Akcja Polska je je je: a gdzie w Łodzi lubimy j...

IP: *.tvsat364.lodz.pl 14.08.10, 01:49
Łodzianie coraz chętniej chodzą do restauracji, i są coraz większymi
znawcami kuchni
- co najwyżej kebaba, który ma tyle wspólnego z prawdziwym
kebabem, co ja ze skrzypcami.
    • Gość: jolka34lodz Re: Akcja Polska je je je: a gdzie w Łodzi lubimy IP: *.4web.pl 14.08.10, 10:02
      no właśnie - wystarczy że zamiast dwóch osób przyjdą cztery i już można
      pisać "coraz częściej"
      ech - to młode prężne dziennikarstwo
    • Gość: domi$ Akcja Polska je je je: a gdzie w Łodzi lubimy j... IP: *.toya.net.pl 14.08.10, 10:26
      Bardzo słaby artykuł. Od niedawna mieszkam w Łodzi i spodziewałam się
      że autor poleci knajpki niszowe,tanie ale ładnie urządzone, czyli np.
      restaurację MANEKIN.A osoby które chcą spróbować prawdziwej tureckiej
      kuchni, w tym kebab, zapraszam do Pabianic na rynek.Pozdrawiam:)
      • Gość: funky Re: Akcja Polska je je je: a gdzie w Łodzi lubimy IP: 195.117.116.* 14.08.10, 11:08
        No to chyba widac, ze mieszkasz od niedawna w Lodzi - Manekin niszowy? Ostatnio
        to bardzo, bardzo popularne miejsce, wszyscy je znaja, serio :)

        Artykul jest raczej o tym, co robia restauracje zeby skusic klientow.

        BTW naprawde uwazacie, ze ludzie nie chodza do restauracji? Wczoraj szlismy
        Piotrkowska i w wiekszosci restauracyjnych ogrodkow bylo pelno ludzi!!
        Owszem, pelne bylo tez w kebabach, ale kazdy chodzi na to co lubi, lub na co po
        prostu go stac. Kebab jednak kosztuje 7 zl, a obiad w knajpie co najmniej 30.
        Lodz to wciac dosc biedne miasto.
        • Gość: zzz Re: Akcja Polska je je je: a gdzie w Łodzi lubimy IP: *.chello.pl 14.08.10, 11:46
          Włoska knajpka na 6 sierpnia rzeczywiście jest super szczególnie jak się jest
          kolejny raz, właściciel pamięta, wita jak znajomych i ...daje coraz większe
          porcje :-). Manekin jest miły choć w Toruniu milszy :-). Sieciówki są tanie,
          ale nudne zazwyczaj, a przy tym nierówne co nie powinno mieć miejsca. Zmory
          łódzkie to brak możliwości zjedzenia fajnych śniadań naprawdę rano ok. 7-8 i
          kolacji w tygodniu po 22.00 i obsługa, która nie wie co serwuje i jak
          przygotowywane są dania, a polecenie czegoś sprowadza się do najdroższych
          pozycji z karty. Ale ja jestem dobrej myśli i odwiedzam łódzkie knajpki chętnie,
          wcześniej czy później będzie dobrze :-).
          • Gość: JA Re: Akcja Polska je je je: a gdzie w Łodzi lubimy IP: *.pai.net.pl 14.08.10, 18:11
            Śniadania od bodajże 6 czy 7 są w Affogato i są napprawdę dobre
    • Gość: lodzianka Akcja Polska je je je: a gdzie w Łodzi lubimy j... IP: 81.219.112.* 14.08.10, 13:23
      Ja za to napisze gdzie nie warto jadać. Ostatnio w przerwie pewnej konferencji
      wyskoczyłyśmy na coś bardzo szybkiego do zjedzenia - najbliżej był SphinMac na
      Piotrkowskiej 270. Wzięłyśmy coś z kurczakiem i surówką. Kurczak był dosłownie
      śmierdzący ze starości, wiec poprosiłyśmy o wymianę... Pan rozmarudził,
      powiedział ze kurczak był raptem wczorajszy!!! o zgrozo i łaskawie wymienił na
      prawie świeżego, ale zapomniał zwrócić uwagę że surówka też do świeżych nie
      należała, wiec podali nam świeższego kurczaka z podstarzałą surówką :-/
      masakra i zgroza, odradzam stanowczo to miejsce!
      • Gość: szary obywatel Re: Akcja Polska je je je: a gdzie w Łodzi lubimy IP: *.148.rev.vline.pl 15.08.10, 11:51
        > Ja za to napisze gdzie nie warto jadać. Ostatnio w przerwie pewnej
        konferencji
        > wyskoczyłyśmy na coś bardzo szybkiego do zjedzenia - najbliżej był
        SphinMac

        No to ja się też pod tym podpisuje. Kiedyś tam był Sphinx i
        pomyłkowo zajrzałem w to samo m-sce. Ja z kolei dostałem Shoarmę z
        niemalże surowego mięsa - koszmar nie do zjedzenia.
    • Gość: MikeS Akcja Polska je je je: a gdzie w Łodzi lubimy j... IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.08.10, 19:12
      Tylko kurczak gon-bao w Sajgonie. W ostateczności kurczak po tajlandzku w
      Sajgonce, lub ryba w cieście w Ha-noi. Oto łódzka gastronomia.
    • Gość: gust Akcja Polska je je je: a gdzie w Łodzi lubimy j... IP: *.lodz.mm.pl 15.08.10, 00:21
      Ja nie przepadam za zgiełkiem Piotrkowskiej, niedawno upatrzyłem sobie i przetestowałem kilkakrtnie ze znajomymi restaurację Montenegro na Wólczańskiej. Urzekły mnie świeże,dość pokaźne porcje bałkańskich potraw i duży, przyjemny ogródek, gdzie przy bałkańskich nutkach można napić się wyśmienitego czarnogórskiego Vranaca czy rakiji. Myślę, że Łodzianie potrzebują też takich miejsc, z oryginalną kuchnią a nie kebabem w różnych wariantach.
      • Gość: Michalina Re: Akcja Polska je je je: a gdzie w Łodzi lubimy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.10, 12:39
        W pełni się zgadzam. Montenegro odkryłam niedawno (brak reklamy na mieście)za
        poleceniem znajomych. Faktycznie można spróbować tam prawidziwej pljeskavicy czy
        jagnięciny pieczonej w mleku. Dania rozpływają się w ustach. Mój mąż zakochał
        się w wędzonej karkówce i wcześniej wspomnianym Vranacu. Warto też wspomnieć o
        niezwykłych płaskorzeźbach na ścianach. I wielki plus za bezpłatny parking przed
        restauracja!
        • Gość: rodzinka Re: Akcja Polska je je je: a gdzie w Łodzi lubimy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.10, 15:26
          My też lubimy Montenegro! A nasz synek jak tylko tam wchodzi od razu prowadzi
          nas do płaskorzeźby w sali przy barze, żeby pogłaskać wąsy "pana ze ściany" :)
          pyszne jedzonko, miła obsługa i już po kilku wizytach można poczuć się jak u
          siebie. Polecamy!
    • izabeli Akcja Polska je je je: a gdzie w Łodzi lubimy j... 15.08.10, 03:21
      Polecam "Cykadę", Piotrkowska 137, pod Klubem Nauczyciela (chyba nic jej sie
      nie stało przez te dobudówki?). Miły wystrój, miła obsługa, ciepła muzyka,
      smaczne, świeże i niebanalne potrawy - głownie sa tu obiady, ale ceny
      przystępne (przynajmniej były do niedawna). Bardzo zachęcam. Przyjemny relaks.
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Akcja Polska je je je: a gdzie w Łodzi lubimy IP: 78.8.192.* 15.08.10, 10:16
        Może i miłe miejsce, ale co chcieliśmy tam z żoną zjeść to było
        zamknięte, bo weekend, bo późna godzina (no cóż nie każdy może sobie
        robić przerwy w pracy na obiad)
        • alicja.t3 Re: Akcja Polska je je je: a gdzie w Łodzi lubimy 15.08.10, 11:04
          No wlasnie, ja tez zrobilam ostatnio dwa podejscia do Cykady (nawet w piatek
          jedno) i jest zamkniete :(

          Jesli w plebiscycie biora udzial restauracje z Manufaktury to dopisuje Cammino i
          Pepe Verde.
          W pierwszej wszystko jest swieze, bez udziwnien, zadnych fusionow, ale dobrze
          doprawione i smaczne.
          W Pepe Verde dobrze robia dania z drobiu - nie przesuszone, soczyste, z fajnymi
          sosami (z sera plesniowego, ze szpinaku).

          Niestety sporo jest tez knajp, ktore niczym sie nie wyrozniaja, a juz na pewno
          nie dobrym jedzeniem i sa nieustajaco na rynku.
          Nie rozumiem np. fenomenu Presto - ok, pizza jest smaczna, ale juz wszystkie
          pseudowloskie dania powinny byc usuniete z karty. A szczegolnie cannelloni z
          kurczakiem, ktory jest gotowanym z rosolu, ohydnym kurczakiem podanym z tegoz
          samego rosolu wyjeta marchewka. Dawno nie jedlam czegos rownie okropnego.

          Szkoda, ze wciaz jest malo dobrych restuaracji, takich jak wlasnie Angelo. Coraz
          wiecej osob moze i chce zaplacic wiecej, ale dostac cos wyjatkowego, a nie danie
          na odwal sie.
          • Gość: arnold Re: Akcja Polska je je je: a gdzie w Łodzi lubimy IP: *.toya.net.pl 15.08.10, 12:01
            Cammino jest do chrzanu bo nie można podjechać pod lokal autem
    • sowa_46 "Esplanada" to żenada 15.08.10, 05:03
      Byłem tam dwa razy, pierwszy i ostatni. Na pytanie kelnera "czy
      smakowało" odpowiedziałem zgodnie z prawdą, nie. Nie wiem kto
      stołuje się w tej dresiarskiej knajpie ale chyba tylko "chłopcy z
      miasta" bywają tam częściej niż dwa razy, żaden normalny człowiek
      nie ma tak złego gustu. Menu to ugrdulone wypociny, w sam raz dla
      dresiarzy.
    • pikpaw Akcja Polska je je je: a gdzie w Łodzi lubimy j... 15.08.10, 13:31
      a ja proponuje knajpkę na uboczu "Ciągoty&Tęsknoty", baaardzo miły klimat, i
      polska i włoska kuchnia, duże porcje, smaczne i przede wszystkim za rozsądne
      pieniądze. Nasza córka lubi tam chodzić na naleśniki:) Ostatnio też jedliśmy w
      jakiejś indyjskiej knajpie na Pietrynie, niewielkiej, kilka stolików, "Ganish"
      chyba się nazywa, potężne porcje! przeeepyszne!!! żal mi było wstać od stołu,
      jogurt z ananasem mnie powalił, i jeszcze placki z ichnimi bakaliami :)
      w ogóle mamy takie wrażenie, że w Łodzi nie jest najdrożej jeśli chodzi o
      knajpy, można odszukać swoje miejsce w przystepnej cenie
    • Gość: soloo Re: Akcja Polska je je je: a gdzie w Łodzi lubimy IP: *.gdynia.mm.pl 15.08.10, 14:16
      Ja w Łodzi polecam:

      Bar Delfin - genialnie smaczne polskie jedzenie, podawane w specyficznie klimatycznym lokalu. Bardzo przystępne ceny, polecam. Piotrkowska w bramie pomiędzy Rewolucji, a Jaracza (po lewej stronie, na samiutkim końcu podwórka). Za 20zl można wyjść napchanym i szczęśliwym:)

      Cammino w Manufakturze - świetne żarcie, bardzo dobra obsługa, cierpliwie i rzeczowo tłumacząca co jest co i co warto zamówić. Niestety dość drogo, ale warto. Dla nas jest to miejsce na specjalnego okazje, jak chcemy pójść gdzieś gdzie jest cisza i spokój. Bardzo nastrojowe miejsce, pomimo że w Manufakturze, bardzo dobrze izoluje.

      Montenegro na Wólczańskiej - pyszne jedzenie, wielkie porcje, miła obsługa. Mniej mi podszedł wystrój, trochę w stylu karczmowym, ale po za tym - rewelacja! Ceny są dość wysokie, jednak nie aż tak jak w Cammino. Za 40zł jest już naprawdę konkretny obiad.

      Ganesh na Piotrkowskiej - jadłem tylko w tym w podwórku, więc tego mogę polecić. Pyszne jedzenie, porcje wydają się niewielkie, ale są maksymalnie syte. Wystrój mega tandetny, ale robi klimat;) Niestety drogo - 50zł za obiad wychodzi.

      Sphinx w Manufakturze - Sphinxy ogólnie za dobre nie są, a od niektórych należy się trzymać na kilometr (np. od tego w okolicach Żwirki, na Pietrynie - paskudne jedzenie i fatalna obsługa), ale ten jeden Sphinx w Manu to po prostu perła w koronie sieci. Niezła obsługa, i naprawdę dobre jedzenie - duże porcje, świeże składniki. Polecam szczególnie kurczaka w sezamie, lub pieczonego z warzywami - świetne. Nie jadłem sharmy, bo za nią nie przepadam, ale jak jest tak samo dobra jak kurczak w sezamie, no to polecam;) Atmosfera niestety jak to w Sphinxie słaba - głośno, ciasno, itd., ale jedzenie to rekompensuje. Cenowo jest całkiem ok, wychodzi tak z 40zł za dooooobry obiadek.

      Pizzeria Papaya na Radogoszczu - to raczej taki lokalny radogoszczański rarytasik. Moim zdaniem jedna z lepszych pizzerii w mieście. Oczywiście nie jest to restauracja, raczej coś na szybki głód ze znajomymi. Pizze są ogromne i bardzo smaczne. Rozmiar XXL ma chyba z 60cm średnicy - starcza dla 4 osób. Duża jest dla dwóch głodomorów na pół. Cenowo wychodzi świetnie, 20zł na dwie osoby - i jest naprawdę ok!:)
    • Gość: kola Akcja Polska je je je: a gdzie w Łodzi lubimy j... IP: 91.90.61.* 15.08.10, 18:41
      z całego serce odmawiam Esplanadę. Wczoraj byłam tam po raz pierwszy i jedyne
      co zapamiętałam to fatalna obsługa - Pani kelnerka jest wiecznie obrażona, na
      przystawkę czeka się minimum 15 minut i oczywiście obsługa, kiedy zwrócisz im
      uwagę poucza, ze tutaj na dania trzeba czekać 15 minut. Nie można płacić
      kartą. Na piwo trzeba czekać w nieskończoność, na kelnera również. Jeżeli
      irytuje Was takie traktowanie, to szczerze odradzam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja