Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie uczę

IP: *.teoc.pl 04.09.10, 19:49
Cóż - w naszym społeczeństwie nie ma tolerancji i pewnie nigdy nie będzie.

Inna sprawa, że z końcówki artykułu wynika, że ta pani z artykułu nie jest
chyba biedną nauczycielka wyrzuconą z zawodu z powodu przekonań, a sama
wybrała inną drogę - kariery.
    • Gość: Marta Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie uczę IP: *.adsl.inetia.pl 04.09.10, 20:00
      I bardzo dobrze szkoła to nie miejsce dla takich "osób"

      poza tym na siłe robi się tu z niej ofiare a zrezygnowała sama i przeniosła
      sie karierowac do wawy - czyżby artykuł stworzony na potrzeby dalszej
      działalności?

      w IX nikt po tej pesudopolonistce nie tęskni

      ciekawe czy prawda tak ugodzi cenzure portalu ze usunie mój wpis
      • wirusx Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie 05.09.10, 00:06
        Marta napisał(a):
        przeniosła
        > sie karierowac do wawy - czyżby artykuł stworzony na potrzeby dalszej
        > działalności?

        > w IX nikt po tej pesudopolonistce nie tęskni
        -------------------------------------------------------
        Sądząc po nieporadności tego blablania - piszesz to z pokoju nauczycielskiego IX LO. Konarzewska
        nigdy nie użyłaby dziwoląga karierować do Warszawy.
        • Gość: james Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie IP: *.MAN.atcom.net.pl 05.09.10, 15:22
          1) ta Pani wybrala droge kariery. Trzeba to uszanowac

          2) inaczej wygladala sprawa Janiny Jankowskiej. Polecam tekst ponizej. Ona wyleciala za poglady.

          Powiem zabawną historię z innej beczki. Od kilku lat prowadzę zajęcia w pewnej wyższej szkole
          dziennikarstwa. Lubię młodzież i staram się im przekazać tajniki warsztatu i standardy
          bezstronności. Kilka dni temu otrzymuję telefon od jednego z wykładowców, że znalazłam się na
          liście do zwolnień z powodu swoich pro-pisowskich poglądów. Zadecydował o tym prezes fundacji,
          która prowadzi tę szkołę czyli Stefan Bratkowski. Jako dokumentalistka staram się konfrontować
          informację ze źródłami. Dzwonię do Stefana Bratkowskigo. Pytam:, Stefan, czy to Ty
          zadecydowałeś? On na to, ależ nie. To studenci pytani o światopoglądowe powiązania
          wykładowców z PiS – em , wskazali także ciebie. - Stefan – mówię , może mało parlamentarnie – ty
          upadłeś na głowe. Prowadzę warsztaty dziennikarskie i żaden z moich studentów nawet nie domyśla
          się moich poglądów. To prawda – mówi Stefan, ale pracowałaś dla prezydenta Kaczyńskiego (
          ordery dla ludzi „Solidarności”) i .... twoje wypowiedzi w „Babilonie" w TVN "

          Wystarczy. Mój komentarz: dożyliśmy w wolnej Polsce czasów, że poglądy to powód do
          wyrzucenia kogoś z pracy, a przecież rządzą sukcesorzy "Polskiego Sierpnia". Śmiech historii.


          zrodlo:
          lubczasopismo.salon24.pl/forum2010/post/225361,stadna-nagonka-kto-jeszcze-rzuci-kamieniem-w-jaroslawa-czyli

          Ciekawe, ze na GW nikt o tym nie pisze. Przeciez to skandal.
          • Gość: robi Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie IP: *.skomur.pl 05.09.10, 20:06
            Jeżeli ktoś przyzna się że chodzi do kościoła, jest przeciwnikiem małżeństw
            homoseksualnych, albo aborcji, to wiadomo że Pisior i drzwi się przed nim zamykają.
            Wystarczy że ktoś oświadczy że jest homoseksualistą, żydem, albo był
            molestowanym przez księdza i już ma otwartą drzwi do mediów i stanowisk.
            Niestety, doczekaliśmy czasów politycznej dyskryminacji i to odwrotnej do tej
            przedstawianej przez oficjalne media, za lewicowe przekonania polityczne robi
            się kariery, a za prawicowe wyrzuca się z pracy i zamyka drogę do jakiegokolwiek
            rozwoju.
          • wirusx Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie 06.09.10, 13:16
            james napisał(a):
            staram się im przekazać tajniki warsztatu i
            > standardy bezstronności.
            --------------------------------------------
            Nie kłam, jeśli jesteś PiSiurkiem, to o jakich standardach bezstronności tu gaworzysz, przecież to oksymoron, młodzież cię wyczuła....
          • Gość: ;) Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie IP: *.home.aster.pl 05.10.10, 23:54
            Kiedy będzie ta książka w sprzedaży? Już nie mogę się doczekać tej pozycji? :)
        • Gość: M. Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie IP: *.adsl.inetia.pl 05.09.10, 21:47
          a nie pomyślałeś, że może napisała tak celowo? :)

          istnieje jeszcze coś takiego jak slang młodzieżowy ;)
      • gothmucha Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie 05.09.10, 01:48
        O, wróciła nasza balbina :-)
        • Gość: nieuk Niech ogólniak zatrudni . . . IP: *.adsl.inetia.pl 05.09.10, 15:43
          Biologa płazofila to będzie się podniecał żabkami z rozciętymi brzuszkami w
          spirycie stojącymi na segmenciku klasowym poza "oślą ławką". Albo owadofila to
          muchy latające będzie molestował czy pszczołę, szerszenia, osę jak wlecą do
          klasy czy patyczaki będzie gwałcił łomem.
      • Gość: dzikus Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 05.09.10, 09:48
        jasne"'uczennico''.szkola to miejsce dla zbokow w sutannach molestujacych male
        dzieci,ale juz nie dla lesbijki:))nikt nie bedzie usuwal tych twoich
        psudointelektualnych wypocin,chociazby po to,zeby mozna bylo zobaczyc jaki
        prezentujesz soba poziom intelektualny.
        • Gość: M Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie IP: *.adsl.inetia.pl 05.09.10, 21:53
          od razu widać, że cechuje się fobia na punkcie kościoła i koniecznie w temacie o
          lesbijce odczuwającej potrzebę manifestacji w szkole tego, że nie lubi ptaszków
          musiałeś wplątać taki temat.

          czyżbyś był jednym z takich co w obcisłych skórzanych slipeczkach wygina się na
          platformie podczas parady wolności czy tam równości?

          nauczyciel to zawód o szczególnym charakterze i to jakie kto ma preferencje
          powinien zachować dla siebie i skupić się na dobrym wykonywaniu swojej pracy a
          nie rozdmuchiwać celowo balon medialny na potrzeby redagowanego przez siebie pisma.
          • abalys ależ katecheta pedofili trzyma to dla siebie 06.09.10, 11:14
            wręcz ukrywa, chyba że jakiś "gó...arz" go podkabluje to i tak zaraz cała sfora katoli go broni
      • socialfanka Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie 05.09.10, 19:00
        Gość portalu: Marta napisał(a):
        > I bardzo dobrze szkoła to nie miejsce dla takich "osób"
        > poza tym na siłe robi się tu z niej ofiare a zrezygnowała sama i przeniosła
        > sie karierowac do wawy - czyżby artykuł stworzony na potrzeby dalszej
        > działalności? w IX nikt po tej pesudopolonistce nie tęskni

        widać, ile emocji to w Tobie wywołało ;)
        ale dlaczego uważasz, że to "pseudopolonistka", czyżby kupiła dyplom na bazarze? :>
    • Gość: B&b Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie IP: *.4web.pl 04.09.10, 20:07
      Czytałam artykuł. Poprzedni i ten. Kurcze - to nie moja bajka. I nie to, że nie
      jestem tolerancyjna. MNIE NIE INTERESUJE CZYJAŚ SEKSUALNOŚĆ. Czy hetero czy homo
      - zostaw sobie ten stan. Mnie nie interesuje z kim dzielisz życie, z kim śpisz.
      Dlaczego homoseksualiści mają tak wielką potrzebę manifestacji swojej
      orientacji? To nie jest ... dobre. Mam syna licealistę. Nie chciałabym wiedzieć,
      że uczy go jakiś/jakaś homoseksualista/ka. To zbyt prywatna spawa, odczucia. I
      niech prywatną zostanie. Młode głowy są takie podatne na różne dewiacje -
      zwłaszcza jak pochodzą od osoby, którą lubią, poważają. Pani Marto - Pani
      przypadki dyskryminacji w szkole, które Pani opisuje są śmieszne. Poza
      nietolerancją środowiska. Ale ... czego się Pni spodziewała po ... chorej naszej
      szkole? Póki jest karta nauczyciela - póty będzie źle. A i deklarowanie z
      odmiennością seksualną, wg mnie nikomu potrzebne nie jest. A zwłaszcza wśród
      młodych, z nieustabilizowanymi emocjami.
      Wg mnie - nie ma miejsca dla Pani w szkole. Bo w szkole jest tyle złego, że
      jeszcze to będzie gwoździem do trumny.
      • Gość: timo Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie IP: *.toya.net.pl 04.09.10, 20:20
        PPopieram z kim spisz to twoja sprawa , ale jesli zaczynasz obnosic sie ze swoją odmiennoscia to
        zdecydowanie powinnaś odejsc . Chyba pani nauczycielce chodziło o rozgłos .
      • Gość: marek Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie IP: *.ms.lnet.pl 04.09.10, 22:52
        B&b - opisała Pani idealnie także moje odczucia i w pełni podpisuje się pod Pani zdaniem.
        Seksualność moich współpracowników kompletnie mnie nie obchodzi - nie chcę wiedzieć czy X jest
        homoseksualistą czy heteroseksualistą - to jest ich sprawa, a nie moja. Nie zmuszają mnie do tego
        bym taką wiedzę posiadł, ani ja takiej wiedzy do niczego nie potrzebuję.

        Bardzo mi się nie podoba podejście "jestem lesbijką i..." Odrobinę wyolbrzymię, lecz to się sprowadza
        do podejścia - jestem lesbijką i zjadłam obiad. Jestem lesbijką i lubię pływać. Jestem lesbijką i uczę w
        szkole. Stawianie swojej seksualności ponad wszelkie inne pełnione funkcję mnie w pewnym sensie
        oburza.

        PS. Jeśli ktoś jest w szkole bardziej lesbijką niż nauczycielem to nie powinien w szkole pracować. W
        moim liceum, dekadę temu, wychowawcą mojej klasy był gej - był wspaniałym nauczycielem,
        świetnym wychowawcą i był powszechnie szanowany i lubiany przez uczniów oraz przez innych
        nauczycieli - DLATEGO, że przede wszystkim był nauczycielem i zajmował się nauczaniem, a nie
        kreowaniem swojego wizerunku poprzez łatwy do zorganizowania szum w mediach.
      • gothmucha Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie 05.09.10, 01:47
        Gość portalu: B&b napisał(a):

        > Czytałam artykuł. Poprzedni i ten. Kurcze - to nie moja bajka. I nie to, że nie
        > jestem tolerancyjna. MNIE NIE INTERESUJE CZYJAŚ SEKSUALNOŚĆ. Czy hetero czy hom
        > o
        > - zostaw sobie ten stan. Mnie nie interesuje z kim dzielisz życie, z kim śpisz.

        Wszystko fajnie, ale to oznacza wycięcie gadek "typu byłam z mężem tu" czy "rozmawiałem z żoną o tym i tamtym". Zdajesz sobie sprawę, ze to nierealne?

        Mam syna licealistę. Nie chciałabym wiedzieć
        > , że uczy go jakiś/jakaś homoseksualista/ka.

        Bo?

        >Młode głowy są takie podatne na różne dewiacje -

        A Ty kiedy zaraziłaś się heteroseksualizmem?

        > Pani Marto - Pani
        > przypadki dyskryminacji w szkole, które Pani opisuje są śmieszne.

        Ciekawe, czy gdyby Tobie zakazano mówić o mężu i zakazano się z nim publicznie pokazywać, to uznałabyś to za śmieszne?

        > Wg mnie - nie ma miejsca dla Pani w szkole. Bo w szkole jest tyle złego, że
        > jeszcze to będzie gwoździem do trumny.

        Oczywiście, więc nic nie zmieniajmy, niech będzie jeszcze gorzej.
        • Gość: ea Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie IP: 90.149.91.* 05.09.10, 11:01
          gathmucha, daruj sobie pisanie bzdur. Zarazic sie heteroseksualizmem!? Tak
          stworzyla nas natura, chocby po to zeby zachowac reprodukcje. Heteroseksualizm
          to normalna, naturalna droga zycia, a homoseksualizm to dewiacja, nie wszyscy
          musza byc tolerancyjni dla obnoszacych sie ze swoimi skrzywieniami dewiantow.
          Ten przypadek dodatkowo to typowa chec zaistnienia w mediach i zrobienia
          kariery. Ja tez nie chcialabym zeby taka osoba uczyla moje dziecko BO: nie
          zyczylabym sobie zeby ksztaltowala charakter mojego dziecka, nie chcialabym zeby
          moje dziecko jesli nauczycielka powie, ze moja narzeczona...cos tam.., to bedzie
          uwazalo, ze to zupelnie naturalna i zdrowa relacja, bo taka nie jest. Nie
          zyczylabym sobie zeby mlodemy czlowiekowi, jeszcze nie do konca uksztaltowanemu
          emocjonalnie, kladziono do glowy tezy, ze to co chore jest zdrowe.Dlaczego nie
          ma dyskusji na temat zycia ludzi hetero, ze zyja, tworza zwiazki, maja dzieci?
          Bo to jest naturalna i zdrowa relacja, to dlatego natura stworzyla dwie plcie i
          nikt mnie nigdy nie przekona, ze powinno byc inaczej. Obnoszenie sie ze swoja
          dewiacja i walka o uznanie jej za norme wywoluje protesty i slusznie. Jesli nie
          uwaza sie tych ludzi za chorych, czy popelniajachych przestepstwo, to niech zyja
          sobie cichutko, bez awanturniczych prob przekonania tych hetero, ze musza byc
          tolerowani, albo, ze nalezy im sie z tego tytulu specjalny szacunek, albo jakies
          przywileje. Polska jest jednym z krajow gdzie nie jest latwo o tolerancje w
          wiadomej sprawie, irytuja mnie wszelkie festiwale i inne proby zmuszania hetero
          do akceptacji homo. Dlaczego malzenstwa nie wychodza na ulice manifestowac swoja
          orientacje? Bo to jedyna zdrowa relacja, tak oczywista, ze nikt nie musi tego
          manifestowac.
          • wirusx Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie 05.09.10, 12:38
            ea napisał(a): Polska jest jednym z krajow gdzie nie jest latwo o tolerancje w
            > wiadomej sprawie, irytuja mnie wszelkie festiwale i inne proby zmuszania hetero
            > do akceptacji homo
            ------------------------
            Ty chyba "żyjesz sobie cichutko" (jak proboszcz przykazał ?) w zupełnie innej Polsce niż ja, bo mnie
            nikt nie zmusza festiwalami (?!) do niczego...
          • gothmucha Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie 05.09.10, 13:16
            Gość portalu: ea napisał(a):

            > gathmucha, daruj sobie pisanie bzdur. Zarazic sie heteroseksualizmem!? Tak
            > stworzyla nas natura,

            Natura stworzyła też homoseksualne pingwiny i parę innych ciekawych rzeczy, więc zasłanianie się mitycznym prawem naturalnym jest bez sensu.

            chocby po to zeby zachowac reprodukcje.

            Albo i nie (patrz pingwiny).

            Heteroseksualizm
            > to normalna, naturalna droga zycia, a homoseksualizm to dewiacja,

            Bo w kościółku tak powiedzieli?

            nie wszyscy
            > musza byc tolerancyjni dla obnoszacych sie ze swoimi skrzywieniami dewiantow.

            Na razie to ty się obnosisz paroma innymi rzeczami, wśród których ignorancja jest najmniejszym i najmilszym z twoich grzeszków. Poza tym bardzo mi przeszkadza, jak obnosisz się ze swoim heteroseksualizmem, fuj.

            > Ten przypadek dodatkowo to typowa chec zaistnienia w mediach i zrobienia
            > kariery.

            Wiemy, droga pani, wiemy. Ale skończ już mierzenie innych podle swojej miary.

            Ja tez nie chcialabym zeby taka osoba uczyla moje dziecko BO: nie
            > zyczylabym sobie zeby ksztaltowala charakter mojego dziecka, nie chcialabym zeb
            > y
            > moje dziecko jesli nauczycielka powie, ze moja narzeczona...cos tam.., to bedzi
            > e
            > uwazalo, ze to zupelnie naturalna i zdrowa relacja, bo taka nie jest.

            A co jest naturalną i zdrową relacją? A tak, jak pisał wieszcz:

            Katecheta w przerwach obmacuje chłopców skrycie
            Pierwszą komunię trzeba opić należycie



            Nie
            > zyczylabym sobie zeby mlodemy czlowiekowi, jeszcze nie do konca uksztaltowanemu
            > emocjonalnie, kladziono do glowy tezy, ze to co chore jest zdrowe.Dlaczego nie
            > ma dyskusji na temat zycia ludzi hetero, ze zyja, tworza zwiazki, maja dzieci?

            Owszem, są dyskusje. Np tacy przyjemni i mili ludzie jak ty wytykają nas palcami, bo żyjemy bez ślubu jak te bezbożniki. I dziecka nie ochrzcili, żydy jedne.

            > Bo to jest naturalna i zdrowa relacja, to dlatego natura stworzyla dwie plcie i
            > nikt mnie nigdy nie przekona, ze powinno byc inaczej.

            To miło, ale to, co ty sobie na ten temat uważasz nie oznacza, że uważają tak wszyscy.

            Obnoszenie sie ze swoja
            > dewiacja i walka o uznanie jej za norme wywoluje protesty i slusznie.

            Ja słusznie protestuję przeciwko twojemu obnoszeniu się z heteroseksualizmem i poglądami rodem z dziewiętnastowiecznej kruchty.

            Jesli nie
            > uwaza sie tych ludzi za chorych, czy popelniajachych przestepstwo, to niech zyj
            > a
            > sobie cichutko,

            Jasne, wszystko zamiećmy pod dywan, a na zewnątrz bądźmy mili, ułożeni i tacy sami, fanko pani Dulskiej.

            bez awanturniczych prob przekonania tych hetero, ze musza byc
            > tolerowani, albo, ze nalezy im sie z tego tytulu specjalny szacunek, albo jakie
            > s
            > przywileje.

            No rzeczywiście, awanturnictwem jest chodzenie za rękę z dziewczyną albo kupowanie piasku do kuwety dla wspólnego kota.

            Polska jest jednym z krajow gdzie nie jest latwo o tolerancje w
            > wiadomej sprawie, irytuja mnie wszelkie festiwale i inne proby zmuszania hetero
            > do akceptacji homo.

            Jako heteroseksualista nie czuję się zmuszany do niczego przez homoseksualistów. Natomiast nader często do wielu rzeczy zmusza mnie heteroseksualna polskokatolicka hałaśliwa mniejszość.

            Dlaczego malzenstwa nie wychodza na ulice manifestowac swoj
            > a
            > orientacje?

            Jak nie wychodzą jak wychodzą? Ile razy nie można było przejechać ulicą, bo heteroseksualiści urządzili sobie manifestację zwaną ślubem i ulica była zagrodzona?
            • ggrdl Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie 05.09.10, 14:31
              gothmucha napisał:
              > Natura stworzyła też homoseksualne pingwiny i parę innych ciekawych rzeczy, wię
              > c zasłanianie się mitycznym prawem naturalnym jest bez sensu.

              Czy masz na myśli te dwa z nowojorskiego ZOO? Wychowywane w całkowicie
              nienaturalnym środowisku? Czy są może jeszcze inne?

              Aha, natura stworzyła m.in:
              - cielę z dwiema głowami (do obejrzenia w muzeach)
              - czterolistną koniczynę
              - bliźnięta syjamskie
              - różnego rodzaju "potwory" - o tym mogą ci opowiedzieć ludzie pracujący na
              oddziałach patologii ciąży, lub podręczniki medycyny. Nic miłego.

              Natura stworzyła też gejów, pedofilów, nekrofilów, zoofilów, maniakalnych
              morderców, autystów, geniuszy szachowych i ciebie.

              Wniosek: dyskusje o tym co stworzyła natura zbyt daleko nas nie zaprowadzą. Z
              pewnością jednak homoseksualizm jest odmiennością. Czy jest zboczeniem? Tu
              wkrada się pejoratywny wydźwięk słowa 'zboczenie', jak również (ale to w
              mniejszym stopniu) sama definicja tego pojęcia.
              • Gość: ala Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie IP: *.ser.netvision.net.il 06.09.10, 11:10
                nie, to tylko mutacje :)
          • Gość: j. Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.10, 15:55
            ea orientacja seksualana to sprawa genów nie wpływów zewnętrznych, piszesz, że
            heteroseksualizm to norma, ale homoseksualizm był też od zawsze (patrz. choćby starożytna
            grecja :), też jest czymś naturalnym, zawsze jakiś procent populacji było homo... a szczerze mówiąc
            ty sobie możesz wewnętrznie nie tolerować homoseksualistów, ale to ty powinnaś siedzieć sobie
            cichutko z tą swoją nietolerancją! Gdyż każdy człowiek puki nie szkodzi innym ma prawo do
            tolerancji! A z pewnością samo BYCIE homo, i nie ukrywanie się z tym, czyli np mówienie, że ma się
            dziewczynę (w przypadku kobiety), czy chłopaka (w przypadku faceta), to nie szkodzi nikomu, to
            tylko INFORMACJA, anie żadne obnoszenie. Co do obnoszenia się to obnosić się z seksualnością
            generalnie nie powinnien nikt i mam tu na myśli np obcałowywanie się publiczne, ale jeszcze nigdy
            nie spotkałam się z tym u homoseksualistów, a u heteryków wiele razy....
      • Gość: a Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie IP: *.ip.jarsat.pl 05.09.10, 12:25
        popieram w 100%% B&b
      • bene_gesserit Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie 05.09.10, 12:29
        Gość portalu: B&b napisał(a):

        > Czytałam artykuł. Poprzedni i ten. Kurcze - to nie moja bajka. I nie to, że nie
        > jestem tolerancyjna. MNIE NIE INTERESUJE CZYJAŚ SEKSUALNOŚĆ. Czy hetero czy hom
        > o
        > - zostaw sobie ten stan. Mnie nie interesuje z kim dzielisz życie, z kim śpisz.

        Problem w tym, ze dalsza czesc twojego postu temu przeczy.

        > Dlaczego homoseksualiści mają tak wielką potrzebę manifestacji swojej
        > orientacji? To nie jest ... dobre.

        Jakiej 'manifestacji'? Opowiadania w rodzaju 'jak bylam ze swoja partnerką....'? To jest
        manifestacja?

        > Mam syna licealistę. Nie chciałabym wiedzieć
        > ,
        > że uczy go jakiś/jakaś homoseksualista/ka. To zbyt prywatna spawa, odczucia. I
        > niech prywatną zostanie. Młode głowy są takie podatne na różne dewiacje -
        > zwłaszcza jak pochodzą od osoby, którą lubią, poważają.

        Homoseksualizm jako wirus? :) Bez zartów. Swoją drogą - życzę ci, zeby twoj syn okazal sie homo,
        byc moze to by sprowokowalo mala rewolucję w twojej glowie.

        Pani Marto - Pani
        > przypadki dyskryminacji w szkole, które Pani opisuje są śmieszne.

        To fajnie, ze pania to smieszy - sa tez np ludzie, ktorzy pekaja ze smiechu, kiedy zobacza kogos na
        wózku. Z tym, ze pieklo zawsze wyglada inaczej z wewnątrz. Inaczej i mniej smiesznie.

        Poza
        > nietolerancją środowiska. Ale ... czego się Pni spodziewała po ... chorej nasze
        > j
        > szkole? Póki jest karta nauczyciela - póty będzie źle.

        ...poty beda tacy jak ty - bedzie jeszcze gorzej.


      • Gość: j. Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.10, 15:36
        I nie to, że nie
        > jestem tolerancyjna. MNIE NIE INTERESUJE CZYJAŚ SEKSUALNOŚĆ. Czy hetero czy homo

        bla bla bla, Ci co gadają, że homoseksualiści mają "nie obnosić się" ze swoją orientacją właśnie SĄ
        NIETOLERANCYJNI, gdyż nie przeszkadza im wiedza o tym, że ktoś jet heterykiem, a przeszkadza
        im wiedza o tym, że ktoś jest homo, "nie obnoszenie się" znaczy więc wg tych "tolerancyjnych"
        ukrywanie się... ukrywanie siebie...tymczasem nikt nie chce się ukrywać i o to chodzi.... po za tym
        dewiacja to zachowanie które szkodzi innym, a nie jest inne niż większość, tak więc dewianci, np
        pedofile, są zarówno wśród heteryków jak i homo... szkoda, że Polska jest tak daleko w tyle za
        innymi krajami jeśli chodzi o tolerancję! przykład... mieszkałam w anglii jakiś czas... i tam w małej
        wiosce było dwóch gejów, mieszkali razem, i każdy wiedział, że są gejami i było to... normalne.... a
        w Polsce... chyba nadal nie do pomyślenia.... oj jeszcze długa droga przed tym polskim
        społeczeństwem do tolerancji ....
      • Gość: taka jedna Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie IP: *.4web.pl 05.09.10, 20:29
        Jestem osobą biseksualną. W Łodzi przez 2, 5 roku byłam z dziewczyną . I szczerze musze sama
        przed sobą przyznać, ze przez ten czas nie spotkało mnie nic nieciekwego, chamskiego,
        nietolerancyjnego ze strony osób heteroseksualnych. Moze miałam szczęscie, bo na takich ludzi
        trafiłam. N ie pracowałam w szkole i nigdy nie chciałam tam trafić. A moze jestem po prostu osobą
        mniej konfrontacyjną w relacjach interpersonalnych, nie patrzę na wszystko przez prymat gender i
        Butler w tle, ktory czasem tak utrudnia zycia, jak patrzenie na wszystko przez wartosci katolickie i
        papieza. Czasem , owszem, zdarzyły się jakieś zarty od mezczyzn, ale to wszystko istniało wlasnie w
        kategorii zartu, moze ze dwa razy poszlo na powaznie - nie szłam z tym na wojnę , bo byłoby to
        po prostu bez sensu - albo , inaczej mówiac, mialoby to tyle sensu ile maja ci tam pod krzyzem,
        broniący wartosci chrzescijanskich. Ja nei czuję sie reprezentantą jakiegoś srodowiska
        tożsamosciowego, reprezentuję samą siebie i nie chcę przed soba udawac, ze lesbijki i geje to
        spoiste srodowisko - NIC nie łaczy nauczycielki akademickiej z pracownicą Tesco, mimo, z e obie są
        lesbijkami i dlatego aktywisci są nie dla mnie.

        Bardzo zraziłam sie do łódzkiego "srodowiska homoseksualnego " , o ile mozna to tak nazwać - a
        przynajmniej do osób , które poznałam, bo przecięz na pewno sa też inne. Szczerze mówiąc to
        własnie od tych osób zdarzało mi się czasem dostać całkiem nieciekawe objawy nietolerancji na
        tacy, nie wspominając już o łódzkich klubach gej/les , bo wspomnienia mam stamtąd dziwne -
        owszem, niekiedy bardzo fajne imprezy, ale z drugiej strony też dwulicowość i zwykłe chamstwo...
        Bardzo szybko zrozumiałam, z e nie chcę mieć z tzw. srodowiskiem nic do czynienia, bo wielu z tych
        ludzi ma dziwny ogląd swiata ( oczywiscie, nie wszyscy!) - np. chłopak, który non stop spózniał si
        do pracy po godzinie -półtorej, wychodzil pierwszy, non stop brał zwolnienia lub przychodził na
        cięzkim kacu, twierdził, ze szef wyrzucił go z pracy nie za lekcewaznie obowiazków , ale za
        orientację seksualną ...Najgorsze i najsmutniejsze bylo w tym wszystkim to, ze on w to wierzył i
        wszyscy mu przyklaskiwali. Jestem swiecie przekonana, ze mogą zdarzać się przypadki
        dyskryminacji ze względu na orintacje, ale własnie ten przykład najdoskonalej oddaje to, jak
        przewrazliwione i horrendalne to niekiedy historie.

        Czasem mam wraznie, ze Polacy , przynajmniej ci, mieszkajacy w miastach sa o wiele bardziej
        tolerancyjni niż wmawiaja im to media. Aktywizm potrzebuje nietolerancji, bo tylko wtedy ma po
        co istnieć. Dla lesbijek jesteś dziwadłem, bo zagrazam spójnemu wizerunkowi orientacji - albo
        homo, albo hetero, biseksualizm to jakas porazka, wróg w szeregach i odczułam to nieraz.

        Moja historia jest historią diametralnie rózną, ale piszę o tym, dlatego, ze nie wierzę w
        jednorodnosc srodowisk homoseksualnych, immanentną dyskryminacje zawsze i wszedzie - na to
        wszystko składa sie wiele róznych, często wzajemnie znoszących sie czynników. Myslę, ze wielu ludzi
        o tożsamosci czy orientacji nienormatywnej NIGDY nie znajdzie swojej reprezentacji w
        srodowiskach LGBT - moze zresztą nawet ich nie chce...Męczy mnie juz cała ta emancypacyjnosc,
        bo i tak człowiek nigdy nie ucieknie od samego siebie i żadne srodowisko za niego sobie zycia nie
        ułozy. I tyle w sumie...
        • Gość: eischted Kapitalizm i własność prywatna IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.10, 00:44
          Zlikwidować ministerstwo edukacji i szkoły publiczne. W prywatnych rodzice
          zagłosują portfelem, czy ten nauczyciel ma zostać czy nie, a nie jakieś gazety,
          czy urzędnicy mają to rozsądzać.
      • vill_ulv Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie 22.09.10, 21:05
        droga B&b "Dlaczego homoseksualiści mają tak wielką potrzebę manifestacji swojej
        > orientacji?" nie wiem jak zapatrują sie na to inni, ale myślę, że jest to kwestia gdy w pracy są gadki dotyczace sfery życia poniekąd prywatnego, (gdzie ich nie ma?) a ludzie chętnie się dzielą przeżyciami w stylu "byłam na grillu z męzem". czasem ludzie nie mający nic ciekawego o sobie do powiedzenia pytają o życie poza pracą, tudzież banalne przecież wyrażenie swojego stanowiska w jakiejś sprawie gdzie czasem trzeba/należy sie powstrzymać, zeby nie zaczeły się spekulacje, domysły i głupie insynuacje. niech się znajdzie tak wielka grupa /świętych/ nie poruszających w pracy swojego życia prywatnego choćby w odrobinie uwierzę wtedy, ze faktycznie życie prywatne to całkowicie tajna kwestia kazdego osobnika.
        więc nie jest tak, że homoseksualiści mają potrzebę podzielenia się ze światem jakie fikołki z kim uprawiają, tylko chodzi o to by móc się nie gryźć w język przy każdej okazji, jeśli nie masz żadnego "nienormalnego" "nienormatywnego" problemu wspaniale, ale faktycznie "nie Twoja bajka". Wszelkie żony/mężowie tyranów, alkoholików lesbijki, geje i inni problem już mają, ale o tym się nie mówi - nie przystoi.
    • Gość: Sceptyk Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie uczę IP: *.toya.net.pl 04.09.10, 20:10
      SEnergia, która wybuchła po artykule, właściwie uniemożliwiła mi dalszą
      pracę


      Co znaczy to zdanie tylko jedna jego autorka moze wiedziec. Zrozumialbym
      opisywanie sprawy na stronie glownej gdyby mialy miejsce szykany, grozby itp,
      ale ta pani po prostu martwoi sie ze nie wszyscy ja lubia tak jakby chciala.
      Co ma rozmawianie w pokoju nauczycielskim do robienia cherbaty u woznych?
      Rozumiem ze wozne lubily pania dosc mocno?

      Z tego co zrozumialem nikt ani nic tej pani nie zmuszalo do ogłaszania wszem i
      wobec swoich preferencji, skoro to zrobila - jej decyzja. Reakcja otoczenia
      byla chyba mozliwa do przewidzenia, skoro bohaterka artykulu znala swojich
      wspolpracownikow dluzej.

      Wyglada na to ze tak jak stwierdzil autor powyzszego postu, pani Marta
      Konarzewska wybrala inna droge kariery, a homoseksualizm wykorzystuje do
      stworzenia medialnego szumu wokol swojej osoby.

      Dodam na koniec ze nie mialbym nic przeciwko temu zeby moje dziecko uczyla
      osoba o homoseksualnej orientacji, a tak naprawde guzik mnie obchodzi z kim
      sypiaja nauczyciele moich dzieci, maja je w koncu uczyc, czyz nie?
    • Gość: LoMe Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie IP: *.smrw.lodz.pl 04.09.10, 20:34
      Jak rzekł klasyk. Jeśli pozwolisz, by robactwo się rozmnożyło, rodzą się prawa robactwa. I rodzą się
      piewcy, którzy będą je wysławiać.
    • gtpress Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie uczę 04.09.10, 20:49
      mnie nie interesuje Twoj sex, ani Twoje zamilowania do ptaszkow, jako
      nauczycielka masz spelniac okreslone kryteria, wyksztalcenia, moralnosci itd.,
      manifestowanie swoich sklonnosci zostaw dla tych, co mysla i postepuja
      podobnie, zapewniam cie, ze to mala grupka, acz halasliwa i ma swoich "lewych,
      lewackich" sponsorow......
      • gothmucha Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie 05.09.10, 01:54
        gtpress napisał:

        > zapewniam cie, ze to mala grupka, acz halasliwa i ma swoich "lewych,
        > lewackich" sponsorow......

        O tak, za każdy głupi komentarz pod tekstami o niej płacimy Marcie 300 szekli :-)
        • elgood Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie 15.09.10, 16:49
          SUPER !!!
          Uwielbiam Pana styl i niebanalne , prześmiewcze poczucie humoru - oceną rzeczywistości !

          Pozdrawiam serdecznie !
          Elżbieta Godlewska Konarzewska
    • Gość: tunder Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie uczę IP: *.4web.pl 04.09.10, 21:01
      Proszę wybaczyć, opisy tych "szykanów" są dość humorystyczne a końcówka
      artykułu zdradza rzeczywiste powody szumnej rezygnacji. Oczywiście, problem
      dyskryminacji istnieje, nie mam zamiaru go bagatelizować. Ale w tym wypadku
      sytuacja wygląda komicznie. Ponieważ najwidoczniej bohaterki tekstu nie
      spotkało nic szczególnie złego, przeważa majaczenie i jakieś banały. Ta
      energia negatywna, nieprawdopodobna wręcz samotność chwil spędzanych w
      kantorku woźnych z kubkiem herbaty... Kiedy zdjęcie w niskiej rozdzielczości
      powiększa się po prostu, zaczynają być widoczne wszystkie piksele, które
      tworzą zapisane obrazy. I tu jest podobnie: nadmuchiwanie nieistniejącej
      kwestii powoduje groteskową deformację. Dajmy spokój. Można teraz zasadnie
      pytać: kto okazał się hipokrytą?
    • Gość: ANKA Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie uczę IP: *.toya.net.pl 04.09.10, 23:02
      Wielka szkoda. Środowisko nauczycielskie jest jednak mocno nietolerancyjne i
      śmiem twierdzić zawistne. Młoda nauczycielka dbająca o swój rozwój,
      zaangażowana w coś więcej niż tylko ploty w pokoju nauczycielskim to poważne
      zagrożenie, szczególnie dla pani wicedyrektor, która lubi lansować się w
      prasie a to na huśtawce do odpytywania uczniów, a to z innym wynalazkiem.
      Młodych, ambitnych, twórczych i przede wszystkim takich, którym się chce, w
      zawodzie nauczycielskim jak na lekarstwo. Tym bardziej to wielka strata dla IX.
    • Gość: zen Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie uczę IP: *.retsat1.com.pl 04.09.10, 23:29
      To czy jest homo czy hetero to jej sprawa, b. prywatna, intymna po prostu. To
      na kogo głosowała to jej sprawa. To jakiego jest wyznania - jeśli jest w ogóle
      - to jej sprawa, prywatna. To jak naucza języka ojczystego to jest sprawa
      publiczna. I tylko to. Po co więc demonstrowała swoją seksualność? Czy gdyby
      informowała o swoich preferencjach politycznych lub wyznaniowych było by fair?
      Ale na 5 min gwiazda rozbłysła i chyba tylko o to chodziło.
      PS Nauczycielom heterykom proponuję, aby mówili uczniom jaki rodzaj seksu
      preferują. Może oral, może anal? Może wywiązać się interesująca dyskusja -
      przecież trzeba być otwartym.
    • Gość: kojak Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie uczę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.10, 23:35
      Cała "afera" to nic innego jak sprytny pomysł na promocję książki oraz autopromocję "prześladowanej" bohaterki artykułu. Lansik pierwsza klasa! A tak w ogóle: każdy rozsądnie myślący człowiek dostrzega granicę między sferą prywatną a zawodową. Nie jest dobrze, kiedy te sfery zbytnio się przenikają, a w opisywanym przypadku tak się stało. Praca to praca. Ludzie, więcej PROFESJONALIZMU ! Hasło dyskryminacji to murowane usprawiedliwienie każdego niepowodzenia w życiu. Czy w miejscu pracy może być dobra atmosfera, jeśli wcześniej publikuje się w prasie artykuł, w którym współpracowników przedstawia się jako ignorantów, "starych dziadów-uwodzicieli" i homofobów z Ciemnogrodu ??? Każdy poczułby się dotknięty i tu nie chodzi o orientację autorki, tylko zwykłą kulturę osobistą. Ludzie się wkurzyli i mieli do tego prawo! Atmosfera rzeczywiście ciężka, ale na własne życzenie. Tak jak zwolnienie, więc o co ta cała afera ??? A, tak, zapomniałem, lansik... Chyba, że bohaterka nie akceptuje hetero... ??? Może to samozwolnienie to przejaw heterofobii i nietolerancji ???
      Tekst o kotkach - komiczny :-) Od tej pory zachęceni pracodawcy będą podkładać nielubianym pracownikom pospolite świnie, skunksy do szaf na ubrania oraz karaluchy pod poduchy. Dobranoc.
      • Gość: michal_powolny12 Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie IP: *.iwacom.net.pl 05.09.10, 00:24
        Jak widać W-wa to jednak miasto otwarte, bohaterce tekstu życzę sukcesów. Wielka szkoda że
        Łódź traci kolejną fajną osobę.
        • Gość: nika Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie IP: *.4web.pl 05.09.10, 11:21
          Warszawa nie jest miastem otwartym - mozesz dostac tam po twarzy równie łatwo jak w Łodzi ,
          jest za to miastem, które jest blisko Lodzi i wysysa stąd ludzi kretywnych - Łódz ich po prostu nie
          chce, tu się uprawia jakaś orkę na ugorze wbrew ludziom, którzy nie chcą zadnych zmian. Dlatego
          mamy zapyziały uniwerek, zapyziałe szkoły i zaoyziałe domy kultury.
          • wirusx Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie 05.09.10, 12:45
            nika napisał(a):
            tu się uprawia jakaś orkę na ugorze wbrew ludziom, którzy nie chcą zadnych zmian. Dlatego
            > mamy zapyziały uniwerek, zapyziałe szkoły i zaoyziałe domy kultury
            ------------------------------------
            I dlatego NA PEWNO zostaniemy Europejską Stolicą Kultury !
          • Gość: maciek Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie IP: *.warszawa.mm.pl 05.09.10, 18:57
            Przepraszam ale dla mnie człowiek kreatywny to człowiek, który prowadzi włąsną firmę realizuje
            własne pomysły a nie podnieca się etacikiem w Warszawie. Dla mnie kreatywny jest chłopak z
            Politechniki Łódzkiej który włąsnie otworzył fundację i promuje domy ekologiczne przygotowuje
            projekty takich domków dostał na to dofinansowanie unijne i działała zarażając innych swoim
            pomysłem. DZiewczyna, która ogłosiła że jest lesbijką i z tego powodu znalazła sobie etacik w szkole
            i piśmie lesbijskim nie należy do osób kreatywnych a jedynie dolecących na fali mody. I nie mam
            żadnych uprzedzeń do lesbijek. Ale nazywajmy rzeczy po imieniu. MAmy do czynienia z młodziutką
            osóbką słabo dojrzałą emocjonalnie i nic więcej.
            • Gość: nika Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie IP: *.4web.pl 05.09.10, 20:37
              Masz na mysli moze Kubę? :)
    • Gość: gość Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie uczę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.10, 23:49
      Nie bronię tej pani ani liceum, bo nie znam osobiście sytuacji, ale drodzy
      państwo, którzy tu się wypowiadaliście, wcale prawdą nie jest, że nikogo
      orientacja nie interesuje. Rozpisujecie się tu o tym, że homoseksualiści
      obnoszą się ze swoją orientacją, a prawda jest taka, że to otoczenie jest
      niezwykle ciekawe z kim ktoś jest. Plotkowanie i ciekawość dotycząca życia
      prywatnego nie omija również środowiska szkolnego, nauczycieli. Jeżeli jest
      się lesbijką/gejem i ciągle udaje się, że jest się singlem jest bardzo ciężko
      żyć, bo wszyscy wtykają nos i ewentualnie chcą swatać. Rozumiem, że ciężko to
      zrozumieć osobom hetero, bo nigdy nie musiały w pracy ani wśród znajomych czy
      rodziny udawać, że uwielbiają bycie singlem. Nikt tu nie mówi o afiszowaniu
      się i okazywaniu uczuć publicznie, bo w ogóle jest przeciwna nadmiernemu
      okazywaniu uczuć tam, gdzie nie ma na to miejsca, ale o zwykłych, codziennych
      sytuacjach, w których ciągle trzeba się kryć. Proszę pamiętać, że ta cała
      afera wybuchła, kiedy ta nauczycielka stanęła w obronie uczennic, które
      zrobiły sobie zdjęcia razem. Stwierdzenie, że młody umysł jest podatny na
      dewiacje świadczy o kompletnym niezrozumieniu sytuacji młodych ludzi, którzy
      maja problem ze swoja seksualnością, według niektórych z państwa pewnie należy
      ich wysłać do księdza, a lewackich nagłaśniaczy problemu ukarać. To
      przemilczenie problemu wielu młodych ludzi i próba naprawienia ich na siłę
      jest gwoździem do trumny i przejawem hipokryzji. I nie rozumiem dlaczego tak
      wielkim problemem dla wszystkich jest orientacja seksualna biorąc pod uwagę,
      że niewielu z nas jest 100% hetero, tylko strach się przyznać.
      • socialfanka Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie 05.09.10, 19:06
        Zgadzam się - nie chodzi o obnoszenie się, czyli całowanie w miejscach publicznych itp., tylko o to, że społeczeństwo, w tym rodzina, znajomi mogą tworzyć presję - dlaczego jeszcze jest się singlem. A w pewnym wieku to po prostu wydaje się dziwne i niezrozumiałe. A życie w ciągłym ukryciu - to musi być męczące.. Ciekawe, jak ta sprawa się potoczy..
    • Gość: sorry, że heteryk Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie uczę IP: *.retsat1.com.pl 04.09.10, 23:53
      Jestem hetero i.... też już nie uczę. Skandal!
    • Gość: gość Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie uczę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.10, 23:58
      Nie bronię tej pani ani liceum, bo nie znam osobiście sytuacji, ale drodzy
      państwo, którzy tu się wypowiadaliście, wcale prawdą nie jest, że nikogo
      orientacja nie interesuje. Rozpisujecie się tu o tym, że homoseksualiści
      obnoszą się ze swoją orientacją, a prawda jest taka, że to otoczenie jest
      niezwykle ciekawe z kim ktoś jest. Plotkowanie i ciekawość dotycząca życia
      prywatnego nie omija również środowiska szkolnego, nauczycieli. Jeżeli jest
      się lesbijką/gejem i ciągle udaje się, że jest się singlem jest bardzo ciężko
      żyć, bo wszyscy wtykają nos i ewentualnie chcą swatać. Rozumiem, że ciężko to
      zrozumieć osobom hetero, bo nigdy nie musiały w pracy ani wśród znajomych czy
      rodziny udawać, że uwielbiają bycie singlem. Nikt tu nie mówi o afiszowaniu
      się i okazywaniu uczuć publicznie, bo w ogóle jest przeciwna nadmiernemu
      okazywaniu uczuć tam, gdzie nie ma na to miejsca, ale o zwykłych, codziennych
      sytuacjach, w których ciągle trzeba się kryć. Proszę pamiętać, że ta cała
      afera wybuchła, kiedy ta nauczycielka stanęła w obronie uczennic, które
      zrobiły sobie zdjęcia razem. Stwierdzenie, że młody umysł jest podatny na
      dewiacje świadczy o kompletnym niezrozumieniu sytuacji młodych ludzi, którzy
      maja problem ze swoja seksualnością, według niektórych z państwa pewnie należy
      ich wysłać do księdza, a lewackich nagłaśniaczy problemu ukarać. To
      przemilczenie problemu wielu młodych ludzi i próba naprawienia ich na siłę
      jest gwoździem do trumny i przejawem hipokryzji. I nie rozumiem dlaczego tak
      wielkim problemem dla wszystkich jest orientacja seksualna biorąc pod uwagę,
      że niewielu z nas jest 100% hetero, tylko strach się przyznać.
    • Gość: blebleble Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie uczę IP: 193.151.115.* 05.09.10, 00:10
      konczy ksiazke z pacewiczem :) a na zdjeciu taka smutna ze odeszla ze szkoly
      czy lesbijka, czy gej, czy heteryk, co z tego
      czy jezeli motorniczy w tramwaju jest gejem to gorzej prowadzi ten tramwaj? albo koledzy sie z
      niego smieja?
      zaraz bedzie wysyp takich przypadkow
      ale prawda jest taka ze pani robi hajs w wwa, i to chyba najistotniejszy powod odejscia
      coming out sie oplacil, kasa jest, to co plakac nad rozlanym mlekiem
      przyjdzie kolejna polonistka, moze byc nawet zielona i miec 4 rece
      ale wazne zeby umiala nauczac
    • Gość: lumpenproletariusz Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie uczę IP: *.retsat1.com.pl 05.09.10, 00:24
      Czy naprawdę nikt z Was nie widzi, że wasze posty tylko potwierdzają opinie
      wyrażone w tym i poprzednich artykułach?

      Otrzeźwienia życzę...
    • Gość: ja Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie uczę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.10, 00:39
      właśnie, czy nie widzicie, że bardzo Wam to przeszkadza, że nauczyciel jest
      homoseksualistą? Niby was to nie obchodzi, niby po co o tym mówić, ale jak już
      wiecie, to źle, że jest. Czy nikt z was w pracy nie interesuje sie z kim ktos
      jest, nie plotkujecie o kolegach i kolezankach z pracy? a jak jest sam albo
      zbyt męska lub zbyt kobiecy, to pewnie homo. I każdy ciekawy, zaczyna się
      drążyc temat, tak dla jaj. Problem polega na udawaniu, że problemu nie ma.
      Wszyscy są tacy tolerancyjni, tylko z daleka. Nikt nie wybiera sobie
      orientacji, bo gdyby mógł, wybrałby hetero, bo łatwiej wtedy żyć. Nie trzeba
      komplikowac sobie życia, narażac sie na żarty w pracy, na dziwne spojrzenia
      znajomych i komentarze rodziny. Tak sie składa, że życie prywatne niestety
      wychodzi poza cztery sciany domu, nawet, jeśli człowiek bardzo ceni sobie
      prywatność.
    • Gość: ro Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie uczę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.10, 02:06
      Stare pytanie, czy to palec naciska na spust, czy też spust prowokuje palec?

      Z artykułu nie wynika, czy rzeczywiście nastąpiła dyskryminacja ze strony kolegów, czy też obawa
      odrzucenia była tak duża, że bohaterka sama się od reszty odizolowała i teraz wszystkich obwinia...

      Takie z niebezpieczeństw wyjścia z cienia, które powinno być wliczane w cenę, tkwi nie tylko w
      tych, którzy nas otaczają i w ich reakcjach, ale i w nas samych i w naszej obawie przed tymi
      reakcjami, która choćbyśmy nie chcieli musi wpływać na nasze zachowania. Warto o tym pamiętać.
    • Gość: ffdddd Cwaniara IP: *.toya.net.pl 05.09.10, 02:35
      Muszę się zgodzić z głosami ludzi którzy mają pani wiele za złe! Po cholerę
      był ten cały coming out? Wydawało mi się że po to aby coś zrobić! Ale niestety
      nie! Był środkiem dla promocji pani książki i kariery w warszawce! Zrobiła
      pani tylko na tym świetny interes! I jest to obrzydliwe!
      Co dało to łódzkiemu "środowisku", tylko pogorszenie stereotypu! Spotkanie z
      panią itd... NIC. Kompletnie bez klasy!
    • Gość: lol Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie uczę IP: *.aster.pl 05.09.10, 03:33
      wybralas media, wawe, ksiazke i to wpisana w swoje klimaty wiec nie placz za uczniami, ob ich
      przed matura zostawiasz i juz. ja sie nie obnosze z tym ze jestem hetero, spoleczenstwo kiedys sie
      umowilo jakie sa normy, jak sie ich nie przestrzega to sie trzeba liczyc z nietolerancja. w naszej
      kulturze nie mozna np. torturowac psa, ale jak ktos lubi to robic to i tak robi ale gdy sie z tym
      obnosi to sie nie ma co dziwic ze ludzi to szokuje bo w koncu inaczej sie spoleczenstwo umowilo.
      Proste.... z kazda rzecza inna jest tak samo a najbardziej wkurza mnie to ze homo tak musza
      walczyc, robic parady, a moze po prostu sobie odpuszcza bo ja jakos nie mam parad hetero... kto z
      kim spi mi zwisa niech tego nie robia publicznie i juz... a to ze wzorce takie nie powinny byc to
      patrz spoleczenstwo czyli na co sie umowilismy... nikt nie popiera ludzi zachecajacych do bicia psow
      to czemu mamy popierac ludzi mowiacych ze homo jest super ? no kaman....
    • Gość: Ja Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie uczę IP: *.zone12.bethere.co.uk 05.09.10, 04:46
      dobrze ze się zwolniła choć nigdy nie powinna była uczyć dzieci. Miejsce zboczeńców jest w zakładzie
      psychiatrycznym a nie w szkole
      • Gość: Ella Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie IP: *.toya.net.pl 05.09.10, 15:11
        Idiotów też!!
    • Gość: 123 Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie uczę IP: *.132.rev.vline.pl 05.09.10, 05:45
      JESTES NAUCZYCIELKA I WRACAJ DO PRACY !!!
      • Gość: Ja Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie IP: *.zone12.bethere.co.uk 05.09.10, 06:26
        nauczycielka dewiacji seksualnych?
    • Gość: gość Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie uczę IP: 81.219.191.* 05.09.10, 06:43
      W Tomaszowie Mazowieckim od dawna już wiadomo, że Pani Dyrektor Miejskiego
      Ośrodka Kultury jest lesbijką i nikt z tego powodu afery nie robi. Nawet
      rodzice małych dzieci z którymi ta Pani na co dzień pracuje. Wszyscy akceptują.
      • Gość: Ja Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie IP: *.zone12.bethere.co.uk 05.09.10, 08:30

        > W Tomaszowie Mazowieckim od dawna już wiadomo, że Pani Dyrektor Miejskiego
        > Ośrodka Kultury jest lesbijką i nikt z tego powodu afery nie robi. Nawet
        > rodzice małych dzieci z którymi ta Pani na co dzień pracuje. Wszyscy akceptują.

        Coz, sa na swiecie nieodpowiedzialni rodzice....
        • Gość: michal_powolny12 Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie IP: *.iwacom.net.pl 05.09.10, 14:53
          Jacy? Nieodpowiedzialni? Jaką szkodę małolatowi może wyrządzić nauczyciel-gej, nauczycielka-
          lesbijka, nauczyciel/ka-Murzyn/ka nauczyciel/ka-Rom, naczycie/ka-jeżdzący/a na wózku? Zarazi ich
          czymś? Nie zaglądałem w spodnie/spódnice ludziom którzy uczyli mego syna i wyrósł na fajnego
          młodego człowieka-studenta SGH.
    • kol.3 Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie uczę 05.09.10, 07:36
      Nie mam nic przeciwko lesbijkom, ale uważam, że cały artykuł jest manipulacją. Ze szkoły tej pani
      nie wyrzucili, nikt jej złego słowa nie powiedział, dyrektor chciał żeby została, ale cała opisana sprawa
      łącznie z tytułem sugeruje szykanowanie nauczycielki, a nawet wyrzucenie ze szkoły,
      uniemożliwienie nauczania. Nauczycielka oskarża szkolę w zasadzie o co? O to, że po opluciu szkoły
      parę osób się do niej nie odzywało.
      Ta pani jako nauczycielka i wychowawca młodzieży jest słaba - nie wie jednego, że w życiu nie
      należy za bardzo pytać innych o zgodę co do swojego życia osobistego, tłumaczyć się z swojej
      filozofii życiowej. Skoro uczennica jest lesbijką i chciała przyjść ze swoją dziewczyną na studniówkę,
      powinna to zrobić i nikomu z niczego się nie tłumaczyć. Pani nauczycielka powinna zrobić tak samo.
      Cierpiała, bo nie mogła plotkować z nauczycielkami o swoim życiu osobistym? Trudno w to uwierzyć.
      Niestety skłaniam się ku opinii dyrektora szkoły o tej pani, że postanowiła zrobić na swoim
      światopoglądzie karierę, doprowadzić do tego by uznano ją za osobę szykanowaną. Stara cwaniara.
      • Gość: bb Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.10, 08:25
        Jakbym napisal artykul mocno krytyczny wobec szkoly, konkretnych nauczycieli,
        wytykajacy ich im bledy, wysmiejacy metody uczenia itd., a miedzy slowami
        napisal ze bardzo kocham moja dziewczyne (sam jestem facetem) to naprawde
        musialbym byc zakompleksionym glupkiem zeby myslec ze to przez to drugie sie do
        mnie nie odzywaja ;)

        A ze chlopiec mial mowic wiersz ktory w oryginalne mowil chlopiec? I ze dopiero
        po jakims czasie sie zorientowano bo jednoznacznie wskazujacym to kawalku? No
        straszne! Proponuje w ramach politycznej poprawnosci zeby w przedstawieniach na
        swieta Jozefa grala kobieta - a co :D

        Caly artykul to jeden wielki smiech. No ale to wlasnie poziom GW...
      • Gość: gffdd Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie IP: *.toya.net.pl 05.09.10, 18:39
        Zgadzam się w 1000000000000000%%%%
    • Gość: ea Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie IP: 90.149.91.* 05.09.10, 08:45
      Slusznie, ze zrezygnowala z pracy nauczyciela, moze piszac swoja bzdurna ksiazke
      zrobi mniej szkody niz gdyby mlodym ludziom miala mieszac w glowch. Obawiam sie,
      ze moglaby niejednemu mlodemu czlowiekowi (ktorzy akurat w tym wieku sa jeszcze
      nie do konca uksztalkowani psychicznie, czesto w fazie eksperymentowania)
      zmarnowac zycie. Takich ludzi jak ona, a szczegolnie tych, otwarcie
      deklarujacych swoja zwichnieta orientacje seksualna powinno sie trzymac z daleka
      od wszelkich zawodow majacych zwiazek z wychowywaniem.
      • Gość: AsiK Re: Nauczycielka IX LO: Jestem lesbijką i już nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.10, 09:50
        Gość portalu: ea napisał(a):

        > Takich ludzi ... otwarcie deklarujacych swoja zwichnieta orientacje seksualna powinno sie
        > trzymac z daleka od wszelkich zawodow majacych zwiazek z wychowywaniem.

        Idę nakłaść katechecie po ryju7 i zażądać zwolnienia go z pracy w publicznej szkole. Świnia jedna, nie dość, że demonstracyjnie chodzi w sukience, to jeszcze cały czas bredzi o miłosci bliźniego i zwrca sie do uczniów per "skarbie", słoneczko", kochanie"...
    • Gość: bbb Niestety IP: *.4web.pl 05.09.10, 08:54
      jako przedstawiciel mniejszosci seksualnej stwierdzam, że Marta sama sobie
      ukręciła sznur na szyi, idąc z tym do gazety powinna była przypuszczać, że potem
      będzie jeszcze ciężej, no i niestety nie wytrzymała tego psychicznie skoro sama
      postanowiła odejść, widać zatem, że metoda na "wojującą lesbijkę" się nie
      sprawdza i nie tędy droga, zwłaszcza że wytworzył się precedens - kolejna osoba
      w jej sytuacji odejdzie od razu sama, bez prób szerzenia tolerancji, widząc że
      Marta i tak sie ostatecznie poddała
      • kol.3 Re: Niestety 05.09.10, 09:05
        O święta naiwności ! Ona sobie żadnego sznura nie ukręciła. Wybyła z nisko płatnej i uciążliwej posady,
        zapewniając sobie miękkie lądowanie w czasopiśmie i wejście do wydawnictw przy pomocy
        wpływowego redaktora Pacewicza. To się nazywa " planowanie kariery". Szybkiej kariery, jak słusznie
        zauważył dyrektor szkoły.
        • Gość: olo Re: Niestety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.10, 10:30
          haha, jak zazdrościsz tej karyery w stolycy.
          • ggrdl Re: Niestety 05.09.10, 14:23
            Gość portalu: olo napisał(a):
            > haha, jak zazdrościsz tej karyery w stolycy.

            Nie zazdrościsz, tylko uważnie obserwujesz. Nie każda uwaga nt. kariery oznacza
            zazdrość, nie wiedziałeś?
        • Gość: ally Re: Niestety IP: 91.193.160.* 05.09.10, 20:35
          "miękkie lądowanie w czasopiśmie"? ona już wcześniej w tym czasopiśmie
          pracowała, no i nie przypuszczam, by można było dorobić się tam fortuny. "Furia"
          jest raczej niskonakładowa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja