Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczna ...

IP: 195.117.116.* 27.08.10, 12:11
Powodzenia.

Upomnijcie się też o obligatoryjne OC dla rowerzystów i obowiązkowe
oznakowanie rejestracyjne każdego roweru, żeby łamiący przepisy nie byli
bezkarni.
    • Gość: gość Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.10, 12:42
      Obowiązek rejestracji rowerów zniesiono w 1964, a tablice rejestracyjne dla rowerów - dziesięć lat wcześniej.

      Co do ubezpieczenia OC - na jakiej podstawie miałaby być wyliczana składka takiego ubezpieczenia? W przypadku samochodu jest to chyba pojemność silnika. A w przypadku roweru? Ilość ogniw łańcucha? Ilość biegów? Czy rowerzysta poruszający się składakiem stanowi większe zagrożenie niż ten na rowerze szosowym?

      Rowerzyści są dokładnie taką samą grupą jak kierowcy. Są wśród nich ludzie przestrzegający przepisów oraz piraci drogowi, stosujący prawo tylko wtedy gdy jest im wygodnie. Jednak w starciu samochód-rower poszkodowanym jest zawsze rowerzysta - większość z nich ma tą świadomość i raczej unika kolizji.
      • not.logged Dobry pomysł 27.08.10, 13:23
        OC standardowe, jednakowe dla wszystkich rowerzystów.
        Dla szkód w mieniu (np.uszkodzenie samochodu) - do wysokości 50 000
        PLN, dla szkód na osobie (złamanie nogi, ręki, uraz głowy,
        wstrząśnienie mózgu, udar, wylew) - do 250 000 PLN.
        Składka początkowa nie byłaby wysoka, po pierwszej szkodzie rosłaby
        powiedzmy 10-krotnie.

        Zamiast znakowania rowerów lepszy byłby obowiązek wożenia plakietki
        na ubraniu - jak kolarze w wyścigach. W końcu OC nie od roweru,
        tylko rowerzysty. Nieletni poruszający się samodzielnie korzystaliby
        z polisy rodzica (ustawowego opiekuna).
        • Gość: cht Re: Dobry pomysł IP: *.toya.net.pl 27.08.10, 13:31
          Te pomysły w końcu znajdą odzew u rządu szukającego łatki na budżet i
          taki będzie zysk z masy krytycznej
        • doodster Re: Dobry pomysł 27.08.10, 13:47
          Proponuję jeszcze wprowadzić OC od:
          - uprawiających jogging na mieście
          - jeżdżących na rolkach i deskorolkach
          - wózków dziecięcych (przecież można porysować samochód...)

          PS. Żeby nie było, sam mam wykupione OC w życiu prywatnym (działa też na rower),
          natomiast nie wydaje mi się że powinniśmy wprowadzać coś takiego obligatoryjnie,
          bo to prowadzi do absurdów.
          • tristram.shandy01 Re: Dobry pomysł 27.08.10, 14:18
            Ale niestety dojdzie do tego, właśnie na skutek masy krytycznej. Każda
            błazenada przynosi efekty niestety dla błaznujących nieoczekiwane.
            • Gość: zzz4050 Re: Dobry pomysł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.10, 15:12
              Codziennie widzę masę pojedynczych błaznów pojedynczo siedzących w samochodach i
              zastanawiających się dlaczego są korki...
              Mam nadzieję że ich błazenada niespodziewanie zakończy się zakazem wjazdu do
              Śródmieścia.
              • Gość: OO Re: Dobry pomysł IP: *.toya.net.pl 27.08.10, 15:30
                A ja codziennie widzę błaznów na rowerze jeżdżących po jezdni na Włókniarzy i
                Jana Pawła.
              • chleg33 Re: Dobry pomysł 27.08.10, 15:37
                Centra miast sie wyludniają i ludzie przenoszą się do nowobudowamych
                osiedli na peryferiach bądź budują domy poza miastem. i teraz
                pytanie czym taki człowieki ma obecnie dojechac do pracy w centrum
                łodzi. Można napisać ze istnieje coś takiego jak aglomeracja łódzka,
                jednak jest to tylko teoria, bowiem aglomeracja to "w skrócie"
                zespół miast połączonych ze sobą, również komuniakacyjnie. W naszym
                przypadku żadnych połaczeń nie ma a to co istnieje jest wypadkową
                działań, bądź zaniechań, poszczególnych samorządów. Dopóty nie
                powstanie wydolny system komunikacyjny łączący łódż z
                przyległościami (opracowany przez wszystkie samorządy i wspólnie
                finansowany z udziałem np środków samorządu województwa) ludzie spod
                łodzi, obecnie pozbawienie cywilizowanej komuniacji zbiorowej będą
                dojeżdzać do łodzi samochodami i generować korki.
                ps. a wracając do kwestii roweru. może dla mieszkańca śródmieścia i
                okolic może byc środkiem komuniacji, ale jazda więcej niż 10
                kilometrów w jedna stronę to chyba maks
                ps. zamknąć śródmieście dla ruchu jak najbardzej tak, ale wcześniej
                KOMUNKACJA ZBIOROWA MUSI MIEC ODPOWIEDNI STANDARD
                • Gość: marek Re: Dobry pomysł IP: *.ms.lnet.pl 27.08.10, 16:29
                  To nie jest problem braku dróg, tylko braku planów zagospodarowania
                  uniemożliwiających zabudowę na zewnętrznych obszarach miasta, na
                  których nie da się (z różnych względów) poprowadzić komunikacji
                  zbiorowej. Niestety to jest największa patologia przestrzenna w naszym
                  kraju.
                  • tristram.shandy01 Re: Dobry pomysł 28.08.10, 02:48
                    Nie to problem małego rozumku rowerzystów. Po pierwsze w Łodzi nie ma
                    korków, nawet nie ma tylu samochodów żeby zrobic korek w dobrym
                    niemieckim stylu (na 42 kilometry), problemem jest brak dróg i kiepska
                    jakość tych istniejących. Rowerom też są potrzebne drogi ale ci
                    zakompleksieni smutni pedolatorzy nie kapuja że mogą włączyć się we
                    wspólny ruch na rzecz budowy nowoczesnych i bezpiecznych dróg. Oni
                    szukają gorszych od siebie by ukoić kompleksy. Owocnych poszukiwań ale
                    kierowcy to zły wybór.
                    • Gość: roweRzysta Re: Dobry pomysł IP: *.toya.net.pl 29.08.10, 20:31
                      A na jakiej podstawie wypisujesz takie rzeczy? Skąd wiesz czego chcą
                      rowerzyści? Jakim prawem oceniasz "stan umysłu" ludzi, którzy świadomie
                      wybierają rower jako środek transportu?
                      Wedle Twoich kryteriów nowoczesne drogi to jakie? Bo większość
                      rowerzystów chce uspokojenia ruchu w centrum, aby nie było potrzebne
                      budowanie wydzielonych dróg rowerowych. Niemniej prędkości jakie
                      wyciskają ze swoich samochodów kierowcy, na większości szerokich
                      jezdni, stanowią niebezpieczeństwo do komfortowej jazdy rowerem.
                      • Gość: OO Re: Dobry pomysł IP: *.toya.net.pl 30.08.10, 08:59
                        > Niemniej prędkości jakie
                        > wyciskają ze swoich samochodów kierowcy, na większości szerokich
                        > jezdni, stanowią niebezpieczeństwo do komfortowej jazdy rowerem.

                        Dziecko wzdłuż szerokich jezdni w większości wypadków są ścieżki rowerowe, więc
                        na jezdni jest zakaz poruszania się rowerem... chyba że łamiesz przepisy (a
                        takich rowerzystów nie brakuje).
                        Koniec imprezy, dobranoc.
                        • Gość: roweRzysta Re: Dobry pomysł IP: *.toya.net.pl 30.08.10, 11:05
                          Tylko tyle zrozumiałeś z mojej wypowiedzi? Przykre.

                          Piszesz, że przy większości szerokich jezdni są "ścieżki rowerowe"?
                          Weź no mapy, nawet zamieszczone w internecie ( mapa.lodz.pl ) i
                          skonfrontuj to co piszesz, ze stanem faktycznym!
                          • Gość: OO Re: Dobry pomysł IP: *.toya.net.pl 30.08.10, 11:39
                            Mickiewicza, Piłsudskiego, Jana Pawła, Włókniarzy, Inflancka, Palki... tam
                            bardzo często można spotkać odważniaków na rowerach jeżdżących po jezdni.
                            Dodam tylko, że przez żadne ze skrzyżowań na Włókniarzy i Jana Pawła nie można
                            przejechać rowerem po jezdni, są wyraźne znaki zakazu, ale oczywiście po co się
                            stosować.
                            • grego-riuss Re: Dobry pomysł 30.08.10, 12:18
                              Gość portalu: OO napisał(a):

                              > przez żadne ze skrzyżowań na Włókniarzy i Jana Pawła nie można
                              > przejechać rowerem po jezdni, są wyraźne znaki zakazu

                              Wiem i mam to w D. Wielce prawdopodobne że widujesz mnie jak olewam te znaki. Co najmniej 2 razy dziennie, co najmniej 5 razy w tygodniu. Dlaczego? Z dwóch powodów.
                              Po 1-sze: kocham życie i nie zamierzam zginąć pod kołami samochodu, podczas wykonywania ekwilibrystycznych manewrów podczas próby pokonania tych durnych skrzyżowań, zgodnie z przepisami.
                              Po 2-gie: rower służy mi jako środek komunikacji, do sprawnego, szybkiego (i bezpiecznego) przemieszczania się. Pokonanie takiego durnego skrzyżowania zgodnie z przepisami zamiast kilkudziesięciu sekund, trwa nawet i 5 minut.
                              • tristram.shandy01 Re: Dobry pomysł 03.09.10, 16:26
                                Tak właśnie jeżdżą rowerzyści i nie widzą w tym nic złego, niestety większość kierowców też tak jak wy
                                się śpieszy i przepisy traktują podobnie jak wy. Nazywa się to buractwo drogowe, potocznie: szkoda
                                czasu na jazdę z godnie z przepisami, bo pięć minut was zbawi
                            • Gość: roweRzysta Re: Dobry pomysł IP: *.toya.net.pl 31.08.10, 00:31
                              Gość portalu: OO napisał(a):
                              > Mickiewicza, Piłsudskiego, Jana Pawła, Włókniarzy, Inflancka,
                              > Palki...
                              No dobra, wymieniłeś chyba wszystkie ze ścieżkami rowerowymi. Ale to
                              nadal nie jest "większość" o której pisałeś.
                              Oczywiście jakość tych dróg już cię w ogóle nie interesuje.

                              > tam bardzo często można spotkać odważniaków na rowerach jeżdżących
                              > po jezdni.
                              Nie pochwalam. Ale zachowujesz się tak, jakby wszyscy rowerzyście
                              byli jednością i każdy odpowiadał za wszystkich. Skąd ta
                              odpowiedzialność zbiorowa?


                              > Dodam tylko, że przez żadne ze skrzyżowań na Włókniarzy i Jana
                              > Pawła nie można przejechać rowerem po jezdni, są wyraźne znaki
                              > zakazu, ale oczywiście po co się stosować.
                              Te znaki postawiono kompletnie bez zastanowienia. Masz rację, są.
                              Przyjrzyj się jednak jak z nich można skorzystać i odpowiedz sobie
                              sam, czy chciałbyś każde skrzyżowanie pokonywać trzy razy dłużej? Bo
                              niestety, tak to obecnie wygląda. A uwierz, że wielu rowerzystów nie
                              jeździ rekraacyjnie a rower traktują jako środek transportu, którym
                              chcą poruszać się bez przeszkód.
                              • Gość: OO Re: Dobry pomysł IP: *.toya.net.pl 31.08.10, 10:14
                                > No dobra, wymieniłeś chyba wszystkie ze ścieżkami rowerowymi. Ale to
                                > nadal nie jest "większość" o której pisałeś.
                                > Oczywiście jakość tych dróg już cię w ogóle nie interesuje.
                                Ho ho... mowa była o szeroki drogach, no i co ma do rzeczy stan drogi, dla
                                rowerzysty, który nie powinien po niej jeździć... coś chyba Ci się pomyliło.

                                > Nie pochwalam. Ale zachowujesz się tak, jakby wszyscy rowerzyście
                                > byli jednością i każdy odpowiadał za wszystkich. Skąd ta
                                > odpowiedzialność zbiorowa?
                                Oczekuję twojego oburzenia kiedy któryś rowerzysta, zacznie pisać "a kierowcy to
                                tak a tak robią". Niestety w tym wypadku rozlicza się rowerzystów na drodze jako
                                całościowe zjawisko, a nie jako indywidualne przypadki. Ja wypunktowuję co
                                najwyżej najczęstsze i najgłupsze naruszenia przepisów przez rowerzystów, a nie
                                indywidualnie wybranych osób.

                                > Te znaki postawiono kompletnie bez zastanowienia. Masz rację, są.
                                > Przyjrzyj się jednak jak z nich można skorzystać i odpowiedz sobie
                                > sam, czy chciałbyś każde skrzyżowanie pokonywać trzy razy dłużej? Bo
                                > niestety, tak to obecnie wygląda.
                                Będąc rowerzystą musisz przejmować nie tylko przywileje z tego wynikające, ale i
                                utrudnienia. Sens mają jak najbardziej... bo rowerzyści nie mają lusterek i nie
                                rozglądają się przy zmianie pasa i rzadko sygnalizują zmianę pasa (to jest
                                notoryczne). Dopóki kultura rowerzystów się nie poprawi, te znaki mają ogromne
                                znaczenie i sens.
                                Ale jak widzę dla Ciebie istotniejsze jest przejechać skrzyżowanie szybciej, a
                                nie bezpieczniej... Twój wybór, pamiętaj tylko sygnalizować swoje manewry i
                                rozglądać się czy pas na który zjeżdżasz jest wolny (to naprawdę dla rowerzysty
                                powinno być bardzo ważne).
                                • Gość: Stach kłamiesz bezczelnie! IP: 213.251.189.* 31.08.10, 12:40
                                  > bo rowerzyści nie mają lusterek

                                  Kłamstwo! Mam lusterko bo jest bardzo praktyczne i przydatne w mieście.

                                  > nie
                                  > rozglądają się przy zmianie pasa

                                  Kłamstwo! Rozglądam się bo nie jestem samobójcą.

                                  > rzadko sygnalizują zmianę pasa (to jest
                                  > notoryczne)

                                  Kłamstwo! Sygnalizuję zawsze gdy widzę z przodu z boku lub w lusterku
                                  jakikolwiek pojazd nawet jeśli jest daleko. Tylko na pustej drodze tego nie robię.

                                  Wniosek: jesteś bezczelnym kłamcą!
                                  • Gość: OO Re: kłamiesz bezczelnie! IP: *.toya.net.pl 31.08.10, 18:59
                                    Jedna jaskółka wiosny nie czyni... Jak chociaż 10% rowerzystów, będzie się tak
                                    zachowywać jak Ty (o ile to nie przechwałki) to będzie można stwierdzić, że coś
                                    się ruszyło w pozytywną w stronę w kulturze rowerzystów. Póki co jesteś w
                                    najlepszym wypadku, kroplą w morzu.
              • Gość: r. Re: Dobry pomysł IP: 193.41.230.* 27.08.10, 16:20
                Co w zamian? Obecny zbiorkom? Czy rower dla każdego, o każdej porze dnia i nocy,
                czy pada deszcz czy śnieg?
              • Gość: OO Re: Dobry pomysł IP: *.toya.net.pl 27.08.10, 17:13
                Co prawda nie jechałem sam, ale dwie osoby na jeden samochód... może nie było to
                tempo jakie bym chciał (nie stałem za to schowany gdzieś pod wiatą czy w
                bramie), ale przynajmniej do domu dojechał suchutki. A może pogadamy o
                sensowności używania rowerów w listopadzie czy grudniu.

                Tak zarzekacie się że rowery są w stanie rozwiązać problem korków w mieście...
                tylko, że rower sensownie używalny w naszym kraju, jest przez 4-5 miesięcy w
                roku (nie pełne te miesiące, tylko wtedy kiedy pogoda dopisuje, do tego w tych
                miesiącach są 2 wakacyjne, kiedy faktycznie ruch jest mniejszy). Zatem rower o
                ile rozwiązuje jakiś problem, to w najlepszym wypadku, faktycznie jakieś 60-90
                dni w roku... zatem co rowerzyści proponują na pozostałe 250-290 dni w roku,
                żeby rozładować korki w mieście?

                Za przeproszeniem gdzieś mam sezonowe rozwiązanie, kiedy ruch i tak jest
                mniejszy... może skoro jesteście tacy hiper i mega, wymyślicie coś całorocznego
                (i nie wyskakujcie z rowerem, bo to że są szaleńcy którzy w zimie jeżdżą to nie
                znaczy że to jest dobre rozwiązanie).
                • Gość: mg Re: Dobry pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.10, 17:27
                  Wszystko zależy od podejścia. Moim zdaniem roweru można używać nawet i 8 miesięcy w roku. A jeśli mówimy o kiepskiej pogodzie - odpowiedni ubiór rozwiązuje ten problem.

                  Tak, rower jest pojazdem sezonowym. Odpowiedzią na to może być sezonowa komunikacja miejska - wzrost częstotliwości kursowania jesienią i zimą, a spadek wiosną i latem (gdy ludzie przesiadają się na rowery).

                  Ale po co ta dyskusja, w Łodzi i tak się nie da!
                  • Gość: OO Re: Dobry pomysł IP: *.toya.net.pl 27.08.10, 18:12
                    Wiesz dla zdrowia czy sportu to i można 8 miesięcy... ale nie jako realnego
                    środka transportu (do pracy, szkoły, zakupy, sprawy na mieście).
                    Ubiór poniekąd w małym stopniu, owszem może rozwiązać niektóre problemy, ale
                    zdecydowanie nie zapewni komfortu, wygody i higieny (niestety ale miałem
                    nieprzyjemność przebywać koło rowerzysty w kolejce w banku swego czasu - jak
                    kloszard w tramwaju).

                    A swoją drogą... nie jesteś na masie? Deszczyk Cię przestraszył?
                    • Gość: mg Re: Dobry pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.10, 19:16
                      A kto powiedział, że jestem zwolennikiem masy?! Nie każdy entuzjasta rowerów musi być od razu członkiem sekty :)

                      Ja mówię, że da się 8 miesięcy, Ty - że krócej. Nie mam zamiaru dalej rozwijać tego wątku, gdyż jest to kwestia osobistych preferencji. Idealny - przynajmniej dla mnie - model komunikacji wygląda tak: jeśli pogoda na to pozwala - rower, jeśli nie - komunikacja zbiorowa. Oba rozwiązania powinny się wzajemnie uzupełniać, a nie wykluczać.

                      Zarówno wśród rowerzystów jak i nie-rowerzystów znajdzie się kilku takich, którzy nie dbają o higienę. Jeśli ktoś unika prysznica, to będzie śmierdział niezależnie od tego, czy jedzie tramwajem, czy rowerem.

                      Jeśli założysz odpowiednią, oddychającą koszulkę - po przejechaniu kilkunastu kilometrów z umiarkowaną prędkością zsiadasz z roweru suchy. Odzież dedykowana dla rowerzystów zapewnia obecnie bardzo wysoki poziom higieny, ale trzeba wiedzieć, że a) taka odzież istnieje oraz b) jak jej używać.
                      • Gość: OO Re: Dobry pomysł IP: *.toya.net.pl 27.08.10, 19:22
                        Może zatem podciągnijmy te dywagacje pod "ogół", a nie pod Twoje preferencje.
                        Jak już mówiłem, jeden zapaleniec, nie jest w stanie przekonać na pewno nie
                        tylko mnie, ale nawet 10% uczestników masy, do jazdy na rowerze 8 miesięcy w roku.
                        Jak bardzo chcesz mogę powiedzieć, że owszem da się i cały rok jeździć na
                        rowerze, ale nie da się tego traktować, jako realnego środka transportu, a
                        ewentualnie specyficzną rekracje dla wybranych.

                        A co do wykluczania się rowerów i komunikacji miejskiej... nie wiem do kogo
                        pijesz, ale na ten temat słowa nie powiedziałem. I wolę się nie wypowiadać, bo
                        komunikacja miejska, to jeszcze ma przed sobą lata ewolucji, zanim stanie się w
                        pełni ucywilizowana i sensowna.
                        • Gość: wiolinka Re: Dobry pomysł IP: *.vimuto.com 27.08.10, 21:11
                          Gość portalu: OO napisał(a):

                          > Może zatem podciągnijmy te dywagacje pod "ogół"

                          Siebie trollu z kilkoma nickami nazywasz "ogółem"? hehe
                      • Gość: roweRzysta Re: Dobry pomysł IP: *.toya.net.pl 29.08.10, 20:37
                        Masa Krytyczna to sekta? Tak może napisać tylko ten, kto nigdy na Masie
                        nie był. Bez sensu obrażasz ludzi, którzy dość dużo czasu poświęcają,
                        aby Łódź była bardziej rowerowa.

                        Rower jest sezonowym środkiem transportu? Hehe jasne
                        www.youtube.com/watch?v=SVlBryNpapc i nie pisz już, że trzeba
                        jakieś specjalne kostiumy wkładać, aby normalnie jechać rowerem.
                        • Gość: OO Re: Dobry pomysł IP: *.toya.net.pl 30.08.10, 09:03
                          Tak rower jest sezonowym środkiem transportu, bo chyba nie powiesz, że do pracy
                          można spokojnie jechać na rowerze w czasie deszczu czy zimowej chlapy, albo do
                          sklepu na zakupy.
                          Jak już pisałem, jazda rekreacyjna owszem, ale nie koniecznie użytkowa (praca,
                          szkoła, zakupy, spotkanie), po prostu są pory roku, kiedy rower nigdy nie będzie
                          miał szans się sprawdzić w drodze do pracy czy na spotkanie.

                          Już to wiedzę, jak zimą zsiadasz z rowerku i wchodzisz na "lunch biznesowy" do
                          restauracji.

                          MYŚL !!! To nie boli.
                          Koniec imprezy, dobranoc.
                          • Gość: roweRzysta Re: Dobry pomysł IP: *.toya.net.pl 30.08.10, 11:02
                            Powiedz mi, czemu uważasz że jeśli coś nie mieści się w twojej
                            wyobraźni jest od razu niemożliwe, a osoba która pisze o takim
                            zachowaniu według ciebie nie myśli?
                            To że ty uważasz za środek transportu jedynie podczas pięknej pogody,
                            nie oznacza że tak właśnie jest. Pooglądaj trochę świata, zapoznaj
                            się z cywilizowanymi wzorcami. Może wtedy dojdziesz do przekonania,
                            że może i jazda w zimie nie jest dla ciebie stworzona, ale jest
                            możliwa.
                            Odnoszę także wrażenie, że piszesz o zawodach którym rower
                            przeszkadza, że rowerem jeżdżą tylko robole. Zapewniam cię, że także
                            tutaj twoja wyobraźnia i wiedza mają ogromne braki, także na gruncie
                            polskim (łódzkim również).
                            • Gość: OO Re: Dobry pomysł IP: *.toya.net.pl 30.08.10, 11:33
                              Czytaj ze zrozumieniem, jazda zimą mieści mi się w głowie, ale nie jako jazda
                              użytkowa...
                              MYŚL.
          • Gość: OO Re: Dobry pomysł IP: *.toya.net.pl 27.08.10, 15:31
            Naucz się jeszcze odróżniać rowerzystę jeżdżącego po jezdni między samochodami,
            a pieszego spacerującego po chodniku.
          • Gość: r. Re: Dobry pomysł IP: 193.41.230.* 27.08.10, 16:08
            A nie jest absurdem, ze w razie stłuczki, trzeba korzystać z AC i potem próbować
            ściągnąć tę kasę ze sprawcy, jeśli jest w ogóle wypłacalny? Dlaczego
            poszkodowany ma tracić zniżkę? A jak ktoś nie ma AC, to musi wyciągnąć z własnej
            kieszeni, czasem i kilka tysięcy złotych, bo tyle może kosztować np. zbity
            reflektor?
      • Gość: r. Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn IP: 193.41.230.* 27.08.10, 15:44
        > Co do ubezpieczenia OC - na jakiej podstawie miałaby być wyliczana składka taki
        > ego ubezpieczenia?
        Na podstawie historii ubezpieczeniowej wykupującego. Zniżki/zwyżki za
        (bez)szkodową jazdę.

        > W przypadku samochodu jest to chyba pojemność silnika
        Między innymi i nie jest to zbyt mądre kryterium.

        > Rowerzyści są dokładnie taką samą grupą jak kierowcy. Są wśród nich ludzie prze
        > strzegający przepisów oraz piraci drogowi, stosujący prawo tylko wtedy gdy jest
        > im wygodnie. Jednak w starciu samochód-rower poszkodowanym jest zawsze rowerzy
        > sta - większość z nich ma tą świadomość i raczej unika kolizji.

        Równocześnie każda większa szkoda musi być pokrywana z AC z ewentualnym
        regresem z kieszeni sprawcy, jeśli w ogóle jest ściągalny. A dziś byle lampa
        może iść w tysiące złotych.
      • mazi.maziasty Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn 29.08.10, 12:44
        Można sięgnąć po coś, co nazywa się statystyka... Korzystając z dobrodziejstw
        tejże, możemy dowiedzieć się w jakiej wysokości (statystycznie rzecz biorąc)
        szkody powstają w kolizji roweru z pieszym, innym jednośladem czy samochodem.
        Mam tu na myśli m.in zniszczoną odzież, urwane lusterka, powgniatana i
        porysowana karoseria, itd, itp...
        Można by było przyjąć pewne średnie statystyczne do wyznaczenia wysokości
        składki, która byłaby modyfikowana (+/-) ze względu na historię szkodowości
        danego delikwenta...
        • Gość: roweRzysta Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn IP: *.toya.net.pl 30.08.10, 11:09
          A skoro już zaglądałeś do tych statystyk, to czy może dotarłeś do
          tabelki mówiącej, ile kolizji rower-samochód spowodowanych jest przez
          rowerzystów a ile przez kierowców samochodów?
          • Gość: OO Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn IP: *.toya.net.pl 30.08.10, 11:49
            A skoro mówisz o wypadkach, to może spojrzałeś kto częściej kończy w szpitalu
            (czy chłodni) po wypadku samochód-rower. To może dobrze byłoby zacząć
            rowerzystów uświadamiać, że ich bezpieczna jazda też obowiązuję i także w ich
            gestii powinno leżeć im własne bezpieczeństwo. Bo przy przepisowym 50km/h jak
            rowerzysta, bez sygnalizowania skrętu, od prawej krawędzi, zechce skręcić w
            lewo, to ma marne szanse przy wypadku, a prawdopodobnie zostanie uznana wina
            kierowcy, bo "nie dostosował prędkości". Albo kiedy na przejściu dla pieszych
            rozpędzony rowerzysta wpadnie po samochód, to też zostanie uznana wina
            kierowcy... i nie ważne, że to rowerzysta głównie sobie w takich sytuacjach
            winien. Kierowca może uważać i jechać 50km/h, ale nie przewidzi zachowania
            rowerzysty, bo Ci w ogóle lekceważą przepisy i nie umieją zachować się
            bezpiecznie na drodze (brak sygnalizowania manewrów, zmiany kierunku czy pasa,
            bez obejrzenia się to są nagminne grzechy rowerzystów). Tylko pamiętaj, samochód
            się wyklepie i śladu nie będzie... a człowiek... no właśnie, może zatem pora
            zacząć samemu myśleć o swoim bezpieczeństwie i przestać odpowiedzialność, za
            kłopoty rowerzystów zwalać na kierowców.
    • Gość: as dobrze ze znam trase....:))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.10, 15:01
      teraz wiem gdzie na nich z kijem czekac;)dzis znow jeden zaliczony z lokcia na
      chodniku:))))
      • Gość: zzz Re: dobrze ze znam trase....:))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.10, 15:08
        Ale fajny jesteś.
    • Gość: zzz4050 Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczna ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.10, 15:07
      Uwielbiam narzekania na masę krytyczną.
      Każdego dnia w godzinach szczytu samochody blokują miasto. Trasa, odbywającej
      się raz w miesiącu, Masy Krytycznej nie jest tajna, każdy może ją ominąć.
      • Gość: OO Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn IP: *.toya.net.pl 27.08.10, 15:32
        No nie jest tajna, ale też nie jest podana szeroko do publicznej wiadomości...
        Twój mózg też nie jest tajny, a jeszcze nikt go nie znalazł.
        • Gość: masowicz Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn IP: *.lodz.msk.pl 27.08.10, 15:41
          Aby poznac trase trzeba wpisac w google: 'trasa masy krytycznej lodz
          sierpien" . Nastepnym razem najpierw pomysl a potem ponarzekaj
        • Gość: zzz4050 Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.10, 15:44

          Mózg mam na właściwym miejscu i używam go dość biegle. Co to znaczy "szeroko do
          publicznej wiadomości"? Masa krytyczna jest opisywana przez gazety, informacje o
          niej są też w internecie, radiu i telewizi - jest to normalna i legalna
          demonstracja. Możesz zawsze sprawdzić wiadomości i poinformować znajomych.
          • Gość: OO Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn IP: *.toya.net.pl 27.08.10, 15:57
            Wszelkie zmiany w organizacji ruchu, są podawane w mediach (nikt nie musi
            wiedzieć, kiedy ma wpisać w google i co). Nie trzeba nic szukać, tylko są
            wyraźnie podane, w radiu, prasie, telewizji... ot co... prosta sprawa.
            Nie każdy musi szukać po googlach...
      • Gość: r. Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn IP: 193.41.230.* 27.08.10, 16:12
        Nie jest tajna, ale w Łodzi częstokroć zapchanie jednej ulicy paraliżuje
        kilkadziesiąt innych dookoła. Nie dość że mamy bardzo duże kwartały, to jeszcze
        wiele ulic jest jednokierunkowych.
    • lodzki.rowerzysta Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczna ... 27.08.10, 16:29
      Nie ma co się napinać, w taką pogodę to przyjedzie ich garstka, tych
      najwytrwalszych + organizatorzy. Jeżdżą na rowerkach kiedy świeci słoneczko a
      jak się zrobi chłodniej, popada deszczyk to od razu uciekają do autek i mpk.
      Jestem rowerzystą a jednak masy nie popieram. Prowadzi ona do tego, że na
      rower wsiadają ludzie stanowiący realne zagrożenie na ulicy. Zresztą w moim
      odczuciu wielu ludzi przyjeżdża na nią bo to fajna wspólna przejażdżka a
      przyszłość łódzkiej infrastruktury niewiele ją interesuje.
      • Gość: max Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn IP: *.toya.net.pl 27.08.10, 17:02
        a co złego w fajnej wspólnej przejażdżce jest?
        • lodzki.rowerzysta Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn 27.08.10, 17:23
          Sam fakt przejażdżki to rzeczywiście fajna sprawa tylko w masie chodzi o coś
          innego. To manifestacja a na nią przecież nie przychodzą turyści, tylko ludzie
          którym coś się nie podoba. Problem polega na tym, że ludzie przychodzą na event
          a nie na manifestację. To takie mydlenie oczu, że jest nas wielu. Pomijam już
          obecność zwykłych głupków, którzy po prostu chcą popodziwiać miny wściekłych
          niekiedy kierowców, gdy zablokowana zostaje ulica. To nie jest zachowanie
          etyczne i godne pochwały. Nie, ponieważ cel blokady dla tych ludzi jest inny niż
          cel masy, której postulaty w jakiejś części popieram.
          • Gość: OO Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn IP: *.toya.net.pl 27.08.10, 18:21
            Cele i idee masy, już dawno się w tym zbiorowisku rozmyły... niestety ale banda,
            która potyka się sama o siebie nie jest w stanie zrobić w pełni dobrego
            wrażenia. Tym bardziej jeżeli wśród osób mających popularyzować jazdę na rowerze
            i bezpieczeństwo są osoby, których "sprzętom" daleko do sprawność i
            bezpieczeństwa, a i właściciele nie potrafią jeździć zgodnie z przepisami.

            Sorry, w tym wypadku nie ilość powinna się liczyć, a jakość... z masy w
            pierwszej kolejności powinno się wyeliminować ludzi, których sprzęt nie spełnia
            warunków technicznych opisanych w PoRD, a nawet selekcja powinna być surowsza,
            nie tylko opierająca się o przepisy, ale i zdrowy rozsądek. Wtedy dopiero masa
            mogłaby mówić, że rower może być "dobrym" (w sensie również bezpiecznym)
            środkiem transportu. A w czasie samej masy, rozdawać "czerwone kartki" pajacom,
            którzy po prostu nie mają pojęcia o przepisach i mają problemy z koordynacją w
            ruchu po jezdni (a nie raz w masie widziałem całe mnóstwo takich).
      • Gość: max Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn IP: *.toya.net.pl 27.08.10, 17:06
        Aha, i rozumiem, że bycie prawdziwym rowerzystą oznacza jeżdżenie w
        trakcie burzy, zawiei i śnieżycy? Bo inaczej jesteś frajerem i
        "stanowisz realne zagrożenie na ulicy"?
        • lodzki.rowerzysta Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn 27.08.10, 17:28
          Realne zagrożenie stanowią ci, którzy nie mają odblasków, oświetlenia, łamią
          przepisy itp. itd. Propagowanie roweru w mieście bezsprzecznie przyciąga ludzi,
          którzy na jezdni zachować się nie potrafią.

          Frajerem - fajne sformułowanie, bardzo koloryzujące. Nie, nie są frajerami.
          Wiesz kim są? Hipokrytami. Walczą o odśnieżanie dróg zimą, o kolejne kilometry
          ścieżek argumentując przy tym, że w Holandii czy Szwecji też są pory roku i
          jakoś tam ludzie jeżdżą. A co ja głupi? Nie widzę co się dzieje na jesień i
          zimą? Ruch rowerzystów zmniejsza natężenie, ciekawe czemu... Przecież dwa koła
          dobrze a cztery koła źle.
      • Gość: marcin Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn IP: *.fork.pl 28.08.10, 02:54
        > garstka, tych najwytrwalszych + organizatorzy

        Dzisiaj na masie odliczyło się 195 osób

        www.halolodz.pl/wiadomosci/artykul,2561,1,1.html
        pozdrawiam
    • not.logged Nawiasem mówiąc.. 27.08.10, 16:43
      Chyba właśnie pogoda zakpiła z Masy Krytycznej i tym sposobem się
      szybko zweryfikuje, jaki głęboki i uniwersalny sens ma "jeden ze
      sposobów na rozwiązanie problemów transportu w mieście.
      "

      Ciekawe, na jakie samozaparcie propagatorów można liczyć ;)

      "Mnie nie stać na stanie w korkach. Niech stoją kierowcy
      samochodów, ja wolę jechać rowerem.
      " - słowo się rzekło, kobyłka
      u płota.

      • doodster Re: Nawiasem mówiąc.. 27.08.10, 17:30
        O ile na masę z braku czasu się nie wybieram, to dzisiaj w deszczu na rowerze
        dotarłem do pracy i z niej wróciłem. Z cukru nie jestem, a przebranie się w coś
        suchego zajmuje chwilę. Naprawdę można!
        • Gość: niedowiarek Re: Nawiasem mówiąc.. IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.10, 22:36
          Ja wiem, że można ale w moim przypadku taki eksperyment skończyłby
          się co najmniej porządnym przeziębieniem...
          Sorki,taki twardy to ja, tak dla idei, być nie zamierzam.
          A swoją drogą - pełny szacun.
          • Gość: cht Re: Nawiasem mówiąc.. IP: *.toya.net.pl 28.08.10, 02:54
            Szacun za głupotę, a to dobre, na przyszły raz niech łoś na goło jedzie
            nie będzie się musiał przebierać.
    • mazi.maziasty Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczna ... 28.08.10, 11:56
      Pani Wojtaszczyk i panie Barański... W Amsterdamie, to... no właśnie...
      Mieszkam od dłuższego czasu w Amsterdamie i powiem wam, że władze Amsterdamu
      wprowadzają właśnie przepisy obostrzające obecność rowerzystów i skuterzystów
      ( ;) ) w przestrzeni publicznej. Powód? Otóż "pedałująca brać", wraz z
      kierowcami skuterów, motorowerów i wszelakiej maści innych łunochodów, są
      sprawcami coraz większej liczby wypadków. Przepisy ruchu drogowego mają za
      nic, celowo i świadomie wjeżdżają w grupy pieszych, nie ustępują pierwszeństwa
      przejazdu czy nagminnie wręcz przejeżdżają na czerwonym (dla jednośladów)
      świetle. Zachowują się tak, jakby żyli we własnym zapedałowanym Matrixie. Więc
      jeżeli chcecie państwo powoływać się już na zagraniczne przykłady, proszę
      sięgać do źródła, a nie opowiadać publicznie głupoty...
      Masy krytyczne w Polsce powinny zostać przemianowane na Masy Kretyńskie.
      Dlaczego? A jaki "normalny", trzeźwo myślący i rozsądny człowiek, pakuje się
      na lewy pas wielopasmowej drogi, kiedy może i powinien jechać możliwie
      najbliżej prawej krawędzi jezdni? Jak nazwać zachowanie kierującego
      jednośladem kiedy zamiast (przepisowo) jechgać w grupie jeden za drugim, jadą
      całą możliwą szerokością?
      Nie dziwcie się później, że kierowcy samochodów nazywają was wypierdkami,
      pedałującymi robalami czy innymi tego typu epitetami...
      • Gość: Hubert Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn IP: *.toya.net.pl 28.08.10, 13:48
        Chyba jednak porównujesz dwa, bardzo różne od siebie, światy. Jeden,
        w którym mamy ogromne problemy z podstawową infrastrukturą i jedno z
        zachodnich miast gdzie ruch rowerowy jest ogromny, a niektóre
        rozwiązania są w Polsce nadal w sferze marzeń.
        I mówimy tu o infrastrukturze, o możliwościach do poruszania się
        ludzi na rowerach, a nie o systemie nauczania komunikacyjnego czy o
        zachowaniach się ludzi. Inna sprawa, że takie uogólnienie wszystkich
        rowerzystów (czy to w Amsterdamie czy w Łodzi) i podawanie jedynie
        nagannych zachowań, będzie zawsze niesprawiedliwe dla tych, którzy
        zachowują się zgodnie z prawem.

        Masy Krytyczne powinny być... a jakie ma pani pojęcie o tym co
        opisuje? Może choć odrobina lektury, obejrzenia fotografii,
        zastanowienia się o czym ma się zamiar zabrać zdanie? Bo opisywanie,
        że Masy Krytyczne są w Polsce prowadzone "cała szerokością jezdni",
        albo "jaki normalny, trzeźwo myślący i rozsądny człowiek, pakuje się
        na lewy pas wielopasmowej drogi, kiedy może i powinien jechać
        możliwie najbliżej prawej krawędzi jezdni", może oznaczać tylko jedno
        - nie masz bladego pojęcia o tym o czym piszesz.
        Reszty epitetów nie będę już komentować, bo świadczą tylko o tobie -
        kim jesteś.
        • mazi.maziasty Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn 29.08.10, 02:26
          Zastanawiasz się Hubercie kim jestem? Jestem kierowcą, który na własne oczy
          widział (ul. Strykowska w kierunku "na Doły" - mniej więcej miesiąc temu, jak
          właśnie taka "Masa Kretyńska" zajęła całą szerokość północnej nitki Strykowskiej...
          Drogi Hubercie. Mam przeogromne wrażenie, że to ty nie masz bladego pojęcia o
          czym mowa... w trakcie tych "Mas Kretyńskich" jedziecie przecież całą
          szerokością drogi - od krawężnika, do krawężnika, a co niektórzy dowcipnisie -
          także chodnikiem. Widziałem to przy wielu okazjach, więc wiem o czym mówię.
          Przy okazji kłania się Hubercie czytanie ze zrozumieniem... Nie obrzucałem
          ciebie, ani innych tobie podobnych żadnymi epitetami, tylko przytaczałem te,
          które o was słyszałem. Skoro twoje zmysły nie pozwoliły przeczytać ci ze
          zrozumieniem prostego wszakże tekstu, wróć do niego raz jeszcze i czytaj dotąd,
          aż go zrozumiesz.
          Osobiście nie mam nic do rowerzystów. Sam również mam rower i często na nim
          jeżdżę. Nigdy w życiu nie przyszło mi jednak do głowy, żeby zachować się jak
          udzielny książę na drodze i swoją frustracją zatruwać życie innym użytkownikom
          drogi.
          A na koniec jeszcze taka refleksja... Cieszcie się "Masowcy", że macie eskortę
          Policji, bo może się zdarzyć, że waszymi fanaberiami i blokowaniem przejazdu,
          jakiś kierowca wkurzy się i zamiast hamulca, mocniej wciśnie pedał gazu... i
          żaden przepis nie uchroni takiego cyklisty, przed twardym zderzakiem samochodu...
          • Gość: Hubert Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn IP: *.toya.net.pl 29.08.10, 20:20
            Północna nitka ul. Strykowskiej? Nie przypominam sobie aby Masa
            Krytyczna w tym roku w ogóle jechała ul. Strykowską a tym bardziej
            jej północną nitką (mówimy cały czas o Łodzi? W którym to jest
            miejscu?).

            Natomiast w tamtych okolicach Masa była w maju i jedyny fragment
            ulicy, który ewentualnie pasuje do twojego opisu, podczas przejazdu
            rowerzystów wyglądał następująco: tnij.org/h3mg

            Mówisz o tym że widziałeś to wiele razy, aby podczas Masy Krytycznej
            rowerzyści poruszali się całą szerokością wielopasmowej jezdni.
            Przykład jaki podałeś, obaliłem. To pokazuje, że jednak nie masz
            pojęcia o czym piszesz.

            Nie wiem też czemu, piszesz w takim tonie, jakbyś pozjadał wszelkie
            rozumy świata a wszystkich rozmówców traktujesz jak półgłówków. Może
            to wina zbyt częstego przebywania za kierownicą, może zbyt dużo czasu
            marnujesz stojąc w korkach? Po tym "domniemaniu" że jakiemuś kierowcy
            (tobie?) puszczą kiedyś nerwy i wjedzie w bezbronnego rowerzystę,
            widać jednak że poruszanie się po drogach traktujesz jak nieustanną
            walkę, wyścig który koniecznie ktoś musi wygrać.

            Nie oskarżaj zatem uczestników Masy, że są frustratami. To jest
            manifestacja, a te (jeśli zechcesz poczytać nieco prawo) jest
            legalnym środkiem prezentowania swoich poglądów w demokracji.
            Rowerzyści chcą więcej praw w mieście, bo obecnie, to akurat kierowcy
            w głównej mierze zatruwają życie innym (i mieszkańcom i uczestnikom
            ruchu).
            • Gość: Hubert Panie mazi.maziasty IP: *.toya.net.pl 31.08.10, 13:13
              Dość łatwo było panu napisać coś na forum. Szkoda, że teraz brakuje równie dużej
              odwagi, aby przyznać się do błędu.
      • Gość: dr. Świstakiewicz Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn IP: *.vimuto.com 28.08.10, 15:38
        > Mieszkam od dłuższego czasu w Amsterdamie

        W którym Amsterdamie? Tym pod Koluszkami, czy tym obok Pcimia Dolnego?

        A świstak siedzi i ... pęka ze śmiechu czytając twoje fantazje :D
        • mazi.maziasty Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn 29.08.10, 02:31
          Dla twojej wiadomości miłośniku świstaków.... Mówię o tym Amsterdamie, który
          leży w Holandii, ale twój ograniczony umysł zapewne tego nie ogarnia...
          Voel je vrij om ons, zie hoe te leven in de echte wereld!
      • Gość: fretka Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn IP: *.69-162-137.static.steadfast.net 28.08.10, 15:43
        mazi.maziasty napisał:
        > stek wyssanych z palca bredni i ani jednego mądrego zdania

        Nie dziw się później że normalni ludzie piszą o tobie podobnych jednostkach
        takie rzeczy:
        "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu
        idiotów."
        • mazi.maziasty Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn 29.08.10, 02:37
          Gość portalu: fretka napisał(a):

          > mazi.maziasty napisał:
          > > stek wyssanych z palca bredni i ani jednego mądrego zdania
          >
          > Nie dziw się później że normalni ludzie piszą o tobie podobnych jednostkach
          > takie rzeczy:
          > "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu
          > idiotów."


          Cóż według ciebie fretko jest brednią? To, że władze Amsterdamu chcą ukrócić
          samowolę pedałujących? Czy może to, że pedałujący są sprawcami coraz większej
          liczby wypadków w Holandii, a może to, że kompletnie lekceważą obowiązujące
          wszystkich użytkowników dróg przepisy?
          No cóż... może zamiast publicznie pluć jadem, przyjedziesz do Amsterdamu?
          Osobiście zabiorę cię na wycieczkę i będziesz mogła się sama przekonać co z
          tego, co napisałem, jest brednią.
          Nie stać cię na przejazd? zapłacę... :)
          • Gość: hehe Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn IP: *.toya.net.pl 29.08.10, 04:10
            A mnie też weźmiesz? Czy ma najpierw pluć jadem?
          • Gość: Gosiax Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn IP: *.techentrance.com 29.08.10, 10:08
            > Osobiście zabiorę cię na wycieczkę i będziesz mogła się sama przekonać co z
            > tego, co napisałem, jest brednią.
            > Nie stać cię na przejazd? zapłacę... :)

            Osobiście to możesz sobie zapiąć rozporek co najwyżej internetowy chłopczyku.
            • mazi.maziasty Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn 29.08.10, 12:38
              Gosiax... nie umiesz merytorycznie dyskutować, to sięgasz po tanie seksistowskie
              zagrywki... Wstyd dziewczynko...wstyd... :D
              • Gość: roweRzysta Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn IP: *.toya.net.pl 29.08.10, 20:38
                Merytoryczna rozmowa? Może zacznij od siebie?
                • Gość: OO Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn IP: *.toya.net.pl 30.08.10, 09:05
                  Przyganiał kocioł garnkowi.

                  Koniec imprezy, dobranoc.
        • Gość: OO Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn IP: *.toya.net.pl 29.08.10, 15:09
          > "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu
          > idiotów."

          Podpięli Ci internet i chwalisz się, że już teraz zaliczasz się do tego grona?
      • Gość: Pedałujący brat Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn IP: 85.17.162.* 29.08.10, 10:05
        Skąd to się bierze że każdy artykuł o rowerach przyciąga stado trolli?
        • Gość: hehe Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn IP: *.toya.net.pl 29.08.10, 11:54
          Bo rowerzyści to takie sfrustrowane trolle które muszą sobie i nam
          wiecznie coś udowadniać.
          • Gość: Kristoff Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn IP: 209.172.34.* 29.08.10, 13:57
            > nam

            Trafne określenie. Tollujesz chłoptasiu pod tyloma nickami że czasem się
            zastanawiam czy ty w ogóle wychodzisz z domu? Czy masz choć jednego przyjaciela?
            Przyjmijmy że masz wypasionego laptopa z mobilnym internetem i jesteś duszą
            towarzystwa i bardzo proszę cię trolluj dalej. Ubaw jest nieziemski :) hehe :)
            • Gość: hehe Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn IP: *.toya.net.pl 29.08.10, 14:24
              Ubaw nieziemski to jest na zdjęciach z masy krytycznej. A teraz wymysl
              sobie nowy nick, ja jak widzisz nie muszę. Jak również nie muszę nic
              udowadniać.
            • Gość: hehe Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn IP: *.toya.net.pl 29.08.10, 14:26
              Mobilny internet z IP toya, misiu ty jesteś jak dowcip nawet bez tego
              swojego rowerka
            • Gość: OO Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn IP: *.toya.net.pl 29.08.10, 15:06
              Widzisz "yntelygencie"... nie zdajesz sobie pojęcia, że w Łodzi TOYA pewnie daje
              dostęp do internetu około 20-30% mieszkańcom tego miasta (do tego dochodzi kilka
              miast w okolic)... Zatem pod "IP:*.toya.net.pl", spokojnie może się kryć jakieś
              50-100 tyś. mieszkańców miast centralnej Polski, a to wszytko za sprawę,
              gwiazdki (asterisk), pod którą kryję się cała pula adresów tej sieci (tak samo
              widoczne są komputery w podsieciach TOYI).
              Zatem widzisz bystrzacho... chciałeś zabłysnąć, bo zobaczyłeś, że się fragment
              adresu powtarza, ale nie starczyło inteligencji, żeby wpaść na pomysł, że pod
              tym adresem kryć, może się każdy komputer korzystający z dostępu w TOYI.
              Na przyszłość, jak będziesz chciał błysnąć, to pomyśl...
              • Gość: hehe Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn IP: *.toya.net.pl 29.08.10, 15:44
                I pod żadnym z tych adresów nie kryje sie internet mobilny jak
                stwierdził bystrzacha. Ale takie jest rozgarnięcie podałowców
        • mazi.maziasty Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn 29.08.10, 12:37
          Może stąd, że wśród rowerzystów jest ich tylu?...
          Może po prostu trollem jest dla was każdy, kto nie podziela waszej pasji do
          jednośladu? A może dlatego, że relatywizujecie znaczenie słowa trol, w
          zależności od waszego "widzi-mi-sia"?...
        • Gość: OO Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn IP: *.toya.net.pl 29.08.10, 14:56
          Skąd to się bierze że każda "Masa" przyciąga stado krtynów na rowerach?
          • Gość: hehe Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn IP: *.toya.net.pl 29.08.10, 15:45
            Każda masa jest ciemna, a ta szczególnie
            • Gość: roweRzysta Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn IP: *.toya.net.pl 29.08.10, 20:41
              Oj taaaak.
              Ta codzienna masa kierowców stojących w korkach. Tych ciągle
              biadolących, że korki są, że powinno się budować nowe drogi, a
              istniejące poszerzać.
              • Gość: hehe Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn IP: *.toya.net.pl 29.08.10, 20:51
                To pewnie słuchasz tych samych kierowców co biadolą że rowerzyści to
                muły, i co też im uwierzysz?
                • Gość: hihi hehe bredzisz IP: 213.251.189.* 29.08.10, 21:26
                  Gość portalu: hehe napisał(a):

                  > To pewnie słuchasz tych samych kierowców co biadolą że rowerzyści to
                  > muły

                  Kierowcy tak nie biadolą. No może jeden na kilkuset się trafi. Tak zazwyczaj
                  pie... znaczy biadolą trole internetowe.
                  • Gość: hehe Re: hehe bredzisz IP: *.toya.net.pl 29.08.10, 21:58
                    Co do korków też nie wiem kto w łodzi biadoli, może rowerzyści
                    • Gość: buhahahaha Re: hehe bredzisz IP: 213.251.189.* 29.08.10, 22:03
                      Wyjdź czasem z domu chłoptasiu to zobaczysz kto.
                      • Gość: hehe Re: hehe bredzisz IP: *.toya.net.pl 29.08.10, 22:31
                        trolle rowerowe?
    • chleg33 Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczna ... 29.08.10, 22:58
      Rower w naszym kraju to tylko sezonowy środek transportu, klimat mamy taki
      jaki mamy. Zaraz pewnie ktoś mądry odpowie że pisze głupoty i że on jak
      najbardziej cały rok może jeździć rowerem. Z góry odpowiem że jest też grupa
      ludzi, którzy w tym okresie zażywają w Bałtyku kąpieli, ale nikt z tego powodu
      nie wywiedzie, że sezon nad Bałtykiem trwa cały rok i że mamy tu drugą
      Kalifornie.
      • Gość: roweRzysta Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn IP: *.toya.net.pl 30.08.10, 00:05
        Rower jest sezonowym środkiem transportu? Hehe jasne
        www.youtube.com/watch?v=SVlBryNpapc

        Powiedz mi, w ziemie z domu nie wychodzisz, prawda? Bo co to za różnica
        chodzić zy jeździć rowerem po dworze, dla ciebie jest za zimno.
        • Gość: OO Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn IP: *.toya.net.pl 30.08.10, 09:10
          Zacznij rozróżniać jazdę rekreacyjną, od jazdy użytkowej (praca, zakupy, szkoła,
          spotkania, randki itp., itd.). Po prostu rower nie na da się do większości wyjść
          w czasie zimy, jesieni... a i w czasie wiosny tez tylko czasem.
          Nie myśl przez pryzmat swojego rowerowego mózgu, tylko przez pryzmat ogółu, a
          jeżeli chcesz rozładowywać korki to myśl przede wszystkim o ludziach, którzy
          rano jadą do pracy. Nie wyobrażam sobie kobiety pracującej przy okienku, żeby do
          pracy jechała rowerem w zimie, czy bankowca w garniturze.

          MYŚL!!!
          Koniec imprezy, dobranoc.
        • lodzki.rowerzysta Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn 30.08.10, 09:12
          Rower jest sezonowym środkiem transportu. Zimą, zwłaszcza gdy spadnie śnieg,
          jeździ się ciężej, trudniej, łatwiej się zmęczyć itp. Taka jazda wymaga dużo
          samozaparcia i przygotowania. Czemu kilku rowerowych świrów stara się wszystkim
          wmówić, że zimą, po śniegu można jeździć na rowerze? Można jeśli się bardzo chce
          ale, do jasnej anielki, nie wmawiajcie, że to normalne.

          Przecież gołym okiem widać ilu ludzi jeździ na rowerze zimą i latem. Nawet
          teraz, gdy przyszło ochłodzenie widać na mniejszy ruch na drogach rowerowych.
          • Gość: roweRzysta Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn IP: *.toya.net.pl 30.08.10, 11:03
            Powiedz mi, czemu uważasz że jeśli coś nie mieści się w twojej
            wyobraźni jest od razu niemożliwe, a osoba która pisze o takim
            zachowaniu według ciebie nie myśli?
            To że ty uważasz za środek transportu jedynie podczas pięknej pogody,
            nie oznacza że tak właśnie jest. Pooglądaj trochę świata, zapoznaj
            się z cywilizowanymi wzorcami. Może wtedy dojdziesz do przekonania,
            że może i jazda w zimie nie jest dla ciebie stworzona, ale jest
            możliwa.
            Odnoszę także wrażenie, że piszesz o zawodach którym rower
            przeszkadza, że rowerem jeżdżą tylko robole. Zapewniam cię, że także
            tutaj twoja wyobraźnia i wiedza mają ogromne braki, także na gruncie
            polskim (łódzkim również).
            • lodzki.rowerzysta Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn 30.08.10, 12:37
              Ja nie jeżdżę na rowerze zimą? Hahahaha, człowieku nie rozbrajaj mnie. Właśnie
              odnoszę wrażenie, że do jazdy w trudnych warunkach atmosferycznych namawiają
              właśnie sezonowcy, którzy rżną z siebie wielkich rowerzystów a jak trochę
              spadnie temperatura i pokropi deszcz to od razu wstawiają rower do komórki a
              sami przesiadają się do samochodów albo mpk. Myślę, że to wy właśnie nie
              ogarniacie tego, że Polska to jednak specyficzne państwo, nie jesteśmy Holandią
              i nie jesteśmy Szwecją. Wcale nie uważam że zimą rower jest dobry, jak
              przychodzi chlapa to jest wręcz beznadziejny. Natomiast jeżdżę bo lubię
              wyzwania. Nie widzi mi się jednak za kilka lat, jak będę trochę starszy,
              popieprzać przez zaspy do pracy albo na spotkanie z klientem. A już najbardziej
              mnie rozśmieszają ludziki na swoich miejskich rowerach. 3 biegi hehe, i co na
              tych 3 biegach można zimą zrobić?
        • Gość: niedowiarek Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn IP: *.devs.futuro.pl 02.09.10, 02:11
          Aha, znaczy sezon nad Bałtykiem trwa cały rok i mamy tutaj drugą
          Kalifornię?
          A różnica jest znaczna - chodzisz max 10 km/h, jeździsz ok. 20 km/h
          (czasem szybciej mam nadzieję). Ciekawe dlaczego zimą przy wietrznej
          pogodzie marznie się szybciej i bardziej niż przy bezwietrznej?
          Że o innej pracy mięśni przy chodzeniu i jeździe na rowerze nie
          wspomnę...
    • Gość: blondyn 55 Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczna ... IP: *.toya.net.pl 03.09.10, 15:12
      1.Każdy cyklista ma obowiązek oświetlić swój pojazd, zgodnie z przepisami
      ruchu drogowego. 2.Ubezpieczenie OC. 3. Mieć pojecie o ruchu drogowym - nawet
      jak się skończyło 18 lat. 4. Jak jest znak nakazu\znak okrągły,tło
      niebieskie,znak graficzny roweru\trzeba tam jechać i nie narzekać -dotyczy to
      także seniorów kolarstwa\wyczynowego\.Paniatno !
      • Gość: senior pedałujący Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn IP: 213.251.189.* 03.09.10, 18:48
        > 4. Jak jest znak nakazu\znak okrągły,tło
        > niebieskie,znak graficzny roweru\trzeba tam jechać i nie narzekać -dotyczy to
        > także seniorów kolarstwa\wyczynowego\.Paniatno !

        Nie mam zamiaru telepać się po dziurach. Będę nadal śmigał asfaltem. Paniatno!
        • tristram.shandy01 Re: Jedźcie znów z nami, rowerami - Masa Krytyczn 03.09.10, 19:11
          Kierowcy którzy są burakami mówią tak samo i podobnie stosują sie do znaków.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja