historyjka dla zwolenników pana Leppera

IP: 80.50.193.* 12.03.04, 11:33
Rok 2006, Bruksela, budynek Parlamentu Europejskiego. Deputowani z kilkunastu
krajow i szefowie rzadow utkwili wzrok w trybunie, za która schowal sie
korpulentny mezczyzna przybyly z kraju nad Wisla. Na szlachetne czolo
tajemniczego Sarmaty opadala blond grzywka, falujac niczym lan pszenicy w
letni dzien, zas czerstwa I spalona sloncem solarium twarz przypominala
pachnacy bochen, ulepiony spracowanymi dlonmi polskich gospodyn. Na szyi
dyndal niebieski krawat upstrzony bialo czerwonymi gwiazdkami.
Mezczyzna tym byl Przewodniczacy.

- Tall room ! (Wysoka Izbo!)

- Welcome in the name of all penis of polish SELFDEFENCE!
(Witam w imieniu wszystkich czlonkow samoobrony!).

- Today I drink coffe with Anan.
(Dzis pilem kawe z sekretarzem generalnym ONZ).

- Balcerowicz must go on! (Balcerowicz musi odejsc)

- I have all on this shit! (Mam wszystko na tej kartce!).

- Selfedefence is big party and ice is poor in Poland!
(Samoobrona jest duza partia, a lud jest biedny w Polsce).

Po czym swoje krotkie, acz mocne przemowienie zakonczyl znizajac glos do basu
Schwarzennegera:
- I'll be back! (Jeszcze tu wroce)
I kiedy Przewodniczacy schodzil z mownicy deputowani europejskich rzadow
zgotowali mu owacje. Badz co badz Przewodniczacy byl polskim premierem.
Usmiechnal sie z zadowoleniem i tylko nieliczni dostrzegli blyszczace w jego
oczach figlarne little 'eye-bitches' (kurwiki).

    • aniapakero pełna wersja;-) 12.03.04, 16:53
      Rok 2006, Bruksela, budynek Parlamentu Europejskiego.

      Deputowani kilkunastu krajów i szefowie rzadów utkwili wzrok w
      trybunie, za która schowal siê korpulentny mezczyzna przybyly z kraju nad
      Wisla Na szlachetne czolo tajemniczego Sarmaty opadala blond grzywka, falujac
      niczym lan pszenicy w letni dzieñ, zas czerstwa i spalona sloñcem solarium
      twarz przypominala pachnacy bochen, ulepiony spracowanymi dloñmi polskich
      gospodyñ. Na szyi dyndal niebieski krawat
      upstrzony bialo czerwonymi gwiazdkami. Mêzczyzna tym byl Przewodniczacy.

      Przewodniczacy odkaszlnal i wygramolil siê zza mównicy, wciskajac jeszcze ramie
      w rêkaw marynarki.
      - Przepraszam. Przebralem siê tak chybcikiem, bo przyszlem w smokingu, ale w
      kuluarach zobaczylem napis "no smoking", to zem wskoczyl w garnitur. He,he,
      bardziej swojsko bêdzie.

      Tu Przewodniczacy przerwal, choc mikrofon trzymal. Wszystkim siê zdawalo, ze
      Przewodniczacy mówi jeszcze, a to echo gralo. Rozejrzal siê po sali, klepnal w
      potylicê i nagle wyciagnal rêkê w pozdrowieniu, które poczatkowo bylo
      popularne w starozytnym Rzymie, a potem w latach trzydziestych w Niemczech. Po
      sali przeszedl szmer. Ucichly glosniejsze rozmowy. Berlusconi siê obudzil.
      Przewodniczacy trzymal wyprostowanarêkê i rozgladal siê delektujac efektem.
      Gdzies w tylnych rzêdach zobaczyl swojego doradcê od gestykulacji. Doradca mial
      minê zwiastujaca jakas klêskê i z przerazeniem sylabizowal:
      - Szefie! Nie ten gest! Ten mial byc na spotkanie z Le Penem!

      Przewodniczacy nie stracil zimnej krwi. Trzymal dalej wyprêzona rêkê z piêcioma
      sztywnymi palcami i myslac.....
      Nagle dostrzegl przemykajacego podtylna sciana kelnera, wiêc nie tracac rezonu
      zawolal
      - Panie kelner! Piêc herbat na trybunê proszê!

      Potem opuscil dloñ, chrzaknal i poprawil sobie krawat.
      W koñcu nadszedl dzieñ, gdy po dlugiej nauce jêzyka obcego mógl przetestowac
      umiejêtnosci. Przeciez nie na darmo juz dwa lata temu nakazal by wszyscy w
      jego partii uczyli siê angielskiego. Wzial glêboki oddech i rozpoczal:
      - Tall room !!! (Wysoka Izbo!) Welcome in the name of all penis of polish
      SELFDEFENCE! (Witam w imieniu wszystkich cz³onków samoobrony!).
      Today I drink coffe with Anan. ( Dzis pilem kawê z sekretarzem generalnym ONZ).
      Balcerowicz must go on! (Balcerowicz musi odejsc) I have all on this shit! (Mam
      wszystko na tej kartce!). Selfedefence is big party and ice is poor in
      Poland ! (Samoobrona jest duza partia, a lud jest biedny w Polsce). Po czym
      swoje krótkie, acz mocne przemówienie zakoñczyl znizajac glos do basu
      Schwarzennegera: - I' ll be back! (Jeszcze tu wrócê)

      I kiedy Przewodniczacy schodzil z mównicy deputowani europejskich rzadów
      zgotowali mu owacjê. Badz co badz Przewodniczacy byl polskim premierem.
      Usmiechnal siê z zadowoleniem i tylko nieliczni dostrzegli blyszczace w jego
      oczach figlarne little eye-bitches (kurwiki).

      ***
      pełna wersja;-)
      • najtis Re: pełna wersja;-) 12.03.04, 22:29
        aniapakero napisała:

        Rozejrzal siê po sali, klep
        > nal w
        > potylicê i nagle wyciagnal rêkê w pozdrowieniu, które poczat
        > kowo bylo
        > popularne w starozytnym Rzymie, a potem w latach trzydziestych w Niemczech.
        Po
        >
        > sali przeszedl szmer.

        > Gdzies w tylnych rzêdach zobaczyl swojego doradcê od gestykulacji.
        > Doradca mial
        > minê zwiastujaca jakas klêskê i z przerazeniem sylabizowal:
        > - Szefie! Nie ten gest! Ten mial byc na spotkanie z Le Penem!
        ====================================================================
        moze bys tak dzieweczko zastanowila sie ze, zeby o kims mowic to trzeba o tym
        kims co chocby niewiele wiedziec a coz ty mozesz wiedziec o monsieur le
        Pen,znasz go osobiscie? to co przeczytalas w mediach socjalistycznych tak sie
        ma do prawdy o le Penie jak gow.o do czekolady,to samo piali rozowi o Heiderze
        (z Austri,do wiadomosci)bo to,ze nie chca imigrantow u siebie to tylko dobrze
        swiadczy o ich poczuciu narodowym.herr lepper pozdrawial w ten sposob swego
        kolege maminskiego u ktorego bral lekcje prawidlowego wykonywania pozdrowienia
        socjalistow-narodowych,tak,ze wsadz glowe pod zimny prysznic
        • Gość: były Re: pełna wersja;-) IP: *.toya.net.pl 13.03.04, 21:40
          Lepper nie jest faszystą, jest bolszewikiem. I mocno się możemy zdziwić po
          wyborach. Le Pen jest zakompleksionym debilem i wiem to nie z socjalistycznej
          prasy tylko z Francji, a Heider idiotą. Poszukaj lepszego towarzystwa.
          • najtis Re: pełna wersja;-) 15.03.04, 19:26
            Gość portalu: były napisał(a):

            > Lepper nie jest faszystą, jest bolszewikiem. I mocno się możemy zdziwić po
            > wyborach.
            =============
            Mozemy jak we Francji zrobic protesty na ulicach,robotnicy wyjda z
            fabryk,urzednicy z biur,dzieci ze szkol i przedszkoli i stworzymy zapore
            bolszewizmowi jak nigdy na swiecie nie bywalo bo niewazne jest czego chca inni
            wazne jest czego chcemy "my"
            =============
            Le Pen jest zakompleksionym debilem i wiem to nie z socjalistycznej
            > prasy tylko z Francji, a Heider idiotą. Poszukaj lepszego towarzystwa.
            =============
            no i teraz juz wiemy,ze mamy do czynienia z lekarzem-psychiatra ktory nie
            otrzymal pozwolenia na legalna prace we Francji i Austrii.Swoje towarzystwo to
            ja sobie sam(jesli pozwolisz)bede wybieral jak bede potrzebowal rady to
            poprosze o nia zasuwke.A pracy to wydaje sie,ze nie tylko we Francji i Austrii
            ale w calej tej zafajdanej Europie dla Ciebie sie nie znajdzie.

            >> badz altruista szanuj egoizm innych <<
        • aniapakero Re: pełna wersja;-) 14.03.04, 17:55
          Po pierwsze- nie jestem dla ciebie dzieweczką.
          Po drugie- podałam pełną wersję, którą nie JA stworzyłam (co jest przecież
          logiczne), lecz dostałam od nie-ważne-kogo.
          Po trzecie- "monsieur le Pen"? Buuuuuuuuuuahahahahahhahahha...przepraszam.
          A tak ogólnie to o czym ty majaczysz? Proszę o wyjaśnienia- "socjalistyczne
          media"?! Sorry, skoro piszemy na forum gazety, to jest jednoznaczne z tym, że
          ową gazetę właśnie czytamy. Dlaczego zatem czynisz z tego zarzut? Skoro jak
          mniemam sam ją czytasz.
          • najtis Re: pełna wersja;-) 15.03.04, 19:14
            aniapakero napisała:

            > Po pierwsze- nie jestem dla ciebie dzieweczką.
            ==========
            to az tak niemile byc jeszcze dzieweczka zamiast stara baba?
            ==========
            > Po drugie- podałam pełną wersję, którą nie JA stworzyłam (co jest przecież
            > logiczne), lecz dostałam od nie-ważne-kogo.
            ==========
            tzn,przepisalas cudzy twor,nie rozumiejac go i nie podajac nazwiska tworcy?
            wszak to sie nazywa plagiat,czyz nie tak?
            ==========
            > Po trzecie- "monsieur le Pen"? Buuuuuuuuuuahahahahahhahahha...przepraszam.
            ==========
            o wszystkich "homme" mowie-monsieur-Chiracu,Jospenie,Soisson,a o Arlette
            jako "Femme"mowie -madame-.zdziebko kultury nie zaszkodzi przeciez nikomu
            chyba,ze jest sie stara zgryzliwa,zardzewiala zasuwka ale to juz inna
            przyspiewka raczej z pogranicza horroru
            ==========
            > A tak ogólnie to o czym ty majaczysz? Proszę o wyjaśnienia- "socjalistyczne
            > media"?!
            ===========
            wedlug mnie jest to prasa ktora pluje na wszystko i na wszystkich nie podajac
            przy tym zadnych konkretow na jakiej podstawie jej sie ta slina w piorach zbiera
            ===========
            Sorry, skoro piszemy na forum gazety, to jest jednoznaczne z tym, że
            > ową gazetę właśnie czytamy. Dlaczego zatem czynisz z tego zarzut? Skoro jak
            > mniemam sam ją czytasz.
            ===========
            to,ze zagladam na forum nie oznacza wcale czytywania tejze gazety,to,ze
            zagladam na forum Polityki nie oznacza uznawanie jej za wyrocznie polskich
            mediow jak rowniez nie mam zamiaru polemizowac z redakcja "L'Humanite" ze sa
            prasa prawicowa jesli oni sami okreslaja sie jako quotidien PC(partie
            communiste)

        • zamek A ty Najtis le Pena oczywiście znasz 14.03.04, 18:17
          I jakoś mnie to nie dziwi. Trafił swój na swego.
          Ten pan z Austrii (poczytaj ilość "i" na końcu wyrazu "Austrii") nazywa się
          Haider. Warto wiedzieć, kogo się broni. "Także" w tym przypadku, w jakim użyłeś
          tego wyrazu, piszemy łącznie i bez przecinka w środku.
          Nie przyznawaj się do stopnia swojej znajomości (a właściwie nieznajomości)
          polskiego oraz nazwisk luminarzy reakcyjnej prawicy przed kolegami z NOP-u, bo
          ci mogą zafundować darmo operację plastyczną w imię wyższych wartości. Tak
          mniemam, że mogą być wyczuleni na tym punkcie.
          I na przyszłoć więcej dystansu tudzież poczucia humoru życzę... Życzę? Nie życzę
          - wymagam. Od ciebie się wymaga.
          Buziaki.
          • najtis Re: A ty Najtis le Pena oczywiście znasz 15.03.04, 18:44
            zamek napisał:

            > I jakoś mnie to nie dziwi. Trafił swój na swego......
            =======================================
            Ja sie od ciebie zasuweczko nie zwracalem o jakakolwiek rade czy
            porade.Widze,ze jeszcze nie zardzewiales jak bede potrzebowal nazwy
            odrdzewiacza to zwroce sie bezposrednio do ciebie.
            ==========================================
            > I na przyszłoć więcej dystansu tudzież poczucia humoru życzę... Życzę? Nie
            życzę - wymagam. Od ciebie się wymaga.
            =====================================
            ty to mozesz tylko wymagac przeczyszczenia i nasmarowania od babci klozetowej
            =====================================
            > Buziaki.
            ===========
            Czyzbys mial cos wspolnego z Knoppem?to ciebie uzywal gdy podstenie
            przetrzymaywal chlopcow o d slowikow.no,no
            • aniapakero Re: A ty Najtis le Pena oczywiście znasz 15.03.04, 22:14
              "zasuweczko"?! buuuuuuuuuuuuuuuuuuahahaahhahaahhahahaha
              Nie ma to jak dobitne wstawki.....HAHAHAHAHA...
              Przepraszam za moje nieokrzesanie;-) hihihi
              • najtis Re: A ty Najtis le Pena oczywiście znasz 16.03.04, 10:32
                aniapakero napisała:

                > "zasuweczko"?! buuuuuuuuuuuuuuuuuuahahaahhahaahhahahaha
                > Nie ma to jak dobitne wstawki.....HAHAHAHAHA...
                =================
                Ejze,czyzby droga Pani nie wiedziala ze,zasuwka,zasuweczka,haczyk,skobelek to
                jest rodzaj "zamka" a dlaczego moje-zasuweczko?-to proste to jest bardzo maly
                zamek(chyba w stosunku do zamka nie wypada uzyc -mlody-)ale juz przygotowuje
                sie do matury to pewno pozniej bedzie troche starszy/wiekszy.
                =================
                > Przepraszam za moje nieokrzesanie;-) hihihi
                =================
                nie ma za co,zdarza sie coraz czesciej.


                >> prawdy nie ma i to jest prawda <<
                • aniapakero Re: A ty Najtis le Pena oczywiście znasz 16.03.04, 18:31
                  Okrzesany się odezwał:(
                  • najtis Re: A ty Najtis le Pena oczywiście znasz 17.03.04, 08:35
                    aniapakero napisała:

                    > Okrzesany się odezwał:(
                    ================
                    >> dla kazdej sfery inne maniery << Gorzelski
    • Gość: nnn Zaraz natvn20:00Wisniewski umie spiewać,a drzec ry IP: *.imsgear.com 13.03.04, 17:44
      Zaraz na tvn 20:00 Wisniewski umie spiewać, a drzec ryja lepper moze bedzie jakiś szalony duet wokalny dzisiaj.
    • damndogu Re: historyjka dla zwolenników pana Leppera 13.03.04, 20:55
      endriu l. to jest wporzo ziom! ;D

      " in the name of all penis of polish SELFDEFENCE!" hyhyhy a to dobre.
      ale chiba winno byc "penises" neee?

      penisy wsztstkich narodów! łączta się w pokoju :P byle zdala od nas :D
      • gatta13 Re: historyjka dla zwolenników pana Leppera 13.03.04, 22:10
        Oh, poor ice. ;)))))))
    • Gość: b00g13 Re: historyjka dla zwolenników pana Leppera IP: *.net / *.pl 15.03.04, 20:16
      bardzo ładna musiała być ta debata w zetce, jak czytałem fragmenty w gazecie to
      myślałem że ze śmiechu padne:D a to się nam lepperzysko skompromitowało.

      • Gość: hm` Re: historyjka dla zwolenników pana Leppera IP: *.retwilan.pl / 217.153.156.* 15.03.04, 20:49
        Hm, w moim odczuciu, Rokita znizyl sie do poziomu Leppera..... Jesli tak ma
        wygladac kampania wyborcza PO....to bedzie to wielka klapa...
        A sama debata zenujaca, jedna wielka licytacja, kto kogo bardziej obrazi, kto
        rzuci lepsza inwektywa.... Taki styl walki o wyborczy rzad dusz, w stylu
        Leppera pograzy wczesniej czy pozniej uciekinierow z AWS... Jednym slowem o
        debacie: zenada...
        pozdr. hm`
        • b00g13 Re: historyjka dla zwolenników pana Leppera 15.03.04, 22:22
          nie słuchałem, znam tylko to co było w gazecie a tam było lekko satyrycznie :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja