Budynki Uniwersytetu Łódzkiego nieprzystosowan...

IP: *.toya.net.pl 01.10.10, 16:57
Też miałem ostatnimi czasy podobny problem z kolanem. Pierwsza rzecz, jeśli jest się przed altroskopią kolana i jeśli istnieje podejrzenie uszkodzenia więzadłem chodzi się w specjalnym stabilizatorze, który zapobiega dalszemu pogłębianiu się urazu. Po drugie. Fakt po schodach chodzi się dość ciężko i jest to męczące. Nie róbmy z altroskopii nie wiadomo jakiego wielkiego zabiegu. Jest to podstawowy zabieg tak jak usunięcie wyrostka robaczkowego.

Jeśli lekarz takiego stabilizatora lekarz nie przepisał proponuję zmienić lekarza. Jęśli chodzi Pani w takim stabilizatorze nic wielkiego się Pani nie stanie i przestańmy narzekać.
    • Gość: ex Budynki Uniwersytetu Łódzkiego nieprzystosowan... IP: *.toya.net.pl 01.10.10, 16:57
      Czyżby studentka WSMiP?
    • Gość: student Budynki Uniwersytetu Łódzkiego nieprzystosowan... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.10, 18:36
      Na Ek-Socu ma problemy ? W kazdym budynku windy, do kazdego wejscia mozna dojsc nie wchodzac po schodach, czego jeszcze potrzeba ?
      • socialfanka Re: Budynki Uniwersytetu Łódzkiego nieprzystosow 04.10.10, 11:41
        Gość portalu: student napisał(a):
        > Na Ek-Socu ma problemy ? W kazdym budynku windy, do kazdego wejscia mozna dojsc
        > nie wchodzac po schodach, czego jeszcze potrzeba ?

        Hm, faktycznie, dziwne, że akurat ten wydział poszedł pod ostrzał :/
    • popisuarka A jak AHE... 01.10.10, 19:16
      ... nie placi swym pracownikom, to jest OK?
    • Gość: marudzenie Re: Budynki Uniwersytetu Łódzkiego nieprzystosow IP: *.4web.pl 01.10.10, 20:33
      Szanowną Pania Izabele Desperak zapraszam w tkaim razie serdecznie do gmachu Filologii Polskiej na al. Kosciuszki 65 , gdzie osoby z porazeniem mózgowym, chodzace o kulach codziennie pokonują trzy piętra w górę i w dół, co zajmuje im około 15 minut czyli cała przerwę , bo od 20 lat nie mozan zrobić windy i nie ma zadnej wiondy. W tym kontekscie ek-soc to po prostu prom kosmczny bez barier.
      • Gość: MAKS Re: Budynki Uniwersytetu Łódzkiego nieprzystosow IP: 217.76.112.* 02.10.10, 18:51
        Toż to naiwność
        Liczenie na to, że postkomunistyczna kadra „naukowa” polskich uczelni nauczy studentów jeszcze czegoś więcej, świadczy o wielkiej naiwności pracodawców. Gdyby w roku 1989 (w którym komuna obaliła komunę tak, że i obalony i obalający spadli jak kot na cztery łapy) wprowadzono w Polsce takie same przepisy prawa dotyczące kadry dydaktycznej wyższych uczelni jak w Niemczech, to ostałoby się tej kadry na polskich uczelniach może z 5% jej pierwotnego stanu!
        Przypomnijmy w tym miejscu, że po połączeniu dwóch państw niemieckich, z uczelni dawnego NRD wydalono wszystkich „naukowców” bijących pianę na temat marksizmu i leninizmu, oraz tych którzy porobili doktoraty i kariery udowadniając wyższość socjalizmu nad kapitalizmem w każdej dziedzinie Weryfikację „przeżył” 1 (słownie: jeden) naukowiec, z dziedziny „nauk społecznych”. Reszcie pozwolono wspaniałomyślnie wykładać na wyższych uczelniach niemieckich…kafelki.
        W Polsce nic takiego nie nastąpiło, wręcz przeciwnie! Najwięksi „ogłupiacze” polskiej młodzieży za PRL-u, fachowcy od marksizmu, leninizmu, stalinizmu, ekonomii politycznej socjalizmu, historii PZPR-u i innych bratnich partii komunistycznych, doktorzy od teorii Miczurina i Łysenki, fachmani od wpływu Lenina na teorie wytrzymałości materiałów stosowanych przy budowie mostów, wybitni specjaliści od teorii socjalistycznych funkcji mieszkania, oraz socjalistycznego współzawodnictwa pracy w brygadach młodzieżowych, oni wszyscy, jak jeden mąż, pociągnęli edukacyjny wózek z PRL-u do III RP, i pchają go ochoczo nadal z efektem opisanym na wstępie.
        Guru polskiej ekonomi, prawie że murowany kandydat polskiej „nauki” na laureata ekonomicznej nagrody Nobla, pan Balcerowicz (za komuny lektor marksizmu i leninizmu na wyższej Szkole Nauk Społecznych przy KC PZPR), gdyby miał pecha „robić” w nauce w NRD, zostałby tam potraktowany tak samo jak i pozostali „ogłupiacie” i mógłby co najwyżej - tak jak i oni - wykładać na uniwersytetach…kafelki o ile by potrafił, w co wątpię.

        Aby zdjąć z polskich uczonych czasochłonny i absorbujący obowiązek śledzenia aktualnych „tryndów” w pyskowaniu, obowiązek ten w całości scedowano na ich oficerów prowadzących w SB. Tym prostym sposobem kadra naukowa polskich uczelni mogła się zająć badaniami naukowymi i dydaktyką (w zakresie wyżej wymienionym), zaś oficerowie prowadzący SB, podpowiadali swoim TW (tajnym współpracownikom), na kogo mają pyskować, bądź komu zgotować owację na stojąco. W wyniku tej zgodnej współpracy, polskie uniwersytety stały się kuźnią kadr dla SB, czy też może odwrotnie, co położyło podwaliny pod dzisiejszy boom edukacyjny III RP.
        • Gość: no name Re: Budynki Uniwersytetu Łódzkiego nieprzystosow IP: *.4web.pl 04.10.10, 09:06
          Ile tysiecy lat mozna narzekać na komunizm? UŁ ma już młodych doktorów - 30 letnich. Problem tkwi w tym, ze to to towarzystwo woli dbać o własne tyłki niz zrobić coś dla dobra tak zwanej "wspólnoty" (buhahaha, najsmieszniejsze słowo w stosunku do współczesnego uniwersyetetu)
    • Gość: WalerianC Budynki Uniwersytetu Łódzkiego nieprzystosowan... IP: *.toya.net.pl 02.10.10, 08:07
      Jak już wywołano wilka z lasu (AHE), to przyznam, że wszystkie budynki oprócz jednego- zabytkowego pałacyku przy Sterlinga, mają udogodnienia dla niepełnosprawnych, więc myślę, że nie ma się do czego przyczepić...
    • Gość: M. Budynki Uniwersytetu Łódzkiego nieprzystosowan... IP: *.toya.net.pl 03.10.10, 14:45
      Witam! Jestem studentką wydziału Ekonomiczno-Socjologicznego i nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że jego budynek jest nieprzystosowany. Ani dla osób na wózku, czy tych, którzy chodzą o kulach. Przy wszystkich trzech wejściach do wydziału znajdują się "górki" do wjazdu. Nie są one strome, także wydaję mi się, że można śmiało stwierdzić, że są dostosowane do potrzeb kolegów na wózku lub o kulach. Pozdrawiam ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja