wypadek a brak przystanku!

11.05.10, 16:22
gdyby byl przystanek na Mickiewicza przed Kosciuszki tramwaje nie
pedzilyby jak wsciekle a "ludziom zyloby sie wygodniej" - nie
musieliby pokonywac kilkuset metrow od Piotrkowskiej do Kosciuszki!
pisalem o tym kilka lat temu- ale odpowiedzialni za to wola sadzic
kwiaty na torowiskach- teraz to nawet pasuje jako nagrobek! a
generalnie msci sie durny wariant przystankow za skrzyzowaniem !
    • Gość: aru Re: wypadek a brak przystanku! IP: 217.153.108.* 11.05.10, 17:25
      zamknij sie idioto.
    • Gość: obserwator Re: wypadek a brak przystanku! IP: *.smrw.lodz.pl 11.05.10, 20:44
      jasne, jakby babcia była dziadkiem.....wypadek - przypadek
    • Gość: magik Re: wypadek a brak przystanku! IP: *.retsat1.com.pl 11.05.10, 21:35
      Generalnie rzecz biorąc to na takim skrzyżowaniu jak Mickiewicza/Kościuszki to
      wszystkie przystanki powinny być za skrzyżowaniem. Wówczas z jednego przystanku
      odjeżdżałyby wszystkie tramwaje jadące w danym kierunku.
      A tak, obecnie (1 na objeździe) chcąc dojechać np. do Zielonej mamy:
      2,3,6,11,16 z jednego przystanku oraz 1 z innego.
      Jedynym wytłumaczeniem jest fakt iż normalnie przez to skrzyżowanie tramwaje
      przejeżdżają na wprost, a skręcają tylko w sytuacjach awaryjnych i podczas objazdów.

      Co do samego wypadku. W przypadku gdy motorniczy np. zasłabnie, dostanie zawału
      itp, to fakt lokalizacji przystanku nie odegra tu większej roli. Pojazd szynowy
      i tak przejedzie go bez nadzoru motorniczego.
      Tu bardziej należało by pomyśleć np. nad zainstalowaniem czuwaków takich jak
      mają na kolei.
      • parkomat Re: wypadek a brak przystanku! 11.05.10, 22:32
        Tramwaj ma nawet coś lepszego niż taki czuwak jak w pociągu (który trzeba zbijać
        co określony czas, np. 60 sekund) - ma pedał, który musi być CAŁY CZAS wciśnięty
        • Gość: xyz Re: wypadek a brak przystanku! IP: 81.219.115.* 11.05.10, 22:40
          Przy czym o ile w Konstalach żeby wcisnąć ten czuwak jeszcze trzeba się odrobinę
          wysilić i rzeczywiście wyskoczy on w momencie zasłabnięcia motorniczego, o tyle
          np. w Pesie czuwak wciska sama siła grawitacji i właściwie służy on bardziej do
          awaryjnego wyhamowania wagonu bez szarpania za nastawnik i ponownego załączania
          "WS". W CR-ach jest patent wyłączający czuwak (kawałek tektury wsadzony w
          podłogę) ;)

          Czuwak kolejowy ma sens chociaż może odwracać uwagę od sytuacji na drodze, więc
          właściwie powinien być podwójny czuwak - aktywny i pasywny wymagający użycia
          jakiejkolwiek siły.
    • Gość: XYZ Re: wypadek a brak przystanku! IP: *.toya.net.pl 12.05.10, 23:27
      Faktycznie, w tym przypadku "zemścił" się przystanek za skrzyżowaniem. Tramwaj
      był opóźniony, motorniczy przyspieszył, miał światło - tak się często dzieje,
      zwłaszcza gdy chce jeszcze zdążyć przejechać na zielonym. Przystanek za
      skrzyżowaniem nie jest dobrym pomysłem, co ewidentnie unaocznił przykład ŁTR-u.

      Co do argumentu Magika, zauważ, że jadąc tak jak podałeś, z 1 na 2, 3, 6, 11, 16
      można się przesiąść przy Zamenhofa, Struga. Tymczasem z 8, 10, 14 na 1 teraz
      można przesiąść się na jednym przystanku, a gdyby był za skrzyżowaniem, ludzie
      musieliby iść. Także wszystkim dogodzić się nie da :)

      Przystanek przed skrzyżowaniem:
      - zaoszczędza czas (mówię o naszych realiach, natężeniu ruchu itp. Jest to dobre
      w przypadkach, gdy faktycznie podjeżdżający tramwaj może zapalić sobie zielone
      światło tak, aby powoli i spokojnie przejechać, a poprzednik go nie blokuje)
      - wymusza małą prędkość podczas przejazdu przez zwrotnicę.
      • Gość: magik Re: wypadek a brak przystanku! IP: *.retsat1.com.pl 17.05.10, 18:56
        > Przystanek za skrzyżowaniem nie jest dobrym pomysłem, co ewidentnie unaocznił
        przykład ŁTR-u.

        Każde rozwiązanie ma swoje wady i zalety. Przystanki "za skrzyżowaniem" w
        wykonaniu ZDiT do spółki z MPK na trasie ŁTR to najzwyklejsza kpina z nas
        pasażerów, o czym już nie raz na tym forum pisałem.
        Ktoś naprawdę musiał "mocno myśleć", aby takie rozwiązanie zastosować np. na
        Kościuszki przy Struga.

        > Co do argumentu Magika, zauważ, że jadąc tak jak podałeś, z 1 na 2, 3, 6, 11,
        16 można się przesiąść przy Zamenhofa, Struga.

        Coś mi się wydaje, że do końca mnie nie zrozumiałeś.
        Jadąc do Zielonej tramwajem 1 nie muszę się w ogóle przesiadać :D. Po prostu ten
        tramwaj (jadący objazdem) dowiezie mnie do celu.

        > Tymczasem z 8, 10, 14 na 1 teraz można przesiąść się na jednym przystanku, a
        gdyby był za skrzyżowaniem, ludzie musieliby iść. Także wszystkim dogodzić się
        nie da :)

        Co do przesiadki z 8,10,14 na 1. OK. Zapominasz jednak że 1 jeździ dość rzadko,
        i mając skasowany np. 30min. bilet szkoda go przeznaczyć na 15min. oczekiwanie
        na następną jedynkę.
        W tym przypadku większość i tak wybiera dojazd do Kościuszki i przesiadkę na
        2,6,11,16. Efekt końcowy jest taki, że tramwaje 2,6,11,16 po Kościuszki jadą
        pełne, 1 zaś pusta, mimo że mogłaby zabrać podróżnych jadących te 2-3 przystanki.
        Przystanek "za skrzyżowaniu" w tym przypadku pozwoliłby na choć częściowe
        rozładowanie tłoku na 2,6,11,16.

        > Przystanek przed skrzyżowaniem:
        > - zaoszczędza czas (mówię o naszych realiach, natężeniu ruchu itp. Jest to
        dobre w przypadkach, gdy faktycznie podjeżdżający tramwaj może zapalić sobie
        zielone światło tak, aby powoli i spokojnie przejechać, a poprzednik go nie blokuje)
        > - wymusza małą prędkość podczas przejazdu przez zwrotnicę.

        Przystanek "za skrzyżowaniem":
        - pozwala gromadzić podróżnych udających się w określonym kierunku na jednym
        przystanku, a tym samym nie zmusza ich do biegania miedzy kilkoma przystankami,
        - pozwala wsiąść w pierwszy nadjeżdżający pojazd jadący w danym kierunku, bez
        względu na to skąd nadjeżdża.

        Może dla zilustrowania tego przeanalizuj sytuację na skrzyżowaniu marszałków.
        Aby dojechać np w kier. Widzewa mamy:
        * tramwaje 9 z Kopcińskiego (przed skrzyżowaniem),
        * tramwaje 8,10 z Piłsudskiego (przed skrzyżowaniem),
        * autobusy kilku linii z Piłsudskiego (za skrzyżowaniem).
        Wszystko jedzie w jednym kierunku, ale ty jako pasażer musisz zagrać w ruletkę i
        obstawić "co i skąd pierwsze przyjedzie". W dzień powszedni w godzinach szczytu
        to ujdzie, komunikacja jeździ w miarę często, ale wieczorem czy w weekendy to
        już tragedia.
        Przystanek tramwajowy "za skrzyżowaniem" na który musiałbyś dojść, ale
        przesiadki mają to do siebie, że czasami trzeba dojść, pozwoliłby na
        kontynuowanie podróży PIERWSZYM pojazdem jadącym w określonym kierunku.
    • Gość: jyplo Re: wypadek a brak przystanku! IP: *.toya.net.pl 15.05.10, 16:24
      A ja bym jeszcze proponował przystanek przed wólczańską. Bo ludzie
      mieliby bliżej do wólczańskiej. I analogicznie przed każdą poprzeczną
      uliczką. Ci ludzie tez chcą mieć bliżej. I może zlikwidujmy tramwaje
      i ustawmy sorter magazynowy. Wtedy każdy będzie miał bliżej...

      Tramwaj jest od tego zeby zap....alał Autobusy mogą sobie zatrzymywać
      się gdzie chcą, choćby i co 20 metrów. Tramwajem się jedzie a
      autobusem dojeżdża. Tym samym proponowałbym w ogóle usunięcie takich
      przystanków jak Targowa czy Przędzalniana, na których w godzinach
      szczytu wsiadają do składu max 2 osoby, i zrobienie prawdziwego
      szybkiego tramwaju.
      • Gość: XYZ Re: wypadek a brak przystanku! IP: *.toya.net.pl 16.05.10, 12:53
        Gość portalu: jyplo napisał(a):

        > A ja bym jeszcze proponował przystanek przed wólczańską. [...]

        Chyba się nie zrozumieliśmy... Nie chodzi o to, by tworzyć nowe przystanki, lecz
        by nie przenosić ich za skrzyżowania (tych, które są).

        • Gość: a Re: wypadek a brak przystanku! IP: *.toya.net.pl 16.05.10, 13:33
          Przenoszenie przystankow za skrzyzowanie jest sluszne, tylko u nas do tego nie dorosli.

          Jedna z zalet przystankow za skrzyzowaniami, o ktorej sie malo wspomina jest to, ze na skrzyzowaniu, gdzie linie obsluguja relacje skretne linie jadace w tym samym kierunku odjezdzaja z tego samego przystanku. Wezmy skrzyzowanie marszalkow:

          OBECNIE:
          Kier. Widzew
          przystanek na Kopcinskiego - 9
          przystanek na Pilsudskiego - 8, 10

          Kier. Dabrowa
          przystanek na Kopcinskiego - 7, 13
          przystanek na Pilsudskiego - 14

          Kier. Dworzec Lodz-Kaliska
          przystanek na Pilsudskiego - 8, 10
          przystanek na Smiglego-Rydza - 14

          Kier. Narutowicza
          przystanek na Pilsudskiego - 9
          przystanek na Smiglego-Rydza - 7, 13

          PO PRZENIESIENIU:
          Kier. Widzew
          przystanek na Pilsudskiego - 8, 9, 10

          Kier. Dabrowa
          przystanek na Smiglego-Rydza - 7, 13, 14

          Kier. Dworzec Lodz-Kaliska
          przystanek na Pilsudskiego - 8, 10, 14

          Kier. Narutowicza
          przystanek na Kopcinskiego - 7, 9, 13

          Obecnie osoba jadaca w okolice pl. Dabrowskiego musi wybierac na ktorym przystanku czekac. W miedzyczasie tramwaj ucieka z drugiego przystanku.
      • Gość: Życzliwy Re: wypadek a brak przystanku! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.05.10, 15:26
        Tym samym proponowałbym w ogóle usunięcie takich
        > przystanków jak Targowa czy Przędzalniana,

        Nie, nie. Trzeba usunąć wszystkie przystanki na trasie.

        > na których w godzinach szczytu wsiadają do składu max 2 osoby,

        Może na początek sprawdź na jaki temat się wypowiadasz, bo piszesz wierutne
        bzdury. Oba przystanki maja całkiem dobrą frekwencję, ba, na nieszczęście
        wielbicieli kasowania "bo tam zaraz jest następny", przystanek przy
        Przędzalnianej ma wyższą.

        > i zrobienie prawdziwego szybkiego tramwaju.

        "Prawdziwy" szybki tramwaj nie polega na tym, że przemknie przez miasto z
        prędkością ponaddźwiękową, tylko na tym, że szybko się nim dojedzie do celu. A
        do tego są potrzebne przystanki.
    • Gość: a Re: wypadek a brak przystanku! IP: *.toya.net.pl 15.05.10, 18:46
      ten motorniczy na pewno palil w kabinie, powinienes natychmiast zalozyc o tym karczemny watek
Pełna wersja