NIK: podróże lekarzy są zbyt hojnie sponsorowane

IP: 193.121.160.* 30.07.10, 09:59
ja tam jestem ciekaw, czy wiecznie glodujacy lekarze zaplacili od
nieodplatnego swiadczenia podatek dochodowy i skladke na ZUS ...?
    • ggrdl Wartościowe szkolenia? Wolne żarty! 30.07.10, 11:19
      Takie wyjazdy to od początku do końca ŁAPÓWKA. Skoro nie można dać jej do ręki,
      to się wymyśla różne seminaria i konferencje.

      Gdyby chodziło o wiedzę, to...mamy Internet! Można przesłać prezentacje, tekst,
      można zorganizować videochat, można zwykłym mailem odpowiedzieć na pytania
      związane z tematyką prezentacji, można założyć grupę dyskusyjną na zadany temat,
      można...

      Cały ten świat "med-repów" opiera się na działaniach balansujących na granicy
      prawa i poza wszelką etyką.

      To jeszcze jeden powód by sprywatyzować służbę zdrowia.
      • Gość: sanni Re: Wartościowe szkolenia? Wolne żarty! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.10, 14:02
        Nie tylko świat med-repów, ale na podobnych zasadach działają repy we wszystkich
        innych dziedzinach. Jest produkt, który trzeba sprzedać.
        Etyka sie nie liczy. Tylko wynik.

        Co tu pomoże prywatyzacja służby zdrowia?

        Można oczywiście zaprząc do roboty Internet. Nie trzeba bedzie organizowac
        zjazdów w każdym dowolnym temacie. Nawet politycy nie będą musieli sie spotykać.
        Można każdą sprawe sprowadzić do absurdu.
        Np. zakazac pisania bzdur na forum. Tez tego sie nie robi.
        • ggrdl Re: Wartościowe szkolenia? Wolne żarty! 30.07.10, 14:27
          Gość portalu: sanni napisał(a):

          > Nie tylko świat med-repów, ale na podobnych zasadach
          > działają repy we wszystkich
          > innych dziedzinach. Jest produkt, który trzeba sprzedać.
          > Etyka sie nie liczy. Tylko wynik.

          Niezupełnie. Repy mają ten sam cel, to fakt. Natomiast płatnik! Płatnik jest
          inny. W przypadku prywatnej firmy zwykle właściciel dość dobrze pilnuje, by o
          zakupach nie decydowały względy "pozamerytoryczne". A jak nie pilnuje, ...to
          jego strata. Nie przerzuci jej tak łatwo na klienta, bo o cenach decyduje rynek.
          I tu pomoże prywatyzacja. Przestaną doić NAS, podatników.


          > Można oczywiście zaprząc do roboty Internet.
          > Nie trzeba bedzie organizowac
          > zjazdów w każdym dowolnym temacie. Nawet politycy nie
          > będą musieli sie spotykać

          Dobrze wiesz, że konferencje nie przypadkiem odbywają się w miejscach nader
          atrakcyjnych, a ich tematyka to listek figowy. Nie odwracaj kota ogonem.


          > Można każdą sprawe sprowadzić do absurdu.
          > Np. zakazac pisania bzdur na forum. Tez tego sie nie robi.

          W twoim przypadku by się przydało ;-)
          (złośliwość za złośliwość).
          Ad meritum: niczego nie chciałem zakazywać. Gdzie to wyczytałeś?
          • Gość: sanni Re: Wartościowe szkolenia? Wolne żarty! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.10, 17:50
            ggrdl napisał:
            > bo o cenach decyduje rynek

            Przypominam, że rozmawiamy o placówkach służby zdrowia. Tu o cenach decyduje... Narodowy Fundusz Zdrowia.
            Co może zmusić dyrektora placówki do nieuwzględniania względów pozamerytorycznych?

            > Nie odwracaj kota ogonem.

            Odwracanie kota ogonem to np. spowodowanie, aby udziałem w szkoleniu najbardziej zainteresowany był sam lekarz, a nie żeby producent sprzetu czy leku namawiał i kusił. Lekarz, aby podnieść swoją wiedzę czy umiejętności praktyczne, pojedzie wtedy nawet do Pipidówka. Tu chodzi o rywalizację pomiędzy firmami.
            Dobry produkt obroni się sam. Producent chłamu kusi łapówkami.
    • Gość: prymus Czy ktoś weźmie się za łódzką służbę zdrowia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.10, 15:11
      Wczoraj artykuł o brudzie w szpitalu Biegańskiego, w innej gazecie o
      tym jak Związki donoszą do Prokuratury na dyrektora w Kutnie..dziś
      znów raport NIK... Ludzie co się w tym mieście dzieje?????
      Chyba najwyższy czas coś z tym zrobić!!!!
      Może trzeba przyjżeć się bardziej Dyrektorom, którzy zarządzają
      łódzkimi szpitalami??? Raczej nie może a napewno!!!!
      Jak to możliwe, że Pan Dyrektor nie wiedział, że lekarzy nie ma w
      pracy? Jak to możliwe,że w innym Szpitalu jest po prostu brudno? Jak
      to możliwe, że stanowiska się zmieniają a nazwiska rotują wciąż te
      same? Jeszcze troszkę i odpowiedź dlaczego jest tak źle zrodzi się
      sama.
      • Gość: sanni Re: Czy ktoś weźmie się za łódzką służbę zdrowia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.10, 18:01
        Gość portalu: prymus napisał(a):
        > Jak to możliwe, że Pan Dyrektor nie wiedział, że lekarzy nie ma w
        > pracy?

        Aby się wypowiadać należy troszkę orientowac się w temacie.
        Dyrektor nie jest od pilnowania pracowników.
        Stoi przeciez w artykule: w szpitalu obowiązuje tzw. równoważny system pracy. Czyli lekarz pojechał na szkolenie w swoim czasie wolnym od pracy. Pracodawcy nic do tego.
        Nikomu nic do tego.
        • Gość: prymus Re: Czy ktoś weźmie się za łódzką służbę zdrowia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.10, 18:54
          cyt."NIK największe pretensje ma do szpitala o to, że lekarze
          stawiali się w pracy. "W przypadku 42 wyjazdów w 2006 r., 43
          wyjazdów w 2007 r. i 37 wyjazdów w 2008 r. pracownicy nie mieli
          wystawionych kart urlopowych i nie odnotowano ich nieobecności w
          Szpitalu. (...) Długotrwała nieobecność w pracy (...) może
          negatywnie wpływać na wywiązywanie się z obowiązków na rzecz
          szpitala" - czytamy w raporcie"

          Rozumiem, że kontrolerzy także nie orientowali się w temacie?
          • Gość: sanni Re: Czy ktoś weźmie się za łódzką służbę zdrowia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.10, 19:34
            No to napisz jeszcze, co z tego rozumiesz.

            NIK największe pretensje ma do szpitala o to, że lekarze
            stawiali się w pracy.


            No i napisz, co według Ciebie z poniższego wynika.

            pracownicy nie mieli wystawionych kart urlopowych i nie odnotowano ich nieobecności w Szpitalu.

            No i napisz jeszcze coś o kontrolerach NIK i co myslisz o autorze artykułu. Ale coś logicznego.
            • Gość: prymus Re: Czy ktoś weźmie się za łódzką służbę zdrowia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.10, 20:27
              No a to jak rozumieć, że z jednej strony Dyrektor jakoby nie widzi
              nieprawidłowości a z drugiej strony cyt. " W raporcie czytamy, że
              dyrektor Kuna zobowiązał się do wprowadzenia, w porozumieniu z
              Uniwersytetem Medycznym w Łodzi, rozwiązań systemowych, które mają
              wyeliminować nieprawidłowości stwierdzone w wyniku kontroli
              "

              PO co zatem tracić czas na systemowe rozwiązania skoro wszystko jest
              OK?
              • Gość: sanni Re: rozwiązania systemowe. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.10, 23:05
                Cytat:
                "Na czym mają one polegać, jeszcze nie wiadomo."

                W ogóle z artykułu niewiele wiadomo. Mamy się domyślać, że szkolenia sponsorowane to zakamuflowane łapówki. Teraz trzeba to jeszcze udowodnić.
                No i wprowadzić nowe przepisy zakazujące udziału w szkoleniach finansowanych przez producentów leków i sprzętu medycznego. Teraz szpitale będą finansować lekarzom szkolenia. Ciekawe skąd dyrektorzy wezmą pieniądze. Pewnie od sponsorów.
                • Gość: przmus Re: rozwiązania systemowe. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.10, 09:18
                  Sytuacja w służbie zdrowia jaka jest każdy zapewne widzi.
                  Artykuły takie jak ten i jemu podobne, które w ostatnim czasie wiodą
                  prym w lokalnej prasie potęgują tylko społeczną frustrację.
                  Nie ma co się zatem dziwić, że społeczństwo reaguje falą krytyki na
                  wszystkie nieprawidłowości związane z funkcjonowaniem placówek
                  medycznych.
                  Pacjentowi trudno pojąć, że na wizytę u specjalisty czeka trzy
                  miesiące a na specjalistyczny zabieg czasem nawet kilka lat.
                  Pacjent widzi jak jest traktowany, w jakich warunkach jest leczony,
                  kto i jak zarządza placówką. Z drugiej strony kiedy pacjent
                  dowiaduje się ( choćby z prasy) ,że w takim czy innym szpitalu jest
                  brud, że tu czy tam NIK ma zastrzeżenia, że tu i tu załoga jest w
                  konflikcie z Dyrektorem i składa zawiadomienie do Prokuratury, że
                  pacjenci z wypadków odsyłani są od szpitala do szpitala to ja się
                  pytam .. Jakie ten pacjent ma mieć o tej właśnie służbie zdrowia
                  zdanie?
                  Kto poniesie odpowiedzialność za brudny szpital? Pewnie nikt.
                  Gdyby Sanepid wkroczył do budki z goframi i zastał taki stan już
                  dawno by ją zamknął a właściciela ukarał tak, że odechciałoby mu się
                  dalej prowadzić własny biznes.
                  Bezkarność proszę Państwa wręcz poraża. Rotacja kierowniczej kadry.
                  Te same nazwiska, tylko jednostki inne.
                  Łódzkiej służbie zdrowia potrzeba menegerów, ludzi z pasją,
                  potrafiących połączyć kwalifikacje z ambicją i logiką działania.
                  Co na to organy założycielskie szpitali?
        • Gość: sprawi Re: Czy ktoś weźmie się za łódzką służbę zdrowia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.10, 20:29
          Prymusie, dyrektor klamie bo czas równoważny jest w tym szpitalu od 2008 roku a kontrola dotyczyla okresu 2006-8
          • Gość: prymus Re: Czy ktoś weźmie się za łódzką służbę zdrowia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.10, 20:38
            :)

    • Gość: zaz NIK: podróże lekarzy są zbyt hojnie sponsorowane IP: *.retsat1.com.pl 30.07.10, 17:31
      no i co z tego że krytykuje jak to nic nie zmienia, jak robili tak ronić będą
      a Pani minister znowu będzie to regulować do następnej zmiany rządu
    • Gość: myszkin ale bzdury gada ten gość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.07.10, 18:57
      szpitali nie stać na wyjazdy naukowe bo płacą wyższe ceny za leki i
      sprzęt, wyższe niż są one warte ponieważ te wyjazdy sponsorowane
      przez dostawców są wkalkulowane w ceny dostaw leków lub sprzętu bo
      przecież pieniędzy nie wyjmuje się ze ściany i nie rosną na
      drezwach, chyba że tak myślą dzieci i lekarze - no nie ma innego
      wyjścia i tylko w ten sposób szpital ma ograniczony wpływ na wybór
      szkoleń o ile to można nazwać szkoleniem, a nie wielką ściemą na
      plaży, bo zawsze sprzedaz wiązana jest gorsza od rozdzielnej.
      Oddzielnie można nabyć określone dobra, a w sposób wiązany do
      jednego dobra dokładany jest bubel ale kosztuje za komplet.

      To jest nic innego jak korupcja i oszukiwanie pacjentów choćby to
      nie wiem jak nazywać - lekarz jest w zależności zobowiązania nawet
      jeśli nieformalnego. Kiedy to wreszcie zostanie wyprostowane.

      I te opowieści, że lekarz może pracować tydzień czyli 168 godzin w
      sposób ciągły to potem ma 3 tygodnie wolnego - a ja mogę bez przerwy
      przez rok ciupciać i nigdy mi nie opada. Mówiąc takie rzeczy pan
      dyrektor się dyskwalifikuje jako menadżer i poważny człowiek, jak
      można ufać lekarzowi wygadującemu takie brednie. Żyjemy w czasach
      kiedy można powiedzieć wszystko bez żadnej odpowiedzialności moralnej

      taki wstyd ...
      • Gość: sanni Re: ale bzdury gada ten gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.10, 19:59
        Gość portalu: myszkin napisał(a):
        > szpitali nie stać na wyjazdy naukowe

        Szpitali nie stać na bardzo wiele niezbędnych rzeczy.

        > Kiedy to wreszcie zostanie wyprostowane.

        Wtedy, gdy lekarzy "kupi" dyrektor szpitala albo NFZ, a nie firma.

        > Jak można ufać lekarzowi wygadującemu takie brednie.

        Po pierwsze-to nie brednie. Po drugie-tego nie mówi lekarz, tylko manager.
    • Gość: sprawi Dyr. Kuna kłamie w artykule IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.10, 20:28
      Dyr. Kuna kłamie bo okres kontrolowany to 2006-2008 a system równoważny
      obowiazuje w szpitalu od 2008 roku. Redaktorzy bądzcie bardziej wnikliwi.
    • Gość: antyK NIK: podróże lekarzy są zbyt hojnie sponsorowane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.10, 07:30
      a nie można tak konferencje zorganizować w Łodzi , zamówić katering a na
      spanko do domciu . Lekarze to w większości BIAŁA , PAZERNA , MAFIA
    • Gość: majka NIK: podróże lekarzy są zbyt hojnie sponsorowane IP: *.chello.pl 31.07.10, 09:15
      przecież lekarzy sie do tego poniekąd zmusza wymagając 200 punktów
      szkoleniowych raz na cztery lata,to gdzie je mają zdobywać? za udział w
      konferencji zagranicznej jest najwięcej punktów,lepsze dla nich to niż
      uczestnictwo w krajowych za które muszą płacić i to słono z własnej
      kieszeni
Pełna wersja