Rózgami po nogach

09.04.04, 21:14
Ostanio wykładowca na zajęciach tuż przed Świętami zożył nam zyczenia,
równiez mokrego dyngusa. Dodając - "pamiętajdzie dziewczyny, facetów walcie
rózgami po nogach". Otuż podobno jest zwyczaj, ze faceci oblewają dziewczyny
wodą, a dziewczyny "odwzięczają się" waleniem po nogach rózgami. Przyznam
szczerz, ze usłyszałem o czymś takim po raz pierwszy. Czy ktoś z Was słyszął
o takim zwyczaju? A może o innych ciekawych?
    • ixtlilto Re: Rózgami po nogach 09.04.04, 21:22
      O tych gałązkach słyszałam; ale chyba ciesze się, że nie przetrwało to. Nie
      chciałabym na ulicy dostać taką rózgą po nogach :/ (bo na googlach znalazłam
      wersję, że to panowie smagali wierzbowymi gałązkami)
    • ixtlilto doszukałam... 09.04.04, 21:27
      "[...]Najweselszy był poniedziałek Wielkanocny, dzień śmingusa, czyli lany
      poniedziałek. Na wsi chłopcy wylewali na dziewczyny całe wiadra wody, wolno im
      było także bić je po nogach zielonymi, kłującymi gałązkami. Od kąpieli można
      było się wykupić, płacąc kolorowymi pisankami. Taką zapłatę nazywano dyngusem.
      Po południu chłopcy przebierali się za ułanów i chodzili od domu do domu z
      wózkiem, na którym stał baranek z drewna. [...]"

      "[...]Dungus pochodzi od niemieckiego słowa „dyngus” znaczące okup. Zwyczaj ten
      polegał na tym, że grupy młodych mężczyzn chodziły od domu do domu i w zamiam
      za swoje życzenia i śpiewy jak:
      „Chodzimy po dyngusie i śpiewamy o Jezusie.
      O Jezusie Jego Synie, kto w niego wierzy, ten nie zginie”
      żądali zapłaty.
      Śmigus zaś migać polegał na uderzaniu wierzbowymi gałązkami ludzi, mające
      zapewnić im zdrowie i wszelką pomyślność.
      Chociaż od synodu Poznańskiego w 1420 roku zwyczaj ten był zabroniony,
      przetrwał on do dzisiejszych czasów. [...]"
    • Gość: blenda Re: Rózgami po nogach IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 10.04.04, 08:48
      hmmm pierwsze słysze, ale.. wrato wiedziec że taki jest zwyczaj :). Mnie w
      przwszie chlopaki nie oblewają chyba [no taty i brata nie licze] wiec nigdy nie
      musialam sie "odwdzieczac" ;).


      pozdrówki

      -----------
      Wesołych Świat :)
      • janior Re: Rózgami po nogach 10.04.04, 11:31
        Oj chetnie bym Ciebie oblał, tak żebyś poczuła się jak ryba :-)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja