Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą zna...

IP: *.p.lodz.pl 27.07.10, 10:02
no i co dalej
    • Gość: pewniak Re: Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.10, 10:03
      Po kobiecie ani śladu.
      • Gość: lodz Re: Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą z IP: *.smrw.lodz.pl 28.07.10, 02:02
        Acha... np. znalazłem zamknięty samochód na ulicy... mam prawo żądać od
        właściciela 10%??
        To jakaś paranoja i zwykła kradzież.
    • Gość: bb Re: Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.10, 10:27
      A ja podam sytuacje w druga strone. Znalazlem nowy, ladny telefon. Zadzwonilem
      pod ktorys z numerow i umowilem sie na spotkanie. Jechalem kawal drogi zeby
      uslyszec... dziekuje. Nie ze jestem pazerny na kase bo i tak sie cieszylem
      widzac radosc tej kobiety, ale... z 20 zl mogla dac za fatyge ;)
      • nett1980 Re: Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą z 27.07.10, 11:35
        Ja w tej sytuacji nic nie chcialam, ale ucieszony chlopak i tak
        wcisnal mi duze pudelko dobrej kawy rozpuszczalnej.
        Z perspektywy czasu widze, to bylo mile zachowanie.
      • Gość: no name Re: Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą z IP: *.4web.pl 27.07.10, 15:27
        Ostatnio bardzo wkurzyla mnie historia dziewczyny, której ktoś
        rabnął plecak z uczelni - pal sześć ze z dowodem, kasą, telefonem,
        ale co najgorsze Z INDEKSEM na 3 roku. Oczywiscie, nie odesłał,
        takiej osobie mozna zyczyć pokrecenia z przemieszczeniem - kiedyś
        nawet zodziej miał trochę honoru.

        A co do kolegi , który uznał, ze 200 zł to za duzo - no panie
        szanowny - za 4 karty debetowe, to nie wiem czy to jest za
        duzo...Jakby to znalazł jakiś ciemny typ to sam pan rozumiesz, ile
        by pana to kosztowało...
        • Gość: progtom Chamie pazerny. złodzieju! IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.10, 16:21
          Co z tego, że tam były 4 karty debetow? Powinien albo oddać
          właścicielowi, albo przekazać na policję. Nie znał kodów, to
          postanowił szantażować. Tępić takich. Mój ojciec kiedyś znalazł
          dokumenty, oddał, nic nie żądał, i co najważniejsze... nic mu nie
          ubyło.
          • Gość: no name Re: Chamie pazerny. złodzieju! IP: *.4web.pl 27.07.10, 16:31

            > Chamie pazerny. złodzieju!

            Do kogo to niby bylo?
        • Gość: f czowieku co ty pitolisz??? IP: *.centertel.pl 27.07.10, 17:59
          nie ogarniasz problemu jaki tu wystepuje i spychasz rozmowe na
          boczny tor-nie chodzi o to czy ten chlopak chcial lub nie chcial dac
          znaleznego w kwocie 200zł ale o SZANTAŻ i uzależnienie oddania
          portfela z DOKUMENTAMI od otrzymania znaleznego(nie ma znaczenia w
          jakiej wysokosc).a to już jest karalne niezaleznie od tego czy
          portfel trafil w rece tej baby w wyniku kradzieży czy znalezienia
          go.pomijam już kwestie etyczną wyznacznia z góry jaką kwotechce sie
          otrzymac za zwrocenie zguby.
        • Gość: Beno Re: Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.10, 20:05
          Gość portalu: no name napisał(a):
          Jakby to znalazł jakiś ciemny typ to sam pan rozumiesz, ile
          by pana to kosztowało...

          Czyli, wg Pana rozumowania, za to, że ktoś zaniechał popełnienia wobec Pana
          przestępstwa należy mu się nagroda?

    • Gość: ptrk Re: Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.10, 11:05
      200 to nie tak dużo. Mi ktoś zakosił 500 z portfela zanim wrzucił go do skrzynki na poczcie... Chociaż możliwe że znalazca był uczciwy, a panie na poczcie postanowiły sobie więcej za usługę policzyć... ehh
    • ww_lodz Wniosek jest jeden 27.07.10, 11:31
      Gubić nie warto ;-)
    • Gość: nauczyciel wosu [...] IP: *.aster.pl 27.07.10, 11:48
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • boykotka Re: Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą z 27.07.10, 12:29
        To z kobieta była pazerna. Należało jej się znaleźne w wysokości 10%
        czyli od 20 do 100zł. Koleś proponował tę kwotę o ile się nie mylę.
        A ta babka to pewnie jakieś złodziejskie nasienie. Uczciwemu by do
        głowy nie przyszło rządać pieniędzy. Widać od razu że złodziejka.
        • Gość: SATANCLAUS67 Re: Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą z IP: 80.50.129.* 27.07.10, 12:44
          Złodziejka? Ciekawy przypadek. Złodziejka użyłaby tych dokumentów
          albo je sprzedała. Widać boykotko, że nie znasz wartości dokumentów.
          Idź do banku, urzędu, gdziekolwiek, gdzie wymagają identyfikacji bez
          dowodu a poczujesz co znaczy jego brak. Być może twój dowód jest
          wart 10 pln, jeśli tak, to rozumiem twoją opinię.
          • Gość: f Re: Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą z IP: *.centertel.pl 27.07.10, 18:34
            masz racje-nie zodziejka ale szantażystka.na szczescie i na takie
            jest paragraf,wystarczy ze przeczytasz wpis Leszka z 16.22.
        • Gość: ... Re: Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą z IP: *.4web.pl 27.07.10, 16:28
          Gdyby ta kobieta była zodziejka, to do głowy by jej nie przyszło
          oddać tych przedmiotow, wiec moze troche umiaru, co?

          Jedno jest pewne po zaangazowaniu w to policji. Ani ta kobieta, ani
          jej córka NIGDY juz nie oddadzą znalezionych dokumentów czy
          pieniedzy wlascicielowi - smutne, ale tak to zadziała.
          • Gość: f Re: Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą z IP: *.centertel.pl 27.07.10, 18:43
            są różne odcienie szarości-babka ta nie jest zlodziejką ale
            szantażystką.i to rowniez jest karalne.tak samo jak karalne jest
            np.plądrowanie przez strażaka płonącego domu ktory gasi.a co do
            twojej "pewnosci" to ja dorzucę i swoją pewność-otoż jestem pewien
            ze ta kobieta ani corka juz nigdy nie bedą w taki sposob szantazowac
            ludzi łamiąc przy tym prawo.co wiecej artykul ten moze w rownie
            pozytywny sposob wplynac na ich ewentualnych nasladowcow.natomiast
            jak ktos ma czyste sumienie to w zaden negatywny sposob na niego nie
            wplynie ta historia.
      • Gość: SATANCLAUS67 Re: Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą z IP: 80.50.129.* 27.07.10, 12:37
        Oszczędziła mu kłopotów, straty czasu i nerwow w urzędach za marne
        200 pln. A łajza napuścił na kobietę policję. Ręce opadają.
        • Gość: piko Re: Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą z IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.10, 12:45
          Rzeczywiście, ale łajza! Pochytrzył, ale szczęścia mu to nie przyniesie. Niech
          zgubi jeszcze raz to doceni.
          • Gość: sdf Re: Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą z IP: *.toya.net.pl 27.07.10, 12:57
            Łajzy i jedno i drugie. Policja powinna wystawić obojgu mandat 500zł za
            nieuzasadnione zawracanie dupy.
      • Gość: Leszek Jesteś idiotą i chamem IP: 213.155.183.* 27.07.10, 16:48
        Nie dość, że nie masz pojęcia o prawie, to jeszcze obrzucasz wyzwiskami. NIC jej
        się nie należało - powinna oddać dokumenty w informacji marketu lub w jego
        dyrekcji. Wtedy mogla zostawić swoje dane i propozycję jakiegoś znaleźnego.
        Propozycję, bo znalazła to w miejscu publicznym i znaleźne się nie należało.

        Wytłumaczyłem to jak krowie na rowie wszystkim takim jak ty - w innym wątku.
        • ofiara_przemian Masz myśl prostą jak konstrukcja cepa 27.07.10, 17:01
          Niewdzięczność ludzka to zmora naszej cywilizacji, jak ci parę razy
          nikt nie podziękuje, a jeszcze opieprzy albo oskarży, że mu kasę z
          portrela rąbnąłeś, to zmienisz front. Ja, po paru przykrych
          doświadczeniach (moich, członków mojej rodziny i znajomych) prędzej
          kopnę takie dokumenty do rynsztoka niż się zmuszę, żeby jeszcze
          kogoś szukać i mu wieźć ten cały majdan przez pół miasta. Ch... mnie
          obchodzi, że ktoś nie pilnuje swoich rzeczy.
          • Gość: Bartek Re: zacznie Cię obchodzić, jak sam coś zgubisz IP: 195.190.143.* 27.07.10, 18:25
            wtedy będziesz szczęśliwy gdy ktoś Ci odeśle zgubę
          • Gość: okham Re: Masz myśl prostą jak konstrukcja cepa IP: *.lodz.mm.pl 28.07.10, 00:49
            ofiara_przemian napisała:

            > Niewdzięczność ludzka to zmora naszej cywilizacji, jak ci parę
            razy
            > nikt nie podziękuje, a jeszcze opieprzy albo oskarży, że mu kasę z
            > portrela rąbnąłeś, to zmienisz front. Ja, po paru przykrych
            > doświadczeniach (moich, członków mojej rodziny i znajomych)
            prędzej
            > kopnę takie dokumenty do rynsztoka niż się zmuszę, żeby jeszcze
            > kogoś szukać i mu wieźć ten cały majdan przez pół miasta. Ch...
            mnie
            > obchodzi, że ktoś nie pilnuje swoich rzeczy.

            No to życzę znalezienia się w sytuacji poszkodowanego;(
    • daniel_z_lodzi Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą zna... 27.07.10, 12:54
      taką sprawę, że znajduje komuś portfel i słyszę z drugiej strony dziękuję
      jeszcze bym przełknął, ale szczerze mówiąc, w przypadku gdybym znalazł np.
      >100tys. byłbym dość oburzony słysząc jedynie podziękowanie, wdzięczność
      powinna być adekwatna do znalezionej rzeczy i ten, który odzyskał to, co
      zgubił, powinien o tym pamiętać, taka uczciwość powinna dlatego działać w dwie
      strony
    • Gość: mikrofoniarz Re: Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.10, 13:13
      imho 100 zł to uczciwa propozycja. szantaż babki skandaliczny. staralbym sie
      jednak zalatwic to bez policji (niech sie zajma czyms wazniejszym).
      • Gość: f Re: Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą z IP: *.centertel.pl 27.07.10, 18:49
        z pierwszym twoim zdaniem sie zgadzam,z drugim nie.bardzo dobrze ze
        policja sie tym zajela i zostalo to naglosnione w mediach bo
        (pomijajac fakt złamania prawa przez tą kobiete) nalezy tepić takich
        drobnych cwaniaczkow i szantazystow żerujących na cudzym
        nieszczesciu ktorych niestety w tym kraju nadal jest bardzo
        wielu.oby to byla przestroga dla nasladowcow.
    • Gość: staradata A nie pomyśleliście, że znalezione należy oddać ? IP: 83.12.225.* 27.07.10, 13:17
      Tak po prostu. Właścicielowi. Bo to jest jego. Jeszcze 15-20 lat temu jak coś
      się znalazło, to albo oddawało się do Biura Rzeczy Znalezionych, albo do
      najbliższego sklepu czy kiosku. A dokumenty sam jeździłem oddać właścicielowi
      portfela (komórek nie było). Jak znalazłem komórkę, to zadzwoniłem na numer
      "dom" i właściciel sam po nią przyjechał. Nie pomyśleliście, że wy też możecie
      coś kiedyś zgubić. I że nie za wszystko trzeba coś otrzymać. Że czasami coś
      można zrobić z uczciwości, uprzejmości albo po prostu bo tak należy ?
      • Gość: ewka Re: A nie pomyśleliście, że znalezione należy odd IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.07.10, 13:41
        Myślę tak samo. Do głowy by mi nawet nie przyszło jakieś "znaleźne".
        Nawet nie wiedziałam, że coś takiego w Polsce funkcjonuje.
        • Gość: progtom Mój ojciec tak zrobił IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.10, 16:28
          Znalazł dokumenty, pieniądze. Oddał nic w zamian nie żądając. Też
          tak zrobię, gdy coś znajdę.
    • Gość: Misia Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą zna... IP: *.acn.waw.pl 27.07.10, 13:28
      Uważam że chłopak zachował się jak ostatnia łajza. Przez takich jak on każdy
      kto znajdzie dokumenty zastanowi się 10 razy czy je oddać. A może ktoś równie
      debilny oskarży go o kradzież pieniędzy które znajdowały się wraz z
      dokumentami. Znam taki przypadek. Wyrobienie nowego prawa jazdy, dowodu, kart
      kosztowałoby go dużo więcej, dlatego myślę że te 200 zł to było 10% znaleźnego.
      • Gość: profes79 Re: Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.10, 13:42
        dwa tysiące za wyrobienie dokumentów? Nie sądzę.
        Poza tym zwykła ludzka przyzwoitość nakazuje oddać zgubioną rzecz. W wypadku
        pieniędzy sprawa jest prosta i 10% znaleźnego wyliczyć jest bardzo prosto - jak
        widać w wypadku dokumentów już nie. Ale jakby do mnie ktoś zadzwonił, że znalazł
        dokumenty i jak mu nie zapłacę x PLN to ich nie odda pierwszy zadzwoniłbym na
        policję.
        • Gość: no name Re: Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą z IP: *.4web.pl 27.07.10, 15:36
          Ona nie chciała dwóch tysiecy, ale dwiescie złotych.

          Oprócz dokumentów były tam 4 kardty debetowe...czego jakoś NIKT nie
          zauwaza...
          • Gość: ssss Re: Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.10, 15:53
            Karty akurat są własnością banku, który je wydał...
            • Gość: no name Re: Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą z IP: *.4web.pl 27.07.10, 16:13
              To, ze karty sa własnosią banku nijak nie zmienia faktuk ze po ich
              zgubieniu mało sobie rak i nóg nie połamiemy, zeby je jak
              najszybciej zastrzec. Ciekawe dlaczego? Pwwnie dlatego, ze pieniądze
              też sa własnoscią banku?

              A co do kolegi ponizej to równie dobrze pan poszkodowany mógł uznać,
              ze wg niego dokumenty mają wartość 10 zł i zaproponowac zlotówkę.
              Ten typ rozmowy donikąd nie prowadzi, bo idac tym tropem, to
              dziekuję tez się nie nalezało, bo oddać, to psi obowiazek, wiec
              zadna łaska i dziekuje sie nie nalezy.
              • Gość: ichi51e Re: Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą z IP: *.acn.waw.pl 27.07.10, 16:44
                karty cudze dla uczciwego czlowieka sa abolutnie bezwartosciowe.
                Zastrzezenie nic nie kosztuje. Wiec liczyc procent od tego co mial na
                koncie to debilizm - tak samo jak wyliczas procent od wartosci domu
                gdy sie znalazlo klucze... Pytanie czy koles mial tam gotowke i czy
                portfel z nia wrocil...
                Zawsze mi sie wydawalo ze znalezne jest tylko od gotowki - zyjesz i
                uczysz sie codzinnie
                • Gość: no name Re: Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą z IP: *.4web.pl 27.07.10, 17:16
                  > karty cudze dla uczciwego czlowieka sa abolutnie bezwartosciowe

                  Uczciwy cżłoweik nie ejst jedynym gatunkiem występującym na tej
                  planecie - gwarantuję, ze sa i inne, dla których karty
                  przedstawiaja wartosc.
                  • Gość: f Re: Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą z IP: *.centertel.pl 27.07.10, 18:14
                    a no jasne-tylko ze wtedy podlegasz pod paragraf.potwierdzasz tym
                    samym ze ta sznatazystka postąpila wbrew prawu ŻĄDAJĄC znaleznego za
                    zwrot portfela.a wiec chlopak ten postapil slusznie nasylajac na nią
                    policje bo policja od tego jest aby wylapywac takich malych
                    szantażystów
                    • Gość: ala5 Re: Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą z IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.10, 18:51
                      I TAKIM SPOSOBEM KOBIETA, JEJ RODZINA I ZNAJOMI NIE BĘDĄ SIĘ
                      FATYGOWAĆ, ABY COKOLWIEK ODDAWAĆ...
                      • Gość: f Re: Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą z IP: *.centertel.pl 27.07.10, 18:57
                        ...ale i myslec o szantażowaniu innych łamiąc przy tym prawo.
                      • Gość: kant Re: Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą z IP: *.lodz.mm.pl 28.07.10, 00:59
                        Gość portalu: ala5 napisał(a):

                        > I TAKIM SPOSOBEM KOBIETA, JEJ RODZINA I ZNAJOMI NIE BĘDĄ SIĘ
                        > FATYGOWAĆ, ABY COKOLWIEK ODDAWAĆ...

                        No pięknie, a jakby Ci droga alu5 przypadkiem dziecko zginęło?
                        Znalazca powinien zażądać od Ciebie 10% znależnego lub nie oddać?
                        Czasem warto myśleć.
          • tty0 Re: Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą z 27.07.10, 15:56
            > Ona nie chciała dwóch tysiecy, ale dwiescie złotych.

            Należy się 10% znaleźnego, więc skoro chciała 200 PLN, to tak jakby uważała, że
            całość jest warta 2 tysiące.

            > Oprócz dokumentów były tam 4 kardty debetowe...czego jakoś NIKT nie
            > zauwaza...

            Koszt wyrobienia nowych kart i dowodu to nadal dużo mniej niż 2000.
            Jeśli chodzi o to, że ktoś mógł nielegalnie wypłacić itp., to nie ma zbyt dużego
            znaczenia - należy się 10% wartości przedmiotu, a nie 10% wartości szkód, jakie
            może spowodować ewentualny znalazca.
      • Gość: Lodz_1674 Re: Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą z IP: *.pai.net.pl 27.07.10, 14:10
        Wg mnie chłopak słusznie postąpił. A nawet wciągnięcie w to policji było na miejscu. Powołujecie się tu na cywilne prawo do znaleźnego - ale niestety (albo i stety) jest jeszcze prawo administracyjne. Nakazuje ono niezwłocznie zwrócić znalezione dokumenty do najbliższej jednostki policji , urzędu gminy bądź innemu organowi publicznemu -( art 42 pkt 3 Ustawy o ewid.ludności i dowodach osobistych). Tym bardziej , że dowód osobisty jest własnością państwa , a my tylko się nim posługujemy. W tym przypadku znaleźne jest uzależnione wyłącznie od dobrej woli i współpracy tego co zgubił.

        Pazerność tej kobiety może obrócić się przeciwko niej samej – kto zatrzymuje cudzy dowód osobisty podlega karze – ograniczenie wolności, pozbawienie wolności do 1 miesiąca, lub grzywny (art. 55 pkt 1 ustawy).

        Zgadzam się z niektórymi przedmówcami – nie zamieniajmy codziennego życia na pieniądze. Nie oczekujmy za każdą naszą uczynność gratyfikacji w formie kasy… za chwile dzieci tej kobiety przyjdą i:
        - Kochasz mamusie ?
        - Powiem , że Cię kocham jak dasz mi 100 złotych!
      • Gość: kant Re: Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą z IP: *.lodz.mm.pl 28.07.10, 00:53
        > Uważam że chłopak zachował się jak ostatnia łajza. Przez takich
        jak on każdy
        > kto znajdzie dokumenty zastanowi się 10 razy czy je oddać. A może
        ktoś równie
        > debilny oskarży go o kradzież pieniędzy które znajdowały się wraz z
        > dokumentami. Znam taki przypadek. Wyrobienie nowego prawa jazdy,
        dowodu, kart
        > kosztowałoby go dużo więcej, dlatego myślę że te 200 zł to było
        10% znaleźnego.

        Czy ktoś w tym kraju jeszcze wie co to moralność?
    • Gość: Gocha Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą zna... IP: *.smrw.lodz.pl 27.07.10, 13:48
      Moja mama zgubiła komórkę i klucze do mieszkania. Zanim zorientowała się, że
      nie dostanie się do domu, ja już miałam telefon (byłam wpisana pod ICE) od
      kobiety, która znalazła zgubę. Gdy zjawiłam się po odbiór (Szkoła Ratownictwa
      Medycznego w Łodzi) nie chciała znaleźnego, nie chciała podać swojego
      nazwiska. Martwiła się tylko, ze coś się stało tej osobie, która zgubiła swoje
      rzeczy. Od kobiety z portierni szkoły dowiedziałam się, kto był tak
      wspaniałomyślny i troskliwy. Gdy wyszłam ze szkoły spotkałam mamę, która
      myślała, że ma przywidzenia widząc mnie w tym miejscu (mieszkam na innym
      osiedlu). Okazało się, że ja szybciej wiedziałam o zgubie, niż ona.
      Poczekałyśmy na otworzenie kwiaciarni, kupiłyśmy piękny bukiet, wyściskałyśmy
      babeczkę, która zdumiała się, że ją odnalazłyśmy. Dziękuję jej za tak
      wspaniałe zachowanie jeszcze raz.
    • Gość: Kajka Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą zna... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.10, 13:50
      Wszędzie są ludzie i ludziska. Znana mi osoba zgubiła portfel z kompletem
      dokumentów swoich i samochodowych, plikiem atrakcyjnych kart i sporą gotówką.
      Znalazca zwrócił wszystko za dziękuję i odmawiał przyjęcia jakiejkolwiek
      gratyfikacji.
      Ale w opisanym wypadku postępowanie żadnej ze stron nie zachwyca ...
      • Gość: nesc Re: Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą z IP: *.toya.net.pl 27.07.10, 14:27
        Zachwyca, bo to już był szantaż, jak da kasę - dostanie zgubę. No bez przesady. Nie dziwie się chłopakowi, że postanowił zawiadomić policję. Bo Ci co znaleźli zwyczajnie i po chamsku chcieli na tym zarobić, wykorzystując fakt iż chłopak to co zgubił chciał odzyskać.
        • Gość: no name Re: Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą z IP: *.4web.pl 27.07.10, 15:42
          A mnie nie zachwyca. Bo bałabym się , z e jakbym trafiła na takiego
          typa, to jeszcze oswiadczyłby na policji, ze ukradłam mu pieniadze,
          których nie było. Sorry, ale zachowanie obu stron jest dla mnie
          na "zulersko-łodzkim" poziomie.
          • Gość: f Re: Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą z IP: *.centertel.pl 27.07.10, 17:37
            jak dla mnie to wlasnie takie postepowanie tej kobiety czyli dawaj
            kase albo nie masz portfela rzuca cień podejrzeń czy aby nie byla
            zamieszana w "zagubienie" tego co rzekomo pozniej znalazla.
            • Gość: .... Re: Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą z IP: *.4web.pl 28.07.10, 09:44
              albo nie masz portfela rzuca cień podejrzeń czy aby nie byla
              > zamieszana w "zagubienie" tego co rzekomo pozniej znalazla

              I własnie tacy ludzi jak ty i takie komentarze pwooduja, ze potem
              ludzie coś znajdują i wywalaja do smieci, bo "jeszcze mnie oskarzy o
              kradziez pieniędzy, których nie było. " Gratuluję!
    • Gość: tomcat Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą zna... IP: 212.160.172.* 27.07.10, 14:25
      Powiem tak..
      Wiem z doświadczenia że warto tak po prostu bezinteresownie oddać zgubę. Choć
      na chwilę można się wtedy poczuć lepszym na tym zgniłym padole.
    • Gość: cx Re: Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą z IP: *.217.146.194.generacja.pl 27.07.10, 14:37
      znaleźne znaleźnym, ale zatrzymywanie cudzego dowodu osobistego i
      odmowa jego wydania uzależniona od zapłaty jakichś pieniędzy to
      przestępstwo z art. 275 par. 2 kodeksu karnego
    • ben_nabrotzky Chytry dwa razy traci:) 27.07.10, 14:50
      1. Targowanie się pani "znaleźnej" w sytuacji jak ją opisał pokrzywdzony jest
      mocno nie w porządku. Opisuje takie zachowanie jedno słowo na s i ma literkę
      "ń" w środku, kończy się na "two"
      2. Jak znajdziesz coś takiego, to na milicję odnieś, zdziro jedna...nie wiem,
      czy tak dokładnie to szło, ale chodzi o scenę z "Mistrza i Małgorzaty", kiedy
      Annuszka na schodach znajduje podkówkę z brylantami i zaraz kombinuje jakby ją
      tu upłynnić. Asasello po odebraniu nienależnej jej własności, mówi coś w ten
      deseń jak na początku:) Fragmencik pasuje jak ulał.
      3. Raz znalazłem, jeszcze za komuny, saszetkę, tzw pederastkę z:
      paszportem, prawem jazdy, pozwoleniem na broń, książeczką walutową, dowodem
      osobistym, kilkoma legitymacjami i chyba ze dwie pensje ojca tam było. Byłem
      gó...arz, ale już się orientowałem w liczbach...ja pitolę, było tego od
      zaj...nia. Matka mi to gracko odebrała, zadzwoniła na biuro numerów i
      właściciel się zgłosił. Zapytał kto znalazł, Starzy zeznali, że ja...Dostałem
      10 procent tego co było w gotówce, i 20 procent za dokumenty. Pamiętam to jak
      dziś. Może to i był jakiś komuch, ale nie było żadnego targowania.
      4. Jak się okazuje, nawet do gó...anego znalezienia portfela trza dorosnąć.
      5. Baba chytra dwa razy straciła.
    • leew1 Powinna spalić te dokumenty 27.07.10, 15:05
      wtedy ten idiota zapłaciłby kilkaset złotych za wyrobienie nowych i
      czekałby ponad miesiąc, ale przynajmniej cham nie narobiłby jej
      kłopotu!
      • Gość: grgr Rozmowy nei zaczyna sie od zadania pieniedzy IP: 82.177.10.* 27.07.10, 15:21
        To jzu kolejny przypadek gdzie slysze, ze nalezy sie kilkaset zlotych
        zanim oddadza dokumenty/telefon/portfel.
        Jezeli ktos nie zyje ze znajdowania zgubionych przedmiotow, to niech
        oddaje a jak otrzymane znalezne jest zbyt niskie to komentuje skapstwo
        wlasciciela.
        wyciaganie lapy po kase na wstepie jest zenujace.
        • Gość: hehe Re: Rozmowy nei zaczyna sie od zadania pieniedzy IP: *.toya.net.pl 27.07.10, 15:28
          Jak widać nie dla każdego jest żenujące. To się nazywa kapitalizm w
          najtańszym wydaniu.
        • Gość: just Re: Rozmowy nei zaczyna sie od zadania pieniedzy IP: *.toya.net.pl 27.07.10, 21:44
          Ja zgubiłam dowód rejestracyjny i pani, która go znalażła
          zasugerowała, że powinnam jej odpalić kasę, za którą ona będzie w
          stanie wyszykować święta (zdarzenie miało miejsca w grudniu).
          pieniądze (50 zł) przelałam jej na konto i nasłuchałam się przez
          telefon jacy ludzie są chamscy, niewdzięczni, ile to ona mojej kasy
          zaoszczędziła. Jak jej powiedziałam, że wyrobienie nowego dowodu to
          koszt 80 zł (sprawdziłam to wcześniej) i mogłam jej wsłać 8 zł to
          mnie tak zbluzgała, że mi uszy zwiędły
      • Gość: DeQ Re: Powinna spalić te dokumenty IP: *.aster.pl 27.07.10, 15:46
        Niszczenie dokumentów to przestępstwo, poza tym pewnie kradną ludziom portfele i
        zarabiają potem na tym bo jakoś zbyt wprawnie to poszło. Jak ja bym znalazł to
        bym oddał na komendę nawet by mi do głowy nie przyszło a ona widać już obcykana
        w procederze.
      • ggrdl Oj, wtedy by zarobiła! 27.07.10, 15:55
      • Gość: Ognik Re: Powinna spalić te dokumenty IP: *.mofnet.gov.pl 27.07.10, 16:08
        Mam nadzieję, że ty kiedyś też zgubisz dokumenty i jakiś nieuczciwy
        znalazca potraktuje cie jak "chama".
      • Gość: rupert Re: Powinna spalić te dokumenty IP: *.chello.pl 27.07.10, 18:51
        p.iźnij sie w łeb d.ebilu.
        jakich kłopotów by nie narobił tej babie?
        zwykła naciągara i tyle.
        i jaki z niego cham?
        bo chciał jej dać znaleźne to już jest cham?
        i o jakich paru stówach mówisz?? dowód osobisty za darmo się wyrabia, prawko i
        dowód rejestracyjny zrobisz za stówkę a karty wydadzą ci w banku za grosze.
        przeliczyła się głupia baba i tyle, dobrze jej tak.
        • leew1 Re: Powinna spalić te dokumenty 27.07.10, 21:56
          dokładnie taki cham jak Ty. zastanów się ile kasy kosztują zdjęcia ,
          czas stracony(zwolnienia z pracy) na składanie wniosków, zastrzeganie
          kart, wyrabianie nowych i brak dokumentów przez wiele dni. Jeszcze
          bydle nasłało Policję. A przecież za sam dowód mogłaby zgarnąc niezłą
          kasę na bazarze, a on musiałby kredyty za złodziei spłacać.więc Ty
          sobie to zrób w łeb, skoro uważasz,że tyle kłopotu i kilka stów to
          "grosze" :))
          • Gość: jotgie27 Re: Powinna spalić te dokumenty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.10, 22:56
            leew - jeszcze raz spróbuję Ci to wyjaśnić jak komu mądremu: nie dziękujesz
            bandycie, że połamał ci tylko ręce, a mógł zabić, nie ma więc obowiązku być
            wdzięcznym szantażyście, że mógł sprzedać cudze dokumenty na bazarze
            (popełniając w ten sposób przestępstwo). Se już zostań na tym drzewie.
      • Gość: ppp Re: Powinna spalić te dokumenty IP: *.chello.pl 27.07.10, 19:30
        tak powinna ale twoje debilu
      • Gość: Rypak Ty hoojasie... IP: *.111.178.26.static.crowley.pl 27.07.10, 19:31
        Wyrobienie dow. os. 70 zł, wyrobienie prawa jazdy, 60 zł, dow. rej.
        45 zł, karty po 15 max razem daje 220 zł a więc ta żebraczka mogłaby by dostać
        22 zł a nie 200 Ty hoojasie powiem ci.
        • leew1 Re: Ty hoojasie... 27.07.10, 21:59
          a gdzie czas stracony w urzędach i bankach, brak auta, zwolnienia z
          pracy w celu złożenia wniosków, itd... policz jeszcze raz i pzreproś
        • Gość: Aga Re: Ty hoojasie... IP: *.chello.pl 27.07.10, 22:44
          Wyrobienie dowodu jest akurat bezpłatne od pewnego czasu.
      • Gość: jotgie27 Re: Powinna spalić te dokumenty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.10, 22:49
        Jasne, leew - cham i idiota to ten, który próbuje odzyskać swoją własność i nie
        ulec szantażyście. Gratuluję poczucia moralności. Całe szczęście, że to nie ty
        znalazłeś w zeszłym roku mój portfel, wyrzucony na plaży przez złodzieja
        (oczywiście wcześniej złodziej wyjął całą gotówkę). Korzystając z okazji jeszcze
        raz dziękuję dziewczynie z Tczewa, której chciało się kontaktować z bankiem, by
        uzyskać mój numer telefonu i zadzwonić, że znalazła wszystkie moje dokumenty i
        karty. I nawet nie chciała przyjąć pudełka czekoladek jako skromnego wyrazu
        mojej wdzięczności. A ty spadaj na drzewo.
    • Gość: mona pazerność ludzi przechodzi wszelkie pojęcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.10, 15:22
      Mojego znajomego synowi w taksówce w Warszawie wypadł z kieszeni telefon.
      Taksówkarz też chętnie chciał zwrócić telefon za odpowiednią cenę, która
      wynosiła więcej niż wart telefon. Syn znajomego zrezygnował z telefonu. A
      szkoda. Może temu taksówkarzowi też przydałaby się nauczka.
    • Gość: w-wa Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą zna... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.10, 15:32
      Witam
      Mąż wracał pks i na dworcu znalazł portfel z dokumentami. Znależliśmy gościa
      przez nk i chcemy mu przekazać dokumenty. On jest z Płocka my z W-wy. Wiec
      chyba najlepiej listem poleconym tylko dlaczego to ja mam pokrywac koszty
      przesyłki. jak mam to zrobić a moze wysłac za pobraniem i wpisać 6 zł pobranie
      i koszty mi sie zwrócą. :))

      O znależnym nie mysle ale dlaczego mam pokrywac koszty przesyłki znalezionych
      dokumentów
    • Gość: Michał to jest przerażające ilu ludzi na forum jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.10, 15:41
      pazernych na kasę - czy to tylko taka gęba forumowa czy wy naprawdę tak
      myślicie jak można żądać znaleźnego dyktując ile ono ma wynieść,
      mam niestety przeczucie że to już jakieś nowe pokolenie bez zasad a
      światopogląd mają ukształtowany prze tv, konsole i ulicę.

      Sam zgubiłem kiedyś dokumenty znalazła je pewna Pani podjechałem do niej aby
      odebrać chciałem jej dać 100 zł ale odmówiła mówiąc że tak nie wypada.
      • Gość: gaby Re: to jest przerażające ilu ludzi na forum jest IP: *.chello.pl 27.07.10, 15:54
        Michale, zrobiłabym dokładnie tak samo, jak ta kobieta. Nie wzięła bym ani
        grosza. Mnie wystarczy "dziękuję" i radość człowieka, który odnalazł swoją zgubę.
    • ggrdl Ile są warte dokumenty? Zero? 27.07.10, 16:00
      Jeżeli bym znalazł czyjeś dokumenty, to albo bym je zostawił sklepowej obsłudze,
      albo skontaktował się z właścicielem, żeby je oddać. ZA DARMO.

      Skoro babie było za ciężko, to mogła je po prostu zostawić. De facto liczyła na
      OKUP, A NIE ZNALEŹNE!

      Powiem więcej: 10% znaleźnego liczy się od wartości przedmiotu - w tym wypadku
      może chodzić o portfel, bo dowodu osobistego, czy prawa jazdy nie można ani
      kupić, ani sprzedać. Równowartość opłat skarbowych to nie jest wartość przedmiotu.

      I jeszcze jedno: ONA NIE MIAŁA PRAWA PRZETRZYMYWAĆ TYCH DOKUMENTÓW. Na to jest
      paragraf. Często w małych hotelikach recepcja próbuje tak pogrywać - a jest to
      nielegalne.

      Tak, czy inaczej - pazerna nieużyta baba, pewnie wlepią jej karę, I DOBRZE JEJ TAK.
      • Gość: no name Re: Ile są warte dokumenty? Zero? IP: *.4web.pl 27.07.10, 16:16
        > bo dowodu osobistego, czy prawa jazdy nie można ani
        >kupić, ani sprzedać

        Słucham? To pojedz sobie kiedys na jakaś giełdę samochodową albo coś
        w tym stylu...
        • Gość: f Re: Ile są warte dokumenty? Zero? IP: *.centertel.pl 27.07.10, 18:10
          czyli co sugerujesz?ze znalazca mial prawo żądać takiej kwoty
          znaleznego bo mogl te dokumenty sprzedac na gieldzie-inaczej mówiąc
          złamać prawo?to niech baba idzie na policje i powie to wprost jaka
          byla "wspanialomyslna" ze tak nie zrobila,ciekawe jak ją potraktują
          hehehe.poza tym ty ciagle obracasz sie w rzeczywistosci poza
          prawem.na tej zasadzie ja moge odnalezc twoje dziecko ktore dostalo
          sie w ręce porywaczy a nastepnie zadzwonic do ciebie
          żądając "znaleźnego" (nie ważne jakiej wartosci)pod groźbą
          niezwrocenia "zguby".i tez bede mial do tego prawo wedlug ciebie?
          • Gość: no name Re: Ile są warte dokumenty? Zero? IP: *.4web.pl 28.07.10, 09:49
            Sugeruję, z e gosc miał szczescie , ze znalazła to ta "baba
            straszna szantazystaka obelsna , wyłudzaczka i zlodziejka, którą
            tępi wspaniały f" , bo mógł to znależć pan Jan, ktory zrobiłby z
            tego uzytek dalece ciekawszy. Dotarło czy masz zamiar dalej
            bulgotać?
        • ggrdl Re: Ile są warte dokumenty? Zero? 28.07.10, 10:54
          Gość portalu: no name napisał(a):

          > > bo dowodu osobistego, czy prawa jazdy nie można ani
          > >kupić, ani sprzedać
          >
          > Słucham? To pojedz sobie kiedys na jakaś giełdę samochodową albo coś
          > w tym stylu...

          Ja mówiłem o LEGALNYCH działaniach. Zgodnie z prawem dokument nie podlega
          sprzedaży. Opowieści o złodziejach na giełdzie mało mnie interesują.

          A co do kosztów odtworzenia - już raz tłumaczyłem, ale nie zrozumiałeś. TO
          SZANTAŻ, a nie znaleźne.

          Każdy PRZYZWOITY CZŁOWIEK po prostu oddał by te dokumenty. Albo właścicielowi,
          albo obsłudze sklepu. Sprawdź w słowniku, jak nie wiesz co to znaczy
          "przyzwoity" - bo faktycznie mogłeś jeszcze takiego nie spotkać...
      • Gość: balbin Re: Ile są warte dokumenty? Zero? IP: *.acn.waw.pl 27.07.10, 18:40
        > Skoro babie było za ciężko, to mogła je po prostu zostawić. De facto liczyła na
        > OKUP, A NIE ZNALEŹNE!

        okup znalezne..a moze po prostu 'zwykle okazanie wdziecznosci' za uratowanie
        straconego miesiaca na wyrobienie dowodu prawa jazdy i kart..

        dla mnie zwrot dokumentow bylby wiecej wart niz 200 zl i zaplacil bym bez wachania..
        ale dzieki temu panu nastepna osoba ktora znajdzie dokumenty napewno zastanowi
        sie 2 razy co zrobic..oddac czy moze wyrzucic i niech sie gapa martwi..
        • Gość: f Re: Ile są warte dokumenty? Zero? IP: *.centertel.pl 27.07.10, 18:54
          no wiesz w przeciwienstwie do ciebie moze nie kazdy lubi byc
          szantazowany i nie chodzi o glupie 200zl ale o sam fakt
          szantażu.stop drobnym cwaniaczkom...
        • Gość: DAMIAN-pl Re: Ile są warte dokumenty? Zero? IP: *.19.165.21.osk.enformatic.pl 27.07.10, 20:18
          po ostatnich ulewach zgubilem rejestracje przejezdzajac przez zalana ulice, zauwazylem na stacji benzynowej i pojechalem szukac: woda po pas 10x4m godzina szukania , a miedzyczasie wylowilem 6 innych ,akurat przyszedl gosc co tez zgubil i prosil zebym mu pomogl...dostalem za to reklamowke piwa ale po reszte tablic przyjechala na nastepny dzien policja i nawet nie przyszlo mi do glowy zeby kontaktowac sie z wlascicielami i zadac jakis pieniedzy..a wyrobienie tablic tez nie jest tanie

          postawcie sie zawsze na miejscu pokrzywdzonego....jakbym znalazl portfel [a nie chcialbym sie narazac na koszty] to oddalbym na policje
    • Gość: Leszek Garść prawa - tu nie należało się żadne znaleźne IP: 213.155.183.* 27.07.10, 16:22
      "Znaleźne nie będzie przysługiwało, gdy rzecz zostanie znaleziona w
      budynku publicznym albo w innym budynku lub pomieszczeniu otwartym
      dla publiczności, jak też w sytuacji znalezienia rzeczy w wagonie
      kolejowym, na statku lub w innym środku komunikacji publicznej.
      Przedmioty znalezione w takich miejscach należy natychmiast oddać
      zarządcy budynku lub środka transportu publicznego."

      Pamietałem, że widzialem to kiedyś w Gazecie Podatkowej i proszę -
      nadal było w internecie. Pocytuję dalej, żeby nikt już nie wypisywał
      tu głupot. Pazerność niestety panuje ogromna, a nikt nie zastanawia
      się co byłoby, gdyby sam zgubił dokumenty - tacy idioci wypisuja tu
      propozycje spalenia dokumentow. W niedzielę ci sami pójda do
      kościoła ;)
      Za przetrzymanie dokumentów grozi odsiadka:

      "ten kto ukrywa lub usuwa dokument, którym nie ma prawa wyłącznie
      rozporządzać podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo
      pozbawienia wolności do lat dwóch. Stanowi o tym art. 276 ustawy z
      dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz. U. nr 88, poz. 553 ze
      zm.). Przepis może znaleźć zastosowanie również do tych osób, które
      nie chcą wydać znalezionych dokumentów. W ten sposób, uzależniając
      wydanie dokumentów od wypłaty znaleźnego, można nie tylko stracić
      prawo do niego, ale także narazić się na odpowiedzialność karną za
      popełnienie przestępstwa ukrywania dokumentów. "

      "Ten kto znalazł rzecz zgubioną powinien niezwłocznie zawiadomić o
      tym osobę uprawnioną do odbioru rzeczy. Jeżeli znalazca nie wie, kto
      jest uprawniony do odbioru rzeczy, albo jeżeli nie zna miejsca
      zamieszkania osoby uprawnionej, powinien niezwłocznie zawiadomić o
      znalezieniu właściwy organ państwowy (art. 183 § 1 ustawy z dnia 23
      kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny, Dz. U. nr 16, poz. 93 ze zm.).
      Tylko do czasu odebrania znalezionych przedmiotów można je
      przechowywać u siebie i to z jednym wyjątkiem. Stosownie do art. 184
      § 1 K.c. pieniądze, papiery wartościowe, kosztowności oraz rzeczy
      mające wartość naukową lub artystyczną znalazca powinien oddać
      niezwłocznie na przechowanie właściwemu organowi państwowemu. W
      każdym razie w żadnym wypadku nie można uzależniać wydania tych
      rzeczy od tego, czy zostanie nam wypłacone znaleźne."

      Jak widac ta idiotka WSZYSTKO zrobiła źle, a nic się jej nie
      należało. Nie mniej - jak widać, wdzięczny właściciel i tak chiał ja
      nagrodzić, a teraz powinien się raczej zastanowić czy zgłosić
      szantaż prokuraturze.

      za:
      Gazeta Podatkowa nr 15 (325) z dn. 2007.02.19, strona 17
      Autor: Marcin Mendel

      • Gość: f czekam na riposte IP: *.centertel.pl 27.07.10, 18:29
        kolesia o nicku "no name" ktory jak widac na tym forum bardzo
        gustuje w szantażystach i cwaniakach chcących zbić kase na (jakby
        nie bylo) nieszczęsciu drugiego czowieka.
    • nauma Re: Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą z 27.07.10, 17:13
      Nie rozumiem tych, którzy od łajz wyzywają chłopaka. Jeżeli rzeczywiście babka
      na dzień dobry "Zagroziła, że jak nie zapłacę, to nie odda mi dokumentów." to
      należy się jej kop w 4 litery, a nie znaleźne. Nie rozumiem też ludzkiej
      pazerności. Żona kiedyś znalazła na placu zabaw portfel, ja wypasioną komórkę -
      w obu przypadkach zadzwoniliśmy do pechowych właścicieli i nawet nie przyszło
      nam do głowy, żeby występować o znaleźne. Wystarczyła nam radość właścicieli
      zgub, a ich propozycje jakiejś gratyfikacji zbyliśmy "dziękujemy, nie ma za co".
      Wystarczyło, że pomyśleliśmy, jakie nerwy przeżyli ci pechowcy i jakie by
      jeszcze przeżyli, musząc wyrabiać nowe dokumenty.
      Niestety, teraz ludzie nie myślą o innych, tylko o tym, jak się obłowić na
      cudzym nieszczęściu...
    • Gość: Likwor Na ludzką wdzięczność nie można liczyć IP: *.chello.pl 27.07.10, 17:13
      Oj ludziska! Uważajcie z tą swoją dobrocią, bo się kiedyś zdziwicie.
      Nie ma się co wychylać, najlepiej strzec się takich znalezionych
      rzeczy jak śmierdzącego gówna, bo wasze poświęcenie może się obrócić
      przeciwko wam. Znam przypadek, kiedy osoba uczciwa oddała portfel,
      którego właściciel oskarżył ją o przywłaszczenie części pieniędzy,
      choć to na 100% nie miało miejsca. I tak uczciwa emerytka brutalnie
      zetknęła się z rzeczywistością. Moja rada jest zatem następująca:
      idźcie na kompromis, znaleźliście porftel? Dokumenty pocztą wysłać
      albo do śmieci won, w końcu znaczek też pokrywacie z własnej
      kieszeni, a z jakiej niby racji? Gotówka? Dajcie do puszki na
      bezdomne zwierzęta albo powodzian. Komórka? Sprzęt to szkodliwy,
      należy potraktować z buta albo precz do kosza na śmieci. Nigdy nie
      biegajcie za klientem, którego rzeczy znaleźliście, a najlepiej w
      ogóle się tego gówna nie tykajcie, dla własnego dobra.
      • Gość: f Re: Na ludzką wdzięczność nie można liczyć IP: *.centertel.pl 27.07.10, 18:24
        wszystko ładnie pieknie tylko ze szantaż jest karalny wiec babsko
        moglo wywalic dokumenty do kosza a nie żądać od razu znaleznego.a
        jak nie stac ja bylo na znaczek to jest tysiac innych sposobow aby
        sie ich pozbyc w taki sposob aby mialy szanse trafic spowrotem do
        tego co je zagubil a sama nie ponosilaby kosztow.
        • Gość: no name Re: Na ludzką wdzięczność nie można liczyć IP: *.4web.pl 28.07.10, 09:53
          wiec babsko
          > moglo wywalic dokumenty do kosza

          Nie martw sie, nastepnym razem na pewno tak zrobi zarono ona, jak
          jej córka. Tylko nie jecz wtedy, bo sam tego chciałes.
    • Gość: bidok Znalazłeś dokumenty? Nie przesadzaj z kwotą zna... IP: 87.116.246.* 27.07.10, 18:10
      Ale chyba 10% znaleźnego od gotówki, prawda?
      No bo chyba nie od kart (ktoś może mieć 3 karty, na każdej np. po 5 tys zł + na jednej debet w rachunku do 200 tysięcy). 10% to straszna kwota od tego... Albo z kartami zgubi iphone czy inny drogi telefon. Kilkaset złotych od samej wartości telefonu. Albo ma w teczce z dokumentami (zgubionej) akt nabycia nieruchomości - np. mieszkania za 300 tysięcy/ To co, ma wziąć kolejny kredyt (na mieszkanie już wziął) by oddać 30 tysięcy znaleźnego (10% z 300 tys?). Zresztą, gotówki też mógł mieć dużo... np. 50 tysięcy (to tylko 250 banknotów po 200 zł)
      To jakaś parodia...
    • leonardo_1 zwykły chytrus ,przesadził w końcu o wiele więcej 27.07.10, 18:23
      zapłacił by gdyby nie odzyskał dokumentów i kart,te dokumenty temu panu
      powinni wsadzić do wc i spłukać,nauczył by się szacunku do ludzi a nie ciota
      jeden iść na policje .....
      • Gość: f Re: zwykły chytrus ,przesadził w końcu o wiele wi IP: *.centertel.pl 27.07.10, 19:02
        rozumiem że jestes gorącym zwolennikiem łamania prawa bo albo
        popierasz szantaż tej kobiety wobec chlopaka albo nawolujesz do
        niszczenia dokumentow co rowniez podlega pod
        paragraf.gratuluje.P.S.ciekawe co bys powiedzial gdyby ktos twoje
        dokumenty spuscil w kibel...
      • Gość: Rypak Ooo, następny hoojas sie odezwał. IP: *.111.178.26.static.crowley.pl 27.07.10, 19:34
        ..
      • Gość: Leon Re: zwykły chytrus ,przesadził w końcu o wiele wi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.10, 20:18
        Ty ćwoku na pewno nie jesteś człowiekiem tylko zwyczajnym chwastem. Takim jak ty
        powinno się obcinać łapy bez znieczulenia jak w Arabii.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja