grego-riuss
08.05.10, 10:36
Informuję miłośników botaniki, którzy mają w zwyczaju parkowanie w każdy
weekend, swoich samochodzików na trawnikach przy wejściu do ogrodu, iż 150 m
dalej jest miejsce na co najmniej 50 samochodzików - po drugiej stronie
Konstantynowskiej, ślepa dwupasmowa uliczka bez nazwy równoległa do
Krakowskiej - img85.imageshack.us/img85/4080/mapase.jpg
Czapki z głów wam nie spadną jak się przespacerujecie te kilkaset metrów i
poczekacie trochę na przejściu dla pieszych. Może Joński w ramach kiełbasy
wyborczej, przerobi wam niedługo te trawniki na parkingi, ale póki co są one
trawnikami, a nie parkingami.