PKP Intercity. Czy ktoś widział czysty wagon?

IP: *.toya.net.pl 16.01.11, 19:16
Pamiętajmy, że mówimy o Intercity. Wycieranie stolików, uwagi dot. folderów i wypolerowanych szybach dotyczą (jak zaznaczył autor opinii) pociągów Express EuroCity, które są o niebo lepiej utrzymane od reszty taboru.
    • Gość: enjoy Re: PKP Intercity. Czy ktoś widział czysty wagon? IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.11, 19:47
      Na zachodzie czystość w pociągach nie jest luksusem tylko standardem. Jestesmy dalej na takim samym etapie czyli syf, kiła i mogiła.
    • Gość: senator kogut PKP Intercity. Czy ktoś widział czysty wagon? IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.11, 21:15
      te pozytywne opinie to wach przed odejściem napisał!
    • Gość: jolka34lodz a jakie intercity przejeżdżają przez łódź ? IP: *.4web.pl 17.01.11, 00:45
      jw.
    • Gość: pasażer czy można przykleić się do gumy w czystym wagonie IP: *.uml.lodz.pl 17.01.11, 09:05
      Ja kilka dni temu przykleiłem się nogawką do gumy pozostawionej chyba przez sprzątacza na świeżo położonym worku w koszu na śmieci (nikogo wczesniej nie było bo wsiadłem rano na stacji początkowej Łódź Fabryczna do Warszawy) a wy tu mówicie o mydle w toalecie i wodzie, a ktoś nawet o wieszakach na ubrania. Takie rzeczy to za 10 lat kiedy już nie będzie gum do żucia przyklejonych w przedziałach. Zwracam uwagę, że guma jest trudno usuwalna lub nie usuwalna, a spodnie kosztowały 12 razy tyle co bilet. I jeszcze od konduktora usłyszałem że to nie ich sprawa na moją mocną dezaprobatę dotyczącą kolei. Konduktor (może nawet kierownik) mnie zbeształ i stwierdził, że robi mi łaskę sprzedając bilet bo nie powinien skoro zgłosilem innemu konduktorowi. Biletu nie kupiłem w kasie bo do każdej z aż dwóch było po 15 osób. A kiedy chiałem wstać żeby go kupić w pociągu okazało się że nie całkiem mogę bo coś mnie ciągnie do kosza.

      I jeszcze mnie pyta - to po co pan jeździ koleją jak panu nie pasuje ? A ja poprostu wsiadłem bo nie wiedziałem że takie matoły na niej pracują. To tyle mam do powiedzenia o porządku.
      To było 13.01.2011, pociąg o 07.31 TLK. Numer służbowy niegrzecznego konduktora 13150.
      • Gość: gosc Re: czy można przykleić się do gumy w czystym wag IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.11, 11:27
        Sugeruję tego typu żale kierować do przewoźnika. Wpisanie ich anonimowo na forum raczej skutku nie przyniesie, zwłaszcza, że to co opisałeś jest kwestią mocno incydentalną. Pociągu w którym nie byłoby mydła i ręczników nie widziałem chyba ze dwa lata (owszem - zdarza się, zwłaszcza zimą, brak wody). Zaś zakup biletu u konduktora w pociągach dalekobieżnych już od dawna nie jest obarczony obowiązkiem zgłaszania się gdziekolwiek do kogokolwiek. Jak konduktor robił fochy, to śmiem podejrzewać, że zamiast poprosić o bilet najpierw go skląłeś od ch*%& i k*%$, coby pokazać kto tu rządzi. Nie dziw się wiec, że przestał być grzeczny.
    • Gość: łodzianka PKP Intercity. Czy ktoś widział czysty wagon? IP: 83.238.7.* 17.01.11, 10:48
      Ja jeżdżę dość dużo pociągami i są zazwyczaj czyste, czasem brakuje mydła w toalecie, ale sporadycznie.
      Główny problem? Pasażerowie, którzy zamiast załatwiać swoje potrzeby do muszli klozetowej załatwiają je obok. I smród od niektórych niemytych pasażerów. Najpierw należy zacząć od siebie, a potem mieć pretensje o to, że przedstawiciel Intercity (sprzątacz, konduktor?) nie biega w trakcie jazdy i nie wyciera moczu pozostawionego przez kulturalnych managerów i innych pasażerów.
      • Gość: M Re: PKP Intercity. Czy ktoś widział czysty wagon? IP: 80.54.104.* 18.01.11, 00:29
        Mam pytanie do łodzianki-jakimi pociągami jeżdzi, chyba tymi, w których sama kasuje bilety. Ostatnio często jeżdżę na trasie Olsztyn-Wrocław i Wrocław-Olsztyn.Pociągami TLK i IR. Tragedia.Brak wody w toaletach a gdzie tu pomyśleć o mydle. Na moje pytanie o brudną toaletę i brak wody i mydła konduktor odpowiedział, że to standard, że zimą tak ma być.Cały SYF na kolei jest dla nich standardem tylko ceny biletów wciąż idą w górę.Mam nadzieję,że europejczycy, którzy odwiedzą nas w czasie EURO wydadzą im odpowiednią opinię.
        • Gość: / Re: PKP Intercity. Czy ktoś widział czysty wagon? IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.01.11, 19:23
          i ONI się na pewno tą opinią przejmą . Naiwna jestes
    • Gość: podróżnik PKP Intercity. Czy ktoś widział czysty wagon? IP: 84.40.236.* 17.01.11, 12:06
      Ostatnimi czasy często jeżdżę na trasie Łódź-Warszawa, i o ile nie mam zastrzeżeń do samych przedziałów to toalety wołają o pomstę. Bo jeśli pociąg jest dalekobieżny i coś się skończy podczas podróży to jestem w stanie zrozumieć, ale jeśli na stacji początkowej nikt nie jest w stanie uzupełnić papieru czy ręczników to już nie jest do końca w porządku.

      I wiem, że pogody są ostatnio kapryśne ale mycie okien też nie byłoby zbytkiem, o wiele milej odbywa się podróż gdy cokolwiek widać przez okna.
    • Gość: pasażer PKP Intercity. Czy ktoś widział czysty wagon? IP: *.uml.lodz.pl 17.01.11, 12:15
      do forumowicza "gosc"
      Pisząc o tym że nie widziałeś abyś nie widział mydła lub wody w toalecie pociągu od dwóch lat, z czego wnoszę, że zawsze widziałeś masz chyba na mysli pociągi kwalifikowane IC, EC. Gdybyś jeżdził pociągami pospiesznymi (obecnie TLK), które takze należą do IC napewno zauważyłbyć, że mydła i wody często nie ma i nie są to wymysły. Posługując się twoim językiem mógłym ci zarzucić, że nie widziałeś bo do toalety nie chodzisz (i to jest jakieś rozwiązanie) ale nie wiem przeto nie twierdzę. Za to ty twierdzisz, że wyzwałem konduktora od k i ch zupełnie jakbyś był rzecznikiem niedołęstwa polskich kolei. Nic takiego nie napisałem i nic takiego nie było więc skąd te zarzuty. Jeśli pracujesz na kolei może to świadczyć o bucie i koleżeńskiej solidarnosci, która jednak nie buduje pozycji branży, wręcz przeciwnie. Tym bardziej jeśli nie musiałem zgłaszać zamiaru nabycia biletu a zgłosiłem - razi zachowanie konduktora który robi mi wymówki w stylu sprzedałem a nie musiałem (w domniemaniu mogłem dać mandat). A odnośnie pojedyńczych przypadków gumy w przedziale to właśnie pojedyńcze przypadki niestety budują zły wizerunek: jeden raz guma, jeden raz coś innego - zawsze coś niezwykłego ale łącznie to samo - bałagan. W kolejach cywilizowanych nawet raz się nie zdarzy żeby była guma i nikt sobie nie zawraca głowy pretensjami skoro ich nie ma. Sprzątacz przychodzi sprzątać, nie przyklejać gumę na wywinięciu torebki w śmietniczce. A ty masz pretensję że ktoś ma pretensję że sobie ubranie zniszczył i robisz z niego pieniacza - zupełnie jak ten konduktor. Nic nie dociera i nie będzie żadnego postępu, bo tu mentalność jest uszkodzona przez lata rozpasania i braku dyscypliny w firmie "państwo zawsze da za nic".
      I skończmy już z tym wreszcie że klient nie ma racji a jak zgłasza że mu "ścierką podano kurczaka" jak u Barei to jego zdjęcie trafia na tablicę: "Tych klientów nie obsługujemy".

      Miałem zamiar zgłosić i dlatego zapisałem numer ale dałem sobie spokój bo to nic nie daje, a zabiera czas. Reakcja na podobne incydenty jest także do analizy i uzdrowienia. Jak u nas wagony są nieogrzewane to brak opisanych problemów dopiero w nastepnej fazie modernizacji
      • Gość: gosc Re: PKP Intercity. Czy ktoś widział czysty wagon? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.11, 12:31
        Na dobry początek naucz się korzystać z forum. Może z czasem nauczysz się korzystać także z pociągów.

        > Pisząc o tym że nie widziałeś abyś nie widział mydła lub wody w toalecie pociąg
        > u od dwóch lat, z czego wnoszę, że zawsze widziałeś masz chyba na mysli pociągi
        > kwalifikowane IC, EC. Gdybyś jeżdził pociągami pospiesznymi (obecnie TLK), któ
        > re takze należą do IC napewno zauważyłbyć, że mydła i wody często nie ma

        Do Łodzi nie jeżdżą EIC. Do braku wody się odniosłem. Brak mydła i papierowych ręczników (jakkolwiek są one bezużyteczne bez wody) nie zdarzył mi się od jakichś dwu lat. Może jestem jakimś niesamowitym szczęściarzem.

        > Za to ty twierdzisz, że wyzwałem konduktora

        Nie twierdzę, a podejrzewam. To różnica.

        > Nic takiego nie napisałem i nic takiego nie było więc skąd te zarzuty.

        Stad, że Twoja wersja zdarzeń wydaje mi się mało prawdopodobna w świetle obowiązujących w PKP przepisów oraz tego, że próbujesz swoje histeryjki wylewać na forum a nie w stosownym piśmie.

        > Jeśli pracujesz na kolei

        Nie pracuję. Ty za to pracujesz w UMŁ i dobrze by było, abyś w godzinach pracy zajął się swoimi obowiązkami.

        > A ty masz pretensję że ktoś ma pretensję że sobie ubranie zniszczył

        Jak na ostoję braku_twierdzenia_że wyjątkowo swobodnie interpretujesz sobie wpisy innych.

        > Miałem zamiar zgłosić

        A ja miałem zamiar zostać cesarzem.

        > i dlatego zapisałem numer ale dałem sobie spokój bo to nic nie daje, a zabiera czas

        Całę szczęście wypisywanie elaboratów po forach wiele daje i nie zabiera czasu.

        > Jak u nas wagony są nieogrzewane

        Są ogrzewane.
      • Gość: / Re: PKP Intercity. Czy ktoś widział czysty wagon? IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.01.11, 15:33
        Jeżeli oferta PKPIC pod nazwą TLK jest dla ciebie niewystarczająca, a pociągi EIC, EC nie jeżdżą przez Łódź, proponuję zmianę przewoźnika. Może tam trafisz na mydło, wodę, i ręczniki, a na pewno pojedziesz taniej.
        Ja też widac jestem szczęściarzem. Dość często poruszam się pociągami (TLK,EIC, IR,RE) i jakoś zazwyczaj ta woda jest, mydło jest, papier jest, ręczniki są i ogrzewanie działa. Największym problemem przewoźników są niestety pasażerowie, którzy przyzwyczajeni do załatwiania potrzeb fizjologicznych w wiaderko, zastawiania drzwi snopkiem oraz mycia się tylko dwa razy w roku na święta. Pasażer taki, stoi potem oniemiały w toalecie z zamkniętym obiegiem i nie wie co ma robić. Dlatego też wszystko mu się myli. Sika do zlewu (jak trafi) ręczniki wyrzuca do muszli, ogryzek jabłka, czy paczkę po fajkach też tam umieści. W normalnych toaletach w pociągach robi dokladnie to samo, a i jeszcze papier i ręczniki ukradnie, mydło wyrzuci, guzika czy tez pedału nie wciśnie. W domu nie spuszcza, to i w pociągu nie będzie!! Co to, to nie!!! Drzwi od wagonu też ciężko zamknąć, chociaz wsiadało sie ostatnim, ale przecież w wagonach nie ma snopków.
        Osobną grupę stanowią pasażerowie kolekcjonerzy, co to jak nie wytną kawałka tapicerki lub nie podpier*ola zasłonek to sa chorzy. Czasami się przyda pokrętło, czasem jarzeniówka, zagłówek.
        Ludzie, za taki stan wagonów to glównie odpowiadają pasażerowie, a nie kolejarze. Ciekawe, co by tatuś powiedział, gdyby niejedna panienka w jego lanosie, rozwaliła się z buciorami na tapicerce.
        Siebie naprawmy, a potem doradzamy jak naprawiać kolej
    • prof_uj PKP Intercity. Czy ktoś widział czysty wagon? 17.01.11, 13:33
      200 opinii przy settysiecznych liczbach pasazerow jest absolutnie nie miarodajna, nic nie znaczy. Wiecej, jesli tylko 200 osob zrobilo wysilek aby wziac udzial w opiniowaniu to znaczy, ze pozostali uwazaja, ze to i tak nic nie da.
    • Gość: Wiesław Jarząbek Łubu dubu łubu dubu... IP: 94.254.132.* 18.01.11, 01:44
      niech nam żyje prezes naszego klubu niech żyje nam... Czasem, aż oczy bolą patrzeć jak się przemęcza, dla naszego klubu, prezes Ochódzki Ryszard, naszego klubu "Tęcza". Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy wtykają mu szpilki. To nie ludzie – to wilki! To mówiłem ja – Jarząbek Wacław, trener drugiej klasy. Niech żyje nam prezes sto lat!"

      A ja żeby się Pan prezes nie przemęczał jeździć pociągami - nie będę!!!! Brak automatycznych wieszaków i nieułożone gazetki traktuję jako żenujący przykład bałaganu na PKP i dopóki te dwie rzeczy nie zostaną naprawione nogi w tych pociągach nie postawię! Nieautomatycznym wieszakom oraz bałaganiarskim gazetkowiczom mówimy stawowcze NIE!!!
    • Gość: benkmen Niech Inter City zacznie zbierać pieniądze do IP: 78.9.128.* 18.01.11, 19:42
      kapelusza pod najczystszym dworcem kolejowym na "mszę olsztyńską" w intencji nabrania zapału do sprzątania wagonów , albo poprosi MOPS o darmowy przydział opiekunek sprzątających.
    • Gość: 3michi.3 PKP Intercity. Czy ktoś widział czysty wagon? IP: *.adsl.inetia.pl 19.01.11, 21:25
      Właśnie nie widzę tych czystych wagonów na liniach ,których ja jeżdżę t.j. relacjach Gdynia Gł.-Częstochowa,Katowice,Poznań.Jak jechałam do Warszawy to były czyste a co z resztą Polski nie mówiąc o bezpieczeństwie-gdzie mój korytarz wagonu był poczęstowany gazem.Po przyjeździe zwróciłam się z biletami do bydgoskiej gazety to nikt nie chciał napisać artykułu o tym gdyż uznano,że jest tego tak dużo, że by nikt do pociągu nie wsiadł.Ubikacje w wagonach INTERCITY - to prawdziwy skandal ! - a miały już być ekologiczne - kiedy ? za ile lat takie wymogi są unijne ?Dla mnie nazwa Kolei jest obojętna byle bym jechała w czystym i bezpiecznym wagonie- a tego jak widać nie ma i to jest skandal z czego nie mamy się czym chwalić.
    • Gość: toilet_fan PKP Intercity. Czy ktoś widział czysty wagon? IP: *.toya.net.pl 04.03.11, 23:28
      Czystość toalet w wagonach to problem o podobnej skali jak same toalety na dworcach.

      Choć czasem lepiej skorzystać z niej w pociągu, bo tam ma się szansę wybrać z co najmniej kilku "dostępnych opcji" - na dworcu często jest tylko "jedna opcja - ostateczna".

      Widać to w punktacji toalet dworcowych w rankingu ogólnodostępnych "przybytków wyższej konieczności" - Wyniki audytów w ramach kampanii www.Toaleta2012.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja