madox44
07.05.10, 10:46
PROKURATURA: NIE BYŁO ZNAMION POPEŁNIENIA PRZESTĘPSTWA
Czy na płocie prywatnej posesji możemy wieszać szyldy z
rasistowskimi i antysemickimi sloganami? Tak uznał mieszkaniec
miejscowości pod Łodzią, z którego podwórka powiewają też obraźliwe
transparenty pod adresem Lecha Wałęsy i Aleksandra Kwaśniewskiego, a
na dachu domu biało-czerwona flaga ze swastyką. - To nawoływanie do
nienawiści i ma charakter publiczny - ocenia karnistka. - Nie
doszukaliśmy się znamion popełnienia przestępstwa - komentuje
prokuratura.
Mieszkaniec wsi Antoninów (łódzkie) Stanisław B. proklamował na
własnej posesji państwo - Polanię. Jej granicę wyznacza płot. Na
bramie widnieje godło z orłem bez korony i zakaz wstępu księżom.
Na płocie od strony ulicy wiszą na wyciągnięcie ręki przechodniów
szyldy: "Nielegalna, zbrodnicza, pomroczna, mafijna 3 RP to sracz
szwabskich, żydowskich i brukselskich paserów", "Edwardzie Gierek,
przepraszamy Cię za naszą niezawinioną ciemnotę i robotniczo-
chłopską przerażającą głupotę. A teraz za to poniewiera nami
złodziejski kapitał, żydowski HIV i kolaboranckie sprzedajne świnie -
Słowianin", "Żydowska syfilistyczna lafirynda 3 RP wel. Jueopolonia
to obóz koncentracyjny masowej zagłady dla zniewolonych polskich
idiotów. Komendantem obozu kaźni w 3 RP jest zbrodniarz, oszust,
kłamca i wazeliniarz, tłusty świński ryj, rezydent Żyd Olo Sztolcman
ksywa Kwaśniewski".
W ogrodzie B. starosłowiańskie swastyki i pomniki bożków. Jedna ze
swastyk została wszyta w biało-czerwoną flagę, a po tragedii w
Smoleńsku opasana kirem. Wypomnieli Polsce antysemityzm i
dyskryminację.
Autor wspomina też o "pasożytniczym agresorze z Watykanu" a kolejne
rządy i wysokich urzędników państwowych nazywa "kolaborantami,
sprzedawczykami, kanaliami, złoczyńcami i zdrajcami".
- Nie mam wątpliwości, że treść tych szyldów wypełnia znamiona
czynów z artykułu 256 i 257 k.k. Mamy tu do czynienia m.in. z
rasizmem, antysemityzmem i nawoływaniem do nienawiści - komentuje dr
Monika Zbrojewska z Instytutu Prawa Karnego w Łodzi.
"Nie było przestępstwa"
- Dwa lata temu otrzymaliśmy zgłoszenie o popełnieniu przestępstwa.
Sprawa trafiła do prokuratury - informuje mł. asp. Elżbieta Tomczak,
oficer prasowy Komendy Policji w Poddębicach. Zgłoszenie złożył
dziennikarz Ekspresu Ilustrowanego.
30 stycznia 2008 roku Prokuratura Rejonowa w Poddębicach umorzyła
śledztwo. - Prokurator, która prowadziła tę sprawę nie dopatrzyła
się znamion popełnienia przestępstwa - informuje Marek Wojtysiak,
zastępca prokuratora w Poddębicach. - Pół roku później zrezygnowała
z pracy i została radcą prawnym w Łodzi - dodaje.
W uzasadnieniu decyzji prokuratury przeczytamy, że swastyki nie
nawiązywały do faszyzmu i że są symbolem słońca - bóstwa. Ani słowa
o antysemickich treściach.
- To nie jest swastyka faszystowska - przyznaje heraldyk Grzegorz
Chachuła, twórca portalu Polska flaga. - Kolor krzyża jest żółty, a
nie czarny. Symbol ten był niezmiernie popularny także wśród naszych
słowiańskich przodków. To symbol solarny mającym zagwarantować
przychylność bogów - tłumaczy Chachuła. I zaraz dodaje: - Ale
swastyka, jako kontrowersyjny znak, zawsze kojarzy nam się
negatywnie. Autor nie powinien umieszczać żadnych takich znaków na
fladze narodowej. Jest to zakazane. Wszechpolacy przemaszerowali
przez stolicę
Kolejny szyld: rysunek z zaciśniętymi pięściami i podpis: "A to
spontaniczne i perwersyjne szczere gesty wdzięczności zbrodniczego
żydowskiego HIV-a, za tysiącletnie darmowe komorne na słowiańskiej
ziemi. Złodzieje! Żydowscy! Zapłaćcie! Z należytymi odsetkami i
won!".
- Jeśli szyldy są umieszczone po zewnętrznej stronie płotu, przy
drodze, to znaczy, że są dostępne dla nieograniczonej ilości osób.
Mają więc charakter publiczny - ocenia mecenas Zbrojewska.
"To ekscentryczny człowiek"
Mieszkańcy wsi Antoninów przyzwyczaili się do kontrowersyjnych
zachowań ich sąsiada. Zastrzegają jednak anonimowość.
- To ekscentryczny człowiek. Nie wchodzę z nim w polemikę. Kiedyś
nas bulwersował, teraz go ignorujemy - mówi sąsiadka.
- Ma koło sześćdziesiątki, jest łysy, dobrze się prowadzi, nie pije.
Często jeździ na rowerze - mówi inny mieszkaniec wsi. - Zawsze
pomoże jak trzeba, ale na tematy polityczne nie dyskutujemy, bo się
wścieka - dodaje.
- Stanisławowi odbiło po śmierci żony. To będzie jakieś dziesięć lat
jak wiesza te szyldy - dodaje tynkarz z Antoninowa.
Próbowaliśmy się skontaktować z B. - niestety bezskutecznie.
- Wyjechał. Nie wiadomo kiedy wróci - mówi sąsiadka.
Za przestępstwa z artykułu 256 grozi do 2 lat więzienia, a z
artykułu 257 - do 3 lat więzienia.
www.tvn24.pl/-1,1655104,0,1,pod-lodzia-istnieje-polania-_-antysemickie-panstwo,wiadomosc.html