Tragiczna śmierć motocyklisty. Uderzył w latarnię

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.10, 14:25
Aż dziwne że nie ma tekstu typu: jechał 200/h ...
    • Gość: n+ Re: Tragiczna śmierć motocyklisty. Uderzył w lata IP: *.uniqa.pl 19.08.10, 15:22
      I nie będzie- bo Ci którzy go znają wiedzą jak jeździł :(
      • Gość: bz Re: Tragiczna śmierć motocyklisty. Uderzył w lata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.10, 19:57
        dokładnie...:((
    • wojcikmarcin Re: Tragiczna śmierć motocyklisty. Uderzył w lata 19.08.10, 15:24
      Bo przy 200 km/h by się wbił w renówkę aż do siedzeń
      Mnie natomiast dziwi że nie ma tekstów: i znów wina puszkarza.
      • Gość: hehe Re: Tragiczna śmierć motocyklisty. Uderzył w lata IP: *.toya.net.pl 19.08.10, 15:30
        Więcej wyobraźni, przy 60 na godzinę zdążył by zahamować. Niestety dla
        własnego bezpieczeństwa musimy uważać.
        • wojcikmarcin Re: Tragiczna śmierć motocyklisty. Uderzył w lata 19.08.10, 15:59
          <szok> Po raz pierwszy będę bronił motocyklisty.
          Przy 60 jak mu nagle kierowca zajechał drogę to prawdopodobnie odruchowo odbił
          i nawet jeżeli zwolnił do tych 40 km/h a przywalił głowa w latarnie to raczej
          nie miał szans.
    • Gość: @dev Re: Tragiczna śmierć motocyklisty. Uderzył w lata IP: *.net-partner.pl 19.08.10, 15:50
      Na pewno w nocy spokojnie jechał sobie 60km/h...
      • Gość: mariolani Re: Tragiczna śmierć motocyklisty. Uderzył w lata IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.08.10, 16:58
        Niestety najłatwiej powiedzieć, że jechał za szybko. Jadąc nawet
        50km/h wcale nie jest tak łatwo wyhamować motorem,to nie samochód
        który można od razu zatrzymać. Ale najpierw trzeba samemu być
        motocyklistą, żeby o tym wiedzieć. Ostatnio kierowcy poruszają się
        na łódzkich drogach tak jakby byli sami i niestety nie mają żadnego
        szacunku dla innych, ani wyobraźni co może się stać przez ich
        głupotę. Przykro tylko,że coraz więcej osób przypłaca to śmiercią i
        często są to osoby nie te które zawiniły :( Ja jeżdżę jako plecaczek
        na motorze i jako pasażer w samochodzie i obserwując to wszystko
        coraz bardziej zacznam się zwyczajnie bać i jazda sprawia mi już nie
        taką przyjemność jak kiedyś.
        • wojcikmarcin Re: Tragiczna śmierć motocyklisty. Uderzył w lata 20.08.10, 09:29
          Oj bzdury piszesz i widać że jesteś tylko pasażerką.
          Motocykl ma krótszą drogę hamowania od auta. Przeprowadzano testy hamania z
          V=200km/h i dopiero Porshe 911 turbo ze specjalnymi hamulcami (najlepsze
          montowane w samochodach) i oponami 255 mm zatrzymywało się szybciej od
          motocykli. Problemem jest to że motocyklem trzeba umieć hamować.
          A tekst o głupocie kierowców świadczy wyłącznie o twoim braku wiedzy. Pozwól że
          zadam Ci pytanie. Kto jest bardziej głupi. Kierowca który źle ocenił prędkość
          motocyklisty czy motocyklista jadący 150 km/h po mieście?

          Zaraz ktoś przytoczy że statystyki mówią że to wina kierowców. Owszem to prawda
          tyle że statystyki są nabijane lenistwem policji. Znam z doświadczenia, nie
          przyjąłem mandatu a po opinij biegłego sąd orzekł że nie ja spowodowałem kolizję.
          Zwracam też uwagę że wśród wypadków z udziałem motocyklistów praktycznie nie ma
          użytkowników tzw Chopperów czy też motocykli z małą pojemnością. Wszystko to
          praktycznie maszyny o pojemności > 500 cm (a nawet >1000) w tym w większości
          tzw ścigacze.
    • Gość: Kierowca Tragiczna śmierć motocyklisty. Uderzył w latarnię IP: 213.108.152.* 19.08.10, 18:19
      Szkoda każdego zabitego na naszych drogach, ale przykro mi - sami
      się proszą. Stawiając się po stronie kierowcy popatrz na to tak,
      jedziesz z prędkością powiedzmy 70km/h autem dostawczym, spoglądasz
      w lusterko i widzisz daleko na horyzoncie światło - zakładasz że
      zdążysz spokojnie zmienić pas, ale niestety zonk, bo motor jechał z
      prędkością ok 200km/h lub ponad bo postanowił o 1 w nocy pobić swój
      rekord, zanim skończyłeś manewr busem to on już był obok ciebie.
      Wina kierowcy busa jest moim zdaniem jedna - że odjechał z miejsca
      wypadku, bo powinien był poczekać na policję. A co do motocyklistów
      to mam wielu kolegów wsród nich, ale i tak jak widzę w lusterku
      motor jadący na długich światłach to utrudniam mu przejazd jak mogę,
      bo ja ich nie oślepiam i nie życzę sobie tego samego.
      • Gość: dar.ek Re: Tragiczna śmierć motocyklisty. Uderzył w lata IP: *.retsat1.com.pl 19.08.10, 20:05
        w srodku nocy widzisz jak jada na długich? a moze dlatego jezdza na długich zeby byli lepiej widoczni? nie pomyslałes o tym?

        jak czytam takie teksty jak ten powyzej to az mi sie przykr robi jaka panuje kultura jazdy w naszym kraju..

        nie zycze Ci tego ale nie zdziw sie jak po takim utrudnianiu, na jakis swiatłach ktos do ciebie 'zapuka' w szybe panie i wladco drogi..
        • wojcikmarcin Re: Tragiczna śmierć motocyklisty. Uderzył w lata 20.08.10, 09:47
          > w srodku nocy widzisz jak jada na długich? a moze dlatego jezdza na długich zeb
          > y byli lepiej widoczni? nie pomyslałes o tym?

          Art. 51. 3.(Prawo o ruchu drogowym) 
          W czasie od zmierzchu do świtu, na nieoświetlonych drogach, zamiast
          świateł mijania lub łącznie z nimi, kierujący pojazdem może używać świateł
          drogowych, o ile nie oślepi innych kierujących albo pieszych poruszających się w
          kolumnie.
          Kierujący pojazdem, używając świateł drogowych, jest obowiązany
          przełączyć je na światła mijania w razie zbliżania się:
          1) pojazdu nadjeżdżającego z przeciwka, przy czym jeżeli jeden z kierujących
          wyłączył światła drogowe - drugi jest obowiązany uczynić to samo;
          2) do pojazdu poprzedzającego, jeżeli kierujący może być oślepiony;

          > jak czytam takie teksty jak ten powyzej to az mi sie przykr robi jaka panuje ku
          > ltura jazdy w naszym kraju..

          Dotyczy to obu stron.
          Kreujecie się na święte krowy. Poruszacie się z prędkością światła w mieście ale
          to kierowcy mają na was uważać. Oślepiacie światłami ale to w imię lepszej
          widoczności. Oburzenie jak przed światłami samochody stanęły tak ze jaśnie pan
          motocyklista nie może się przecisnąć.

          > nie zycze Ci tego ale nie zdziw sie jak po takim utrudnianiu, na jakis
          > swiatłach ktos do ciebie 'zapuka' w szybe panie i wladco drogi..

          Wy też się cieszcie że oddalacie się od samochodów bo nie jeden kierowca ma
          ochotę wysiąść i przyje#$!@ w pusty kask między ramionami motocyklisty po tym
          jak został wyminięty z prędkością światła na grubość lakieru. I nie chodzi wcale
          tu o urażoną dumę ale o zagrożenie stworzone takim wyprzedzaniem.
      • Gość: kierowniku Re: Tragiczna śmierć motocyklisty. Uderzył w lata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.10, 20:50
        200 Panie? On jechał ze 300 albo ino mig !
    • Gość: fiona nie ustąpił bo go pewnie nie widział.... IP: *.astral.lodz.pl 19.08.10, 21:00
      motocykliści jadąc z dużą prędkością pojawiają się nagle......ciężko ocenić
      kiedy będzie przy tobie....
      szkoda chłopaka....motocykl dla młodego człowieka to maszyna do zabijania
      • Gość: sikawiak Re: nie ustąpił bo go pewnie nie widział.... IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.08.10, 21:10
        Jednego idioty mniej-na drodze bezpieczniej.
        • Gość: Aga Re: nie ustąpił bo go pewnie nie widział.... IP: *.grs-k0.g1.pl 19.08.10, 21:25
          Ciekawe czy potrafił byś te słowa powiedzieć w oczy jego rodzinie i
          przyjaciołom. Ale tak jest zawsze Kozak w necie, pi... w świecie. Ci
          którzy nie znają tematu, nigdy nie jeździli na motocyklu mają
          najwięcej do powiedzenia a zwłaszcza do skrytykowania.
          • sikawiak Re: nie ustąpił bo go pewnie nie widział.... 20.08.10, 11:11
            Gość portalu: Aga napisał(a):
            Nie tylko jeździłem ale motocykl(resztki) jeszcze mam, stąd wiem ile
            można.

            > Ciekawe czy potrafił byś te słowa powiedzieć w oczy jego rodzinie
            i
            > przyjaciołom. Ale tak jest zawsze Kozak w necie, pi... w świecie.
            Ci
            > którzy nie znają tematu, nigdy nie jeździli na motocyklu mają
            > najwięcej do powiedzenia a zwłaszcza do skrytykowania.
    • jakub.hubert Dziwia mnie te opinie... 19.08.10, 22:18
      Przeciez ani nie wiemy jak szybko jechali obaj, ani jak to tak naprawde
      wygladalo. To co wiemy, to ze sprawca nawet sie nie zatrzymal, tylko
      uciekl!
      • Gość: poinformowany Re: Dziwia mnie te opinie... IP: 212.244.1.* 20.08.10, 00:21
        Wiemy, że jechał zgodnie z przepisami. Wiemy też, że kierowaca samochodu prawdopodobnie nawet go nie zauważył.
    • Gość: Fox Tragiczna śmierć motocyklisty. Uderzył w latarnię IP: 79.139.86.* 20.08.10, 09:27
      Wiecie zawsze beda komentarze typu za szybko jechal i zawsze ich wina, znam wielu motocyklistow i wiem ze jezdza normalnie i rozwaznie reszta zawsze bedzie reszta. Nigdy nie bede utrudnial im zycia zajezdzajac droge czy wymuszajac, ale bede tez zwracal im uwage ze np jak ja jade w miescie lewym pasem 90 na godzine, mimo ze moglbym szybciej i tak juz lame przepisy, to wsiada mi taki motor na ogon trabi i blyska, na boga w miescie jest ograniczenie i wystarczajaco juz chyba ze lame je jadac 90km/h. Mam mu zjechac i pozwolic jechac 150 by moze ktos go stracil bo nie zalapie ze zmieniajac pas on juz bedzie przy nim. Wiem ze mozecie skomentowac ze debilem jestem i ze skoro nie moge szybciej jechac to nie ustapie innym - moge szybciej ale to juz i tak jest lamanie przepisow wiec dajmy se spoko 100km/h w miescie to juz i tak sporo.
    • Gość: Nadia Tragiczna śmierć motocyklisty. Uderzył w latarnię IP: 109.243.52.* 22.08.10, 11:17
      Marcin nigdy Cię nie zapomnimy!
      a tak blisko domu...;(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja