Emerytura: przywilej czy przymus? W pracy do 65...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.10, 15:04
A Rząd Premiera Tuska mówi co innego -praca kobiet do 65 roku życia.Uważa,że skoro Rząd chce by kobiety pracowały do 65 roku życia to niech im zapewni tą pracę.
    • minigry.amor.pl Cały czas próbują nam ukraść emeryturę i tyle! 15.09.10, 15:37
      Należy pozostawić nasze emerytury, które należą nam się jak psu zupa. Należy jedynie zlikwidować KRUS i na tym zaoszczędzić. Rolnik, a czasami oszust rolnik, płaci około 200 zł rocznie, gdy człowiek w mieście więcej płaci miesięcznie. Mimo to, rolnik ma emeryturę, a skąd ją ma? Z naszych składek! Złodziejskie PSL tak załatwiło ludzi z miasta. Ja w odwecie nie kupuje polskiej żywności! Mam nadzieję, że rolnicy poumierają z głodu i nie będzie miał nam kto kraść składek emerytalnych. Spokojnie i konsekwentnie.
      Co do artykułu to powinno wejść prawo, które umożliwia pozostanie w pracy po ukończeniu wieku emerytalnego. Nie mniej nie wolno wykorzystać tego faktu do podwyższenia wieku emerytalnego, bo to będzie kradzież. Jak rząd to zrobi należy protestować do oporu. Taka partia powinna być skończona na zawsze.
    • Gość: aa Emerytura: przywilej czy przymus? W pracy do 65... IP: *.retsat1.com.pl 15.09.10, 15:39
      A swoją drogą starsi chcą pracować dłużej, a co z młodymi? Oni nigdy nie zaczną pracy na etacie, może pod pięćdziesiątkę ;)
      Związki zawodowe tak walczą o nie podnoszenie wieku emerytalnego, a jak widać, pracownicy chcą pracować do końca życia :) Ale w pewnym wieku powinien być przymus!!!
      • Gość: . Re: Emerytura: przywilej czy przymus? W pracy do IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.10, 16:40
        Poczekaj, aż będziesz mieć 60 lat i będą cię chcieli przymusowo odesłać na emeryturę, ciekawe, czy będziesz tak ochoczo ustępować młodym.
        • Gość: aa Re: Emerytura: przywilej czy przymus? W pracy do IP: *.retsat1.com.pl 15.09.10, 19:35
          Mam skończone 60 lat i jestem na emeryturze. Czas na młodszych. Tak wygląda życie. Mam za to czas dla siebie. Skromnie, ale spokojnie. .
    • aaa202 Ciekawe wyliczenie 15.09.10, 18:43
      Godzina zajęć starszego wykładowcy ma kosztować 100 złotych. Godzina nadliczbowa lektora kosztuje 10 razy mniej. Czyli ile ten lektor dostaje do ręki? Piątaka?

      Uczelnia redukuje koszty. W tym wypadku zwolniła osobę, która ma zabezpieczenie (emeryturę), nie ląduje gołą na lodzie. Jeśli pani łacinniczka czuje się na siłach by pracować, niech udziela korepetycji z łaciny. Studenci medycyny będą ich potrzebować, kiedy będzie ich nauczał lektor tak zmotywowany materialnie jak wyliczono.

      Mam wrażenie, że w konkretnym przypadku chodzi raczej o formy, niż o sam fakt zwolnienia. Ku pamięci zwalniającym.
    • Gość: KAMA T. Emerytura: przywilej czy przymus? W pracy do 65... IP: *.toya.net.pl 15.09.10, 19:20
      UWAŻAM ,ŻE TA PANI JUŻ POWINNA USTĄPIĆ MIEJSCE MŁODYM.MOŻE UDZIELAĆ LEKCJI PRYWATNIE PROWADZĄC WŁASNA DZIAŁALNOŚĆ GOSPODARCZĄ.NATOMIAST ZGADZAM SIĘ Z TĄ PANIĄ,ŻE FORMA WYPOWIEDZENIA BYŁA NIE DO PRZYJĘCIA.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja