Gość: mieszkaniec
IP: *.toya.net.pl
04.01.11, 20:14
"- To dla nas ogromne wyróżnienie, tym bardziej że nie dostaliśmy żadnej dotacji czy wsparcia z kasy miejskiej - mówi Michał Bieżyński, dyrektor artystyczny fundacji."
Nie do końca rozumiem, co pan Michał chciał powiedzieć przez to zdanie. Czy to, że wyróżnienie byłoby mniejsze gdyby miasto się dołożyło (w takim razie dobrze że nie dołożyło). Czy to, że warunkiem funkcjonowania tej fundacji, muszą być miejskie pieniądze?