cedryk2006
28.05.10, 22:38
Pani rozdająca Echo na rogu Kosciuszki i Pilsudskiego ma super śliczny uśmiech
i jakąś niesamowicie pozytywną energię, gdy dziarsko zwiewnymi susami mknie po
kolejną partię gazetek do rozdania. Nigdy nie miałem okazji zamienić więcej
niż 2 słowa, ale bardzo pozytywnie mnie nastraja gdy rano jadę do pracy. :)
Aaaa dziś w Manu papu podawała mi bardzo sympatyczna pani. Chyba Ola. Fajnie
jej się iskrzyły oczy, gdy rozmawialiśmy o przewodniku po Izraelu. Very najs
lejdi.
Dawno nie pisałem już o tym, jakie fajne panie spotkalem na swojej pokreconej
drodze życiowej. :D