Awaria za awarią. Stoją tramwaje w kierunku poł...

IP: *.adsl.inetia.pl 09.07.10, 15:16
bosko.
    • Gość: cc miłego spacerku po pracy w 35'C IP: *.toya.net.pl 09.07.10, 16:28
    • Gość: ag I tu widać wyższość autobusu nad trawmajem - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.10, 21:15
      zepsuje się jeden autobus, stoi jeden autobus. Zepsuje się jeden
      tramwaj, stoi pół miasta. O elastyczności, kosztach utrzymania i
      zajmowanym przez torowiska miejscu nawet nie ma co wspominać. Ale
      tramwaj jest trendy bo jest eko - smrodzi nie u nas, tylko w
      Bełchatowie, Połańcu lub na Widzewie pod ECIV.
      • Gość: bzdurzysz Re: I tu widać wyższość autobusu nad trawmajem - IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.07.10, 12:57
        Nie musi tak byc!
        W krajach gdzie znaja sie na sztuce tramwajarskiej istnieja zjazdy miedzytorowe
        i petle awaryjne. U nas likwiduje sie petle i nie buduje zjazdow. Stad problem z
        paralizem ruchu w przypadku pojedynczej awarii.
        Tramwaj przesciga autobus w wielu kwestiach i twoja ekofobia niczego tu nie zmieni.
        • Gość: aaa dokladnie - byly likwidacje w okolicach awarii IP: *.toya.net.pl 10.07.10, 13:37
          - Franciszkanska-Polnocna - gdyby nie likwidacja skretow na pl. Koscielnym w 2000 r to tramwaje pojechalyby Wojska Polskiego - Zgierska - Nowomiejska do pl. Wolnosci

          - Tymienieckiego - gdyby nie likwidacja w 2008 r lacznika Czerwona-Wroblewskiego tramwaje pojechalyby przez Politechniki i Gdanska

          - Pabianicka - likwidacja trasy w ul. Rudzkiej w 1996 r - teraz tam mozna by bylo skierowac tramwaje.
      • Gość: a Re: I tu widać wyższość autobusu nad trawmajem - IP: *.toya.net.pl 10.07.10, 13:32
        > O elastyczności, kosztach utrzymania i
        > zajmowanym przez torowiska miejscu nawet nie ma co wspominać

        Zgadza sie - jak sie nic o nich nie wie to lepiej nie wspominac.
      • Gość: . Re: I tu widać wyższość autobusu nad trawmajem - IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.07.10, 13:58

        > zepsuje się jeden autobus, stoi jeden autobus. Zepsuje się jeden
        > tramwaj, stoi pół miasta.

        Tylko tam, gdzie stan systemu tramwajowego jest gorszy niż fatalny. W normalnych
        warunkach:
        1. Awarie zdarzają się rzadziej
        2. Jeśli się już zdarzą, to zdefektowany skład:
        a) spycha się następnym w kolejce składem; przy stosowaniu sprzęgów
        automatycznych łączenie składów zajmuje jakąś minutę.
        b) jeśli nie da się zawalidrogi od razu zepchnąć, to objeżdża się ją drugim torem
        c) jeżeli drugim torem się nie da, to wysyła się tramwaje na sąsiednia ulicę
        d) jeśli to też jest niemożliwe zawraca się na najbliższej pętli (tramwaje
        jednokierunkowe) lub zjeździe międzytorowym (tramwaje dwukierunkowe)
        A w Łodzi jak polikwidowano pętle i łuki awaryjne, jak sprzęgów automatycznych
        się nie stosuje, bo "drogie", jak zjazdów miedzytorowych się nie robi bo nie i
        stan techniczny tak sieci jak i pojazdów jest na słowo honoru, to takie są
        właśnie skutki, że byle awaria i pół miasta stoi.

        O elastyczności, kosztach utrzymania i
        > zajmowanym przez torowiska miejscu nawet nie ma co wspominać.

        No właśnie lepiej nie wspominaj, skoro nie wiesz, że torowisko zajmuje pas o
        metr węższy niż normatywny pas dla autobusów.

        Ale
        > tramwaj jest trendy bo jest eko - smrodzi nie u nas, tylko w
        > Bełchatowie, Połańcu lub na Widzewie pod ECIV.

        Tak. Właśnie dlatego jest eko, bo spalanie w EC jest zupełnie inne niż w silniku
        autobusu (zwłaszcza, że co innego jest spalane), zanieczyszczenia emitowane
        nisko i wysoko do atmosfery zachowują się zupełnie inaczej i przynoszą zupełnie
        inne skutki, a i ma niebagatelne znaczenie czy zanieczyszczenia są rozpraszane
        na rzadko zaludnionych terenach, czy kumulowane w największych skupiskach ludności.
    • Gość: cyklista Awaria za awarią. Stoją tramwaje w kierunku poł... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.10, 09:42

      a ja od maja do końca września jeżdżę rowerem do pracy. Jadę szybciej od tramwaju, i mam gdzieś psującą się i drogą komunikację masową ze spoconymi ludźmi w środku:)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja