Gość: obserwator
IP: *.smrw.lodz.pl
29.05.10, 20:41
Zamiast dwóch wagonów, tylko jeden – tak od 1 lipca ma wyglądać połączenie tramwajowe Pabianic z Łodzią. Okrojenie składów ma się przyczynić do oszczędności w kasie miejskiej, bo będziemy płacili znacznie mniej za każdy przejechany przez tramwaj kilometr. To nie koniec zmian. W Pabianicach i Ksawerowie będą obowiązywały łódzkie bilety.
Pojedyncze wagony już teraz kursują na linii P, ale tylko w godzinach nocnych. W latach 2004 – 2006 "solówki" obsługiwały natomiast szczytowe kursy na trasie między pętlą przy ulicy Wiejskiej a Dużym Skrętem.
Co, jeśli okaże się, że pojedyncze wagony nie wystarczają? Zdaniem Zbigniewa Dychty, okres wakacyjny pozwoli przetestować nowe rozwiązanie. Jeśli będzie jednak zbyt dużo pasażerów, niewykluczony jest powrót do składów dwuwagonowych bądź zwiększenie częstotliwości kursowania "solówek".
Prezydent Pabianic negocjuje właśnie z łódzkim Zarządem Dróg i Transportu warunki nowego porozumienia, które określi zasady funkcjonowania linii tramwajowej do Łodzi od 1 lipca.
Najważniejszą zmianą ma być wprowadzenie na całej trasie łódzkiej taryfy. Oznacza to, że na przejazd z Pabianic do Łodzi wystarczy jeden bilet zamiast dwóch, które trzeba kupić obecnie. Za jednorazowy 10-minutowy zapłacimy 1,70 zł, za półgodzinny 2,40 zł, a za godzinny 3,60 zł.
Pasażerowie linii P będą mieli też do dyspozycji pełną ofertę łódzkich migawek. Trasowana normalna kosztuje 56 złotych, a ulgowa zaledwie 28. Bilet miesięczny na wszystkie łódzkie linie i tramwaj do Pabianic będzie kosztował 88 złotych (ulgowy: 44).
Prawdopodobnie nadal trzeba się będzie przesiadać na pętli Chocianowice-IKEA
www.mzk.er.pl