Gość: Cees IP: *.ntlworld.ie 19.02.11, 10:14 Lodzi gratulujemy prezydenta Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: jaś Rewolucja w urzędzie. Co oznacza dla mieszkańców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 10:16 1 kwietnia - prima aprilis! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: coraz gorzej Zmiany ida w zlym kierunku IP: *.wroclaw.mm.pl 19.02.11, 10:18 To ze delegatury nie do konca dzialaja tak jak powinny, to wiadomo. Ale sam fakt istnienia delegatur jest pozytywny. Zmiana zaproponowana przez Zdanowska wprowadzi totalny chaos, a łodzianie przyzwyczaili sie, ze gdy chca zalatwic sprawe dowodu osobistego to jada do delegatury w swojej "dzielnicy". Coraz bardziej wylania sie obraz dyletanckiej pani prezydent, ktora nie ma pojecia o potrzebach mieszkancow i forsuje glupie pomysly podsuwane jej przez jeszcze glupszych doradcow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: góral Rewolucja w urzędzie. Co oznacza dla mieszkańców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 10:54 Po co zmieniać dobre, ludzie przecież są zadowoleni Odpowiedz Link Zgłoś
jakub.hubert Rewolucja w urzędzie. Co oznacza dla mieszkańców? 19.02.11, 10:56 Pani prezydent zajmuje sie tematami zastepczymi. Sa REALNE problemy! Ale trzeba zrobic reorganizacje, zeby pozmieniac ludzi na stanowiskach na swoich? Totalna bzdura jesli widzewiak mialby jechac na retkinie zeby cos zalatwic a ktos z żabieńca na widzew... puknij sie kobieto w glowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miki1238 Re: Rewolucja w urzędzie. Co oznacza dla mieszkań IP: *.toya.net.pl 19.02.11, 11:13 Teraz masz np. jeden wydział komunikacji i też musisz dojechać. Co do pomysłu reorganizacji to przeprowadzki, szkolenia i inne koszty chyba nalezy np przeznaczyć na zmiany w Strazy Miejskiej, zatrudnienie dodatkowych strażników, posprzątanie miasta, zatrudnienei ludzi żeby robili miejscowy plan zagospodarowania terenu a nie na zmianę czegoś co działa całkiem dobrze. Ja mieszkam na Retkinii i na Krzemienieckiej nigdy nie ma kolejek, wszystko blisko. Odpowiedz Link Zgłoś
jakub.hubert Re: Rewolucja w urzędzie. Co oznacza dla mieszkań 19.02.11, 11:17 Gość portalu: Miki1238 napisał(a): > Teraz masz np. jeden wydział komunikacji i też musisz dojechać. No to sobie sam odpowiedziales... Musisz wstac o 4 rano zeby tam dostac numereki stracic pol dnia na zalatwienie jakiejs sprawy. Z jednej strony czekam az to zostanie zrobione bo Łodzianie od razu zrozumieja kogo wybrali na prezydenta i jaka to byla pomylka, z drugiej strony to nie bedzie dla nas przyjemne. Takze czekam na wycofanie sie z tej durnej decyzji pani prezydent. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szkoda Re: Rewolucja w urzędzie. Co oznacza dla mieszkań IP: *.wroclaw.mm.pl 19.02.11, 11:24 Należałoby dodać, że samochód ma nie każdy łodzianin, ale każdy ma dowód osobisty. W związku z czym kolejki będą jeszcze dłuższe niż do wydziału komunikacji. Wyjątkowo durny pomysł nowej władzy. Łódź jest dużym miastem a nie Sieradzem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jas Re: Rewolucja w urzędzie. Co oznacza dla mieszkań IP: *.toya.net.pl 19.02.11, 18:33 No własnie to nie Sieradz czy Zduńska P. Sekretarz M.Ł. bo to Pani ŚWIETNY pomysł. Co sie tak ludziska przypieliscie do przykładu wydz. komunikacji. To od zawsze funkcjonowało dla całego miasta, a dzielnice załatwiały swoje sprawy tylko pod różnymi nazwam Delegatury załatwiają o wiele wiecej spraw nie tylko dowody osobiste. Nie uważacie , że najwłaściwsze byłyby samodzielne urzędy w dzielnicy tak jak kiedyś? Odpowiedz Link Zgłoś
sky2010 Re: Rewolucja w urzędzie. Co oznacza dla mieszkań 19.02.11, 22:12 Łodzianie nie boją się zmian , pokazali to odwołując poprzedniego prezydenta . Wadą urzędu kierowanego przez pana Kropiwnickiego był brak kontaktu z mieszkańcami . Więc jeśli chce pani Zdanowska coś zmienić to proszę o lepszą informację dotyczącą pracy urzędu i całej Łodzi . Na szacunek trzeba sobie zasłużyć , okazując go innym , a nie traktować mieszkańców jak zło konieczne . Chcę być dumnym z bycia Łodzianinem , chcę mieszkać w mieście które się rozwija , którego będą mi zazdrościć w całej Polsce . Jak jest teraz niech każdy sobie sam odpowie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miki1238 Re: Rewolucja w urzędzie. Co oznacza dla mieszkań IP: *.toya.net.pl 19.02.11, 11:29 Z wydział komunikacji nie jest tak zle jak piszesz. Wystarczy email. Nie wiem dlaczego ludzie tego nie wiedza. Załatwiałem w 2010 roku sprawe z 2 samochodami i nie spedziałęm tam wiecej niz 1 godzine na kazdy samochod. na komunikacja@uml.lodz.pl wysyłasz email i dostajesz całe info z godzina na ktora masz być i jakiego dnia. Polecam. Co do wydziału komunikacji to SM powinna zrobic porzadek z tzw. staczami. Co do pomyłki to Łodź nie odbiega od standardu krajowego. Wybraliśmy najlepszego z tego co mogliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realist Re: Rewolucja w urzędzie. Co oznacza dla mieszkań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 13:02 wszystko fajnie, ale gdy bedziesz potrzebowal zalatwic cos 'od reki' to tez bedziesz wysylal emaile i umawial sie na 'za kilka dni'? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miki1238 Re: Rewolucja w urzędzie. Co oznacza dla mieszkań IP: *.toya.net.pl 19.02.11, 13:27 A jakie to sprawy to ma się do załatwienia od ręki? Powążnie się pytam. Niedawno kupowałem, sprzedawałem samochód, żona zmieniała adres w dowodzie rejestracyjnym. Nie widze potrzeby przychodzenia tam o 5 rano. Bardziej powinno się zrobić jakieś call center i żeby ludzie musieli dzwonić i się umawiać. Innego sposobu wizyty by nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: - Re: Rewolucja w urzędzie. Co oznacza dla mieszkań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 14:41 odpowiem ci tak: nie wszystko w Delegaturach kręci się wokół samochodów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mik1238 Re: Rewolucja w urzędzie. Co oznacza dla mieszkań IP: *.toya.net.pl 19.02.11, 14:46 A od kiedy sprawy samochodowe załatwia się w delegaturach? Moje zdanie jest takie. Reforma delegatur jest niepotrzebna i jest stratą pieniędzy. Mamy rzeczy bardziej pilne. Wiele bardziej pilnych. A co do wydziału komunikacji to jest o 1000% lepiej zorganizowany niz ludzie ktorzy tam przychodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Rewolucja w urzędzie. Co oznacza dla mieszkań IP: *.multimo.pl 19.02.11, 16:29 Przez email czy telefon można sie umówić, ale np. w sierpniu proponowali mi termin na za 35 dni... wstałem więc rano i o 5.50 stanąłem jako piąty w kolejce. A co do likwidacji delegatur, to mówię NIE!!! NA Polesiu zawsze wszystko sprawnie załatwię w miłej atmosferze. Mam się teraz tłuc na Widzew albo jeździć po trzech delegaturach bo każda ma specjalizacje w wąskiej dziedzinie???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miki1238 Re: Rewolucja w urzędzie. Co oznacza dla mieszkań IP: *.toya.net.pl 19.02.11, 16:58 Ja aż tak długo nie czekałem ale z tego co pamiętam to było to 14-21 dni. Załatwiając tam sprawy ma sie wrazenie ze sprawy są załatwiane przez pracowników bez większego obijania się . Swoją drogą ciekawe jaka jest wydajność jednego okienka. Czy to ktos liczy Odpowiedz Link Zgłoś
sky2010 Re: Rewolucja w urzędzie. Co oznacza dla mieszkań 19.02.11, 21:10 Z jakim wyprzedzeniem trzeba wysłać email ? Odpowiedz Link Zgłoś
ggrdl Bez demagogii proszę 19.02.11, 15:50 jakub.hubert napisał: > Gość portalu: Miki1238 napisał(a): > > > Teraz masz np. jeden wydział komunikacji i też musisz dojechać. > > No to sobie sam odpowiedziales... Musisz wstac o 4 rano zeby tam dostac numerek > i stracic pol dnia na zalatwienie jakiejs sprawy. W innych miastach nie ma kolejek, a też mają jeden wydział komunikacji. Pisali o tym swego czasu. Nie używaj fałszywych argumentów na poparcie może i prawdziwej tezy. Ja nie wiem, czy zmiana będzie na lepsze, ale wiem że obecnie wcale nie jest tak różowo. Co gorsza na dobrą sprawę nawet nie wiemy jakie są cele owej zmiany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miki1238 Re: Bez demagogii proszę IP: *.toya.net.pl 19.02.11, 16:50 Tak naprawdę w wydziale komunikacji kolejka jest tylko jedna. Do informacji. Reszta to czekanie 15-20 min. Można to rozwiazać wysyłając emaila czy zrobić to przez telefon. Natomiast inna jeszcze rzecz to petenci. Pani obok spóźniła się 15 min. Na jej sprawę było przeznaczone 30 min. Urzedniczka odmówiła i poprosiła o wyznaczenie nowego terminu. Oczywiście awantura. Spóźniła się baba i ma jeszcze pretensje. Jak się idzie do lekarza do prywatnej klinikii jest to samo. Dramat. Odpowiedz Link Zgłoś
parkomat Re: Bez demagogii proszę 19.02.11, 17:07 > Jak się idzie do lekarza do prywatnej klinikii jest to samo. Dramat. To samo jest też u lekarza w zwykłej przychodni, takiej ze składek NFZ. Zaryzykowałbym twierdzenie, że tak jest po prostu wszędzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miki1238 Re: Bez demagogii proszę IP: *.toya.net.pl 19.02.11, 17:15 Ciekaw jestem czy to jest fatalna przypadłośc łodzian czy tak jest w całej Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
jakub.hubert Re: Bez demagogii proszę 20.02.11, 12:32 > > Gość portalu: Miki1238 napisał(a): > W innych miastach nie ma kolejek, a też mają jeden wydział komunikacji. Pisali > o tym swego czasu. Nie używaj fałszywych argumentów na poparcie może i prawdziwej tezy. A gdzie tu falszywy argument? Niby na jakiej podstawie mam uwierzyc ze nowych ~6 spec-delegatur bedzie dzialalo lepiej niz jedna juz dzialajaca? Co mnie obchodza inne miasta, skoro w Łodzi wydzial komunikacji dziala jak chce. I jesli jak mowisz w innych miastach dzialaja one dobrze, to znaczy ze to czysto łódzka specyfika i nie mam podstawy myslec ze z nowymi delegaturami bedzie lepiej. Skoro Pani Bez Czapki okazuje sie taka wielka reformatorka, to niech najpierw zajmie sie tym co skrzeczy na pierwszy rzut oka, a nie szuka do rozwiazania nieistniejacych problemow. Odpowiedz Link Zgłoś
ggrdl Re: Bez demagogii proszę 21.02.11, 09:29 jakub.hubert napisał: > A gdzie tu falszywy argument? > Niby na jakiej podstawie mam uwierzyc ze nowych ~6 spec-delegatur bedzie dziala > lo lepiej niz jedna juz dzialajaca? No właśnie. Nie ma dowodu, że będzie lepiej, ALE NIE MA TEŻ DOWODU, ŻE BĘDZIE GORZEJ. A ty próbujesz wmówić, że tak na pewno będzie używając jako przykładu Wydziału Komunikacji. A tak samo scentralizowane wydziały w innych miastach działają bez problemu. I dlatego argument jest demagogiczny. > Skoro Pani Bez Czapki okazuje sie taka wielka reformatorka, to niech najpierw z > ajmie sie tym co skrzeczy na pierwszy rzut oka, a nie szuka do rozwiazania niei > stniejacych problemow. Niegrzeczne, chamskie i świadczy o uprzedzeniach. Mnie p. Zdanowska się nie podoba, ale wiem, że ma do wyboru "nic nie robić", albo "niepotrzebnie coś zmieniać". Bo tak można każdego krytykować. A jak się kogoś nie lubi, to... Odpowiedz Link Zgłoś
sky2010 Re: Rewolucja w urzędzie. Co oznacza dla mieszkań 19.02.11, 21:08 Mała poprawka o 2 rano . A pierwsi stawali w kolejce jeszcze poprzedniego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Rewolucja w urzędzie. Co oznacza dla mieszkańców? IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.11, 11:05 Kolejny wręcz super genialny pomysł, a co z kosztami tej reorganizacji, ktoś pomyślał ile będzie kosztowała? Chyba to nie pora na takie niepotrzebne rewolucje i kolejne wyrzucanie naszych pieniędzy. Pani Prezydent zajmij się w końcu dziurawymi drogami, brudem w mieście, znajdź kobieto pomysł na to miasto, bo niedługo Łódź zatonie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gm Rewolucja w urzędzie. Co oznacza dla mieszkańców? IP: *.xdsl.centertel.pl 19.02.11, 11:30 A po co podnosić sobie adrenaline jak jeszcze nic nie wiadomo?To dyskusja o wyższosci świat , których jeszcze nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mer Rewolucja w urzędzie. Co oznacza dla mieszkańców? IP: *.lodz.mm.pl 19.02.11, 11:37 "Mieszkańcy z całej Łodzi: z Widzewa, Górnej, Polesia po dowód będą musieli przyjechać na Bałuty." za mały ruch jest na łódzkich ulicach? ludzie mają dużo czasu na sprawy urzędowe? rozwój turystyki lokalnej? czy ona chce referendum? chce skończyć kadencję przed czasem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Rewolucja w urzędzie. Co oznacza dla mieszkań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 11:40 Sami żeście to cudo wybrali, to będziecie tera latać przez 3 dzielnice do urzędu i stać w kilometrowych kolejkach ludzi z całego miasto. Pani Zdanowska powinna pamiętać że wybór na prezydenta nie oznacza 4 lat wygodnej synekury, prezydenta zawsze można zdjąć jakby się okazał nieudolny i arogancki, a obie cechy już pani posiada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slonko Re: Rewolucja w urzędzie. Co oznacza dla mieszkań IP: *.toya.net.pl 19.02.11, 12:08 Nie wszyscy- to raz. A po drugie- spójrz z kogo wybieraliśmy. Projekt beznadziejny i tyle. Jak zawsze trzeba zmieniać coś co działa w miarę dobrze ale nie zajmujemy się tym z czym dzieje się NAPRAWDĘ ŹLE- drogi, komunikacja miejska, czystość. Tym się powinna zająć Pani Prezydent bo to wszystkim przeszkadza a nie jakimiś niszowymi problemami, na które pójdzie masą pieniędzy a nie sądzę, żeby zmieniło coś na lepsze.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Zdanowska! Remontuj kamienice! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 12:17 W programie wyborczym obiecała Pani Prezydent, że za jej kadencji wyremontuje 100 kamienic w Łodzi. To duże przedsięwzięcie logistyczne i finansowe. Widać już teraz,że to były czcze obietnice i że nic z tego nie wyjdzie, bo jak człowiek nie wie co robić to organizuje i zarządza, i przelewa z pustego w próżne. Na szczęście mam czyste sumienie że to nie mój prezydent, bo nie byłem na wyborach. Odpowiedz Link Zgłoś
sky2010 Re: Zdanowska! Remontuj kamienice! 19.02.11, 21:15 Ja niestety dałem się zwieść pięknym słówkom i coraz bardziej tego żałuję . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Rewolucja w urzędzie. Co oznacza dla mieszkań IP: *.toya.net.pl 19.02.11, 18:44 Gość portalu: x napisał(a): > Sami żeście to cudo wybrali Zasadniczo to wybor byl miedzy sraczka i zatwardzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sdf Re: Rewolucja w urzędzie. Co oznacza dla mieszkań IP: *.toya.net.pl 19.02.11, 12:18 "Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi: - Nie pozwolę (bleble)" Mogłabyś jeszcze nie pozwolić żeby to miasto było brudne, obsrane i zapaćkane. Byłoby miło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek_m Rewolucja w urzędzie. Co oznacza dla mieszkańców? IP: *.116.201.202.kutno201.tnp.pl 19.02.11, 12:22 Gazeto, zainteresujcie się mobbingiem w UMŁ, bo źle sie dzieje !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie żartuj Re: Rewolucja w urzędzie. Co oznacza dla mieszkań IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.02.11, 10:21 Czym? Prędzej wysmarują artykuł o tym, jak to w UMŁ jest super, rzekomo nic się nie robi a bierze się kasę (ach to granie na emocjach; a przyszedłby jeden z drugim popracować, to by zmiękli już po okresie próbnym) oraz ile jakich ciasteczek kupiono dla paru wybranych osób. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Rewolucja w urzędzie. Co oznacza dla mieszkańców? IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.02.11, 12:25 Nie widzę najmniejszego zysku z tych zmian, a poza wypisanymi już wadami dochodzi kolosalne i kosztowne zamieszanie związane z reorganizacją. Zważywszy, że akurat obsługa bezpośrednia mieszkańców, przynajmniej w mojej delegaturze, odbywa się bez zarzutu i problemów, to pomysł jest klasycznym mydleniem oczu i próbą zakrzyczenia palących problemów. P.S. Dla przykładu - jeśli akurat wypadnie, że zaświadczenia do zamiejscowego głosowania w wyborach będzie wydawać ex-delegatura na drugim końcu miasta, to zapewniam, że nie będzie mi się po to zaświadczenie chciało jechać i sami się wybierzcie, drodzy politycy. Odpowiedz Link Zgłoś
wassercug_fajwel Rewolucja jest po to by swoich dopchać do koryta 19.02.11, 12:25 Taki Koenig, kumpel Mira spotkał się ze Zdanowską i w pięć minut załatwił nie dość że 2,5 miliony dla swojej spółki z kasy miejskiej to jeszcze dla swojej firmy stadion za 200 mln. Zwykły obywatel musi czekać aż jaśnie wielmożna pani Prezydent go przyjmie a i nie ma gwarancji że nie zostanie poszczuty policją jak będzie według tej pani Prezydent za bardzo namolny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uprzejmy Rewolucja w urzędzie. Co oznacza dla mieszkańców? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.02.11, 12:35 Jak pani prezydent nie bardzo wie, co zrobić z głową, to przygotowałem małą ściągawkę: 1. Włożyć do garnka z zupą i zaśpiewać "Bananowy song" 2. Zawinąć w bandaże, zajrzeć do swojego sekretariatu i krzyknąć "Akuku!" 3. Wsadzić do akwarium i spróbować złapać złotą rybkę w zęby bez pomocy rąk 4. Założyć na nią maskę zorro i wbiec do urzędu z krzykiem "uratuje cię, Juanita!" 5. Schować w szafie - może kiedyś się jeszcze do czegoś przyda. Nie, nie, proszę nie dziękować za rady, pani prezydent. Naprawdę nie trzeba, cieszę się, że mogłem pomóc, miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łódź jest super Re: Rewolucja w urzędzie. Co oznacza dla mieszkań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 13:00 i tyle w tym temacie,Łódź już zawsze będzie pośmiewiskiem w Polsce,a nowa prezydent okazała się jeszcze idiotką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Podmiejski Kontrpropozycje: IP: *.toya.net.pl 19.02.11, 14:14 - zawiązywanie kokardy i podskakiwanie; - udawanie, że się jest karczochem i kuksanie przechodniów; - dzwonienie do ludzi z "establishmentu" i nucenie im do słuchawki "Bess, jesteś teraz moją kobietą"; - zwracanie się do marszałka per "grubasku". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Henryk Kwiatek Re: Rewolucja w urzędzie. Co oznacza dla mieszkań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 13:00 teraz jakakolwiek sprawe bedzie zalatwiac sie tak jak w Wydziale Komunikacji - kolejka od 5 rano albo haracz dla 'stacza'. pani Prezydent, moze lepiej niech pani nic nie robi jak ma pani psuc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d3iwoudnb Rewolucja w urzędzie. Co oznacza dla mieszkańców? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.11, 13:05 No to mamy Panią Prezydentową... dziękujemy za decyzję!! Był spory śmietnik w tych urzędach ale teraz będzie prawdziwy BURDEL. Kurwa mać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Rewolucja w urzędzie. Co oznacza dla mieszkańców? IP: *.toya.net.pl 19.02.11, 13:09 Wywalić tylko tych urzędników, którzy nie pracują, są znudzeni i do pracy w urzędzie przychodzą za karę, dla których klient jest intruzem a zatrudnić nowych, aktywnych, tych, którym coś się chce działać... i będzie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leon Rewolucja w urzędzie. Co oznacza dla mieszkańców? IP: *.toya.net.pl 19.02.11, 13:14 Wprowadzając zmiany trzeba mieć gotowca i od razu informować społeczeństwo o konkretach. To zmiejsza opór i hamuje powstawanie plotek. Trzeba informować o korzyściach finansowych jakie będą związne ze zmianami, bo te muszą być, gdyż podatnicy za nie płacą. Zmiany w funkcjonowaniu administracji należy zacząć,od sprywatyzowania administracji nieruchomości, bo inaczej nigdy nie znajdą się pieniądze na remonty kamienic, gdyż są one przejadane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomwi Rewolucja w urzędzie. Co oznacza dla mieszkańców? IP: *.coe24.net 19.02.11, 13:18 Ja proponuję by Pani Prezydent, poszła do swojego ulubionego "lokalu" strzelila jak zawsze trzy głębsze, a potem zastanowiła się. Jak będę chciał zmienić dowód i powiedzmy, przemeldować się lu załatwić sprawę finansową, to będę jeździł z jednego urzędu do drugiego? Tylko pijacki łeb mógł to wymyśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szafoni K. Re: Rewolucja w urzędzie. Co oznacza dla mieszkań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 13:21 kiedy referendum? Odpowiedz Link Zgłoś
slawek1406 Rewolucja w urzędzie. Co oznacza dla mieszkańców? 19.02.11, 13:33 Przerażenie budzi fakt że mimo wybrania niedawno przedstawicieli mieszkańców do Rad Osiedlowych,nikt nie próbował się z nimi w tej sprawie konsultować !!! Żle rokuje władza wykonawcza naszego samorządu jeśli chce rządzić z pozycji siły wynikającej z faktu że Pani Prezydent jest szefem partyjnym tych którzy z mocy ustawy mają stanowić i kontrolować ją w Radzie Miejskiej !!! Unikajcie arogancji jednopartyjnej władzy. Tam gdzie niema demokracji wybucha rewolucja.Platformo ,to jest rok wyborów parlamentarnych !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Blondynka na stołku prezydenta. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 13:54 I oto mamy efekty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klijac Rewolucja w urzędzie. Co oznacza dla mieszkańców? IP: *.lodz.mm.pl 19.02.11, 14:26 Specjalizacja zadaniowa poszczególnych delegatur i podporządkowanie ich strukturze wydziałowej Urzędu Miasta - oznacza nieco łatwiejsze kierowanie delegaturami przez zarząd miasta. Jednakże to nie oznacza poprawy komfortu załatwiania spraw w urzędzie przez mieszkańców. Dużo czasu upłynie zanim uświadomimy sobie nowy podział obowiązków poszczególnych delegatur, a ponadto za jakie grzechy mieszkaniec Janowa ma jechać na Bałuty by załatwić jedną sprawę, a na Górną by załatwić drugą itd. - skoro mógłby wszystkie te kwestie sprawnie pozałatwiać w swojej delegaturze UMŁ np. na ul. Piłsudskiego. Z punktu widzenia potrzeb mieszkańców (a urząd jest dla obywatela - nie odwrotnie) podział specjalizacyjny delegatur nie będzie korzystny!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbychu Rewolucja w urzędzie. Co oznacza dla mieszkańców? IP: *.116.201.202.kutno201.tnp.pl 19.02.11, 14:56 Wydział Księgowości w UMŁ to same stare baby -do wymiany proszę Odpowiedz Link Zgłoś
jakub.hubert Mam nowy pomysl. 19.02.11, 15:29 [sarkazm] Niech bedzie tak jak Pani Bez Czapki chce. Reorganizacja. A nastepnie stworzenie dodatkowych delegatur w miejscach obecnych delegatur w formie "jednego okienka". Przychodzisz do nowej lepszej delegatury i mowisz co chcesz, a urzednicy biegaja za ciebie po spec-delegaturach i zalatwiaja, a potem wracaja z efektami do klienta czekajacego przy "jednym okienku". Oczywiscie rowerem zeby zaoszczedzic i ekologicznym byc. Zalety? 1. Lawinowy spadek bezrobocia w Łodzi - na kazdych 100 mieszkancow jeden nowy urzednik do jezdzenia rowerem miedzy spec-urzedami. 2. Polepszenie zdrowia łodzian - codziennie 30 km na rowerze kazdemu nowemu urzednikowi bardzo pomoze i bedzie wielka promocja zdrowego trybu zycia wsrod mieszkancow naszego miasta. 3. Setki nowych kierowniczych i dyrektorskichmiejsc pracy na ktorych np. Pani Bez Czapki bedzie mogla poobsadzac swoimi np. znajomymi partyjnymi. I TO BEZ ZADNEJ REORGANIZACJI !! SERIO !! [/sarkazm] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Trefniś hahahaha! ahahaha! IP: *.toya.net.pl 19.02.11, 18:46 jakub.hubert napisał: > [sarkazm] Niech bedzie tak jak Pani Bez Czapki chce. Bez czapki! Hahahaha! To idiotka! Nie mogła se wyjąć?! Hahahahaha! Ahahahahahahaha! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jezus.maria Ja mam nowszy IP: *.toya.net.pl 19.02.11, 20:10 Rozdac pieniadze biednym! A nie, zaraz. To pomysl Janowskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
jakub.hubert Re: Ja mam nowszy 20.02.11, 00:16 Gość portalu: jezus.maria napisał(a): > Rozdac pieniadze biednym! > A nie, zaraz. To pomysl Janowskiej. Z dwojga mozliwosci - rozdac biednym a rozdac kumplom z partii (patrz np. afera hazardowa albo afera orlikowa) wybieram biednych. A Ty ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jezus.maria Re: Ja mam nowszy IP: *.toya.net.pl 20.02.11, 11:04 > Z dwojga mozliwosci - rozdac biednym a rozdac kumplom z partii (patrz np. afera > hazardowa albo afera orlikowa) wybieram biednych. A Ty ? No wlasnie - czyli wybor miedzy sraczka a zatwardzeniem. Ja wybieram inwestowanie w miasto. Szkoda, ze to Janowskiej do glowy nie przyszlo. Odpowiedz Link Zgłoś
ggrdl No właśnie: co to oznacza? 19.02.11, 15:42 Sama idea centralizacji nie jest ani mądra, ani głupia. Faktycznie nie widzę problemu, aby np. mieszkaniec Retkinii musiał coś załatwić na Widzewie. Aby tylko była dobra komunikacja i parkingi ;-))) Tyle, że w żaden sposób nie zostało opisane - i to chyba zarzut do dziennikarza - jakie korzyści mają przynieść planowane zmiany. A przecież właśnie o te korzyści tutaj chodzi, nieprawdaż? Aha, większość komentarzy w ogóle nie odnosi się do meritum. Albo się załatwia jakieś własne żale, albo pluje na PO, albo ogólnie daje wyraz frustracji. Zero "merytoryki". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: To oznacza, że nie myślisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.11, 17:53 Otóż idea centralizacji jest bardzo głupia, ponieważ ludzie będą tracić dużo więcej czasu na dojazdy do urzędu, poza tym kolejki w urzędzie wydłużą się. Jeśli teraz dowody osobiste każdy załatwiał w swojej delegaturze, czyli w kilku urzędach ludzie stali w niewielkich tak naprawdę kolejkach, to przykładowo obecnie starsi ludzie z Chojen Zatorza będą jechać na Bałuty ,żeby odstać gigantyczną kolejkę, bo zjadą się tam wszyscy zmieniający dowody z Łodzi. Pytanie - o co w tej sprawie chodzi? o reorganizację aby wyrzucić starych i wprowadzić nowych, bo przecież nie o wygodę mieszkańców. Odpowiedz Link Zgłoś
ggrdl To oznacza, że jesteś niekulturalny 21.02.11, 09:34 Gość portalu: x napisał(a): > Otóż idea centralizacji jest bardzo głupia, ponieważ ludzie będą tracić dużo wi > ęcej czasu na dojazdy do urzędu, poza tym kolejki w urzędzie wydłużą się. Dojazdy skomentowałem - to mały problem, a kolejki - kto powiedział że będą większe? Masz taką pewność? > to przykładowo obecnie > starsi ludzie z Chojen Zatorza będą jechać na Bałuty ,żeby odstać gigantyczną > kolejkę, bo zjadą się tam wszyscy zmieniający dowody z Łodzi. Biedni starsi ludzie. Na pewno jeszcze chorzy i mają niepełnosprawną wnuczkę. A może starsi ludzie załatwią to wszystko szybko i sprawnie, a może obecnie mają gorzej, choć bliżej? A może będą mieli z grubsza tak samo, tylko na wydanie im dowodu będzie trzeba 2x mniej etatów? I wyszło, że popieram reformę, a tak wcale nie jest. Ja po prostu nie jestem jej przeciwnikiem, za mało nam bowiem powiedziano, by wyrobić sobie jednoznaczną opinię. Oops! przepraszam, są tacy co nie mają wątpliwości! Głupcy. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś