Rowerem przez krzaki, czyli zarośnięte ścieżki ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 21:05
w dupie się przewraca ,a samemu społecznie nie można lepie po chodniku jeżdzic
i tylko żądać bla bla bla bla
    • paudys Rowerem przez krzaki, czyli zarośnięte ścieżki ... 14.07.10, 21:09
      A kto odpowiada za chodniki? Bo mam takiego jednego do zgłoszenia - na
      Pomorskiej przy Mazowieckiej...
      • Gość: jarzębiak na czczo Re: Rowerem przez krzaki, czyli zarośnięte ścieżk IP: *.migutmedia.pl 15.07.10, 15:13
        Przeczytajcie: www.natemat.com.pl/pl/nadzis/sciezkarowerowa.html
        • grego-riuss Re: Rowerem przez krzaki, czyli zarośnięte ścieżk 15.07.10, 15:55
          > Przeczytajcie:

          Brednie.
          Ale co się dziwić. Jaki portal taki i poziom artykułu. Dno.
    • Gość: rzecznik ZDiT Rowerem przez krzaki, czyli zarośnięte ścieżki ... IP: *.astral.lodz.pl 14.07.10, 21:50
      Panie Macieju. Wydział Utrzymania Czystości to Wydział w
      strukturze ZDiTu a nie firma porządkowa. Innymi słowy to ten
      wydział zleca prace konkretnej firmie a nie sam wykonuje
      przycinanie krzewów. Taki "drobiazg" a różnica spora.
      • Gość: Sołtys Re: Rowerem przez krzaki, czyli zarośnięte ścieżk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 22:11
        To może ten Wydział Utrzymania Czystości zleci co tydzień przegląd tego co ma
        utrzymać w czystości, ot tak w ciemno. Oczywiście wychodząc z założenia, że
        latem rosną krzaki a zimą pada śnieg.
    • Gość: tomek Re: Rowerem przez krzaki, czyli zarośnięte ścieżk IP: 67.159.44.* 14.07.10, 21:52
      ewunia jak wytrzeźwiejesz to przeczytaj ten swój bełkot - nie sposób rozumieć co
      ty mamroczesz słoneczko
    • gothmucha Re: Rowerem przez krzaki, czyli zarośnięte ścieżk 14.07.10, 22:14
      Gość portalu: ewa napisał(a):

      > w dupie się przewraca ,a samemu społecznie nie można lepie po chodniku jeżdzic
      > i tylko żądać bla bla bla bla

      Rozumiem, że ty sama zamiatasz chodniki i łatasz dziury w asfalcie?
    • Gość: wodnik Rowerem przez krzaki, czyli zarośnięte ścieżki ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 23:59
      Ja tak trochę nie apropos, ale:
      Na Aleksandrowskiej od wiaduktu (właściwie od Wareckiej) jest gotowa
      ścieżka. Po prawej stronie patrząc w kierunku Szczecińskiej.
      Właściwie prawie wszyscy z niej korzystają, wyłączjąc amatorów
      wrażeń ekstremalnych, czyli tych którzy nie zauważają
      wyprzedzających ich tirów, jeepów jadących 150 i motocykli jadących
      xxx. Ta ścieżka ma taką wadę prawną, że jej nie ma, bo nie ma znaku.
      Mój pomysł: od wiaduktu ustawić znaki pieszy/rower. Tamtędy prawie
      nikt nie chodzi, a jeżdża rowerami prawie wszyscy. Byłoby
      bezpieczniej, piszę jako rowerzysta, kierowca samochodu i motocykla.
      Przyznam przy tym, że nie rozumiem ludzi jeżdżących trzypasmówką na
      rowerach. To jakiś zupełny brak wyobraźni, tylko tak napiszę, bo nie
      chcę za bardzo jątrzyć. I proszę mi nie chrzanić, że rowerzysta jest
      pełnoprawnym uczestnikiem ruchu drogowego, bo prawa fizyki są ponad
      prawem o ruchu drogowym.

      pozdro
      • djcargo Re: Rowerem przez krzaki, czyli zarośnięte ścieżk 19.07.10, 10:35
        Tylko, że kolego nie każdy ma "górala" i jazda po niektórych
        chodnikach (akurat ten na wiadukcie jest okej) potrafi nieźle dać w
        kość, jeżeli ma się trochę cieńsze oponki.
        Jeżeli przejazd Traktorowa-Włókniarzy zajmuje mi chodnikami (+
        przebijanie się na przejściu dla pieszych przy Jaszpolu) 10 minut, a
        mogę to przejechać asfaltem w 6 minut bez obijania tyłka, to nie
        traktuję tego jako brak wyobraźni.
    • yez.hodowca Rowerem przez krzaki, czyli zarośnięte ścieżki ... 15.07.10, 00:29
      Artykuł jest ze środy. We wtorek wieczorem jechałem tamtą ścieżką i krzaki były już przycięte. Więc może darujmy sobie kolejnego flejma :)
    • Gość: antykrop2 Rowerem przez krzaki, czyli zarośnięte ścieżki ... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.07.10, 01:45
      nie przycięli, bo nie było sygnałów? co za tupet!
      to ZDiT powinien wiedzieć, jak drogi rowerowe, czyli po prostu drogi,
      wyglądają na terenie Łodzi. wszystkie!
      • Gość: rzecznik ZDiT Re: Rowerem przez krzaki, czyli zarośnięte ścieżk IP: *.astral.lodz.pl 15.07.10, 06:43

        Tupet? Czy ty wiesz antykrop2 co to jest tupet? Bo wydaje mi się,
        ze ze zrozumieniem tak tekstu artykułu jak i pojęcia tego slowa
        jest u Ciebie klopot. ZDiT wie ( wbrew pozorom i opiniom)jak
        wygladają drogi, nie tylko rowerowe. Ale jeśli Ty nie korzystasz w
        zyciu z rad i pomocy innych... to mogę Ci tylko współczuć.
        • Gość: hahaha Re: Rowerem przez krzaki, czyli zarośnięte ścieżk IP: 212.160.191.* 15.07.10, 09:04
          Nie to jak się wybielić ośmieszając innych. Gratuluję i sprawności działania i
          elokwencji (tak wiem co to oznacza). O krzakach grzmiało na forach już od
          wieeeelu miesięcy. Mnóstwo osób pisało prośby do ZDiT - bezskutecznie. Miesiące
          informowania o problemie i zerowa reakcja ze strony Zarządu, aż tu nagle ktoś
          ważniejszy was pogonił i jesteście super zorganizowanym przedsiębiorstwem.
          Oczywiste, że tego typu problemy nie są priorytetowe ale żeby organizować tak
          prostą czynność przez tyle miesięcy to po porostu żałosne.
    • Gość: bicykl Rowerem przez krzaki, czyli zarośnięte ścieżki ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.10, 06:13
      jestem wstrząśnięty, szykany ze strony dzikiego zielska, na jakie są
      narażeni rowerzyści, są niedopuszczalne; myślę, że to jest
      wystarczający powód, by zorganizować referendum przeciw władzy,
      która zamiast walczyć z krzakami chowa się w nich, z rzadka tylko
      wystawiając goliznę w stronę rowerzystów!
    • krakowiaczek_z_importu To oczywiście straszna sprawa... 15.07.10, 08:40
      ale dla mnie bardziej bulwersujące jest to, że dziennikarz nie wie, że w tym
      mieście od dziesiątek lat jest ALEJA Włókniarzy, a nie ulica...
      No Jana Pawła II to jeszcze myślę, że się da przeżyć, nadali tę nazwę całkiem
      niedawno, ale ul. Włókniarzy?!?!?!
    • doodster Rowerem przez krzaki, czyli zarośnięte ścieżki ... 15.07.10, 08:40
      "Jak tylko mamy sygnał, że coś jest nie tak, działamy - przekonuje Klimczak. "

      Bzdura. 15.06 napisałem na forum "Czyste Miasto" o zwisających gałęziach w
      okolicy McD na Retkini i na Krzemienieckiej przy Retkińskiej. Przy McD
      gałęzie zostały uporządkowane dopiero ok. 2 tygodni temu, na Krzemienieckiej -
      jak zwisały tak zwisają. Zresztą nie rozumiem, co w tym dziwnego że od wiosny
      drzewa i krzewy rosną - potrzebne są sygnały z zewnątrz, żeby to zauważyć?
      Opady śniegu w zimę też mam zgłaszać?
      • Gość: interpretacja Re: Rowerem przez krzaki, czyli zarośnięte ścieżk IP: 212.160.191.* 15.07.10, 09:07
        Ale przecież Zarząd wcale nie kłamie! Jak ma sygnał to działa natychmiast! Nie
        dopowiedzieli tylko, że liczy się sygnał ze strony kogoś "nad" nimi. Nie łudźmy
        się, że ten relikt komuny przejmuje się jakimikolwiek sygnałami szarej masy.
    • rowerowalodz Rowerem przez krzaki, czyli zarośnięte ścieżki ... 15.07.10, 10:14

      Wszelkie informacje o "niedoskonałościach" na drogach rowerowych
      można wysyłać do odpowiedzialnej za ich stan instytucji pod adresem:

      rowerowalodz.pl/kontaktZDiT.html
      Zachęcam do korzystania i informowania Zarządców Drogi

      • grego-riuss Re: Rowerem przez krzaki, czyli zarośnięte ścieżk 15.07.10, 12:11
        "Za treści przesłane przez użytkowników do Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi- portal www.RowerowaLodz.pl nie odpowiada"

        Może to i lepiej :) bo zamierzam napisać kilka soczystych uwag adresowanych do imbecyla odpowiedzialnego za ustawiania sygnalizacji świetlnej na przejazdach rowerowych (głównie Mickiewicza/Żeromskiego).
        • doodster Re: Rowerem przez krzaki, czyli zarośnięte ścieżk 15.07.10, 13:42
          > Może to i lepiej :) bo zamierzam napisać kilka soczystych uwag
          > adresowanych do imbecyla odpowiedzialnego za ustawiania
          > sygnalizacji świetlnej na przejazdach rowerowych (głównie
          > Mickiewicza/Żeromskiego).

          Oj, toż to temat rzeka! Mickiewicza/Żeromskiego,
          Włókniarzy/Konstantynowska-Legionów, Bandurskiego/Krzemieniecka (problem
          prawoskrętu), węzeł przy ŁK, Zgierska/Włókniarzy i myślę że to nie wszystko.

          Póki co, czekam na odpowiedź od ZDiT na moje oficjalne pismo w sprawie
          wyjaśnienia legalności (a właściwie nielegalności) stosowania przez ZDiT
          ręcznych detektorów obecności rowerzystów.
          • rowerowalodz Re: Rowerem przez krzaki, czyli zarośnięte ścieżk 15.07.10, 14:40

            piszcie, zgłaszajcie swoje uwagi co do śmieszek rowerowych- niech
            ZDiT zobaczy ile TEGO jest !

            Co do detektorów, to my również czekamy na odpowiedź :)
            Problem zgłoszony na spotkaniu w dniu 08.06.2010- pkt 4

            rowerowalodz.pl/spotkanie.html
            do dziś nie ma odpowiedzi.
            • Gość: niedorzecznik bzdi Re: Rowerem przez krzaki, czyli zarośnięte ścieżk IP: *.astral.lodz.pl 15.07.10, 15:49
              To i tak nic nie zmieni, prośby, groźby, błagania ZDiT o to żeby nie instalował
              ręcznych detektorów.

              Polecam przejrzeć dokumentacje na budowę sygnalizacji na skrzyżowaniu
              Zakładowa/Hetmańska. Tam oczywiście również zainstalują ładne przyciski i
              wydzielą 3 fazy świateł, więc pokonanie tego miejsca na rowerze zajmie dłuższą
              chwilę.
            • doodster Re: Rowerem przez krzaki, czyli zarośnięte ścieżk 15.07.10, 15:59
              > Co do detektorów, to my również czekamy na odpowiedź :)
              > Problem zgłoszony na spotkaniu w dniu 08.06.2010- pkt 4
              > do dziś nie ma odpowiedzi.

              Dlatego ja wysłałem oficjalne zapytanie listem poleconym i OIDP mają ustawowy
              termin 30 dni na odpowiedź.
          • Gość: lolek Re: Rowerem przez krzaki, czyli zarośnięte ścieżk IP: *.amerinoc.com 15.07.10, 21:20
            > Oj, toż to temat rzeka! Mickiewicza/Żeromskiego,

            Coś tam ostatnio d.bile poprzestawiali i teraz zielone światło zapala się
            jednobocznie na obu nitkach Żeromskiego - ale k.wa mać! nie sposób przejechać
            skrzyżowania na jednej fazie zielonego bo pali się ono ok 10 sekund !!!! Mimo że
            dla samochodów pali się o wiele wiele dłużej! I przejazd rowerem przez jedno
            skrzyżowanie trwa kilka minut!
    • Gość: lodzianin Rowerem przez krzaki, czyli zarośnięte ścieżki ... IP: *.toya.net.pl 15.07.10, 20:17
      na sciezce rowerowej wzdluz ulicy pabianickiej krzaki tez nalezaloby
      poprzycinac, a nie tylko namalowac pare rowerow i juz
    • Gość: Wieniawa Rowerem przez krzaki, czyli zarośnięte ścieżki ... IP: *.wroclaw.mm.pl 11.08.10, 16:33
      Polecam władzom miasta przejażdżkę ścieżką rowerową wzdłuż ul
      Warszawskiej (od Franciszkańskiej do wiaduktu) - totalna ruina.
      Zwracam się do Wydziału Ruchu Drogowego Policji by popatrzyli na
      zachowanie się kierowców w pobliżu ścieżek rowerowych, oni
      rowerzystów wogóle nie dostrzegają. UWAGA tam czai się wielkie
      niebezpieczeństwo dla rowerzystów, a kierowcy się z tego idiotycznie
      śmieją. No mają przewagę w masie!
    • Gość: . Rowerem przez krzaki, czyli zarośnięte ścieżki ... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.08.10, 21:31
      Krzak na środku skrzyżowania Włókniarzy/Legionów zajmuje już 3/4 ścieżki.
      krzaki na Bandurskiego przy Krzemienieckiej - połowę. Gałęzie drzew nad
      ścieżką na Drewnowskiej między Włókniarzy a Kasprzaka wiszą na wysokości ok.
      120 cm. Czy o każdym badylu musi gazeta napisać artykuł, żeby się ZDiT
      zainteresował?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja