Akcja "Gazety": W wakacje wracamy Łodzią na Pio...

27.06.10, 20:09
Skoro GW chce przyciągnąć łodzian to może niech ulokuje się w czymś co wygląda
w miarę reprezentacyjnie? Ten plastikowy cudaczek w pasażu pasuje jak pięść do
nosa do kamienic na Pietrynie. Czy to ma być nowy standard estetyczny deptaka?
    • Gość: Xal Akcja "Gazety": W wakacje wracamy Łodzią na Pio... IP: *.toya.net.pl 27.06.10, 20:35
      Obawiam się, że ja nie prędko wrócę. Dzisiaj pierwszy raz byłem w Porcie Łódź
      i moje wrażenia w porównaniu z Piotrkowską nie są dla tej ulicy pozytywne. Na
      Piotrkowskiej nie ma ciekawych sklepów, masa upierdliwych żuli i ćpunów, co
      chwila ktoś wciska ulotkę i nawet nie ma gdzie usiąść nie mówiąc o np. sikaniu
      - btw. w bramach cuchnie. Knajpy na Piotrkowskiej to puste słowa. Osobiście
      wolę klimatyzowany Port Łódź czy Manufakturę i ich atrakcję niż zapyziałą,
      przaśną Piotrkowską.
      • ww_lodz Re: Akcja "Gazety": W wakacje wracamy Łodzią na P 27.06.10, 20:47
        Gość portalu: Xal napisał(a):
        > Obawiam się, że ja nie prędko wrócę. Dzisiaj pierwszy raz byłem w Porcie Łódź
        > i moje wrażenia w porównaniu z Piotrkowską nie są dla tej ulicy pozytywne. Na
        > Piotrkowskiej nie ma ciekawych sklepów, masa upierdliwych żuli i ćpunów, co
        > chwila ktoś wciska ulotkę i nawet nie ma gdzie usiąść nie mówiąc o np. sikaniu
        > - btw. w bramach cuchnie. Knajpy na Piotrkowskiej to puste słowa. Osobiście
        > wolę klimatyzowany Port Łódź czy Manufakturę i ich atrakcję niż zapyziałą,
        > przaśną Piotrkowską.

        No rzeczywiście. W Porcie to jest taaaaaaaaki wybór dobrych restauracji. Nie
        bądź śmieszny i wyjdź na Pietrynę w jakieś popołudnie, a szczególnie weekendowe
        i zobacz te tłumy w ogródkach.

        Ćpuni na Piotrkowskiej, LOL.
        • Gość: Rurke Twój przedmówca ma rację... IP: 188.33.174.* 27.06.10, 21:05
          Piotrkowska to zasikane i zarzygane bramy. Pełno żuli zaczepiających
          ludzi na każdym kroku. A te słynne ogródki (w rzeczywistości budy),
          zapełniają tłumy gó...arzy raczących się tanim piwskiem. Chyba
          Piotrkowską mijasz samochodem....
          • ww_lodz Re: Twój przedmówca ma rację... 27.06.10, 22:06
            Gość portalu: Rurke napisał(a):
            > Piotrkowska to zasikane i zarzygane bramy. Pełno żuli zaczepiających
            > ludzi na każdym kroku. A te słynne ogródki (w rzeczywistości budy),
            > zapełniają tłumy gó...arzy raczących się tanim piwskiem. Chyba
            > Piotrkowską mijasz samochodem....

            Ty za to chyba nie bywasz tam w ogóle.
          • Gość: oi Re: Twój przedmówca ma rację... IP: *.toya.net.pl 28.06.10, 00:36
            > Piotrkowska to zasikane i zarzygane bramy.

            ale wszystkie ?

            > Pełno żuli zaczepiających ludzi na każdym kroku.

            nie zebym twierdzil ze ich nie ma ... ale z "pelno" to przesada.

            > A te słynne ogródki (w rzeczywistości budy),zapełniają tłumy gó...arzy
            raczących się tanim piwskiem.

            Bud juz nie ma , sa parasole przeciez ... slyszales chyba o takiej akcji wymiany
            bud na parasole, jesli nie to teraz cie informuje.

            aaa i piwsko wcale takie tanie nie jest ... zreszta przeciez nie ma obowiazku
            raczenia sie piwem moze popros o menu nastepnym razem.

            > Chyba Piotrkowską mijasz samochodem....

            chyba wszyscy sie mijamy.


            • Gość: Michał Trupa się nie reanimuje tylko do piachu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.10, 09:01
              Piotrkowska to za Dnia trup - ulica całkowicie nie przyjazna
              rodzinom z dziećmi i osobą chcącym coś kupić kto chce moknąć chodząc
              na zakupy kto chce chodzić w skwarze po ulicy gdzie nie ma prawie
              ławek jak są to na słońcu nie licząc tych w parkach - szkoda kasy
              Piotrkowska to jak Universal za czasów PRL ludzie go odwiedzali i
              każdy wiedział gdzie w łodzi jest Central i Universal teraz przyszła
              kolej na Piotrkowską - trzeba się z tym pogodzić i tyle ta ulica to
              handlowy trup - dlaczego np. bo wszędzie w centrum parkingi są
              płatne - i jak chcę skoczyć po prasę do EMPIK-u to wole Galerię niż
              ulicę gdzie muszę zapłacić 1 zł i jeszcze dygać kawał drogi w GŁ,
              M, i PŁ, mogę bezpiczenie puścić dziecko przed siebie i wiem że mu
              się nic nie stanie a na Pietrynie wiadomo, i ubikacje tu to już nie
              ma co pisać każdy wie jak jest.

              Co innego wieczorem - ulica tętni życiem i tu raczej chyba nikt nie
              narzeka.
              • Gość: oi Re: Trupa się nie reanimuje tylko do piachu IP: *.toya.net.pl 28.06.10, 13:53
                zeby bylo jasne, niczego i nikogo nie bede bronil, chyba ze rozsadku.

                trudno nie przyznac Ci racji, dobrze nie jest i byc moze dlugo jeszcze nie
                bedzie bo miasto zamiast zajac sie jakakolwiek dodatkowa lub podstawowa
                infrastruktura woli wydawac kase na rozstawianie handlowcow po katach i uczenie
                ich jak maja interesy prowadzic.

                co do narzekania to po lekurze kilku forow moge Cie zapewnic ze zawsze jest ktos
                kto narzeka i chetnie by wszystko pozmienial, najlepiej jeszcze po swojemu bo
                wierzy ze jest napoleonem ... tfu , wierzy ze ma racje.



        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Akcja "Gazety": W wakacje wracamy Łodzią na P IP: 78.8.192.* 27.06.10, 21:38
          > No rzeczywiście. W Porcie to jest taaaaaaaaki wybór dobrych
          > restauracji. Nie bądź śmieszny i wyjdź na Pietrynę w jakieś
          > popołudnie, a szczególnie weekendowe i zobacz te tłumy w ogródkach.

          Nie będę pisał na temat portu Łódź, bo tam nie byłem i w najbliższym
          czasie się nie wybieram, to ostatnio z dobrymi restauracjami na
          Piotrkowskiej jest kiepsko... Jakość obsługi i jedzenia sukcesywnie
          spada od wielu lat w większości z nich.
          • ww_lodz Re: Akcja "Gazety": W wakacje wracamy Łodzią na P 27.06.10, 22:08
            Gość portalu: Kaczus (Tomek) napisał(a):
            > Nie będę pisał na temat portu Łódź, bo tam nie byłem i w najbliższym
            > czasie się nie wybieram, to ostatnio z dobrymi restauracjami na
            > Piotrkowskiej jest kiepsko... Jakość obsługi i jedzenia sukcesywnie
            > spada od wielu lat w większości z nich.

            Ranking na Gastronautach mówi coś innego (tylko jedna restauracja z Manu): www.gastronauci.pl/restauracje/lodz#
            • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Akcja "Gazety": W wakacje wracamy Łodzią na P IP: 78.8.192.* 27.06.10, 22:27
              Ale czy napisałem, że w manu jest cudownie. Piszę, że jakość usług
              spadła i to znacznie - zresztą na którejś grupie dyskusyjnej jeden z
              właścicieli potwierdził, że oszczędzają bardziej niż kiedyś zarówno na
              składnikach, jak i na personelu.
              • ww_lodz Re: Akcja "Gazety": W wakacje wracamy Łodzią na P 27.06.10, 23:41
                Nie napisałeś, ale teraz jest wielka dyskusja Pietryna vs. Manu, więc
                przytoczyłem tylko fakt.
                Najwidoczniej w centrum Łodzi nie jest aż tak źle jeśli chodzi o gastronomię.
            • Gość: oi Re: Akcja "Gazety": W wakacje wracamy Łodzią na P IP: *.toya.net.pl 28.06.10, 00:39
              hehe i to pijalnia piwa w manu ... no to moze sie tam zule przesiada w koncu :)
          • Gość: smakosz Re: Akcja "Gazety": W wakacje wracamy Łodzią na P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.10, 08:07
            > ostatnio z dobrymi restauracjami na
            > Piotrkowskiej jest kiepsko... Jakość obsługi i jedzenia sukcesywnie
            > spada od wielu lat w większości z nich.

            z przykrością muszę przyznać ci rację
            • gothmucha Re: Akcja "Gazety": W wakacje wracamy Łodzią na P 28.06.10, 14:15
              Niestety to prawda.

              Ale czego oczekiwać po lokalach, gdzie taniej jest zatrudnić dzieciaki zamiast kelnerów i kucharzy?
    • ww_lodz Akcja "Gazety": W wakacje wracamy Łodzią na Pio... 27.06.10, 20:43
      Zrozumieć i opisać, czego jej dziś brak, co sprawiło, że łodzianie się od niej odwrócili, zostawiając na lata ukochaną ulicę w rękach urzędników bez pomysłu i klienteli w dresach.

      Takie i podobne zdanie są powtarzane jak mantra.
      Szkoda tylko, że jest to puste uogólnienie, powierzchniowe traktowanie tematu.


      W 1993 roku wydawało się, że cały łódzki kapitał chciał zmieścić się na Piotrkowskiej. Swoje salony miały tu m.in. Mercedes, Toyota, Ford, Volkswagen, Volvo, Fiat, Benetton, Adidas, Deni Cler, Yves Rocher, Nike, Lancome, Dior, Bata. Najokazalej prezentował się deptak.

      Ma ktoś dostęp do zdjęć z tego okresu?
    • Gość: oi Akcja "Gazety": W wakacje wracamy Łodzią na Pio... IP: *.toya.net.pl 28.06.10, 00:52
      "Choć brakuje tu jednolitego stylu, to właśnie na tym polega jej wyjątkowość."

      przyczepie sie jednego zdania, przepraszam Autora .

      Moze wlasnie czasami na tym polega styl i estetyka ... ze ich np: nie ma , tzn
      w naszym przekonaniu w danej chwili.

      Dlatego troche trudno mi uwierzyc ze jeden urzad (a jak to urzad - lubi
      ujednolicac) jest w stanie zmienic na ulicy wiecej niz kazdy sklepikarz z osobna.

    • Gość: esmerald abstrakcja IP: *.pai.net.pl 28.06.10, 00:53
      trzeba nadal remontowac kamienice.Wiecej kwiatow na pietrnie
    • izabeli Akcja "Gazety": W wakacje wracamy Łodzią na Pio... 28.06.10, 01:42
      Wszystko pięknie-ślicznie, remonty, kamienice, zabytki, ukwiecone latarnie - naprawdę ładne. Ale okropnie paskudne są wszelkie lumpeksy na Piotrkowskiej, wyrastające co i raz jak odrąbane głowy hydry. Musi byc to dochodowy interes, skoro władze akceptują i dają dobre lokalizacje. Wciąż jest sporo niezagospodarowanych hal pofabrycznych - czemu tak nie zrobić jakiegos "portu" szmateksowego? Albo niechby np. ul. Wschodnia była taka Mekką drugoobiegową... Ale z Piotrkowskiej - psik, poszły precz! A przynajmniej między Centralem a Placem Wolności włącznie !!
      Ja tez uważam, że "elementu" pełno, również jakies malutkie handelki ze sznurowadłami, jakieś 'doborowe towarzystwa' z przegranymi kwiatkami w kubełkach nawołujace sie jak obsługa w marketach, co kawałek ulotki... a usiąść faktycznie nie ma gdzie.
      Pozdrowienia dla wszystkich... i światełko.


      • ww_lodz Re: Akcja "Gazety": W wakacje wracamy Łodzią na P 28.06.10, 12:21
        izabeli napisała:
        > Ale okropnie paskudne są wszelkie lumpeksy na Piotrkowski
        > ej, wyrastające co i raz jak odrąbane głowy hydry.

        Nic takiego się nie dzieje, więc nie kłam.
    • Gość: tomek Akcja "Gazety": W wakacje wracamy Łodzią na Pio... IP: *.barn.cable.virginmedia.com 28.06.10, 02:07
      wypieprzyc wszystkie banki,, co za koszmar z ta epidemią bankow
      usmiercajacą kazda ulice w polskich mistach,, po drugie promowac
      knajpy i restauracje BEZ PIWA, po trzecie jakies ciekawe klub
      galeria ,,p 4 zorganizowac toalety ku,rwa!!
      • Gość: bbb Re: Akcja "Gazety": W wakacje wracamy Łodzią na P IP: *.4web.pl 28.06.10, 05:17
        p 4 zorganizowac toalety ku,rwa!!

        w wielu lokalach są bezpłatne toalety nie tylko dla gości, zwracaj uwagę na
        naklejki przy wejściu na frontowym oknie bądź drzwiach - TOALETA BEZPŁATNA,
        różowe więc rzucają się w oczy
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Akcja "Gazety": W wakacje wracamy Łodzią na P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.10, 08:42
          To nie jest to, co w cywilizowanych krajach można znaleźć nawet w środku lasu
          (np na Bawarii). Czyli wygodne toalety (te w lokalach często są mniejsze niż w
          pociągach na Węgrzech), gdzie na spokojnie można zarówno załatwić potrzeby
          fizjologiczne, jak i przemyć twarz.
          • Gość: oi Re: Akcja "Gazety": W wakacje wracamy Łodzią na P IP: *.toya.net.pl 28.06.10, 13:39
            no nie i toalety tez nie takie ... co jeszcze przeszkadza , moze wymien w
            punktach i opisz w jakich innych krajach czy to w pociagach czy w autokarach sa
            lepsze rzeczy niz na piotrkowskiej.
            • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Akcja "Gazety": W wakacje wracamy Łodzią na P IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.10, 13:59
              Przepraszam, ale chyba chcemy, by chciało się na piotrkowską przychodzić? Jakieś
              standardy należałoby utrzymać chyba, nie? Nie piszę, że wszystko da się zrobić
              na jutro, ale warto wyznaczyć sobie jakis standard, do którego należałoby dążyć.
              • Gość: oi Re: Akcja "Gazety": W wakacje wracamy Łodzią na P IP: *.toya.net.pl 28.06.10, 14:31
                ale to Wy chcecie narzucac jakies dziwne standardy.
                Mi sie chce tam chodzic, w kazdym razie lubie tam chodzic, nie lubie za to
                centrow handlowych choc czasem "musze" tam isc ... tylko ze nie biegne od razu
                zakladac urzedu do zmieniania tego co mi sie tam nie podoba bo to nie w tym
                rzecz i tak tego na lepsze bym nie zmienil.

                Cchesz cos zmieniac to sie "stowazysz" i zalatwcie jakies donice, posadzcie
                kwiaty, pogadajcie ze sklepikarzami moze faktycznie miedzy krzeselkami ogrodkow
                brakuje gdzies lawki - to sie zrzuci 3-4 pobliskich kupcow i bedzie lawka za 1/4
                ceny dla kazdego.
                I w takim ambitnym planie ja bym jeszcze uwzglednil rozwiazanie tego calego
                managerownia ulica, anulowal jego pomysly juz wprowadzone (zostawiajac to, ze
                tak powiem na pastwe handlowcow), zamiast managerowania domagalbym sie od miasta
                uwzglednienia jakichs miejsc w centrum na parkingi/platno bezplatne (np: poziom
                0 darmo, inne za oplata), sa tu markety, jest jeszcze duzo kupcow i tyle samo
                urzedow do ktorych dojazd to jest jakis dramat. A prywaciazom nie oplaca sie
                inwestowac w takie cos jak parking bo przeciez mamy od tego miasto, problem jest
                tylko taki ze miasto tego nie wie i sadzi ze w ich zakresie obowiazkow jest
                ustalanie co powinno pokrywac dach ogrodka i dokladnie w ktorym miejscu takie
                ogrodki powinny stac zeby rozwijac ulice ... przyznasz ze urzedy zajely sie
                czyms na czym zupelnie sie nie znaja.
    • Gość: bbb "Nie zostawiajcie nas tam samych!" IP: *.4web.pl 28.06.10, 05:12
      Rozsądnie pan napisał, Panie Wesołowski. Ja też tak mówię do znajomych a
      Piotrkowskiej zwłaszcza w godzinach wieczorno-nocnych. Kiedy straż miejska już
      nie spaceruje a policja nie wychyla się z radiowozu.
    • Gość: gość Wrócę jak już nie będzie Adamiaka IP: 109.243.107.* 28.06.10, 08:17
      Bo żeby naprawiać Piotrkowską, trzeba zacząć od podstaw. A podstawą jest
      zwolnienie nieudolnego menedżera, którego pomysły na tą ulice szkodzą.
    • Gość: wiosna Akcja "Gazety": W wakacje wracamy Łodzią na Pio... IP: *.lodz.mm.pl 28.06.10, 11:12
      Piotrkowska to menelstwo i obsikane bramy. Nie mam ochoty już tam
      chodzic
      • ww_lodz Re: Akcja "Gazety": W wakacje wracamy Łodzią na P 28.06.10, 12:26
        Gość portalu: wiosna napisał(a):
        > Piotrkowska to menelstwo i obsikane bramy. Nie mam ochoty już tam
        > chodzic

        Takim komentarzem obrażasz 99% mieszkających na Piotrkowskiej i 99% odwiedzających tę ulicę.
      • Gość: oi Re: Akcja "Gazety": W wakacje wracamy Łodzią na P IP: *.toya.net.pl 28.06.10, 13:40
        czyli jednego sikacza mniej, ja tam chodze a nie wiedzialem ze wszystkie bramy
        sa osikane ... tylko ze ja zalatwiam potrzeby w toaletach ... moze stad moja
        nikla wiedza w stanie bram.
    • Gość: valla Dopoki sa galerie - nie ma szans na Piotrkowska... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.06.10, 11:27
      Ludzie wola isc do czystej galerii - a nie na pelna zuli i
      straszacych pustych witryn Piotrkowska...;/
      • ww_lodz Re: Dopoki sa galerie - nie ma szans na Piotrkows 28.06.10, 12:29
        Gość portalu: valla napisał(a):
        > Ludzie wola isc do czystej galerii - a nie na pelna zuli i
        > straszacych pustych witryn Piotrkowska...;/

        Rozumiem, że jak idziesz Zachodnią do Manu, czy może jak idziesz z parkingu na rynek, albo jak przechadzasz się ulicami własnego osiedla, to tam żuli nie ma? Tylko na Piotrkwoskiej są, tak? I to pełno?...

        Ludzie zgłupieli...
        • Gość: Michał Re: Dopoki sa galerie - nie ma szans na Piotrkows IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.10, 14:44
          może i są menele dresy i inni wykolejeńcy - ale na osiedlu nie mam
          wyboru taki ekosystem blokowy - a tu mam wybór czy Piotrkowska mocz,
          auta, menele, psie kupy, żebracy i oczy do okoła głowy aby dziecku
          się nic nie stało - czy GŁ, M, PŁ czysto, dziecko może biegać,
          specjalne ubikacje dla matek z dziećmi, ochrona, klimatyzacja, wiele
          sklepów, ławki PŁ figloraj gdzie można zostawić pociechę i samemu
          przejść się po sklepach nie męcząc malucha.

          Piotrkowska się nie odrodzi za dnia będzie trupem handlowym i nik
          ani nic tego nie zmieni nawet najbardziej pozytywne posty co by
          mogło na niej być gdyby, choć nocą widać że ta ulica żyje i tak już
          zostanie.
      • Gość: oi Re: Dopoki sa galerie - nie ma szans na Piotrkows IP: *.toya.net.pl 28.06.10, 13:44
        ludzie to nawet sobie robia rodzinne i slubne zdjecia na schodach gelerii czy
        przed manu, osobiscie wole zamienic kilka zdan z pijakiem szwendajacym sie
        piotrkowska niz z takim czcicielem handlowego centrum.
    • Gość: Edas Nie ma po co wracać na Piotrkowską IP: 212.191.132.* 28.06.10, 14:13
      Przykro mi to pisać, ale nie ma po co wracać na Piotrkowską.
      Piotrkowska obecna to przeciętna, brzydka miejska ulica nie oferująca
      żadnych atrakcji mogących przyciągnąć ludzi. Przede wszystkim na
      Piotrkowskiej zniszczono tradycję. Ciągła zmiana nazw oraz firm
      sklepów i lokali gastronomicznych nie sprzyja przywiązaniu ludzi do
      miejsca. (jedynym w miarę stałym elementem atmosfery Piotrkowskiej
      jest mim stojący przed dawnymi Delikatesami). Po drugie przy
      Piotrkowskiej nie ma atrakcyjnych sklepów, teatrów, kabaretów. Są za
      to egzotyczne banki, do których nikt nie zagląda i śmierdzące bramy.
      Są brudne chodniki i odrapane mury kamienicy Urzędu Miasta. Nie ma
      ławek, na których można by przysiąść. Po ulicy ciągle jeżdżą
      samochody i właściwie nie wiadomo czemu nie można ich z niej usunąć.
      Zimą tygodniami zalegają na chodnikach hałdy śniegu. Nie ma gdzie
      zaparkować samochodu, bo władze miasta nie potrafią się zdobyć na
      budowę podziemnych lub wielopoziomowych parkingów w pobliżu
      Piotrkowskiej. Nie dziwię się zatem ludziom, że wybierają zimą
      ogrzane, a latem chłodzone wnętrza Galerii Łódzkiej czy Manufaktury,
      o Porcie Łódź nie wspominając.
      Aby Piotrkowską przywrócić do życia trzeba jasno sobie powiedzieć, że
      nie da się jej na całej długości nadać jednolitego charakteru. Część
      południowa ulicy powinna mieć charakter rezydencjonalny z elegancką i
      stateczną zabudową mieszkaniową. Część centralna zdominowana przez
      biura i urzędy powinna być jednocześnie wieczorową porą miejscem
      zabawy i odpoczynku. Zaś na odcinku od Zielonej do placu Wolności
      widziałbym skupienie eleganckich sklepów i krytych pasaży handlowych
      w podwórzach pomiędzy Piotrkowską i Zachodnią lub Piotrkowską i
      Wschodnią. Nie wolno również zapominać o sąsiednich ulicach. Bo
      śmierdzące rudery przy Zielonej i Narutowicza i slumsy przy
      Wschodniej skutecznie odstraszają ludzi. Również reprezentacyjna
      ulica Traugutta zaszczana, zasrana zastawiona samochodami i
      obstawiona ruderami nie robi dobrego wrażenia.
      Dlatego ratując Piotrkowską musimy ratować całe Śródmieście, inaczej
      nic z tego nie będzie.
    • gothmucha Re: Akcja "Gazety": W wakacje wracamy Łodzią na P 28.06.10, 14:16
      patsywojt napisała:

      > Skoro GW chce przyciągnąć łodzian to może niech ulokuje się w czymś co wygląda
      > w miarę reprezentacyjnie?

      Jaka ulica, taka gazeta, jaka gazeta, taki namiocik.
    • minigry.amor.pl Piotrkowska 29.06.10, 13:11
      Bardzo chętnie bym chodził na Piotrkowską, kilka razy w miesiącu. Niestety nie
      chodzę, bo nie mam jak dojechać i ZAPARKOWAĆ! Może zacznijmy od sprawy jasnej i
      oczywistej, od porządnego parkingu dla bogatszych. Chyba, ze na piotrkowską mają
      chodzić żule do sklepów "Wszystko po 4zł", to nie róbmy parkingu, bo wózki nie
      wymagają takiego miejsca.
      • Gość: JG Re: Piotrkowska IP: *.net-partner.pl 29.06.10, 23:37
        Samochód to jedyny środek transportu? Osoby bez samochodu w mieście to jedynie
        biedacy / pijacy? Pogratulować.
    • Gość: ergw34t4q34 Właśnie wracam z Piotrkowskiej IP: *.toya.net.pl 30.06.10, 11:12
      Właśnie wracam z Pietryny, którą odwiedziłam z okazji startu Wyścigu Solidarności. Od razu zrozumiałam, czemu nie byłam tu kilka lat: gówna rozsmarowane po chodniku, zataczające się, potwornie śmierdzące żule, zapach moczu z bram. Wszystko to w sąsiedztwie najbliższym Urzędu Miasta. A strażnicy miejscy robią zdjęcia kolarzom.
      Gdzieniegdzie na restauracyjnych oknach duży napis: "Ratujmy Piotrkowską!" Mili Państwo z PIotrkowskiej! Nie piję co prawda piwa w ogródkach, ale nie oszczędzam na zakupach i dobrym jedzeniu, więc chętnie wydam kilkaset złotych w przyjemnej restauracji. Niestety, nie na Piotrkowskiej! Spacer bowiem po niej napawa takim obrzydzeniem, że trudno potem coś przełknąć. Znajomych zaprosić też wstyd.
      Nie jestem studentką, nie wystarczy mi, że ulica jest "kultowa", przede wszystkim ma być czysta. Brud nie przyprawia mnie o dobry humor, a w złym nie lubię wydawać pieniędzy.
      Tak więc mili Państwo wzywający na pomoc Piotrkowskiej! Przemyślcie to, proszę. Inaczej nikt na ratunek nie przybędzie.
      • nika1310 Re: Właśnie wracam z Piotrkowskiej 16.07.10, 16:09
        a ja tam byłam wczoraj z dziećmi przejść się Piotrkowską od placu wolności do
        mickiewicza. Wpadliśmy na obiad do Green way- przy stole miła pogawędka z mimem
        ktory jadł przy sąsiednim stoliku, potem obowiązkowe zdjęcie z misiem uszatkiem,
        fortepian, po drodze lody i łyczek ze zdroju. Nie zauważyłam żadnych meneli,
        nikt mnie nie napastował, dzieci się świetnie bawiły, jedzenie dobre, fajnie
        spędzony dzień. Tylko na upał mogłam narzekać. Nawet jeansy sobie kupiłam w butiku.
        Raz w tygodniu robimy sobie taki dzień- uwielbiam Piotrkowską, niezmiennie od
        wielu lat i to się nie zmieni.
    • Gość: ik Akcja "Gazety": W wakacje wracamy Łodzią na Pio... IP: *.toya.net.pl 16.07.10, 15:25
      nie Maria hilfestrasse tylko Mariahilferstrasse, nie Kudam tylko Kudamm, czyli
      inaczej Kurfürstendamm, a poza tym to nie są ulice o tym charakterze (ruch
      samochodowy), nie ma co porównywać
Inne wątki na temat:
Pełna wersja