Przypominanie o psich kupach - psi obowiązek mi...

IP: *.toya.net.pl 07.10.10, 11:34
zaraz będzie krótkotrwała akcja jako odpowiedź na artykuł i pokazanie, że coś się robi. Dla łódzkich władz ten problem jak dotychczas jest nierozwiązywalny, ale przed wyborami będzie chwilowa pokazówka. A tu chodzi o systematyczny, codzienny mozół.
Na pewno zagłosuję na kandydata, który przedstawi przekonujący pomysł; podatki za posiadanie psów, ich chipowanie, bezwzględne kary dla nie stosujących się do przepisów. Na Polesiu ten problem bije po oczach i nozdrzach.
    • Gość: Łodzianin Przypominanie o psich kupach - psi obowiązek mi... IP: *.uml.lodz.pl 07.10.10, 11:41
      Autor niech się odczepi od urzędników, a niech zainteresuje się "uczonymi" radnymi, którzy stworzyli bubel prawny zwany regulaminem utrzymania czystości i porządku na terenie miasta Łodzi.
      Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi musiał stwierdzić nieważność tego "pożal się boże" aktu! Nie ma regulaminu, nie ma za co karać !!!
      • Gość: Przemek Re: Przypominanie o psich kupach - psi obowiązek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.10, 15:35
        Z całym szacunkiem, ale w cywilizowanym świecie są służby od sprzątania, na które każdy płaci podatki. Jak widzę że w parku dzieciak robi kupę to pytam - jakie są kary za narobienie przez nie psa tylko kota, gołębia i człowieka. Jestem właścicielem psa i staram się sprzątać, ale uwierzcie Państwo mili - projekt ustawy o sprzątaniu po psach jest utopijny. Dziwi mnie fakt że tyle pieniędzy ładuje się w kampanie społeczne zamiast w służby które sprzątają miasto, włącznie z psimi i ludzkimi kupami. Miłego dnia.
        • julita165 Re: Przypominanie o psich kupach - psi obowiązek 07.10.10, 15:45
          Gość portalu: Przemek napisał(a):

          > Z całym szacunkiem, ale w cywilizowanym świecie są służby od sprzątania, na któ
          > re każdy płaci podatki. Jak widzę że w parku dzieciak robi kupę to pytam - jaki
          > e są kary za narobienie przez nie psa tylko kota, gołębia i człowieka. Jestem w
          > łaścicielem psa i staram się sprzątać, ale uwierzcie Państwo mili - projekt ust
          > awy o sprzątaniu po psach jest utopijny. Dziwi mnie fakt że tyle pieniędzy ładu
          > je się w kampanie społeczne zamiast w służby które sprzątają miasto, włącznie z
          > psimi i ludzkimi kupami. Miłego dnia.

          Zgadzam się z Tobą . Niestety oczekiwanie że ludzie będą sprzątać się nie sprawdza. Powinny to robić służby publiczne. Ale pod jednym warunkiem: przywrócenia podatku od posiadania psa. Mnie się bardzo podoba rozwiązanie niemieckie - tam płaci się podatek, dość wysoki i w dodatku jego wysokość jest uzależniona od tego czy mieszka się w mieście czy na wsi, w domu jednorodzinnym czy wielorodzinnym, a także od rozmiaru psa. Takie rozwiązanie pozwala też znacząco ograniczyć ilość psów w centrach miast i osiedlach budynków wielorodzinnych, których jest u nas po prostu za dużo.
          • Gość: a Re: Przypominanie o psich kupach - psi obowiązek IP: *.toya.net.pl 07.10.10, 22:39
            > Zgadzam się z Tobą . Niestety oczekiwanie że ludzie będą sprzątać się nie spraw
            > dza. Powinny to robić służby publiczne.

            No jasne, jak sie kretynom nie chce, to ich trzeba wyreczac. Super.
            • julita165 Re: Przypominanie o psich kupach - psi obowiązek 07.10.10, 22:56

              Gość portalu: a napisał(a):

              > > Zgadzam się z Tobą . Niestety oczekiwanie że ludzie będą sprzątać się nie
              > spraw
              > > dza. Powinny to robić służby publiczne.
              >
              > No jasne, jak sie kretynom nie chce, to ich trzeba wyreczac. Super.

              Szkoda, że nie dokończyłeś( -aś ) cytatu. Wyraźnie przecież napisałam, że pod warunkiem że za to zapłaci !
        • Gość: GOŚĆ Re: Przypominanie o psich kupach - psi obowiązek IP: *.toya.net.pl 07.10.10, 23:10
          Żeby te służby sprzątające sprzątnęły wszystkie psie kupy, to każdy zakątek tego miasta musialby przeczesać sprzątacz trzy razy dziennie. Inaczej nie ma najmniejszego sensu - kupy powstają w tępie astronomicznym, przynajmniej w trzech turach (rano, po poludniu i wieczorem).
          Pozostaje jeszcze kwestia organizacyjna - kto powinien sprzątać - Miasto wszędzie, czy właściciel terenu? Najbardziej zasrane są osiedlowe skwerki, alejki, place. To najczęściej tereny społdzielni. Spółdzielnia nie ma mozliwości obciążyć dodatkową opłatą tylko właścicieli psów (zresztą nie ma takiej ewidencji nigdzie), wobec czego podniesie czynsz dla wszystkich. Sprawiedliwe? Nie.
          Proszę się tak nie "starać", tylko po prostu w naturalnym odruchu sprzątać to co zrobił pies w miejscu publicznym.
          Swoją drogą, nigdy nie widziałam w mieście załatwiającego się na trawniku dzieciaka, a psa i owszem. Co to w ogole za argumenty? Jak Ci chusteczka do nosa z kieszeni wypadnie, to też ja ma ekipa sprzątająca z podatków posprzątać? Analogicznie, jak coś spod ogona Twojego psa wypadnie, sam to powinieneś posprzatać. Nasze otoczenie jest wspólne!!

          Ps. Na zachodzie, północy - jakoś sprzątają ludzie po psach. Nikt od tego jeszcze nie umarl, ręka nikomu nie uschła a i kocyk można w parku rozłożyć, grila zrobić, poopalać się. Miło. A u nas - kupa.

          Ps. Mam psa i sprzątam po nim. Żyje, mam się dobrze. Da się :)
    • Gość: ktos Przypominanie o psich kupach IP: 195.205.240.* 07.10.10, 13:31
      Niech psy zalatwiaja swoje potrzeby w domu- zobaczymy czy wlasciciele tez nie posprzataja.
      Ja psa nie mam, ale mam koty i nie wyobrazam sobie nie sprzatac im codziennie w kuwecie, nie ze wzgledu na zapach (ktory i tak jest tlumiony przez zwirek), ale ze wzgledow higienicznych!!
      To tak jakby czlowiek po sobie nie spuszczal wody.
      Prosba do Wladzy- Zacznijcie wreszcie dzialac, ale skutecznie !!! Konsekwencja jest droga do rozwiazania problemu.
    • Gość: aaada Propozycja dla UMŁ IP: *.bremultibank.com.pl 07.10.10, 14:02
      Ja nie widzę problemu sprzątania, pod warunkiem, że miasto stworzy ku temu warunki.
      Pomarańczowe kosze powinny być zaopatrzone w woreczki na ****,
      albo idąc za ciosem, jak zamykają stare place zabaw (w szczególności betonowe piaskownice), to niech je przerobią na wychodki dla psów.

      W kilku miastach pomysł wszedł w życie i każdy go respektuje.

      za zwierzę urząd pobiera podatek, natomiast nie daje nic w zamian.
      czas na zmiany przed wyborami samorządowymi.
      • Gość: . Re: Propozycja dla UMŁ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.10, 15:09
        No niestety, w Łodzi podatek od psów został zniesiony przez radnych.

      • Gość: GOŚĆ Przyjemność i obowiązek IP: *.uml.lodz.pl 07.10.10, 15:12
        Ciekawe jakie Ty podatki płacisz od tego psa, skoro od paru lat podatek został zniesiony :P

        Pies to przyjemność ale i obowiązek. W tym obowiązek sprzątania po nim (zakup torebek, wyszukanie kosza). Kupy mozna wrzucać do wszystkich koszy na odpady komunalne!! nie tylko te specjalne, pomarańczowe.

        Ps. Mam psa, sprzątanie po nim uważam za normalność.
        • Gość: Dorota Re: Przyjemność i obowiązek IP: *.devs.futuro.pl 07.10.10, 20:30
          Też mam psa i staram sie sprzątac po nim, ale nie sprawia mi przyjemności "wedrowanie" z woreczkiem w poszukiwaniu kosza. Na Kościuszki w rejonie Żwirki i Radwańskiej - znalezienie kosza na śmieci to duże wyzwanie. Owszem bliżej Żwirki jest nawet kosz na psie kupy, ale trudno do niego trafić (kosz stoi na 40 cm. podwyższonym trawniku jakieś 1 do 1,5 m od krawędzi). Poćwicze jeszcze trochę - może mi sie uda.
          pozdrawiam wszystkich porządnych psiarzy i życze powodzenia w znajdowaniu puszek na odpady.
    • Gość: gość Joński i Sadzyński niech sprzatają! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.10, 19:12
      Jak nie potrafi zaprowadzic porzadku, to niech sprzataja!
    • Gość: obserwator Przypominanie o psich kupach - psi obowiązek mi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.10, 19:50
      Będę głosował na kandydata na prezydenta ,który w swoim programie przedstawi skuteczny plan likwidacji psich kup.
      • Gość: konrad Re: Przypominanie o psich kupach - psi obowiązek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.10, 20:47
        Bodajże Stanisław Bareja nakręcił komedie; ,,Co mi zrobisz jak mnie złapiesz,,
        No właśnie co może zrobić strażnik miejski któremu mój pies nasra na buty.
        Może wlepić mi kilkuset złotowy mandat.
        No tak ale ja się moge psa wyprzeć wszak nie ma on czipa czyli prawnie nie jest mi przypisany.
        Obdaruje psem miasto wszak bezpański pies to zadanie własne gminy uratowane pieniążki przeznacze na napoje wysokoakcyzowane a na bazarze za friko dostane nowego pieska może mniej usterkowego czyli mniej srającego.
        Tylko ewidencja czyli czipowanie może zmusić właścicieli piesków do wypełnianiu obowiązków które na nich ciążą.
        • Gość: GOŚĆ Re: Przypominanie o psich kupach - psi obowiązek IP: *.toya.net.pl 07.10.10, 23:01
          Miasto zapisało w regulaminie obowiązek czipowania - Wojewoda podważył. Podobno gmina nie może takich rzeczy "nakazywać". Pozostaje dalej promować czipowanie, poprzez bezpłatne akcje które organizuje Miasto. Tylko, że w taki sposób psy czipują tylko odpowiedzialni psiarze - Ci co nie sprzątają, albo Ci co chcą mieć możliwość bezdowodowego pozbycia się pupila napewno tego nie zrobią :(
    • Gość: ag Zawsze, ale to zawsze gdy jest jakaś dyskusja o ps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.10, 20:51
      Zawsze, ale to zawsze gdy jest jakaś dyskusja o psach wcześniej czy później pojawią się głosy że "dziecku to wolno (hałasować, brudzić itd.) a psu to nie wolno?". To, że objawi się w Internecie jakiś psychol-zboczeniec - nic dziwnego. Ale że większość społeczeństwa nie dostrzega tej dewiacji.. A może to już nie dewiacja tylko norma? W końcu psów jest w Polsce wielokrotnie więcej niż dzieci, mają nieporównanie większe prawa, zamiast przedszkoli buduje się wielohektarowe schorniska dla psów itd. Pies przyszłością narodu!
      • Gość: konrad Re: Zawsze, ale to zawsze gdy jest jakaś dyskusja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.10, 21:50
        Zabronić posiadania psów osobom klamkującym MOPSy.
        Jak ktoś nie potrafi zadbać o siebie to niech chociaż nie męczy psa.
        Wiśta wio łatwo powiedzieć.
        Skoro psy nie są czipowane to znaczy że nie posiadają prawnego właściciela a skoro akurat bytują w w kraju funkcjonującym w oparciu o zasade ,,wspólnego wora ,,to znaczy że wszystkie są nasze.
    • Gość: urzędnick Re: Przypominanie o psich kupach - psi obowiązek IP: *.toya.net.pl 08.10.10, 00:58
      Biedny pan redaktor. Niby pisze o broszurce "Pies w mieście", ale mimo że ma ona jedynie 12 stron, to jednak nie rozumie treści tam zawartych. Zwłaszcza tych zgromadzonych na 8 stronie. A szkoda, bo może gdyby to przeczytał, wiedziałby między innymi że "pomarańczowe kosze" to nie jedyne miejsce gdzie można wyrzucać psie kupy.
    • Gość: obserwatorek Prymitywna ta reklama z dzieckiem na wózku inwalid IP: *.centertel.pl 08.10.10, 08:52
      zkim... bleeeeeeeee....
    • Gość: obserwatorek Nie deptać trawników, bo można wdepnąć w psią kupę IP: *.centertel.pl 08.10.10, 08:55
      o!!!! i takie tabliczki powinny stanąć na trawnikach... wtedy trawa byłaby zielona, niezadeptana...
    • Gość: Monika Sami sprzątajmy, to mniej niż złotówka na dzień IP: *.chello.pl 13.10.10, 20:39
      Ja korzystam z papierowych torebek z łopatką FEDOG. Są dobrze wykonane, nie mam kontaktu z kupą a cena to groszowe sprawy.
    • Gość: właściciel Rufiego Przypominanie o psich kupach - psi obowiązek mi... IP: 62.29.136.* 13.10.10, 22:16
      Psa mam od półtora roku. Najpierw chodziłem do spółdzielni, urzędu dzielnicowego żeby zapłacić podatek. Dowiedziałem się, że takowego nie ma. Ale tam dowiedziałem się o czipach. Uważam że również dla bezpieczeństwa mojego pupila trzeba było to zrobić. Nic nie bolało (tak oceniam reakcję psiaka). I wtedy też kupiłem specjalny przyrząd tzw. kupozbieracz. Na spacer wychodzimy z torebką w której jest cały ekwipunek. Można i niewiele kosztuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja