taki ograniczony urzędnik
        wydaje decyzje , zgodę na coś i mamy potem badziewie z którym nie
        wiadomo co robić dalej.

        Na szczęscie to chyba nie jest trudne dla urzędnika by stworzyć coś
        dobrego, niech będą riksze ujednolicone, dla nich uniformy jednakowe
        czapeczki itp.
        Wolałbym by przez cały rok byli ubrani jak mikołaje w czapeczkach
        czerwonych niż w dresach kreszowych i odblaskowych kamizelkach po
        prostu syf.
    • ggrdl Nic nie można? Można! 06.05.10, 15:04
      Nie wiem, czy riksze powinny zniknąć, ale wiem że jest na to sposób, bardzo
      prosty: postawić stosowne znaki zakazu, a dokładniej zmienić zakres "nie dotyczy".

      Myślę też, że istnieje sposób na poprawę estetyki riksz, trzeba tylko chcieć.
      Może np. znaki zakazu nie dotyczyłyby posiadaczy zezwoleń, a zezwolenie
      dostawałyby pojazdy zgodne z jakimś wzorem?

      Takie luźne myśli. Wymyślone w 30 sekund. Bez etatu za zajmowanie się
      Piotrkowską...
      • Gość: foko zaczęło się umywanie rąk przez "menadżera" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.10, 21:36
        "Tym powinien zająć się Zarząd Dróg i Transportu lub śródmiejska delegatura."


        Jasne, wszytskie inne rzeczy też mają odpowiednie komórki w urzędzie miasta.

        Po co więc tem "menedżer Piotrkowskkiej"?
    • Gość: gość Riksze szpecą Piotrkowską, są zaniedbane i... n... IP: *.toya.net.pl 06.05.10, 15:07
      Japońskie ujednolicone riksze i uniform dla riksiarza.

      bloguspospolitus.blox.pl/resource/rikszarz.jpg
      Wszystko błyszczy
      upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/40/NonomiyaRickshaw0289.jpg/799px-NonomiyaRickshaw0289.jpg

      To w Łodzi każda ma inna konstrukcje kolory

      img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/12/ca/4ae7c76444dbd_o.jpg
      A wystarczy ujednolicić konstrukcje by wszystkie były identyczne,
      tworzywo łatwe w czyszczeniu jasne czyste, ten model super extra na
      Piotrkowską.
      Riksza filmowa model z kremową tapcerką.

      rowerynietypowe.republika.pl/riksze/18.jpg
      www.ekonapedy.com/en/images/riksza.JPG
      Najgorsze że co roku te same tematy i nic się nie robi by to
      zmienić,taki typowy cały łódzki urzędnik.
    • Gość: adrianh Re: Riksze szpecą Piotrkowską, są zaniedbane i... IP: *.pai.net.pl 06.05.10, 17:18
      Rozumiem szanownych forumowiczów że to
      www.fotoszok.pl/show.php/41750_100-3372.jpg.html jest właśnie
      ten trzeci świat, brud i syf ??
      • Gość: a Re: Riksze szpecą Piotrkowską, są zaniedbane i... IP: *.toya.net.pl 06.05.10, 19:18
        Tak, to jest wlasnie trzeci swiat.
    • berger.m Riksze szpecą Piotrkowską, są zaniedbane i... n... 06.05.10, 18:16
      Riksze to świetna rzecz. Ale powinny być w miarę jednolite, stylowe lub
      nowoczesne, doskonale zadbane oraz prowadzone przez eleganckich, umiejących
      oprowadzić po mieście i porozumieć się po angielsku, kierowców. W Śródmieściu
      i niekoniecznie na Piotrkowskiej.
      • Gość: a Re: Riksze szpecą Piotrkowską, są zaniedbane i... IP: *.toya.net.pl 06.05.10, 20:14
        Tak, tobie sie zawsze wszystko podoba.
    • piotrp32 przebadajcie alkomatem rikszarzy !!! 06.05.10, 18:23
      80 % Z NICH JEŻDŻĄ CZERWONI NA TWARZY JAK INDYKI. CIEKAWE CZY Z
      ZIMNA?????
    • Gość: urbi piotrkowska sierota IP: *.toya.net.pl 06.05.10, 18:35
      bieda riksze w bieda mieście świetnie do siebie pasują - to po co ta
      dyskusja
    • Gość: mimka Riksze szpecą Piotrkowską, są zaniedbane i... n... IP: *.toya.net.pl 06.05.10, 20:00
      Absolutnie podpisuje sie pod tym artykulem. Wstyd!!!!! I niby to jest
      wizytowka Lodzi...brudni,zalumpieni riksiarze!!! Wspaniale podtrzymujemy
      opinie o miescie brudu i smrodu.
    • Gość: ritz Riksze szpecą Piotrkowską, są zaniedbane i... n... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.10, 21:21
      riksze są na właściwym miejscu,
      właściwie łódź to III świat,
      pijacy, żebracy, riksiarze - folklor,
      świetlne lata dzielą nas od upragnionego wzorca miasta,
      rikszą nie damy rady...
    • Gość: a "Wizytowka" to pojecie wzgledne IP: *.toya.net.pl 06.05.10, 21:23
      Niektorzy za wizytowke i symbol naszego miasta uwazaja budynek dworca Fabrczynego. Podobnym symbolem i wizytowka sa wlasnie riksze. Symbolem bylejakosci i bezradnosci.
    • Gość: tadeo Długie, do wszystkich autorów powyższych wątków... IP: *.pai.net.pl 06.05.10, 21:30
      Ludzie!
      Zastanówcie się co wy wypisujecie!
      Żadne z was nie ma pojęcia na temat tego jak wygląda ten biznes od
      środka. Nikt z was (o przepraszam prawie nikt) nie ma bladego
      pojęcia o regulacjach prawnych dotyczących riksz.
      W Łodzi są 3 firmy zajmujące się produkcją w tym 2 które także
      zajmują się wypożyczaniem. Z tych wypożyczających całkowity tabor
      wynosi maksymalnie 50 riksz, cała reszta to jakieś niedoróbki. Na
      pewno jedna z firm zajmujących się produkcją ma certyfikat
      niemieckiego TUV potwierdzający jakość wytworzonych przez siebie
      pojazdów. Łódzkie riksze z powodzeniem jeżdżą w Berlinie, Londynie,
      Cambridge, Monachium, Barcelonie i jeszcze długo by wymieniać. Te
      same produkcje jeżdżą na Piotrkowskiej. Któryś z forumowiczów
      załączył zdjęcie
      picasaweb.google.com/lh/photo/luJwBfE9MlXncDdPpBzz6g?
      feat=directlink proponuję zapytać tzw. riderów po jakim czasie na
      tego typu rikszach wysiadają stawy kolanowe (mogę dać numer do
      kilku brytyjskich rikszarzy). Następny „mądry” załączył kolejne
      zdjęcie bloguspospolitus.blox.pl/resource/rikszarz.jpg i
      zaproponował uniformy !? Pytanie czy gdyby łódzkie riksze były
      ciągnięte przez pieszego rikszarza w uniformie (!)zapłacił byś 50,00
      zł za kurs od centralu do placu ?? I dopiero byś rzucał mało
      cenzuralnymi słowami jakby ci się spieszyło! Następne zdjęcie
      rowerynietypowe.republika.pl/riksze/18.jpg - producent z
      pomorza, naprawdę bardzo ładny pojazd… jeden mankament proponuję
      przejechać się w czasie deszczu tym pojazdem na przykład na ważne
      spotkanie w sprawie (dowolnej).
      Jeszcze raz żeby nie było nieporozumień riksze w Łodzi aktualnie są
      najbardziej rozpoznawalnym elementem kulturalnym i
      infrastrukturalnym. Nie twierdzę że wszystkie pojazdy na
      Piotrkowskiej są śliczne, sprawne i estetyczne, ba twierdzę nawet że
      co najmniej 30% z mechanicznego i technicznego punktu widzenia w
      ogóle nie powinno jeździć, ale są ludzie którzy zajmują się tym
      biznesem, którzy dbają o posiadany tabor, riksze są w perfekcyjnym
      stanie technicznym, ludzie którzy są kierowcami są trzeźwi (bo
      alkomat powinien być podstawowym narzędziem w firmie zajmującej się
      wypożyczaniem), ale niestety nie można wymagać do rikszarzy cudów.
      Kolejne dwa „fantastyczne” pomysły świadczące o całkowitej
      ignorancji związanej z omawianym tematem:
      „Miasto mogłoby narzucić regulacje dotyczące wyglądu rikszy (np.
      kolory)i
      rikszarzy (np. uniformy)”
      i następny podobny
      „To jednak nie oznacza, że UM nie mógłby czegoś zrobić w tej
      sprawie. Z jednej strony mogłyby ogłaszać konkursy na zlecenia
      reklamowe na pojazdach, konkursy na najładniejszą rikszę etc.; a z
      drugiej przez określenie i egzekwowanie
      standardów jakim muszą odpowiadać 'rowery przewożące pasażerów w
      celach
      komercyjnych>Nie wydawać zezwoleń na działalność Jezeli riksze nie
      beda odpowiadac zamieszczonemu w ogolnie dostepnym miejscu (strona
      UML) opisowi takiego pojazdu”
      Po pierwsze istnieje ustawa o swobodzie działalności gospodarczej,
      po drugie co z tego że firma X dostosuje się (niemałym nakładem
      finansowym) do potencjalnych wymogów UM jak pozostali się nie nie
      zrobią nic w tej kwestii, kto będzie ścigał tych którzy jeżdżą
      nielegalnie ? Z doświadczenia i z rozmów przeprowadzonych ze SM wiem
      że jest to niewykonalne, tak samo jak niewykonalne jest egzekwowanie
      od kierowców aut niewjeżdżanie na piotrkowską i nieprzejeżdżanie
      skrzyżowań .
      Ciąg dalszy cudownych pomysłów: „Nie wiem, czy riksze powinny
      zniknąć, ale wiem że jest na to sposób, bardzo prosty: postawić
      stosowne znaki zakazu, a dokładniej zmienić zakres "nie dotyczy"” to
      rower też nie wiedzie – vide KRD, a poza tym kto to będzie
      kontrolował??
      Lecimy dalej :):
      „Wolałbym by przez cały rok byli ubrani jak mikołaje w czapeczkach
      czerwonych niż w dresach kreszowych i odblaskowych kamizelkach po
      prostu syf.” - pragnę zauważyć że kamizelki były pomysłem urzędu
      miasta
      Ludzie rzadko czytam to forum a tym bardziej wątki dotyczące rzeczy
      na których się nie znam, ale jeżeli wy na wszystkich wątkach
      wypisujecie takie brednie to ja gratuluję dużej ilości wolnego
      czasu, bo mnie by się nie chciało wymądrzać w temacie na który tak
      na dobrą sprawę nie mam nic do zaproponowania, mam niewielką, lub
      żadną wiedzę i ogromną chęć krytyki nie proponując nic sensownego w
      zamian. No chyba że wy wszyscy startujecie w wyborach na prezydenta
      i tu ćwiczycie jak mówić długo bez sensu i o niczym ale żeby inni
      myśleli że jesteśmy mądrzy
      PS.
      Dziękuję za trochę zdrowego rozsądku beee z tej debilno
      malkontenckiej dyskusji
      • Gość: urbi Re: Długie, do wszystkich autorów powyższych wątk IP: *.toya.net.pl 06.05.10, 23:21
        tadeo- wszystko to co napisałeś i tak nadaje sie na PRZEPAŁ.
      • Gość: loom piotrkowska sierota IP: *.toya.net.pl 06.05.10, 23:25
        2 lata temu pisałem ,że koce z riksz to przegląd historii
        wzornictwa łodzkiego przemysłu włokienniczego otatnich 60 lat, a
        niektórzy odkryli to dziś
      • Gość: loom Re: Długie, do wszystkich autorów powyższych wątk IP: *.toya.net.pl 06.05.10, 23:26
        tadeo, jakie dresy lubisz
      • Gość: bcc Re: Długie, do wszystkich autorów powyższych wątk IP: *.toya.net.pl 06.05.10, 23:28
        tadeo, lubisz te dresy kupione " na " tuszynie - tak, przyznaj się.
        • Gość: oi Re: Długie, do wszystkich autorów powyższych wątk IP: *.toya.net.pl 06.05.10, 23:48

          alez mi wstyd za was ... czlowiek rozsadnie (nie oceniam czy dobrze czy zle)
          analizuje temat a wy jak wiesniaki sie zachowujecie.
          szkoda kazdego mojego klikniecia w klawisze na komentowanie was.
          Sprawdze jeszcze tylko czy to regula na forach innych miast czy moze tylko w
          lodzi buraki sa do netu podlaczane ;)
      • wirusx Re: Długie, do wszystkich autorów powyższych wątk 08.05.10, 12:16
        tadeo napisał(a):

        riksze są w perfekcyjnym
        > stanie technicznym, ludzie którzy są kierowcami są trzeźwi
        --------------------------
        To widocznie ten zapijaczony ludź, który parę dni temu wyłożył się
        jak długi ze swoim jeżdżącym złomem na Piotrkowskiej przy Łodzi
        Kaliskiej to była fata morgana...
        • Gość: tadeo Re: Długie, do wszystkich autorów powyższych wątk IP: *.pai.net.pl 09.05.10, 11:08
          wirusx, proponuję naukę czytania ze zrozumieniem.... to nie boli, a
          czasem się przydaje :)
      • Gość: bn Re: Długie, do wszystkich autorów powyższych wątk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.10, 13:41
        Przeczytałem cały Twój post uważnie. Podajesz obecne realia tego biznesu i to
        jest cenne. Najbardziej gorzko brzmi refleksja zawarta "między słowami" - że nie
        opłaca się przestrzegać prawa, bo nie jest ono egzekwowane przez władze.

        Odniosę się do dwóch fragmentów Twojej wypowiedzi.

        > Po pierwsze istnieje ustawa o swobodzie działalności gospodarczej,

        Ustawa o swobodzie działalności gospodarczej nie oznacza, że jeśli mam fantazję
        rozstawić się przed Urzędem Miasta na Ławeczce Tuwima ze sprzedażą starych
        części elektronicznych, to mam do tego prawo i nikt nie może powiedzieć mi złego
        słowa.
        Miasto może koncesjonować niektóre rodzaje działalności, wyznaczać miejsca i
        stawiać warunki.
        Niektóre warunki wynikają wprost z istniejących przepisów ogólnych, jak na
        przykład zakaz prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu.
        Wystarczy je egzekwować.

        > po drugie co z tego że firma X dostosuje się (niemałym nakładem
        > finansowym) do potencjalnych wymogów UM jak pozostali się nie nie
        > zrobią nic w tej kwestii, kto będzie ścigał tych którzy jeżdżą
        > nielegalnie ?

        Jeśli część rikszarzy jeździ nielegalnie, to cały "program poprawy wyglądu riksz
        i zachowania rikszarzy", trzeba zacząć od pociągnięcia do odpowiedzialności osób
        łamiących zasady.
        Jak najbardziej jest to zadanie dla Straży Miejskiej, w części przypadków - dla
        Policji, i nie może być "niewykonalne", jeśli nada się mu odpowiedni priorytet.
    • Gość: Piotrek S Riksze szpecą Piotrkowską, są zaniedbane i... n... IP: *.toya.net.pl 06.05.10, 23:52
      Wszystko da się, wystarczy chcieć. Generalnie tak jak inne miasta mają
      starówki i starają się na nich zachować pewien klimat odpowiedni do
      określonych czasów to może i Piotrkowska powinna czerpać inspiracje ze swojego
      dawnego oblicza, które można często podziwiać na starych fotografiach, ale
      przystosowując do współczesności. np.
      rowerynietypowe.republika.pl/riksze/15a.jpg
      images.travelpod.com/users/ania-maciek/1.1254300591.riksza-w-gion.jpg
      (oczywiście z rowerem ^^ )
Inne wątki na temat:
Pełna wersja