Gość: Marek
IP: *.ssp.dialog.net.pl
01.01.11, 10:17
A ja uważam, że głosujemy na ludzi, a nie na partyjne szyldy. Kropiwnickiego na drugą wybieraliśmy wbrew poparciu PIS, bo to człowiek, któremu udało się przełamać błędne koło i zastój w Łodzi. Jako kandydat-osoba Joński nie miał szans od samego początku, nie miał niczego do pokazania, żadnych osiągnięć. Wyborcy chcą kogoś, kto pokaże, że dobrze dla nas pracuje, że potrafi coś zrobić. Zdanowska może nie jest w tej kategorii mistrzem świata, ale na pewno prezentowała się lepiej od Jońskiego. Wystarczy przypomnieć sobie, jak przegrywał w poprzednich wyborach pan Kwiatkowski. Jeśli lewica chce w przyszłości do czegoś w Łodzi dojść to musi albo zmienić kandydata, albo zacząć od wewnętrznego hasła "Do roboty panie Joński".