Gość: fizyk15 IP: 81.219.114.* 09.06.10, 19:21 "Rozmawialiśmy, staraliśmy się, ale... w Łodzi się nie dało" to chyba już od dawna jest hasło przewodnie obecnych władz Łodzi... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: womal Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w mie... IP: *.toya.net.pl 09.06.10, 19:36 I bardzo dobrze że tak powiedział. Kupę kasy poszło na ścieżki - i jakie ich wykorzystanie? ŻADNE. Więc nie ma sensu ciągnąć dalej tej farsy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miejski rowerzysta Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.06.10, 19:52 Co za urzędniczy beton i niemoc. Zmiana myślenia raczej ciężka. Po prostu do póki do urzędów na odpowiedzialne stanowiska nie trafi nowe pokolenie, to zmiany nastawienia urzędników ciężko mi się spodziewać. Niech się wybiorę do zachodnich miast.. Tam jest to zorganizowane, a rower nie jest pojazdem na wycieczki, a środkiem transportu, który w mieście może pobić wyłącznie metro!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.smrw.lodz.pl 09.06.10, 23:34 ale na Zachodzie na ktory sie powolujesz rowerzysta przestrzega przepisy ruchu drogowego a policja je gzekwuje. A u nas ? swiete krowy bo on na rowerze jedzie. Czerwone swiatlo albo przejscie dla pieszych - to u rowerzysty wymysl jakichs tam urzedasow. Brawo Winsche - tak trzymac. Na grogach wszyscy sa rowni. Odpowiedz Link Zgłoś
thekaroten Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m 10.06.10, 00:22 A czy Ty aby na pewno przestrzegasz prawa względem rowerzystów? Weźmy to najbardziej podstawowe, będące fundamentem bezpieczeństwa: 1m przy wyprzedzaniu i zwolnienie do prędkości rowerzysty, jeśli akurat nie ma możliwości bezpiecznego wykonania tego manewru. Czy przestrzegasz ograniczenia do 50km/h - prędkości, przy której rowerzysta ma jako-takie szanse na wykonanie manewru zmiany pasa / skrętu w lewo bez wymuszania pierwszeństwa? Jak dla mnie dróg dla rowerów może nie być w ogóle, byleby rowerzyści nie byli po cichu spychani na chodniki. Wbrew prawu - zarówno rodzimemu, jak i międzynarodowemu, którego Polska jest sygnatariuszem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eee Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.toya.net.pl 10.06.10, 09:27 A co ma do rzeczy gadanie o błędach innych... to że inni (nie wszyscy) popełniają błędy i grzeszki to myślisz, że masz usprawiedliwione swoje... Gówno prawda. Koronnym argumentem rowerzystów ostatnimi czasu jest: "A bo kierowcy to..." Gówno mnie obchodzą kierowcy, co wy rowerzyści robicie dla bezpieczeństwa własnego i innych użytkowników. Po co budować ścieżki, kiedy codziennie całkiem spora liczba rowerzystów z nich nie korzysta, bo wolą równolegle do jezdni. Czy wy martwicie się sami o siebie tak jak wymagacie od kierowców żeby się o was martwili? Sami stwarzacie zagrożenia... sami jesteście ich źródłem (według statystyk i tak będzie wina kierowcy, bo przecież rowerzysta to święta krowa i to inni muszą uważać na nich). Jakoś tylko wam przeszkadzają wszyscy kierowcy i wszyscy piesi i inni użytkownicy dróg, poza wami samymi. Zacznijcie sami dbać o swoje bezpieczeństwo i przestrzegajcie elementarnych przepisów, a dopiero wytykajcie coś innym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 09:38 Rowerzyści reagują na idiotyczne argumenty "bo rowerzyści nie przestrzegają..." Moim zdaniem też jest to idiotyczna argumentacja, ale niestety sam piszesz w tym samym stylu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roastron Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.chello.pl 10.06.10, 10:46 Po 1: to zwykła paranoja z tymi "rowerzystami", przez dużą część roku jazda na rowerze po mieście jest praktycznie niemożliwa ze wzgledu na panujące warunki atmosferyczne (5-6 miesięcy zimy !!!), w odróżnieniu do państw zachodnich gdzie "zimy" są zdecydowanie łagodniejsze !!! (NIE JESTEŚMY HOLANDIĄ GDZIE TAKIEJ "POLSKIEJ" ZIMY NIE MA!) i jest to poprostu możliwe !!! datego ładowanie kasy w infrastrukturę z której korzystać można tylko przez ok 7-8 miesięcy w roku to zwykłe marnotrawstwo !!!! Po 2: Wszyscy "kierowcy" rowerowi i nie rowerowi popełniają wykroczenia, błędy itp, ale to rowerzyści sa najbardziej narażeni na ich konsekwencje, i ja nia zamierzam mysleć o bezpieczeństwie rowerzysty (jeśli sam o to nie zadba) który nie jest dla mnie "kierowcy samochodu" równorzędnym partnerem na drodze, a to ze wzgledu na: a) do kierowania rowerem nie jest potrzebna znajomość przepisów ruchu drogowego b)rowerzyści nie wnoszą żadnych danin na infrastrukturę do której maja olbrzymie "pretensje", c) powodują znaczacy wzrost zagrożenia na jezdniach i skrzyżowaniach poprzez sposób korzystania z nich, a w razie spowodowania "wypadku' nie są w żaden sposób ubezpieczeni !!!! więc szkody zawsze pokrywamy my kierowcy, chyba że ktoś ma siłę żeby sie sądzić !!!! Po 3: Co do 1m !!! rowerzyści z tego co obserwuje pchają się na drogi które nie nadają się do poruszania rowerem, co ma zrobić kierowca który jedzie za takim delikwentem jadacym prawie środkiem pasa ruch i blokującym złośliwie przejazd przez 1 albo 2 kilometry, gdybym chciał poruszać sie z predkością rowerzysty nie kupował bym samochodu ! dlaczego rowerzyści uważają że droga należy tylko do nich, a samochód jest na niej intruzem, mimo że to kierowcy płacą na te drogi słone podatki ?, a czy rowerzyście poprostu wszystko wolno ??? o przejeżdzaniu po pasach i jeździe obok siebie nie wspomnę, lub przeciskaniu sie miedzy samochodami tak jak i motocykliści na naszych waskich ulicach !!!! z nagminnym już poruszaniem się po zmroku bez żadnego oświetlenia na czele !!! ROWEROWYM TERRORYSTOM MóWIĘ STANOWCZE NIE !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 11:01 > Po 1: to zwykła paranoja z tymi "rowerzystami", przez dużą część > roku jazda na rowerze po mieście jest praktycznie niemożliwa ze > wzgledu na panujące warunki atmosferyczne (5-6 miesięcy zimy !!!), Znam osoby jeżdżące 12 miesięcy w roku... > b)rowerzyści nie wnoszą żadnych danin na > infrastrukturę do której maja olbrzymie "pretensje", Dają takie same daniny jak każdy inny obywatel. Nie płacą jedynie podatku w benzynie. A niszczą niewspółmiernie mniej jezdnie. > c) powodują > znaczacy wzrost zagrożenia na jezdniach i skrzyżowaniach poprzez > sposób korzystania z nich, a w razie spowodowania "wypadku' nie są w > żaden sposób ubezpieczeni !!!! więc szkody zawsze pokrywamy my > kierowcy, chyba że ktoś ma siłę żeby sie sądzić !!!! A ubezpieczenie czyni jakby świętą krową, która pozwala na łamanie przepisów automagicznie, Czytając takie teksty zaczynam rozumiec o czym mówi JKM.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roastron Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.chello.pl 10.06.10, 11:46 > Po 1: to zwykła paranoja z tymi "rowerzystami", przez dużą część > roku jazda na rowerze po mieście jest praktycznie niemożliwa ze > wzgledu na panujące warunki atmosferyczne (5-6 miesięcy zimy !!!), >Znam osoby jeżdżące 12 miesięcy w roku... Tyle tylko że to hard core nie dla kazdego, a na dokładkę bardzo niebezpieczne przy złych warunkach atmosferycznych !!! > b)rowerzyści nie wnoszą żadnych danin na > infrastrukturę do której maja olbrzymie "pretensje", >Dają takie same daniny jak każdy inny obywatel. Nie płacą jedynie >podatku w >benzynie. A niszczą niewspółmiernie mniej jezdnie. Dodał bym OGROMNEGO podatku w benzynie, a korzystać chcą jak samochody, TAK? nie chodzi tylko o niszczenie, ale rownież miejsce... na naszych waskich zatloczonych drogach ! a tak na marginesie to zwykle użytkownicy samochodów płacą o wiele wyższe podatki od użytkowników wyłącznie rowerów > c) powodują > znaczacy wzrost zagrożenia na jezdniach i skrzyżowaniach poprzez > sposób korzystania z nich, a w razie spowodowania "wypadku' nie są w > żaden sposób ubezpieczeni !!!! więc szkody zawsze pokrywamy my > kierowcy, chyba że ktoś ma siłę żeby sie sądzić !!!! >A ubezpieczenie czyni jakby świętą krową, która pozwala na łamanie >przepisów >automagicznie, Czytając takie teksty zaczynam rozumiec o czym mówi >JKM.... Ubezpieczenie nie jest od "święcenia", ubezpieczenie, jak nie wiesz jest po to, aby pokrzywdzony bez żadnego problemu uzyskał należne mu odszkodowanie ... z własnego doswiadczenia: taki matoł na rowerku, jadąc po chodniku, złamał mojemu dziecku rękę, sprawa o odszkodowanie jest w sądzie, policja i biegły uznał pełną winę rowerzysty ...... szczególnie że od kierowcy roweru nie wymaga się znajomosci jakichkolwiek przepisów ! JKM mówi że "sobie" możesz zrobić wszystko, dopóki nie szkodzisz innym ..... dalej znasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 11:54 > Dodał bym OGROMNEGO podatku w benzynie, a korzystać chcą jak > samochody, TAK? nie chodzi tylko o niszczenie, ale rownież > miejsce... na naszych waskich zatloczonych drogach ! Paradoks, ten rowarzysta ile miejsca zajmie, jak przesiądzie się do auta? To bonus za zwolnienie miejsca waśnie.... > Ubezpieczenie nie jest od "święcenia", ubezpieczenie, jak nie wiesz > jest po to, aby pokrzywdzony bez żadnego problemu uzyskał należne mu > odszkodowanie ... No właśnie z tego co napisałeś wcześniej niekoniecznie. Zauważ, że w takim zderzeniu zazwyczaj poszkodowanym jest pieszy albo rowerzysta, a nie kierujący pojazdem. A wina różnie się rozkłada.... > z własnego doswiadczenia: taki matoł na rowerku, > jadąc po chodniku, złamał mojemu dziecku rękę, sprawa o > odszkodowanie jest w sądzie, policja i biegły uznał pełną winę > rowerzysty ...... Jeśli już takie własne doświadczenie, to jadący po chodniku kierowca auta uszkodził niesiony przeze mnie talerz w torbie... Niestety - zawsze znajdą się idioci niezależnie od tego, czy jest to rowerzysta, kierowca auta, czy przebiegająca przez jezdnie staruszka z wnuczkiem (bo do przejścia podziemnego nie chce jej się przejść....) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roastron Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.chello.pl 10.06.10, 12:29 > Dodał bym OGROMNEGO podatku w benzynie, a korzystać chcą jak > samochody, TAK? nie chodzi tylko o niszczenie, ale rownież > miejsce... na naszych waskich zatloczonych drogach ! >Paradoks, ten rowarzysta ile miejsca zajmie, jak przesiądzie się do >auta? >To bonus za zwolnienie miejsca waśnie.... Rower nie zastąpi samochodu, więc to żaden "bonus", a tylko utrudnienie na kiepskiej drodze, na skrzyżowaniu rower czy motor z przodu to 1-2 samochody mniej przejedzie przez skrzyzowanie (badania niemieckie), więc rowerzysta zajmuje dokładnie tyle miejsca co samochód czy motor, a na dokładkę spowalnia ruch na światłach stając zawsze na początku, a potem samochody musza go z mozołem i uwaga wyprzedzać, żeby przypadkiem go nie zepchnać, i przewidzieć wszystkie jego manewry (wiedząc że nie zna przepisów) żeby nie zrobic mu krzywdy, nawet jak wina będzie jego to przecież człowiek !!!! > Ubezpieczenie nie jest od "święcenia", ubezpieczenie, jak nie wiesz > jest po to, aby pokrzywdzony bez żadnego problemu uzyskał należne mu > odszkodowanie ... >No właśnie z tego co napisałeś wcześniej niekoniecznie. Zauważ, że >w takim >zderzeniu zazwyczaj poszkodowanym jest pieszy albo rowerzysta, a >nie kierujący >pojazdem. A wina różnie się rozkłada.... Odszkodowanie nie należy sie nie bardziej poszkodowanemu, tylko temu który był uczestnikiem zdarzenia i poniusł szkode nie z wlasnej winy !!! Tylko odszkodowanie od kierowcy uzyskasz bez problemu jak była jego wina ..... a od rowerzysty? sugerujesz ze rowerzyści nie popełniaja błedów i wykroczeń i nie powodują wypadków, nawet jeśli dużo bardziej ucierpi rowerzysta, a mocno uszkodzi "drogi" samochód albo spowoduje poważne obrażenia u pieszego z winy rowerzysty to co? > z własnego doswiadczenia: taki matoł na rowerku, > jadąc po chodniku, złamał mojemu dziecku rękę, sprawa o > odszkodowanie jest w sądzie, policja i biegły uznał pełną winę > rowerzysty ...... >Jeśli już takie własne doświadczenie, to jadący po chodniku >kierowca auta >uszkodził niesiony przeze mnie talerz w torbie... Niestety - zawsze >znajdą się >idioci niezależnie od tego, czy jest to rowerzysta, kierowca auta, >czy >przebiegająca przez jezdnie staruszka z wnuczkiem (bo do przejścia >podziemnego to weź od kierowcy oświadczenie wraz z numerem polisy OC, idz do jego ubezpieczyciela i dostaniesz odszkodowanie ...... tylko samochodów jeżdzących po chodniku widuje się nieskończenie mniej niż rowerów, i jeśli wogóle, to samochody zwykle nie gnaja z taka szybkością lawirując wsród przechodniów jak czynią to często rowerzyści, z nagminnym wyskakiwaniem przy przejazdach np. z za bloku wprost pod samochód .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 13:01 > to weź od kierowcy oświadczenie wraz z numerem polisy OC, idz do > jego ubezpieczyciela i dostaniesz odszkodowanie ...... tylko > samochodów jeżdzących po chodniku widuje się nieskończenie mniej niż > rowerów, i jeśli wogóle, to samochody zwykle nie gnaja z taka > szybkością lawirując wsród przechodniów jak czynią to często > rowerzyści, z nagminnym wyskakiwaniem przy przejazdach np. z za > bloku wprost pod samochód .... Kiedyś było mniej, teraz jest ich niewspółmiernie dużo. Nie wiem czemu, ale policja nie reaguje... A korzystają z chodników, żeby skrócić sobie drogę, albo, żeby zaparkować w niedozwolonym miejscu, ale tak, aby było widać auto z okna mieszkania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roastron Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.chello.pl 10.06.10, 13:09 to chyba oznacza jedno ..... brak parkingów, na "zachodzie" parkingi wielopoziomowe w mieście to codzienność, a u nas mają być scieżki rowerowe, ZAMIAST ! i co sie dziwić ze beda pozastawiane ..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 13:12 Parkingi wielkie na zachodzie sa i owszem, ale nie w centrum. W centrum jest ich duzo mniej.... Dodatkowo te w centrum sa platne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chiński Cesarz Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.06.10, 17:29 > to chyba oznacza jedno ..... brak parkingów, na "zachodzie" parkingi > wielopoziomowe w mieście to codzienność, A ja jestem Chiński Cesarz. Może i to codzienność, ale one są ZAMIAST parkowania na ulicach. Co więcej - w centrach każdy budynek ma GÓRNY limit miejsc parkingowych, jakie może udostępnić swoim użytkownikom i co jeszcze więcej - w centrach unika się parkingów kubaturowych. Co najwyżej - podziemne, żeby nie psuć miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chiński Cesarz Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.06.10, 17:24 > Rower nie zastąpi samochodu, A ja jestem Chiński Cesarz. Skoro "rower nie zastąpi samochodu" to wytłumacz wszystkim tu zgromadzonym taki paradoks: W Łodzi rowerem odbywa się jakieś 2-5% przemieszczeń, samochodem - 40%, piechotą - 12-15%. W Bazylei na pieszych i rowerzystów przypada połowa przemieszczeń, a na samochód 20%. Odpowiedz Link Zgłoś
zue2 Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m 10.06.10, 22:20 Gość portalu: Chiński Cesarz napisał(a): > > Rower nie zastąpi samochodu, > > A ja jestem Chiński Cesarz. Skoro "rower nie zastąpi samochodu" to wytłumacz wszystkim tu zgromadzonym taki paradoks: W Łodzi rowerem odbywa się jakieś 2-5% przemieszczeń, samochodem - 40%, piechotą > - 12-15%. W Bazylei na pieszych i rowerzystów przypada połowa przemieszczeń, a na samochód 20%. Bazylea ma 10 razy mniejszy obszar i 3 razy większą gąstość zaludnienia. Ludzie mają po prostu wszędzie bliżej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chiński Cesarz Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.06.10, 22:30 > Bazylea ma 10 razy mniejszy obszar i 3 razy większą gąstość zaludnienia. Ludzie mają po prostu wszędzie bliżej. A Sztokholm, Helsinki, Berlin, Amsterdam i Kopenhaga - większy i ludzie mają po prostu wszędzie dalej. Jeszcze ktoś ma jakieś rewelacje w zanadrzu? Z resztą liczenie pól na Olechowie jako "miasta" jest delikatnie rzecz ujmując chybione. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ŻydMasonCyklista Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 11:52 > Po 1: to zwykła paranoja z tymi "rowerzystami", przez dużą część > roku jazda na rowerze po mieście jest praktycznie niemożliwa ze > wzgledu na panujące warunki atmosferyczne Całe szczęście klimat w Danii, Szwecji i Finlandii jest dużo bardziej łagodny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roastron Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.chello.pl 10.06.10, 11:58 to spojrzyj na mapę, gdzie jest Dania i jaki ma klimat..... choć w Norwegi i Szwecji przy kole podbiegunowym jakoś wielu rowerzystów nie zauważyłem ...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chiński Cesarz Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.06.10, 17:45 choć w > Norwegi i Szwecji przy kole podbiegunowym jakoś wielu rowerzystów > nie zauważyłem A ja jestem Chiński Cesarz: img808.imageshack.us/img808/9137/pb020256.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czy aby na pewno? Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: 212.160.191.* 10.06.10, 12:15 TRochę się zgodzę, trochę nie zgodzę, ale w 100% śmieszy mnie to, że rowery jeżdżą tylko latem. Wpływ na to mają bardziej opady niż temperatura. Da się chodzić przy minusowej temp. i tak samo da się pedałować - i uwierz, że w tej 2 opcji jest nawet cieplej. Swoją drogą jazda nawet zimą jest wysoce przyjemna (może nie konkretnie po zasolonej drodze) ale mieszkając w centrum trzeba przecież przez nie jakoś przejechać do celu "docelowego". Odpowiedz Link Zgłoś
thekaroten Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m 10.06.10, 10:04 > A co ma do rzeczy gadanie o błędach innych... > to że inni (nie wszyscy) Wiadomo że nie wszyscy;) Ale tym w przypadku błędy kierowców, choćby nawet tych 30%, mają olbrzymie znaczenie - są one jednym z głównych czynników wpływających na liczbę śmiertelnych wypadków z udziałem rowerzystów w Polsce (x10 na mieszkańca w porównaniu do średniej europejskiej) oraz głównym powodem użytkowania do jazdy na rowerze, chodnika a więc także przejść dla pieszych. > Zacznijcie sami dbać o swoje bezpieczeństwo i przestrzegajcie > elementarnych przepisów, a dopiero wytykajcie coś innym. Hmm, nieprzestrzeganie których przepisów przez rowerzystów jest Twoim zdaniem tak niebezpieczne? (Zerknąłeś choć raz do statystyk?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eeee... Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.toya.net.pl 10.06.10, 10:59 Mogę wymienić kilka perełek (osobiście nie raz widziałem): - przejeżdżanie na czerwonym świetle (najpierw dojazd do momentu gdzie jest ruch w poprzek, a później byle jak najszybciej przejechać niezależnie od sygnalizacji) - przemykanie lewą stroną jezdni i skręcanie w prawo (ewentualnie na odwrót) - notoryczne - zjeżdżanie z jezdni na przejście dla pieszych, następnie przejazd przez kolejne przejścia dla pieszych i ponowne włączenie się do ruchu po jezdni - brak sygnalizowania manewrów (skręcanie, hamowanie, zmiana pasa, omijanie dziur) - kompletne nie rozglądanie się przed manewrem zmiany pasa (brak lusterek, nie spojrzy się i nie sygnalizuje) - jeżdżenie po jezdni gdy są wyraźne zakazy i równolegle leci ścieżka - ruszanie na zielonym spod krawędzi i natychmiastowy zjazd na środek jezdni (na motorze z odpowiednią prędkością i przyspieszeniem to ma sens), tak żeby samochodom utrudnić jazdę - nie korzystanie z pobocza w czasie jazdy (a taki jest obowiązek rowerzysty) - brak oświetlenie i fatalna widoczność - bezmyślność rowerzystów po zmroku, którzy ubierają się na ciemno i liczą, że wystarczą gó...ane odblaski w pedałach - włączanie się do ruchu (samochód potrzebuje całego pasa, ale skoro rower tylko kawałek to niektórym się wydaje że włączyć się mogą do ruchu kiedykolwiek, bez ustąpienia pierwszeństwa) - jazda rowerzystów obok siebie zamiast jeden za drugim - upośledzona koordynacja na rowerze (kiedy trzeba jednocześnie, skręcić, przyhamować i obijać się o jakieś torby... co by było gdyby jeszcze taka melepeta miała sygnalizować skręt) - skręcanie "w swoją stronę" z dowolnego pasa - rozmowa przez telefon, pisanie smsów (naprawdę raz na takiego trafiłem) Jest tego naprawdę sporo... i uwierz mi... motorzyści nie są tak uciążliwi i bezmyślni jak polscy rowerzyści na polskich drogach (motorzyści są niebezpieczniejsi tylko jeżeli chodzi o prędkości i wyprzedzanie). A rowerzyści powinni sami dbać o siebie i swoje bezpieczeństwo ze względu, że im grozi właśnie najwięcej i najciężej doświadczają wypadków... A statystyki... wiadomo, ze formalnie to będzie wina kierowcy samochodu, bo we wszystkich przepisach jest, że na rowerzystę trzeba zwracać szczególną uwagę i będzie, że to kierowca nie dostosował się do rowerzysty i nie ważne będzie czy rowerzysta zmieniając pas się rozejrzał i czy sygnalizował swój manewr. Odpowiedz Link Zgłoś
grego-riuss Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m 10.06.10, 11:32 > Mogę wymienić kilka perełek (osobiście nie raz widziałem): zieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeew :) I oczywiście w swym zaślepieniu, dostrzegasz tylko "perełki" w wykonaniu rowerzystów. Otwórz oczy człowieku, bo póki co robisz z siebie pośmiewisko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roastron Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.chello.pl 10.06.10, 11:54 no nie dziwię się że cię to nudzi...... może czasem warto w trosce o własne bezpieczeństwo, znać trochę przepisów, a nie zwalać to na kierowców ? a wystraczy trochę rozsadku .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eeee Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.toya.net.pl 10.06.10, 14:11 A te matoły dalej o kierowcach... przecież to dyskusja o rowerzystach i ich błędy zatem wytykam... MYŚL!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ŻydMasonCyklista Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 11:51 > Mogę wymienić kilka perełek (osobiście nie raz widziałem): No i co z tego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eee... Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.toya.net.pl 10.06.10, 14:12 To z tego matołku że sami sobie stwarzają zagrożenie... śmiertelne zagrożenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rowerzysta Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: 212.160.191.* 10.06.10, 14:27 Za przeproszeniem nazywając kogoś matołkiem sam sobie wystawisz idealnie pasujące do ciebie świadectwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eee... Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.toya.net.pl 10.06.10, 15:27 Matołku dlatego że trzeba tak podstawowe rzeczy tłumaczyć... myślącemu człowiekowi nie trzeba tłumaczyć wszystkiego łopatologicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rowerzysta Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: 212.160.191.* 10.06.10, 15:32 Tak myślałem, że na co dzień machasz regularnie łopatą, skoro prezentujesz taki typ inteligencji i dobrze znanej elokwencji wszechwiedzącego mędrca, tępy BUCU! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eee... Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.toya.net.pl 10.06.10, 16:17 Ta macham łopatą... dobre sobie. I pewnie mam łopatę ze stałym dostępem do sieci przez cały dzień... dobrze że Tobie "myślenie" dobrze idzie... a jednak Matołku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rowerzysta Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: 212.160.191.* 11.06.10, 13:15 Jesteś patafianem i nikt i nic tego nie zmieni. pogódź się z tym wreszcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chiński Cesarz Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.06.10, 17:27 > To z tego matołku że sami sobie stwarzają zagrożenie Podobnie jak motocykliści gnający po mieście 200 km/h, albo kierowcy wjeżdżający an czerwonym. Ale jakoś nadal nie dowiedzieliśmy się co z tego wynika, poza tym, że kilku rowerzystów, których widziałeś powinno dostać mandaty? P.S. Jak będziesz prezentował tej klasy rynsztok, to raczej nikogo do niczego nie przekonasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eee... Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.toya.net.pl 11.06.10, 06:38 A już na pewno niemyślących matołków, którzy wymyślają tematy zastępcze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: 212.160.191.* 11.06.10, 13:19 ludzie dajcie sobie spokój z tym eee patafianem. Wyżej sra niż kuper ma. Jest nikim i nikim już nie zostanie dlatego potrafi tylko ubliżać i uprzykrzać życie innym. Takiego trzeba po prostu olać bo jego 1 szara komórka potrafi tylko klepać "matolku" na klawiaturze. Odpowiedz Link Zgłoś
thekaroten Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m 10.06.10, 20:17 Gość portalu: Eeee... napisał(a): > A statystyki... wiadomo, ze formalnie to będzie wina kierowcy samochodu, bo we > wszystkich przepisach jest (...) W których niby przepisach? Bzdur się gdzieś nasłuchałeś. Absolutna większość przepisów dotyczy się po równo rowerzysty i kierowcy. Ręce opadają jak się czyta takie rzeczy... > - przejeżdżanie na czerwonym świetle (najpierw dojazd do momentu gdzie jest > ruch w poprzek, a później byle jak najszybciej przejechać niezależnie > od sygnalizacji) To wkurzające, owszem, ale wypadków o dziwo nie generuje. > - przemykanie lewą stroną jezdni i skręcanie w prawo (ewentualnie na odwrót) - > notoryczne Nie bardzo wiem co masz na myśli. > - zjeżdżanie z jezdni na przejście dla pieszych, następnie przejazd przez > kolejne przejścia dla pieszych i ponowne włączenie się do ruchu po jezdni Znów wkurzające, ale znów nie powoduje wypadków. > - brak sygnalizowania manewrów (skręcanie, hamowanie, zmiana pasa, > omijanie dziur) A jak ma niby sygnalizować hamowanie czy omijanie dziur??? Ehhh... > - kompletne nie rozglądanie się przed manewrem zmiany pasa (brak lusterek, > nie spojrzy się i nie sygnalizuje) To faktycznie niebezpieczne, ale znów - w statystykach występuje rzadko. > - jeżdżenie po jezdni gdy są wyraźne zakazy i równolegle leci ścieżka Mowa była o manewrach niebezpiecznych a nie wkurzających. > - ruszanie na zielonym spod krawędzi i natychmiastowy zjazd na środek jezdni > (na motorze z odpowiednią prędkością i przyspieszeniem to ma sens), tak żeby > samochodom utrudnić jazdę Ale co w tym niebezpiecznego? Poza tym niemożliwa jest jazda przy samym krawężniku, jakieś 20 cm i tak trzeba odjechać. > - nie korzystanie z pobocza w czasie jazdy (a taki jest obowiązek rowerzysty) Chyba nie zrozumiałeś wątku. Tu chodzi o manewry, którym rowerzyści zagrażają własnemu zdrowiu. Po co wymieniasz wszystkie manewry, które gdzieś kiedyś u kogoś widziałeś i były niezgodne z literą prawa? > - brak oświetlenie i fatalna widoczność O dziwo na końcu w statystykach. > - bezmyślność rowerzystów po zmroku, którzy ubierają się na ciemno i liczą, że > wystarczą gó...ane odblaski w pedałach j/w itede itepe... Więc powtórzę raz jeszcze: które zachowania rowerzystów są w/g Ciebie tak bardzo niebezpieczne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ŻydMasonCyklista Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 11:50 > Koronnym argumentem rowerzystów ostatnimi czasu jest: "A bo kierowcy to..." Skoro koronnym argumentem przeciwko rowerzystom jest, że "rowerzyści to podobno nawet biją murzynów", to nic dziwnego, że sypią się takie odpowiedzi. Jak ktoś na podstawie kilku idiotów wyciąga wnioski na temat rowerzystów, to co najwyżej sam sobie opinię wystawia. > Po co budować ścieżki, kiedy codziennie całkiem spora liczba rowerzystów z nich nie korzysta, Po to, że wielokrotnie większa liczba rowerzystów z nich korzysta, przy okazji zmniejszając tłok na drogach. > Czy wy martwicie się sami o siebie Owszem. Ogromna większość martwi się sama o siebie. Stąd niektóre przepisy nie zawsze są przez rowerzystów przestrzegane, bo niestety ale drogi nie są dostosowane do ich potrzeb i możliwości. > (według statystyk i tak > będzie wina kierowcy, bo przecież rowerzysta to święta krowa Co Ty nie powiesz. Czyli te statystyki to rozumiem cykliści po nocach fałszują w komendzie policji? > Jakoś tylko wam przeszkadzają wszyscy kierowcy i wszyscy piesi i inni > użytkownicy dróg, poza wami samymi. Chłopie, nie bredź. Rowerzystom nie przeszkadzają ani samochody, ani piesi tak długo jak zachowują elementarną ogładę. Nie należy do niej ani wymuszanie pierwszeństwa na rowerzystach, ani np. jazda samochodem po ścieżce rowerowej, ani włażenie pod koła na ścieżce rowerowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ula Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.toya.net.pl 10.06.10, 12:34 Tak to fakt rowerzystom nie pszeszkadzaja ani piesi ani samochody, dobrze by było żeby starali się ci rowerzyści zachowywać podobnie i też nie przeszkadzać innym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eeee Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.toya.net.pl 10.06.10, 14:15 > Chłopie, nie bredź. Rowerzystom nie przeszkadzają ani samochody, ani piesi tak > długo jak zachowują elementarną ogładę. Nie należy do niej ani wymuszanie > pierwszeństwa na rowerzystach, ani np. jazda samochodem po ścieżce rowerowej, > ani włażenie pod koła na ścieżce rowerowej. Dokładnie... tylko teraz wytłumacz czemu takie podstawowe rzeczy nie docierają do rowerzystów? Znakomitej więszość rowerzystom brak elementarnej ogłady, kultury jazdy, znajomości i respektowania przepisów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chiński Cesarz Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.06.10, 17:32 tylko teraz wytłumacz czemu takie podstawowe rzeczy nie docierają > do rowerzystów? A ja jestem Chiński Cesarz. Na jakiej niby podstawie wnioskujesz, że nie docierają? Bo widziałeś akurat jakiegoś matoła, który nie stosował się do przepisów? ja dzisiaj widziałem kilku kierowców, którzy przejechali na czerwonym, czy to oznacza, że "do kierowców nie docierają podstawowe rzeczy"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eee... Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.toya.net.pl 11.06.10, 06:40 Przestań pierdzielić o kierowcach, bo w tej chwili nie o nich dyskusja... Odsetek rowerzystów jest znacznie mniejszy niż kierowców na drodze, a co rusz się natyka na takich rowerzystów, którzy nie powinni wsiąść na rower bo przepisów nie znają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 08:20 Nie ma się co oburzać na rowerzystów. Niestety nieprzestrzeganie przepisów to w Polsce jedna z większych bolączek, kierowcy samochodów w dużej części też nie przestrzegają przepisów... Przejeżdżają podwójną ciągłą, parkują gdzie popadnie, tamując zarówno ruch kołowy jak i pieszy... I wymieniać można by do woli. Może zacząć po prostu egzekwowanie przepisów od wszystkich.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.toya.net.pl 09.06.10, 19:56 "Kupa kasy", a jest tylko 6 kilometrów ścieżek rowerowych (tzn. asfaltowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: troll.kermit Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.toya.net.pl 10.06.10, 12:35 O 6 km za dużo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to w końcu jak? Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: 212.160.191.* 10.06.10, 12:53 To w końcu jak ma być? Rower na jezdni - źle, ścieżki - źle, to przepraszam jak ma w końcu jaśnie panie być? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bleee Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.toya.net.pl 10.06.10, 14:17 Wszyscy na ścieżki... ale definitywnie wszyscy rowerzyści, bo jak znam życie to po jezdni wzdłuż których są ścieżki i tak rowerzyści będą jeździć, tak jak teraz wzdłuż Włókniarzy/Jana Pawła, Mickiewicza, Piłsudskiego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: 212.160.191.* 10.06.10, 14:25 Tak jak i po chodnikach będą pakować się auta, więc nie generalizujmy. Ja gdy jadę po ścieżce jakoś nie widzę rowerzystów przy drogach (choć z pewnością czasem się pojawiają) tylko duże grupy właśnie na ścieżkach, więc to że jakiś tam odsetek pojawia się na drodze to chyba nie powód do oczerniania i dyskredytowania ogółu?! Poproście o zakaz jazdy rowerami po drogach przy ścieżkach i egzekwowanie go przez policję a będzie wam dane. I może jednocześnie zobaczycie jak łatwo cokolwiek wywalczyć z władzami, bo jak na razie nie ma w tym żadnego wykroczenia skoro nie ma zakazu, jeśli mamy być tacy przepisowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eeee... Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.toya.net.pl 10.06.10, 15:31 Przepisów nie znasz i znaków nie widzisz... PoRD mówią wyraźnie, że jeżeli jest ścieżka wzdłuż jezdni to rowerzysta ma zakaz poruszania się po jezdni, do tego w Łodzi akurat jezdnie są oznakowane zakazami poruszania się na rowerach i to co skrzyżowanie. Pod tym względem przepisy i oznakowanie są bardzo jednoznaczne, więc jedynie problemem są rowerzyści, którzy tych przepisów nie przestrzegają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: 212.160.191.* 10.06.10, 15:41 Przepisy znam i nie raz to udowadniałem. Nie jestem jednak ekspertem z wykutym na pamięć PoRD, więc może dla jasności przytocz artykuł (ewentualnie podaj link dla leniwych) i będzie jasne. Tam gdzie jest zakaz sprawa jest prosta - łamiący przepisy powinni być notowani i surowo karani - czy to w aucie, na rowerze, motorze czy choćby koniu. Znam też zasady przyzwoitego zachowania i kultury i nigdy nie pakuję się na jezdnię gdy mam możliwość jazdy ścieżką - identycznie czyni znaczna większość innych rowerzystów, których codziennie mijam. Mówienie więc o tym, że problemem są rowerzyści, bo jakiś debil woli drogę od ścieżki jest przyznasz trochę krzywdzące? To tak jak powiedzieć, że każdy kierowca to wieśniak, który wymusza pierwszeństwo, zasuwa ponad 100 po mieście slalomem i parkuje na przejściu dla pieszych. Nie chcesz chyba by ktoś o tobie tak myślał, więc nie oczerniaj innych normalnych uczestników ruchu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eee... Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.toya.net.pl 10.06.10, 16:23 No to jak znasz te przepisy? "Art. 33. 1. Kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub z drogi dla rowerów i pieszych. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym. 1a. W razie braku drogi dla rowerów lub drogi dla rowerów i pieszych kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z pobocza, z zastrzeżeniem art. 16 ust. 5, a jeżeli nie jest to możliwe - z jezdni." Przepis wyraźnie mówi, z jezdni może korzystać rowerzysta tylko i wyłącznie (proszę zwrócić uwagę na słowo "zobowiązany", jest to obowiązek, a nie obligatoryjny wybór) jak nie ma ścieżki rowerowej ani pobocza. Więcej, chociażby tutaj: www.rowery.org.pl/prawo.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: 212.160.191.* 11.06.10, 13:53 I teraz się wyjaśniło, pytanie tylko czemu policja nie egzekwuje tego zapisu, skoro jest tak ewidentny? Albo policji nie ma na drogach albo odsetek rowerzystów popełniających to wykroczenie jest tak marginalny, że policja go nie wychwytuje. Często jeżdżę autem po Włókniarzy itp. i jakoś mi się rowerzyści na jezdni tam nie trafiają. Widać masz wielkiego pecha albo jesteś tak złośliwym człowiekiem, że to się po prostu na tobie mści. Uśmiech i życzliwość naprawdę nie boli. Nie studiuję namiętnie kodeksu na pamięć i w przeciwieństwie do ciebie przyznam, że nie potrafię przytaczać szczegółowych cytatów prawa, co nie znaczy, że go nie znam. Jazda po jezdni wzdłuż ścieżki jest prawnie zabroniona i to udowodniłeś tak jak należy ale żeby nie było ci tak miło nie masz racji z dodatkowym oznakowaniem zakazu ruchu rowerów na każdym skrzyżowaniu - ja np. na włókniarzy od kaliskiego do aleksandrowskiej nie dostrzegłem ich nigdzie poza estakadą ;p - co oczywiście nie zmienia faktu, że rowery nie mogą a na pewno nie powinny tam jeździć po drodze, ale tu się koło zamyka bo normalni rowerzyści walczą właśnie o to by takich ścieżek było więcej i by ulżyć zarówno sobie jak i innym, więc pogódź się z tym, że rowerzyści byli i będą, a uprzykrzający życie ludzie będą tacy sami zarówno na rowerze, pieszo, czy w samochodzie i blokując inwestycje infrastruktury rowerowej (służącej też niepełnosprawnym i rodzicom z dziećmi) sam kopiesz pod sobą dołek, bo jeśli ścieżek nie będzie to rowerzyści tym bardziej będą ci blokować drogę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LoMe Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.smrw.lodz.pl 09.06.10, 19:50 Hasło z palcem mnie rozwaliło :D A gdyb nawet chcieli całą rekę - to co?? Źle by się stało dla miasta?? Czemu u nas nic się nie da, to jest niemożliwe itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eee... Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.toya.net.pl 10.06.10, 09:29 Są priorytety... a sezonowe fanaberie rowerzystów na pewno nie są wysoce priorytetowe... tym bardziej kiedy oni tak nie przestrzegają przepisów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 09:37 Kwestia jest taka, ze przepisow nie przestrzegają i jedni i drudzy. Więc to nie jest argument. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eee... Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.toya.net.pl 10.06.10, 14:18 Jak zwykle... jedyny argument... bo inni to są tacy... Kidy wy uważający się za lepszych pokażecie zatem, że jesteście lepszy... bo póki co to przez rowerzystów przelewa się zawiść i żółć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 14:29 Sorry, ale to Ty wyciągasz, że rowerzyści nie przestrzegają przepisów, to Twój koronny argument. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eee... Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.toya.net.pl 10.06.10, 15:33 Następny myślący inaczej... Bo jest dyskusja na temat rowerzystów i tego, że chcą więcej praw i przywilejów. Zatem najpierw trzeba sprawdzić jak stosują się do istniejących... i czy coś daje dawanie im przywilejów i praw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 15:39 O jakich przywilejach piszesz... Masz jakąś manię prześladowczą? Może masz jakieś uczulenie, widzisz rowerzystę i dostajesz uczulenia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rowerzysta Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: 212.160.191.* 10.06.10, 15:46 Następny uważający się za lepszego. artykuł był o wnioskach rowerzystów, a komentujący zaczęli im wrzucać dla zasady, przedstawili wyssane z palca zarzuty, rowerzyści je odparli i podali kontrargumenty - ale im już nie wolno ich skrytykować no bo przecież "artykuł był o rowerzystach" ;( I co w takiej sytuacji robisz? Tupiesz nóżką i nazywasz innych głupkami. Pogratulować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eee... Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.toya.net.pl 10.06.10, 16:29 Uważasz, że "a bo inny to robi tak" to jest rzeczowy kontrargument? Wyssane z palca zarzuty? Gdzie rowerzyści odpierają zarzuty, że całe mnóstwo rowerzystów nie zna przepisów i stwarza zagrożenie? Czy ktoś temu zaprzeczył? Ktoś wyjaśnił czemu tak robią? Nie... żadne argumenty nie zostały odparte. Nie zostały przedstawione żadne kontrargumenty w temacie dyskusji... co poniektórzy "obrażeni" próbują jedynie zbić dyskusję na temat kierowców i ich grzechów. Co za bzdury wypisujesz... na razie rowerzyści to są wielce obrażeni i nie podejmują argumentów, tylko zmieniają temat. Nie ma zielonego pojęcia czym jest dyskusja na temat... Co Ty z domu nie wychodzisz i nie widzisz jak rowerzyści na drodze się niebezpiecznie zachowują (a może jesteś jednym z nich i dla was to norma)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chiński Cesarz Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.06.10, 17:39 Chłopcze, bądź grzeczny przestać strugać durnia. Polskie prawo nie przewiduje odpowiedzialności zbiorowej i to, że widziałeś jednego matoła, który zachowuje się jak samobójca, nie daje Ci najmniejszych podstaw do wnioskowania o jakiejkolwiek większej grupie. A jak tego nie jesteś w stanie zrozumieć, to ja już nie wiem, zapisz się do przedszkola może? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eee... Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.toya.net.pl 11.06.10, 06:42 Nie jednego, a codziennie kilku się takich widuje... taka jest różnica. Z jednego nie robiłbym afery... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motocykilsta Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: 212.160.191.* 11.06.10, 14:12 Chyba jakiś rowerzysta mocno tego pana kiedyś spedałował, skoro jeden jedyny tak toczy pianę. Jedyny sprawiedliwy, czy jedyny złośliwy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rowerzysta Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: 212.160.191.* 11.06.10, 14:04 W domu praktycznie tylko śpię, resztę dnia spędzam w pracy i podróżuję przez całe miasto i autem i rowerem i szczerze jeszcze żaden rowerzysta nie spowodował dla mnie zagrożenia (i niech cię zaboli jeszcze raz zmiana tematu - w przeciwieństwie do kierowców, którzy zajeżdżają drogę aż miło). Rowerzyści, nie rowerzyści, nie odpierają zarzutów? Jeśli tak to widzisz to chyba masz klapki na oczach i 1 tor patrzenia jak koń. Jak mają ci udowodnić, że znają przepisy? Rozwiązać jakiś test? Gdyby byli tacy ułomni w przepisach to inęli by jak kaczki na odstrzale. To przecież kierowcy pierwsi zmienili temat z budowy scieżek, na ułomność myślową rowerzystów i to jest niby dyskusja na temat? Odpowiedz Link Zgłoś
gothmucha Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m 10.06.10, 10:02 Gość portalu: Eee... napisał(a): > Są priorytety... a sezonowe fanaberie rowerzystów na pewno nie są wysoce > priorytetowe... Sezonowe fanaberie kierowców tym bardziej. tym bardziej kiedy oni tak nie przestrzegają przepisów. Kierowcy też nie przestrzegają. I co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eee... Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.toya.net.pl 10.06.10, 14:20 Nudne są wasze argumenty... bo kierowcy nie przesterzegają to my nie będziemy gorsi i będziemy jeździć jak debile, a miasto niech da nam przywileje, żeby rozbić z siebie idiotów... Gratuluję argumentacji... jak widać na poziomie rowerzystów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 14:31 Na razie to jest Twój poziom argumentacji.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vice versa Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: 212.160.191.* 10.06.10, 14:36 Poziom dyskusji zawsze sprowadza się do najniższego, a skoro ani jedni ani drudzy nie chcą się pogodzić to może umówmy się najlepiej na jakąś bójkę? :| Ja jestem bezstronny ale widzę, że to rowerzyści zostali zaatakowani - bo śmią czegoś żądać i od razu posypał się na nich grad wyzwisk czego to nie robią źle i jacy to nie są beznadziejni. rowerzyście więc chyba słusznie odbili piłeczkę pokazując, że nie tylko oni nie są święci ale widać że do niektórych nie dociera kompletnie nic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eee... Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.toya.net.pl 10.06.10, 15:39 Ale dyskusja jest o rowerzystach, zatem jak najbardziej na miejscu jest rozliczanie ich zachowania na drodze i korzystania z tego co już dostali. No chyba nie liczysz, że w dyskusji o rowerzystach będziemy krytykować rowerzystów. Tak się składa, że rowerzyści na drodze stwarzają baaaaaardzo dużo niebezpieczeństw i trzeba im to uświadomić, za każdym razem kiedy, żądają więcej przywilejów. Nie pokarzą, że potrafią respektować przepisy i korzystać z nadanych im przywilejów, to wtedy można się zastanowić czy jest sens iść na jakiekolwiek ustępstwa. Moim zdaniem, łącznie z masą krytyczną, rowerzyści na każdym kroku pokazują brak podstawowej kultury i umiejętności bezpiecznej jazdy, zatem niech najpierw nauczą się tego, a dopiero potem proszą o więcej. Proste? Banalne... Tylko czemu tak niektórym to ciężko załapać. Czy Ty kupujesz ledwo raczkującemu bobasowi wyczynowe łyżwy, czy starasz się najpierw go nauczyć chodzić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 15:42 > Ale dyskusja jest o rowerzystach, zatem jak najbardziej na miejscu jest > rozliczanie ich zachowania na drodze i korzystania z tego co już dostali. Nie - dyskusja jest o pracy ZDiT... > No chyba nie liczysz, że w dyskusji o rowerzystach będziemy krytykować > rowerzystów. Tak się składa, że rowerzyści na drodze stwarzają baaaaaardzo > dużo niebezpieczeństw i trzeba im to uświadomić, za każdym razem kiedy, > żądają więcej przywilejów. Masz jakąś obsesję na temat jakiś mitycznych przywilejów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rowerzysta Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: 212.160.191.* 10.06.10, 15:53 Jasne, że wytykanie błędów jest bardzo potrzebne i pomaga. Ktoś może czegoś nie wiedzieć, zapomnieć, ale czy to uprawnia do obrażania i wyśmiewania, a tym bardziej blokowania rozwoju infrastruktury? Zaczęło się od tego, że olaboga ile to pieniędzy potrzeba, wyjaśniono że tak naprawdę niewiele, potem zarzucono że rowerzyści to nie znają zasad i są w ogóle prosto z dzikiego buszu. Niektórzy owszem, ale czy tylko oni? okazało się, że nie. Ale widzę, że jak ktoś wyszedł z założenia że rower to zło, to już koniec i basta i wszystkich powinniśmy najlepiej zamknąć. Ludzie pokazujmy co jest nie tak ale konstruktywnie, po przemyśleniu i miło, bo obrażanie i wyśmiewanie kompletnie nic nie zmieni! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eee... Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.toya.net.pl 10.06.10, 16:39 Jakiego blokowania infrastruktury... niech najpierw nauczą się korzystać z tego co jest. A jak ja zamiast ścieżek rowerowych powiem, że wolę remont ścieżek spacerowych w parkach, to trzeba wszytko rzucić i już ścieżki robić... Jeżeli chodzi o infrastrukturę w tym mieście to właśnie jest jeszcze dużo więcej ważniejszych rzeczy niż sezonowe ścieżki rowerowe, z których i tak mnóstwo rowerzystów nie umie korzystać. Prawda jest tak, że osobiście wolałbym, żeby w mieście było jak najwięcej ścieżek rowerowych i na nich rowerzyści, żeby ograniczyć niebezpieczeństwa na jezdniach. Ale zrozumcie że zaległości z 30 lat (we wszystkich dziedzinach) nie da się nadrobić w 5 lat, do tego przedłożyć dziedzinę, która jest ściśle sezonowa (góra 4-5 miesięcy w roku). Wy byście chcieli wszytko i na raz... trochę się zrobiło, ale jak widać, to też jest źle... A ja do tego mówię... zanim zaczniecie szaleć na rowerach pomyślcie nad swoim bezpieczeństwem i tym jak zachowywać się i na drogach i na ścieżkach rowerowych, żeby sobie krzywdy nie zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chiński Cesarz Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.06.10, 17:44 > A jak ja zamiast ścieżek rowerowych powiem, że wolę remont ścieżek spacerowych w parkach, To już Twój problem. > Ale zrozumcie że zaległości z 30 lat (we wszystkich dziedzinach) > nie da się nadrobić w 5 lat, Owszem, da się. > Wy byście chcieli wszytko i na raz.. Tak. Zwłaszcza przestrojenie sygnalizacji świetlnej tak, by dostosować ja do potrzeb rowerzystów to taka straszna inwestycja, która zeżre trzy budżety miasta i nie może być zrobiona "na raz" > A ja do tego mówię... To sobie mów. Do piszących tu rowerzystów akurat tego mówić nie musisz, bo doskonale zdają sobie z tego sprawę. A jeśli oczekujesz, że tutejsi będą nawracać na przepisową jazdę innych napotykanych na drodze, to ja oczekuję od Ciebie tego samego w stosunku do kierowców łamiących przepisy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eee... Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.toya.net.pl 11.06.10, 06:46 Zatem skomlenie rowerzystów o zmiany... to też ich problem i nich sobie radzą sami. A jeżeli twierdzisz że da się 30 lat nadrobić... to powodzenia. I czemu niby sygnalizację dopasowywać do rowerzystów, którzy i tak sezonowo jeżdżą? W życiu... sygnalizacja powinna być tak zestrojona żeby ruch rozładowywać... Zresztą koleżko, może nie wiesz, ale co raz więcej jest "inteligentnych" sygnalizacji na skrzyżowaniach, które reagują na ruch i dopasowywują zmiany świateł, do ruchu, a nie do rowerzystów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: 212.160.191.* 11.06.10, 14:43 te "inteligentne" skrzyżowania już nie raz pokazały ile są warte, zwłaszcza poza szczytem, gdy (pal licho rowerzystów bo sobie jakoś poradzą) motocykliści sterczą jak kołki bo są za mali i ich "inteligencja" sygnalizacji nie dostrzega. No ale to przecież też sezonowcy więc "mamy ich w d.." Nikt nie chce zielonej fali dla rowerów bo jedni jeżdżą wolniej inni szybciej, chodzi tu o kompletnie idiotyczne światła jak choćby na włókniarzy / zielona gdzie rowerzysta musi stawać niekiedy po 3 razy, żeby przejechać na zielonym od aleksandrowskiej - pierwszy sygnalizator przed skrecajacymi w prawo (bez czujnika więc ok). Przejedziesz go, kolejne światła, czekanie na czerwonym (sygnalizacja na dotyk) - zapala się dopiero w kolejnym cyklu po dotknięciu, mimo iż auta długo stoją w 100% na czerwonym, przejadą i dopiero zielone dla pieszych i rowerów; przejazd przez tory i znów czerwone i znów dotyk i czekanie cały długi cykl, rowery stoją, piesi przesiadający się na autobus, tramwaj, biegną co sił na czerwonym byle zdążyć, bo i tak ci co by mieli jechać zieloną stoją daleko na czerwonym. Czasem się uda, że ktoś przed nami wciśnie guzik i jakoś da się przejechać na 2 razy (o ile uda się minąć rowery z przeciwka przed zasłaniającymi pół ścieżki krzakami). I tak na KAŻDYM większym skrzyżowaniu. Reasumując rowerzyści nie chcą zielonego kosztem aut, tylko "nieinteligentnego" zielonego gdy auta i tak mają długie czerwone (nawet bez zielonych strzałek!). Czy to jest naprawdę takie skomplikowane? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rowerzysta Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: 212.160.191.* 11.06.10, 14:27 ale nikt nie chce kłótni i zagarniania całej puli, czy tego naprawdę nie doczytałeś? Jakaś grupa podsuwa tanie i skuteczne pomysły władzy na usprawnienie miasta (co powinni sami wymyśleć) to coś złego? Każdy zwolennik ścieżek pisze tu, że równolegle powinny być rozwijane inne sektory - a zwłaszcza te dla niepełnosprawnych, którzy są praktycznie uwięzieni w domach w tym mieście. Wariaci są wszędzie bo to też wynik tego 30letniego zacofania ale czy przez to mają cierpieć inni?? Jeżdżę rowerem od wielu lat regularnie i nigdy nie miałem wypadku, nigdy nikt przede mną nie musiał ostro hamować, chyba na mnie nawet nigdy nikt nie zatrąbił, za to ja w wielu przypadkach powinienem to zrobić ale potrafię głupszemu ustąpić i nie życzę sobie by wrzucano mnie do 1 worka z jakimiś wariatami. Wsiądź od niechcenia na rower pojeździj po ścieżkach i policz ilu jeździ zdroworozsądkowo a ilu jak pan i władca miasta. Zza szyby auta tego sprawiedliwie nie osądzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JAcek Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: 212.160.191.* 10.06.10, 10:58 Priorytetem są pewnie według ciebie (zapewne kierowcy) - drogi samochodowe? :D żałośni ludzie po każdej stronie barykady myślą tylko i wyłącznie o swoich dupach. Kłócić się o takie pierdoły to żałosne! To, że ZDiT woli "poremontować" drogi zamiast zrobić jakieś ścieżki to oczywiste - ile mogą zarobić na mało niszczącej się ścieżce, a ile na ciągłych naprawach tandetnych dróg? Czy rowerzyści naprawdę wymagają tak wiele?? czy więcej rowerzystów na dobrych ścieżkach naprawdę utrudni ruch kierowcom aut? a pierniczenie o nie dawaniu nic bo niektórzy nie przestrzegają jakichś tam przepisów jest totalnie idiotyczne. Idąc tym tropem nie powinno być w ogóle dróg ani chodników, bo ani kierowcy ani piesi z pewnością nie poruszają się nawet w 50% tak jak nakazuje kodeks. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eee... Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.toya.net.pl 10.06.10, 14:23 MYŚL!!! Rowerzyści wołają o ścieżki, a całe mnóstwo i tak jeździ po jezdniach, wzdłuż których są ścieżki... wytłumacz zatem sens budowanie ścieżek dla matołków. Czy swojemu dziecku które interesuje się samochodzikami, kupujesz lalkę żeby go uszczęśliwić? MYŚL!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MYŚL!!! Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: 212.160.191.* 10.06.10, 14:40 Ty też myśl i PATRZ jeśli w ogóle ruszasz się z domu ile osób jest na ścieżce a ile na jezdni (jeśli jest obok ścieżka) uwierz, że to żadna frajda jechać rowerem po drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eee... Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.toya.net.pl 10.06.10, 15:41 To czemu tacy są? I tak chętnie się pchają na Włókniarzy? I wcale to nie jest 1 na 100... to na pewno więcej... może nie dużo ale więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 15:44 > To czemu tacy są? I tak chętnie się pchają na Włókniarzy? A czemu są złodzieje? Rozumiesz, że jest to zupełnie inna kwestia - to jest dokładnie tak samo jak ze złym parkowaniem. Po prostu policja powinna interweniować - w obu tych przypadkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eee... Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.toya.net.pl 10.06.10, 16:49 A co zrobi policja? Rowerzysta nie ma dokumentu stwierdzającego znajomość przepisów, więc jak od niego je egzekwować? Nie można mu wlepić punktów, żeby na przyszłość się zastanowił bo straciłby taki dokument. Nie ma żadnego rejestru czy rowerzysta po raz pierwszy popełnia wykroczenie. Rowerzysta by się i tak pewnie wywinął i dostał minimalny mandat albo pouczenie. A jak niby wyegzekwować konieczność sygnalizowanie zmiany pasa czy skrętu od rowerzystów... na pędzących kierowców są fotoradary. Nie ma kart rowerowych, praw jazdy na rower, nie ma jak egzekwować od rowerzystów znajomości przepisów, czy kar... więc nasyłanie na rowerzystę policji to jest fikcja. Zanim jakiekolwiek miasto coś da rowerzystom, państwo powinno dać co najmniej kilka uchwał, które by pozwoliły lepiej panować na rowerzystami i pozwalać zmuszać ich do przestrzegania przepisów. Do tego koniecznie, każdy rowerzysta który korzysta z jezdni (nie ze ścieżki rowerowej) powinien, posiadać obowiązkowe OC. O... najpierw prawo zmienić i przepisy, a potem dawać przywileje... Dziwne że rowerzyści tak walczą o swoją wygodę, ale już nie o bezpieczeństwo, bo powiedzmy sobie szczerze... żądania rowerzystów dotyczą tylko ich wygody, a nie bezpieczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chiński Cesarz Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.06.10, 17:48 > A co zrobi policja? No ja nie wiem, zawsze możesz dla pewności wysłać trzy esemesy z każdą odpowiedzią: ---> 1. Wystawi mandat. 2. Zatańczy kankana trzymając w zębach magnetofon szpulowy 3. Odpali racę sygnalizacyjną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eee... Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.toya.net.pl 11.06.10, 06:50 Ty chyba czytać nie umiesz i myślenie jest Twoją najsłabszą stroną... Mandat jest jedyną i ostateczną formą karania rowerzystów, z której niemal zawsze się wykpią. Ja mówię o właśnie stworzeniu takiego prawa, które pozwalało by nie tylko finansowo karać rowerzystów, ale przede wszystkim na drodze wyrównać ich obowiązki z kierowcami samochodów (prawo jazdy, OC, aktualny przegląd roweru - do poruszania się po jezdni). MYŚL a nie pajacujesz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.10, 09:15 > Mandat jest jedyną i ostateczną formą karania rowerzystów, Niektórzy uważają mandat jako przywilej.... Inaczej sprawa kierowana jest do sądu grockiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ula Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.toya.net.pl 11.06.10, 09:40 Sąd GROCKI to był w czasach jak ludzie mieszkali w grotach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: 212.160.191.* 11.06.10, 15:11 Te myślący, przypomnij sobie z podstawówki (jeśli skonczyłeś), że jest takie coś jak inicjatywa ustawodawcza i skoro tak tego pragniesz i masz tak genialne pomysły, przekonaj do nich innych, zbierz podpisy i do sejmu. Co w tym trudnego?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rowerzysta Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: 212.160.191.* 11.06.10, 15:08 Mylisz się bo ja jako rowerzysta jestem w 100% za jakimś rozsądnym rejestrem wykroczeń i kontrolą, zakazami jazdy dla tych co przepisy nagminnie łamią. Punktów nie ma (choć być powinny) ale nie gadaj, że są tacy bezkarni, bo za wykroczenia mają ustawowe mandaty (podobnie jak piesi), a dokumentem jest dowód osobisty (lub konieczność posiadania karty rowerowej przed 18). Jeśli rowerzysta zostanie przyłapany na wykroczeniu jest karany na podstawie dowodu - jeśli go nie ma powinien zostać zabrany na komendę i "sprawdzony". Co do znajomości przepisów jestem za tym, by wszyscy użytkownicy jakichkolwiek pojazdów przechodzili okresowe testy znajomości przepisów, bo czy i wszyscy kierowcy z długim stażem tak namiętnie sprawdzają nowelizacje? Oczywiście pierwsze sprawdzenie wiedzy powinni przejść i rowerzyści - i mieć to odnotowane w jakimś rejestrze w celu ewentualnej kontroli, bo wożenie nadmiaru dokumentów na rowerze nie jest dobrym pomysłem. Ubezpieczenie? Przecież zgodnie z prawem rowerzystę, czy pieszego, który ewidentnie spowoduje wypadek/kolizję można pozwać do sądu cywilnego i walczyć o odszkodowanie, to skąd weźmie na to środki to już jego problem (najwyżej zapuka komornik), a zmuszanie do płacenia obowiązkowych składek kompletnie zlikwiduje rowery, a ich posiadaczy rzuci do aut lub autobusów co na pewno w niczym nie pomoże. OC aut daje większą gwarancję ale co jeśli ktoś się uprze, że nie jego wina i koniec? nawet mimo twardych dowodów i z takim trzeba będzie toczyć batalię w sądzie. Nie walczą o bezpieczeństwo?! Czy chęć jazdy po ścieżce a nie po jezdni nie jest walką o bezpieczeństwo? Czy opłaty zapewnią bezpieczeństwo? Przepisy i kary powinny być bardziej egzekwowane ale nie popadajmy w skrajności! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaaa Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: 212.160.191.* 10.06.10, 15:59 No to nie wiem, rozjedź tych nieprzepisowych albo dzwoń po policję jak tylko widzisz kogoś na rowerze na drodze przy ścieżce i niech go "mandatują" i daj już na luz. Czy jak wozisz się tym swoim autem to żaden kierowca nigdy nie zajedzie ci drogi (zwłaszcza na tej włókniarzy)? Czy żaden pieszy nie wlezie ci na drogę? Jesteś zapewne i kierowcą i pieszym, więc mam ciebie też uważać za tego typu wariata? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eee... Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.toya.net.pl 10.06.10, 16:53 Zrozum... ja wiem jakie grzechy mają kierowcy i nic ich nie usprawiedliwia, ale są unormowania prawne, które wymuszają na nich znajomość przepisów i ewentualnie kary, zabronienie kierowania pojazdami... mają obowiązek posiadania ubezpieczenia, na wszelki wypadek, coroczne przeglądy pojazdów, co rusz na kierowców powstają nowe baty żeby ich poskromić... walczy się z tym. A rowerzyści... święte krowy nie znający przepisów, bo nawet nie muszą i nie ma sposobu żeby to od nich egzekwować. Chcecie przywilejów... najpierw dostosujecie się do tego co jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chiński Cesarz Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.06.10, 17:49 święte krowy nie znający przepisów, bo nawet nie muszą i nie ma > sposobu żeby to od nich egzekwować. No właśnie. Dlatego trzeba koniecznie wprowadzić Prawo Chodzenia dla pieszych, bo jak pieszy spowoduje wypadek, to nie zna przepisów, nie można mu wlepić punktów i w dodatku nie ma oc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eee... Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.toya.net.pl 11.06.10, 06:55 Matołku czy do Ciebie nic nie dociera? Czy Twój mózg chociaż odrobinę pracuje? Cały czas mówię o zwiększeniu obowiązków wobec rowerzystów, którzy chcą poruszać się po jezdni (na ścieżkach niech chociaż kartę rowerową mają i spoko). Rowerzysta na jezdni obowiązkowo: - prawo jazdy - ubezpieczenie OC - aktualny przegląd roweru (rower do poruszania się po jezdni obowiązkowo wyposażony w lusterka i światła) Żadnego jeżdżenia po jezdni lebieg które ledwo co pedałują i nie wiedzą jak się skręca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hahha Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: 212.160.191.* 11.06.10, 15:15 A może frytki do tego? Może byłbyś trochę rzeczowy, gdybyś nie obrażał innych. Tak każdy na starcie traktuje twoje wypowiedzi jak gó..., omija je. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biker Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.toya.net.pl 09.06.10, 19:50 Proponuję zacząć od zaraz od drobiazgów - wycięcie gałęzi krzaczorów skutecznie utrudniających przejazd ścieżką na Al. Włókniarzy między A. Struga a Karolewską. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Popieram Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: 212.160.191.* 10.06.10, 11:05 Popieram w 100%!!! Gałęzie wchodzą tam już nawet na chodnik za ścieżką! podobnie jest przy przejeździe przez ul. Zieloną - przy samych światłach. Ile czasu i energii zajmie wycięcie gałęzi na długości kilku metrów? Przed Struga nie da się już kompletnie jechać po ścieżce, a gdy dojdzie do kolizji to oczywiście będzie wina rowerzysty bo nieprzepisowo jechał poza ścieżką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roastron To się zbierzcie we dwóch i obetnijcie !!! IP: *.chello.pl 10.06.10, 11:14 Bo przecież nic na utrzymanie dróg w mieście nie płacicie ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ŻydMasonCyklista Re: To się zbierzcie we dwóch i obetnijcie !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 12:08 > Bo przecież nic na utrzymanie dróg w mieście nie płacicie ! Owszem płacą. Bądź tak miły i sprawdź z czego pochodzą przychody budżetu miasta, a potem rozsiewaj swoje rewelacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roastron Re: To się zbierzcie we dwóch i obetnijcie !!! IP: *.chello.pl 10.06.10, 12:40 Miedzy innymi z podatku w paliwie !!!!! a skąd wiesz gdzie Oni płacą podatki, może tam skąd przyjechali na rowerach ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: To się zbierzcie we dwóch i obetnijcie !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 13:02 Ale podatki z paliwa idą do innej jednostki, nie budzetu gminy.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chiński Cesarz Re: To się zbierzcie we dwóch i obetnijcie !!! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.06.10, 17:51 > Miedzy innymi z podatku w paliwie !!!!! A ja jestem Chiński Cesarz. Jak w budżecie gminy znajdziesz pieniądze z podatków zawartych w paliwach, to przy okazji wyprodukuj z wody prąd elektryczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eee... Re: To się zbierzcie we dwóch i obetnijcie !!! IP: *.toya.net.pl 11.06.10, 06:57 LOL... to żeś palnął. Chyba nie widziałeś w życiu hydroelektrowni... poza tym z wody (z ruchu wody) można pozyskiwać prąd na kilka sposobów. Tak to jest jak matołki starają się zabłysnąć czymś wyjątkowym... Chiński Cesarz - LOL a taki zacofany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MYŚL!!! Re: To się zbierzcie we dwóch i obetnijcie !!! IP: 212.160.191.* 11.06.10, 15:18 To żeś palną, że myślisz. Wyzywasz innych a nie umiesz przeczytać ze zrozumieniem, że cesarz pisał o produkcji prądu z wody, a niej ruchów! nie umiesz czytać? i czemu nie ustosunkwałeś się do pieniędzy z paliwa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: To się zbierzcie we dwóch i obetnijcie !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.10, 15:50 Tak żartując mozna by powiedzieć, że da się zrobić paliwo z wody, ale musi być z odpowiedniej zatoki :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: To się zbierzcie we dwóch i obetnijcie !!! IP: 212.160.191.* 10.06.10, 12:34 Bardzo chętnie, tylko podaj najpierw gdzie parkujesz swoje cudowne auto to podrzucę ci wokoło niego te gałęzie. Uwierz, że gdybym miał jakąś porządną wykaszarkę do gałęzi (czym ZDiT z pewnością dysponuje) to sam bym tam pojechał i to zrobił - choć ZDiT, który zgarnia kasę za utrzymanie ścieżek ma taki psi obowiązek. I czy ktoś wymaga przykaszania listków? Zjedź na chwilę i zobacz na własne oczy jak to wygląda to może przestaniesz psioczyć bez sensu. I zrozum, że naprawdę nie jesteś jedynym chlebodawcą ekip porządkowych, o dziwo wielu rowerzystów też ma auta, które opłaca tak samo jak ty i tak samo płaci podatki, składki, itp. więc i oni mają prawo domagać się polepszenia bezpieczeństwa i komfortu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rurke Panie Macieju ze ZDiT :) IP: 109.243.113.* 09.06.10, 19:53 Jeśli Pana zdaniem się nie da, to proponuję zmienić pracę. Długo będę musiał czekać na Pana rezygnację? Czy ciepła posadka jest aż tak miła... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jezdziec Re: oczywiscie, najwazniejsze sa AUTA IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.06.10, 21:47 nie są najważniejsze auta,ale wy cykliści nauczcie się myślec!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: oczywiscie, najwazniejsze sa AUTA IP: *.toya.net.pl 09.06.10, 22:06 Nie jestem cyklista Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jezdziec Re: oczywiscie, najwazniejsze sa AUTA IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.06.10, 22:35 ok -rowerzysta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2 w 1 Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w mie... IP: *.toya.net.pl 09.06.10, 20:24 Panie Winsze - "palec i główka to szkolna wymówka". Jak się nie chcę to się nie da. Czy w mieście Łodzi nic się nie da? Otóż da się tylko trzeba chcieć. Proszę pamiętać, że ułatwiając życie rowerzystom ułatwia Pan życie mieszkańcom Łodzi i samej Łodzi - mniej samochodów, mniej korków na ulicy, łodzianie zaczną się ruszać, Łódź będzie czystsza itd, itp. Wydaje mi się że jest jednaj zdecydowanie więcej za niż przeciw. Dlatego bardzo proszę wziąć sobie to pod uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A. Malecki ZDiT: BRAWO!!! IP: 77.252.223.* 09.06.10, 20:27 BRAWO!!! naraszcie rozsądny glos ze strony ZDiT. Pan Winsche wreszcie powiedział "nie" terroryzmowi grupki rowerowych krzykaczy. Nawet ich tuba - łódzka GW tutaj nie pomoże. Dyrektor wyciągnął jednak rękę i zaproponował pewne rozwiązania, o których jazgot jest już od dawna. Zresztą chyba niepotrzebnie. W każdym razie pozostaje mieć nadzieję, że wreszcie pieniadze będą wydawane w tym miescie na potrzebne, strategiczne dla miasta inwestycje, a nie na BZDURY! Krok w odpowiednim kierunku został już zrobiony... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: korek uliczny-Krk Re: ZDiT: BRAWO!!! IP: *.2-0.pl 09.06.10, 20:45 panie Kolego! nie jestem na codzień rowerzystą, raczej poruszam się przy pomocy tzw.korków ulicznych codziennie po Krakowie, jednak czy tędy droga ku rozwojowi miasta? nowoczesne panstwa rozwijaja infrastrukturę rowerową więc czemu Łódź ma pozostac zasyfionym zaściankiem gdzie nieszczęśliwi ludzie w swoich blaszanych puszkach marnują bezcenne godziny życia gnijąc w korkach. panie kolego, pomyślunku i szerszego spojrzenia na rzeczywistosc życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jezdziec Panie Kolego!!! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.06.10, 21:39 zróbmy wszystkim dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sander Re: ZDiT: BRAWO!!! IP: 212.160.172.* 10.06.10, 10:47 ściekiem ?? większość miasta o które toczy się walka z rowerzystami to ulice centrum gdzie jest stara zabytkowa zabudowa a wiadomo że kiedyś budowano raczej wąskie ulice z wąskimi chodnikami. raptem kilka ulic umożliwia wytyczenie ścieżki rowerowej. a dodatkowe wydzielanie pasa drogi dla rowerów?? przecież to zatka miasto jeszcze skuteczniej niż te szczątkowe roboty drogowe toczące się w Łodzi. co do bezpieczeństwa nie raz widziałem jadąc Zachodnią/Kościuszki jak to biedny rowerzysta jedzie prawie środkiem pasa a jak mu zwrócisz uwagę to ma odpowiedzi dwie ... "dziury" albo co gorsza "sp....j". A może by tak użyć tej cholernej piotrkowskiej a nie pchać się w największy korek ale po co i tak będzie wina kierowcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pas drogii?? Re: ZDiT: BRAWO!!! IP: 212.160.191.* 10.06.10, 11:10 Wydzielenie pasa jezdni dla rowerzystów? Kto kiedykolwiek w tym mieście tak powiedział? Czy ktokolwiek kiedyś chciał zagarnąć pas jezdni dla rowerów?!? :/ Komentarz traktuję jako totalną żenadę napisaną przez nie znającego w najmniejszym stopniu problemu krzykacza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sander Re: ZDiT: BRAWO!!! IP: 212.160.172.* 10.06.10, 13:53 cyt za artykułem: Wojciech Makowski, fundacja Fenomen: - (...)o. I trzecia sprawa - uspokojenie ruchu w centrum miasta. Wydaje się, że nie doczekamy się tam wydzielonych pasów dla rowerów, więc uspokojenie wydaje się najlepszym rozwiązaniem. nie doczekają się ale pewnie by chcieli. ciekawe kto wychodzi tu na krzykacza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chiński Cesarz Re: ZDiT: BRAWO!!! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.06.10, 17:56 I trzecia sprawa - > uspokojenie ruchu w centrum miasta. Wydaje się, że nie doczekamy się > tam wydzielonych pasów dla rowerów, więc uspokojenie wydaje się > najlepszym rozwiązaniem. > > nie doczekają się ale pewnie by chcieli. ciekawe kto wychodzi tu na > krzykacza. No to: 1. W Europie Zachodniej (głupiej, biednej i ogólnie niepostępowej) to sami krzykacze muszą być (np.: img236.imageshack.us/img236/9307/p1080004ky4.jpg ) 2. Pas dla rowerów, to trochę co innego niż "pas jezdni" Zasadniczą różnicą jest jego szerokość stanowiąca pochodną szerokości roweru i samochodu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psychosasza Re: ZDiT: BRAWO!!! IP: 94.254.228.* 09.06.10, 20:46 to nie jest miasto dla młodych ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
gothmucha Re: ZDiT: BRAWO!!! 10.06.10, 10:05 Gość portalu: psychosasza napisał(a): > to nie jest miasto dla młodych ludzi To nie jest kraj dla starych ludzi. Ani dla nikogo, kto nie wozi tyłka samochodem wszędzie, gdzie się da. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sander Re: ZDiT: BRAWO!!! IP: 212.160.172.* 10.06.10, 11:02 znaczy wytłuc wszystkich ludzi starych i kierowców?? do tego żydów i wiewiórki?? wole żeby to był kraj ludzi rozsądnych i myślących a nie egoistycznych krzykaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
grego-riuss Re: ZDiT: BRAWO!!! 10.06.10, 11:34 > wole żeby to był kraj ludzi rozsądnych i myślących a nie egoistycznych > krzykaczy. Kim według ciebie jest ten rozsądny i myślący obywatel? Kierowca jednoosobowego samochodzika wożący wszędzie swój tyłek i 4 lub 5 pustych miejsc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sander Re: ZDiT: BRAWO!!! IP: 212.160.172.* 10.06.10, 14:07 tego nie powiedziałem a nawet jeżeli to co jeżeli będę miał chęć jechać nawet busem i miałbym 16 wolnych miejsc to gó... powinno Cię to obchodzić. może jadę po ludzi których mam przewieźć? jadę sam samochodem może po drodze już wysadziłem dzieci do szkoły a żonę do pracy? widzę że mam do czynienia z ekofaszystą który by wszystkich wsadził na rowery albo do komunikacji miejskiej. zastanów się nad tym: 1. czy każdemu zdrowie pozwala jeździć rowerem. 2. czy jeżeli np.: mnie stan zdrowia nie pozwala a stać mnie na samochód to jakim prawem zabraniasz mi nim jeździć nawet jeżeli jadę sam 3. Czy każdy lubi docierać do pracy spocony po przejechaniu 15 km (12,9 w linii prostej) czyli w obrębie miasta. 4 jak się ma teraz twoja wizja rozsądnego i myślącego człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: ZDiT: BRAWO!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 14:34 > widzę że mam do czynienia z ekofaszystą który by wszystkich wsadził > na rowery albo do komunikacji miejskiej. Nie - co najwyżej masz do czynienia z człowiekiem, który patrzy na całość problemu. Do centrum wszyscy nie wjadą..... Tak ma ono swoje ograniczenia. Zauważono to już w krajach cywilizowanych. Dlatego tam ogranicza się ruch w centrum wprowadzając alternatywne środki transportu. To działa w obie strony, ten kto nie musi nie jedzie do centrum, ten kto musi nie stoi w duzych korkach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sander Re: ZDiT: BRAWO!!! IP: 212.160.172.* 10.06.10, 14:46 no to zacznijmy od ograniczeń a nie jak na wcześniej proponował pan gregorius czy jak mu tam od strzelania do "wiewiórek". PS bywałem w krajach cywilizowanych i szczerze mam nadzieje że ograniczenie ruchu w centrum miast będzie jedną z niewielu rzeczy którymi będziemy się wzorować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chiński Cesarz Re: ZDiT: BRAWO!!! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.06.10, 18:04 > PS bywałem w krajach cywilizowanych i szczerze mam nadzieje że > ograniczenie ruchu w centrum miast będzie jedną z niewielu rzeczy > którymi będziemy się wzorować. Z cyklu "uważam, że kremówki to pyszne ciastka, tyle, że nie robiłbym ich z kremem to wtedy byłaby z nich świetna zupa". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boże Re: ZDiT: BRAWO!!! IP: 212.160.191.* 10.06.10, 14:47 Z deszczu pod rynnę. Jeśli się kogoś atakuje to trzeba liczyć się z kontratakiem - zwłaszcza jak ma się argumenty z ... Nikt nikogo nie zmusza, nie nakazuje ani nic takiego, tylko po prostu w imieniu jakiejś grupy prosi o coś co nikomu nie zaszkodzi a pomoże wielu. Każdy rowerzysta kiedyś się zestarzeje, może zachoruje i też wsiądzie do samochodu, ale wtedy chyba milej mu będzie pojechać swobodniej obok rowerzystów na ścieżce niż toczyć się mozolnie wśród "rowerzystów" w samochodach. Jeśli chce się tylko dogryzać to żadna strona nic nie zyska a tylko straci. Więc radzę ochłonąć, wsiąść do auta, jechać, żyć i dać żyć innym (nawet tym na rowerach). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sander Re: ZDiT: BRAWO!!! IP: 212.160.172.* 10.06.10, 15:11 no i wracamy do początku ... gdzie zamierzasz wyznacz ścieżki rowerowe na wąskich ulicach łódzkiego centrum?? pomyśl chwile, przypomnij sobie jak "dużo" tam jest miejsca ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie grzmisz Re: ZDiT: BRAWO!!! IP: 212.160.191.* 10.06.10, 15:28 No z takim rozmówcą niestety ciężko zrobić krok naprzód. Czy ja wołałem o ścieżkę przy każdej uliczce? zabieranie pasów jezdni, chodzików? może posądzisz mnie jeszcze o chęć wyburzenia budynków dla ścieżki? Umiesz czytać ze zrozumieniem? Domalowanie ścieżek na "szerokich chodnikach". O tym tylko mówiłem i nie tylko o centrum ale o całym mieście - gdzie poza centrum chodniki są znacznie szersze, auta jadą znacznie szybciej (i niech gnają ponad prawem nawet 100km/h) - będzie tania ścieżka rowery zjadą z jezdni na ścieżkę i auta nie będą musiały zwalniać, a tak jazda rowerem po chodniku jest ZABRONIONA, więc skoro jesteś takim przeciwnikiem ścieżek to proszę bez marudzenia, że ktoś przed tobą toczy się 20km/h. Poza tym centrum rowerowo jest już całkiem nieźle skomunikowane i jakoś się dało! Wcale dużo więcej ścieżek w ścisłym centrum w większości nie potrzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: da.rek Re: ZDiT: BRAWO!!! IP: *.retsat1.com.pl 09.06.10, 20:55 strategiczne dla miasta inwestycje konkrety prosze a nie polityczny belkot.. moim zdaniem jesli chodzi o poprawe komunikacji w sensie poruszania sie po mieście budowa infrastruktury rowerowej powinna być priorytetem. proponuje wychylić głowe z lodzkiego zascianka i zerknac jak sprawa poruszania sie po miescie wyglada np w berlinia albo londynie.. a calej holandii i danii nie wspominając.. ppadkdlashdkjsaporuszaniaporuszania sie po miesci ewyglada e Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roastron Re: ZDiT: BRAWO!!! IP: *.chello.pl 10.06.10, 11:11 Tylko w takim Berlinie czy Londku posiadają: kilka lini metra, kolejkę miejska, rozwinietą sieć komunikacji autobusowej i tramwajowej..... jeśli nie dość to: trasy szybkiego ruchu i obwodnice autostradowe miasta ect,ect,ect, i dlatego mają drogi rowerowe !!! a my co? MAMY MIEĆ ŚCIEżKI ROWEROWE ZAMIAST ???? PUK PUK PUK JEST TAM KTO ??? a poza tym u nas jest nieco inny klimat, i o tym też trzeba pamiętać !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ŻydMasonCyklista Re: ZDiT: BRAWO!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 12:11 > MAMY MIEĆ ŚCIEżKI ROWEROWE ZAMIAST ???? Nie. > a poza tym u nas jest nieco inny klimat Tak. Od berlińskiego różni się wprost nieziemsko. A co dopiero mówić o Sztokholmie czy Helsinkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roastron Re: ZDiT: BRAWO!!! IP: *.chello.pl 10.06.10, 12:48 W Reykjaviku też maja rowery, i co z tego ? dlaczego mamy przenosić rozwiazania skandynawskie czy "zachodnie" tak wybiórczo ?, tam sa zdecydowanie inne ogólne uwarunkowania i porównywanie "wprost" nie ma sensu !!!a u nas ? gdzie komunikacja z prawdziwego zdarzenia, normalne drogi, autostrady, parkingi w miastach ..... no dlaczego tego nie przenosimy, a mamy przenieść tylko ułatwienia dla rowerów, kosztem dyskryminacji innych? bo na naszych drogach żeby jednym "coś" dać, innym trzeba zabrać ! Tylko czy to o to chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chiński Cesarz Re: ZDiT: BRAWO!!! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.06.10, 18:02 > W Reykjaviku też maja rowery, i co z tego ? I to z tego. > tam sa zdecydowanie inne ogólne uwarunkowania Z cyklu "jeśli fakty przeczą temu, co napisałem, tym gorzej dla faktów. Jakież to niesamowite "inne ogólne uwarunkowania" powoduja, ze w Szwecji jeździ się rowerem okrągły rok, a w Polsce 4-5 miesięcy. Konkretnie proszę. > a mamy przenieść tylko ułatwienia dla rowerów, kosztem dyskryminacji innych? 1. Nie dyskryminacji, tylko ograniczania 2. Owszem, to jest właśnie przeniesienie całościowego schematu myślenia. >Tylko czy to o to chodzi? Konkretnie, to chodzi o to, żeby miasto nie zbankrutowało. Odpowiedz Link Zgłoś
gothmucha Re: ZDiT: BRAWO!!! 10.06.10, 10:03 Gość portalu: A. Malecki napisał(a): > W każdym razie pozostaje > mieć nadzieję, że wreszcie pieniadze będą wydawane w tym miescie na > potrzebne, strategiczne dla miasta inwestycje, a nie na BZDURY! Taaa, np tunel pod marszałkami za 500mln zł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicka Nie dla rowerów w mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.10, 20:57 Nie zgadzam się z wiekszościa prezentowanych w tym wątku opinii. Moim zdaniem, w miescie tak zatłoczonym i zakorkowanym jak nasze, powinno się wprowadzic zakaz jazdy dla rowerów po drogach publicznych. Przynajmniej w centrum. Sorki, wiem ze to niepopularne, wiem ze spotka mnie zaraz wirtualny lincz itd. Za absurdalne uwazam jednak równorzędne traktowanie w XXI wieku cyklistów poruszających się z prędkością max 15 km na godzinę. Jeżdząc po mieście, a jeżdżę duzo, mam wrazenie, ze rowerzysci wychodzą z załozenia, że sa pod szczególną ochroną i że to kierowcy mają uważać na to gdzie i jak oni jadą. Myśleć za nich, gdzie dziura, gdzie kamień, gdzie woda, przy której nagle odbija prosto pod koła. Święte krowy. Wyprzedzasz ich z trudem na wąskiej ulicy, by po chwili zobaczyć, ze właśnie zrobili sobie skrót przez chodnik i znowu wjeżdżają przed maskę. A szczytem już jest jeżdzenie po ulicy, wzdłuż której jest scieżka - patrz włókniarzy czy mickiewicza, DNO! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Nie dla rowerów w mieście IP: *.toya.net.pl 09.06.10, 21:30 Rowery sie maja przyczynic do odkorkowania miasta wlasnie. Owszem, jest wielu ludzi, ktorym sarmacka dupa nie pozwoli przesiasc sie z samochodu na rower, ale sa tez tacy ktorzy to chetnie zrobia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Nie dla rowerów w mieście IP: *.toya.net.pl 09.06.10, 21:32 "Sorki", ale nie odpowiada mi Twoja pycha. Jestem kierowcą na co dzień, a w weekendy rowerzystą. Jak być się czuła jakbym Cię wrzucił do jednego wora z kierowcami, którzy są tępi, nie znają przepisów, a przy tym uważają się za mistrzów kierownicy? Prawda jest taka że wszystkim brakuje kultury, zarówno rowerzystom, pieszym i kierowcom aut. Dlatego pomyśl o sobie, a nie myśl o rowerzystach i zacznij od siebie, żeby to inni brali z Ciebie przykład i odpowiedz sobie na pytanie - ile Ty dziennie jako kierowca popełniasz wykroczeń? Policz sobie wszystkie zielona strzałki, przekraczanie prędkości, zakazy postojów, czerwone światła, i nie traktuj siebie jako "świętą krowę". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LoMe Re: Nie dla rowerów w mieście IP: *.smrw.lodz.pl 09.06.10, 21:33 Kierowcy też nie są bez winy. Przykład ul. Łagiewnickiej i Sikorskiego gdzie kierowcy notorycznie ścieżkę rowerową traktują jak parking. Tak więc nie szukajmy belki w cudzym oku. Korzystajmy z ulic i ścieżek tak aby jedni nie utrudniali życia drugim. Poruszam się po Łodzi zarówno rowerem jak i smaochodem - i stweirdzam, że kretynów nie brak i u rowerzystów jak i kierowców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jezdziec Re: Nie dla rowerów w mieście IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.06.10, 21:42 zróbmy wszystkim dobrze,ale dużo ostatnio jezdziłęm do Piły i muszę powiedzieć nie widziałem zadnego cyklisty by przejezdzał po przejsciu dla pieszych,wszyscy posłusznie zsiadają,więc można?? Odpowiedz Link Zgłoś
patsywojt Re: Nie dla rowerów w mieście 09.06.10, 22:35 Rozumiem, że jak ci wszyscy rowerzyści przesiądą się do prywatnych samochodów to nasze wąskie ulice się odkorkują. Możesz mi to narysować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Nie dla rowerów w mieście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 08:27 W centrach wielu cywilizowanych miast wprowadza się ograniczenia do 30 km/h dla wszystkich... Podszywasz wizje z połowy XX wieku pod wizje XXI wieku... Przespane pół wieku? Odpowiedz Link Zgłoś
grego-riuss Ludzie, geniusz! Na v-ce prezesa ZDiT go dać! 10.06.10, 08:29 Gość portalu: nicka napisał(a): > Moim zdaniem, w miescie tak zatłoczonym i zakorkowanym jak nasze, > powinno się wprowadzic zakaz jazdy dla rowerów po drogach > publicznych. Przynajmniej w centrum. Tak jest, geniuszu. Przesiądźmy się wszyscy do jednoosobowych samochodzików. Korki od razu będą mniejsze. Problemy z parkowaniem też znikną. Zwłaszcza w centrum. Odpowiedz Link Zgłoś
gothmucha Re: Nie dla rowerów w mieście 10.06.10, 10:11 Gość portalu: nicka napisał(a): > Moim zdaniem, w miescie tak zatłoczonym i zakorkowanym jak nasze, > powinno się wprowadzic zakaz jazdy dla rowerów po drogach > publicznych. Przynajmniej w centrum. I rozumiem, ze kolejne samochody pomogą rozwiazać ten problem? >Za absurdalne uwazam > jednak równorzędne traktowanie w XXI wieku cyklistów poruszających > się z prędkością max 15 km na godzinę. Zapraszamy do Berlina, Amsterdamu, kopenhagi, a nawet Gdańska - euroipejskich stolic absurdu. Jeżdząc po mieście, a jeżdżę > duzo, mam wrazenie, ze rowerzysci wychodzą z załozenia, że sa pod > szczególną ochroną i że to kierowcy mają uważać na to gdzie i jak > oni jadą. To ciekawe, bo jako kierowca mam identyczne spostrzeżenia... ale o innych kierowcach. Myśleć za nich, gdzie dziura, gdzie kamień, gdzie woda, > przy której nagle odbija prosto pod koła. Widzisz, wedle wskazówek Komendy Wojewódzkiej Policji rowerzysta powinien jechać tak, żeby nie jechać slalomem, a więc w odległości ok. metra od krawężnika, żeby nie omijać co chwilę dziur, studzienek etc. - a kieroca samochodu ma obowiązek wyminąć rowerzystę w odległości co najmniej metra. Jeśli nie może, bo np z naprzeciwka jedzie inny samochód, to kierowca musi poczekać i wyprzedzić dopiero kiedy ma u temu warunki - nie nauczyli cię tego na kursie na prawo jazdy? Święte krowy. Wyprzedzasz > ich z trudem na wąskiej ulicy, by po chwili zobaczyć, ze właśnie > zrobili sobie skrót przez chodnik i znowu wjeżdżają przed maskę. Och. I w tym momencie zmieniasz się w Hulka :D > A szczytem już jest jeżdzenie po ulicy, wzdłuż której jest scieżka - > patrz włókniarzy czy mickiewicza, DNO! Dla mnie szczytem jest jeżdżenie i parkowanie samochodów na chodniku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zgoda Re: Nie dla rowerów w mieście IP: 212.160.191.* 10.06.10, 11:17 Oczywiście powinien być zakaz jazdy rowerami po ulicach centrum - ale w zamian powinny być do tego wydzielone choć wąskie pasy na ścieżkach dla rowerów. Zgadzam się, że za jazdę po jezdni wzdłuż istniejącej ścieżki policja powinna egzekwować wysokie kary ale na miłość boską zrozum, że poza nimi nie każdy człowiek ma samochód i nie każdy może z różnych względów wygodnie siedzieć ruszając jedynie prawą stopą i co jakiś czas rękami, więc jeśli nie ma alternatywy to po czym ma przejechać? A że ktoś skraca sobie trochę drogę? Co w tym złego gdy jest to bezpieczne? wiedz, że poza autem istnieje większe natężenia zmęczenia i jeśli ktoś może stara się je minimalizować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cmr Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w mie... IP: *.4web.pl 09.06.10, 21:07 Nie jestem może jakimś nawiedzonym rowerzystą, ale fakt - po Łodzi ciężko jeździ się samochodem. Tylko, że w jednym ten pan ma rację - rowerzyści NIE są najważniejsi. Może najpierw warto zając się przepustowością śródmieścia, budową parkingów, wymianą nawierzchni, a potem martwmy się o ścieżki rowerowe. Myślę, że zdecydowana większość mieszkańców bardziej martwi się o to żeby w miarę szybko i bezpiecznie dostać się do pracy i z powrotem, a drogi dla rowerów to dla nich kwestia drugorzędna. Oczywiście, można robić więcej, ale wszystko po kolei. A z drugiej strony mam już dość rowerzystów, które jeżdżą jak święte krowy i nie patrzą na ludzi. Najbardziej widać to przy Smutnej i Palki, gdzie rowerzyści nagminnie jeżdżą po chodnikach (mimo, że są tam porządne ścieżki rowerowe) i jeszcze mają pretensję do pieszych, że im pod koła wchodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.toya.net.pl 09.06.10, 21:33 > Może najpierw warto zając się przepustowością śródmieścia, > budową parkingów Tak, poszerzmy ulice, zbudujmy parkingi kosztem resztek przestrzeni miasta, a potem sie po prostu stwierdzi, ze na sciezki rowerowe i tak miejsca nie ma. > Myślę, że zdecydowana większość mieszkańców bardziej martwi się o to żeby w > miarę szybko i bezpiecznie dostać się do pracy i z powrotem Tak, i mozna to zrobic rowerem albo komunikacja miejska. Miasto z gumy nie jest i nie przyjmie wiecej samochodow. Zreszta wystarczy popatrzec na taki Amsterdam. Tam zrobiono "nie po kolei", czyli wywalono samochody z centrum i oddano je pieszym, rowerom i komunikacji miejskiej. I jakos tam nikt nie narzeka, no ale to zacofany kraj przeciez. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r. Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.4web.pl 09.06.10, 21:53 > Tak, poszerzmy ulice, zbudujmy parkingi kosztem resztek przestrzeni miasta, a p > otem sie po prostu stwierdzi, ze na sciezki rowerowe i tak miejsca nie ma. Na razie to w centrum Łodzi mamy jedne z największych kwartałów ulic. Efekt tego jest taki, że zarówno trudno jest przejechać przez centrum jak i się dostać tu i ówdzie. > Tam zrobiono "nie po kolei", czyli wywalono samochody z centrum i oddano je > pieszym, rowerom i komunikacji miejskiej. I jakos tam nikt nie narzeka, no ale > to zacofany kraj przeciez. OK. Z Piotrkowskiej i okolic też ,,wywalono'' samochody (wywalono m. in. w takim sensie, że zaparkować gdziekolwiek w okolicy jest co najmniej trudno). A potem wszyscy się dziwią, że na Piotrkowskiej dzieje się nic. Trudno, żeby się działo, skoro ani na nią sensownie dojechać, ani stanąć w pobliżu. (oczywiście to nie jest jedyna przyczyna, że na Piotrkowskiej życie ,,kwitnie''). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fan Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.06.10, 00:37 (wywalono m. in. w > takim sensie, że zaparkować gdziekolwiek w okolicy jest co najmniej trudno Zaparkować można bez trudu, tyle, ze trzeba się "wykosztować" i zapłacić te dwa złocisze za godzinę. A na taki "wydatek" większość nowobogackich rozjeżdżających miasto się nie godzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sander Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: 212.160.172.* 10.06.10, 11:11 zdrowość przebija z ciebie. nie każdy posiadacz samochodu jest nowobogacki. ja na swój ciężko pracowałem kilka lat. a płacić nie chce za parkowanie żaden kierowca. Proponuję pobierać opłaty za używanie postawionych w przyszłości stojaków na rowery. pójdę na rękę "pedałującym" ... 1 PLN za dobę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dobry pomysł Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: 212.160.191.* 10.06.10, 11:29 Z kpiny można zrobić całkiem dobry pomysł. Ja chętnie zapłacę nawet więcej za stojak o ile w jakikolwiek sposób będzie monitorowany lub strzeżony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roastron Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.chello.pl 10.06.10, 12:55 A płacenie za możliwość parkowania auta na ulicy (parkometry) to co ? ktoś pilnuje albo monitoruje ???, no właśnie takie sa żadania roweroszołomów zawsze wszystko podać na tacy i najlepiej za darmo !!! zapłace jak beda pilnować, a stojaki za darmo, znaczy za kasę wszystkich, do wąskiego wykorzystania !!!! to chore poprostu !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 13:04 Masz rację, może warto pomysleć o likwidacji tych miejsc parkingowych i zrobić z nich buspasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roastron Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.chello.pl 10.06.10, 13:12 eh szkoda gadać ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sander Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: 212.160.172.* 10.06.10, 14:18 przypominam że was rowerofaszystów jest tylko kilka procent ze wszystkich poruszających się po mieście. dlaczego wg ciebie większość ma cierpieć przez mniejszość dobra jednak ta demokracja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 14:36 W mniejszości są też dojeżdzający do pracy samochodem, może ich też nie słuchać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sander Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: 212.160.172.* 10.06.10, 14:52 to ja poproszę teraz o wypowiedź jakiegoś pieszego w tym temacie. pytanie: czy miejsca parkingowe na rowery które władze miasta chcą postawić powinny być płatne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 14:59 Gdy jadę gdzieś rowerem, chętnie za takie miejsce zapłacę, jeśli będzie w zamian strzeżone... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pieszy Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: 212.160.191.* 10.06.10, 15:09 Pieszym jest chyba każdy;) Opłaty ok. ale jak wyobrażasz sobie ich kontrolę? Parkometr? tylko gdzie wsadzić bilecik żeby go wiatr nie wywiał albo ktoś złośliwie nie wyciągnął? Płatne zapięcia na kluczyk? może i niegłupie ale zajmią więcej miejsca niż stojaki i pewnie ktoś je szybko postanowi ograbić razem z rowerami. Jedynym pomysłem jest np. jakaś osoba pobierająca opłaty i przy okazji pilnująca 2-kółek. Przy sporym natężeniu i zdroworozsądkowych opłatach możliwe, że by się to zwróciło, ale do tego trzeba zachęcać więcej osób by korzystały z rowerów - a tego typu infrastruktura + większa ilość bezpiecznych ścieżek na pewno ilość tą zwiększy ( niech nawet działają tylko w sezonie - chętnych bezrobotnych nam nie brakuje) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ale Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: 212.160.191.* 10.06.10, 14:55 Ale wytłumacz jak inni przez to ucierpią? i nie przezywaj kogoś kogo nie znasz, bo to tylko o tobie świadczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no dogryzaj dogryz Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: 212.160.191.* 10.06.10, 14:53 Ulżyło?? Jeśli miałbym płacić tyle samo za rower i samochód to pojadę samochodem zaparkuję i ty przez to nie zaparkujesz, proste. Rower chyba łatwiej ukraść niż samochód i może to zrobić każdy, a auto tylko ktoś kto ma trochę pojęcia, no i nieco trudniej je ukryć, sprzedać. Poza tym auta mają przecież duże pole manewru przy płatnych strzeżonych lub choćby monitorowanych parkingach, prawda? Więc i ja chcialbym mieć taki wybór. Ale mnie oczywiście nie wolno, bo jestem rowerem? I czy ty przepraszam zapłaciłeś za powstanie miejsc na których parkujesz? nie wydaje mi się - a raczej kosztowały wiecej niż prosty stojak. Odpowiedz Link Zgłoś
gothmucha Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m 10.06.10, 10:17 Gość portalu: cmr napisał(a): > Nie jestem może jakimś nawiedzonym rowerzystą, ale fakt - po Łodzi ciężko > jeździ się samochodem. Jeszcze ciężej się jeździ rowerem czy tramwajem. I oczekujemy, że ktoś to zmieni. Tylko, że w jednym ten pan ma rację - rowerzyści NIE są > najważniejsi. Oczywiście, najważniejsi są piesi i pasażerowie komunikacji zbiorowej. Kierowcy samochodów są na szarym końcu tej listy. Może najpierw warto zając się przepustowością śródmieścia, > budową parkingów, wymianą nawierzchni, a potem martwmy się o ścieżki rowerowe. Fajnie zbudujmy kolejne ulice, kolejne parkingi... Kolega słyszał o paradoksie Braessa? > Myślę, że zdecydowana większość mieszkańców bardziej martwi się o to żeby w > miarę szybko i bezpiecznie dostać się do pracy i z powrotem, Fakt. Tak się składa, że ta większość w Łodzi dojeżdża tramwajem i autobusem, a nie samochodem. A pewna mniejszość robi to rowerem i też (uwaga!) chce bezpiecznie i szybko dojechać do pracy, czego samochód jakoś w centrum nie zapewnia. > A z drugiej strony mam już dość rowerzystów, które jeżdżą jak święte krowy i > nie patrzą na ludzi. Najbardziej widać to przy Smutnej i Palki, gdzie > rowerzyści nagminnie jeżdżą po chodnikach (mimo, że są tam porządne ścieżki > rowerowe) i jeszcze mają pretensję do pieszych, że im pod koła wchodzą. A zdrugiej strony mam już dość kierowców samochodów, którzy jeżdżą jak święte krowy i nie patrzą na ludzi. Najbardziej widać to na Palki i Smutnej, gdzie kierowcy nagminnie parkują na chodnikach i ścieżce rowerowej (mimo że są tam porządne parkingi) i jeszcze mają pretensje do pieszych i rowerzystów, że im pod koła wchodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrej tunel średnicowy dla rowerów !!! IP: *.toya.net.pl 09.06.10, 21:33 .. a do tego bezkolizyjne skrzyżowania ścieżek rowerowych :)) .. saturatory z zimna wodą dla spragnionych 'dwukołowiczów' :))) a tak na serio to najpierw niech KOCHANI 'cykliści' zaczną zmieniać świat od siebie samych .. na początek proponuje nauczyć się znaków drogowych i zasad poruszania w ruchu kołowym :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: tunel średnicowy dla rowerów !!! IP: *.toya.net.pl 09.06.10, 21:35 Kolego to samo Ciebie dotyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrej ścieżki rowerowe wzdłuż autostrad :] IP: *.toya.net.pl 09.06.10, 22:02 tak wiem.... dlatego gdy jadę ulicą i widzę rowerzystę zachowuję zasadę OGRANICZONEGO ZAUFANIA :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: tunel średnicowy dla rowerów !!! IP: *.toya.net.pl 09.06.10, 21:39 > a tak na serio to najpierw niech KOCHANI 'cykliści' zaczną zmieniać świat od > siebie samych .. na początek proponuje nauczyć się znaków drogowych i zasad > poruszania w ruchu kołowym :) Owszem, jest wielu kretynow wsrod cyklistow, ale wsrod kierowcow rowniez. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrej Re: tunel średnicowy dla rowerów !!! IP: *.toya.net.pl 09.06.10, 22:08 cyt: > Owszem, jest wielu kretynow wsrod cyklistow, ale wsrod kierowcow rowniez. -----> pełna zgoda :) nikt jeszcze nie znalazł lekarstwa na niedobór szarych komórek Odpowiedz Link Zgłoś
patsywojt Re: tunel średnicowy dla rowerów !!! 09.06.10, 22:07 Tak najlepiej wykpić zamiast jakieś argumenty podać. Top ja proponuję - nie budujmy autostrad ani nie reperujmy dróg dopóki się kierowcy zgodnie z przepisami jeździć nie nauczą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jezdziec ZDiT wreszcie mądrzeje???? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.06.10, 21:37 az nie wierzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ag Rower jest fajny do rekreacji a nie jako środek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.10, 21:41 Rower w Polsce jest bardzo fajny do rekreacji, a nie jako środek transportu. Rozsądnym nie trzeba mówić dlaczego, nawiedzonym głupkom i tak się nie przetłumaczy. Szkoda czasu i prądu. Cieszy tylko, że większość ludzi, z dyrekcją ZDiT, jest zdroworozsądkowa - najpierw nowy asfalt dla 98% jeżdżących samochodami i autobusami, dopiero potem ścieżki dla 2% cyklistów. A w ogóle to niby dlaczego akurat specjalne spotkanie z "pedałującą" mniejszością a nie np. zmotoryzowaną większością? Może by tak, zanim o wyższości asfaltu nad kostką, najpierw pogadać z automobilistami o transzejach zwanych dziurami w jezdni? I przy okazji, bo chyba mało cyklistów o tym wie: - chodniki jak sama nazwa wskazuje są do chodzenia - na jezdni rowrzysta jest obowiązany umożliwić wyprzedzenie innym pojazdom, jeśli trzeba musi nawet zatrzymać się - na przejazdach dla rowerów nie wolno wjeżdżać bezpośrednio przed jadące pojazdy (nie ma że "mam pierwszeństwo i koniec") - po przejściach dla pieszych nie wolno jeździć - obowiązek ustąpienia pierwszeństwa pieszym na przejściu, zakaz wyprzedzania, omijania dotyczy także rowerzystów O tym, że trzeba jeździć po ścieżkach rowerowych, to nawet szkoda czasu tym głupkom przypominać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jezdziec Re: Rower jest fajny do rekreacji a nie jako środ IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.06.10, 21:49 Brawo!! też tak myślę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Rower jest fajny do rekreacji a nie jako środ IP: *.toya.net.pl 09.06.10, 21:51 Chłopie widać, że pochodzisz ze wsi skoro nazywasz ludzi głupkami nie znając ich. Pamiętaj, że wież z chłopa nigdy nie wyjdzie, ale chłop ze wsi owszem. Ot cała twoja kultura. I odpowiedz sobie na pytanie, które wcześniej zadałem - ile Ty dziennie jako kierowca popełniasz wykroczeń? Policz sobie je wszystkie począwszy od zielonych strzałek, przekroczeń prędkości, zakazów postoju, czerwonych świateł, wyprzedzaniu na przejściu dla pieszych, łamania zakazu wjazdu itd itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ag Re: Rower jest fajny do rekreacji a nie jako środ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.10, 22:41 Głupkami nazywam głupków np. głupich rowerzystów, a nie ogólnie ludzi. A skąd pochodzę to: - nie ma znaczenia - moja sprawa Walcz z kompleksami, pracuj nad sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
patsywojt Re: Rower jest fajny do rekreacji a nie jako środ 09.06.10, 22:32 No - wieś taka np. Gdańsk: www.gdansk.pl/nasze-miasto,256,15319.html Albo inna wieś, Amsterdam: www.dzienniklodzki.pl/blogi/rowerygora/259901,w-rowerowej-stolicy,id,t.html No i wieś największa: Berlin: www.dzienniklodzki.pl/blogi/rowerygora/257253,berlin-miasto-uspokojone,id,t.html Ja żądam takiej wsi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ag Re: Rower jest fajny do rekreacji a nie jako środ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.10, 00:04 Ale o co chodzi z tą wsią? Bo w moim poscie nie uzywam tego słowa ani razu. Masz jakiś kompleks, obsesję? Odpowiedz Link Zgłoś
patsywojt Re: Rower jest fajny do rekreacji a nie jako środ 10.06.10, 00:45 Nie mam. Wyzywasz zwolenników rowerów od nawiedzonych głupków. To chyba ty masz jakiś kompleks. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LoMe Re: Rower jest fajny do rekreacji a nie jako środ IP: *.smrw.lodz.pl 09.06.10, 22:43 Ooo Pan Kryształowy Kierowca. Przestrzega 50 w terenie zabudowanym, zatrzymuje się przed zieloną strzałką, przepuszcza pieszych na przejściu itd. Naprawę zacznijmy od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ag Re: Rower jest fajny do rekreacji a nie jako środ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.10, 00:08 A skąd wiesz że jestem kierowcą, w ogóle mam prawo jazdy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jjj chwila moment IP: *.toya.net.pl 09.06.10, 23:51 Sam jestem kierowcą, natomiast używam roweru jako pojazdu czysto rekreacyjnego. Nie zgodzę się natomiast w kwestii pierwszeństwa na "przejazdach rowerowych". Zgodnie z przepisami: "Zgodnie z nowymi przepisami kierowca musi zachować szczególną ostrożność przy zbliżaniu się do przejazdu dla rowerzystów. Tak jak dotychczas musi on ustąpić pierwszeństwa rowerom przejeżdżającym przez przejazd. Kierowca skręcający w drogę poprzeczną ma pierwszeństwo przed rowerzystą przejeżdżającym przez jezdnie, z wyjątkiem sytuacji, gdy rowerzysta znajduje się na wyznaczonym przejeździe. Rowerzysta może przekroczyć przejście dla pieszych jako pieszy prowadzący rower. Przejazd dla rowerzystów powinien być oznaczony znakiem pionowym D-6a lub D-6b i znakiem pionowym P-11." Prowadząc samochód, traktuję każdego rowerzystę jako normalnego uczestnika ruchu drogowego. Obowiązują go te same prawa i przepisy jeśli porusza się on po drodze publicznej. Jak dla mnie na drogach co najmniej dwupasmowych w każdym kierunku rowerzysta może poruszać się nawet na środku jednego z pasów - ma do tego pełne prawo wg kodeksu drogowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ag Re: chwila moment IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.10, 00:20 > Jak dla mnie na drogach co najmniej dwupasmowych w każdym kierunku > rowerzysta może poruszać się nawet na środku jednego z pasów - ma do tego pełne > prawo wg kodeksu drogowego. Nie wprowadzaj ludzi w błąd - każdy kierujący obowiązany jest jechać możliwie najbliżej prawej strony jezdni. Rowerzysta także. Mało tego, rowerzysta zobowiązany jest do umożliwienia wyprzedzenia go przez inne pojazdy, jeśli potrzeba winien nawet zatrzymać się. Podstawowa przyczyna znielubienia rowerzystów przez pozostałych uczestników ruchu drogowego to jest właśnie blokowanie jezdni - jedzie cyklista 20 km/h, a za nim sznur samochodów, bo nie daje się wyprzedzić. Mało tego, mają być zmienione przepisy że rowerzyści będą mogli jeździć obok siebie. Już widzę takich gawędziarzy np. na Rewolucji 1905 a za nimi autobus pełen ludzi. Są w prawie, a co! A gdyby tak rowerzystom blokował wyprzedzanie wolno idący pieszy? Odpowiedz Link Zgłoś
thekaroten Re: chwila moment 10.06.10, 00:32 Nakaz trzymania się prawej krawędzi pasa faktycznie obowiązuje. Ma jeden zasadniczy feler - w obrębie skrzyżowań taki rowerzysta może być zupełnie niewidoczny dla wyjeżdżających z podporządkowanej. Zwłaszcza jeśli w obrębie skrzyżowania stoją nieprawidłowo zaparkowane samochody. Odpowiedz Link Zgłoś
patsywojt Re: chwila moment 10.06.10, 00:59 A co do prawej strony lub środka jezdni... co to znaczy "możliwie blisko" nikt nie określił. Tak jak magiczne "dostosowanie prędkości do warunków na drodze". Policja drogowa w Łodzi uczy (Komenda Wojewódzka), że rower powinien jechać w takiej odległości, by nie poruszać się slalomem omijając kałuże, studzienki, szkło i inne atrakcje. Zdrowy rozsądek podpowiada zachowanie przynajmniej pół metra od krawężnika. A nawet metra - z dedykacją dla kierowców, którzy nie potrafią wyprzedzić zgodnie z przepisami. Doczytaj sobie odpowiednie artykuły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rowerzysta Re: chwila moment IP: 212.160.191.* 10.06.10, 11:45 Nie raz tak się dzieje i ja np. wtedy zawsze spokojnie czekam aż pieszy ujdzie tyle bym miał miejsce go spokojnie wyminąć - nawet jak nie przepisowo idzie po ścieżce dla rowerów, bo chodnik jest np. zagracony (widocznie nie w pełni sprawnymi) kierowcami i ich samochodami. Możesz podać artykuł mówiący o konieczności zatrzymania i zejścia z jezdni rowerzysty, by przepuścił sznur samochodów? Przyznam, że w pewnych sytuacjach byłoby to wygodne (dla kierowców), ale co z rowerzystą, który nie ma tyle mocy by rozwinąć prędkość równą samochodom? I gdy np. jedzie długą wąską drogą w godzinach szczytu, gdzie sznur aut jest nieskończonością, co powinien zrobić? Grzecznie zejść na pole i całą długość trasy nieść go na plecach, żeby wygodniccy mogli wrzucić wyższy bieg? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roastron Re: chwila moment IP: *.chello.pl 10.06.10, 12:57 zgodnie z parwem TAK, zgodnie z rozsadkiem TAK, zgodnie z kultura TAK, bo blokuje wielu ludzi jak również tak chołubioną przez samorzady komunikacje zbiorową ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chiński Cesarz Re: chwila moment IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.06.10, 18:08 > zgodnie z parwem TAK, zgodnie z rozsadkiem TAK, zgodnie z kultura > TAK, bo blokuje wielu ludzi jak również tak chołubioną przez > samorzady komunikacje zbiorową ! Ja bym dał zarządzenie, żeby rowerzystów wpuszczać tylko w krawacie. Rowerzysta w krawacie jest mniej awanturujący się. Odpowiedz Link Zgłoś
thekaroten Re: chwila moment 10.06.10, 00:29 Gość portalu: jjj napisał(a): > Kierowca skręcający w drogę poprzeczną ma pierwszeństwo przed rowerzystą > przejeżdżającym przez jezdnie, Gdzie tak jest napisane? Nie ma żadnego przepisu, który nadawałby pierwszeństwo kierowcy. Jest jedynie nałożony na rowerzystów zakaz wjeżdżania ,,bezpośrednio pod nadjeżdżający pojazd''. Zresztą jeśli wierzyć Biuru Analiz Sejmowych, to wykreślenie przepisu nadającego pierwszeństwo rowerzyście nic w sensie prawnym nie zmieniło - analogiczny zapis znajduje się w (teoretycznie) nadrzędnej i stosowanej bezpośrednio Konwencji Wiedeńskiej: www.rowery.org.pl/bas_konwencja.html Odpowiedz Link Zgłoś
patsywojt Re: chwila moment 10.06.10, 00:55 >Kierowca skręcający w drogę poprzeczną ma pierwszeństwo przed rowerzystą > przejeżdżającym przez jezdnie, z wyjątkiem sytuacji, gdy rowerzysta znajduje się na wyznaczonym przejeździe. No właśnie nie ma pierwszeństwa wcale. Tłumaczyłam skąd to się bierze tu:www.obywatel.org.pl/index.php?module=pagemaster&func=viewpub&tid=4&pid=18 PoRD jest niezgodny z prawem wyższego rzędu. Tyle, że mało kto zna dobrze przepisy. Odpowiedz Link Zgłoś
thekaroten Re: Rower jest fajny do rekreacji a nie jako środ 10.06.10, 00:44 Gość portalu: ag napisał(a): > - chodniki jak sama nazwa wskazuje są do chodzenia Słusznie. > - na jezdni rowrzysta jest obowiązany umożliwić wyprzedzenie innym > pojazdom, jeśli trzeba musi nawet zatrzymać się Nie dodałeś najważniejszego - ,,jeśli zachodzi taka potrzeba''. Ten przepis został wprowadzony dla pojazdów wolnobieżnych i bez silnika, a więc kombajnów, traktorów i furmanek oraz - siłą rzeczy - rowerów, które jednak nie są wymienione z nazwy i dotyczy sytuacji, w których bez zatrzymania wolniejszego pojazdu nie da się go wyprzedzić. Nie kiedy na taką możliwość trzeba przez chwilę poczekać. > - na przejazdach dla rowerów nie wolno wjeżdżać bezpośrednio przed > jadące pojazdy (nie ma że "mam pierwszeństwo i koniec") Zgadza się. Podobnie kierowca ma przed przejazdem zwolnić do takiej prędkości, z którą nie będzie narażał na niebezpieczeństwo rowerzystów wjeżdżających na przejazd (a nie tylko tych, którzy już na nim są). Poza tym jeśli przed przejazdem stoi znak ,,ustąp pierwszeństwa'', to rowerzysta ma pełne pierwszeństwo wjeżdżając na przejazd. W innych sytuacjach sprawa jest ... ykhm ... nieuregulowana prawnie. > - po przejściach dla pieszych nie wolno jeździć Słusznie (ale wolno przejeżdżać choćby 1cm obok nich). > - obowiązek ustąpienia pierwszeństwa pieszym na przejściu, zakaz > wyprzedzania, omijania dotyczy także rowerzystów Jaki zakaz omijania? Coś Ci się pomyliło. Z resztą pełna zgoda. > O tym, że trzeba jeździć po ścieżkach rowerowych, to nawet szkoda > czasu tym głupkom przypominać... O tym, że często bez zdolności fruwania nie ma jak na ,,ścieżki'' (oficjalnie ,,drogi'') dla rowerów wjechać, też chyba szkoda tym głupkom przypominać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fan Re: Rower jest fajny do rekreacji a nie jako środ IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.06.10, 00:44 > Rower w Polsce jest bardzo fajny do rekreacji, a nie jako środek > transportu Tak. Wiecej rowerzystów na ulicach = niższa mleczność krów. > Rozsądnym nie trzeba mówić dlaczego, Niech żyje rozsądek Cieszy tylko, że > większość ludzi, z dyrekcją ZDiT, jest zdroworozsądkowa - najpierw > nowy asfalt dla 98% jeżdżących samochodami i autobusami, Ciekawe skąd sobie wziąłeś tych 98% > najpierw pogadać z automobilistami o transzejach zwanych > dziurami w jezdni? I co, jak już sobie pogadacie, to dziur będzie mniej? > - chodniki jak sama nazwa wskazuje są do chodzenia No właśnie. A więc nie do parkowania > - na jezdni rowrzysta jest obowiązany umożliwić wyprzedzenie innym > pojazdom, jeśli trzeba musi nawet zatrzymać się Zaś kierowca zachować metr odstępu od wyprzedzanego rowerzysty. > - na przejazdach dla rowerów nie wolno wjeżdżać bezpośrednio przed > jadące pojazdy (nie ma że "mam pierwszeństwo i koniec") Bardzo mi przykro misiu pluszowy, ale jeżeli przejazd jest wzdłuż drogi mającej pierwszeństwo, to właśnie rower ma pierwszeństwo. Od razu ostrzegam - na podstawie przepisów nadrzędnych nad Kodeksem Ruchu Drogowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Rower jest fajny do rekreacji a nie jako środ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 08:36 > - na przejazdach dla rowerów nie wolno wjeżdżać bezpośrednio przed > jadące pojazdy (nie ma że "mam pierwszeństwo i koniec") Tu właśnie wychodzi ułomność Polskiego prawa. Gdyby było tak jak w wielu krajach cywilizowanych, to czy podjeżdżając do przejazdu, czy podchodząc do przejścia, zostałbym przepuszczony przez jezdnie, a tak jest zapis "masz pierwszeństwo, ale go nie masz"... Odpowiedz Link Zgłoś
grego-riuss Re: Rower jest fajny do rekreacji a nie jako środ 10.06.10, 08:45 > I przy okazji, bo chyba mało cyklistów o tym wie: zieeeeeeeeeeeeeeeeeew :) Za to wszyscy praworządni miszczowie kierownicy wiedza ze w terenie zabudowanym obowiązuje ograniczeni do 50 km/h... i wszyscy bez najmniejszego wyjątku mają to w d.pie :) A tak na marginesie: nadużywasz słowa "głupek". Nie wnikam w czym tkwi tego przyczyna, bo to twoja prywatna sprawa. Z całą jednak życzliwością sugerowałbym jednak jakaś terapię. Zapomnisz o przeszłości i będzie ci (i twoim bliskim, bo wierzę że mimo wszystko masz jakichś przyjaciół) łatwiej żyć. Pozdrawiam serdecznie :) Odpowiedz Link Zgłoś
gothmucha Re: Rower jest fajny do rekreacji a nie jako środ 10.06.10, 10:23 Gość portalu: ag napisał(a): > Rower w Polsce jest bardzo fajny do rekreacji, a nie jako środek > transportu. Tak uważasz bo? Rozsądnym nie trzeba mówić dlaczego, nawiedzonym głupkom > i tak się nie przetłumaczy. Kurde, w takim Berlinie to same głupki chyba mieszkają, tak samo w Amsterdamie, Kopenhadze czy w Gdańsku. najpierw > nowy asfalt dla 98% jeżdżących samochodami i autobusami, A te 98% to niby skąd? Samochodami to jeździ ok. 40%, autobusami nie wiadomo ile, ale na pewno nie 60%. A w ogóle to niby dlaczego akurat > specjalne spotkanie z "pedałującą" mniejszością a nie np. > zmotoryzowaną większością? To zabawne, ale nie ma zmotoryzowanej większości. Jest tylko większość osób jeżdżących komunikacją zbiorową. > I przy okazji, bo chyba mało cyklistów o tym wie: > - chodniki jak sama nazwa wskazuje są do chodzenia a nie do parkowania samochodu, prawda. > - na jezdni rowrzysta jest obowiązany umożliwić wyprzedzenie innym > pojazdom, jeśli trzeba musi nawet zatrzymać się A samochód mja go obowiązek wyprzedzić w odległości co najmniej metra. Jeśli nie ma tego metra (bo pojazdy z naprzeciwka), to musi stać i czekać, aż będzie, a nie spychać rowerzystę na chodnik. > - na przejazdach dla rowerów nie wolno wjeżdżać bezpośrednio przed > jadące pojazdy (nie ma że "mam pierwszeństwo i koniec") a kierowca ma obowiązek zwolnić przed tym przejazdem, a nie pruć na pełnym gazie. > - po przejściach dla pieszych nie wolno jeździć ale tuż obok już tak. > - obowiązek ustąpienia pierwszeństwa pieszym na przejściu, zakaz > wyprzedzania, omijania dotyczy także rowerzystów Omijania czego? > O tym, że trzeba jeździć po ścieżkach rowerowych, to nawet szkoda > czasu tym głupkom przypominać... O tym, że nie wolno parkować samochodów na ścieżce rowerowej, że nie wolno wyprzedzać na trzeciego, że nie wolno przekraczać linii podwójnej ciągłej to nawet szkoda tym głupkom kierowcom przypominać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jezdziec Rowerzyści..jeżdzę autem,ale IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.06.10, 21:45 was szanuje,przepuszczam itd,ale jak widze śmigających mi przed maską ,jak przepuszcze pieszych na przejściu,to gryzłbym...Czy wy cykliści nie wiecie ,że wtedy was po prostu nie widać???pojawiacie się tuz przed maska Odpowiedz Link Zgłoś
thekaroten Re: Rowerzyści..jeżdzę autem,ale 10.06.10, 00:47 Rowerzyści często nie mają prawa jazdy, nigdy nie siedzieli za kółkiem. I tak - nie wiedzą :( A większość nie wiem, że miejscem dla rowerzysty nie jest chodnik. Odpowiedz Link Zgłoś
ggrdl Re: Rowerzyści..jeżdzę autem,ale 10.06.10, 08:54 thekaroten napisał: > Rowerzyści często nie mają prawa jazdy, nigdy nie > siedzieli za kółkiem. I tak - > nie wiedzą :( A większość nie wiem, że miejscem dla > rowerzysty nie jest chodnik. Nieznajomość prawa nie zwalnia z obowiązku jego przestrzegania. Nawet pieszy MUSI przestrzegać przepisów ruchu drogowego (między innymi). W przypadku ruchu drogowego należy również pamiętać, że przepisy prawa można złamać, ale praw fizyki już nie. Jedne i drugie prawa są niestety pisane krwią. Odpowiedz Link Zgłoś
thekaroten Re: Rowerzyści..jeżdzę autem,ale 10.06.10, 10:09 Ale tu nie chodzi o prawo, ale o wyczucie, co kierowca widzi, a czego nie. Że samochody mają karoserię, słupki i niedoskonałe lusterka. Z takiego rowerka widoczność jest znacznie lepsza. > Nieznajomość prawa nie zwalnia z obowiązku jego przestrzegania. > (...) przepisy prawa można złamać, ale praw fizyki już nie. To truizmy, tyle że nie w temacie;) Odpowiedz Link Zgłoś
ggrdl Re: Rowerzyści..jeżdzę autem,ale 10.06.10, 13:51 thekaroten napisał: > Ale tu nie chodzi o prawo, ale o wyczucie, co kierowca widzi, > a czego nie. Że samochody mają karoserię, słupki i > niedoskonałe lusterka. Z takiego rowerka widoczność jest > znacznie lepsza. I właśnie dlatego są takie, a nie inne przepisy. I dlatego jeden z drugim co to nie rozumieją/nie mają wyczucia ma ich (przepisów) po prostu przestrzegać, nawet jeśli jest na tyle głupi, że nie rozumie skąd się wzięły (te przepisy). > > Nieznajomość prawa nie zwalnia z obowiązku jego przestrzegania. > > (...) przepisy prawa można złamać, ale praw fizyki już nie. > > To truizmy, tyle że nie w temacie;) Jak najbardziej w temacie. Rowerzysta na zebrze łamie prawo, rowerzysta na zebrze i pod zderzakiem nie złamie praw fizyki, tylko gnaty. Potem zbiera się tłum i jeżeli jeszcze samochód był luksusowy, to kierowca niemal z definicji jest winny. A rowerzysta na pewno jest niebogaty i wiózł lekarstwa dla chorych dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kacz Re: Rowerzyści..jeżdzę autem,ale IP: *.warszawa.mm.pl 10.06.10, 01:07 Ja też, a na dokładkę mieszkam na wsi, którą to kilku dyskutantów przywołało. Jako użytkownik drogi bardzo proszę o ubieranie sie w ciuchy w kolorze różnym od asfaltu, "manie" swiateł choćby odblaskowych i nie jeżdzenie drogą miedzy moją wsią a miastem we czterech obok siebie. Uwaga o ubraniu dotyczy głównie rdzennych mieszkańców wsi - nie tylko mojej zresztą, druga dotyczy prawie wszystkich rowerzystów których spotykam, trzecia jest skierowana do "miastowych" w wieku nazwijmy to dojrzałym przyjeżdzającyh do mojej wsi na piwo albo colę i ubranych wzorowo tzn w kolorowe ciuchy godne zawodowego peletonu. Zwracam wam (rowerzystom) uwagę na bardzo niekorzystny stosunek masy nawet niewielkiego samochodu i pojazdu złożonego z roweru i rowerzysty. Nie ma wątpliwośći, kto w bezposrednim spotkaniu ucierpi bardziej. A potem to kto był winien nie wielkiego znaczeia. Żyjcie wiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tak ale Re: Rowerzyści..jeżdzę autem,ale IP: 212.160.191.* 10.06.10, 12:09 Pełna zgoda, ale: Nie wrzucajmy wszystkich do 1 worka. Po każdej stronie są niechlubne osobniki. To, że pijaków na rowerach nie brakuje to przykra cecha naszego społeczeństwa, a nie takiej czy innej grupy. I w mieście toczą się takie moczy... po ścieżkach, drogach, itd. i jestem w pełni za tym by i na ścieżkach pojawiły się patrole sprawdzające trzeźwość i egzekwujące wysokie kary, wraz z rekwiracją pojazdu. Tak samo w przypadku braku oświetlenia wieczorem bądź po zmroku (bo za dnia wiele urządzeń można łatwo odpiąć i nie wozić). I zgadzam się, że trzeba uważać, bo nic nie zastąpi zdrowego rozsądku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roastron Re: Rowerzyści..jeżdzę autem,ale IP: *.chello.pl 10.06.10, 13:00 Poprostu do nich nie dociera, wydaje im się że zawsze można zrzucić na kierowcę, a oni są blaszani..... tylko że nie rycerze, a zakute łby ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: el nino Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w mie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.10, 21:46 ''bo na zachodzie rowerzyści mają łatwiej, itd.,itp.''I co z tego? Rowerem to można sobie jeździć po wsi albo po parku krajobrazowym, a w mieście pozwólcie nam poruszać się samochodami. Rowerami można było sobie jeździć przed wojną, natomiast w dobie XXI wieku powinniśmy zrobić wszystko aby ułatwić życie kierowcom. W końcu to kierowcy płacąc podatek drogowy, opłacającpostój na parkingu, czy wreszcie płacąc mandaty, utrzymują ten kraj. Pwiem więcej: w nosie mam miasto, które nie zaprasza mnie do siebie wraz z moim samochodem. Skoro samochody stanowią aż taki problem, to zabrońcie ich używania. Jak się wtedy zrobi czysto, ekologicznie, zdrowo i cicho! Tylko żebyście, drodzy rowerzyści nie zdziwili się gdy wzyawając karetkę przyjedzie po was riksza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jezdziec Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.06.10, 21:51 Tak brawo!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.toya.net.pl 09.06.10, 21:58 "w nosie mam miasto, które nie zaprasza mnie do siebie wraz z moim samochodem" Łał, zaimponowałeś mi. Najlepiej zmień miasto na wieś i kup sobie kombajn. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fan Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.06.10, 00:49 W końcu to > kierowcy płacąc podatek drogowy, opłacającpostój na parkingu, czy > wreszcie płacąc mandaty, utrzymują ten kraj. Kierowcy nie płacą nawet połowy kosztów, jakie powodują, a transport samochodowy jest najmniej wydajną ekonomicznie formą transportu. Powtarzanie w kółko kompletnych mitów tego nie zmieni. > Skoro samochody stanowią aż taki problem, to zabrońcie > ich używania. A nie bo Ty. Mistrzowska retoryka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roastron a najbardziej wydajną pewno rower ? IP: *.chello.pl 10.06.10, 13:55 Tylko dlaczego jakos gospodarka tego nie chce przyjąć ??? bo jakos z krecenia pedałami społeczeństwo nie wyżyje !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: a najbardziej wydajną pewno rower ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 14:00 Tak samo nie wyżyje z krecenia pedałów w drodze do pracy, jazdy autem do pracy, czy spacerkiem, albo podróżowaniem komunikacją miejską. Więc argument jakby z du... z tyłka znaczy sie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chiński Cesarz Re: a najbardziej wydajną pewno rower ? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.06.10, 18:11 > Tylko dlaczego jakos gospodarka tego nie chce przyjąć ??? A nie chce? Jakoś mi się zawsze wydawało, że gospodarki Szwajcarii, Niemiec, Szwecji i Danii mają się lepiej niż Polski, ale skoro twierdzisz inaczej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 08:49 > Rowerami można > było sobie jeździć przed wojną, natomiast w dobie XXI wieku > powinniśmy zrobić wszystko aby ułatwić życie kierowcom. Mylisz XXI wiek z połową XX wieku.... Jesteś nie na czasie... 50 lat przespane... Odpowiedz Link Zgłoś
grego-riuss a w Europie.... 10.06.10, 08:56 Gość portalu: el nino napisał(a): > Rowerem to można sobie jeździć po wsi albo po parku krajobrazowym, a > w mieście pozwólcie nam poruszać się samochodami. Nam? Schizofrenia, czy przemawiasz w imieniu jakiejś grupy? Grupy dinozaurów? Może pora na emeryturę? Popatrz jak wygląda Europa: www.youtube.com/watch?v=Z12dc7300yc Korki... problemy z parkowaniem... jedna wielka wieś, tudzież park krajobrazowy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roastron Re: a w Europie.... IP: *.chello.pl 10.06.10, 11:27 to filmik z Dani, warto ci wyjasnić ze oprócz rowerów mają kilka lini metra, kolejkę miejska, rozwinietą sieć komunikacji autobusowej i tramwajowej ..... jeśli nie dość to: trasy szybkiego ruchu i obwodnice autostradowe miasta ect,ect,ect, i dlatego mają drogi rowerowe !!! a my co? MAMY MIEĆ ŚCIEżKI ROWEROWE ZAMIAST ???? PUK PUK PUK JEST TAM KTO ??? a pozatym tam jest łagodniejszy klimat, 11 stycznia w Polsce lażało 1,5m sniegu wyobrażasz sobie jazdę rowerem ????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: a w Europie.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 11:34 > to filmik z Dani, warto ci wyjasnić ze oprócz rowerów mają kilka > lini metra, kolejkę miejska, W każdym mieście w Danii tak jest? Bo wiesz, jak byłem nie widziałem metra, kolejek miejskich itp, no ale nie byłem akurat w Kopenhadze, a podobne rozwiązania są w innych miastach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roastron Re: a w Europie.... IP: *.chello.pl 10.06.10, 11:49 Ale u nas na wioskach też tak jest ....tylko takich ładnych parkingów nie ma !!! Ale dziwie sie ze w Danii nie widziałeś dróg i komunikacji bardziej rozwiniętych niż w Polsce !!! Odpowiedz Link Zgłoś
grego-riuss Re: a w Europie.... 10.06.10, 12:07 Gość portalu: Roastron napisał(a): > to filmik z Dani, warto ci wyjasnić ze oprócz rowerów mają kilka > lini metra, kolejkę miejska, > rozwinietą sieć komunikacji autobusowej i tramwajowej ..... I to z grubsza nazywa się zrównoważony transport miejski. A w Łodzi? W Łodzi mamy kilometrowe korki i brak miejsc parkingowych. A jazda rowerem to katorga. Większość projektowanych i budowanych śmieszek tylko zniechęca do poruszania się rowerem po mieście. Zaś MPK "leży i kwiczy" bo autobusy tkwią w korkach... > a my co? MAMY MIEĆ > ŚCIEżKI ROWEROWE ZAMIAST ???? Ścieżki są jednym z elementów zrównoważonego transportu. Inne to np. stojaki, parkingi, buspasy, sprawna komunikacja miejska itd.... a wszystko to by możliwie jak najbardziej wyeliminować ruch samochodów z centrum. Tyle że tak robi się to w Europie, nie w naszym zaścianku. > PUK PUK PUK JEST TAM KTO ??? Tak, czasem warto popukać się w łepetynę, uruchomić szare komórki, otworzyć oczy i zacząć patrzeć nieco szerzej niż tylko na czubek maski własnego samochodzika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roastron Re: a w Europie.... IP: *.chello.pl 10.06.10, 13:03 wiec rozwijajmy, rozwijajmy, tylko dlaczego mamy rozwijac cos co nie przyniesie znaczacych zmian ??? ze wzgledów kulturowych, klimatycznych, infrastrukturalnych, finansowych ..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zmieni Re: a w Europie.... IP: 212.160.191.* 10.06.10, 13:18 Zmieni wiele, może zachęcić do zdrowszego trybu życia, co przełoży się na oszczędności w wielu sektorach, a przede wszystkim w jakimś stopniu wpłynie na poprawę zdrowia i samopoczucia (sprawdzone). Może też rozwinąć sieć sklepów rowerowych i warsztatów co jakieś tam niewielkie miejsca pracy da. Pomoże rozładować (nawet jeśli minimalnie to zawsze coś) tłok na drogach i w komunikacji MPK w szczycie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roastron Re: a w Europie.... IP: *.chello.pl 10.06.10, 13:57 A w zimie co? zielona trawka i i jeszcze wiekszy tłok w autobusach ? Odpowiedz Link Zgłoś
jedyny.kkk Re: a w Europie.... 10.06.10, 21:31 Nie no to jest mysl, ogrodzić te ścieżki żeby na drogę nie wyjeżdzali i zafundować im jakąś propagandę wychować hardcorów co ich nie brakuje żeby w zimie jeździli to problem sam się rozwiąże Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chiński Cesarz Re: a w Europie.... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.06.10, 18:18 > to filmik z Dani, Napisane jest co prawda, ze z Holandii, ale jak już ustaliliśmy na wszystkim znasz się lepiej, wiec pewnie masz rację warto ci wyjasnić ze oprócz rowerów mają kilka > lini metra, kolejkę miejska, W Utrechcie? Cholera, coś mnie ominęło. No ale do rzeczy. Czyli jak komunikacja publiczna jest sprawna, to wtedy więcej osób jest skłonna używać roweru? Zgodnie z tym tokiem rozumowania budowa nowych dróg sprawi, ze ludzie z samochodów przesiądą się do tramwajów. jeśli > nie dość to: trasy szybkiego ruchu i obwodnice autostradowe miasta > ect,ect,ect, i dlatego mają drogi rowerowe !!! Nie. Dzięki temu, że mają drogi rowerowe cała reszta działa w miarę sprawnie, a budżet miasta się nie rozleciał. > 11 stycznia w Polsce lażało 1,5m > sniegu wyobrażasz sobie jazdę rowerem Oczywiście, jeśli tylko służby miejskie będą odśnieżać ścieżki (a tego nie robią, mimo iż o drogi i chodniki są odśnieżane) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ulalala Re: a w Europie.... IP: 66.102.237.* 10.06.10, 20:08 > to filmik z Dani, Kłamiesz bezczelnie, albo bredzisz trzy po trzy, sam nie wiedząc nawet o czym pleciesz. Gratuluję. Proponuję zdjąć klapeczki z ocząt i zacząć myśleć. Zrobiłeś z siebie niezłe pośmiewisko i chyba nie sądzisz że ktokolwiek uwierzy choć w jedno twoje zdanie tu wypisywane? Odpowiedz Link Zgłoś
gothmucha Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m 10.06.10, 10:27 Gość portalu: el nino napisał(a): > ''bo na zachodzie rowerzyści mają łatwiej, itd.,itp.''I co z tego? > Rowerem to można sobie jeździć po wsi albo po parku krajobrazowym, a > w mieście pozwólcie nam poruszać się samochodami. Hm, Berlin, Kopenhaga, Amsterdam to są rozumeim wsie albo parki krajobrazowe? Rowerami można > było sobie jeździć przed wojną, natomiast w dobie XXI wieku > powinniśmy zrobić wszystko aby ułatwić życie kierowcom. O, kolega przespał 50 lat :D Takie teksty to w 1960 zaczęły wychodzić z mody. W końcu to > kierowcy płacąc podatek drogowy, opłacającpostój na parkingu, czy > wreszcie płacąc mandaty, utrzymują ten kraj. G..o prawda. Jeszcze napisz, ze ierowcy utrzymują loty w kosmos. Pwiem więcej: w nosie > mam miasto, które nie zaprasza mnie do siebie wraz z moim > samochodem. To masz pecha, np taki Londyn zaprasza ciebie, ale twój samochód już musi płacić (i to słono), podobnie inne europejskie miasta. Czas się wyprowadzic na stepy azjatyckie, bo nawet w Moskwie już zaczęli ograniczać ruch samochodów. Skoro samochody stanowią aż taki problem, to zabrońcie > ich używania. Jak się wtedy zrobi czysto, ekologicznie, zdrowo i > cicho! Tylko żebyście, drodzy rowerzyści nie zdziwili się gdy > wzyawając karetkę przyjedzie po was riksza. Ojej. Kolejny, który usiłował być sarkastyczny,ale mu nie wyszło. Auch - co z tego, ze karetka jest samochodem, a nie rikszą, jak i tak tkwi w korku, bo jej jaśnie kierowcy nie chcą przepuścić? Odpowiedz Link Zgłoś
grego-riuss Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m 10.06.10, 10:53 > W końcu to > > kierowcy płacąc mandaty, utrzymują ten kraj. I żeby nie było wątpliwości: te mandaty to za płacą za niewinność oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ula Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.toya.net.pl 10.06.10, 11:54 Przynajmniej w 50% niewinnie, od razu widać że nie jesteś kierowcą. Tyle tylko że próba wyjaśnienie że władza wklepuje ci lipę wiąże się albo z jazdą do sądu grodzkiego gdzie policjant jest jedynym wiarygodnym dla sądu świadkiem, albo oskarżeniem o pobicie policjanta. Może się mylę w takim razie proszę o sprostowanie. Od siebie dodam że w średniowieczu tam gdzie kończyła się władza kaszrelana, wójta, starosty, na rogatkach stali zawsze ci sami zbójcy i pobierali myto od podróżnych teraz w tym samym miejscu stoją radiowozy. Klasyczne pytanie kiedy kierowcę na drodze zatrzymuje się za nic: a gdzie to pan pracuje??? Bo może sędzia albo prokurator to trzeba odpuścić nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ŻydMasonCyklista Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 12:26 > Przynajmniej w 50% niewinnie, Tak, oczywiście. I w dodatku policjanci z rowerzystami to podobno nawet biją murzynów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ula Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.toya.net.pl 10.06.10, 12:30 Od razu widać że nie masz pojęcia o temacie albo jestes policjantem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chiński Cesarz Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.06.10, 18:20 > Od razu widać że nie masz pojęcia o temacie albo jestes policjantem Ba, żeby tylko. Ja myślę, że on jest też Żydem, Masonem i Cyklistą. A ja Chińskim Cesarzem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ula Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.toya.net.pl 10.06.10, 19:44 Idiotą też niestety jesteś więc czemu pomijasz najważniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rzecznik ZDiT Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w mie... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.06.10, 21:48 Trzeba mieć naprawę dużo złej woli, aby pisać, że słowa dyrektora Winsche sprowadzają się do stwierdzenia "że nic sie nie da zrobić". Przez wiele miesięcy nie mozna bylo przejechać skrzyżowania Piotrkowskiej - Piłsudskiego - źle, bo urzędnicy uparci jak kozy. Teraz będzie mozna - źle, bo mało, a powinno być tak od dawna. Kiedyś stojaków nie bylo - źle, miasto nie mysli o rowerzystach. Teraz będą stały i to o takim kształcie jak chcieli rowerzyści i w miejscach przez nich wskazanych - źle, urzednicy napewno coś kombinują, to nienormalne dla Pani Aleksandry, ze chcą współpracować z rowerzystami i chcą traktować ich nie jak mniej waznych, waznych czy najważniejszych użytkowników dróg, ale jak partnerów tak w rozmowach jak i w ruchu. Na równi z pieszymi i kierowcami. Pani Aleksandro, prosze pamietać, że jesteśmy zarządem który musi brac pod uwagę wszystkich użytkowników drogi bez preferowania jakiejkolwiek grupy. Ale oczywiście i zdecydowanie takze bez dyskryminacji i utrudnień. A rowerzyści nigdy nie będa najważniejsi na drodze ( sami sobie doskonale zdaja z tego sprawę). I stąd nasza chęć współpracy, rozmow, wymiany poglądów, także nauki od rowerzystów. Zdecydowanie bardziej obiektywnie do tematu spotkania podszedł jego uczestnik Pan Wojciech Makowski ( szacunek), który okreslił spotkanie jako pełne woli współpracy, ale z ograniczonym zaufaniem po obu stronach. Uznał że jest to postęp po sytuacji absurdalnych odpowiedzi na listy w sprawach drobnych i braku odpowiedzi w sprawach że tak powiem programowych.Prawie jak w normalnych negocjacjach. Partnerskich. Ze szczerym przedstawieniem co chcemy i co możemy. Nie ukrywalismy przed rozmówcami ( czyżby Pani Hac myslami była wtedy gdzie indziej), ze kilka spraw możemy rozwiązać szybko, troche więcej później, a jeszcze inne muszą być rozłozone na dalszy czas. I to nie dlatego, że nam się nie chce. Gdyby nam sie nie chcialo to nieskromnie powiem, nie zainteresowałbym sie osobiscie sprawą skrzyzowania Piotrkowskiej/Piłsudskiego, nie nawiązałbym współpracy z Panem Makowskim i GDDKiA i pewnie dalej toczylaby sie "walka" ze zlym ZDiT-em. Stojaków też by pewnie nie było, albo byłyby wyrwikółka. Nowa, młoda dyrekcja ma trochę inne podejście do rowerzystów, stara się rozumieć ich problemy i przede wszystkim podejmuje starania aby wspólnie je rozwiazywać. Podkreslam razem, ale po partnersku. A partnerstwo wymaga wzajemnego zrozumienia potrzeb i mozliwości. Ale nie od razu i nie wszystko. Pani Aleksandra jakby nie zdawała sobie sprawy, że nie wszystko zalezy jak to okreslił dyr. Winsche od nacisnięcia przycisku. I odmawia nam uporczywie czasu, twierdząc, że nie ma się nad czym zastanawiać tylko robić. My się nie zastanawiamy, my chcemy współpracować i czekamy na propozycje strony ktora będzie najwiekszym uzytkownikiem. Ale trzeba pamietać,że przygotowanie projektu trwa, przetarg trwa i realizacja trwa. Nie miesiąc czy dwa. Lata zaniedbań nie sa do odrobinia w "jeden dzień". A i sprawa "kasy" jest nie do przecenienia. ZDiT nie ma drukarni pieniedzy. Dostaje je od miasta z przeznaczeniem na konkretne cele. Nie ma wpływu na ich wysokośc. To już domena radnych. A my - tak krawiec kraje jak mu materii staje. No chyba, ze Pani Aleksandra jest cudotworczynią. Wtedy liczymy z rowerzystami na nią. Myślę, że rowerzyści po spotkaniu wyszli moze z uczuciem niedosytu, ale z nadzieją, ze wreszcie się coś zaczyna udawać, ze mozna. A pomysł z pełnomocnikiem ds. rowerowych jest jak nabardziej godny wprowadzenia. Mówiłem zresztą o takim pomysle już duzo wcześniej w rozmowie radiowej. Tylko, ze to nie ZDiT bedzie pracodawcą takiego pełnomocnika. Nie byloby to ani wskazane ani potrzebne. To musi być ktoś w miare niezalezny, mający duże pełnomocnictwa do podejmowania decyzji w kwestii planowania, realizacji i utrzymania dróg, infrastruktury rowerowej, likwidacji barier prawnych i drogowych itd. Dlatego sądzę, ze obawy Pani Aleksandry, ze znowu sie cos nie uda, ze działania ZDiT to tylko wymówka sa delikatnie mówiąc gloszeniem teorii niepowodzenia. Może tak więcej optymizmu? Lepiej się zyje i lepiej widać przyszłość Tomasz Klimczak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jezdziec Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.06.10, 21:53 panie Rzeczniku..niech Pan tym razem wsiądzie na rower i przejedzie się po łodzkich ulicach...i policzy potężne dziury.Jak je załatacie i nam i cyklistom bedzie lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rzecznik Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.06.10, 22:22 jeżdze prawie codziennie, a nie "tym razem". Spojrzenie więc mam i z fotela kierowcy i siodełka roweru.Pieniądze sa i dla rowerzystów i naprawy dziur. A "łatanie" trwa. Wystarczy przejechać się po Łodzi. Ja dzisiaj widziałem naprawe ul. Maratońskiej, wczoraj Wólczańskiej, jutro pewnie zobacze Struga. Ale niech Pan nie liczy, że do ońca czerwca naprawimy wszystkie ulice. Cudów nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jezdziec Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.06.10, 22:31 Panie Rzeczniku...Wiem że cuda robi jedna partia,ale niech Pan odpowie sa strategiczne ulice,skrzyżowania na co czekać ? do następnej wiosny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: 212.160.191.* 10.06.10, 13:10 Szanowny Panie Rzeczniku, Zgadzam, się że wiele roszczeń jest trochę nad wyraz i nie da się zmienić tego miasta od tak. To co jest jest raczej ok - na pewno lepiej niż kiedyś, a że ma być jeszcze lepiej to bardzo budujące. Nie ma sensu się bezmyślnie przekrzykiwać i obrażać tylko być otwartym i rzeczowym. Przy okazji, korzystając z obecności kogoś co mam nadzieję coś może, pragnął bym zachęcić do przejażdżki wspominaną wcześniej al. Włókniarzy od Karolewskiej do Zielonej i zwrócenie uwagi na niezwykle bujną roślinność utrudniającą przejazd. Bo rozumiem, że ZDiT lub podwykonawca pobiera pieniądze za utrzymanie i należytym porządku i tego odcinka? Dla ułatwienia gałęzie mają chyba kilka ładnych miesięcy i kompletnie zarastają ścieżkę. Na + dodam, że ost. ścieżka (nieco dalej) była czyszczona maszyną (za co ogromne podziękowania), więc może uda się wygospodarować kogoś z maszyną do cięcia na niecałą godzinę z dojazdem? Z góry dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jezdziec Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.06.10, 21:54 AAA i zrobimy sobie wszyscy dobrze jak dziury załatacie Odpowiedz Link Zgłoś
patsywojt Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m 09.06.10, 22:26 Panie Tomku, trochę Ola przesadziła. choć racje ma wspominając, że to jest nadrabianie pewnych cywilizacyjnych zaległości. Mam pozytywne odczucia po spotkaniu, choć jak napisał Wojtek - podchodzimy z ograniczonym zaufaniem do ZDiT. Nie pierwsza to nasza wizyta na sali konferencyjnej i nie pierwsze spotkanie z Zarządem. I mam też takie wspomnienia, że rozmowy przebiegały gładko a potem było wielkie rozczarowanie brakiem wdrożeń. Trauma po poprzednich doświadczeniach została. Ale kredyt zaufania jest. Do zobaczenia na Święcie Cyklicznym Patrycja (ta z pakietem publikacji :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przemeqq Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w mie... IP: *.toya.net.pl 09.06.10, 21:56 Przecież w ZDiT panuje rozumowanie: - przecież Łódź to miasto, a rowerem jeździ się po wsiach, - dobrobyt w tym kraju wypracowują tylko ci, co jeżdżą samochodami. Więc czy dyr. Giedryś, czy dyr. Winsche to w tej instytucji i tak nic się nie zmienia. Z pozdrowieniami od rowerzysty i pasażera komunikacji publicznej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jezdziec Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.06.10, 22:02 kolego nie da sie wypracować zysku jezdząc po dziurawych ulicach i stojąc w korkach..chyba ze smigając rowerem po przejściach dla pieszych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rzecznik Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.06.10, 22:27 Nie wiem skad przekonanie o takim rozumowaniu. Czyżbyś sam był z wiejskiej miejscowosci? Ja zawsze byłem przekonany, że dobrobyt w tym kraju wypracowują Ci, ktorzy z zaangazowaniem i chęcią pracują dla siebie a przy okazji dla kraju. Nie słyszalem o podziale wypracowujących dobrobyt na jeżdzacych samochodami, pieszych, rowerzystow, jeżdzacych komunikacją miejską, na rolkach, deskach itd. Ale może się mylę. Też pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fan Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.06.10, 00:54 Nie słyszalem o podziale wypracowujących dobrobyt na > jeżdzacych samochodami, pieszych, rowerzystow, jeżdzacych > komunikacją miejską, na rolkach, deskach itd. Bardzo mi przykro, ale takie sformułowania wielokrotnie padały ze strony różnych, wysoko postawionych pracowników ZDiT. Odpowiedz Link Zgłoś
patsywojt Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w mie... 09.06.10, 22:11 Oczywiście, że nie są. Najważniejsi (zwłaszcza w centrum) są piesi i niepełnosprawni, transport zbiorowy i dopiero rowerzyści. W dalszej kolejności samochody dostawcze, taxi, dojazdy do posesji, wjazdy turystyczne dłuuuuuuugo nic i misie wożące się (najczęściej) pojedynczo do i z pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rzeczn Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w mie... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.06.10, 22:37 A ja mimo wątpliwości się zgodziłem pracować w ZDiT-cie ( a nie musiałem) i nie żałuję. Lubię pokonywac przeciwności. Szczególnie jak widać dobry efekt. Pierwsza jaskółka oczywiście wiosny nie czyni, ale jesli nawet miałbym skonczyć na sprawie "lobbingu" dla pozostawienia kasy w budżecie miasta na rowery i sprawy skrzyżowania to bylo warto. Odpowiedz Link Zgłoś
patsywojt Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m 10.06.10, 01:11 To jest sygnaturka nawiązująca do pewnej propozycji jaką złożył kiedyś naszej rowerowej grupie Wojcieszek :) Oraz odpowiedź na pytanie czy wszystko robię dla posady i żeby żyć z "naszych podatków". Po prostu z takimi głupimi komentarzami mi się już nie chce polemizować to piszę z góry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bcc na drzewo z rowerzystami IP: *.toya.net.pl 09.06.10, 22:45 spadać na drzewa - dziady rowerzyści. chińczycy zeszli z rowerów - niektórzy nasi wsiedli na nie , a myślą ,że wszyscy jesteśmy rowerzystami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rob Re: na drzewo z rowerzystami IP: *.retsat1.com.pl 09.06.10, 23:25 nikt tak nie myśli, widocznie jesteś takim dziadem że nie ogarniasz. Odpowiedz Link Zgłoś
jakub.hubert Ja to juz wiem od ponad roku! 09.06.10, 22:47 ZDiT: "Rowerzyści nie są najważniejsi w mieście". Otoz najwazniejszy jest po prostu ZDiT. Proste? Odpowiedz Link Zgłoś
rzecznikzdit Re: Ja to juz wiem od ponad roku! 09.06.10, 22:58 jakub.hubert napisał: > ZDiT: "Rowerzyści nie są najważniejsi w mieście". Otoz najwazniejszy > jest po prostu ZDiT. Proste? No cóż. Czytać, a czytać ze zrozumieniem to dwie różne rzeczy. Czasem jak widać Trudne Odpowiedz Link Zgłoś
jakub.hubert Re: Ja to juz wiem od ponad roku! 10.06.10, 11:40 rzecznikzdit napisał: > No cóż. Czytać, a czytać ze zrozumieniem to dwie różne rzeczy. > Czasem jak widać Trudne Niestety Panie Rzeczniku, tytul jest tak niezwykle prawdziwy i jego rozwiniecie takze, ze nalezy go chyba opatentowac i uzywac czesciej. Moje doswiadczenia ze ZDiT jako czlonka Rady Osiedla byly takie ze trzeba bylo pokazac jeszcze inna legitymacje niz tylko czlonka Rady Osiedla i zagrozic sadem administracyjnym z powodu braku pisemnej (lub jakiejkolwiek) odpowiedzi przez pol roku, zeby ktokolwiek ruszyl tam tylek. A jak zaczalem chodzic od pokoju do pokoju (odsylany po kolei w poszukiwaniu naszego pisma (kilku Rad Osiedli) to sie okazalo ze nagle urzednicy ida moim sladem take szukajac tego pisma. Czulem sie troche jak w filmie 7 Prac Asterixa i Obelixa, gdzie jedynym sposobem na urzad jest wprowadzic panike w formularzach B28A, C45, w okienku 53245 na IVB pietrze. Zapewne sa tez w tym urzedzie osoby, ktore pracuja rzetelnie i sumiennie, ale niestety spotkalem takie tylko +- 2, na kilkanascie z ktorymi sie zetknalem. Odpowiedz Link Zgłoś
jakub.hubert Re: Ja to juz wiem od ponad roku! 10.06.10, 11:43 >rzecznikzdit napisał: a tutaj zobrazowane moje wrazenia nt. łódzkiego ZDiT`u: www.youtube.com/watch?v=6n4aRGKuEog&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: al-ki Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w mie... IP: *.toya.net.pl 09.06.10, 22:52 Najważniejsza jest pensja na koncie a nie ktoś, przez kogo na tę pensję trzeba zapracować. Proponuję odjebać się od rowerzystów, bywają głupkami, łamią prawo itp itd ale buractwa drogowego pozostałych uczestników ruchu też nie trzeba specjalnie dokumentować. Rowerzyści nie są najważniejsi, racja. Ja nie wiem natomiast czy ten szef zditu to słyszał coś o strategii i planowaniu na lata. Szkoda gadać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jezdziec Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.06.10, 23:00 ale tam planowanie i strategia..wystarczy zobaczyc oddaną dzis kilińskiego,po prostu remont powala swoją doskonałością Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jezdziec Re: Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w m IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.06.10, 23:05 ee tam strategia i planowanie ,wystarczy zobaczyc jak wyremontowano odcinek kilińskiego,dzis przejezdny/ponoć/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Głupi jak rowerzysta.. IP: 82.132.139.* 09.06.10, 22:57 Nie wiadomo skąd się to bierze, ale przeciętny obywatel wsiadając na rower traci rozum. Wydaje mu się,że jest i pojazdem i pieszym równocześnie i może korzystać z dróg komunikacyjnych jak chce. Wyprzedzanie z prawej strony, hop z chodnika na jezdnię, hop z jezdni na pasy etc,etc to dzień powszedni. Ciekawe czy długotrwałe używanie roweru tę głupotę może utrwalać, hm.. posłuchajmy bicyklowych aktywistów i nie ma już wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LoMe Re: Głupi jak rowerzysta.. IP: *.smrw.lodz.pl 09.06.10, 23:12 Ooo kolejny świętoszek :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: whee78 Re: Głupi jak .... IP: *.retsat1.com.pl 09.06.10, 23:23 Nie wiadomo skąd się to bierze, ale przeciętny obywatel wsiadając do auta traci rozum. Wydaje mu się,że jest i pojazdem zwykłym i pojazdem uprzywilejowanym równocześnie i może korzystać z dróg komunikacyjnych jak chce. Wyprzedzanie z prawej strony, wyprzedzanie na trzeciego żeby zaraz skręcić w prawo, wjeżdżanie na zielonej strzałce bez zatrzymywania ,etc to dzień powszedni. Ciekawe czy długotrwałe używanie samochodu tę głupotę może utrwalać, hm.. posłuchajmy motoaktywistów i nie ma już wątpliwości. :) I piszę to jako i rowerzysta i kierowca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerzysta Re: Głupi jak rowerzysta.. IP: 83.2.185.* 09.06.10, 23:26 To zdradź mi w swej nieskończonej mądrości co mam zrobić kiedy jadę "ścieżką rowerową" wzdłuż ulicy Zachodniej od Limanowskiego i nagle widzę znak - koniec drogi dla rowerów? Chyba w tym miejscu powinien stać teleporter bo jezdnia wielopasmowa o prędkości maks do 50km/h z jednej strony, a po jej prawej stronie chodnik, po którym nie mogę jechać rowerem ze względu na to, że po drodze nie można poruszać się szybciej niż 50km/h - ale jak zjadę na ulice to zaraz stado "kierowców" zacznie trąbić i bluźnić że ich spowalniam choć na tym odcinku do Lutomierskiej jadę co najmniej 2x szybciej rowerem niż oni w swoich ferrari :P. A to tylko jeden przykład z bardzo wielu w tym mieście. Mimo, że chodnik po prawej stronie jest szeroki tak, że spokojnie da się wydzielić ścieżkę rowerową i dla ruchu pieszych. ZDiT ma plan! ;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Głupi jak rowerzysta.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.10, 09:43 Skoro taka argumentacja, to można podac analogiczne dotyczące pieszych, kierowców i wiele innych. Popatrz jak pomykają dziarsko po chodniku na politechniki kierowcy. Bo postawiono słupki, a oni przecież muszą zaparkować na chodniku.... więc żeby wjechać znajdują lukę, wjeżdżają i lawirują między pieszymi i innymi samochodami.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roastron Re: Głupi jak rowerzysta.. IP: *.chello.pl 10.06.10, 10:58 Niestety to prawda ! NIESTETY ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nirenhfoi Szef ZDiT: Rowerzyści nie są najważniejsi w mie... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.06.10, 23:48 Dopuki mieszkańcy tego miasta nie zrozumieją, że miasto projektują urbaniści, a nie drogowcy, politycy i radni doputy nic się nie zmieni, także w kwestii ścieżek rowerowych. Jakoś w innych miaastach to pojmują i mają z tego wymierne korzyści. U nas ludzie idą za głosem polityków, którzy na wszystkim się znają najlepiej lub wyręczają się ludźmi z zupełnie innych profesji niż wymaga tego zadanie. Myślę, że jest nawet śmieszniej niż w PRL-u w filmach Barei. Np dziś zobaczyłem w wiadomościach jak jeden wiceprezydent tłumaczył jak to rurę (ale nie tą szklaną) włożyli pod al. Palki żeby woda mogła odpływać z Telefonicznej i pokazuje na rysunku jak teraz będzie odpływać pod górę - z tej rury na Stoki. Pewnie podobnie jest w innych sprawach, w tym ze ścieżkami. Ludzie nie ośmieszajcie się i zostawcie sprawy specjalistyczne profesjonalistom to może za 20 lat coś powstanie, inaczej nic z tego nie będzie i tylko szkoda waszych butów na wybory chodzić. A dziennikarze docierają tylko do takich prawd do jakich chcą lub potrafią dotrzeć lub do jakich pozwolają im naczelni. O prawdziwych problemach tego miasta się wogóle nie pisze. A prawdziwe problemy to zamierzona i nie zamioerzona niekompetencja. Pierwsza kryje nadużycia, druga kompleksy leserów, którzy przez lenistwo zostali politykami. Dzięki, chociaż nie wiem za co, a za uważną lekturę ze zrozumieniem jak kto umie czytać jeszcze w tym mieście. Tu dobrego pomysłu nikt nie doceni bo się na nim nawet nie pozna lub partia nie pozwoli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ap Brawo!!!!niech pan trzyma tak dalej,duzo...:)))))) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.06.10, 00:17 dużo osób popiera to co mówi szef ZDiT:))) rowerzystą w d... się poprzewracała i myślą sobie że to oni są najważniejsi, a tymczasem większość tej hołoty nie zna przepisów ruchu drogowego, nie potrafią skręcać prawidłowo na drodze, zmieniać pasów ruchu, rozjeżdżają pieszych na chodnikach za co należy się im wiadomo co, ot po prostu masz rower to żeś cham nie wiele różniący się od tych w samochodach, a ja chcą mieć ścieżki niech sami je budują sobie po nocach może zmądrzeją choć trochę i nauczą się jeździć, nie mówiąc o tym, żeby przestali wreszcie zastawiać rowerami klatki schodowe...już raz ludzie przez nich dzięki temu zginęli!, PRECZ Z ROWERAMI Z łODZI:)))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H precz z idiotami takimi jak ty! IP: *.toya.net.pl 10.06.10, 00:40 Idź na świeże powietrze, poruszaj się trochę, to może zrozumiesz że każde uogólnienia są niesprawiedliwe. Kierowcy niby są świętsi? Niby nie popełniają wykroczeń? A mimo to buduje się dla nich kolejne drogi. Łódź nie jest z gumy, albo władze zaczną zachęcać mieszkańców do poruszania się innym środkiem transportu niż auto, albo zakorkowane miasto trzeba będzie zburzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
gothmucha Re: Brawo!!!!niech pan trzyma tak dalej,duzo...:) 10.06.10, 10:29 Gość portalu: ap napisał(a): > dużo osób popiera to co mówi szef ZDiT:))) rowerzystą w d... PRECZ Z ROWERAMI Z łODZI:)))))))))))))))))))))) PRECZ Z LUDZMI KTÓRZY NIE UMIEJĄ UŻYWAĆ KOŃCÓWKI -OM I WSTAWIAJĄ TAM -Ą:)))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: masakra Re: Brawo!!!!niech pan trzyma tak dalej,duzo...:) IP: 212.160.191.* 10.06.10, 13:32 PRECZ Z TOBĄ!!! Rowerowe zło już na ciebie wydało wyrok, będziemy cie prześladować i uprzykrzać życie aż się załamiesz i popłaczesz. Wypowiedź oczywiście idiotyczna bo tylko tak można mówić do idioty. Odpowiedz Link Zgłoś