Miejsce przyjazne przyszłej mamie? Internauci: MPK

IP: 212.191.129.* 12.11.10, 12:13
odmienny stan... niestety Tajfuna już nie kupimy...ciąża to wyniszczający dla matki stan, odmienny i patologiczny
    • Gość: vVv Miejsce przyjazne przyszłej mamie? Internauci: MPK IP: *.toya.net.pl 12.11.10, 13:08
      heh, może MPK tak, ale użytkownicy, tacy jak mohery, dobiegające w 3 sek. do swoich krzeseł, niezbyt, bo tylko oni mają prawo korzystać, k*rwa mać!
      • lupus_yonderboy Re: Miejsce przyjazne przyszłej mamie? Internauci 12.11.10, 14:28
        Ja redaktorze amk raczej bym zwrócił uwagę na te stare babsztyle i starych dziadów , co to siedzą na miejscach z nalepką, że to dla kobiet w ciąży i nie ustępują, a nie młodych ludzi się czepiał...
    • Gość: annubis Re: Miejsce przyjazne przyszłej mamie? Internauci IP: 212.191.172.* 12.11.10, 15:23
      uśmiałam się... ciekawa jestem czy ktoś sprawdził? sprawdzi (jeśli jest to w ogóle sprawdzalne) czy ta akcja przyczyniła się rzeczywiście do "odmiennego" traktowania kobiet w ciąży. Wydaje mi się że oznakowania miejsc dla kobiet w ciąży i osób starszych od dawna są w komunikacji miejskiej. Sama byłam w ciąży ok. 3 lat temu - byłam w miare aktywna do końca ciąży, pracowałam, dokształcałam się. Podróżowałam łódzkimi tramwajami i autobusami. Nikt nie rzucał się do ustępowania mi miejsca. Kiedy raz poczułam sie naprawdę żle i poprosiłam o ustapienie miejsca (jednego z oznakowanych) kobieta (sic!) na nim siedząca powiedziała że skoro się źle czuję powinnam siedzieć w domu.
      • Gość: Mama Re: Miejsce przyjazne przyszłej mamie? Internauci IP: *.pai.net.pl 12.11.10, 16:18
        Ja tez pekam ze smiechu. Czy myslimy o tym samym MPK? Jezdzilam nim jeszcze rok temu w zaawansowanej ciazy. Na ustapienie miejsca nie moglam liczyc ani na poczatku ani pekajac w szwach, ale to juz ludzkie chamstwo. Starsi ludzie nie raz przeganiali mnie z miejsca!!! Zastanawiam sie czy to MPK przyjazne mamie, to np kierowcy palacy papierosy w ciasnych kabinkach i wydmuchujacy dym na pasazerow? Czy ten maszynista ktory wyhamowal dopiero na drugim tramwaju i polecialam z brzuchem do przodu na leb i szyje? Czy wiecznie zapchane i pelne scisku tabory??? Zycie pokazuje, ze naklejka z mama z brzuchem nie wystarczy, w Stanach tego co sie dzieje "na pokladzie" autobusu pilnuje kierowca, zerkajac w lusterko upomina i panuje nad ludzmi. Czy przyjazne sa stare tramwaje z tak wysokimi stopniami, ze trzeba noge zarzucac nad szyje zeby wsiasc???? Hm, mysle i mysle, i powiem tylko, ze skonczylam z MPK> Przemoglam sie i jezdze autem. Alleluja!!!
    • Gość: ziomal Miejsce przyjazne przyszłej mamie? Internauci: MPK IP: *.toya.net.pl 12.11.10, 15:36
      W wielu autobusach brakuje pasów bezpieczeństwa dla wózków dziecięcych. To skandal !!!
    • Gość: MamaMi Miejsce przyjazne przyszłej mamie? Internauci: MPK IP: *.toya.net.pl 13.11.10, 11:29
      Rzeczywiście radosna wiadomość - latem w upale, w 7 miesiącu ciąży parę razy przejechałam się autobusami i tramwajami MPK, miejsca dla kobiet w ciąży zajęte przez osoby raczej nie będące przyszłymi mamami - młody facet z komórką w ręku, starsze panie i panowie, nikt nic nie widzi oczywiście. Ani razu nie ustąpiono mi miejsca chociaż miałam naprawdę duży brzuch, więc tak sobie stałam trzymając się poręczy i telepiąc się na łódzkich dziurawych ulicach. Fajnie że Pani z MPK jest taka dumna, niech zajdzie w ciążę i sobie pojeździ MPK po Łodzi to jej szybciutko przejdzie to dobre samopoczucie. A to Polska właśnie ...
    • Gość: ciężarówka Miejsce przyjazne przyszłej mamie? Internauci: MPK IP: *.4web.pl 15.11.10, 10:21
      jestem w 8 miesiącu, ani razu nikt nie ruszył tyłka żebym mogła spocząć. Raz tylko walczyłam z moherem, bo usiadłam na jedynym wolnym miejscu dla moherów (była naklejka), bo moje z "ciężarówką" było zajęte przez kwitnąca nastkę.
      pożal się "borze".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja