Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Adam...

    • jazzman1979 Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Adam... 25.06.10, 07:31
      Staram się sobie przypomnieć kiedy kupiłem coś, oprócz piwa-drinka, na
      Piotrkowskiej i nie pamiętam. Nie sądzę, żeby to się zmieniło. Jeżeli mam do
      wyboru płacić haracz za samochód a parking za darmo w Manufakturze lub w
      Porcie, to wyboru nie mam. I nie przesadzajcie z "klimatycznymi sklepikami" ,
      "odbiorcami kultury", to że startujemy dla żartu w ESK2016 nie znaczy, że na
      prawdę jesteśmy miastem kultury.
      • Gość: . Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.06.10, 13:00
        Jeżeli mam do
        > wyboru płacić haracz za samochód a parking za darmo w Manufakturze l

        Oho, jakiś kasiasty klient, nie stać go nawet na parking za złotówkę.
        • Gość: a Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.toya.net.pl 25.06.10, 18:39
          Dziwisz sie? To klient smartszopow.
    • Gość: matołek Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.10, 07:45
      Może i masz rację, ale sam mówisz ,że idziesz pospacerować a nie
      zostawic kasę na Piotrkowskiej. Nie mów jak wszyscy o
      swoim "chcieć". Daj propozycję konkretną na rozwój gospodarczy tej
      uliczki.

      matołek Cię pozdrawia
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.10, 08:45
        A zobacz, czy to przypadek, że w miejscach, w których dużo ludzi lubi spacerować
        pojawiają się różni handlarze? Liczą właśnie, że spacerując, będąc w dobrym
        humorze, będziesz sklonny wydać więcej pieniędzy na cos czego możliwe, że nawet
        nie potrzebujesz...
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.10, 10:00
        Aby jeszcze uzupełnić poprzednią wypowiedź:
        lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,8061033,Ogrodowa__Gdanska__Ten_kawalek_Lodzi_ciagle_pieknieje.html
        Czyli jednak na spacerowiczach można zarobić...
        • Gość: ts Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.06.10, 14:10
          Na spacerowiczu z Manufaktury który ma do Ogrodowej/ Gdańskiej ma
          blisko. Nadal jednak jest klientem Manufaktury / Hotelu Andels.Dla
          niego pójście na Piotrkowską będzie już " wyprawą" Przytoczony przez
          Ciebie argument w rzeczywistości jest argumentem na upadek
          Piotrkowskiej ,a nie jej rozwój.
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.10, 14:17
            Nie - nie do końca złym przykładem. Zarabia sie na kimś, kto poszedł
            pospacerować. Tak też można zarobić i na piotrkowskiej, jest tylko jeden
            problem, komuś musi się chcieć tam spacerować...
            • Gość: ts Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.06.10, 14:43
              Niestety złym.Spacerowicze przyszli z manufaktury lub hotelu. Nie
              byłoby tam Manufaktury nikt by tam nie spacerował.Z chwila
              pojawienia się klienta pojawił się dostawca usług/ handlowiec
              Argument Twój jest argumentem na rozwój Ogrodowej/ Gdanskiej i
              przesunięcie dotychczasowego Centrum (Piotrkowska) w rejon
              Manufaktury.
              • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.10, 15:03
                I tak i nie. Ja np rzadko mam konieczność robienia zakupów w centrach
                handlowych, a na spacer, ze by spotkać się ze znajomymi i owszem. Piotrkowska do
                podobnych spacerów/spotkań by się nadawała, gdyby były tam ciut lepsze warunki.
                A spacerując czasem wpadnie coś w oko, można kupić, albo wrócić tu później jak
                dojdziemy do tego - że nam czegoś podobnego potrzeba. To po prostu musi być
                trochę inny asortyment, niż ten po którego się przychodzi do galerii handlowej.
                Ale jak napisałem, najpierw musi być dobry powód, aby w ogóle spacerować, czyli
                poprawa czystości, bezpieczeństwa, estetyki, jakieś akcje/imprezy od czasu do
                czasu.
                • Gość: ts Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.06.10, 15:22
                  Niestety nie masz racji.Jezeli rozmawiamy o Piotrkowskiej jako
                  miejscu spacerowym, to niestety spacerowicze w zaden sposób nie
                  utrzymają tej ulicy- jest po prostu za długa. Większość zabytkowych
                  centrów miast które sa tu przywoływane mają po pierwsze dwa wymiary
                  (długość i szerokość), Piotrkowska ma tylko dłuuuuuuuugość . Jest to
                  może ciekawostka ,ale męcząca i docelowo mało atrakcyjana. Po drugie
                  zapełniają je głównie turyści ,a nie "tubylcy". Turystów w Łodzi jak
                  na lekarstwo i nie ma się co oszukiwać nawet po wyremontowsniu
                  Piotrkowskiej i okolic .... nie przyjadą. Nie jesteśmy ,żadną
                  popularną atrakcją turystyczną.
                  Pomysł na Piotrkowską nalezy realizować od zdefiniowania
                  potencjalnego odbiorcy, jego potrzeb i mozliwości finansowych i
                  dopiero wtedy robić "pod niego" ulicę.Inaczej będzie jak z placem
                  dabrowskiego. jest nawierzchnia, są ławki , jest fontanna, jest
                  straz miejska ...tylko nie ma ludzi. Biorąc pod uwagę to ,że tuz
                  obok jest uniwerek, AHE i Akademia medyczna to zadziwia.
                  • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.10, 15:42
                    > Niestety nie masz racji.Jezeli rozmawiamy o Piotrkowskiej jako
                    > miejscu spacerowym, to niestety spacerowicze w zaden sposób nie
                    > utrzymają tej ulicy- jest po prostu za długa.

                    no to przykład Váci utca w Budapeszcie. Jest równie długim deptakiem....
                    • Gość: ts Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.06.10, 15:47
                      A ilu rocznie przyjeżdża do Budapesztu turystów ,a ilu do Łodzi.
                      Fakt ,że tytuł miss świata zdobywa kobieta nie znaczy ,że każda
                      kobieta zdobędzie tytuł miss swiata
                      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.10, 15:54
                        Zależy od celu, ale mimo wszystko nie jest najgorzej. Choć mogłoby być dużo
                        lepiej. DO Łodzi też z różnych przyczyn przyjeżdżają turyści, tyle, że są oni na
                        pewno inni niż ci co przyjeżdżają do Krakowa, jeszcze inni niż ci co
                        przyjeżdżają do Budapesztu. Bo ich cel podróży jest zazwyczaj inny.
                        • Gość: ts Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.06.10, 15:59
                          Ale podstawowe pytanie brzmi ilu turystów przyjeżdża (albo jest w
                          stanie przyjechać ) do Łodzi? Mit Piotrkowskiej tkwi głównie w
                          mieszkańcach Łodzi. Miszkańcy Polski (nie mówiąc o swiecie) nie
                          traktuja Piotrkowskiej jako najbardziej charakterystycznego symbolu
                          miasta.
                          • Gość: . Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.06.10, 16:18
                            > Ale podstawowe pytanie brzmi ilu turystów przyjeżdża (albo jest w
                            > stanie przyjechać ) do Łodzi?

                            Zależy jak liczyć. Przyjeżdża i nocuje ponad 300 tys. Odwiedzających
                            jednodniowych może być kilkukrotnie więcej. Jest w stanie? Ile tylko zdołamy
                            ściągnąć. Brudną ulicą zagraconą samochodami raczej ich nie zachęcimy.

                            Miszkańcy Polski (nie mówiąc o swiecie) nie
                            > traktuja Piotrkowskiej jako najbardziej charakterystycznego symbolu
                            > miasta.

                            Skąd wiesz?
                            • Gość: ts Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.10, 22:52
                              Miszkańcy Polski (nie mówiąc o swiecie) nie
                              > > traktuja Piotrkowskiej jako najbardziej charakterystycznego symbolu
                              > > miasta.
                              >
                              > Skąd wiesz?

                              Stąd
                              lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,8019166,Jak_postrzegana_jest_Lodz__Jako_malo_wyrazista_wyspa.htmllodz/1,35153,8019166,Jak_postrzegana_jest_Lodz__Jako_malo_wyrazista_wyspa.html

                              Ale podstawowe pytanie brzmi ilu turystów przyjeżdża (albo jest w
                              > > stanie przyjechać ) do Łodzi?
                              >
                              > Zależy jak liczyć. Przyjeżdża i nocuje ponad 300 tys. Odwiedzających jednodniowych może być kilkukrotnie więcej. Jest w stanie?

                              Do Budapesztu przyjeżdża 3 mln. Dodatkowo podejrzewam ,że o ile Budapesztańskie 3 mln to autentyczni turyści , a w ramach łódzkich 300 tys mieszcżą sie przyjazdy w sprawach służbowych, rodzinnych

                              >Ile tylko zdołamy ściągnąć. Brudną ulicą zagraconą samochodami raczej ich nie zachęcimy.
                              Problem w tym ,że czystą Piotrkowską też ich nie ściągniemy (co nie znaczy ,że nie należy ją pozostawić w aktualnym stanie) Niestety Mało atrakcyjna kobieta nawet czysta i pachnąca nie stanie się automatycznie "królową balu" (aczkolwiek dobrze by było jakby dbała o higienę)
                              • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: 78.8.192.* 25.06.10, 23:00
                                > Problem w tym ,że czystą Piotrkowską też ich nie ściągniemy (co nie
                                > znaczy ,że nie należy ją pozostawić w aktualnym stanie) Niestety
                                Mało
                                > atrakcyjna kobieta nawet czysta i pachnąca nie stanie się
                                > automatycznie "królową balu" (aczkolwiek dobrze by było jakby dbała
                                o
                                > higienę)

                                Małoatrakcyjna pod jakim względem? Bo wiesz pod względem turystycznym
                                jest bardzo ciekawa, tylko trzeba o tym wiedzieć... I tu jest kolejny
                                problem.
                                • Gość: ts Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.10, 23:12
                                  Małoatrakcyjna pod jakim względem? Bo wiesz pod względem turystycznym
                                  > jest bardzo ciekawa, tylko trzeba o tym wiedzieć... I tu jest kolejny problem.

                                  "Atrakcyjność turystyczną" mierzy się ilością turystów. Skoro turystów jest mało to jest mało atrakcyjna.
                                  • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: 78.8.192.* 26.06.10, 11:51
                                    Atrakcyjność, od której zacząłeś, to jest to co pociąga, interesuje,
                                    nęci. Czyli to jest pewien potencjał i nie mierzy się ilością turystów.
                                    Ilością turystów można mierzyc co najwyzej umiejętność wykorzystania
                                    tego potencjału...
                      • Gość: . Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.06.10, 16:19

                        > A ilu rocznie przyjeżdża do Budapesztu turystów

                        A jaki stanowią odsetek klientów sklepów na Vaci Utca, zwłaszcza, że
                        przyjeżdżają głównie latem?
                        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: 78.8.192.* 25.06.10, 21:27
                          Dodam tylko, że na Vaci Utca nie zauważyłem żadnego banku. Wszystkie
                          znajdują się na ulicach dojazdowych...
                        • Gość: ts Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.10, 23:07
                          A jaki stanowią odsetek klientów sklepów na Vaci Utca, zwłaszcza, że
                          > przyjeżdżają głównie latem?

                          W sezonie na pewno znaczny, dodatkowo podejrzewam ,że przeciętny mieszkaniec Budapesztu jest znacznie zamożniejszy od przeciętnego Łodzianina.
    • Gość: kubster Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Adam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.10, 07:53
      Przywrócenie ruchu samochodowego na Piotrkowskiej to absurd. Przecież nawet
      gdyby na Pietrynie można było parkować to i tak wszystkie miejsca parkingowe
      zostałyby zajęte przez pracowników banków, sklepów i innych punktów usługowych
      grubo przed godz. 10.
      A od geszefciarzy nie ma co wymagać polotu dla nich ważne tylko ich prywatne
      interesy a nie dobro Piotrkowskiej czy miasta.
    • Gość: zniesmaczony gosc Kolejny żenujący artykuł gazety IP: 109.243.230.* 25.06.10, 08:00
      Mający ukazać jak to źli są kupcy i jak wspaniały jest Adamiak. Po raz enty
      piszący, że kupcy chcą samochodów na Piotrkowskiej i nic więcej.

      Elementarnym obowiązkiem wynikającym z rzetelności dziennikarskiej było
      napisać, że spotkanie to zostało zbojkotowane przez restauratorów, a
      restauracje, puby to dziś główny magnes przyciągający na Pietrynę.
      Zbojkotowali, bo mają już dość pomysłów menadżera Piotrkowskiej, który nigdy
      wcześniej niczym nie zarządzał, a więc nie ma żadnego w tym wcześniejszego
      doświadczenia i na siłę lansuje swoje pomysły. I na tym można by było cały
      artykuł skończyć. Ale jak widać gazeta jest obiektywna inaczej i zamiast
      informować, dezinformuje.
      • Gość: Życzliwy Re: Kolejny żenujący artykuł gazety IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.06.10, 13:05
        > Elementarnym obowiązkiem wynikającym z rzetelności dziennikarskiej było
        > napisać, że spotkanie to zostało zbojkotowane przez restauratorów,

        O to dobre. Nie dalej jak tydzień temu psioczyli, że Adamiak się z nimi nie
        spotyka. Genialne.

        > Zbojkotowali, bo mają już dość pomysłów menadżera Piotrkowskiej, który nigdy
        > wcześniej niczym nie zarządzał,

        Oni zaś zarządzają podrzędną knajpą i pewnie im się wydaje, że mogliby zastąpić
        Ministra Finansów, prezesa NBP i prezydenta kraju na raz.

        >i na siłę lansuje swoje pomysły

        Szkoda tylko, że to nie jego pomysły, tylko wyniki prac "Sztabu Piotrkowska"
    • Gość: Tomek Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Adam... IP: 81.15.172.* 25.06.10, 08:19
      Otworzyć ruch na Piotrkowskiej? Jeden z głupszych pomysłów ostatnich
      20 lat! Oczywiście na terenach przyległych powienno być więcej
      parkingów, a miasto powinno na Pietryne kierować wszstkie wydarzenia
      kulturalne i rozrywkowe. Trzeba też non stop dbać tam o porządek i
      bezpieczeństwo bo z tym bywa różnie. A kupcy? Powinni się zastanowić
      jak przyciągnąć klienta.
    • elwisz.czosnek Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Adam... 25.06.10, 08:44
      A może zamiast wznawiać ruch zająć się parkingami wielopoziomowymi na
      pustych parcelach wokół Piotrkowskiej, ot choćby na Narutowicza - 150
      metrów do deptaka? A może ławki, w Manu czy Porcie można posiedzieć
      nie tylko w knajpie, ale tak po prostu. A może gonić menelstwo? Co z
      tego że kupiec podjedzie autem pod swój sklep skoro będzie opłacał
      Ryśka co to za 2 zł popilnuje autka.

      NIE, ruch kołowy nie przywróci życia na Piotrkowskiej. PARKINGI! Tego
      w pierwszej kolejności brakuje w centrum!
    • Gość: alfa Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Adam... IP: *.ip.netia.com.pl 25.06.10, 09:24
      Piotrkowska jest deptakiem? widać nikt z tych co zabierają głos nie próbował
      się przespacerować po tej ulicy. Co chwila trzeba się rozglądać żeby nie
      rozjechało człowieka auto przy przechodzeniu przez ulicę albo obok jakiejś
      bramy. Nikt też z panelu dyskusyjnego nie mieszka widać na owym "deptaku" i
      dlatego nie jest w stanie stwierdzić ile hałasu powodują samochody które
      przecież nie jeżdżą po "deptaku". A czy kogoś interesuje w ogóle wygląd
      kamienic? Parkingi? W którym miejscu? Czasem nawet właściciele kamienic nie
      pozwalają na parkowanie aut na podwórku. Nie Piotrkowska najpierw stanei się
      deptakiem. Zadbanym, estetycznym CZYSTYM i choć ze szczątkową zielenią. Co
      takiego miłego jest w betonie i spalinach? Kupcy chcą handlować, ale teraz to
      bardziej meijsce na zabawę a nei zakupy. Dlaczego ta zabawa nei może odbyć się
      w przyjemnym otoczeniu. Proszę choć o jedno miejsce gdzie to pieszy będzie
      miał przywileje.
    • Gość: maciek Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: 195.8.101.* 25.06.10, 09:25
      SAmochody lekiem chyba dobiciem Piotrkowskiej. Lekiem na Piotrkowską
      może być jakość, jakość i jescze raz jakość. Niech kupcy chcący
      samochodów schowają się ze swoimi koncepcjami rodem z I połowy XX
      wieku, które zostały już zweryfikowane i odrzucone.
    • Gość: Łodzianka Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Adam... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.06.10, 09:26
      Zdecydowanie powinna pozostać deptakiem!!! Nie wolno niszczyć jedynej takiej ulicy w Polsce. Kupcy martwią się tylko o swoje interesy ale może warto pomyśleć o potrzebach Łodzian i turystów. Teraz trudno przejść bezpiecznie, bo auta mimo wszystko jeżdżą za szybko Piotrkowską! Błagam nie niszczcie ostatniej wizytówki Łodzi!
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.10, 09:36
        > Zdecydowanie powinna pozostać deptakiem!!!

        Chyba zostać deptakiem, bo na razie niestety nim nie jest...
        • minsi Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad 25.06.10, 10:05
          ja pamiętam, jak Piotrkowska była otwarta dla ruchu. Jeździł po niej autobus
          "A", i sporo samochodów, ruch był tak duży że były znaki zakazu dla pojazdów
          jednośladowych. Nie było ani jednego ogródka, za to sklepów setki,
          najróżniejszych- od warzywniaków, przez mleczne po piekarnię bagietek i centralę
          nasienną. Wtedy Piotrkowska faktycznie była główną arterią handlową miasta, i
          każdy kto chciał coś kupić szedł na nią. Dzisiaj nie ma ani sklepów, ani
          deptaka. Może trzeba się na coś zdecydować i realizować to konsekwentnie przez
          kilka lat.
          • Gość: annia. Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.retsat1.com.pl 25.06.10, 10:57
            > Nie było ani jednego ogródka, za to sklepów setki,
            > najróżniejszych

            No właśnie. Chyba zanim podejmie się jakiekolwiek decyzje należy odpowiedzieć na
            takie proste pytanie - co chcemy mieć na Piotrkowskiej? Sklepy dla ludzi
            bogatszych, sklepy dla mas, ogródki z piwem i kawiarnie, banki i instytucje? Bo
            każde z wymienionych ma inną klientelę i inne potrzeby, które czasami ciężko
            pogodzić.
          • Gość: bb Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.10, 11:16
            Ale ja wcale nie chce handlu na Piotrkowskiej. Jak cos zamierzam kupic to ide do
            Manufaktury/Galerii ;) Na Pietrynie mozna pospacerowac (kiedy deptak
            srodkiem?!), choc to i tak jest utrudnione przez... samochody!! Wywalic je
            calkowicie oprocz nocnych dostaw i mieszkancow;)
            • Gość: kupiec Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.aster.pl 25.06.10, 11:25
              Juz za chwileczke, juz za momencik spacerowac bedziesz posrod pustych witryn i
              zniszczonych kamienic - o co zaklad?
            • Gość: ts Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.06.10, 11:59
              A z czego ten "spacerniak" będzie się utrzymywał?
              • Gość: kupiec Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.aster.pl 25.06.10, 12:04
                No jak to z czego? Z oplaty klimatycznej!
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.10, 11:38
            Pamietasz czasy, gdy po lepsze rzeczy trzeba było wybrać się do Peweksu. To nie
            te czasy. To se ne wrati.
          • Gość: Babcia Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.toya.net.pl 25.06.10, 21:47
            minsi napisał:

            > ja pamiętam, jak Piotrkowska była otwarta dla ruchu.

            I jakbym szybciej wtedy chodziła! I w ogóle za komuny to było, panie, lepiej!
    • Gość: lodzianka Dla kogo jest ta Piotrkowska? IP: *.toya.net.pl 25.06.10, 11:33
      Piotrkowska jest dla Lodzian: dla ludzi w kazdym wieku! Wiadomo że
      najcześciej z niej będą korzystać mlodzi oraz ludzie srednim wieku,
      ale powinna działac w ten sposob by KAZDY znalazl na niej cos dla
      siebie, w szczegolnosci mlodzi, rodzinki z dziecmi, ludzie w srednim
      wieku, i starsi.
      Uwazam ze w tej chwili najwiekszy problem tej ulicy to aroganccy i
      prostaccy sklepikarze! jako przyklad podam pana ktory podpisuje się
      jako "kupiec" (w dalszej czesci przyznaje sie ze prowadzi
      dopalacze.com) a ktory to osobnik jest wulgarny i egoistyczny bo
      uzywa niewybrednych slow i argumentow ktore tylko jemu przysporza
      profitow (podejrzewam ze pozwala sobie na duzo bo bluzgi i obelgi na
      jego klienteli nie robia wrazenia i jej nie zniecheca tak czy owak)
      A pomysl wprowadzenia samochodow na Pietryne to najgorsze co mozna
      zrobic dla Piotrkowskiej. Masakra!!!

      Pamietam jak ta ulica jeszcze jakies 15 lat temu tetnila zyciem?
      Czemu? Bo mozna tam bylo kupic porzadne rzeczy ktorych nie mozna
      bylo kupic gdzie indziej przez co zawsze bylo tam mnostwo ludzi i
      zawsze mozna by spotkac kogos znajomego bez umawiania sie.
      Wiadomo czasy sie zmienily, wszystko jest bardziej dostepne no i
      jest tez wieksza konkurencja ale mimo to wydaje mi sie ze to to co
      mozna by zrobic dla Piotrkowskiej to chocby:

      1) Zdecydowane "nie" dla samochodow, tylko parking np. przy
      Kosciuszki/Zachodniej, notabene na powyzszym spotkaniu pojawil sie
      pomysl podziemnego parkingu w pasazu Schillera (Rubinsteina moglby
      byc kolejny) - dziwne ze Gazeta nic o tym nie pisze, tylko na
      stronie Dziennika mozna o tym przeczytac
      (www.dzienniklodzki.pl/wiadomosci/273401,jak-ratowac-ul-
      piotrkowska,id,t.html) i juz chocby to byloby znaczacym krokiem na
      przod i ucieloby argumenty tym ktorzy mowia ze na Piotrkowskiej nie
      ma gdzie parkowac!

      2) Posprzatanie ulicy, wiecej zieleni w szczeg. przy laweczkach,
      zeby sie milo siedzialo

      3) Obnizenie czynszow na wynajem powierzchni pod preferowane rodzaje
      działalnosci np. kawiarnie, restauracje, sklepiki (z wyposazeniem
      wnetrz, ubraniami ale nie sieciowymi!, bizuteria, itd - to jest to
      co przyciagnie kobitki (nie tylko choc glownie) a jak beda kobitki
      to i dzieci i faceci) wraz z zacheta do wydluzenia godzin otwarcia
      np. do 20 w tygodniu i do 18 w weekendy.

      4) jak najbardziej 'za" dla wyrzucania zuli i lokowania w ich
      miejsce ludzi ktorzy beda w stanie utrzymac te mieszkania chocby tak
      jak komunalne bloczki z Nawrot/Sienkiewicza

      5) jesli nie pod lokale mieszkalne, odzyskiwane po zulach
      powierzchnie mozna by przekazywac pod dzialalnosci inicjatyw
      kutluralnych (z tym ze z preferencja do lokowania ich raczej w
      bramach i niekoniecznie na parterach bo z reguly nie tworza ladnych
      i rozswietlonych witryn, a dzialajac w podworzach maja
      wiecej "wlasnej przestrzeni" - ot, chocby podworko do
      zagospodarowania na co latwiej bedzie uzyskac zgode konserwatora niz
      w przypadku frontu)

      5) warto by bylo pomyslec jak odnawiac kamienice, dbac o ich
      czystosc oraz o ochrone ulicy. Wydaje mi sie ze miasto powinno
      umozliwic odkup mieszkan lokatorom. W tej chwili ten proces nie
      dziala bo sprzedaz w centrum jest w wiekszosci lokalizacji
      zablokowana a ponadto nie ma kto ich kupowac (bo glownie najemcy
      ktorzy maja prawo pierwokupu to zule), ale jesli tylko przekaze sie
      te mieszkania pracujacym i porzadnym ludziom to sytuacja moze sie
      zmienic. Wowczas zaczna sie zawiazywac wspolnoty i one beda juz
      dalej dzialac, bo miasto jest na tyle nie wydolne ze nie ma co na
      nie liczyc.
      Sama mieszkam w kamienicy w ktorej zaledwie czesc mieszkan jest
      wykupiona przez prywatnych wlascicieli (40%) i uwierzcie mi ze to
      wystarczy ba! formalnie juz 1 wykupione mieszkanie wystarczy by
      zalozyc wspolnote - stad myla sie ci ktorzy pisza ze musi to byc
      wiekszosc czy nawet 100% wykupionych mieszkan by zalozyc wspolnote -
      Naprawde warto dzialac i sie aangazowac! A miasto dotacjami,
      konkursami na najladniej odnowiona kamienice, na najladniejsze
      podworko, najlepiej zaaranżowane witryny mogloby ten proces
      wspierac!

      6) Ułatwić formalności związane wykupywaniem mieszkan, załatwianiem
      wspólnot, dzialanoscia wspólnot, odnawianiem kamienic. Im mniej
      administracji tym szybciej będziemy mieli ladniejsze miasto!

      Naprawde wystarczy niewiele….
    • Gość: klara Piotrkowska musi zostać deptakiem (choć nieraz IP: 94.254.213.* 25.06.10, 11:40
      mam wątpliwości, czy w ogóle nim jest). Trzeba niestety zrobić kilka poważnych ruchów:
      1. Obniżyć ceny w tych sklepach, które tam funkcjonują (w tym czynsze dla handlowców);
      2. Wygonić z kamienic to bydło, które nie płaci czynszów (albo naszymi pieniędzmi), bo strach jest nieraz wejść na podwórko. Zasiedlić mieszkania uczciwymi ludźmi, którzy będą płacili i dbali za nieruchomości.
      3. Przegonić żebraków i pseudo- parkingowych z okolicy.
      Zobaczylibyście jakie zmiany miałyby miejsce na naszej "wizytówce". Tylko komu z rządzących chce się cokolwiek tutaj robić- jak na razie przeganiają tylko imprezy i ludzi chcących tutaj inwestować.
      • Gość: kupiec Re: Piotrkowska musi zostać deptakiem (choć niera IP: *.aster.pl 25.06.10, 11:59
        Ale gdzie tych ludzi przesiedlic? Czworaki pod Lowiczem?
        Prosze Was, ludzie. Zyjemy w takiej nie innej rzeczywistosci. W bardzo biednym
        miescie, z biednymi mieszkancami. Sopockiego monciaka tutaj nie bedzie.
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Piotrkowska musi zostać deptakiem (choć niera IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.10, 12:12
          Ile razy jeszcze będziesz kuł w oczy tą biedą. To, że prowadzisz biznes typu
          ciuszki z paczuszki i na taką klientelę sie nastawiasz, nie oznacza, że wszyscy
          tego oczekują, szczególnie na ulicy, która ma być wizytówką miasta.
    • Gość: Tabasco Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Adam... IP: *.toya.net.pl 25.06.10, 11:58
      W każdym szanującym się mieście jest strefa Centrum wydzielona z ruchu
      kołowego. Czemu nie ma jej w Łodzi? Jeśli handlowcy i gastronomicy potrzebują
      wjeżdżać z towarami i dostawami, niechaj wjeżdżają. ALE DO GODZINY 9 rano. Tak
      jest w wielu miastach na Zachodzie. Później ulica dla mieszkańców. A ogródki
      na chodnikach?... dobry pomysł. Tak jest między innymi w Paryżu i nikt tam nie
      rwie z tego powodu włosów z głowy.
    • Gość: bartu Tak dla Adamiaka!!! IP: *.toya.net.pl 25.06.10, 12:25
      Wspierajmy Adamiaka! Pierwszy raz jest ktoś kto ma wizję i konsekwentnie dąży
      do celu. Nie dajmy się terrorowi kupców, którzy nie myślą o nas - łodzianach,
      a przede wszystkim o sobie. Większość to dziady nad dziadami. Bojkotujmy
      lokale i ogródki z plakatami przeciw Adamiakowi.
      WIEEEEELKIE tak dla Adamiaka! Oby starczyło mu sił na walkę z dziadostwem!!!
      Pozdrawiam, bartu
      • Gość: ... nie mylmy handlarzy badziewiem z restauratorami IP: *.toya.net.pl 25.06.10, 18:08
        Większość ludzi którzy przychodzą na Piotrkowską robi to w celach
        rekreacyjno-towarzyskich a więc są klientami restauracji i pubów. Natomiast
        kupcy... no trudno właściwie powiedzieć kim oni są skoro "handel umarł na
        Piotrkowskiej" - w każdym bądź razie jest to inna grupa społeczna, najwyraźniej
        skonfliktowana z restauratorami - ich konflikt ma charakter ideologiczny - obie
        grupy mają inną wizję Ulicy...
    • Gość: Bartek Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.10, 12:45
      Zapraszam na wirtualną Piotrkowską, tj. www.secondstreet.pl. Co do
      dyskusji, myślę, że Piotrkowska ma poważnego konkurenta - galerię
      Manufaktura.
    • Gość: Adam Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Adam... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.10, 12:55
      Ograniczenie ruchu samochodów osobowych w miastach to objaw skrajnej bezmyślności. Wzorowanie się na miastach Europy Zachodniej jest wypaczone. Najpierw metro, szybka kolej, sieć dróg ekspresowych, parkingi wielopoziomowe oraz parkingi typu "park&ride". Dopiero potem ograniczanie ruchu. Plany wyłączania kolejnych ulic z ruchu oraz wydzielone pasy MPK to przejaw ograniczenia umysłowego radnych. Tkacze i prządki już nie podróżują masami po Łodzi!
      • Gość: . Re: Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Ad IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.06.10, 16:26
        > Ograniczenie ruchu samochodów osobowych w miastach to objaw skrajnej bezmyślności.

        Oho, przedstawiciel skrajnej myślności zabrał głos!

        > Wzorowanie się na miastach Europy Zachodniej jest wypaczone.

        No pewnie, trzeba się wzorować na takich "perłach" jak Lwów, Dniepropietrowsk,
        Biszkek etc. etc.

        Najpierw metro
        > , szybka kolej, sieć dróg ekspresowych, parkingi wielopoziomowe oraz parkingi
        > typu "park&ride". Dopiero potem ograniczanie ruchu.

        Strasznie zabawna teoria, szkoda tylko, że to czystej wody pustosłowie. Bo
        historycznie wcale nie zawsze panowała taka kolejność, ba, jakoś nie każde
        miasto ma metro i sobie z tym radzi, a w końcu to, że taka niekiedy byłą
        kolejność to skutek tego, że same drogi ekspresowe, metro i parkingi nic nie
        dawały i szukano innych rozwiązań.

        > Plany wyłączania kolejnych
        > ulic z ruchu oraz wydzielone pasy MPK to przejaw ograniczenia
        > umysłowego radnych.

        Jak będziesz się posługiwać takim "wybitnym" językiem, to raczej nie zyskasz na
        wiarygodności.

        > Tkacze i prządki już nie podróżują masami po Łodzi!

        Całe szczęście, ze w Zurychu tkaczy i prządek jest na pęczki.
    • Gość: zatroskany Dla kogo jest ta Piotrkowska? Kupcy pytają Adam... IP: *.toya.net.pl 25.06.10, 17:04
      Dopóki w naszym mieście najwięcej do powiedzenia będą mieli ludzi o
      mentalności kołtuna, mohera i starego dziada, nic się tu nie uda. Za dużo do
      gadania mają różne "Henryki" z Ekspresu Ilustrowanego. Jeśli panowie kupcy
      uważają, że otwarcie Pietryny dla aut spowoduje jej ożywienie i to jest ich
      propozycja na rozwój tej ulicy, to ręce i gacie opadają. Jakoś nie widać aby
      na ulicach z nieograniczonym ruchem jak np. Kilińskiego albo Zachodnia kwitł
      ekskluzywny handel. Argument że Łódź jest za biedna na deptak jest tak
      idiotyczny, że trudno z nim polemizować. Deptaki, place czy też rynki
      zamknięte dla samochodów są nawet w takich "oazach bogactwa i dobrobytu" jak
      Kielce, Przemyśl, Lublin czy Rzeszów. No ale, oczywiście Łódź za biedna i
      "niedasie". Zresztą argument o "biednej Łodzi" jest dobrym pomysłem na
      udupienie i storpedowanie wszelkich inicjatyw, czego przykład mieliśmy z
      centrum festiwalowym Gehrego. Ludzi o mentalności mohera będą zawsze podnosić
      argument: "u nos takie fanaberie ? Panie, Łódź za bidna na takie luksusy.
      Piniondze trzeba dać na łatanie dziur i biednych !!!" Ostatnimi rzeczami,
      które jako tako trzymają Piotrkowską przy życiu są kluby/puby, restauracje i w
      pewnych okresach ogródki piwne. Jak wprowadzi się nieograniczony ruch aut na
      Piotrkowską, to ogródki trzeba będzie zamykać, bo nikt o zdrowych zmysłach nie
      będzie raczył się piwem delektując się jednocześnie hałasem, smrodem i
      spalinami. Jakoś na Włókniarzy ani nawet na południowej części Piotrkowskiej
      nikomu nie przychodzi do głowy otwierać ogródków i przesiadywać tam.
    • Gość: a gdzie ludzie ? Trójkąt bermudzki: Kupcy-Restauratorzy-Adamiak... IP: *.toya.net.pl 25.06.10, 18:11
      Jak widać każda ze stron ma swoje racje i każda z nich głośno je wykrzykuje,
      ale kto zapytał mieszkańców (np. w badaniach) jakiego centrum naprawdę chcemy
      i potrzebujemy ?
      • Gość: a Re: Trójkąt bermudzki: Kupcy-Restauratorzy-Adamia IP: *.toya.net.pl 25.06.10, 18:42
        Gość portalu: a gdzie ludzie ? napisał(a):

        > Jak widać każda ze stron ma swoje racje i każda z nich głośno je wykrzykuje,
        > ale kto zapytał mieszkańców (np. w badaniach) jakiego centrum naprawdę chcemy
        > i potrzebujemy ?

        Pytano mieszkancow przy okazji Sztabu Piotrkowska. Czyli tak mniej wiecej od 2007 roku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja