Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co?

07.01.11, 16:15
nie ma żadnych szans na powstanie w Łodzi czegokolwiek związanego z kulturą .
    • Gość: ldz Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? To nic! IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 16:22
      A może by tak zamiast budować nowe to ogarnąć to stare?!
      • Gość: ... Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? To nic! IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.01.11, 19:39
        A najlepiej to zająć się karmieniem głodujących Murzyniątek w Afryce.
        • Gość: mcav Póki rządzi PO... nic nie bedzie IP: 83.1.195.* 07.01.11, 19:55
          nowe władze są służalcze wobec Donka a jemu nie zależy na Łodzi tylko na Wawie i Gdańsku i oszczędnościach tam gdzie nie widać. Łodzianie!! Kto chciał zrobić cokolwiek dobrego dla Łodzi, którzy ludzie ?? z jakich ugrupowań??
          Nigdy z SLD i PO.
      • Gość: a Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? To nic! IP: *.toya.net.pl 08.01.11, 16:25
        No to "ogarniaj".
    • brite Kompleksy p. Bomanowskiej 07.01.11, 16:36
      "Łódź nie ma centrum"
      Już te pierwsze cztery słowa dyskwalifikują autorkę jako poważnego dziennikarza.
      To już nie jest zwyczajny popis ignorancji, to jest celowy zamach na miasto.

      "Żebyśmy się wyleczyli z kompleksów"
      Życzę udanej terapii.
      • Gość: babol Re: Kompleksy p. Bomanowskiej IP: 178.73.50.* 07.01.11, 17:39
        popieram posta w 100%

        droga BM, miej trochę wstydu
      • brite Chętnie opłacę p. redaktor całodniową wycieczkę 07.01.11, 17:55
        Chętnie opłacę całodniową wycieczkę z przewodnikiem, który wskaże szanownej p. redaktor centrum Łodzi.
        • nandik Re: Chętnie opłacę p. redaktor całodniową wyciecz 07.01.11, 18:20
          brite napisał:

          > Chętnie opłacę całodniową wycieczkę z przewodnikiem, który wskaże szanownej p.
          > redaktor centrum Łodzi.
          >


          Proszę sie nie osmieszać. To nie jest centrum duzego miasta, to jest małomiasteczkowe centrum, a zeby je uratować, trzeba całkowicie zrewidowac myslenie. Zostawic w spokoju Piotrkowska, a zająć się wschodnia, zachodnią, Kościuszki i ulicami poprzecznymi. Znależć pomysł na Nowy Organizm, a nie lizać cały czas z namaszczeniem to co sie zdezaktualizowało, bo swiat poszedł do przodu. Nasze centrum przestało nim być w wyniku niezrozumienia, że aby skutecznie ratowac zabytki trzeba je umiejetnie wkomponowywac w nowe realia, wynikajace z nowych potrzeb i układów funkcjonalno - uzytkowych dla całego miasta. Bez rewolucji w mysleniu o centrum Łodzi, nigdy go nie uratujemy. Bo to juz od dawna nie jest ta sama Łódź....
          Swoja droga , młodzi ludzie, a tak bardzo zachowawczy w swoich pomysłach i działaniach.
          Prosze spojrzeć na Luwr, i na to ze nikt tam nie głaskał w zachwycie i nienaruszalności zabytkowej tkanki. Tam smiało I. Pei wprowadzil piramidy i wygral...
          • brite Re: Chętnie opłacę p. redaktor całodniową wyciecz 07.01.11, 18:26
            > To nie jest centrum duzego miasta, to jest małomiaste
            > czkowe centrum,

            To jest centrum Łodzi, powstałe w konkretnych okolicznościach i posiadające konkretne cechy.

            > zająć się wschodnia, zachodnią, Kościuszki i ulic
            > ami poprzecznymi.

            Otóż to. Jednak potrafimy myśleć podobnie!

            > Prosze spojrzeć na Luwr, i na to ze nikt tam nie głaskał w zachwycie i nienarus
            > zalności zabytkowej tkanki. Tam smiało I. Pei wprowadzil piramidy i wygral..

            Cieszę się, że dalej się rozumiemy - to właśnie przykład wykorzystania ISTNIEJĄCEJ historycznej tkanki...
            • nandik Re: Chętnie opłacę p. redaktor całodniową wyciecz 07.01.11, 18:40
              brite napisał:

              > > To nie jest centrum duzego miasta, to jest małomiaste
              > > czkowe centrum,
              >
              > To jest centrum Łodzi, powstałe w konkretnych okolicznościach i posiadające kon
              > kretne cechy.



              No własnie! W konkretnych okolicznosciach..! W innym swiecie, gdzie nie było samochodów, tylko powozy konne, nie było tyle koszmarnych megalitycznych osiedli wokół.
              To co nazywasz centrum jest skrzyzowaniem paru ulic, z duszacymi sie podwórkami studniami, których tez nie potrafimy przetransponowac na inna jakość. W swoim czasie w instytucie Architektury pojawiały sie fajne prjekty gdzie była propozcja zeby albo je zadaszac szklanymi strukturami z ruchomymi schodami, albo wszystkie partery od ulicy Wschodniej np. przekrywac betonowymi stropami i w poziomie parteru sytuowac garaze... To dziwne, ale w tych troszke odleglejszych latach myslano bardziej nowoczesnie, niz obecnie.

              Pomimo tego, ze uwazam, ze z tym naszym małomiasteczkowym centrum nalezy cos bezwzglednie zrobic - nada jestem zdania, ze nalezy zacząc od inwestycji z wyzszej półki, które nam uruchomia zarabianie i przypływ gotówki do kasy miejskiej.
              Powtarzam, nalezy zachowac własciwą i mądra kolejność i nie wypstrykac sie na rzeczy, które same sie zaczna realizowac jak społeczeństwo sie wzbogaci...


              Co do bardziej drastycznych zmian w Centrum, to mam wrazenie, ze projekt odnowy 100 kamienic, oprócz wydawania ogromnej kasy nie wniesie zadnej nowej jakości do miasta i będa to znowu tylko wyrzucone pieniądze...
              • Gość: Dusząca Studnia Re: Chętnie opłacę p. redaktor całodniową wyciecz IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.01.11, 19:47
                > W innym swiecie, gdzie nie było sa
                > mochodów, tylko powozy konne

                A na półkach był tylko ocet...

                > To co nazywasz centrum jest skrzyzowaniem paru ulic, z duszacymi sie podwórkami
                > studniami,

                Jakoś na całym świecie "podwórka - studnie" mają się świetnie i tętnią życiem. To jest miasto, a nie bezpłciowe blokowisko i akurat podwórka są w Łodzi jednymi z potencjalnie najbardziej atrakcyjnych przestrzeni, bo to one przełamują monotonię łódzkich ulic - betonowych rynien zwieńczonych szarą rurą z kolorowym sygnalizatorem, zakatowanych na amen "pierzejami" i "liniami zabudowy"

                > To dziwne, ale w tych troszke odleglejszych latac
                > h myslano bardziej nowoczesnie, niz obecnie.

                Jak przekrycie parterów ulicy betonowym stropem jest dla Ciebie myśleniem nowoczesnym, to pozdrów Napoleona - z pewnością fajnie Wam się mieszka. Tak chorej wizji w życiu nie czytałem.
                • nandik Re: Chętnie opłacę p. redaktor całodniową wyciecz 07.01.11, 20:03
                  Gość portalu: Dusząca Studnia napisał(a):

                  > > W innym swiecie, gdzie nie było sa
                  > > mochodów, tylko powozy konne
                  >
                  > A na półkach był tylko ocet...


                  Trudno przyjmuję do wiadomosci, ze twoja wiedza o Łodzi rozpoczyna sie od czasu "rozkwitu" PRLu...


                  >
                  > > To co nazywasz centrum jest skrzyzowaniem paru ulic, z duszacymi sie podw
                  > órkami
                  > > studniami,
                  >
                  > Jakoś na całym świecie "podwórka - studnie" mają się świetnie i tętnią życiem.
                  > To jest miasto, a nie bezpłciowe blokowisko i akurat podwórka są w Łodzi jednym
                  > i z potencjalnie najbardziej atrakcyjnych przestrzeni, bo to one przełamują mon
                  > otonię łódzkich ulic - betonowych rynien zwieńczonych szarą rurą z kolorowym sy
                  > gnalizatorem, zakatowanych na amen "pierzejami" i "liniami zabudowy"
                  >

                  proszę o te przykłady z całego swiata...
                  reszta to frazesy.. podwórka, na które nikt nie ma pomysłu, bo wszelkie usługi bez mozliwosci podjazdu, niedaleko usytuowanych parkingów sa pozbawione racji bytu...

                  > > To dziwne, ale w tych troszke odleglejszych latac
                  > > h myslano bardziej nowoczesnie, niz obecnie.
                  >
                  > Jak przekrycie parterów ulicy betonowym stropem jest dla Ciebie myśleniem nowoc
                  > zesnym, to pozdrów Napoleona - z pewnością fajnie Wam się mieszka. Tak chorej w
                  > izji w życiu nie czytałem.

                  Dla ciebie chora i dlatego powinienes sie trzymac z dala od decydowania o rozwoju sródmiescia. Przejdx sie po tych rewelacjach od ul. wschodniej , a zobaczysz, ze w parterach wszystkie okna sa okratowane i przeznaczone na magazyny. partery tych zdechłych podwórek sa ciemne, niebezpieczne, zasikane, a pod oknami i tak stoi multum samochodów...
                  Moim zdanie trzeba dla obsługi ul Piotrkowskiej znaleźć pomysł na usytuowanie parkingów na jej obrzezach. Ale trzeba miec troszkę więcej przytupu i odwagi w mysleniu, a mniej buty w ujadaniu i obrazaniu innych. Wiecej swobody, kreatywnosci i twórczej pasji życzę...
                  • Gość: Dusząca Studnia Re: Chętnie opłacę p. redaktor całodniową wyciecz IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.01.11, 20:57
                    > Trudno przyjmuję do wiadomosci, ze twoja wiedza

                    W ogóle większość rzeczy trudno przyjmujesz do wiadomości.

                    > proszę o te przykłady z całego swiata...

                    Lipsk, Berlin, Praga, Zurych, Rzym, Sofia, ale także Kraków i Wrocław - wszędzie od groma podwórek - z zieleńcami, ogrodami, zadaszonych, z kawiarniami, sklepami, mieszkaniami i czym tylko dusza zapragnie. Klasyka pojęcia "przestrzeń półpubliczna".

                    > reszta to frazesy.. podwórka, na które nikt nie ma pomysłu, bo wszelkie usługi
                    > bez mozliwosci podjazdu, niedaleko usytuowanych parkingów sa pozbawione racji b
                    > ytu...

                    Bo jak wiadomo każdy ma du­pę przyrośniętą do fotela samochodu. Znów wychodzą wiejskie nawyki...

                    > Przejdx sie po tych rewelacjach od ul. wschodniej ,

                    A Ty się przejedź po ulicy zadaszonej betonową płytą w normalnym mieście - najlepiej z kumplem zza ściany.

                    > Wiecej swobody,

                    Wyjątkowo zabawne jest, gdy ktoś, kto nie widzi życia bez samochodu życzy innym swobody...
                  • Gość: Marta Re: Chętnie opłacę p. redaktor całodniową wyciecz IP: *.4web.pl 07.01.11, 22:09
                    >przejdx sie po tych rewelacjach od ul. wschodniej , a zobaczysz, ze w parterach wszystkie >okna sa okratowane i przeznaczone na magazyny

                    A ty , dla odmiany, wejdz sobie w Łodzi w dwa podwórka - ul. Piotrkowska 67 ( podwórko z kinem Polonia) oraz Piotrkowska 107 i to najładniejsze, z kwiatami na beczkach - zawsze TVN tam się ustawia.

                    Najlepiej wiosna , bo wtedy jest najladniejsze. I napisze bezczelnie - to ku;rw;a jakos moze coś takiego istnieć w Łodzi i istnieje jednak?

                    A wiesz, z e Łódź to ostatnie miasto , które ma przybudówki szałasowe w podwórkach - zydowskie, nie szałasy z desek...Wiesz gdzie? Sądzę, ze nie masz pojecia...No własnie, jak wiekszość łodzian...
                    • Gość: pp Re: Chętnie opłacę p. redaktor całodniową wyciecz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.11, 22:16
                      > A wiesz, z e Łódź to ostatnie miasto , które ma przybudówki szałasowe w podwórk
                      > ach - zydowskie, nie szałasy z desek...Wiesz gdzie? Sądzę, ze nie masz pojecia.
                      > ..No własnie, jak wiekszość łodzian...


                      LUDZIE CO WY WYPISUJECIE za bzdety, przybudówki szałasowe i pewnie tez jakies kible z trójkątem sprzed 100 lat. Przez takie sentymenty nigdy nie wyjdziemy z tych slamsów.
                      • Gość: Marta Re: Chętnie opłacę p. redaktor całodniową wyciecz IP: *.4web.pl 07.01.11, 22:41
                        To nie są sentymenty, tylko elementy, które sie odnawia i które ludzie przyjeżdzają oglądać, a nazywa się to TURYSTYKA.
                        To wg Ciebie wygląda jak kibel ? To gratuluję poziomu!

                        img810.imageshack.us/i/4ac53629782aak1.jpg/
                        • krzaki-ciernistych-krzewow Re: Chętnie opłacę p. redaktor całodniową wyciecz 09.01.11, 15:16
                          MArta z nimi nie ma co dyskutować. Jeśli dla nich podwórka, któe tak pięknie wyglądają w wielu maistach świata są nic nie warte to znaczy, że kultura blokowiska kompletnie odjęła im rozum. Chyba czas wprowadzić obowiązkowe wycieczki zagraniczne bo zatrważajacy jest pozom wiedzy wielu młodych przeciez ludzi. JAk oni się pienią a nie widza wartości tego co wartościowe tylko dlatego, ze jest pokryte liszajem i zaniedbane. MArzy sie ay wreszcie zrewitalizowano ze 20 takich podwórek w jednym miejscu wtedy otworzą gęy ze zdziwienai i moze wreszcie spasują z tonu.
          • Gość: lolo Re: Chętnie opłacę p. redaktor całodniową wyciecz IP: *.toya.net.pl 08.01.11, 00:38
            nandik napisała:
            > trzeba całkowicie zrewidowac myslenie. Zostawic w spokoju Piotrkowska,

            ale przecież nikt jej nie ruszał od prawie dziesięciu lat - na czym ma polegać to nowe podejście w myśleniu ???

            > a zająć się wschodnia, zachodnią, Kościuszki i ulicami poprzecznymi.

            hm ciekawe co autor miał na myśli...

            > Znależć pomysł na Nowy Organizm, a nie lizać cały czas z nama
            > szczeniem to co sie zdezaktualizowało, bo swiat poszedł do przodu.

            czas ma to do siebie że nie daje się go zatrzymać, a zabytki biorą się z tego... że są stare :))) a więc "się zdezaktualizowały" :)))
            rozumiem że autor tej wypowiedzi postuluje wyburzenie kamienic, zaoranie terenu, oraz wybudowanie nowych pięknych sześciennych bloków (nowoczesnych, z ciepłą wodą i centralnym ogrzewaniem oczywiście) - niestety takie podejście to właśnie przykład prowincjonalnego myślenia objawiającego się brakiem szacunku do własnego dziedzictwa, historii, zabytków - typowe myślenie łódzkiego urzędasa
        • Gość: kinomaniak Re: Chętnie opłacę p. redaktor całodniową wyciecz IP: 141.30.205.* 07.01.11, 18:25
          i co jej ten przewodnik pokaże? Silver Screen?
      • przyslowie Atlas Arena staje się "zaszczaną ruderą". 07.01.11, 21:41
        W głównej toalecie nieczystości wybijają, dach przecieka...
        Kolej teraz na Nowe Centrum.
        Niech przybywa nam kolejnych bubli.
        • Gość: Waldi Re: Atlas Arena staje się "zaszczaną ruderą". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.11, 21:50
          Oddaliscie ją w rece politykierów to macie, nawet nie radza sobie z wyegzekwowaniem poprawek w ramach gwarancji! Zawsze jest okres prób, a wykonawca ma obowiązek naprawić co schrzanił.
          Takimi obiektami powinni zarządzać ludzie z doswiadczeniem, a nie młodociani karierowicze partyjni.
          wybudowanie to nie wszystko, trzeba jeszcze mądrze zarządzać, wszystko jedno co się wybuduje.
    • Gość: czytelnik Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? IP: 87.204.177.* 07.01.11, 16:37
      Dobrze by było, rozwiązać sprawę własności kamienic w centrum Łodzi. Miasto odkupując budynki, zyskałoby cenne nieruchomości na prestiżowym obszarze. W tej chwili, w niegdyś pięknych, secesyjnych kamienicach rozrastają się slumsy. Natomiast budując tanie (co nie znaczy kiepskie) budynki mieszkalne na obrzeżach, można by było przenieść osoby zamieszkujące centrum, których nie stać na opłacenie wyższych czynszy i utrzymanie kamienicy w dobrym stanie.

      Wiem, ktoś może powiedzieć że proponuję wysiedlenia ludzi biednych. Ale spójrzmy prawdzie w oczy. Jeśli chcemy aby w Łodzi zniknęły obdrapane, śmierdzące kamienice/rudery potrzeba stanowczych, czasem drastycznych decyzji. Choć z drugiej strony sądzę, że ludzie ubożsi, obecnie zamieszkujący takie budynki też by zyskali na tym nowe mieszkania. Mieszkania wolne od grzyba, z bieżącą wodą i CO. Fakt trochę mniejsze od tych którymi dysponują mieszkając w kamienicach ale o wyższym standardzie. Zresztą to żadna ujma, ogromna ilość osób w Łodzi mieszka w małych mieszkaniach na starszych osiedlach jak Teofilów, Żubardź, Polesie i innych.
      • ksobier Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? 07.01.11, 16:53
        Racja.

        Jak centrum Łodzi może być 'centrum kulturalnym' miasta kiedy strach przejść przez nie i to nie tylko w nocy ale choćby w niedzielę rano czy wieczorem. W większości miast centrum (starówka, której u nas niby nie ma, ale przecież Śródmieście można już nazywać starówką) jest prestiżową dzielnicą na mieszkanie w której stać tylko bogatszych, u nas jest odwrotnie.

        W dzisiejszych czasach wszyscy zbierają się przy kulturalnych rozrywkach hipermarketowych.
        • Gość: C Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? IP: 87.204.177.* 07.01.11, 17:01
          Dokładnie, Łódź jest chyba jedynym dużym miastem Europy, w której slumsy występują w ścisłym centrum miasta.
        • Gość: ... Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.01.11, 19:53
          W więk
          > szości miast centrum (starówka, której u nas niby nie ma, ale przecież Śródmieś
          > cie można już nazywać starówką) jest prestiżową dzielnicą na mieszkanie w które
          > j stać tylko bogatszych

          To mit. Większość "najbogatszych" i tak nie będzie chciała mieszkać w centrum, bo ciężko tam zlokalizować willę z basenem. W większości miast dąży się do zrównoważenia społeczeństwa i budowy obiektów o różnym standardzie - enklawy bogactwa są dla funkcjonowania miasta niemal tak samo uciążliwe jak enklawy biedy. Oczywiście nie oznacza to, ze należy tolerować żuli nie płacących za czynsz i dodatkowo demolujących przyznane im lokale. Dla takich nie powinno być żadnej tolerancji: zalegasz z opłatami=wylatujesz do lokalu, na który będzie Cię stać, demolujesz przyznany Ci lokal=lądujesz w barakach.
          • nandik Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? 07.01.11, 20:13


            W większości miast dąży się do zrów
            > noważenia społeczeństwa i budowy obiektów o różnym standardzie - enklawy bogact
            > wa są dla funkcjonowania miasta niemal tak samo uciążliwe jak enklawy biedy. Oc
            > zywiście nie oznacza to, ze należy tolerować żuli nie płacących za czynsz i dod
            > atkowo demolujących przyznane im lokale. Dla takich nie powinno być żadnej tole
            > rancji: zalegasz z opłatami=wylatujesz do lokalu, na który będzie Cię stać, dem
            > olujesz przyznany Ci lokal=lądujesz w barakach


            tak! tylko problem lezy w tym, ze ci zule tutaj sami nie przywędrowali. Znam problem z dzielnicy z której z tzw. budynków komunalnych ( ku uciesze wszystkich sąsiadów) eksmitowano tych biednych ludzi ( czesto majacych problemy alkoholowe i będących na bakier z prawem) własnie do śródmiescia, bo tam były pustostany w lokalach z których normalni ludzie uciekali... Ten schemat działania trwa od wielu lat.
            To trwa od czasów Pęczaka....oczyszczanie tzw. drewniaków, po to by Miasto mogło drogo sprzedac działke jakiemuś developerowi ( Rembud, Varitex...etc) i przesuwanie tych biedaków do centrum - bład w rozumowaniu, brak pomysłów i myslenia perspektywicznego spowodowały degradacje śródmiescia...
          • wirusx Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? 08.01.11, 01:16
            ... napisał(a):

            nie oznacza to, ze należy tolerować żuli nie płacących za czynsz i dodatkowo demolujących przyznane im lokale. Dla takich nie powinno być żadnej tolerancji: zalegasz z opłatami=wylatujesz do lokalu, na który będzie Cię stać, demolujesz przyznany Ci lokal=lądujesz w barakach.
            -------------------------------
            To jest tak genialnie proste, że... nie do wykonania. Pokaż mi partię, która to wpisze do programu wyborczego a potem jeszcze wykona! A najlepiej zapytaj Zdanowską, czy tak powinno być - usłyszysz bla bla...

            • Gość: a Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? IP: *.toya.net.pl 08.01.11, 10:34
              Mozna realizowac bez wpisywania do programu (nie po to jest "program wyborczy" zeby go realizowac przeciez. Jak sama nazwa wskazuje jest on po to, zeby partia zostala wybrana). Jednakze takie dzialanie mogloby sugerowac ze komus na tym miescie zalezy, a to chyba straszliwe faux pas wsrod lodzkich "politykow".
            • Gość: NeonZamachowiec Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? IP: 109.255.0.* 08.01.11, 14:01
              Powiem Ci po cichu, ze do Pani Prezydent nie pojdzie. Startowali z roznych list....
      • Gość: ... Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.01.11, 19:48
        Miasto odk
        > upując budynki, zyskałoby cenne nieruchomości na prestiżowym obszarze.

        No chyba sobie kpisz. Miasto Łódź już jest największym kamienicznikiem w kraju i systematycznie doprowadza swoją własność do kompletnej ruiny, podczas gdy prywatne kamienice nabierają blasku.
    • jakub.hubert Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? 07.01.11, 16:40
      Ale by byly jaja, jakby sie okazalo ze PKP planowo przeniesie tory pod ziemie, a dworzec Łódź Fabryczna zostanie pod ziemia, bo miasto da ciala :)
      • ksobier Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? 07.01.11, 16:50
        Nie bardzo rozumiem co chcesz powiedzieć.
    • ula.niziolek Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? 07.01.11, 16:51
      Przykro mi, pani redaktor, ale zadała Pani głupie pytanie. Jak to "to co?" - a może tak wyremontować stare centrum??? Nie przyszło do głowy? A dlaczego? Nadzieja na godne warunki życia dla tysięcy łodzian to za mało? Potrzebujemy wielkich wizji obok slumsów? Aż przykro czytać...
      • nandik Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? 07.01.11, 17:47
        ula.niziolek napisała:

        > Przykro mi, pani redaktor, ale zadała Pani głupie pytanie. Jak to "to co?" - a
        > może tak wyremontować stare centrum??? Nie przyszło do głowy? A dlaczego? Nadzi
        > eja na godne warunki życia dla tysięcy łodzian to za mało? Potrzebujemy wielkic
        > h wizji obok slumsów? Aż przykro czytać...


        czy pani naprawde nie rozumie, ze na rewitakizację starych kamienic na zasadzie głaskania po elewacji nie ma pieniedzy, bo w ten sposób włozona kasa nigdy sie nie zwróci.
        Czy to jest trudne do zrozumienia, ze mając szczupłe srodki w kasie miejskiej trzeba je zainwestować w to co póxnie co roku bedzie nam dawało finanse na rewitalizacje Piotrkowskiej i okolic i łatanie dziur w jezdniach.

        Zwykłe prawa ekonomii mówia, ze kasy nie mozna przejadac trzeba inwestować. dzieki naprawionym elewacjom, nie przybedzie nam biznesmenów, ludzi kutury, nauki, którzy przyjada z całej Polski czy swiata. Aby nakrecic koniunkture i spowodowac zeby miasto zaczęło zarabiac trzeba stwiorzyc konkretne warunki, bo ludzie przyjezdzaja w jakimś celu i takim miejscem obecnie obleganym sa Centra kongresowo - festiwalowe, gdzie dzięki zdolnoasciom managerskim jakiegos profesjonalisty i nietuzinkowemu projektowi, byłoby ono w przypadku Łodzi niesamowitym magnesem i miejscem wielu ciekawych imprez.

        Nikt nie podwaza koniecznosci rewitalizacji sródmiescia, chodzi tylko o kolejność. Najpierw te pieniadze, które mamy przeznaczmy na to co będzie w dalszej perspektywie zarabiac.

        Nowe Centrum jest potrzebne, bo łódź się dusi i smieszy swoim prowincjonalizmem. Naprawdę z ta naszą mitologiczna piotrkowska jestesmy smieszni... wystarczy przejechac sie po Polsce, takich ulic jak Piotrkowska jest multum, z budynkami duzo ciekawszymi...
        • Gość: gosc Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? IP: *.xdsl.centertel.pl 07.01.11, 17:57
          szkoda pary na tłumaczenie tej osobie. Ona i tak wie lepiej.
        • Gość: quickfit Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.11, 18:09
          dokladnie!
          czasem zamiast co chwile latac dziury w dachu, lepiej (tzn. szybciej i taniej) jest wymienic caly dach na nowy.

          tak jest w lodzi. po co odmalowywac lodzkie kamienice za pieniadze publiczne, skoro nawet ich sami mieszkancy nie potrafia ich uszanowac? nie dla psa kielbasa! jest to chybiona 'inwestycja' a raczej kasa wyrzucona w bloto. poza tym - jak wytlumaczyc ciezko pracujacym ludziom z blokow (czyli wiekszosci lodzian), ze ich podatki ida na wypicowanie kamienic zasiedlonych przez nierobow i elementy antyspoleczne, tylko dlatego ze ci lub ich przodkowie mieli szczescie na dziko zasiedlic te kamienice okolo 50 lat temu, i zadna wladza nie miala jaj zeby ich z tych kamienic, wybudowanych dla dawnej inteligenji, wyrzucic.

          nowe centrum potrzebne jest do przyciagania wartosciowych ludzi spoza lodzi, jak tez jako argument zeby co lepsi lodzianie przestali w koncu wyjezdzac z lodzi za chlebem, perspektywami itd. wtedy, gdy w lodzi beda juz ludzie potrafiacy docenic wyremontowane kamienice, to jak najbardziej bedzie powod po temu zeby te kamienice remontowac. ale tylko na sprzedaz, czyli po uprzednim wyeksmitowaniu kryminalu z takich kamienic, i po to zeby miasto zarabialo pieniadze na dalsze inwestycje majace na celu ulepszenie lodzi.

          natomiast, poki co, nowe centrum to byc albo nie byc dla lodzi.
          np. wczesniej ukazal sie artykul w gazecie w. o tym, ze accenture tworzy wiecej miejsc pracy w lodzi. tam rowniez padlo pytanie dziennikarza: co robic by w lodzi powstawalo wiecej miejsc pracy spod znaku outsourcingu. padla odpowiedz: w lodzi musza byc lepsze warunki do zycia.
          np. czemu w krakowie jest od cholery pracy w outsourcingu, czemu przyjezdza tam pracowac tylu zagranicznych? nie przez zarobki, bo te sa na lodzkim poziomie... tylko wlasnie przez to, ze sie tam przyjemnie zyje. ladne centrum, ktore ma duzo do zaoferowania - starowka, sklepy, restauracje, bary, kluby, zabytki.
          lodz tez moglaby tak kombinowac, lecz musi posiasc jakies 'sedno sprawy'. takie nowe centrum wlasnie uruchomiloby kolejne inwestycje, rewitalizacje itp itd. wtedy tez kamienice 'same by sie odmalowaly' bo wlascicielom (w tym miastu) zaczeloby zalezec na ich wygladzie ze wzgledow czysto komercyjnych. im ladniejsza kamienica, tym wyzszy czynsz.
          • nandik Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? 07.01.11, 18:25
            Popieram quickfit w calej rozciaglosci, ciesze sie, ze sa ludzie, ktorzy tak mysla...bo czasami juz trace nadzieje i wiare...
            • jedyny.kkk Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? 07.01.11, 19:21
              Tak tyle że to utopijne myslenie nie sprawdziło się na ulicy ogrodowej na przykład. A z tego co widać po opublikowaniu pisma Cooliersa to w tym nowym centrum jest szansa że najpierw powstanie jakaś manufaktura bis plus supermarket, czyli to co zarzucałeś Walczakowi, czyżby brudna walka z konkurencją?
              • Gość: quickfit Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.11, 19:39
                moje myslenie utopijne? tzn. stawianie na prawdziwa inwestycje jako kolo zamachowe to utopijne myslenie?
                i przeciwstawiasz to powierzchownemu odmalowaniu kilkudzieisieciu kamienic bez wysiedlenia stamtad choloty, bez uregulowania wlasnosci, bez pomyslu na interes lub przyciagniecie ludzi do miasta?

                a tu jest artkul, do ktorego sie odwolywalem w moim poscie wyzej:
                lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,8913892,Kilkadziesiat_nowych_miejsc_pracy_w_lodzkim_Accenture.html
                a tu artykul, ktory pozwala odpowiedziec na pytania: czemu krakow, i czemu nie lodz?
                gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90439,8874916,Dlaczego_Krakow_.html
        • Gość: jan Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? IP: *.toya.net.pl 08.01.11, 01:25
          nandik napisała:
          > Zwykłe prawa ekonomii mówia, ze kasy nie mozna przejadac trzeba inwestować. dzi
          > eki naprawionym elewacjom, nie przybedzie nam biznesmenów, ludzi kutury, nauki,
          > którzy przyjada z całej Polski czy swiata.

          za to od odrapanych brudnych elewacji na pewno przybędzie biznesmenów, bo oni lubią takie "klimaty"... w biznesie panuje niepisana zasada: im obskurniej, tym lepiej, a szczyt luksusu jest wtedy, gdy jeszcze można dostać od kogoś w ryj :))))))))))))))))
        • Gość: NeonZamachowiec Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? IP: 109.255.0.* 08.01.11, 15:08
          Jak czasem piszesz rozsadnie, tak dzis mocno fantazjujesz.
          Kogo/co ma niby przyciagnac NCL? I w jaki sposob?
          Dlaczego do miasta Lodzi mieliby przyjechac turysci, w liczbie tak ogromnej, ze rozkrecilaby koniunkture? Co oprocz NCLu Lodz bedzie miala do zaoferowania? Gdy zagraniczny turysta odejdzie kilkaset metrow od NCLu zobaczy odrapane kamienice Wschodniej, zasrane skwerki i chodniki na Sienkiewicza, smierdzaca uryna Piotrkowska. A jesli bedzie "zwiedzal" te rejony po zmroku to jeszcze w ryja dostanie i telefon straci.
          Zacznijmy jednak od poczatku: najpierw ten turysta jakos sie musi do wspanialej Lodzi i jej cudownego NCL dostac. Jak? Dzieki lotnisku, ktore ma garstke lotow? Moze autostradami, ktore jakos nie chca same sie wybudowac? Moze brudnymi, odrazajaymi, spozniajacymi sie pociagami PKP? Lub Autosanami PKS-u?
          Co jeszcze, procz NCL ma zamiar Lodz pokazac? Puste place po wyburzonych zabytkach architektury? Porozkradane, zdewastowane, jeszcze stojace budynki? No co Lodz moze pokazac? Muzeum Sztuki i Muzeum Wlokiennictwa? Przykro mi, ale Warszawa i Krakow maja znacznie bogatsze oferty... Co bowiem jeszcze mozemy zaoferowac? Zakupy w Manufakurze? Polecam wycieczke do londynskiego Westfield Center, podlondynskiego Blue Water. Mozna miec wowczas skale porownawcza.
          Zeby zawalczyc o turyste, trzeba miec mu co pokazac, jakos go tu przywiezc, ale przede wszystkim najpierw o niego zawalczyc. Dodam, ze Warszawa i Krakow pokazuja sie w zagranicznych stacjach... Trzeba zatem miec swiadomosc, ze nalezy uzbierac sporo pieniazkow, zeby pokazyc tym potencjalnym turystom, ze istnieje takie miasto jak Lodz ( a Lodz jest znana wsrod przecietnych mieszkancow Europy dokladnie tak samo jak i Starachowice czy Jelenia Gora...), pokazac im ze istnieje cos takiego jak (hipotetyczne) NCL...
          Czytajac niektore wypowiedzi zastanawiam sie, skad bierze sie to zaslepienie, to dziwne zadufanie w sobie. Zwolennicy NCL caly czas pisza o turystach, o milionach turystow, ktore rozkreca koniunkture Lodzi. I to wszystko dzieki NCLowi. Turysci bowiem nie maja akurat nic innego do roboty, tylko rzucic wszystko i pedzic do Lodzi, skoro Lodz chce im dac cos tak wspanialego jak NCL, prawda?
          Naprawde, polecam kubelek zimnej wody na glowe (a moze i kubel) a po otrzezwieniu, zadanie sobie nastepujacego pytania: dlaczego turysci mieliby wybrac Lodz (nawet z NCLem), nie zas miasta Hiszpanii, Portugalii, Francji, Wloch, Niemiec, Belgii czy Holandii. Dlaczego mieliby jechac do Lodzi, a nie do Paryza, Lizbony, Madrytu, Barcelony, Rzymu, Wiednia, Pragi, Amsterdamu czy chocby Liege? Czy setek innych miast w Europie, ktore staraja sie przyciagnac turystow atrakcjami architektury, eventami muzyczno-sportowymi, swietna komunikacja i baza hotelowa... Naprawde, polecam troche otrzezwienia i pokory... PO-KO-RY.
          Lodzi moze i przydalby sie NCL, ale to rzecz ktora powinna przyjsc na koncu. Budowanie NCLu za wszelka cene, gdy reszta miasta niszczeje z dnia na dzien, to jak kupienie Mercedesa, postawienie go na podjezdzie a pozniej wpitalanie suchego chleba, zeby splacic raty za to auto...
          Najpierw trzeba miasto doprowadzic do ladu i porzadku. A nastepnie najlepsze co mozna zrobic, to turystycznie podlaczyc sie ...do Warszawy. Wiem jak to brzmi, ale to jedyne wyjscie. Lodz nie ma tylu atrakcji, aby mogla wygrac ze stolica czy Krakowem, czy nawet z Gdanskiem. Jesli bedzie miedzy Lodzia a Wa-wa szybka kolej, to mozna liczyc na to ze czesc turystow trafi rowniez do Lodzi. W innym przypadku, male szanse powodzenia jakichs marzen o turystach. To zawsze beda tylko marzenia.
          • nandik Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? 08.01.11, 16:04
            Gość portalu: NeonZamachowiec napisał(a):

            > Jak czasem piszesz rozsadnie, tak dzis mocno fantazjujesz.

            nie wiem komu odpowiadasz, ale podejme sie polemiki z Tobą...
            na poczatek przeczytaj :

            krakow.gazeta.pl/krakow/1,42699,7454789,Lodz_a_Krakow__wizja_kontra_trwanie.html
            to jest artykuł z wyborczej nie łódzkiej, ale krakowskiej, taki potencjał mielismy przed referendum, bylismy powaznym rywalem dla wszystkich miast w walce o tytuł ESK, a dlaczego???

            po pierwsze NCŁ to nie jest jeden jakis blizej nieskonkretyzowany budynek - to jest cała dzielnica obejmująca 90 ha ( Nowe centrum Łodzi)w której ma sie miescic kompleks obiektów uzytecznosci publicznej.... o przeróznym przeznaczeniu...
            Obok Kolei szybkich predkosci ma powstać zrewitalizowane EC1 wschód i EC1 zachód, SSS - szklana rura czyli muzeum , które ma znajdowac sie w środku załozenia pod nazwą Specjalna Strefa Kultury, która po bokach ma byc obudowana usługami z przewazającą funkcją biurowej, nastepnie ma powstać CŁC ( Centrum Kongresowo - Festiwalowe) wg. projektu swiatowej sławy architekta Franka Gehryego, ma pojawic sie równiez Rynek Kobro wraz z symbolicznymi nazwami głównych ulic ....
            Jesli dla ciebie to jest nic, to prosze pokaz mi drugie o podobnej randze i oddziaływaniu, takie załozenie w Polsce..

            Nikt przeciez nie pisze o turystach ( nie wiem skąd ci to przyszło do głowy), chociaz i tacy sie niewatpliwie znajda, gdyz po to by podziwiac na zywo architekture Gehryego wielu Polaków wyjezdża do innych krajów. Głównie chodzi o zawartą funkcję w NCŁ, bo ludzie zazwyczaj przyjezdzaja po cos, bo maja jakiś interes, kongres, sympozjum, Festiwal ( jeden czy drugi, czy dwudziesty..).
            Przystanmy przy CŁC.. jest bardzo duzo firm, dosłownie zatrzęsienie, które zyja tylko z tego, ze organizuja kongresy, szkolenia i sympozja. Dla takich firm swietnie zlokalizowane centrum Kongresowe, bo przy Kolei Szybkich Prędkości i Dworcu Multimodalnym oraz w nietuzinkowym architektonicznie budynku jest ogromna zachętą. Wiem to na pewno - Polska cierpi na brak takich Centrów ( mowa o tych z prawdziwego zdarzenia) i na tych lukach kokosy robia przerózne hotele, gdzie program jest obłozony na full...
            Jesli chodzi o korzysci, to moge podac przykład Bydgoszczy, która po ostatnim Festiwalu Camerimage podliczyła swoje zyski:
            www.express.bydgoski.pl/look/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=2&NrIssue=1698&NrSection=1&NrArticle=191393&IdTag=18
            a takich festiwali jak i kongresów ( równiez o randze międzynarodowej) mogłoby być więcej i zarobek miasta zwielokrotniony..

            Dlaczego NCŁ byłoby atrakcyjne, bo by sie równiez znalazła tutaj SSS do której przyjezdni mogliby sie udać, aby zobaczyc ciekawa wystawe, jak równiez przejś sie na Rynek Kobro czy do EC1 wschód i zachód ;
            ( tutaj mozesz przeczytac co bedzie ) ;

            www.ec1lodz.pl/ec1_wschod.php
            Ogromne znaczenie bedzie miało swietne skomunikowanie ze światem !

            .............. Własnie o to chodzi by Łódź zmieniła oblicze, i zebysmy przestali bez końca wpatrywac sie w niewydolną Piotrkowska z jej przyległosciami, teren, który trzeba ratować, ale który nie stanowi zadnego potencjału dla rozwoju miasta...
            Ta inwestycja ( NCŁ) ma szanse zarabiac na to aby zając sie na powaznie przebudową Śródmieścia. Innej drogi nie ma.

            Wybacz, dla mnie nie do pomyslenia jest, aby przez ułamek sekundy dopuscic myśl, ze łódź miałaby byc sypialnią warszawy.
            Nie! Nasze miasto ma ogromny potencjał i perspektywy rozwoju własnie dzieki EC1 i temu ze wpuscimy Dworzec z koleja pod ziemię odzyskując w Centrum Miasta 90 ha powierzchni... Które miasto w Polsce ma taką szansę? - żadne!
            Dlatego nie mozemy tych mozliwosci utracić. Nie mam pretensji do łodzian, ze nie wiedza o co chodzi z realizacja Nowego centrum Łodzi, bo sam sie wielokrotnie wkurzałem, ze ten temat jest i był skrywany przez media, które głównie piszą o tym, ze gdzies dach przecieka i innych...a nie o strategicznych kwestiach dla miasta...
            Pozdrawiam.
        • krzaki-ciernistych-krzewow Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? 09.01.11, 15:25
          CZęsciwow masz rację. Ale jedcześnie ludzie nie przyjadą z prestiżowymi przedsięwzięciami do centrum kongresowego położonego w morzu slamsó. Bo kongres odbywa się zawsze w miłym otoczeniu gdzie po wyjsciu ze spotkania ozesz przejsć się po miłych zadbaych uliczkach centrum maista, trochę pooglądać coś kupić a przy okazji skorzystać z miłej knajpki. I trudno odmówić Pani Uli racji, ze maisto musi być dla ludzi bo to oni tworzą maisto, jego atmosferę. Jeśli przyjąć odwrotnie to ideałem sa fabryki diamentów w których ludzie pracują za grosze w kiepskich warunkach a wszytsko jest podporządkowane wielkiemu kapitałowi. A zatem nandiku radzę wyważyc> Twoja recepta to tworzenie miasta nieprzyjaznego gdzie nie liczy się człowiek gdzie ma być on podporządkwany kapitałowi Właśnei przed takim maistem próbujemy uciekać bo na dzień dzisiejszy taka włąśnie jest Łódź.
      • Gość: rafi pani radna IP: *.wroclaw.mm.pl 07.01.11, 19:27
        Prosze sie nie osmieszac. Remontowania starych łódzkich ruder, ktore 100 lat temu byly uwazane za szczyt bezguscia fabrykanckiego to ma byc pomysl na Łódź????

        Żenada.
        • Gość: ... Re: pani radna IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.01.11, 17:33
          We Wrocławiu takich nie ma wiec zazdrościsz? Aula Leopoldina też nie jest szczytem guścia, a w dodatku w Europie jest takich na pęczki.
      • Gość: gosc Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? IP: *.smrw.lodz.pl 07.01.11, 19:41
        nie ma głupich pytań, bywają tylko głupie odpowiedzi,
        niestety....
      • Gość: ... Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.01.11, 20:03
        To jest myślenie życzeniowe. NCŁ to projekt, który ma stać się kołem zamachowym dla całego miasta. Oczywistym jest, że nie można z powodu projektu NCŁ zaniedbywać dotychczasowej tkanki, ale u podstaw problemu łódzkiego Śródmieścia leży zła sytuacja ekonomiczna mieszkańców. A ta się poprawi, jak będzie można do Łodzi sprawnie dojechać (dworzec i KDP) i cokolwiek z tej wizyty wynieść (oferta kulturalna, biznesowa).

        Złotówka wydana na obiady dla głodujących dzieci, remont kamienicy i budowę dworca, to zupełnie inna złotówka. Ta pierwsza urodzi żądanie kolejnych złotówek, ta ostatnia - kolejne złotówki. Ta środkowa może zaowocować różnie - zależnie od kontekstu, sprawności zarządzającego i zdolności lokowania funduszy. Inwestycja w kamienice w połączeniu z rozwojem miasta - będzie procentować, inwestycje w kamienice tak jak to robiono dotychczas - będzie tylko konserwować patologie, inwestycje w kamienice na zasadzie nakreślonej w "100 kamienicach" mogą na początek zahamować degradację i wyjść "na zero", jeśli projekt byłby zrobiony "z sercem".
      • Gość: urbi Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 23:26
        przykro czytać, tak.
    • fullprawda lody kręcę ,lody 07.01.11, 17:02
      kolejne specjalne strefy ze specjalnymi stanowiskami dla specjalnych kolesiów/vide:ŁSSE/
      • Gość: gosc Re: lody kręcę ,lody IP: *.smrw.lodz.pl 07.01.11, 17:09
        nie zdążą, zanim zaczną powstanie nowa wizja:)
    • Gość: LP Trzecie Centrum na Brusie! IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 17:10
      Proponuję Trzecie centrum Łodzi na Brusie z wyścigowym torem dla f16 i z siedzibą NATO (Narodowe Alkoholowe Towarzystwo Obiboków). W tym czasie wyrośnie nam najpiękniejszy park śródmiejski na elewacjach rozpadającego się centrum.

      SRODMIESCIE RATUJCIE!!! LUDZIE! Był niedawno konkurs "Wielkomiejska Piotrkowska" i co... znowu pójdzie do szuflady? Jakoś ucichło? Czemu gazeta się nie interesuje?
      • Gość: a Re: Trzecie Centrum na Brusie! IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 17:13
        > NATO (Narodowe Alkoholowe Towarzystwo Obiboków)

        Ale smieszne, hoho.
        • Gość: Trefniś Re: Trzecie Centrum na Brusie! IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.01.11, 20:05
          Nie, nie. Śmieszne to są dow-cipy o czapce
    • Gość: Hiena Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? IP: 82.160.245.* 07.01.11, 17:16
      Ile centrów może potrzebować jedno miasto?
      Łódź posiada:
      1. Stary Rynek (niewykorzystywany)
      2. nowy rynek - Plac Wolności (niewykorzystywany), plany remontu i przebudowy zmarły śmiercią naturalną.
      3. ulicę Piotrkowską, wraz z sąsiadującymi - z jednej strony Kościuszki, Wólczańską i Gdańską, z drugiej strony - Sienkiewicza i Kilińskiego, umierające z braku pomysłów i pieniędzy na niezbędną rewitalizację.
      4. Manufakturę, pełniącą od momentu swojego powstania funkcję centrum nie tylko handlowego, ale i gastronomiczno-towarzysko-kulturalnego.
      Nowe Centrum Łodzi może stać się kolejnym pomnikiem urzędniczej megalomanii, ponieważ nie przemyślano, co ma Łodzian, czy też turystów, do tego centrum przyciągać, poza dworcem, oczywiście.
      Architektura? Świetnie. Raz. Wymieniana tu wieża Eiffel'a stoi w Paryżu pośród Pól Marsowych, gdzie nie jest główną atrakcją, a jedną z wielu. Zabytków nadających się na pocztówki jest w Łodzi wiele - kaplica Scheiblerów na Ogrodowej, perła neogotyku, szkoda że na jej remont brakuje pieniędzy, budniki fabryki Scheiblera/Uniontexu przy Kilińskiego, o ile przetrwają tą zimę i.t.d.
      Sztuka? W Łodzi funkcjonują już dwa muzea sztuki współczesnej: na Więckowskiego i w Manufakturze, dodatkowo wystawy odbywają się w Willi Chimera, w Pałacyku Herbsta, w Pałacu Poznańskiego i w nowo oddanym skrzydle Muzeum Włókiennictwa. Poza Nocą Muzeów tłumów nie widać. Zbiorów sztuki dawnej Łódź nie wydaje się, by posiadała.
      Centrum Filmowe? Mit HollyŁodzi jest pielęgnowany przez Muzeum Kinematografii, któremu przydałaby się większe dofinansowanie na remont budynków, bo sądząc po zaciekach w niektórych pomieszczeniach, to z dachem jest coś nie tak. Jeśli chodzi o bieżącą produkcję filmową, poza SEMAFORem, na rynku funkcjonują... TOYA Sound Studios.
      Centrum Filmowe, które miałoby zapełniać się ludźmi przez kilka dni w roku, z okazji Camerimage, o ile komuś uda się dogadać z Żydowiczem (a stworzenie własnej marki festiwalu to praca na kilka-kilkanaście lat), to będzie studnia bez dna, bo utrzymanie niewykorzystywanego obiektu też kosztuje!
      Centrum Kongresowe? Oczywiście, pod warunkiem, że wybuduje je prywatny inwestor, który zadba o odpowiednie obłożenie. Obawiam się niestety, że jeśli do tej pory taki obiekt w Łodzi nie powstał, to może to świadczyć o wątpliwej opłacalności takiej inwestycji.
      Zanim władze miasta włożą jeszcze większe pieniądze w NCŁ, jako Łodzianka miałabym prośbę: by policzono, czy ta inwestycja zwróci się w sensie ekonomicznym, społecznym i wizerunkowym w perspektywie choćby 20 lat.


      • Gość: zuza Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 22:33
        Zgadzam się w 100% z hiena. Po co nam nowe centrum, jak nie dbamy o stare?
        • Gość: a Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 22:56
          A po co kupujesz sobie nowe łachy?
          • Gość: NeonZamachowiec Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? IP: 109.255.0.* 08.01.11, 15:25
            Wiesz jaka jest roznica miedzy Zuza a Lodzia?
            Zuza wiedzac, ze zarabia 3 tysiace miesiecznie, majac do naprawy pralke, wymiane okna, kupienie opalu na zime, zaplacenie rachunkow, i egzystowanie w zyciu, nie poleci i nie kupi sobie kiecki za 6tysiecy (3 tysiace na kredyt). A Lodz wlasnie tak chce sie zachowac.
            • nandik Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? 08.01.11, 16:15
              Gość portalu: NeonZamachowiec napisał(a):

              > Wiesz jaka jest roznica miedzy Zuza a Lodzia?
              > Zuza wiedzac, ze zarabia 3 tysiace miesiecznie, majac do naprawy pralke, wymian
              > e okna, kupienie opalu na zime, zaplacenie rachunkow, i egzystowanie w zyciu, n
              > ie poleci i nie kupi sobie kiecki za 6tysiecy (3 tysiace na kredyt). A Lodz wl
              > asnie tak chce sie zachowac.


              Niedoceniasz Zuzy.
              Zuza weźmie wspólnika, który pomoze jej rozkrecic firme, po to by co miesiąc mogła sobie kupowac kieckę za 3 tysiace......kpw????
              Zuza chce inwestować, anie wydawac na bzdety. które tylko połykaja pieniadze, a nie mnożą..
            • pralat_na_wrotkach Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? 08.01.11, 16:36
              > Zuza wiedzac, ze zarabia 3 tysiace miesiecznie, majac do naprawy pralke, wymian
              > e okna, kupienie opalu na zime, zaplacenie rachunkow, i egzystowanie w zyciu, n
              > ie poleci i nie kupi sobie kiecki za 6tysiecy (3 tysiace na kredyt).

              Wzruszające. No ale dobrze, rozciągnijmy nieco tą wspaniałą "analogię".

              - "Zuza" może wziąć kredyt, kupić sobie "kieckę" i dajmy na to, dzięki niej dostać lepszą pracę (niech będzie, że przez większą pewność siebie). Dzięki niej przeprowadzi się do lokum, które się nie sypie, nie wymaga opału i kupi nową pralkę a ponadto zapewni sobie "egzystowanie w życiu" lepsze niż wegetacja.

              - może też kredytu nie brać, wymienić okno, kupić opał, naprawić pralkę, wegetować do następnych awarii i narzekać, że jej koleżanki to mają fajniejsze życie.
              • Gość: NeonZamachowiec Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? IP: 109.255.0.* 10.01.11, 01:45
                No... przyznaje, ze calkiem niezle. Sek w tym, ze mozliwosci sa dwie:
                1. Zuza dzieki nowej kiecce, dostanie lepsza prace, zarobi, przeniesie sie do nowego lokum, kupi nowa pralke itd. itd.
                2. Zuza mimo nowej kiecki nie dostanie nowej pracy, bo konkurencja w jej zawodzie jest spora, i na spotkania o prace przychodzi, po 30 roznych pan w jeszcze piekniejszych sukienkach, i to one dostaja prace. Jest jednak takze, pozytywna strona medalu. SUKIENKA ZOSTALA SPRZEDANA Zuzie. Zarobila sprzedawczyni w sklepie, zarobil wlasciciel sklepu, zarobil producent materialu, zarobil krawiec, zarobil projektant mody...nazwijmy go...Frankiem na przyklad:)
                A wiesz, czemu Zuza nie dostala lepszej pracy? Mimo wspanialej kiecki, miala dziure w rajstopach, zchodzone pantofelki, i odpryski w polakierowanych paznokciach. Jesli nadal jestes chetny szukac "analogii" lub analogii przeczytaj moj tekst troszke wyzej.
                • Gość: NeonZamachowiec Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? IP: 109.255.0.* 10.01.11, 01:46
                  p.s. Zuza przepraszam, ze tak sobie zonglujemy Twoim imieniem...:-/
      • Gość: NeonZamachowiec Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? IP: 109.255.0.* 08.01.11, 15:21
        Swietna wypowiedz. Nic dodac, nic ujac. Problem w tym, ze niepoprawnych marzycieli to nie przekona.
        • nandik Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? 08.01.11, 16:20
          Gość portalu: NeonZamachowiec napisał(a):

          > Swietna wypowiedz. Nic dodac, nic ujac. Problem w tym, ze niepoprawnych marzyci
          > eli to nie przekona.

          Tylko niepoprawni marzyciele, brew logice oportunistów, pchaja swoimi wizjami ten swiat do przodu... I ty własnie, nie zastanawiając sie nad tym, z ich inwencji twórczej na kazdym kroku korzystasz...?!
    • Gość: michcio Po CO SIĘ PYTAM, Oczyścić ulice z gówien i melinia IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 17:23
      meliniarstwa wywalic na bruk co nie placa czynszu wyremontowac kamienice chodzniki ulice a dopiero budowac jakies muzea bo kto tu przyjedzie do muzeum czy jakiegos ciekawego miejsca jak wychodząc z niego zobaczy slams i wdepnie w wielką psią kupę wąchając szczochy i opbsrane kamienice. NIKT TU NIE PRZYJEDZIE weźcie na wzór PARYŻ dawniej a teraz aż miło pospacerować ulicami a to żadkość na świecie ale od tego trzeba zacząć jak nie ma nic.
      • Gość: marek Re: , Oczyścić ulice z gówien i me IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 18:31
        zamknij jadaczke
    • Gość: mi Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 17:23
      > nie ma żadnych szans na powstanie w Łodzi czegokolwiek związanego z kulturą .

      Tu nie chodzi o kulturę. Kultury w Łodzi jest aż nad to dla tych co chcą z niej korzystać. Czego ci brakuje? Tylko nie pisz, że komercyjnych festivali ze wstępem 30zł, przeznaczonych dla wąskiej grupy zainteresowanych.
      • Gość: ip.toya Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 17:35
        Wstęp 30pln??? Chyba żartujesz na komerchy jest od 150pln w zwyż!
    • nandik Ńóż się w kieszeni otwiera jak sie to czyta... 07.01.11, 17:34
      Tyle hipokryzji i zakłamania, bez wytchnienia .... Zenada...

      Cytuję tę panią, która z racji wykonywanego zawodu dziennikarza, mieni się jako ta, która ma prawo do wszelkich nadinpretacji, manipulacji i przeinaczeń, a przy okazji podejmuje próby wywierania nacisków na rzadzacych, co obserwowalismy przy załosnych próbach przejęcia przez miasto EC1 wschód...:



      EC1 Łódź Instytucja Kultury prowadzi tę rewitalizację według projektu Fundacji Sztuk Świata, z którą miasto jest w sporze sądowym o odebranie zabytkowej EC1 Wschód. W tym momencie pewnie większość czytelników daje sobie spokój z dalszą lekturą...

      Tak, własnie w tym momencie wiele osób znajacych temat od podszewki daje sobie spokój, bo wiedzą, ze to własnie dzieki znienawidzonemu przez Bomanowską Zydowiczowi - EC1 zostało zauwazone, uratowane, nastepnie wpisane do ewidencji zabytków oraz jest obecnie rewitalizaowane. Dzieki FSŚ( Zydowicz, Lynch) , która wykonała program funkcjonalno- przestrzenny, zleciła projekt i załatwiła pieniadze unijne - wysmienite postaci PO mogły z wielka pompą wbić łopatę i rozpocząc budowę. Bulwersowało wtedy, ze na tę uroczystość nie zaproszono tych, którzy byli ojcami tej rewitalizacji... Natomiast Ci, którzy nie kiwneli nawet palcem pozowali w błyskach fleszy jako tryumfatorzy..

      Tak projekt był od samego poczatku pilotowany przez FSŚ ( M. Zydowicza), której należą sie oklaski i podziekowania, bo to jedyny temat w NCŁ, który dzieki ich sprawnym działaniom idzie do przodu.
      Takim sukcesem nie moze sie pochwalic, ani pan Walczak, ani p. Bomanowska w przypadku SSS (muzeum, szklana rura), pomimo, ze mają wpływ na polityków PO, jak i na media...
      A co do bezsensownego sporu pomiedzy miastem, a FSŚ - to tak ma on miejsce, dzieki sugestiom i naciskom Bomanowskiej i Walczaka, Miasto wpakowało sie w proces, w którym od samego poczatku stoi na przegranej pozycji...Czyli znowu mamy niepotrzebne zamieszanie i koszty dla Miasta dzieki nieodpowiedzialnej rywalizacji z M. Zydowiczem i podejmowanym próbom wyeliminowania go całkowicie z Łodzi..


      A długo by jeszcze można wyliczać. Że miasto dało spółce Camerimage Łódź Center 4,9 mln zł na projekt koncepcyjny Franka Gehry'ego, ale Łódź nie ma praw do tego projektu, bo w spółce CŁC dysponuje mniejszością udziałów.

      Zenujące sąte ciągłe przytyki i manipulacje kierowniczki działu kultury, obliczone na sianie fermentu wokół FSŚ.
      Ta wyliczanka ani nie jest długa, ani nie jest merytoryczna. Uczciwy dziennikarz napisałby, że Radni zobowiazali na pismie Pana Marka Zydowicza, aby przekonał F. Gehry, aby ten wykonał dla Miasta koncepcje CŁC, i przekazali na ten cel 5 mln. zł. Nalezy przy tym zaznaczyc, ze M. Zydowicz z zadania sie wywiazał i rewelacyjna koncepcja powstała... Po czy w grudniu 2009 roku ci sami radni przyblokowali dalsza realizacje projektu - tj. wykonanie projektu budowlanego... Co do udziału procentowego w spółce CŁC to miasto ma mniejszość tylko jednoprocentową, jednak wszem i wobec wiadomo, że jesli miasto wniesie grunty do spółki automatycznie będzie udziałowcem nr. jeden... Pytanie nasuwa sie nastepujace? jak mozna mówic o reaizacji czegokolwiek skoro przez ostatnie 10 miesiecy zarzucono wywłaszczanie i przejmowanie gruntów pod te inwestycję...i pod drogi w Nowym Centrum Łodzi...?! A przeciez budowa Dworca od tych działań tez jest uzalezniona, a co za tym idzie budowa SSS... Jak widac w tej materii wszystkie inwestycje sa sprzęzone... Niech miasto ureguluje stan prawny działek, to od razu będzie miało większe prawa w spółce, ale to nie znaczy, ze stanie sie włascicielem koncepcji na tyle, ze ktoś inny niz sam Gehry bedzie mógł ten projekt kontynuowac. na szczęscie w Polsce obowiazuje prawo autorskie...:)!

      Że szanse na dofinansowanie Specjalnej Strefy Sztuki przez ministra kultury są zerowe, bo miasto nie zapłaciło niemieckim architektom za wykonane już prace projektowe.

      To jest znowu jakas dziwna wersja, głoszona chyba dla zamydlenia oczu prezydent Zdanowskiej, aby odwrócic jej uwage od prawdziwych powodów i zaniedbań przy pilotowaniu SSS. mało tego budowa SSS jest scisle powiazana czasowo i technologivznie z budowa Dworca, a dokładniej, to tereny na których ma powstać SSS są terenami, które ma przejąć do celów budowy wykonawca Dworca, który notabene nie został jeszcze wyłoniony i nie wiadomo kiedy bedzie... Dlatego radzę zastanowic sie nad prawdziwymi powodami przez które uzyskanie kasy unijnej na SSS jest niemozliwe, a oscyluja one wokół niekompetentnych działań i błedów tych, którzy to Szklane Muzeum pilotowali ( Walczak, Falicz, itd... medialnie bomanowska) zawalając wiele spraw formalnych, a przy tym zatajając i dezinformując decydentów, ze budowa SSS jest uzaleznina od budowy Dworca...!!!!
      • Gość: hehe Re: Ńóż się w kieszeni otwiera jak sie to czyta.. IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 17:38
        Te misiu, popcorn wychodzi!
      • Gość: ap a propo SSS IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.01.11, 17:56
        projekt nie dostał dofinansowania nie dlatego że wniosek o to złożono po terminie ale że za tą samą kwotę obiekt miał być dużo większy co przyjmującym wnioski wydało się delikatnie mówiąc dziwne, a że pachnie tu jakimś przekrętem finansowym to pewnie głupie i złe plotki miłośników Żydowicza uzna pani Bomanowska, która od wielu lat jest rzecznikiem pana Walczaka a Żydowicza znielubiła dokładnie w momencie gdy drogi obu panów się rozeszły bo wcześniej Gazeta Łódzka Żydowicza i Lyncha wręcz ubóstwiała, ot takie nasze małe łódzkie szambo:)))
      • wirusx Re: Ńóż się w kieszeni otwiera jak sie to czyta.. 07.01.11, 19:43
        szanse na dofinansowanie Specjalnej Strefy Sztuki przez ministra kultury są zerowe, bo miasto nie zapłaciło niemieckim architektom za wykonane już prace projektowe. I tak dalej.
        ---------------------
        To "i tak dalej" sprytnie przerywa rozpoczęty wątek ... Dlaczego pani Bomanowska nie pociągnie go dalej i nie napisze całej prawdy o tym, jak to było z tym projektowaniem przez Niemców?
      • Gość: witaj trolu ! witaj trolu od Zydowicza IP: *.toya.net.pl 08.01.11, 01:33
        nandik napisała:
        > Tak projekt był od samego poczatku pilotowany przez FSŚ ( M. Zydowicza), której
        > należą sie oklaski i podziekowania, bo to jedyny temat w NCŁ, który dzieki ich
        > sprawnym działaniom idzie do przodu.
        > Takim sukcesem nie moze sie pochwalic, ani pan Walczak, ani p. Bomanowska w prz
        > ypadku SSS (muzeum, szklana rura), pomimo, ze mają wpływ na polityków PO, jak i
        > na media..

        witaj trolu, nareszcie zamiast prowadzic pseudo dyskusje pod haslem "dlaczego lepsze sa odrapane elewacje od wyremontowanych" przeszedles w koncu do sedna - czyli wspierania swojego mocodawcy P.Zydowicza i reaktywacji projektow ktore juz dawno umarly :)))
    • Gość: gość Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 17:41
      Czy koniecznie trzeba wyburzyć budynek dworca Łódź Fabryczna? Przecież można by z niego zrobić perełkę. Chrońmy to co mamy, inwestujmy w to, pokażmy to światu.
      • nandik Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? 07.01.11, 18:03
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > Czy koniecznie trzeba wyburzyć budynek dworca Łódź Fabryczna? Przecież można by
        > z niego zrobić perełkę. Chrońmy to co mamy, inwestujmy w to, pokażmy to światu
        > .
        No tak tylko ta perełka znajduje sie pośrodku wielkiej dziury... Nie ma jak. Chociaz ja tez jestem przywiazany do estetyki Dworca jesli chodzi o elewację! Ideałem by było przeniesienie tej elewacji i powiązanie z duzymi przeszklonymi strukturami... Z tym w systemie zaprojektuj wybuduj , nie mamy co marzyc o interesującej na miare XXI wieku architekturze. Tutaj wykonawca zrobi nam najtańszego z lat siedemdziesiatych modernistycznego gniota, i tyle - koniec piesni..

        Mam wrazenie, ze w miescie nikt nad tym nie panuje i ze każdemu urzednikowi estetyka Dworca zwisa!?
      • Gość: ... Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.01.11, 20:08
        > Czy koniecznie trzeba wyburzyć budynek dworca Łódź Fabryczna?

        Tak

        > Przecież można by z niego zrobić perełkę.

        Z gów­na perły nie będzie

        > pokażmy to światu

        A co, chcemy świat obezwładnić śmiechem?
    • Gość: ... Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? IP: 46.113.27.* 07.01.11, 17:43
      uć jobless:-((...
    • Gość: babol Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? IP: 178.73.50.* 07.01.11, 17:44
      wybitny polski logik (rektor niemieckiego uniwersytetu) specjalnie dla BM:

      100-zabobonow.blogspot.com/2008/04/dziennikarz.html
    • Gość: quickfit ale kiedy jakies konkrety?! IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.11, 17:46
      ile jeszcze mozna bic piane, gdybac, dywagowac itd????
      ja chce zobaczyc, ze cos sie wreszcie dzieje w kierunku nowego centrum!! tzn. jak zobacze, ze fabryczna jest zamknieta i rozpoczynaja sie prace, wjezdzaja kopary to bede mial o czym dyskutowac. natomiast do tego czasu to czysta fantazja.
      i jeszcze chce zaznaczyc, ze zdanowska tylko po to zostala wybrana prezydentowa lodzi, zeby zbudowac to nowe centrum, wiec niech tego nie zawali - niech pamieta o widmie referendum. w koncu platforma (wespol z sld) juz raz odwolalo niesprawdzajacego sie prezydenta. wiec i prezydent z platformy moze zginac od miecza, ktorym wojuje platforma, jezeli nie bedzie sie wywiazywal z obietnic.
    • aaa202 To mycie starego? 07.01.11, 17:47
    • Gość: ap bardzo ładne myśli pana Walczaka ale...:) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.01.11, 17:49
      jako pisze red Bomanowska tako rzecze pan Andrzej Walczak ale chyba coś słabo poinformowany bo NCŁ będzie , kasa na to w projekcie budżetu miasta na 2011 r jest no i tow. Kacprzak obiecał Markowi Żydowiczowi że ten będzie miał niedługo gdzie do Łodzi wrócić czyli CŁC też będzie:) nie wiadomo za to czy będzie kant pod nazwą SSS pana Walczaka bo chyba wciąż nie wiadomo ile ma mieć kondygnacji 3,4,6 a może 100?:)
    • Gość: lodzemensz Niczego nie będzie IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.11, 18:07
      Kaktus mi na rzyci pierwej wyrośnie niż to powstanie. Będą się żreć politycy, Żydowicz, Tomaszewski, Zdanowska, komuchy, pisowcy i peowcy... Wszystko to jedna banda, która nic nie zrobi.
      Jedyna kultura w Łodzi siedzi po bramach na Abramka, Wschodniej i Limance, pije jabole i czeka komu dać w trąbe. To jest Łódź! I taka jest przyszłość. Wszyscy sensowni ludzie prędzej czy później uciekną do Warszawy, Poznania, Wrocławia, a nawet Szczecina (który jeszcze kilkanaście lat temu wyglądał gorzej niż Łódź). Zostaną dresy i żule. A politycy dalej będą pitulić swoje głupoty. A łódzka Wyborcza dalej będzie puszczać swoje głodne kawałki, a później objeżdżać ostatnich ludzi, którym jeszcze się coś chce.
    • Gość: Magicc Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 18:16
      Śmieszne są wypowiedzi osób, które obrażają się na stwierdzenia, że Łódź nie ma centrum. A ma? Jednego, ścisłego, historycznie uwarunkowanego- nie. Ma kilka miejsc do miana centrum aspirujących (Stary Rynek, Plac Wolności, Piotrkowska) i kilka centrów samozwańczych (Manufaktura, Galeria Łódzka), ale nie są one wspólnie połączone żadną historyczną czy merytoryczną koncepcją. Nowe centrum JEST POTRZEBNE, ale inną kwestią jest to, czy można stworzyć taki twór od zera i powiedzieć "to jest od teraz Centrum". Przykład Brasilli pokazuje, że jest to trudne. Ale bez NCŁ zostaniemy dalej ze wstydliwym strupem w środku miasta- rozpadającymi się kamienicami, obleśnym dworcem i sterczącym smutno wiecznie wygaszonym hotelem. Odnowa tego nie przyniesie korzyści- nie będzie tego miał kto uszanować, po kilku latach wszystko na nowo popadło by w ruinę. Mieszkam na Jaracza i dokładnie widzę jaka jest mentalność części tutejszych mieszkańców (ba, nawet właścicieli budynków)- nie warto nic robić, jak ktoś się wychyla to drapie mu się samochód albo wywala śmieci pod drzwi. Załatwienie czegokolwiek u administracji graniczy z cudem, a najgorsza menelia jest pod ochroną (sąsiedzi, którzy od przynajmniej 5 lat mają nakaz eksmisji mieszkają sobie w najlepsze, nie płacą czynszu, kradną prąd z klatki schodowej i nawet ŁZE ma to równo w d*pie). Psie g*wna wydają się dla większości dobrem narodowym. Tego elementu trzeba się pozbyć stąd czym prędzej, a nie odnawiać mu kamienice- nie ma się co łudzić, że po renowacji się wyniosą robiąc miejsce lepszej klienteli.
      • Gość: a Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 18:43
        > Śmieszne są wypowiedzi osób, które obrażają się na stwierdzenia, że Łódź nie ma
        > centrum.

        Ja uwazam, ze wszystkie sa smieszne.
        • al.pharg Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? 07.01.11, 18:49
          Gość portalu: a napisał(a):

          > > Śmieszne są wypowiedzi osób, które obrażają się na stwierdzenia, że Łódź
          > nie ma
          > > centrum.
          >
          > Ja uwazam, ze wszystkie sa smieszne.


          twoja jest powalająco najmądrzejsza -------------! A tak poza tym?!
          • Gość: a Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? IP: *.toya.net.pl 07.01.11, 19:20
            > twoja jest powalająco najmądrzejsza

            No i co z tego?

            > -------------!

            Co to jest? W szkole cię tak nauczyli pisać?

            > A tak poza tym?!

            A co, mam ci jeszcze podpowiadać? Jeszcze czego.
            • al.pharg Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? 08.01.11, 13:30
              Gość portalu: a napisał(a):

              > > twoja jest powalająco najmądrzejsza
              >
              > No i co z tego?


              a to, ze swoimi uwagami chcesz podwazyć cała dyskusję do której prawdopodobnie nie dorastasz:)

              >
              > > -------------!
              >
              > Co to jest? W szkole cię tak nauczyli pisać?


              widać, ze ty, poza to czego cie w szkole( penie podstawowej) nauczyli, nie wychodzisz - dlatego atakujesz i się nie rozwijasz:)

              >
              > > A tak poza tym?!
              >
              > A co, mam ci jeszcze podpowiadać? Jeszcze czego.


              Alez wszystko tylko nie twoja podpowiedź.... co za mania wielkości i to na kazdym kroku:)
              • pralat_na_wrotkach Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? 08.01.11, 16:03
                Czy to pisanie ":)" po każdym zdaniu to ma ci dodać animuszu, pokazać, że masz rację, czy wreszcie wywyższyć się ponad rozmówcę?
              • Gość: a Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? IP: *.toya.net.pl 08.01.11, 16:07
                > a to, ze swoimi uwagami chcesz podwazyć cała dyskusję do której prawdopodobnie
                > nie dorastasz:)

                uhm, znalazl sie ten co dorasta - jedyny twoj wklad w ta "cala dyskusje" to nieudolne proby wywyzszania sie. Pokazales taki poziom i taka dojrzalosc, ze hoho.
    • Gość: Kot Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? IP: *.msi-it.com 07.01.11, 18:47

      Baza ludzi umarlych!!!!!!!!!!
    • mineyko Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? 07.01.11, 18:59
      Zamiast poronionego pomysłu pt: "Muzeum elektrownia + fizkultura", totalna rozbiórka starych, elektrownianych klamotów, nikomu nie potrzebnych!!
      Prywatni inwestorzy zbudują dorzeczne centrum mieszkalno-handlowe, a nawet częściowo kulturalne!
      I miasto na tym zarobi!
      • jedyny.kkk Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? 07.01.11, 19:08
        Na to niestety za późno, teraz apetycik rozbudzony już na maxa, bez Gehrego i kosmodromu się nie uda.
      • Gość: ... Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.01.11, 20:10
        Tak, tak. I 533 nowe dachy.
    • Gość: zażenowany Bomanowska IP: *.widzew.net / 10.14.203.* 07.01.11, 19:07
      Kończ już kobito tę ordynarną promocję jedynego możliwego rozwiązania.
      • jedyny.kkk Re: Bomanowska 07.01.11, 19:09
        A co? Ma twoje jedyne rozwiązanie promować? Już ty wystarczająco w tym działasz
    • Gość: marek Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.01.11, 19:35
      Dziękuję Pani Bomanowskiej za ten artykuł wreszcie się zreflektowała bo do tej pory działała jak destruktor i chyba nie nadarmo ogłoszona została przez internautów hieną roku. Bo czas zacząć pracę nad realizacją tego pomysłu. Miasto musi zacząć tętnić. Poprzedni PAnowie Komisarze Psuje reprezentowali mentalność prowincjonalnych chłoptasi. Zaorali ideę zamiast szukać sposbów jej kontynuacji. Ich zachowanie to żenujący brak kompetencji wiedzy o mieście i świecie. CZas aby PAni Zdanowska na poważnie zajęła się tematem. Bo maisto musi się rozwijać i musi się zmieniać. Wszyscy powinni to zrozumieć. A zatem do roboty.
      • Gość: quickfit Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.11, 19:45
        brawo!
        czas zapomniec o podzialach i na gruzach pomyslow i zmarnowanych 4 lat trzeba zaczac wreszcie cos robic w kierunku podreperowania lodzi.
        poki co nie ma innych pomyslow niz nowe centrum, wiec robmy to przez te kadencje, a moze za 4 lata bedzie juz o czym mowic i czym sie chwalic.
        dalsze polityczne jatki lub rzucanie coraz nowych pomyslow na stol tylko przeszkadzaja i do niczego nie prowadza.
    • marek.p.j Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? 07.01.11, 19:52
      No rewelacyjny artykuł po prostu:

      "dla kogo?". Dla siebie, dla łodzian. Żebyśmy się wyleczyli z kompleksów,

      "Wyleczyli" to znaczy kto jeszcze jest chory? Pani redaktor mówi za siebie i za kogo jeszcze? Jeśli bez względu na koszty, po to tylko, żeby spełnić zachciankę niektórych ludzi, miasto będzie topiło pieniądze w utopijnych wizjach, na zasadzie "ładujmy kasę, a później jakoś to się rozkręci i będzie super" (nie tylko Nowe Centrum, bo i Safari Park, tor Formuły 1, a przed laty ogromny transatlantyk na pasażu Rubinsteina), czy od tego nagle zrobi się lepiej? Pani Bomanowskiej na pewno tak, ale czy miastu jako takiemu, to już trudno powiedzieć

      A na koniec akcent humorystyczny:

      Pewien urzędnik uważa, że jeśli tory na dworcu Łódź Fabryczna przestaną się ślepo kończyć w śródmieściu i pobiegną pod ziemią do Łodzi Kaliskiej, staniemy się nareszcie europejskim miastem.

      No proszę - "europejskość" miasta zależy od tego, czy 2 stacje kolejowe są połączone :-D
      A co do samych kolei - wolałbym, żeby przypominały bardziej chińskie, niż europejskie.
      • Gość: NeonZamachowiec Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? IP: 109.255.0.* 08.01.11, 15:46
        Jeden z dwoch dworcow Dublina, konczy sie slepa linia, wlasnie w srodku miasta. Doslownie rzut kamieniem od centrum, bardzo podobnie jak Fabryczna w Lodzi. Jak wiemy jednak, Dublin miastem europejskim nie jest.
        • Gość: e Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? IP: *.toya.net.pl 08.01.11, 16:10
          > Jak wiemy jednak, Dublin miastem europejskim nie jest.

          Nie jest tez zapewne stolica i w zwiazku z tym istnieje realne zagrozenie iz ta "slepa linia" stanie sie dworcem podmiejskim stolicy.
      • krzaki-ciernistych-krzewow Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? 09.01.11, 15:38
        Ten urzędnik ma dużo racji. Połączenie dwóch dworców będzie podstawą do wprowadzenia d oŁodzi sprawnych połączeń kolejowych łączących rózne maista - tranzytowych które w tej chwili z tego powodu omijają Łódź. A urbaniści od lat wiedzą, ze kolej jest środkiem transportu maistotwórczym wprowadzajacym do maista porządek, ludzi. Samochody zaś czynnikiem dezintegrującym maisto. Biznes lubi dobre połaczenia kolejowe i lotnicze - tam gdzie ich nie ma jest mniej kapitału tego innowacyjnego.
        • Gość: a Re: Jeśli nie Nowe Centrum Łodzi - to co? IP: *.toya.net.pl 09.01.11, 16:11
          Daj spokoj. Tutaj pokutuje mit, ze kolej jest dla biedakow, ktorych nie stac na wlasne AUTO. A to, ze w Polsce jest wiecej samochodow na 1000 mieszkancow to przeciez oczywisty dowod, ze Polska rozwija sie lepiej niz Niemcy :> I tak dalej, i tak dalej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja