mr.creosote
06.08.10, 08:27
To jakaś paranoja! Przecież każdy debil widzi, że człowiek został zamordowany przez współwięźniów. Atak padaczki? Kretyńska wymówka.
Ja rozumiem, że dla kogoś człowiek, który jest podejrzany o przestępstwo, przestał już być człowiekiem. Więc nikt nie kiwnie palcem by wyjaśnić jego śmierć.
Ale co z jego oprawcami? Mają sobie żyć w poczuciu, że można bezkarnie człowieka zabić, wymyślić jakąś nietrzymającą się kupy historyjkę, a prokurator we wszystko uwierzy?