Gość: boards_of_canada
IP: *.lodz.mm.pl
07.04.04, 21:41
Tak sobie przegladam watek zalozony przez Elviza i widze to co przerabialem
juz pare razy na roznych listach, grupach i forach dyskusyjnych. Do dzisiaj
nie bardzo moge zrozumiec, jak to jest. Inteligentni, zapewne, i sympatyczni
ludzie z reala (mam podejrzenie, ze takim jest na zywo np zamek) zamieniaja
sie w pseudointelektualnych burakow. Jak to jest, ze siedzac przed monitorem
wstepuje w normalnych ludzi jakis dziwny duch, ktory sprawia, ze sympatyczni
ludzie pisza do innych sympatycznych ludzi, jak do swoich wrogow. Uzywaja
slownictwa, ktorego nigdy nie uzyliby w realu. Pisza jak do bezosobowych
tworow, ktore nie maja uczuc. Drobne roznice w pogladach sa podstawa do
prowadzenia chamskich pyskowek. Odmienny punkt widzenia to powod do
obrzucania sie blotem. Czy naprawde w taki sposob powinnismy wykorzystywac
internet?