Śmiać się czy już płakać?

15.09.10, 13:02
>> W rozmowie z "Polityką", Bogdan Święczkowski zdradził, że ogląda na kanale Discovery cykl o katastrofach lotniczych, stąd jest przekonany, że Tu-154M nie powinien spaść 10 kwietnia pod Smoleńskiem. Będąc prokuratorem w stanie spoczynku przymierza się, by zostać doradcą zespołu Macierewicza.

Bogdan Święczkowski był szefem Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego za rządów PiS. <<

Jak w temacie. Ku..a, w jakim kraju my żyjemy. Expert w d..ę ...itd.
    • big_news Re: Śmiać się czy już płakać? 15.09.10, 13:18
      Wariat. Bankowo.
      Nie, nie dlatego, że ogląda Discovery, z tego powodu, że gada z takim szmatławcem. O.
      • old.bear Re: Śmiać się czy już płakać? 15.09.10, 13:25
        Bigi,przyznasz że oglądając nawet Discovery trudno stać się ekspertem od katastrof lotniczych.A tak jest w tym przypadku.
        • big_news Re: Śmiać się czy już płakać? 15.09.10, 13:36
          Trudno mi to komentować. Z prostego powodu:
          nie znam całej wypowiedzi Świączkowskiego, ani nawet jej kontekstu. Jasne, mogę się domyślać, ale to będą tylko przypuszczenia właśnie. O ile wiem, wielce empatyczne służby, całkowicie przecież "niezależne" od... PO, smażą coś przeciwko Bogdanowi Ś. Może tym jest powodowana jego chęć przyłączenia się do Zespołu Macierewicza, ale aż tak nisko go nie oceniam. Zakładam także, że facet z racji uprawiania szczególnego zawodu, przez długie lata, na pewno posiada wiedzę dużo wyższą niż przeciętny oglądacz tematycznych programów. Pewne jest za to jedno - jak się udziela wywiadu czerwonemu szmatławcowi, to trzeba się liczyć ze wszystkim, nawet (a może wręcz zwłaszcza) ze zmanipulowaniem wypowiedzi.
          • Gość: KZDV Re: Śmiać się czy już płakać? IP: 80.50.129.* 15.09.10, 14:46
            Big znów zepsuł powietrze...
            • big_news Re: Śmiać się czy już płakać? 15.09.10, 14:56
              Hm.
              Wypadałoby rozumieć, że szmatławiec roztacza świeżutką atmosferę...
              "Dobre".
              • Gość: sdfga Re: Śmiać się czy już płakać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.10, 21:46
                Czytasz tego "szmatławca"?
                • big_news Re: Śmiać się czy już płakać? 15.09.10, 21:57
                  Domyśl się.
                  • Gość: 43 Re: Śmiać się czy już płakać? IP: *.toya.net.pl 15.09.10, 21:59
                    Odpowiedz na pytanie losiu
                  • Gość: bbb Re: Śmiać się czy już płakać? IP: *.4web.pl 16.09.10, 09:37
                    Skoro nie czytasz to skad wiesz, że szmatławiec? Bo Jaro tak powiedział?
                    Swoją drogą ośmieszyłeś się pisząc, że nie znasz kontekstu, całości wypowiedzi, bo jak już zostało tu zauważone, zeby kogoś objechać wystarczy Ci jedno słowo. Ale to niestety cecha wszystkich z PiSsu więc tym razem Ci wybaczam.
                    • big_news Re: Śmiać się czy już płakać? 16.09.10, 09:50
                      To wybaczenie to możesz sobie...
                      A sama "Polityka", cóż. Wystarczy rzucić okiem w stopkę redakcyjną i wszystko wiadomo. Dasz wiarę, że bez wskazówek szefów partii można mieć własne zdanie? Nie no, skąd miałbyś to wiedzieć.
                      • Gość: SEDHR Re: Śmiać się czy już płakać? IP: 80.50.129.* 16.09.10, 10:16
                        Skompromitowałeś się.
                        "Wystarczy rzucić okiem..." - słabe to, sam przyznasz.
                        • big_news Re: Śmiać się czy już płakać? 16.09.10, 10:21
                          I tak oto mamy normalkę.
                          Znaczy się, nikt już się nie wypowiada na "zadany" temat, za to coraz to nowy troll ocenia czyjś wyrażony pogląd.
                          I kto tu się kompromituje, hę?
                          • Gość: hehe Re: Śmiać się czy już płakać? IP: *.toya.net.pl 16.09.10, 10:36
                            Widać ciągnie swój do swego, a na zadany temat to tylko takie zadaniowe trolle jak ty
                          • Gość: SEDHR Re: Śmiać się czy już płakać? IP: 80.50.129.* 16.09.10, 13:11
                            Gdzie oceniłem twoje poglądy?
                            • big_news Re: Śmiać się czy już płakać? 16.09.10, 13:30
                              Nigdzie.
                              A tu odniosłeś się do tematu wątku, oczywiście.
                              • Gość: SEDHR Re: Śmiać się czy już płakać? IP: 80.50.129.* 16.09.10, 14:17
                                Śmiać się czy już płakać?
                                • big_news Re: Śmiać się czy już płakać? 16.09.10, 14:38
                                  Kręcić młynka.
                      • Gość: bbb Re: Śmiać się czy już płakać? IP: *.4web.pl 16.09.10, 11:18
                        no jeżeli czytanie ograniczasz to rzucenia okiem na stopkę redakcyjną to gratuluje oczytania :D
                        obrazki chociaż oglądasz czy nie, bo za trudne? :D
                        • big_news Re: Śmiać się czy już płakać? 16.09.10, 11:30
                          To jest tak:
                          widząc nazwisko autora tekstu, którego tfurczość miałeś okazję poznać wcześniej, wiesz czego się po nim spodziewać. "Politykę" tworzą ludzie, których poglądy znam. Zarówno z prasy, jak i z tv oraz radia, a w niektórych przypadkach z ich działalności politycznej (taki Passent, chociażby). Nie kryją oni także (no, trudno by było...) swoich sympatii i antypatii politycznych. Mnie z czerwonymi i różowymi nigdy po drodze nie było. Resztę sobie dośpiewaj, o ile chcesz.
                          • Gość: bbb Re: Śmiać się czy już płakać? IP: *.4web.pl 16.09.10, 11:39
                            czyli warto poznawać opinię tylko, tych z którymi się zgadzamy? albo inaczej - tych, którzy zgadzają się z nami, żeby przypadkiem nie okazało się, że może czyjeś odmienne zdanie jest słuszniejsze? :)
                            • big_news Re: Śmiać się czy już płakać? 16.09.10, 11:55
                              Czyli - nie warto marnotrawić czasu na teksty, o których z góry wiadomo o czym i w jaki sposób traktują. Nie po drodze mi z lewactwem, ot i wszystko.
                              • Gość: bbb Re: Śmiać się czy już płakać? IP: *.4web.pl 16.09.10, 12:17
                                A co w takim razie z przyjacielem Kaczyńskich, sędzią Kryże, słynnym skazującym w procesach działaczy KOR, wysokim działaczem PZPR, ostatecznie wiceministrem u Kaczyńskiego? Nie po drodze Ci z lewactwem w wydaniu PiS-u? :)
                                • big_news Re: Śmiać się czy już płakać? 16.09.10, 12:41
                                  No tak. Kryże.
                                  Czekałem na taki "argument".
                                  Co tam, że facet się z tego wielokrotnie wytłumaczył, kij z tym, że nawet sam Komorowski kiedyś przyznał, że Kryże jego wyrok... obniżył. Do najniższych z możliwych wówczas rozmiarów. Nie ważne, że w odróżnieniu od sędzi Piwnik, która robiła wszystko, by nie dokończyć rozliczenia afery FOZZ, on doprowadził sprawę do możliwego końca...
                                  Tja, przygwoździłeś mnie, chyba się nie podniosę.
                                  Ale jeszcze nim na dobre wyzionę ducha spytam:
                                  a co z... Hubner, Cimoszewiczem, Belką, Nałęczem i paroma innymi (choćby facio z Biłgoraja, który obnosił się w koszulce z nadrukiem z jednej strony - jestem gejem, a z drugiej - jestem z SLD), ci są wporzo, bo trzymają ze "słuszną" partią i mają jej błogosławieńtwo?
                                  • Gość: bbb Re: Śmiać się czy już płakać? IP: *.4web.pl 16.09.10, 13:01
                                    Oni nie wmawiają społeczeństwu, że białe jest czarne, jak to stwierdził pan Prezes. No ale fakt, on się przecież z Gierkiem nawet zakumplował ostatnio więc co tam jakiś Kryże i jego procesy polityczne w PRL :)
                                    A jakby wspomniany przez Ciebie Passent zapisał się do PiS to zacząłbyś czytać jego felietony w Polityce? Skoro Kryże mógł przejść na stronę PiSu i stać się tym wspaniałym "obniżającym wyroki" to co tam taki byle komuch Passent :)
                                    • big_news Re: Śmiać się czy już płakać? 16.09.10, 13:16
                                      Kryże, o ile wiem, do PiS-u się nie zapisał. Rzecz nie w przynależności, a w wyrażanych poglądach. Kryże (wyobraź sobie) tak po prostu chce służyć ojczyźnie. No i (też nie do pomyślenia, co nie?) zmienił po drodze od młodości widzenie świata. Passentowi to nie grozi, on jest dozgonnie ukąszony.
                                      Co do wyłapywania przejęzyczeń i radochy z tego, to nie mam wątpliwości, że cieszysz się także z widoku rozwiązanych sznurowadeł. Cóż, niektórzy zaśmiewają się z Monty Pythona, inni leją przeglądając strony ruskiego "Krokodyla". De gustibus...
                                      No i jeszcze ten Gierek...
                                      Ja go pamiętam. Nigdy go nie trawiłem. Ale, jak widzę teraz Tuska, z tym jego nieznośnym "tykaniem" ludzi, "roztaczaniem" (czyt. kłamaniem na potęgę) wizji i rzucaniem wszelkich obietnic, to widzę nieodrodnego syna Edwarda z Zagłębia, który wręcz przerósł mistrza. Ty sobie sprawdź na ile Polskę zadłużył Gierek przez 10 lat swoich rządów, a na ile zrobił to Tusk (przyjaciel min. Olechowskiego, peerelowskiego agenta, i przynajmniej znajomy Czempińskiego, chyba wiesz kto zacz, który przyznaje się do wytworzenia PO) przez ledwie trzy latka. Jak to ogarniesz, to złapiesz się za głowę.
                                      • Gość: bbb Re: Śmiać się czy już płakać? IP: *.4web.pl 16.09.10, 13:43
                                        Hehe, zawsze potrafisz tak zinterpretować fakty, żeby było na Twoje :) czyli jeszcze parę miesiecy temu Gierek byłby zły i dozgonnie ugryziony, ale skoro Prezes powiedział, że jest ok to już nie jest zły. Do tego Tusk jest gorszy, więc Gierek musi być lepszy :)
                                        Jeszcze 5 lat temu Kryże byłby zły, ale skoro Prezes wziął go do rządu do znaczy, że służył ojczyźnie. Dla Passenta oczywiście szans nie ma, bo Prezes nic nie wspominał. A jakby jutro Jaruzelski został osobistym doradcą Prezesa Kaczyńskiego to jeszcze byś napisał, że stan wojenny był całkiem dobrym rozwiązaniem :)
                                        • big_news Re: Śmiać się czy już płakać? 16.09.10, 13:57
                                          Słabo.
                                          Lecisz kalkami.
                                          Wyżej już napisałem, że mam własne zdanie.
                                          Nie moja wina, że nader często jest ono zbieżne ze zdaniem J. Kaczyńskiego. Widać podobnie postrzegamy świat i życie. Tak bywa, że obcy sobie ludzie, wyrażają jednakie poglądy, wyobrażasz sobie?!
                                          Czy ja komuś wciąż na siłę wciskam, że z uwagi na popieranie niemiłych mi formacji , ten ktoś wypisuje tu wyłącznie to, co mu nakazuje przekaz dnia?
                                          Projektuj sobie co tylko chcesz. Pamiętaj jednak, że będą to wyłącznie projekcje, niestety. A te z prawdą często nie mają nic wspólnego.
                                          • Gość: bbb Re: Śmiać się czy już płakać? IP: *.4web.pl 16.09.10, 14:11
                                            Widać podobnie wasze poglądy i przekonania są odpowiednie do sytuacji. No trudno, nie liczyłem na to, że Cię do czegoś przekonam, ale przynajmniej wydobyłem od Ciebie parę istotnych informacji, które będę porównywał z twoimi wypowiedziami w przyszłości i w razie potrzeby przytaczał :)
                                            • big_news Re: Śmiać się czy już płakać? 16.09.10, 14:34
                                              Już się boję.
                                              Znowu... teczki zakładają?
                                              Hm, jakoś mnie to mało dziwi.
                                              • Gość: bbb Re: Śmiać się czy już płakać? IP: *.4web.pl 16.09.10, 15:02
                                                E tam, teczki. Po prostu będą sprawdzać czy jesteś konsekwentny w swoich wypowiedziach. Jeżeli jesteś - nie masz czego się bać.
                                                • big_news Re: Śmiać się czy już płakać? 16.09.10, 15:13
                                                  Aha.
                                                  Czyli jednak będą sprawdzać...
                                                  Żenada. Mimo tego, że o własne poglądy jestem spokojny.
          • Gość: 43 Re: Śmiać się czy już płakać? IP: *.toya.net.pl 15.09.10, 21:59
            Ale jak cytuja Palikota to juz ci ani kontekst niepotrzebny ani cala wypowiedz
      • Gość: nett1980 Re: Śmiać się czy już płakać? IP: *.toya.net.pl 16.09.10, 09:15
        To i Wprost pewnie tez bedziesz do takiej ligi zaliczal? Orientacja zmienila sie ostatnio.
        No coz, jesli dla ciebie Semka obiektywnym dziennikarzem jest...
        A co z TVNem? Ostatnio w takim jednym programie robili eksperyment na ukrainskich symulatorach lotow na TU-154 i udowadniali, ze mozna bylo wyladowac...
        Zeby nie bylo, tez sie zzymam, ze wrak lezy wciaz pod golym niebem, ba moze byc tak, ze zabezpieczenie wraku za Zakajewa!
        • big_news Re: Śmiać się czy już płakać? 16.09.10, 09:36
          Wprost już nie ma.
          Znaczy się jest, ale nie dla mnie.
          No sorry, ale jeden z tych, którzy na co dzień wręcz obnoszą się z pogardą dla inaczej myślących niż redaktor-chytrusek, w żaden sposób nie skusi mnie swoją ofertą.
          Co do Semki..., no tak, gdzie mu tam z obiektywnością do Żakowskiego, Wołka czy MO. Że już o Paradowskiej i wielu, wielu innych asiorach nie wspomnę.
          A wrak? Cóż on. Ma po prostu dokonać żywota na wolnym powietrzu.
          Zakajew to inna bajka. Będzie nie do wytłumaczenia, jeśli człowiek uwolniony od jakichkolwiek zarzutów przed europejskimi sądami (GB i Dania), zostanie zatrzymany na wniosek Rosji w państwie należącym do UE.
          • Gość: nett1980 Re: Śmiać się czy już płakać? IP: *.toya.net.pl 16.09.10, 16:44
            czyli warto poznawać opinię tylko, tych z którymi się zgadzamy? albo inaczej - tych, którzy zgadzają się z nami, żeby przypadkiem nie okazało się, że może czyjeś odmienne zdanie jest słuszniejsze? :)
            Nic dodac, nic ujac! Ja nawet czasem ogladam Warto rozmawiac, a ja w aucie nic wiecej nie odbiera to i RM leci...
            • big_news Re: Śmiać się czy już płakać? 16.09.10, 16:51
              Widzisz...
              Ja także przecież nie raz pisałem, że z rana katuję się TOK FM. Nie kryję, że prawie co dnia torturuję się obejrzeniem czegoś w TVN24. Wreszcie jestem na portalu Agory, więc chcąc nie chcąc także treści jej produktów do mnie docierają. I żyję. Ale, przecież nie jestem aż takim masochistą, żeby własnym, ciężko zarobionym szmalem, zasilać Spółdzielnię Polityka czy periodyk Wprost pod aktualnym kierownictwem. Sorry, aż takim debilem to ja już nie jestem, Lis, Władyka czy inny Baczyński (o ciotce Janinie nie mówiąc) niech na mnie nie liczą...
      • Gość: daj spokój Re: Śmiać się czy już płakać? IP: *.toya.net.pl 16.09.10, 13:01
        "Polityka" szmatławcem? "Gazeta Polska" to jest dopiero szmatławiec. I nawet do wycierania dupy się nie nadaje.
    • aaa202 A ja oglądam Animal Planet, 15.09.10, 15:35
      niczym minister Ziobro. Do czego mogę się przymierzać?
      • dziad_borowy Re: A ja oglądam Animal Planet, 15.09.10, 15:45
        Minister Srodowiska na spokojnie.
        Dzierżżż!!!
      • Gość: nett1980 Re: A ja oglądam Animal Planet, IP: *.toya.net.pl 16.09.10, 09:17
        Minister Sprawiedliwosc? Bedziesz rozumiala prawa buszu?! Chociaz moze i kompetencji wystarczy na M.Zdrowia, tam tez niezla dzungla.
    • staahoo Re: Śmiać się czy już płakać? 15.09.10, 23:25
      old.bear napisał:

      > Jak w temacie. Ku..a, w jakim kraju my żyjemy. Expert w d..ę ...itd.

      W dzikim, w dzikim kraju żyjemy :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja