Czy Lublinek poradzi sobie z przejęciem lotów z...

IP: *.warszawa.mm.pl 26.08.10, 19:56
Media się zastanawiaja jak to będzie a nie źle wróżą. CZy Gazeta
Łódzka i jej dziennikarze wreszcie przestaną epatować łodzian swoimi
kompleksami i dadzą im szansę na poczucia się dumnym? Zastanawiajace
jest jak GŁ i inne łódzkie media wmawiają łodzianom że są gorsi
zawsze w tyle itd. Dlaczego budują ciągle obraz klęski zamiast
zauważyć, ze Łódź dynamicznie i coraz szybciej się rozwija. A dla
szybszego rozwoju brakuje w Łodzi pewności siebie, któą skutecznie
zabiją lokalno zakompleksieni dziennikarze.
    • Gość: bravo Czy Lublinek poradzi sobie z przejęciem lotów z... IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.10, 20:43
      Trzeba lotnisko obstawić toi-toi z obrazową reklamą typu "olewam to"
    • Gość: edzio no właśnie dlaczego łodzianie są takimi IP: 217.76.121.* 26.08.10, 21:09
      fatalistami ? A może łódzka GW powinna rozpętać akcję "Wspomóż Lublinek" w
      operacji wrześniowej ? Zmobilizować wszystkich, którzy mogą pomóc lotnisku w
      przetrwaniu tych chwil ?
      Przecież to nie jest sprawa samego Lublinka, ale przede wszystkim Miasta i
      Województwa. Takie wydarzenia bowiem kreują ich wizerunek !
      • Gość: łodzianin właśnie że napisano, iż łodzianie są dobrej myśli IP: *.toya.net.pl 26.08.10, 22:14
        Przeciez w tekście napisano "eksperci znający łódzkie lotnisko są
        raczej dobrej myśli" , a także że "OGÓLNOPOLSKIE media żle wróżą
        Łodzi" i zasugerowano, że "może po prostu chcieliby zniechęcić
        przewoźników do latania do naszego miasta i przejąć czartery".
        Akurat z tekstu wynika, że łodzianie sa optymistami, a tylko
        Warszawka nam, żle życzy.
        • Gość: gm Re: właśnie że napisano, iż łodzianie są dobrej m IP: *.cdma.centertel.pl 27.08.10, 09:41
          Media takie są ,że jakby ktos nie miał swojego rozumu to powinien wziąć
          prześcieradło i udać sie na cmentarz.Wystarczy przejrzeć tytuły żeby stwierdzić
          że w Polsce i na świecie nie wydarzyło sie nic dobrego. A ja na złość mediom
          rano wstałem , zjadłem szcześliwie śniadanie (nie zadławiłem sie i nie
          zachłysnąłem) i przy pisaniu tego tekstu nie złamałem palca.
    • Gość: MieszkaniecRokicia Czy Lublinek poradzi sobie z przejęciem lotów z... IP: *.toya.net.pl 26.08.10, 22:42
      Ja to jestem ciekaw ile mieszkańcy Retkini, Dąbrowy i Rokicia
      wytrzymają te samoloty nad swoimi głowami, bo huku będzie zapewne co
      niemiara...
      • Gość: xxx Re: Czy Lublinek poradzi sobie z przejęciem lotów IP: *.toya.net.pl 26.08.10, 22:55
        Gość portalu: MieszkaniecRokicia napisał(a):

        > Ja to jestem ciekaw ile mieszkańcy Retkini, Dąbrowy i Rokicia
        > wytrzymają te samoloty nad swoimi głowami, bo huku będzie zapewne
        co
        > niemiara...

        widać, że nie mieszkasz przy ruchliwej trasie, każdy tramwaj słyszę
        wyraźniej i głośniej niż samolot, wiele tirów również i to cały czas,
        odgłos lądującego samolotu ginie w tym wszystkim

        a mieszkańcy Dąbrowy, pracuję bezpośrednio pod droga podejścia do
        lądowania, i jeśli nie zobaczę go w oknie to nie usłyszę, więc bajki
        opowiadasz
        • Gość: mieszkaniec Re: Czy Lublinek poradzi sobie z przejęciem lotów IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.10, 10:36
          i tu się kolego mylisz. Wszystko zależy od wysokości na jakiej znajduje się
          samolot. W okolicach Nowego i Starego Rokicia samoloty są na wysokości ok. 150m.
          i niżej - słychać je aż nadto. Kto tu bajki opowiada?
          • Gość: Jojo Re: Czy Lublinek poradzi sobie z przejęciem lotów IP: 212.160.172.* 27.08.10, 11:49
            Jak ktoś zamieszkał pod ścieżką podejścia przy progu pasa.... Ale pewnie tanio
            było. A na Retkini samolotów nie słychać bo zagłuszają je tramwaje i pociągi.

            J.
        • Gość: MieszkaniecRokicia Re: Czy Lublinek poradzi sobie z przejęciem lotów IP: *.toya.net.pl 27.08.10, 16:53
          i tu się kolego mylisz. Mieszkam koło Ronda Lotników, DK1 i tramwaje
          mam za oknem. Huk lądującego nisko samolotu jest słyszalny jeszcze
          zanim przeleci nad Rzgowską.
      • Gość: janów Re: Czy Lublinek poradzi sobie z przejęciem lotów IP: 217.116.104.* 26.08.10, 23:12
        Dokładnie, też mieszkam pod ścieżką podejścia, o wiele bardziej są uciążliwe
        tiry i ścigacze na rokicińskiej niż samoloty.
        • Gość: mieszkaniec Re: Czy Lublinek poradzi sobie z przejęciem lotów IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.10, 10:37
          Zapraszam serdecznie na Stare Rokiecie - zmienisz zdanie.
    • Gość: lodzermensch Czy Lublinek poradzi sobie z przejęciem lotów z... IP: *.toya.net.pl 26.08.10, 23:21
      mieszkałem w Poznaniu niedaleko portu Ławica, wiadomo tam startuje więcej
      samolotów, można się przyzwyczaić. Co z tego, że mieszkańcy wielkiej płyty
      będą mieli trochę głośniej. Nie mogą takie rzeczy blokować rozwoju miasta i
      regionu. Pamiętam jak ludzi biadolili , że jak wydłuży się pas startowy na
      Lublinku to od lądujących samolotów bloki się rozpadną. Ludzka głupota nie zna
      granic :)
      Łódź da sobi radę, ciekawe tylko czy ktoś pomyślał aby zorganizować dobry
      transport na Fabryczny aby Ci pasażerowie, jak mniemam w większości chcący
      dostać się do stolicy mieli dogodne warunki, bo przecież nie naszymi
      autobusami MPK. 3majmy kciuki za rozwój naszego miasta. Pozdrawiam wszystkich
      tych, którzy chcą dla Łodzian i Łodzi jak najlepiej :)
    • Gość: m Co to jest "Lublinek"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.10, 07:24
      Może czas już przyjąć do wiadomości, że nazwa została (dość dawno) zmieniona...
      • Gość: mix Re: Co to jest "Lublinek"? IP: 195.149.64.* 27.08.10, 09:07
        Mylisz sie potwornie mój drogi/a. Słowo Lublinek ma moc światową
        . Dla przykładu, będąc na lotnisku w Iraklionie na Krecie,
        bystro obserwujesz tablicę odlotów i czytasz np. tak (kolejność i
        godziny zmyślone za wyjątkiem łódzkiego lotu):
        Londyn 12.00
        Stokholm 12.15
        Wroclaw 12.45
        Ateny 14.00
        lublinek 14.30
        Genewa 14.45
        Zajebiście to wygląda i oglądają to turyści i nie tylko turyści z
        całego świata. Zawsze myślałem, że latamy do Łodzi, no Lodz(y)
        ewentualnie, ale jednak nie. Przy lądowaniu w Łodzi stewardessa
        pytała pasażerów czy "lublinek" to nazwa miasta, a później jak w
        takim razie nazywa się miasto. Prawdziwemu Łodziakowi przemiło
        słucha się takich pytań.
        • Gość: abc Re: Co to jest "Lublinek"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.10, 09:54
          -Przy lądowaniu w Łodzi stewardessa pytała pasażerów czy "lublinek" to nazwa
          miasta, a później jak w takim razie nazywa się miasto-

          odpowiedź : krańcówka
      • Gość: w Re: Co to jest "Lublinek"? IP: 194.78.35.* 27.08.10, 16:54
        Gość portalu: m napisał(a):

        > Może czas już przyjąć do wiadomości, że nazwa została (dość dawno)
        zmieniona...

        No i? Ile osob mowi "Okecie" a ile "Port Lotniczy im. Chopina"?
    • Gość: trzymam kciuki Czy Lublinek poradzi sobie z przejęciem lotów z... IP: 194.98.87.* 27.08.10, 10:16
      Oczywiscie ze sobie poradzi! Potrzebny dobry plan, z rozpisaniem
      wszystkich sytuacji kryzysowych i sposobow postepowania w razie
      wystapienia problemow. I przede wszystkich dobra komunikacja - jesli
      samolot opozniony, to powiedzcie pasazerom od razu... Przydaloby
      sie, zeby wszyscy Lodzianie na te pare weekendow stali
      sie "wolontariuszami" - wyjasniali podroznym jak dotrzec na
      lotnisko, udzielali informacji itd - przeciez to nietrudne, a
      promocja dla miasta jesli uda nam sie stanac na wysokosci zadania,
      wielka.

      Mieszkancy Retkiniu przezyja - samolotow prawie nie slychac, chyba
      ze wieje od lotniska, wtedy bardziej niesie:)
    • v-2-1 Czy Lublinek poradzi sobie z przejęciem lotów z... 27.08.10, 10:24
      Brak wam wiary panowie piszący artykuły i felietony w gazetach.Według was im
      gorzej tym lepiej.Wstyd mi za was!!!!
    • jakub.hubert Szkoda, ze nikt nie pomyslal o Łodzianach... 27.08.10, 11:10
      ... bo te wszystkie samoloty beda latac nad naszymi glowami... w
      blokach co blizej lotniska np. na Nowym Rokiciu gdzie jest sciezka
      ladowania samolotow, trzesa sie szyby. Lotnisko jest bardzo potrzebne,
      ale jego polozenie to jedno wielkie nieporozumienie. Szkoda ze nikt nie
      pomyslal w czasie jego lokalizacji, ze samoloty na bardzo malych
      wysokosciach schodza praktycznie nad polowa miasta. Tzn ludzie mysleli,
      sa stosy protestow, ale wszystko zostalo swego czasu dopchniete butem.
      • Gość: abc Re: Szkoda, ze nikt nie pomyslal o Łodzianach... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.10, 11:43
        gwarantuje ci ze lotnisko bylo pierwsze przed blokami na rokiciu
        dla przykladu zapraszam do paryza londynu nowego yorku chicago a nawet warszawy
        !! zobaczysz jak nisko samoloty przelatuja nad domami, jak duze samoloty, z jaka
        czestotliwoscia i w jakich ilosciach
        nie mieszkam na rokiciu ale na retkini, kazdy start z 25 kierowany na ldz-ta
        przelatuje nad moim domem - starty jak wiadomo generuja wiekszy halas a jakos go
        nie slysze
        przy okazji proponuje przekopac linie pkp przy maratonskiej w strone pabianic bo
        mi halasuje w nocy !!
        • jakub.hubert Re: Szkoda, ze nikt nie pomyslal o Łodzianach... 27.08.10, 15:40
          Gość portalu: abc napisał(a):

          > gwarantuje ci ze lotnisko bylo pierwsze przed blokami na rokiciu

          No gratuluje polotu... no owszem - bylo pierwsze - jako lotnisko
          aeroklubu. Szybowce tam ladowaly i awionetki. A nie Boeingi i Airbusy.
          Decyzje o rozbudowie lotniska i przedluzaniu pasa, to sa decyzje z
          przed kilku i kilkunastu lat, kiedy, tez Ci gwarantuje, bloki i
          kamienice na rokiciu juz byly.


          > dla przykladu zapraszam do paryza londynu nowego yorku chicago a
          nawet warszawy !! zobaczysz jak nisko samoloty przelatuja nad domami,
          jak duze samoloty, z jak

          Dziekuje, bylem i widzialem lotnisko Heathrow w Londynie. W centrum
          miasta, na Trafalgar Square samoloty ladujace tam sa na niebie ledwo co
          widoczne golym okiem. U nas Boeing przelatuje na nieduzej wysokosci
          najpierw nad Olechowem, potem nad Widzewem Wschodem, potem nad
          Zarzewem, juz dosc nisko, potem nad Uniwersalem i Gorniakiem i
          osiedlami obok, potem Rokicie... przelatuje przez 1/3 miasta.

          Jesli podajesz przyklad duzych lotnisk, typu londynskie, to jest to
          swietny przyklad, ale na poparcie mojej tezy. Powinienes wiedziec ze
          coraz wiecej ruchu jest odsuwane na rozbudowywane lotniska znajdujace
          sie poza miastami, typu Gatwick, Luton, Stansted itd. Za to budowana
          jest do nich szybka kolej. Z przyjemnoscia to samo zobaczylbym w Lodzi,
          np. lotnisko w Babsku z szybka koleja (np. w 15 minut) do Lodzi. W czym
          bylby problem ? Mielibysmy wielkie miedzynarodowe lotnisko tuz obok
          Lodzi, a nie malutkie i o bardzo ograniczonej przepustowosci prawie w
          centrum duzych łódzkich osiedli.


          > przelatuje nad moim domem - starty jak wiadomo generuja wiekszy halas
          a jakos go nie slysze

          Naprawde nie slyszysz startujacego tuz nad twoja glowa samolotu? :)
          Dasz mi to na pismie ? :) Lekarz pierwszego kontaktu daje skierowania
          do laryngologa :)
          A tak na powaznie, jesli tobie nie przeszkadza, to ok, mam nadzieje ze
          zaden z tych startujacych samolotow kiedys sie nie zatrzyma na twoim
          domu/bloku, albo nie wyladuje w centrum Rokicia, Widzewa czy Retkini.

          W miejscu gdzie ja mieszkam, a mieszkam bardzo daleko od lotniska,
          slysze samoloty doskonale nawet przy zamknietych oknach. I halas mnie
          akurat nie martwi, chociaz jak to na rokiciu wyglada, to wiem.
          Mnie bardziej martwi to, ze inwestuje sie kupe kasy w nierozwojowe
          lotnisko (pasa przedluzyc juz sie za cholere nie da), zamiast wybudowac
          cos powaznego, miedzynarodowego calkiem blisko miasta, bez zadnych
          problemow i bez narazania mieszkancow.
          • Gość: MieszkaniecRokicia Re: Szkoda, ze nikt nie pomyslal o Łodzianach... IP: *.toya.net.pl 27.08.10, 16:58
            Zastanawia mnie czemu nie można domyślnie ustalić podejść od strony
            słabo zaludnionego terenu Łaskowic tylko musi się to odbywać od
            strony miasta. O ile oczywiście warunki meteo pozwolą na lądowanie
            od tamtej strony. Czy musi się wydarzyć jakaś katastrofa lotnicza w
            centrum miasta aby ktoś o tym pomyślał? (tak wiem, transport
            lotniczy jest bezpieczny, ale wypadki się zdarzają tak jak w
            ostatnim tygodniu).
          • Gość: abc Re: Szkoda, ze nikt nie pomyslal o Łodzianach... IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.08.10, 19:21
            Jesli chodzi o londyn to powiem ci tak - wszystkie lądowania na 27 (L/R) mają
            podejście nad całym miastem - wysokości są porównywalne olechow = westminster a
            dalej już tylko coraz nizej- inne lotniska londynskie ?? polecam przyklad city
            airport, dalej- chicago midway - lotnisko ktore generuje ruch wiekszy niz
            okecie, (nie mowie juz o o'harze) a usytuowane jest w kwadracie przecznic
            oddalonych o siebie o rowna mile i osaczonych hektarami osiedli - itd itd itd.
            argument o odsuwaniu ruchu lotniczego od centrow miast - totalna bujda!!
            wspomniane heathrow planuje gigantyczna rozbudowe lotniska w polnocnym kierunku
            - chicago o'hare dobudowal kolejne kilka pasow, nawet ograniczony frankfurt
            kombinuje

            strach przed katastrofą ??
            polecam AIPowskie mapy korytarzy nad lodzią a w wolnej chwili obserwacje na
            jakims flightradarze tego co przelatuje, to sa setki tysiecy samolotow
            miesiecznie ktore jak spadna na miasto to zrobią siwy dym na calej retkini az po
            konstantynow !!

            najlepszym podsumowaniem tych pseudo protestow niech bedzie historia opisana
            rowniez w gw gdzie jeden sasiad protestowal w urzedzie bo mu halasowalo a drugi
            (taksiarz) byl zadowolony - pozdrawiam stare rokicie
          • Gość: mundry Re: Szkoda, ze nikt nie pomyslal o Łodzianach... IP: *.7-2.cable.virginmedia.com 27.08.10, 21:13
            O co ci właściwie chodzi?! Płaczesz i płaczesz w co drugim poście! Zacofaniec
            cywilizacyjny! Jesteś tak samo nawiedzony jak ci spod Pałacu... Wsadź se korki w
            uszy albo się wyprowadź, nikt cię nie zmusza do mieszkania na Rokiciu. A
            protesty to zazwyczaj piszą ci, którzy chcą coś na tym ugrać (odszkodowanka).
            Histeryk i pieniacz! Amen
      • Gość: 1925 Re: Szkoda, ze nikt nie pomyslal o Łodzianach... IP: *.astral.lodz.pl 27.08.10, 12:00
        no w 1925 roku ktoś zapewne pomyślał o lokalizacji
      • Gość: eeeeeeeeeeeee Re: Szkoda, ze nikt nie pomyslal o Łodzianach... IP: *.bremultibank.com.pl 30.08.10, 13:38
        no dobra, ale z drugiej strony to nie jest wina miasta, że lotnisko zostało źle
        zlokalizowane i nie ma innej sensownej ścieżki podejścia niż od strony
        północnego - wschodu.

        Sam mieszkam na widzewie i widzę jak samoloty latają 100m od mojego bloku na
        niskich wysokościach. Najbardziej denerwują mnie Ryanair, bo podchodzą do
        lotniska zbyt nisko i z wieżowca widać dokładnie wszystkie oznaczenia na
        samolotach łącznie z zarysami ludzi gapiących się w oknach.

        Może warto zrobić w końcu na tym lotnisku drugi (dłuższy) pas w kierunku wschód
        - zachód??
        • Gość: michal_powolny12 Re: Szkoda, ze nikt nie pomyslal o Łodzianach... IP: *.iwacom.net.pl 01.09.10, 01:12
          Pomyślał zawieszając przed 1990 reguarne loty. Niestety w 1990 jakiś
          debil w UML postanowił przerobić fajne lotnisko dla szybowców w port
          międzynarodowy. Znaleźli się odważni posłowie którzy zwalczali ten
          idiotyzm ale machiny już uruchomionej nie udało się zatrzymać.
    • robstork Tekst o niczym 27.08.10, 12:26
      Zastanawia mnie jak często piszący takie teksty latają z Balic, Ławicy, czy z
      lotniska w Gdańsku? Tam widać rozwój, ruch i efekty profesjonalnego marketingu.
      Jeszcze nie dawno tematem dnia było widmo bankructwa Lublinka, braku pieniędzy
      na wszystko, łącznie z wypłatami. Stacja tankowania stoi w budowie, chociaż
      potrzebna akurat teraz, kiedy Warszawa przerzuca loty. Tankuje się z cystern,
      drożej, ale to nie ważne.
      A Lublinek - druga liga. Lotów rejsowych niewiele i nastawione na ruch
      gastarbeiterów. Co chwila ogłaszane przez PR-owców w atmosferze euforii
      ciekawe kierunki (Rzym, Paryż) jakoś pozostają w sferze bajek dla naiwnych
      dziennikarzy.
      Odpowiedź na pytanie postawione w tytule jest prosta. Lublinek nie poradzi
      sobie z niczym, dopóki będzie traktowany jak przechowalnia dla spalonych w
      polityce panów, którym przyciasne krawaty blokują dopływ krwi do mózgu. Tam
      decyzje powinni podejmować sprawdzeni, odważni fachowcy, a nie spadochroniarze.
      • Gość: abc Re: Tekst o niczym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.10, 12:43
        - zastanawia mnie jak często piszący takie teksty latają z Balic, Ławicy, czy z
        lotniska w Gdańsku? Tam widać rozwój, ruch i efekty profesjonalnego marketingu -
        możesz powiedzieć nam przez kogo finansowane są te lotniska i od jakiego czasu
        są rozwijane?

        - Stacja tankowania stoi w budowie - możesz podać informacje dzięki komu stoi
        budowa ?

        - Tam decyzje powinni podejmować sprawdzeni, odważni fachowcy, a nie
        spadochroniarze -
        możesz podać przykłady jednych i drugich?

        czy tylko tak piszesz o niczym?
        • robstork Re: Tekst o niczym 02.09.10, 12:22
          1. Ależ to są pytania, na które każdy dziennikarz zna odpowiedź. A jeśli nie
          zna, to nie powinien być dziennikarzem. Zarówno Gdańsk, Poznań i Kraków są
          portami lokalnymi - nikt im nie przynosi forsy na tacy z Warszawy. O tym, że
          władze miasta, mające 95 proc. udziałów, przykręciły budżet Lublinka wie każde
          dziecko, więc skąd to zdziwienie. O ile dobrze pamiętam, to jeszcze za rządów
          Kaczyńskiego Kropiwnicki obiecywał 37 mln "od premiera", a potem łódzcy posłowie
          PiS głosowali przeciw przekazaniu tej kwoty. Teraz nie jest lepiej i to widać -
          wystarczy spojrzeć na stan lotniska.

          2. Jeśli się nie mylę, lotnisko w Balicach jest młodsze od Lublinka - zostało
          zdemilitaryzowane dopiero po 1964 roku, a rozwija się od 10 lat. Ale się
          rozwija, nie śpi. Ławica ma certyfikat lotniska użytku publicznego dopiero od
          2004 roku. Chronologia przekształceń tych lotnisk wcale nie różni się od
          łódzkiego Lublinka. Różnica leży w efektywności zarządzania. Kiedy Kraków
          buduje linię kolejową z miasta do Balic, Łódź zawiesza nawet kursowanie głupiej
          linii autobusowej "L" na Lublinek. To Kopciuszek na mapie Polski i to niestety z
          winy polityków.

          3. Co do ostatniego pytania, to naprawdę nie jest trudno prześledzić listę
          kilkunastu nazwisk rady nadzorczej i zarządu, zwłaszcza tych zasłużonych dla
          różnych ekip spod Piotrkowskiej 104. Jedni byli, inni są, jeszcze inni pewnie
          się pojawią. Czy naprawdę zadawanie głupich pytań to nie za mało? Odpowiedzi nie
          są trudne, wystarczy mieć trochę odwagi. Od tego w końcu są dziennikarze. Dla
          ułatwienia: KRS 0000057719, ale można też wszystkie te nazwiska znaleźć w
          internecie. Nie są tajne.

          To nie jest tekst o niczym, chyba że niczym jest zapuszczone miejskie lotnisko,
          na którym więcej jest ludzi podczas organizowanego w miejscowej knajpie wesela,
          niż w dniu rejsowym.
          Od weekendu ludzi może być więcej, zarząd obiecał "dostawić namioty". To już
          nawet nie jest zabawne.
    • Gość: poradzi... Czy Lublinek poradzi sobie z przejęciem lotów z... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.10, 12:45
      Jak tylko w hali odlotow lub nie daj boze w odlotow nie zbiara sie
      pasazerownie z dwoch rejsow, to bedzie super.

      Jak nie, to bedzie awantura na cala Polske, a tvn24 i wyborcze g. zrobia sobie
      materialy dnia :))
    • Gość: Jasiu Re: Czy Lublinek poradzi sobie z przejęciem lotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.10, 13:39
      o, Gnacikowska sie przeszła na lotnisko i już nie pisze, ze w Łodzi laduje jeden
      samolot, tylko ze kilka. Jest postęp.

    • Gość: soso Czy Lublinek poradzi sobie z przejęciem lotów z... IP: 153.108.64.* 27.08.10, 13:58
      czy mozna gdzies sie dowiedziec, ktore samoloty przyleca do Lodzi?

      ------------
      szwajcarskakariera.wordpress.com
      • Gość: pilot Re: Czy Lublinek poradzi sobie z przejęciem lotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.10, 14:09
        na stronie lotniska
    • Gość: Leszek Łódzkie lotnisko na pewno sobie poradzi. IP: *.direct-adsl.nl 27.08.10, 18:50
      W weekendy samoloty nie sš aż tak bardzo wypełnione, pasażerowie sš
      uprzedzeni, że lecš do Łodzi, wielu więc przebukuje lot na inne dni
      tygodnia.
      W ogóle bym sie nie obawiał jakiejs " kompromitacji ".
      A poza tym to dobra dla prezentacji, że Łód? ma lotnisko
      międzynarodowe, które się rozbudowuje i ma super położenie : w samym
      srodku Polski na skrzyżowaniu najważniejszych tras / autostrad / w
      Polsce.
    • Gość: michal_powolny12 Re: Czy Lublinek poradzi sobie z przejęciem lotów IP: *.iwacom.net.pl 01.09.10, 00:36
      Bardzo dobry tekst. To śmieszne źle zarządzane lotnisko nie ma szans
      aby dobrze obsłużyć dodatkowe operacje lotnicze. Sam pomysł aby
      malutkie lotnisko dla lotów krajowych i szybowców zamienić w port
      międzynarodowy można wpisać do księgi głupoty. Porty w Krakowie,
      Gdańsku, Katowicach, Rzeszowie rozwijały się i mają dobrą mocną
      markę. To coś na Lublinku zsie kasę miasta, zakłóca spokój jego
      mieszkańcom i jest antyreklamą Łodzi. Może czas się przyznać do
      porażki i zakończyć tą farsę? Kosztowną. Uruchomioną bo jakiś idiota
      z UMŁ chciał rywalizować z W-wą i Krakowem.
Pełna wersja