Gość: bubu Łódź oczami rowerzysty: Gardzę MPK o każdej por... IP: 195.164.124.* 22.07.10, 15:17 hahaha a mi się artykuł podobał bo napisany z humorem! niech pan pisze więcej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman Łódź oczami rowerzysty: Gardzę MPK o każdej por... IP: *.toya.net.pl 22.07.10, 16:30 MPK idealne nie jest, a co będzie jeśli po rowerzystach tramwajami ludzie zaczną wozić: kajaki ("Bo ja tylko do Arturówka kilka przystanków") Meble ("ja się tu dalej przeprowadzam") jak nie wolno to nie. Zmiana dętki to dla wprawionego rowerzysty całe 5 min niezależnie od tego czy jedzie się z Marchewką, Ziemniakami czy... workiem kalarepki. Narzekanie na innych gdy samemu będąc zapalonym rowerzystom nie jest się w stanie dokonać podstawowej naprawy w rowerze jest szukaniem wymówki. Skoro podróżujesz na rynek z pewnoscią masz bagażnik , warto ze sobą zabierać małą podręczną pompkę , komplet do naprawy dętek to wielkość telefonu komórkowego (lub mniejsza) , obecnie w większości rowerów koła montowane są na tzw.Szybko zamykacze (nie trzeba żadnych skomplikowanych kluczy), sama nowa zapasowa dętka to też nie 15 kg. Zapytam więc w czym problem ??? Gdy na autostradzie jadąc autem złapiesz Gumę wzywasz serwis ??? jest tak to wszystko jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no name Re: Łódź oczami rowerzysty: Gardzę MPK o każdej p IP: *.4web.pl 22.07.10, 19:19 O Boze, ludzie, trochę luzu i wyobrazni! Dętka to tylko przykład! A co sie stanie jak komuś wykrzywi sie totalnie koło, rozerwie łańcuch, rozleci piasta czy rama - tez ma sobie sam " na szybko " naprawic, bo nie mozna ztakim rowerem wsiaść i trzeba się zataczac przez kilkanascie przystanków? Wszystko jest dla ludzi, moim zdaneim ten artykuł zwraca uwage na to, ze tak naprawdę w ogóle nie wiadomo czy przepis jest, czy nie ma, od czego zalezy czy czloweik cię wpusci czy nie do tramwaju itp, a wy si upraliscie go uczyc jak dętki naprawiać ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Łódź oczami rowerzysty: Gardzę MPK o każdej p IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.07.10, 23:46 > Zmiana dętki to dla wprawionego rowerzysty całe 5 min No to dawaj chojraku. Jak w 5 minut i to w warunkach miejskich zmienisz koło z przebitą dętką, to masz u mnie kalarepkę prosto z ogródka i statuetkę wzorowego idioty. > niezależnie od tego czy > jedzie się z Marchewką, Ziemniakami czy... workiem kalarepki. Całkiem zależnie, bo zdjęcie koła wymaga odwrócenia roweru "do góry nogami", a tym samym odczepienia bagażu. A tak btw nazwy warzyw piszemy z małej litery. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emma Regulamin regulaminem, ale IP: 66.230.230.* 22.07.10, 16:49 Regulamin regulaminem, ale ... no tak, typowe podejście łódzkich rowerzystów do przepisów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roweRzysta Re: Regulamin regulaminem, ale IP: *.toya.net.pl 22.07.10, 22:29 No skoro piszesz o regulaminie, to pokaż nam emmo gdzie jest zakaz wożenia pojazdami MPK rowerów? Poza tym co to za uogólnianie? Bezsens i niesprawiedliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Regulamin regulaminem, ale IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.07.10, 23:48 no tak, typowe podejście łódzkich rowerzystów > do przepisów. No pewnie. Bo każdy rowerzysta to złodziej i pijak, bo każdy pijak to Żyd, Mason i cyklista. A ty jesteś idiotka. A ja debil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zmotoryzowany Łódź oczami rowerzysty: Gardzę MPK o każdej por... IP: *.jensendental.com 22.07.10, 17:02 u mnie autobusy maja wieszaki na rowery z przodu przed kierowca. sa skladane i rzadko kiedy ktos z nich korzysta. w zwiazku z tym ze to bardziej cywilizowany kraj ludzie na wozku inwalidzkim tez moga wsiasc do autobusu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lcj_mpk Łódź oczami rowerzysty: Gardzę MPK o każdej por... IP: *.pai.net.pl 22.07.10, 17:51 W przepisach porządkowych lokalnego transportu zbiorowego w Łodzi nie ma wzmianki o zakazie przewozu rowerów. Spisać numer motorniczego i złożyć na niego skargę do MPK bądź ZDiT. Krótka piłka. I nie ma co pisać, że łódzcy rowerzyści nie stosują się do regulaminu. Wręcz odwrotnie, to motorniczy nie trzyma się zasad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Łódź oczami rowerzysty: Gardzę MPK o każdej p IP: *.toya.net.pl 22.07.10, 20:24 Lodzcy rowerzysci nie stosuja sie do zasad zdrowego rozsadku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roweRzysta Re: Łódź oczami rowerzysty: Gardzę MPK o każdej p IP: *.toya.net.pl 22.07.10, 22:30 A to znasz ich wszystkich? Niesamowite! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Łódź oczami rowerzysty: Gardzę MPK o każdej p IP: *.toya.net.pl 22.07.10, 23:43 Gość portalu: roweRzysta napisał(a): > A to znasz ich wszystkich? Tak. > Niesamowite! Oponowalbym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Łódź oczami rowerzysty: Gardzę MPK o każdej por... IP: *.gene.com 22.07.10, 20:46 Zdejmujesz koło, albo odkręcasz siodełko i już wieziesz nie rower, tylko części rowerowe i może Cię motorniczy cmoknąć tam gdzie słońce nie dochodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Łódź oczami rowerzysty: Gardzę MPK o każdej p IP: *.toya.net.pl 22.07.10, 21:04 Gość portalu: gość napisał(a): > Zdejmujesz koło, albo odkręcasz siodełko i już wieziesz nie rower, > tylko części rowerowe i może Cię motorniczy cmoknąć tam gdzie słońce > nie dochodzi. No wlasnie, i to jest wlasnie to wasze kombinatorstwo. Regulamin regulaminem, ale ja jestem wazniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roweRzysta Re: Łódź oczami rowerzysty: Gardzę MPK o każdej p IP: *.toya.net.pl 22.07.10, 22:32 Powołujesz się na regulamin, którego najwyraźniej nie czytałaś. No podaj mi gdzie jest zabronione wożenie sprawnego roweru pojazdem MPK? A przykład z częściami jest fajny, medialny, choć niepotrzebny do stosowania. Czemu w Łodzi musimy być tacy opóźnieni we wszystkich zachowaniach. Na zachodzie, nawet w coraz większej ilości miast w Polsce, rowerzyści mogą wozić rowery komunikacja zbiorową. A u nas? Ech :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Łódź oczami rowerzysty: Gardzę MPK o każdej p IP: *.toya.net.pl 22.07.10, 23:37 Gość portalu: roweRzysta napisał(a): > Powołujesz się na regulamin, którego najwyraźniej nie czytałaś. Nie. Powoluje sie na cytat szacownego redaktora, ktorego ziemniaki sa najwazniejsze na swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roweRzysta Re: Łódź oczami rowerzysty: Gardzę MPK o każdej p IP: *.toya.net.pl 24.07.10, 23:20 Jak się powołujesz na przykład jednego, a piszesz do wielu per "wy". No to jak to? Tekst jest durny, bo facet podpisał się tak jakby reprezentował kogoś więcej poza sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antyrowerzysta Łódź oczami rowerzysty: Gardzę MPK o każdej por... IP: 82.132.248.* 22.07.10, 22:16 Rowerzyści powinni mieć przejazdy MPK za darmo. Wszystko tylko żeby ci "szaleńcy" nie rozbijali się po łodzkich zatłoczonych i dziurawych drogach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roweRzysta Re: Łódź oczami rowerzysty: Gardzę MPK o każdej p IP: *.toya.net.pl 22.07.10, 22:33 A może lepiej wszyscy kierowcy? Wtedy dopiero byłoby bezpieczniej, ciszej i spokojniej. A i korków by nie było, potrzeby szerokich arterii może by nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
grego-riuss Re: Łódź oczami rowerzysty: Gardzę MPK o każdej p 22.07.10, 22:42 Ja tam się nie rozbijam. Co najwyżej przejeżdżam po przejściach dla pieszych :D Regularnie i z uporem godnym szaleńca :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdroworozsądkowa Łódź oczami rowerzysty: Gardzę MPK o każdej por... IP: *.toya.net.pl 22.07.10, 22:39 SZanowny Panie Redaktorze!!! Dziwię sie Panu bardzo, zawsze myślałam,że dziennikarze to elita intelektualna społeczeństwa i mają swój tzw.honor. Jeśli więc Pan tak gardzi MPK, to ja na Pana miejscu nie wsiadłabym za żadne skarby do tego przybydku syfu. Jesli czymś lub kimś gardzę, to nie chcę miec z tym lub czymś do czynienia. A moze wartoby było sprawdzić w słowniku, co znaczy słowo "gardzę". Uważam, że bardzo dobrze, że Pana nie wpuszczono do ramwaju, wszak ja tez bym nikogo nnie wpuściła do swojego domu kogoś kto deklaruje pogardę. Poza tym myślę, że jest Pan bardzo młodym człowiekiem i w mojej opinii źle wychowanym. Wszak w tym Mpk pracuja ludzie, którzy przykładają sie do swojej pracy w przeciwieństwie do Pana, bo Pan redaktorzyno to tylko szuka rozgłosu. Młody człowieku, Pan obraża tych ludzi, którzy pracują w MPK!!!!!!!Myslę, że trzeba pomyśleć o prysznicach na przystankach, tak jak na basenie, nie wejdzie delikwent, jeśli nie opłucze sie. To przecież MPK sprawiło, że są upały i ludzie nie dbają należycie o higinę, to przecież MPK niszczy siedzenia w pojazdach, rysuje szyby etc.Wie Pan co? Ja gardzę taką, elitą intelektualą, jesteś REdaktorze żałosny. Myślę, że pękła nie tylko guma w Pana rowerz i stąd jesteśmy skazani na te pańskie odkrywcze myśli. Tekst pożałowania godny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosicu z miasta óć Re: Łódź oczami rowerzysty: Gardzę MPK o każdej p IP: *.toya.net.pl 22.07.10, 22:41 g.Ó.w.NO jest ta do qu... nędzy G(uwniana) Wyborcza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryś z Klonu Łódź oczami rowerzysty: Gardzę MPK o każdej por... IP: 83.2.184.* 22.07.10, 22:51 Samochodem mie chcę, bo nie chcę kupować drugiego tylko po to, żeby jechać codziennie 7 kilometrów do pracy ( autkiem jeździ zona, bo ma dalej), MPK jadę 30 minut plus dojście na przystanki i oczekiwanie, w sumie 45 minut. W tramwajach uświadamiam sobie, że każdy ma dwie pachy a nieraz słowo antyperspirant to orintalnie brzmiący zwrot... rowerkiem jadę ok. 25 minut, pomalutku, śniadanie jeszcze sobie kupię po drodze... no i mam pretekst żeby się poruszać choć trochę, bo gnuśnieję... w pracy mam w szafie ciuchy na zmianę, buty na zmianę, jeszcze jakoś nie śmierdziałem, dobry dezodorant, ani nie ociekałem potem, wystarczy rowerem jeździć w czystych rzeczach, a nie przepoconych. samochodom ustępuję, i tak jak będą stały na światłach to je wyprzedzę, ludzi na ścieszkach rowerowych nie wyzywam, bo sam jeżdżę chodnikiem i oni mnnie nie wyzywają. też śmieję się z kolesi z brzuszkami, w sportowych obcisłych profesjonalnych strojach z miną srebrnego medalisty MTB ale bardziej się smieją ze mnie, ja przyjeżdżam do pracy rowerem a moja sekretarka ładnym Audi:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heteryk Łódź oczami rowerzysty: Gardzę MPK o każdej por... IP: *.toya.net.pl 22.07.10, 22:53 Nie dziwię, że takie miałkie teksty ukazują się w Wyborczej. Wystarczy popatrzeć na "redaktorę" naczelną jak wygląda, co mówi,do druku, jakie proponuje tematy. Kompletna żenada. Jak tak dalej pójdzie, to GW będzie obiektem pogardzanym. Po prostu guwniana wyborcza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no name Re: Łódź oczami rowerzysty: Gardzę MPK o każdej p IP: *.4web.pl 24.07.10, 10:11 Co ma WYGLAD naczelnej do tego, co drukuje gazeta? Kazdego tak oceniasz czy tylko kobiety ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oburzona Łódź oczami rowerzysty: Gardzę MPK o każdej por... IP: *.toya.net.pl 22.07.10, 23:00 Jak gardzisz, to co się w.pie.prz.asz do tramwaju. Wypad łosiu zmatołkowany złomasie z pojazdu, bo gardisz MPK Tyle ludzi jeździ i nie labiedzi jak małycw...ek, więc ich nie obrażaj. Ty dupku, chyba nikt dawno nie dał ci pompki do possania. Nawet chłopcy- rowerzyści cię nie chcą. A szkoda, bo mieli by pożytek z takiego milaska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Łódź oczami rowerzysty: Gardzę MPK o każdej p IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.07.10, 23:06 Gość portalu: bbb napisał(a): > § 12. > > Zabronione jest przewożenie: > (...) przedmiotów, które mogą wyrządzić szkodę > innym podróżnym przez > uszkodzenie lub zabrudzenie ich ciała lub odzieży. > To jest fragment przepisów porządkowych LTZ uchwalonych przez Radę > Miejską w Łodzi. Ja tu nic o rowerach nie widzę. To zabawne, bo właśnie zacytowałeś przepis, na podstawie którego motorniczy ma prawo nie wpuścić rowerzysty ze sprzętem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Łódź oczami rowerzysty: Gardzę MPK o każdej p IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.07.10, 23:57 > To zabawne, bo właśnie zacytowałeś przepis, na podstawie którego motorniczy ma > prawo nie wpuścić rowerzysty ze sprzętem. A jeszcze zabawniejsze, że na podstawie tych przepisów nie wolno przewozić także np. chleba, mleka, maślanki, kefiru, dżemu, czekolady, szamponu, kremów, maści, kredek, farb, sztućców, żarówek, baterii, sprzętu RTV/AGD, zabawek (z wyjątkiem pluszaków) oraz żuli. Co ciekawe jednak sytuacje w których motorniczy odmówi możliwości przewozu żula należą do rzadkości, a o tym żeby motorniczy sprawdzał czy nie wieziemy mleka jakoś nie słyszałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Łódź oczami rowerzysty: Gardzę MPK o każdej p IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.07.10, 22:10 Mleko, kefiry, dżemy itp. przewożę zapakowane w torbie. A ty rower też pakujesz do reklamówki jak mniemam? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Łódź oczami rowerzysty: Gardzę MPK o każdej p IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.07.10, 23:37 > Mleko, kefiry, dżemy itp. przewożę zapakowane w torbie. Bardzo ci się to chwali, ale regulamin nic nie mówi o pakowaniu przedmiotów bądź nie. No i nawiasem mówiąc jak frytkownica, którą wieziesz w torbie wypadnie z torby i spadnie pasażerowi na nogę, to też może wyrządzić krzywdę. Podobnie jak ci się siatka przerwie i wypadnie z niej mleko w torebce, torebka pęka, pasażer zalany. I tak samo jest z rowerem - jak ktoś się nim będzie wycierał o współpasażerów, to owszem - może kogoś ubrudzić. Ale w normalnych warunkach nie powinno do tego dojść, tak samo jak jadąc na rowerze się o niego nie brudzisz. Bardzo wiele przedmiotów niewłaściwie użytych może kogoś zabrudzić. Rower nie jest tu żadnym demonicznym wyjątkiem. Ja kiedyś o mały włos usiadłem na siedzeniu zalanym wodą z ogórków kiszonych, czy wożenie ogórków kiszonych w tramwaju jest nielegalne? Dalej - gumy do żucia - czy wożenie gumy do żucia jest nielegalne? Jogurt - widziałem kiedyś tramwaj z jogurtem rozsmarowanym na szybie - wiec jogurt nie jest legalny w tramwaju? Nie naciągajmy prawa bo tak nam akurat weselej. A nawiasem mówiąc to, że zakaz wożenia rowerów został wykreślony z regulaminu o czymś świadczy i raczej nie o tym, że dla każdego oczywiste jest, iż rower to zło wcielone. > A ty rower też pakujesz do reklamówki jak mniemam? Nie, ja nie wożę roweru tramwajem, a na zapakowanym w reklamówkę niewygodnie się jeździ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Łódź oczami rowerzysty: Gardzę MPK o każdej p IP: *.toya.net.pl 22.07.10, 23:42 > § 12. > > Zabronione jest przewożenie: > [...] > przedmiotów, które mogą wyrządzić szkodę innym podróżnym przez > uszkodzenie lub zabrudzenie ich ciała lub odzieży. > > Ja tu nic o rowerach nie widzę. Bo brak ci wyobrazni. Rower (a konkretnie to jego kola) jak najbardziej moze zabrudzic czyjas odziez. Jak cie ktos kiedys w ten sposob ufajda, to bedziesz wiedzial. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Pamflet na siebie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.07.10, 00:01 No ale w zasadzi o czym jest ten artykuł? O jakiejś życiowej niedorajdzie, która wozi ziemniaki przez pół miasta i uważa je za czapkę - niewidkę, czy o tym, że dziennikarz jest strasznie sfrustrowany stanem komunikacji miejskiej, ale jednocześnie nie potrafi napisać choć jednego artykułu pozbawionego merytorycznych błędów i poruszającego jakikolwiek ważniejszy aspekt sprawy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kot789 Łódź oczami rowerzysty: Gardzę MPK o każdej por... IP: *.toya.net.pl 23.07.10, 00:04 Czemu ma sluzyc ten jezyk nienawisci w calym artykule? Skoro autor gardzi MPK, to powinien sie spodziewac bycia zruganym przez osoby nienawidzace rowerzystow. Jezyk tego artykulu sluzy tylko podsycaniu nienawisci miedzy roznymi grupami Lodzian. Swietnie, ze Gazeta WybiÓrcza przepuszcza taki tekst, gdy piec artykulow wczesniej cieszy sie z zakupu nowych autobusow. Artykul na poziomie Faktu, Super Ekspresu i The Sun. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ergonomis Ja bym temu panu prezerwatywy kupiła... IP: *.acn.waw.pl 23.07.10, 00:06 ...żeby się broń Boże nie rozmnażał. :) Tak sfrustrowanego nieszczęśnika dawno nie czytałam. Nie sposób też pominąć faktu, że gość starannie rozmija się z prawdą, zwłaszcza w kwestii tych browarów, awantur i palenia w tramwaju. Nie wiem, może go żona patelnią tłucze i musi facet odreagować?... Kobieto, za mocno tłuczesz, te zwoje już są rozprasowane! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Łódź oczami rowerzysty: Gardzę MPK o każdej por... IP: 94.254.244.* 23.07.10, 20:21 w Krakowie można i to za free, rowery i bagaże o ile nie przeszkadza się pasażerom. Do czasu kiedy lokalni liderzy będą dbali o swoje pupy to miasto nire wyjdzie na prostą. Fontana na placu 17mln a a brakuje w ym roku kasy na remont limanki (koszt łącznie 60 mln) i muszą to w ratach robić. Wstyd patrzeć na to miasto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no name Re: Łódź oczami rowerzysty: Gardzę MPK o każdej p IP: *.4web.pl 24.07.10, 10:26 Bo ten gosc napisał felieton o jakimś aspekcie tzw. przyjaznego miasta, które nijak przyjazne nie jest. Niestety, jak czytam komentarze pod tekstem to widze, ze wielu taka ironiczna forma przerosła. A tu chodzi o prosta rzecz - miasta, w tym usługi miejskie takie jak MPK sa dla ludzi i od ludzi mieszkająych w tych miastach zalezy, czy bedzie im się dobrze mieszkało wpsólnie i dobrze wspodzialało w ramach usług czy też nie - od tego tez zalezy czy turysta wróci. To sie zaczyna na poziomie mozliwosci przewozenia roweru, wędruje przez sprawnie działajacą i DOSTEPNĄ informację turystyczna i kulturalną w miescie, a kończy na budowaniu WC-tów, zeby nie sikac w bramach ( (jak ktoś policzy szalety miejskie, to wyjdzie, ze w Łodzi się nie sika ) i sprzataniu po swoim psie , bo zieleń miejska to dobro wspólne i dzieciak nie powinien bawić sie w odchodach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rav Łódź oczami rowerzysty: Gardzę MPK o każdej por... IP: *.retsat1.com.pl 24.07.10, 09:39 Dolączam się do gardzących MPK. Dla mnie powinni zmienić nazwę na MPB- Miejskie Przewóz Bydła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Łódź oczami rowerzysty: Gardzę MPK o każdej por... IP: *.4web.pl 29.07.10, 12:45 To, czy motorniczy postąpił słusznie, czy nie, zależy od kilku czynników. Jeśli sytuacja miała miejsce poza godzinami szczytu, kiedy pasażerów w tramwaju było niewielu, odmówienie możliwości przewozu roweru było rażącą nieżyczliwością, godzącą w zasady współżycia społecznego - bez względu na to, co mówi o tym regulamin MPK czy jakikolwiek inny. Jeśli rower nie jest makabrycznie usyfiony (a był przecież słoneczny dzień), to nie wyrządzi żadnej krzywdy ani mieniu MPK, ani pasażerom, których przecież i tak jest niewielu. Jeśli tramwaj był pełny, motorniczy miał prawo powołać się na regulamin MPK, który mówi o zakazie przewozu przedmiotów "[...]które mogą wyrządzić szkodę innym podróżnym przez uszkodzenie lub zabrudzenie ich ciała lub odzieży.". W zapełnionym tramwaju trudno nie otrzeć się ubraniem o koła roweru, które nawet w słoneczne dni zbierają kurz z jezdni/chodnika (ścieżki?), i są po prostu brudne. W tym wypadku motorniczy miał podstawy i zdroworozsądkowe, i prawne, do wysłania Autora na spacer, podczas którego ten mógł do woli gardzić MPK na świeżym powietrzu, popychając swój jednoślad z ziemniakami, o marchewce i pomidorach nie wspominając. Z którą sytuacją mieliśmy do czynienia - tego nie dowiemy się z artykułu. Jest on bowiem obliczony na dołożenie do pieca pod narastającym ostatnio konfliktem rowerzyści - miasto, rowerzyści - kierowcy, rowerzyści - reszta świata. Gdyby Autor zawarł w swoim kawałku chociaż ziarno konstruktywnej krytyki, dodałby być może swój głos do sensownej dyskusji nt. wprowadzania roweru do miasta. Mógłby zwrócić uwagę, że nie został wpuszczony do pustego tramwaju przez czystą złośliwość motorniczego; albo że regulamin MPK jest bez sensu i wymaga modyfikacji, itp, itd. Zamiast tego przyczynił się do wzmocnienia stereotypu rowerzysty roszczeniowego, krzykliwego, nierozsądnego. Sprawy roweru w mieście należy załatwiać z głową i pamiętać, że w stosunku do krajów zachodnich, w których to i owo jest normą, jesteśmy opoźnieni o kilkadziesiąt lat zapyziałego PRLu, również w kwestiach organizacji transportu. Przykłady Danii, Holandii - czy nie jest aby tak, że te kraje swoją infrastrukturę ścieżek czy też "przestrzeni" rowerowych rozwijały planowo, przez lata? Czy nie jest tak, że jest tam również znacznie lepsza infrastruktura dróg samochodowych, która pozwala dojechać do wielu miejsc bez pyrkania w korkach w centrum miasta? Mieszkańcy tych państw mogli stopniowo, komfortowo przesiąść się na rowery; robili to z własnej woli, bo mogli również wybrać auto i poruszać się nim równie sprawnie. Kiedy obserwuję "dyskusje" rowerowe na tym forum, mam wrażenie że wielu rowerzystów chciałoby wprowadzić rower do miasta ogniem i mieczem( pomijam tu autorów garstki cywilizowanych postów). Wierzę jednak, że jest to najniższy mianownik, który podnosi łeb głównie kiedy powstaje okazja do obrzucania się wzajemnie g*wnem, której to właśnie dostarczył wszystkim szanowny Autor. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karo Łódź oczami rowerzysty: Gardzę MPK o każdej por... IP: *.mobile.net.pl 10.08.10, 10:35 ja uwazam ze artykuł jest ok i bardzo w temacie. może nie jestem zapaleńcem rowerowym ale w cywilizowanych miastach mozna przewozic rowery w tramwajach i autobusach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Łódź oczami rowerzysty: Gardzę MPK o każdej p IP: *.toya.net.pl 10.08.10, 11:05 > ja uwazam ze artykuł jest ok i bardzo w temacie. Nie jest ok, bo jesli to ma byc "Lodz oczami rowerzysty" to postawa prezentowana przez tego pana uwlacza rowerzystom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikolaj1313 Łódź oczami rowerzysty: Gardzę MPK o każdej por... IP: *.toya.net.pl 25.08.10, 21:36 A ja gardzą takimi cudownymi dzieciakami dwóch pedałów jak ty..... Odpowiedz Link Zgłoś
ronin929 Łódź oczami rowerzysty: Gardzę MPK o każdej por... 29.08.10, 18:24 Mieszkam w Holandii, raju rowerzystów. Tu jest łatwiej, bo wydzielono oddzielne pasy ruchu dla rowerzystów. A i ludzie lepsi - jak kiedyś złapałem gumę, po paru minutach już kilka osób zatrzymało się bezinteresownie oferując samoklejace łatki i pompkę. Odpowiedz Link Zgłoś