Gość: nie Bomanowskiej
IP: *.dynamic.gprs.plus.pl
03.01.11, 00:26
To chyba oczywiste, ze jednym z najwiekszych skandali w kulturze 2010 była utrata 200 mln zł dla SSS, przez zespół pod kierunkiem Walczaka (od Atlasa) i z powodu zaniedbań komisarza Sadzyńskiego.
Bomanowska swoją nierzetelnością i tendencyjnym wychwalaniem SSS i działań Walczaka ma w tym swój udział. A stało się tak iż w SSS manipulowano składem komisji przetargowej! Samowolnie, wbrew wynikom przetargu i konkursu na koncepcje SSS powiekszono budynek z 30 tys m2 do 60 tys m2.
Bomanowska nie raczyła napisać ile wynosi kosztorys powiekszonego budynku SSS.
Ba! Nawet sugerowała że jest taki sam jak na 30 tys m2.
Wmawianie takich cudów oznacza tylko jedno, że jest kompletnie nierzetelna w tej sprawie. Jeśli połączy się ten fakt z artykułami w których wezwała Sadzyńskiego (jakby była jakimś autorytetem!) by odebrał Lynchowi Ec1 z powodu odejścia Walczaka z Fundacji Lyncha (!) to juz widać wszystko jak na dłoni.
Zwłaszcza, jeśli wziąć pod uwagę fakt,że kilka dni po tym wezwaniu Bomanowskiej , Sadzyński bez konsulatcji z Radą Miasta, bez rozmowy z Lynchem "pobiegł" do notariusza i złożył oświadczenie o odkupie EC1!
Ludzie! Toz to draka. Panienka pisze jakąś bzdurę a p.o. prezydenta miasta bez namysłu to wykonuje! Potem Walczak z vicekomisarz Zewald oprowadza po Ec1 araba i Bomanowska pisze znowu kłamstwa , że w Ec1 bedzie biblioteka ksiażek w akwariach (idiotyczny pomysł Walczaka!).
Przecież to wszystko jest tak czytelne,ze aż wstyd że tak mało inteligentnie te intrygi sa realizowane.
To jest sprawa dla Centralnego Biura Śledczegi i Centralnego Biura Antykorupcyjnego.