Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to fikcja

28.01.11, 19:57
W tym to jest problem w Łodzi, ze straż miejska nie wyobraża sobie jak można egzekwować prawo! Przecież to takie nienirmalne, gonić łamiących prawo, przestępców. Lepiej jeździć samochodami i nic nie zauważać. Oto dewiza Łódzkiej Straży Miejskiej.
    • Gość: klara To problem naszego społeczeństwa IP: *.play-internet.pl 28.01.11, 20:28
      nie potrafimy uszanować istniejącego prawa. Polak musi prawo lamać. Taka nasza francowata natura. Chcemy, żeby inni się stosowali do przepisów, ale sami je łamiemy. To kwestia kultury osobistej (tak poszukiwanej nawet wśród naszet tzw. inteligencji). Mamy czasy, w których wszystkim młodym wydaje się, że muszą skończyć studia, a tu w takich życiowych sprawach wychodzi prawda- "hebel (strug) nie robi nowego drewna"- potrzeba jest tolarancji i szacunku dla innego(niepalącego) człowieka. Jeśli tego się nauczymy, będzie nam się lepiej żyło.
      • Gość: ktos Re: To problem naszego społeczeństwa IP: *.play-internet.pl 28.01.11, 21:04
        po co nam Straż Miejska?
        • Gość: jan ek Re: To problem naszego społeczeństwa IP: *.toya.net.pl 28.01.11, 23:25
          Zmniejsza poziom bezrobocia.
    • Gość: Gość Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to fikcja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.11, 21:09
      Po prostu niebywałe, że strażnik miejski mówi otwarcie, że "nie wyobraża sobie egzekwowania prawa". Pani Prezydent znaleźliśmy dodatkowe pieniądze w budżecie - proszę zlikwidować Straż i dzięki temu zaoszczędzi się sporo pieniędzy.
    • Gość: Leon Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to fikcja IP: *.toya.net.pl 28.01.11, 21:25
      W Kaliskiej jest sala dla palących i myślę, że Straż miejska tam nie ma czego szukać. Nie wyobrażam sobie wychodzić na papierosa przed lokal przy temperaturze - 5 stopni. Skoro właściciel nie zapewnia mi miejsca do palenia, to do takich knajp nie chodzę.
      • Gość: gosc Re: Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to f IP: *.smrw.lodz.pl 29.01.11, 07:24
        najpierw cytat z artykułu
        "a wspólne wyjście na papierosa przed lokal bardzo integruje"

        zwłaszcza na mrozie:)) co widać w poradniach u lekarzy
      • Gość: emi Re: Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to f IP: *.toya.net.pl 30.01.11, 09:29
        bzdura akurat w kaliskiej palą wszędzie, są wydzielone 2 stoliki na parterze przy wejściu gdzie się nie pali i to wszystko, w pozostałych salach śmierdzi jak dawniej
    • fabryka_cnoty Re: Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to f 28.01.11, 22:09
      Poniżej 300 mandatów rocznie? Łał! To wychodzi na całą łódzką SM ok. 0,8 dziennie. Dzielna Straż!
      • Gość: 123 Re: Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to f IP: *.toya.net.pl 29.01.11, 20:35
        A mnie wyszło ponad 6 mandatów dziennie. Zanim zaczniesz krytykować przeczytaj uważnie artykuł a potem dopiero pisz. Pozdrawiam
        • Gość: a Re: Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to f IP: *.toya.net.pl 29.01.11, 23:39
          Mnie wyszlo 28 trylionow.
    • Gość: lol Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to fikcja IP: *.tvsat364.lodz.pl 28.01.11, 22:54
      Oczywiście banda internetowych frustratów wie znacznie lepiej, czy można realnie karać palących w pubach i klubach. Jak zawsze...
    • Gość: palacz Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to fikcja IP: *.toya.net.pl 28.01.11, 23:39
      jak sie wymysla debilne prawo, to nic dziwnego ze nikt normalny go nie przestrzega. Sam tez z pelna premedytacja lamie ten zakaz (pol godziny temu palilem w pociagu) i wzywam wszystkich ktorym wolnosc oraz konstytucyjne wartosci, takie jak zakaz dyskryminacji, sa na sercu, by czynili podobnie. Pozdrawiam wszystkich palaczy-zakazołamaczy;)
      • kiwaczek11 dyskryminacja? 29.01.11, 00:26
        Zanim zacznie się włączać w dyskusję pojęcie dyskryminacji, należy wspomnieć o faktach,
        które są podstawą do oceny zasadności używanego argumentu ::
        1. palenie nie jest fizjologią
        2. palenie nie jest chorobą ( nałogiem , patologią), która występuje u „chorego”
        wbrew jego woli. Zawsze jest skutkiem jego wyboru.
        3. palenie jest szkodliwe dla zdrowia, zarówno osoby palącej czynnie , jak i
        palącej biernie
        4. palenie papierosa jako zachcianka ( nie podyktowane nałogiem, jako akt
        realizacji mojej wolności : palę , bo chcę zapalić, bo lubię zapalić) musi
        napotykać ograniczenia z przyczyny wymienionej w punkcie 3. Zachcianka taka jest
        tej samej kategorii, co zachcianka miłośników inhalacji iperytem, mimo, że
        skutki mają mniejszą siłę.

        Pojęcie dyskryminacji (za Wikipedią) :
        Dyskryminacja (łac. discriminatio - 'rozróżnianie'; czyt.: diskriminacjo) - często występująca forma wykluczenia społecznego, objawiająca się poprzez traktowanie danej osoby mniej przychylnie, niż innej w porównywalnej sytuacji ze względu na jakąś cechę (np. płeć, tożsamość seksualna, wiek, niepełnosprawność, religia lub przekonania czy pochodzenie etniczne lub rasowe).

        Przykłady dyskryminacji:
        Dyskryminacja ze względu na rasę/kolor skóry (rasizm)
        Dyskryminacja ze względu na płeć (seksizm)
        Dyskryminacja ze względu na orientację seksualną (heterofobia, homofobia)
        Dyskryminacja ze względu na transpłciowość (transfobia)
        Dyskryminacja ze względu na pochodzenie i narodowość (ksenofobia)
        Dyskryminację osób narodowości żydowskiej (antysemityzm)
        Dyskryminację osób narodowości polskiej (antypolonizm)
        Dyskryminację osób narodowości angielskiej (brytofobia)
        Dyskryminacje osób narodowości rosyjskiej (rusofobia)
        Dyskryminacja ze względu na wiek (ageizm, adultyzm)
        Dyskryminacja ze względu na wygląd zewnętrzny (atrakcjonizm)
        Dyskryminacja ze względu na niepełnosprawność (handicapizm - ableism)
        Dyskryminacja ze względu na wadę słuchu (audyzm)

        Wszystkie wymienione cechy to cechy niezależne od wyboru dyskryminowanej osoby.

        Wobec powyższego, pytanie : na czym polega rzekoma dyskryminacja palaczy ?
        • Gość: palacz Re: dyskryminacja? IP: *.toya.net.pl 29.01.11, 00:59
          powtarzasz swoje brednie wykazujac sie poprawnoscia polityczna, szkoda tylko ze nie zdrowym rozsadkiem. zapal sobie moze Ci to rozum rozjasni:)
          • kiwaczek11 Re: dyskryminacja? 29.01.11, 02:25
            gdybyś Ty nie powtarzał swoich bredni, ja nie powtarzałbym tego co pisałem jakiś czas temu.. Poza tym, daję Ci przez to szansę na to, abyś odpowiedział na moje pytanie, zamiast zarzucać mi rzekomą poprawność polityczną. Przekonaj mnie arumentami, że ten zakaz to faktycznie dyskryminacja.
          • Gość: skatolog Re: dyskryminacja? IP: *.toya.net.pl 29.01.11, 12:12
            jak następnym razem zobacze smierdziela i flegmopłuca z papierochem, bez skrępowania oddam się innym prawom konstytucyjnym: dłubania w nosie, puszczania bąków, bekania w salwach, jak równiez wietrzenia stóp zatęchłych w przegrzanym wagonie. kupe też robisz przy ludziach w wagonie czy jednak idziesz do specjalnie wyznaczonego pomieszczenia?
          • kiwaczek11 a jeśli chodzi o konstytucję 29.01.11, 17:18
            <<<
            Rozdział II
            WOLNOŚCI, PRAWA I OBOWIĄZKI CZŁOWIEKA I OBYWATELA
            Art. 31.

            2. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje.

            3. Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.

            Art. 32.

            1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.

            2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.
            >>>

            Zapytam ponownie: na czym polega rzekoma dyskryminacja palaczy?
            I w którym punkcie zakaz palenia jest sprzeczny z konstytucją ?
            • Gość: palacz Re: a jeśli chodzi o konstytucję IP: *.toya.net.pl 29.01.11, 18:21
              chociazby w artykule 32.2 ktory byles uprzejmy zacytowac:)
              • kiwaczek11 Re: a jeśli chodzi o konstytucję 29.01.11, 18:28
                domyślam się , że to odpowiedz na drugie pytanie. tj. "I w którym punkcie zakaz palenia jest sprzeczny z konstytucją ?".

                Wg Ciebie jest sprzeczny w artykule 32.2, czyli :"
                2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny. "

                Wynika z tego,że zakaz jest sprzeczny z konstytucją, bo kogoś ( palaczy) dyskryminuje.
                W tym momencie należy wrócić do pierwszego pytania : na czym polega rzekoma dyskryminacja palaczy ?
                • Gość: palacz Re: a jeśli chodzi o konstytucję IP: *.toya.net.pl 29.01.11, 20:14
                  rzekoma na niczym, bo polemiki z faktami prowadzic nie zamierzam. natomiast faktyczna dyskryminacja polega oczywiscie na tym iż palacze sa poddawani utrudnieniom przy podrozowaniu, niemoznoscia uczeszczania do pubow/restauracji/klubow (lub utrudnieniu), utrudnieniom w pracy, etc.

                  Zeby byla jasnosc: taka dyskryminacja jest oczywiscie karygodna wtedy gdy dotyczy zycia publicznego - nie mam nic przeciwko temu zeby prywatny wlasciciel restauracji/klubu etc przyjmowal takie zasady doboru gosci, jakie ma ochote, chocby najbardziej idiotyczne (i z tego powodu nie oburza mnie tak potepiany przyklad dyskryminacji Romow w poznanskich restauracjach), bez wzgledu na to czy chodzi o palaczy, Romow, Zydow (narodowosc), zydow (wyznanie), homo/bi/hetero/seksualstow, whatever - bo w prywatnej firmie wlasciciel ponosi i korzysci i koszty. Karygodne jest natomiast takie sankcjonowanie dyskryminacji w zyciu publicznym, poprzez narzucanie tej dyskryminacji wlascicielom prywatnych pubow, badz tez poprzez nieuwzglednienie potrzeb zarowno palaczy jak i osob niepalacych w instytucjach badz to publicznych (np urzedy czy przedsiebiorstwa panstwowe), badz tez monopolistycznych (jak chociazby kolej).
                  • kiwaczek11 Re: a jeśli chodzi o konstytucję 29.01.11, 20:54
                    No , ale :
                    - w czym utrudnia się palaczom podróż? Czy nie sprzedaje się im biletów na miejsca siedzące, albo muszą jeździć w wagonie bagażowym ?
                    - na czy polega niemożność lub utrudnianie uczęszczania do pubów, restauracji, klubów? Czy nie są wpuszczanie dlatego,że są palaczami?
                    - na czym polegają utrudnienia w pracy? czy z racji , że są palaczami dostają gorsze komputery, mniej wydajne narzędzia, a może muszą pracować przy wyłączonym oświetleniu?
                    Na czym to polega?

                    Ponadto, dziwię się Twojej niekonsekwencji, a właściwie przewrotności w podejściu do zapisów konstytucji w zakresie dyskryminacji.
                    Że jeszcze raz przypomnę :
                    <<<
                    Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.
                    >>>

                    Powiadasz, że prywatnemu wolno. Owszem, ale u siebie w domu.
                    Ale poznańskie restauracje, to nie prywatny dom pana Prywatnego, ale jego działalność gospodarcza. "W życiu[...] społecznym lub gospodarczym". Wg konstytucji, to klasyka dyskryminacji.
                    • Gość: palacz Re: a jeśli chodzi o konstytucję IP: *.toya.net.pl 29.01.11, 21:04
                      na tym ze wszystkie z w/w palacz w naturalny sposob wykonuje z papierosem i nikomu nic do tego poza nim i wlascicielem lokalu itp. Proste?

                      A norma o ktorej mowisz odnosnie do spraw prywatnych - to raczej przewrotna interpretacja (choc fakt ze konstytucjonalisci mogliby ja spisac precyzyjniej). Nie zebym zachecal do dyskryminacji - wspomniany przeze mnie przyklad Poznania chluby restauratorom oczywiscie nie przynosi - ale to ich prywatny lokal i prywatna sprawa. Tak, swiadcza uslugi innym - ale to ich wola komu maja to robic. A wiec co do ich zachowania - jestem krytyczny - i to moje prywatne stanowisko - ale nie uwazam by powinni podlegac sankcjom prawnym. Dyskryminacja w zyciu gospodarczym (publicznym) byloby utrudnienie prowadzenia dzialalnosci przez Romow (czy palaczy), nie zas (prywatna) decyzja takiego czy innego restauratora.

                      Obrazujac:
                      jest (lub byloby, gdyby istnialo) dyskryminacja w zyciu gospodarczym kazde z ponizszych:
                      - zakaz prowadzenia dzialalnosci restauracyjnej przez palaczy/Romow etc
                      - zakaz prowadzenia dzialalnosci restauracyjnej DLA palaczy/Romow etc

                      O ile ustawa antynikotynowa wyczerpuje drugi z powyzszych przykladow (w przypadku malych jednoizbowych lokali), o tyle przyklad poznanski nie - bo zadne prawo nie zabrania wpuszczania Romow.
                      • kiwaczek11 Re: a jeśli chodzi o konstytucję 29.01.11, 22:51
                        <<<<
                        na tym ze wszystkie z w/w palacz w naturalny sposob wykonuje z papierosem
                        >>>>
                        Palenie nie jest fizjologią, jak pisałem wcześniej.
                        Nie istnieje gatunek homo cigaretus, którego organizm , od urodzenia lub na drodze naturalnej ewolucji, czy w procesie dojrzewania, byłby dostosowany do oddychania wyłącznie powietrzem zawierającym dym tytoniowy.
                        Nie ma więc mowy o czymś takim, jak „naturalny sposób”.
                        Stan ( nałóg ), w którym się znajduje jest wyłącznie skutkiem jego wyboru. Konsekwencje tego musi więc ponosić sam, bez włączania czy narażania otoczenia. Może tez zrezygnować z palenia ( na pewno nie małym wysiłkiem), skoro widzi, że rodzi to problemy.

                        <<<
                        papierosem i nikomu nic do tego poza nim i wlascicielem lokalu
                        >>>
                        Pod warunkiem, że dym tytoniowy nie opuszcza płuc palacza i właściciela. Tylko pod takim warunkiem.

                        <<<
                        A norma o ktorej mowisz odnosnie do spraw prywatnych - to raczej przewrotna interpretacja (choc fakt ze konstytucjonalisci mogliby ja spisac precyzyjniej). Nie zebym zachecal do dyskryminacji - wspomniany przeze mnie przyklad Poznania chluby restauratorom oczywiscie nie przynosi - ale to ich prywatny lokal i prywatna sprawa. Tak, swiadcza uslugi innym - ale to ich wola komu maja to robic. A wiec co do ich zachowania - jestem krytyczny - i to moje prywatne stanowisko - ale nie uwazam by powinni podlegac sankcjom prawnym. Dyskryminacja w zyciu gospodarczym (publicznym) byloby utrudnienie prowadzenia dzialalnosci przez Romow (czy palaczy), nie zas (prywatna) decyzja takiego czy innego restauratora.
                        >>>
                        Twoją błędna interpretacje w tej kwestii rozstrzyga dyrektywa unijna w sprawie równości rasowej (2000/43/WE), chroniąca przed dyskryminacją ze względu na pochodzenie rasowe i etniczne m.in.w zakresie dostępu do dóbr i usług.
                        Pan Prywatny może wyprosić Roma ze swojego prywatnego imieninowego obiadu. Ale w swoje prywatnej restauracji, zarejestrowanej jako podmiot gospodarczy świadczący usługi kulinarne ( czy inne) nie ma prawa odmówić obsłużenia Roma dlatego, że jest Romem.
                        Jeśli Rom, czy ktokolwiek inny wszczyna burdy, sprawa należy do policji (zakłócanie porządku publicznego).

                        <<<
                        Obrazujac:
                        jest (lub byloby, gdyby istnialo) dyskryminacja w zyciu gospodarczym kazde z ponizszych:
                        - zakaz prowadzenia dzialalnosci restauracyjnej przez palaczy/Romow etc
                        - zakaz prowadzenia dzialalnosci restauracyjnej DLA palaczy/Romow etc

                        O ile ustawa antynikotynowa wyczerpuje drugi z powyzszych przykladow (w przypadku malych jednoizbowych lokali), o tyle przyklad poznanski nie - bo zadne prawo nie zabrania wpuszczania Romow
                        >>>

                        Tu właśnie tkwi błąd w Twoim rozumowaniu.
                        Ustawa antynikotynowa
                        - nie zabrania prowadzenia działalności restauracyjnej dla palaczy,
                        - nie zabrania palaczom wstępu do restauracji, klubów, lokali
                        - nie zabrania palaczom z korzystania z jakichkolwiek dóbr czy usług , z których mogą korzystać niepalący ( np. wspomniane podróże), czy ktokolwiek inny
                        - nie wprowadza żadnych ograniczeń w zakresie wykonywania pracy z powodu BYCIA palaczem
                        - nie zabrania palaczom przebywania na przystankach, w szpitalach, miejsc zabaw dla dzieci itp. miejsc użyteczności publicznej.
                        Nie ma więc mowy o jakiejkolwiek dyskryminacji ( np. z powodu BYCIA palaczem). To co mogą niepalący, mogą tez palący.

                        Zakaz dotyczy WYKONYWANIA CZYNNOŚCI, a nie BYCIA. Zakazane jest PALENIE tytoniu w wyszczególnionych w ustawie miejscach.

                        Tak jak zakaz spożywania alkoholu w wyszczególnionych miejscach dotyczy CZYNNOŚCI , a nie bycia alkoholikiem , i z tego powodu wprowadzania takim osobom jakichkolwiek trudności.

                        Ograniczenie swobody w postaci zakazu, jest jak najbardziej konstytucyjne, że przypomnę :
                        „3. Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób.”

                        Im wcześniej zrezygnujesz ze swoich mylnych przekonań w tym zakresie, tym mniejsze poniesiesz straty.
                        Zachęcając innych do łamania ustawy antynikotynowej, poinformuj ich uczciwie, że za każdym razem będą narażeni na mandat do 500 PLN.
                        • Gość: palacz Re: a jeśli chodzi o konstytucję IP: *.toya.net.pl 30.01.11, 12:44
                          Religie (lub jej brak) tez sie wybiera a mowimy o dyskryminacji ze wzgledow religijnych. homoseksualizm to tez wybor (czy bunt) - bo pominmy tu dyrdymaly o tym ze jest naturalny (nic do gejow nie mam, z kilkoma nawet sie przyjaznie, ale trzymajmy sie faktow a nie politycznej poprawnosci) - a rowniez mowimy o ich dyskryminacji.
                          Wiec to ze decyzje o paleniu podejmujesz samodzielnie nie ma tu nic do rzeczy.

                          "> papierosem i nikomu nic do tego poza nim i wlascicielem lokalu
                          > >>>
                          > Pod warunkiem, że dym tytoniowy nie opuszcza płuc palacza i właściciela. Tylko
                          > pod takim warunkiem."

                          Jesli wlasciciel chcialby miec lokal gdzie wszedzie sie pali - to osoba wchodzaca tam musialaby zaakceptowac takie warunki. Nie podobaja sie - to niech idzie tam gdzie wlasciciel zakazuje palenia. A w tym pierwszym lokalu dym tytoniowy jest w lokalu w ktorym wszyscy co tam wchodza zgadzaja sie palic.

                          A co do dyskryminacji w sferze prywatnej (po raz kolejny podkreslam - NIE zachecam do niej, ale chroniac inna wartosc tj. prawo wlasnosci uwazam ze nie moze podlegac sankcji karnej) - gdyby bylo tak jak mowisz, to zakazane byloby istnienie klubow z tzw. selekcja. A one sa powszechna (madra czy nie to inna sprawa) praktyka, zwlaszcza w Warszawie - i nikt ci nie powie czy danego delikwenta nie wpuscili dlatego ze jest stary, brzydki, Romem, Chinczykiem, gejem czy palaczem lub niepalacym.

                          A wracajac do dyskryminacji palaczy (ustawowej, a wiec dotyczacej zycia publicznego): wszystkich ktorych wzywam do lamania tego zakazu informuje co nastepuje:
                          1. walczycie o wasze prawo
                          2. zakaz jest niekonstytucyjny
                          3. gdy policja/straz miejska/inspekcja sanitarna bedzie chciala wam "wlepic" mandat - odmawiacie jego przyjecia. Jesli zdecyduja sie na wniosek o sadu - pierwsze co robicie w procesie to zglaszacie wniosek by sad wystapil do TK o zbadanie zgodnosci ustawy z konstytucja. I na tym nasze problemy sie skoncza i ustawa predzej czy pozniej trafi tam gdzie jej miejsce, tzn do kosza.
                          • kiwaczek11 Re: a jeśli chodzi o konstytucję 30.01.11, 22:19
                            <<<
                            Religie (lub jej brak) tez sie wybiera a mowimy o dyskryminacji ze wzgledow religijnych.
                            >>>
                            Nie zawsze się wybiera. Zazwyczaj wybierają za delikwenta inni. Faktem jest , że można się od danej religii odłączyć. Ale to tylko na marginesie.
                            O wyborze napisałem dlatego, aby pokazać, że nie ma mowy o „naturalnym sposobie”. Bo palenie tytoniu nie jest naturalną cechą ludzi ( nie tylko ludzi). Nie jest fizjologią.
                            Tak jak i wybór przynależności do religii, jak i sama religia nie jest naturalną cechą ludzką (fizjologią) warunkującą życie. To cecha nabyta z otoczenia.

                            Dobrze , że przytoczyłeś tę analogię, bo może łatwiej będzie pokazać o co chodzi.
                            Jeśli ktoś wybiera daną religię, wg konstytucji nie można go dyskryminować z powodu PRZYNALEŻNOŚCI do tej religii.
                            Jeśli ktoś deklaruje się , że JEST PALACZEM, także nie może być dyskryminowany tylko dlatego , że JEST palaczem.
                            Ale jeśli w ramach obrządków religijnych będzie złożona ofiara z życie ludzkiego, albo nastąpi okaleczenie ofiary, albo zostanie molestowana (w jakikolwiek sposób), to taki czyn podlega karze. A ten który się takiego czynu dopuści, podlega karze , w wymiarze adekwatnym do tego czynu.
                            Czyn taki jest zakazany, bo narusza bezpieczeństwo życia, zdrowia, mienia itp. innych.
                            Co najwyżej sama organizacja religijna może zostać zdelegalizowana ( w ochronie życia , zdrowia i praw innych) i wtedy przynależność do takiej grupy traktuje się jako przestępstwo. Jak na razie przynależności do grupy palaczy nie jest zdelegalizowane. Nikt nie ma prawa dyskryminować palacza za to , że jest palaczem i nie ma w ustawie antynikotynowej żadnego zapisu, który by o takiej dyskryminacji świadczył. Jeśłi uważasz, że jest, wskaż , który to zapis.

                            Zakaz palenia w zakresie określonym ustawą, dotyczy czynności, tj. WYKONYWANIA CZYNNOŚCI PALENIA TYTONIU w określonych miejscach i jest formą ochrony zdrowia innych. Zakaz nie dotyczy BYCIA PALACZEM.
                            Tak jak i w powyższym przykładzie przynależności do religii , ustawa nie nosi żadnych znamion dyskryminacji na tle przynależności do jakiejś grupy.

                            Jeśli takiego zakazu by nie było, państwo nie byłoby wstanie zapewnić równych praw osobom niepalącym, tj. równocześnie pogodzić ich ( i każdego innego człowieka) prawo dostępu do dóbr i usług z zapewnieniem bezpieczeństwa ich zdrowia.

                            <<<<<
                            Wiec to ze decyzje o paleniu podejmujesz samodzielnie nie ma tu nic do rzeczy.
                            >>>>>
                            Ma .
                            Po pierwsze świadczy o tym, że palenie nie jest niezbędne do życia i nie jest „naturalnym sposobem”.
                            Po drugie, społeczeństwo może, ale nie musi przejmować na swoje barki wszelkich konsekwencji palenia tytoniu przez palaczy i ma prawo do ustawowej obrony przed ewidentnym zagrożeniem swojego zdrowia ( nie wspomnę już o aspektach czysto estetycznych).

                            <<<
                            homoseksualizm to tez wybor (czy bunt) - bo pominmy tu dyrdymaly o tym ze jest naturalny (nic do gejow nie mam, z kilkoma nawet sie przyjaznie, ale trzymajmy sie faktow a nie politycznej poprawnosci) - a rowniez mowimy o ich dyskryminacji.
                            >>>
                            Homoseksualizm nie jest wyborem, a już na pewno nie buntem. Homoseksualista nie wybiera swojej orientacji na zasadzie, na jakiej ty wybierasz pączka albo drożdżówkę w cukierni.
                            A naturalny jest , bo nie powstaje wskutek sztucznej ingerencji czegoś czy kogoś. Natomiast nie jest normalny. Normalny jako zgodny z kierunkiem ewolucji i rozwoju organizmów, zapewniającym przetrwanie gatunku ( gatunków) - funkcja prokreacji.
                            To kiepski przykład do podjętego tematu. Tym bardziej, że również nie ma żadnego przepisu, który by homoseksualistów dyskryminował z przyczyny bycia homoseksualistą.

                            <<<<
                            Jesli wlasciciel chcialby miec lokal gdzie wszedzie sie pali - to osoba wchodzaca tam musialaby zaakceptowac takie warunki. Nie podobaja sie - to niech idzie tam gdzie wlasciciel zakazuje palenia. A w tym pierwszym lokalu dym tytoniowy jest w lokalu w którym wszyscy co tam wchodza zgadzaja sie palic.
                            >>>>
                            Równy dostęp do dóbr i usług jest wykładnią braku dyskryminacji.
                            Wg konstytucji :
                            Art. 31.
                            2. [...]. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje.

                            oraz przytoczonej dyrektywy gwarantującej równy dostęp do dóbr i usług

                            mam prawo korzystać z usług świadczonych przez lokal, a właściciel lokalu nie ma prawa zmuszać mnie do niczego , czego nie nakazuje mi prawo. W tym przypadku do godzenia się na to, abym narażał swoje zdrowie jeśli chcę skorzystać z usług lokalu , np. kulinarnych ( do czego mam prawo).
                            Chyba , że lokalem jest publiczna palarnia, w której jedyną świadczoną usługa jest palenie tytoniu. Tu , jako niepalący, nie mogę domagać się jednoczesnego prawa do korzystania z tej usługi i prawa do ochrony mojego zdrowia, bo nierozerwalną częścią usługi jest niszczenie zdrowia. Wyklucza to logika.

                            <<<<<<<
                            A co do dyskryminacji w sferze prywatnej [...] - gdyby bylo tak jak mowisz, to zakazane byloby istnienie klubow z tzw. selekcja. A one sa powszechna [...] praktyka, zwłaszcza w Warszawie .
                            >>>>
                            W myśl konstytucji praktyka ta jest nielegalna. Jest powszechna i obecna tylko dlatego, że jest nieoficjalna ( stąd prokuratura oficjalnie nie wie, że ma miejsce, bo na drzwiach nie wsi kartka z napisem „nie wpuszczamy Azjatów”), a nikt do prokuratury sprawy nie doniósł.
                            Selekcja to jawna dyskryminacja.
          • Gość: a Re: dyskryminacja? IP: *.toya.net.pl 29.01.11, 17:34
            Gość portalu: palacz napisał(a):

            > powtarzasz swoje brednie wykazujac sie poprawnoscia polityczna

            Ty zas powtarzasz swoje nie wykazujac sie kompletnie niczym.
        • Gość: gość Re: dyskryminacja? IP: *.smrw.lodz.pl 29.01.11, 07:25
          pociesz się, zdrowszy umrzesz:)))))))))))
      • Gość: Magda A dlaczego łamiesz moje prawa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.11, 01:05
        > Sam tez z pelna premedytacja lamie ten zakaz (pol godziny temu palilem w p
        > ociagu) i wzywam wszystkich ktorym wolnosc oraz konstytucyjne wartosci, takie j
        > ak zakaz dyskryminacji, sa na sercu, by czynili podobnie

        Dlaczego muszę przechodzić przez twój smród w pociągu? Kilka sekund i czuję go na sobie kilkadziesiąt minut. Ja nie palę i mam dobry węch, więc nie łudzę się, że zrozumiesz, a najwyraźniej brakuje ci nawet wyobraźni.
        • Gość: palacz Re: A dlaczego łamiesz moje prawa? IP: *.toya.net.pl 29.01.11, 01:12
          dlatego, ze zmusil mnie do tego jakis idiota, ktory wymyslil prawo zakazujace istnienia czegos takiego jak przedzialy dla palacych. Wczesniej bylo jasne: palisz - idziesz do przedzialu dla palacych, nie palisz i chcesz powietrze wolne od dymy - idziesz do przedzialu dla niepalacych. A teraz win idiotow ktorzy stworzyli to "prawo". Cudzyslow zamierzony bo nie ma watpliwosci ze ustawa jest niekonstytucyjna ze wzgledu na naruszenie zakazu dyskryminacji (i kilku innych artykulow)
          • Gość: fisher Re: A dlaczego łamiesz moje prawa? IP: *.toya.net.pl 29.01.11, 08:14
            Twoj wywod jest zalosny.
            Palic w przedzialach dla palacych mozna bylo tylko wtedy gdy zgodzili sie na to wswzyscy znajdujacy sie w nim wspolpasazerowie - wiedzialbys to gdybys kiedykolwiek przeczytal regulamin przewozow.
            gardzisz prawem, a zarzucasz,(zreszta bezpodstawnie) niekonstytucyjnosc tych rozporzadzen.
            slowem typowy "polaczek"
          • Gość: fajka niepokoju Re: A dlaczego łamiesz moje prawa? IP: *.toya.net.pl 29.01.11, 12:18
            odraczanie reakcji, nawet fijzologicznych, to umiejetnośc, którą nabywaja małe dzieci. czyzbys nie potrafił jej w sobie wyrobić? poczekaj z fajką , jeszcze nie wymyslono pieluch dla palaczy
            • Gość: gosc Re: A dlaczego łamiesz moje prawa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.11, 12:47
              > poczekaj z fajką , jeszcze nie wymyslono pieluch dla palaczy

              Ale m.in. na taką okoliczność wymyślono zamienniki zawierające nikotynę jak np. plastry i gumy do żucia. Tak czy inaczej proponuje takiemu odważnemu wsiąść do samolotu, albo dowolnego środka transportowego w dowolnym kraju na zachód od Odry i tam spróbować skorzystać ze swojej "wolności".
          • Gość: Magda Re: A dlaczego łamiesz moje prawa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.11, 15:02
            > dlatego, ze zmusil mnie do tego jakis idiota, ktory wymyslil prawo zakazujace i
            > stnienia czegos takiego jak przedzialy dla palacych. Wczesniej bylo jasne: pali
            > sz - idziesz do przedzialu dla palacych, nie palisz i chcesz powietrze wolne od
            > dymy - idziesz do przedzialu dla niepalacych.

            Dobre, odkąd pamiętam każdy, kto chciał, kopcił na korytarzu, niezależnie od tego, czy wagon był dla palących czy nie. W najlepszym razie robił to przy kiblu, ale na jedno wychodziło, jeśli chciałeś z niego skorzystać: po paru sekundach śmierdziałeś. Bo większość palaczy chamstwo ma we krwi, są jak narkomani, którzy dla działki zrobią wszystko, bo oni nie tyle chcą zapalić, ale MUSZĄ ZAPALIĆ.
            • Gość: khj Re: A dlaczego łamiesz moje prawa? IP: *.toya.net.pl 29.01.11, 20:33
              tak samo ja musze pierdnąć i rzygnąć w kąt i ch.. mnie obchodzi
      • Gość: hasyd Re: Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to f IP: *.toya.net.pl 29.01.11, 11:00
        Typowy polski cham, który prawo ma za nic i uważa, że inni powinni je przestrzegać...
      • Gość: pijacz Re: Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to f IP: *.toya.net.pl 29.01.11, 17:34
        > jak sie wymysla debilne prawo, to nic dziwnego ze nikt normalny go nie przestrz
        > ega.

        I ty niby jestes ten normalny?

        > Sam tez z pelna premedytacja lamie ten zakaz

        O to jest wlasnie kwintesencja normalnosci. I polactwa.

        > pol godziny temu palilem w pociagu

        Pozostaje miec tylko nadzieje, ze ktos w ramach wolnosci obije ci morde za bezczelnosc.

        > konstytucyjne wartosci, takie jak zakaz dyskryminacji

        No tak, polak-katolik do szescianu. Jeszcze sobie morde wyciera konstytucja i bialym orlem.
      • sztamka Re: Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to f 30.01.11, 19:35
        Gość portalu: palacz napisał(a):

        > jak sie wymysla debilne prawo, to nic dziwnego ze nikt normalny go nie przestrz
        > ega. Sam tez z pelna premedytacja lamie ten zakaz (pol godziny temu palilem w p
        > ociagu) i wzywam wszystkich ktorym wolnosc oraz konstytucyjne wartosci, takie j
        > ak zakaz dyskryminacji, sa na sercu, by czynili podobnie. Pozdrawiam wszystkich
        > palaczy-zakazołamaczy;)

        Pozdrawiam:)
        Czynię podobnie.
        A wszystkich, którym śmierdzi, którzy mówią o łamaniu prawa, grzecznie pytam:
        jeśli masz prawo jazdy i jeździsz autem, to przestrzegasz ZAWSZE przepisów Kodeksu Drogowego?, czy czasem łamiesz te przepisy? Czy jeździsz tak jak nakazują znaki drogowe?
        Jeśli sobie odpuszczasz co nieco, to przyjmij do wiadomości, że palacze w podobny sposób podchodzą do zakazu palenia.
        • kiwaczek11 Re: Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to f 30.01.11, 22:29
          > Jeśli sobie odpuszczasz co nieco, to przyjmij do wiadomości, że palacze w podob
          > ny sposób podchodzą do zakazu palenia

          A jeśli sobie nie odpuszczam, jaką wartość ma Twoja argumentacja?

          A jeśli Ty sobie odpuszczasz z dymkiem, to z równą pobłażliwością potraktujesz cwaniaka, co "uporządkuje" Twoje mieszkanie , podczas gdy Ty jesteś na letnim urlopie?
      • Gość: gosc Re: Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to f IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.11, 12:37
        > Sam tez z pelna premedytacja lamie ten zakaz (pol godziny temu palilem w p
        > ociagu)

        Gratuluję. Czy w ramach obywatelskiego protestu nasikałeś też na siedzenie?

        i wzywam wszystkich ktorym wolnosc oraz konstytucyjne wartosci, takie j
        > ak zakaz dyskryminacji, sa na sercu, by czynili podobnie.

        A ja wzywam wszystkich z obstrukcją żołądka, aby wypróżnili się na Twoją wycieraczkę. Jak wolność to wolność.
    • Gość: ylk Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to fikcja IP: *.4web.pl 29.01.11, 00:09
      "My nie działamy prewencyjnie. Nie wyobrażam sobie patrolu, który wchodzi, dajmy na to, do Łodzi Kaliskiej o godz. 23 i przeciskając się przez tłum, goni panią w niebieskim sweterku, którą widziano z papierosem - dodaje Wojtas."

      To od czego w takim razie jesteście? Odpowiedź nasuwa się sama. W takim razie należy zlikwidować straż miejską, bo pieniądze idą w błoto.
      • Gość: palacz Re: Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to f IP: *.toya.net.pl 29.01.11, 00:10
        i tak lepiej niz jakby mieli egzekwowac akrat TEN durny przepis
        • Gość: zapal? na pal! Re: Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to f IP: *.toya.net.pl 29.01.11, 12:21
          palacze do kotłowni!
    • Gość: PiotrekCork Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to fikcja IP: 109.78.72.* 29.01.11, 01:06
      Mieszkam w Irlandii 5 lat i tutaj porostu jest zakaz palenia w każdym lokalu gastronomicznym (pub, restauracja itp) i kazdy go egzekwuje i każdy się do niego stosuje,nie ma mowy o wydzielaniu sal dla palacych. Są zrobione palarnie(przeważnie szklane klatki o wym. 4 x 3m)ktore sa klimatyzowane, lub też ludzie poprostu wychodzą przed lokal gdzie również stoja kosze na niedopałki i juz ,nikt nie robi z tego problemu, sam jestem palaczem i nie mam kłopotu z wyjściem. Z tego co rozmaiałem i z Irlandczykami i z Polakami wszyscy poprostu wiedzą że takie jest prawo i je respektują. Ciekawe co by powiedzieli ludzie w Polsce gdyby wzorem Chociażby Irlandii wprowadzić zakaz sprzedaży alkoholu po godż 22 (z wyłaczeniem lokali gastronomicznych i pubów) oraz gdyby wszystkie dyskoteki jak tutaj kończyły sie o 2.00 w nocy. Dopiero podniósłby sie larum. Uczmy sie demokracji i przestrzegania prawa od innych ,którzy to wszystko maja wpajane od dziecka.
      A co do straży miejskiej, nie wiem kto wymyslił ten twór bo ja nigdzie tego nie widziałem ,a z tego co wiem zaczyna mieć takie same prawa jak policja, śmiechu warte ,zlikwidować ,zaorać a pieniądze nowa pani prezydent powinna przekazać na inne cele ,chociażby na naprawe dróg ( byłem w Łodzi w grudniu i to co widziałem to bardziej ksieżyc przypomina niż ulice w milionowym mieście ,pozdrawiam
      • Gość: kot Re: Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to f IP: *.toya.net.pl 29.01.11, 11:02
        Chyba dawno tu byłeś bo w Łodzi jest 700 tys.ludzi, nieuku....
        • Gość: PiotrekCork Re: Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to f IP: 93.107.0.* 30.01.11, 02:08
          Nieukiem chłopku to jesteś ty skoro nie potrafisz wystawic nosa poza to zapyziale miasto ,w swiecie trzeba władać chociaż jednym innym językiem niz język zasmrodzonego podwórka
          • Gość: .. Re: Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to f IP: *.toya.net.pl 30.01.11, 12:35
            > Nieukiem chłopku to jesteś ty skoro nie potrafisz wystawic nosa poza to zapyzia
            > le miasto ,w swiecie trzeba władać chociaż jednym innym językiem niz język zasm
            > rodzonego podwórka

            Ty nawet polskim dobrze nie władasz, więc bądź łaskaw przestać się "wywyższać".
      • Gość: a Re: Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to f IP: *.toya.net.pl 29.01.11, 17:36
        Gość portalu: PiotrekCork napisał(a):

        > Mieszkam w Irlandii 5 lat

        Tak, to widac po twoim lanserskim podpisie, ciemniaku z restauracji.
        • Gość: PiotrekCork Re: Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to f IP: 93.107.0.* 30.01.11, 02:10
          Wolę mieć swój lanserski podpis niz podpisywac się jakbyś znał tylko pierwszą literę alfabetu ,ciemniaku ,trochę więcej ogłady i oczytania ,czytanie kształci i uczy alfabetu
          • pralat_na_wrotkach Re: Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to f 30.01.11, 04:28
            > Wolę mieć swój lanserski podpis niz podpisywac się jakbyś znał tylko pierwszą l
            > iterę alfabetu ,ciemniaku ,trochę więcej ogłady i oczytania ,czytanie kształci
            > i uczy alfabetu

            Szkoda, że ciebie czytanie pisać nie nauczyło. Powiedz no chłopcze, na jakąż to lukratywną posadę w szanownej Irlandii może liczyć ciołek, który nie umie nawet prawidłowo postawić przecinka?
            • Gość: PiotrekCork Re: Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to f IP: 109.78.114.* 30.01.11, 11:43
              Ano może liczyc na posadke w ciepełku za 520 euro tygodniowo,ty chłpczyku tyle to chyba nawet w miesiąc nie zarobisz, prawda? A wystarczyło tylko napisać opinię odmienną od reszty i już człowiek jest nieukiem, podpisuję się lanserskim podpisem(nie wiem co w nim lanserskiego ,moje prawdziwe imie i miejsce obecnego zamieszkania) i pewnie pracuję na zmywaku :) Śmiechu warte, ludzie otrząśnijcie się i opuśćcie trochę głowy ,bo Polacy to nie pępek świata
              • Gość: .. Re: Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to f IP: *.toya.net.pl 30.01.11, 12:34
                > Ano może liczyc na posadke w ciepełku za 520 euro tygodniowo,ty chłpczyku tyle
                > to chyba nawet w miesiąc nie zarobisz, prawda?

                No tak, oto cała mentalność emigranta - wydaje mu się, że pana boga za nogi złapał, a w Polsce to bieda aż piszczy i nie ma kolorowych telewizorów. Już gadasz jak upośledzona polonia amerykańska. A przecinków jak nie umiałeś pisać, tak nie umiesz w dalszym ciągu.

                > ludzie otrząśnijcie się i opuśćcie trochę głowy

                Zacznij od siebie, panie "520 euro tygodniowo".
                • Gość: PiotrekCork Re: Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to f IP: 109.78.114.* 30.01.11, 13:26
                  No i właśnie wychodzi małomiasteczkowa natura ,chłopcze 520 euro tygodniowo to jak się tutaj pracuje to nie jest nic nadzwyczajnego ,no i powtórze nie wywyższajac się że Ty na takie pieniądze możesz liczyć pracując miesiąc ,a nie tydzień. Ja chyba nigdy nie zrozumiem tych którzy mają kompleksy ,siedzą w domach i wychodzą conajwyżej na Piotrkowską ,bo dalej nie mają odwagi. Ja wyraziłem swoją opinię ,a zostałem juz wyzwany od nieuków , od nieumiejacych pisać ani mówić po polsku, i to jest własnie polaków zasada ,zjechać tych którzy mają zdecydowanie lepiej i się odważyli wyjechac, konczę na tym forum bo nie chce mi się czytać postów frustratów
                  • Gość: .. Re: Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to f IP: *.toya.net.pl 30.01.11, 13:51
                    > No i właśnie wychodzi małomiasteczkowa natura

                    No wychodzi nieprzerwanie z ciebie.

                    > Ja chyba nigdy nie zrozumiem tych którzy mają kompleksy

                    Myślę, że nie tylko tego nigdy nie zrozumiesz.

                    > Ja wyraziłem swoją opinię ,a zostałem juz wyzwany od nieuków , od nieumiejacych pisać ani mówić po polsku

                    Zostałeś wyzwany od nieumiejących pisać nie dlatego, że wyraziłeś swoją opinię, tylko dlatego, że nie potrafisz napisać poprawnie przecinka (w dalszym ciągu - każdy normalny człowiek by już dawno sprawdził, jak to się robi, albo popatrzył jak to robią inni).

                    > zjechać tych którzy mają zdecydowanie lepiej i się odważyli wyjechac

                    A tak, bo ty akurat wiesz, że masz lepiej. Toczka w toczkę to co pisałem - gadasz jak polonia amerykańska, której się wydaje, że pana boga za nogi złapała, bo się "odważyła" i ma "lepiej".

                    > konczę na tym forum bo nie chce mi się czytać postów frustratów

                    Gdybyś czytał swoje przed wysłaniem, to byś w myśl tej zasady skończył już wczoraj.
              • pralat_na_wrotkach Piękne 30.01.11, 13:55
                > podpisuję się lanserskim po
                > dpisem(nie wiem co w nim lanserskiego ,moje prawdziwe imie i miejsce obecnego z
                > amieszkania

                Polonia amerykańska i tym podobna też się podpisuje "Andrzej USA" albo "Pozdrawiam z Canady" tak jakby to miało budzić szacunek.

                W sumie to nawet dobrze, że się tak podpisujecie - od razu wiadomo, że trafiliście do raju i nie warto się waszym zdaniem przejmować.
                • Gość: PiotrekCork Re: Piękne IP: 109.78.114.* 30.01.11, 14:45
                  No właśnie chłopcze, trafiłem do raju , nie muszę liczyć wiecznie pieniędzy żeby sprawdzić czy mi starczy do pierwszego, nie muszę nic kupować na raty ,i nie muszę się przejmować i odkładac pieniędzy na wycieczkę do ciepłych krajów. A w Polsce niestety nadal na wszystko trzeba oszczedzać, odkładać itd . Wiec czyż nie jestem w raju? Aha ,no i mogę pomagać nie tylko finansowo nie tylko mojej rodzinie ale także moim przyjaciołom w Łodzi. A temu koledze który tak się czepia przecinków, dam dobrą radę ,jak sie nie ma nic do powiedzenia i jego nick to trzy kropki to lepiej się nie wypowiadać ,odejśc od komputera, wypić sobie meliske i dać sobie i innym spokój , powtarzam ,mniej kompleksów ,w życiu bez nich jest łatwiej
                  • Gość: .. Re: Piękne IP: *.toya.net.pl 30.01.11, 14:57
                    > A w Polsce niestety nadal na wszystko trzeba oszczedzać, odkładać itd

                    Kto musi, ten musi. W Irlandii też niektórzy muszą. No ale dobrze - okłamuj się dalej, przez pewien czas to pewnie będzie jeszcze nawet dosyć zabawne.

                    > Aha ,no i mogę pomagać nie tylko finansowo

                    O, to ciekawe - czyli jak?

                    > i jego nick to trzy kropki to lepiej się nie wypowiadać

                    Widzisz, zliczyć do trzech też nie umiesz. W świetle tego to faktycznie, czepianie się przecinków było rzeczywiście faux pas.

                    > powtarzam ,mniej kompleksów ,w życiu bez nich jest łatwiej

                    Jeżeli chcesz pokazać, że jesteś żywym dowodem tej mądrości to niestety, ale osiągasz efekt zupełnie odwrotny do zamierzonego.

                    A tak w ogóle to obiecywałeś że już nie będziesz tu pisać. Wygląda na to, że udzielasz świetnych rad odnośnie meliski i odchodzenia od komputera ale sam się do nich nie stosujesz. Krótko mowiąc zachowujesz się jak typowy polak-katolik - to właśnie dzięki takim światłym umysłom zrodziły się "Polish jokes". Daj znać jak zaczniesz popierać Prezesa - to będzie kolejny szczebel polonijnego wtajemniczenia.
              • Gość: a Re: Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to f IP: *.toya.net.pl 30.01.11, 21:45
                Gość portalu: PiotrekCork napisał(a):

                > Ano może liczyc na posadke w ciepełku za 520 euro tygodniowo,ty chłpczyku

                Widzisz, dzieciaczku, pytano cie jaka to posadka, a ty ograniczyles sie do przylansowania sie kwota. Strasznie jestes biedny.
              • Gość: :))) Coz, lepiej by bylo gdybys sie tak nie podpisywal IP: *.toya.net.pl 01.02.11, 00:18
                > podpisuję się lanserskim podpisem(nie wiem co w nim lanserskiego ,moje prawdziwe imie i miejsce obecnego zamieszkania)

                W przeciwnym wypadku mozna natrafic na takie perelki jak:

                "2009-02-11
                Piotrek Cork
                Cork

                odpowiedz na ogłoszenie

                Cześć ,szukam pani lub pary bi z okolic Cork do wspólnych igraszek ,a może i przyjażni mój numer telefonu [...]"

                Numer niech sobie znajda dociekliwi :>
    • Gość: nie pal Tylko w Lodzi zakaz palenia to fikcja IP: 62.121.127.* 29.01.11, 01:38
      Powiem tak, tylko mieszkancy Lodzi nie stosuja sie do zakazu.
      W Warszawie w lokalach sie nie pali, w Lodzi mimo, ze sa wywieszki ze zakaz palenia i tak wszyscy pala, przyklad chociazby gej-klub Narraganset.
      Bylem w tym lokalu w Lodzi na sylwestrze i malo kto palil. Bylem 2 tygodnie pozniej palili prawie wszyscy, okazuje sie ze lokalsi pala sobie w najlepsze, bo wlasciciele na to pozwalaja (sami biegaja z papierosem po klubie, DJ tez pali sobie w najlepsze) nie pala albo powstrzymuja sie tylko Ci ktorzy sa przyjezdni.
      Jaki z tego wniosek... sorry sami sie nie szanujecie, myslac, ze tacy jestescie fajni ze sobie mozecie palic.
      I mimo, ze zawsze lubilem ten lokal bo w porownaniu z warszawskimi jest sto razy lepszy to teraz przestane tam jezdzic bo wszyscy pala.
    • Gość: kkozanok Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to fikcja IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 29.01.11, 07:09
      Nie długo to wydadzą zakaz podawania ręki i jeszcze inne zakazy Pamiętam w czasach PRL na dworcu głównym we Wrocławiu zatrzymano człowieka za to że zdiął z nogi buta bo go coś uwierało. Sprawa jest prosta nie lubisz dymu tytoniowego,przeszkadza ci - nie wchodź do takiego lokalu i już . Łatwo ominiesz to co ci przeszkadza. Gorzej ze mną bo ja nie lubię wdychać szkodliwego dymku z rury wydechowej a tego ominąć nie mogę bo wszędzie jest wszech obecny to jeżeli ja mam zakładać maskę przeciwgazową z tego tytułu to to samo może zrobić antypalacz.
    • mineyko Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to fikcja 29.01.11, 09:31
      Po uchwaleniu genialnej ustawy, w mojej firmie zawiesiłem tablice z napisami:
      NIEPALĄCYM, WSTĘP SUROWO WZBRONIONY!
      Obroty wzrosły o 100%!!!
      Polecam!
      • Gość: a Re: Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to f IP: *.toya.net.pl 30.01.11, 21:48
        W jakiej firmie, dziadku? Demencja postepuje, co?
    • Gość: Norweg Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to fikcja IP: *.toya.net.pl 29.01.11, 11:06
      Przeczytałem wszystkie opinie...jaki wniosek, że wpisują się tu w większości bezczelni, aroganci,którzy uważają, że wszystko im wolno....oj, jeszcze będzie zamordyzm w tym kraju dziadostwa...
    • marzyciel45 Łódzka Straż Miejska: prawo jakie prawo? 29.01.11, 12:25
      Ono jest od łamania a nie od przestrzegania. Codziennie rano przed 6.00 idę sobie Piotrkowską i co widzę? Dwa lub trzy samochodziki SM stoją sobie na naszej reprezentacyjnej ulicy (w jednym miejscu) i tarsują pół szerokości ulicy. Zawsze się zastanawiam: to jakaś narada produkcyjna, a może panowie uzgadniają co napisać w notesikach aby wykazać swoją przydatność...
    • mineyko Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to fikcja 29.01.11, 12:29
      Bracie Polaku!
      Bądź patriotą, zacznij palić, pomyśl o biednym ZUS-sie!
    • Gość: urzędnik Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to fikcja IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.01.11, 15:04
      O czym my tu gadamy!!! O paleniu w pubach!! Ja pracuje w jednym z wydziałów UMŁ - moje szanowne koleżanki jak paliły tak palą jak zwracam im delikatnie uwagę że nie wolno to mówią, że jestem nietolerancyjny, a w biurze śmierdzi. No i co wzywać mam SM, a kierownik też pali!
      • Gość: palacz Re: Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to f IP: *.toya.net.pl 29.01.11, 18:23
        no i czemu sie dziwisz? :)
    • Gość: Piotr Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to fikcja IP: *.lodz.mm.pl 29.01.11, 15:37
      A ja palę e papierosa i mam wszystko gdzieś. Mogę palić nawet w szpitalu...
    • Gość: adam np pub bibloteka IP: *.toya.net.pl 29.01.11, 19:25
      pali sie nadal, zgloszone na straz miejska ale olali
      • Gość: palacz Re: np pub bibloteka IP: *.toya.net.pl 29.01.11, 20:19
        widocznie straz miejska nie jest tak durna jak ci co zglaszali
      • Gość: a Re: np pub bibloteka IP: *.toya.net.pl 29.01.11, 20:25
        Pies ich sral, ten lokal to zawsze byla syfiarnia.
    • Gość: palacz Lokale gdzie mozna palic - potwierdzone IP: *.toya.net.pl 29.01.11, 20:30
      Wszystkie potwierdzone lokale gdzie mozna palic (sala dla palacych lub tez przy braku takowej - wlasciciele przymykajacy oko na "prawo") prosze wpisywac na Facebooku na ponizszej stronie w zakladce "Dyskusje".

      www.facebook.com/pages/Palenie-w-Lodzi/119898024742070
      Musimy sobie jakos radzic i wiedziec do ktorych pubow chodzimy do czasu uchylenia faszystowskiej ustawy antynikotynowej przez Trybunal Konstytucyjny.

      Wpisujemy: Nazwe i adres lokalu, miejsce gdzie mozna palic (oddzielna sala lub wszedzie "po cichu"), i sposob w jaki zweryfikowalismy ta informacje (np email do pubu, lub tez ze bylismy osobiscie)
      • pralat_na_wrotkach Re: Lokale gdzie mozna palic - potwierdzone 30.01.11, 01:11
        Zakładam, że na co dzień nie tarzasz się w gó...e. Idź więc wytarzać się w gó...e i zobacz, czy potem się bedziesz dobrze czuł. Potem, albo przedtem spróbuj sobie wyprowadzić do analogię do osób, które na co dzień nie palą a muszą z powodu tobie podobnych cymbałów śmierdzieć twoimi wyziewami. I nie wycieraj sobie tej okopconej gęby wolnością i faszyzmem, bo gó... wiesz na czym to polega.
        • Gość: palacz Re: Lokale gdzie mozna palic - potwierdzone IP: *.toya.net.pl 30.01.11, 12:52
          fakt, wyrazilem sie nieprecyzyjnie, chodzilo mi o nazizm a nie o faszyzm, bo to z III Rzeszy wziela sie ta mania antynikotynowa, we Wloszech za Mussoliniego pod tym wzgledem chyba bylo liberalniej:)
          • pralat_na_wrotkach Re: Lokale gdzie mozna palic - potwierdzone 30.01.11, 13:56
            Najlepiej gdybyś w ogóle się już nie wyrażał.
            • Gość: palacz Re: Lokale gdzie mozna palic - potwierdzone IP: *.toya.net.pl 30.01.11, 16:20
              co, prawda kole w oczy, ze kolega popiera nazistowskie "prawo"? :)
              • pralat_na_wrotkach Re: Lokale gdzie mozna palic - potwierdzone 30.01.11, 17:32
                Gość portalu: palacz napisał(a):

                > co, prawda kole w oczy, ze kolega popiera nazistowskie "prawo"? :)

                Nie używaj słów, których znaczenia nie rozumiesz.
                • Gość: palacz Re: Lokale gdzie mozna palic - potwierdzone IP: *.toya.net.pl 30.01.11, 18:57
                  widze ze sam czegos nie zrozumiales, poszukaj sobie informacji o ochronie zdrowia rasy aryjskiej w III Rzeszy - to stad wziela sie mania antynikotynowa
                  • Gość: TylkoPrzechodziłem Re: Lokale gdzie mozna palic - potwierdzone IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.01.11, 21:18
                    > widze ze sam czegos nie zrozumiales,

                    Nie, to Ty czegoś nie zrozumiałeś. I gratis otrzymujesz podpowiedź:
                    Chodziło o słowa:
                    1. prawda
                    2. kolega
                    3. nazistowskie
                    oraz o umiejętność używania cudzysłowu.

                    > poszukaj sobie informacji o ochronie zdrowia rasy aryjskiej w III Rzeszy

                    A Ty sobie poszukaj informacji o metodach konserwacji krasnali gipsowych.

                    > stad wziela sie mania antynikotynowa

                    A skąd wzięła się mania nikotynowa, studnio mądrości?
    • ggrdl Jakoś nie sprawdziły się proroctwa palaczy 29.01.11, 23:51
      Bywam w knajpach, i tych bardziej rodzinnych, i tych bardziej "do wypitki". Jakoś nie zauważyłem zmniejszonego ruchu - widać można! Można zjeść i wypić bez smrodu papierosów!
      Klientów wcale nie jest mniej, po prostu ci palący nie zasmradzają innych!


      I jestem jak najbardziej za nalotami SM i policji na knajpy! TAK! Wystarczy zrobić kilkakrotnie pokazówkę, najlepiej z funkcjonariuszami po cywilu, i wlepić po kilka mandatów. Reszta będzie uważać, albo ich właściciel wygoni. Przestrzeganie tego przepisu jest równie ważne i mądre, jak ściganie babci z pietruszką, czy źle zaparkowanego autka.
      • Gość: palacz Re: Jakoś nie sprawdziły się proroctwa palaczy IP: *.toya.net.pl 30.01.11, 12:53
        jak wczesniej napisalem, a niech robia, wystarczy jedna osoba ktora mandatu nie przyjmie i zapytanie do TK o konstytucyjnosc ustawy w trakcie procesu. no i po ustawie:)
        • pralat_na_wrotkach Re: Jakoś nie sprawdziły się proroctwa palaczy 30.01.11, 14:07
          No to wyślij już to zapytanie i nie truj.
          • Gość: palacz Re: Jakoś nie sprawdziły się proroctwa palaczy IP: *.toya.net.pl 30.01.11, 16:19
            poki co nikt mnie mandatem nie chcial "poczestowac" :) jakby chcial to sprawe by sie zalatwilo
            • pralat_na_wrotkach Re: Jakoś nie sprawdziły się proroctwa palaczy 30.01.11, 17:34
              Ale poczęstowano innych, cóż za skrajnie egoistyczna postawa, a tu wszyscy myśleli, że walczysz o ideę.

              Zrób im przysługę i leć płakać do TK, bo pewnie żaden z poczęstowanych jeszcze na twój genialny pomysł nie wpadł - a trzeba przyznać, że jest on bez skazy.
              • Gość: palacz Re: Jakoś nie sprawdziły się proroctwa palaczy IP: *.toya.net.pl 30.01.11, 18:55
                zebym mogl zlozyc skarge do TK musze byc przez ta ustawe poszkodowany - a bede dopiero jesli ktos bedzie mi chcial dac mandat. A jelenie niech przyjmuja.

                I nieprawda ze nikt nie wpadl - skarge zapowiadal (wlasnie z powodu dyskryminacji palaczy) jeszcze przed podpisaniem ustawy RPO Kochanowski, niestety zginal w katastrofie smolenskiej, wiec nie zdazyl.
                • Gość: TylkoPrzechodziłem Re: Jakoś nie sprawdziły się proroctwa palaczy IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.01.11, 21:20
                  > Kochanowski, niestety zginal w katastrofie smolenskiej, wiec nie zdazyl.

                  Najlepszy dowód na to, że palenie zabija.
                • ggrdl Nie bredź, to od nikotyny 31.01.11, 10:00
                  Takim mądrych jak ty jest zapewne więcej, i zapewne już się trafił taki, który "w imię poszanowania praw" próbował startować do tego czy innego trybunału (nie zapominajmy o Strasburgu ;-))) )
                  A gdybyś ty naprawdę chciał się prawować, to już dawno wystawiłbyś się na pokuszenie, więc nie opowiadaj nam o tym co by było gdyby.

                  Problem polega na tym, że twoje rojenia są bzdurą i tyle. Masz pełne prawo śmierdzieć na różne sposoby, zadymiać się, smarować kałem, byle nie w knajpie, czy w pociągu.

                  BTW: W samolotach praktycznie na całym świecie od kilkunastu lat nie ma miejsc dla palących. I nikt w żadnym kraju niczego nie wskórał, żadnej "ochrony konstytucyjnych wolności". Czyżby ogólnoświatowy spisek?

      • Gość: sue Re: Jakoś nie sprawdziły się proroctwa palaczy IP: *.aster.pl 23.04.11, 00:58
        Weź koło i Walnij się w czoło!
    • Gość: jan Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to fikcja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.11, 10:29
      Człowieku o kim ty mówisz-straż miejska nie zrobiła nić by zlikwidować psie gówna ,których pełno w parkach,skwerach,trawnikach,chodnikach i podwórkach- to nie myśl ,że zrobi cokolwiek w egzekwowaniu zakazu palenia w lokalach gastronomicznych.To ich po prostu przerasta.
      • Gość: hasyd Re: Ratunku! Pali się! - czyli zakaz palenia to f IP: *.toya.net.pl 30.01.11, 14:47
        O, nie wiedziałem, że w Łodzi,psie gówna wszędzie zostawia Straż Miejska!I pewnie palą po cywilnemu w tych lokalach....polskie bydło zrozumcie, że w tym waszym kraju większość z was jest do uśpienia.Prawo dla was jest jedyne - pałą w pusty łeb.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja