Masakra drzew

28.05.10, 12:03
Witam Państwa. Zwracam się do Państwa z zapytaniem kto w Spółdzielni
Mieszkaniowej przy ulicy Łąkowej odpowiada za stan drzew na Osiedlu ?
Oglądając w jaki sposób zostały obcięte gałęzie na tych drzewach
zlokalizowanych przy ulicy Łąkowej aż płakać się chce.Drzewa zostały
pozbawione gałęzi aż do samego pnia.Z roku na rok coraz gorzej
obcinane w ten sposób gałęzie odrastają - czyżby Spółdzielnia celowo
to robiła , aby wyciąć drzewa ? Myślę , że to ciekawy temat , aby
powiadomić odpowiednie służby z zakresu ochrony środowiska.Interesuje
mnie Państwa zdanie na ten temat - bardzo proszę o
odpowiedź.Pozdrawiam
    • chana.only Re: Masakra drzew 28.05.10, 17:10
      Masakra ? W którym miejscu osiedla ?
      • fantomas_3 Re: Masakra drzew 28.05.10, 17:40
        chana.only napisała:

        > Masakra ? W którym miejscu osiedla ?


        Łąkowa 11 , 13 , 13 A .Drzewa w ogródkach przy blokach oraz zaraz koło
        bloków.Pozdrawiam
        • deflor1 Re: Masakra drzew 28.05.10, 20:04
          Kolejny zielony, któremu też szkoda zwierzątek, które rozryły wały
          przeciwpowodziowe?
          • fantomas_3 Re: Masakra drzew 28.05.10, 20:34
            deflor1 napisał:

            > Kolejny zielony, któremu też szkoda zwierzątek, które rozryły wały
            > przeciwpowodziowe?


            Deflor nie jestem zielony ani czerwony.Czy ja coś napisałem na temat
            zwierzątek tutaj lub powodzi ? Myślenie nie boli kolego a i pewnie
            czytanie ze zrozumieniem nie jest Twoją mocną stroną ? Szkoda mi
            zmarnowanych drzewek nie jako ekologowi czy eko-oszołomowi jak mówią
            inni - jest mi szkoda tych drzewek jako mieszkańcowi,gdyż stanowią
            one doskonałą ozdobę osiedla a ktoś w całkowicie bezmyślny sposób je
            poobcinał.Robienie sobie żartów w postaci zwierzątek niszczących wały
            jest w moim odczuciu delikatnie mówiąc nie na miejscu.To wielka
            tragedia z której nie należy sobie kpić.
        • kiwaczek11 Re: Masakra drzew 28.05.10, 20:56
          Nie widziałem jeszcze tego dzieła , a nie pamiętam jak są tam te drzewa usytuowane. Sam dostawałem wścieku, kiedy bezpardonowo golono drzewa, zwłaszcza te, które nie stanowiły żadnego zagrożenia, ani nikomu nie przeszkadzały.

          ALE!
          Sadzenie drzew W OGRÓDKACH, gdzie odległość drzewa od okien to metr czy dwa to dla mnie szczyt kretynizmu i bezmyślności. Jakkolwiek piękne nie byłoby to drzewo, to kwestią czasu jest , ze będzie zasłaniać dostęp światła do mieszkania, niestety nie tylko temu kto drzewko posadził. Dodatkowo rozrośnięte bez kontroli drzewa trzymają wilgoć i blokują przepływ powietrza przy bloku. Efekt - zimne i wilgotne mieszkania.
          A wyciąć drzewo prosto już nie jest

          Podsumowując , zarówno sadzić , jak też obcinać drzewa trzeba z głową. Jak wszystko inne zresztą.
          • fantomas_3 Re: Masakra drzew 28.05.10, 21:50
            kiwaczek11 napisał:

            > Nie widziałem jeszcze tego dzieła , a nie pamiętam jak są tam te
            drzewa usytuow
            > ane. Sam dostawałem wścieku, kiedy bezpardonowo golono drzewa,
            zwłaszcza te, kt
            > óre nie stanowiły żadnego zagrożenia, ani nikomu nie przeszkadzały.
            >
            > ALE!
            > Sadzenie drzew W OGRÓDKACH, gdzie odległość drzewa od okien to metr
            czy dwa to
            > dla mnie szczyt kretynizmu i bezmyślności. Jakkolwiek piękne nie
            byłoby to drze
            > wo, to kwestią czasu jest , ze będzie zasłaniać dostęp światła do
            mieszkania, n
            > iestety nie tylko temu kto drzewko posadził. Dodatkowo rozrośnięte
            bez kontroli
            > drzewa trzymają wilgoć i blokują przepływ powietrza przy bloku.
            Efekt - zimne
            > i wilgotne mieszkania.
            > A wyciąć drzewo prosto już nie jest
            >
            > Podsumowując , zarówno sadzić , jak też obcinać drzewa trzeba z
            głową. Jak wszy
            > stko inne zresztą.


            Witaj Kiwaczku - w pełni się z Tobą zgadzam ALE - w zeszłym roku
            dokumentnie obgolono te drzewa i nawet jeszcze nie zdążyły jeszcze
            dobrze gałęzie odrosnąć a tu w tym roku znowu obcinka do gołego
            pnia.Nie zauważyłem również , aby w miejscu obcięcia gałęzi
            zastosowano jakąś maść na to miejsce w celu zabezpieczenia drzewa -
            wiem,że ogrodnicy tak robią.Drzewka są małe i w moim odczuciu nie
            zagrażają w żadnym stopniu - nawet znikomym konstrukcji
            bloku.Myślę,że spółdzielnia chce się pozbyć tych drzewek obgalając je
            do pnia rok w rok a jak już będą dostatecznie zniszczone to wiadomo -
            pozwolenie na wycinke jest tylko formalnością i kary się uniknie.
          • obywatel.pl.48 Re: Masakra drzew 30.05.10, 10:37
            Wśród niektórych zarządzających spółdzielnią bezmyślność nie zna
            granic. Czy ktoś z nich zadał sobie trudu i spytał mieszkańców czy jest
            ich zgoda na tak bezmyślne "zielone upiększanie". Nie każde drzewko,
            krzew a nawet kwiaty nadają się do obsadzania niektórych terenów
            należących do SM. Nie będę się więcej produkował na tym forum ale
            powinno się sadzić więcej drzew iglastych, które upiększają tereny nie
            tylko wiosną, latem i jesienią ale także w zimę. Są też i krzewy, które
            są zimozielone.
            • selenka21 Re: Masakra drzew 30.05.10, 20:45
              Gospodarka zielenią na terenie Spółdzielni Mieszkaniowej leży w gestii
              Spółdzielni. Patrząc na współczesne nasadzenia nie sposób dostrzec, że robione
              jest to bezmyślnie i bez wyobraźni. Sadząc małe drzewko w bliskim sąsiedztwie
              domów za kilka lat mamy duże drzewo i duży problem. Nie wszyscy lokatorzy chcą
              jedynego widoku z okna jaki stanowi to właśnie drzewo. Z drugiej strony system
              korzeniowy niszczy fundamenty. Drzewa nie przecinane stanowią zagrożenie dla
              osób przechodzących pod nimi, a ze względu na wielkość w przypadku nawałnic
              (niedawno przeszła nad Kutnem)drzewo przewraca się na budynek niszcząc i
              wybijając okna.Sami mieszkańcy też robią sobie krzywdę sadząc drzewko pod swoim
              oknem, często "upiększając widok sąsiadowi". Reasumując Zarząd Spółdzielni
              powinien dokonać przeglądu nasadzeń na swych terenach: wszystkie zagrażające
              poprzecinać (ale z głową), a dziko nasadzone zlikwidować.
              • obywatel.pl.48 Tereny zielone do renowacji 31.05.10, 09:32
                Mądrze gospodarzyć na terenach zielonych mogą tylko osoby z pewną
                wiedzą w tym zakresie. Proszę sobie wyobrazić co się może wydarzyć gdy
                jakieś wielkie stare drzewo zostanie powalone przez nawiedzane coraz
                częściej wichury lub jakieś drzewo oplecie swymi korzeniami osiedlową
                sieć ciepłowniczą, która już ledwo żyje. Nikt się tym nie przejmuje bo
                po co. Jest jak jest, zarządzający i radni biorą kasę i mają wszystko
                serdecznie w du...
              • tobijasz Re: Masakra drzew 31.05.10, 17:43
                W pełni zgadzam się z tą wypowiedzią. Poza tym autor wątku pisze bzdury
                twierdząc, że drzewa te były przycinane w ubiegłym roku. Zainteresowanym
                proponuję przejsc się na spacer koło bloku łąkowa 13A a wtedy przekona sie w
                jakiej odległości od bloku posadzone są dzrzewa i zrozumie dlaczego są
                przycinane. Po przycięciu drzewo nigdy nie jest piekne zwłaszcza kiedy nie ma
                liści. Teraz jest ich niewiele, ale za miesiąc bedzie ich całe mnóstwo a drzewa
                nie będą zasłaniać mieszkańcom widoku ale za to będą wyglądały na zadbane i zdrowe.
                Ps.kocham przyrodę, ale uważam, że zabieg był konieczny
                • fantomas_3 Re: Masakra drzew 31.05.10, 19:56
                  tobijasz napisał:

                  > W pełni zgadzam się z tą wypowiedzią. Poza tym autor wątku pisze
                  bzdury
                  > twierdząc, że drzewa te były przycinane w ubiegłym roku.
                  Zainteresowanym
                  > proponuję przejsc się na spacer koło bloku łąkowa 13A a wtedy
                  przekona sie w
                  > jakiej odległości od bloku posadzone są dzrzewa i zrozumie dlaczego

                  > przycinane. Po przycięciu drzewo nigdy nie jest piekne zwłaszcza
                  kiedy nie ma
                  > liści. Teraz jest ich niewiele, ale za miesiąc bedzie ich całe
                  mnóstwo a drzewa
                  > nie będą zasłaniać mieszkańcom widoku ale za to będą wyglądały na
                  zadbane i zdr
                  > owe.
                  > Ps.kocham przyrodę, ale uważam, że zabieg był konieczny



                  Kolego witam Cię serdecznie i z całym dla Ciebie szacunkiem dyrdymały
                  piszesz i farmazony.Osobiście w zeszłym roku widziałem jak drzewa
                  były przycinane a kłopotów ze wzrokiem jeszcze nie mam.Poza tym
                  drzewa są te od kilku lat rok w rok dokładnie obcinane do żywego pnia
                  i ze wszelkich możliwych gałęzi w sposób pozbawiony jakiejkolwiek
                  logiki i zrozumienia.Poza tym w żadnym ale to ABSOLUTNIE ŻADNYM
                  stopniu nie zasłaniają widoku z okien bo drzewa są usytuowane w
                  odległości ok 3 - 3,5 metra od okien i należą do gatunku tzw.małych
                  drzewek.Tak więc widzisz kolego szanowny - zainteresowani byli i
                  obejrzeli a Ty kolego następnym razem zanim coś napiszesz zaznajom
                  się lepiej z problemem , w sprawie którego się wypowiadasz a poza tym
                  nawet w rozmowie z pracownikami Spółdzielni tzw.Technicznymi padło
                  stwierdzenie , że sami nie rozumieją czemu Zarządca uparł się na te
                  drzewka,ale jak to mówią Pan każe a Sługa musi.Pozdrawiam
                  • dinozaur_2010 Re: Masakra drzew 01.06.10, 08:27
                    Ktoś napisał, ze bezmyślność nie zna granic. Zgadzam się. Ta
                    bezmyślność dotyczy większość pracowników i mieszkańców osiedli SM.
                    Tylko zadaję sobie zawsze takie pytanie. Dlaczego zarządzający
                    pozwalają na takie niezrozumiałe żądania bezmózgowców.
    • bombastic_fantastic Re: Masakra drzew 06.06.10, 01:05
      Z marszu zaznaczam NIE JESTEM Z WASZEJ SPÓLDZIELNI, ale chciałem
      napisać, że przy mojej ulicy kilka lat temu objechali też drzewa do cna. Potem
      zrobiliśmy raban urzędowi, tłumaczyli się, że odrosnie i proszę odrosło.
      Naprawdę! Proponuję pójść do spółdzielni i zapytać. może niepotrzebnie ich
      obrażacie.
Pełna wersja