raaaazeeem!

IP: *.toya.net.pl 15.05.10, 17:18
Tragedia tego wspaniałego projektu polega na tym że wszystkie strony konfliktu
mają po trochu racji. Osoba D. Lyncha jest bezsprzecznym autorytetem w
dziedzinie kultury. Kto nie wierzy niech spróbuje robić autorskie i
artystyczne kino w hollywood. Projekt jest ideą niepowtarzalną na skalę Europy
i świata - vide Bilbao taki baskijski odpowiednik Łodzi. Jeśli doszłoby do
realizacji choć 70- 80 proc. projektu doszłoby do uruchomienia 2 go koła
zamachowego będącego kulą śnieżną jeśli chodzi inwestycje kultur. - biznesowe.
1 -szym był tandem atlas arena - manufaktura. Kto nie rozumie że kapitał
współczesnej metropolii to WIZJA, pomysły , osobowości i poprzez nie jej
promocja, ten tworzy kurioza w rodzaju Szczecina - miasta o ogromnym
potencjale jednak de facto zapyziałego grajdoła ( piszę to z przykrością). Z
drugiej strony żyjemy w świecie gdzie wizja musi mieć przełożenie na fundusze,
a bardzo silne (może zbyt silne) osobowości kt. pracują nad projektem nie są w
stanie się porozumieć... Nie wiem czemu ale serducho mówi mi Panowie DOGADAJTA
SIĘ! ps. czy mi się wydaje czy mamy paru ministrów z Łodzi w stolycy?
    • Gość: tralalala Re: raaaazeeem! IP: 178.56.35.* 17.05.10, 09:04
      czy mi się wydaje czy mamy paru ministrów z Łodzi w stolycy?


      moze i mamy, ale nie tak wygadanych jak Zdrojewski, ktory woli
      budowac Forum Muzyki i sciagac imprezy kulturalne do swojego
      rodzinnego miasta Warioclawia
    • Gość: gosc Re: raaaazeeem! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.10, 11:55
      ps. czy mi się wydaje czy mamy paru ministrów z Łodzi w stolycy?

      Mamy, ale akurat nie od tego. Natomiast zadziwiające jest, że Tusk pozwala
      Sadzyńskiemu na taką demolkę - w końcu powinno mu zależeć na zrobieniu dobrego
      wrażenia przed wyborami, tymczasem jak na razie p.o. zachowuje się jak
      rozkapryszony dzieciak, który nawala we wszystko młotkiem. Jeśli to ma być
      metoda na zyskanie sobie poparcia, to ja dziękuję. A potem znowu będzie
      zdziwienie, że przy frekwencji na poziomie błędu statystycznego wybory wygrywa
      jakiś nawiedzony dziad.
Pełna wersja