Idziemy na zakupy na ulicę Piotrkowską. W niedz...

IP: *.toya.net.pl 13.03.11, 11:39
same sobie idźta!
    • Gość: gosc Kogo to obchodzi! IP: *.xdsl.centertel.pl 13.03.11, 11:56
      Niech se te kilka osób robi co chce, czy to powód by pisać o takich bzdetach w gazetach?
      • Gość: Skodabobas Re: Kogo to obchodzi! IP: *.toya.net.pl 13.03.11, 15:22
        Żal ci dupę ściska, Bartasie, że o tobie nikt nie chce pisać, władco resoraków?
      • Gość: w Re: Kogo to obchodzi! IP: *.opera-mini.net 13.03.11, 15:41
        O ile jeszcze ten artykuł może kogoś obchodzić, o tyle twoja opinia na jego temat to faktycznie już nikogo.
    • Gość: zzzz Idziemy na zakupy na ulicę Piotrkowską. W niedz... IP: *.toya.net.pl 13.03.11, 11:59
      phii zakupy na Piotrkowskiej.....
      Ciekawe co tam ciekawego można kupić?
      Telefon mam, do lumpexów nie chadzam, wycieczka wakacyjna wykupiona, krewetek nie dostanę (no chyba że się pojawiły w sklepie spożywczym przy Moniuszki), moja dziewczyna nie jest zainteresowana wyprzedażą w tym śmiesznym sklepie gdzie są nowe szmaty od 4 do 40 złotych, diverse nie jest dla mnie aaa no chyba że zakupy w Rossmanie - owszem ewntualnie interesujące są mini salony z modą młodych projektantów. Póki nie będzie dużego wyboru firm i towarów Piotrkowska nie będzie ulicą handlową. Tam się chodzi przede wszystkim jeść.
      Dziękuję za uwagę
      • Gość: boatcity beast Re: Idziemy na zakupy na ulicę Piotrkowską. W nie IP: *.toya.net.pl 13.03.11, 12:13
        zła wiadomosc: sklepy w niedzielę na Piotrkowskiej są nieczynne!
        • Gość: sss Re: Idziemy na zakupy na ulicę Piotrkowską. W nie IP: *.lodz.mm.pl 13.03.11, 12:14
          heee :P serio? :P
    • jakub.hubert Idziemy na zakupy na ulicę Piotrkowską. W niedz... 13.03.11, 12:20
      W niedziele?! Na zakupy?! Oszaleliscie...? Tak jawne godzenie w zywotne interesy biskupow moze sie skonczyc dla was zle. Mozecie zostac przekleci albo cos.
    • Gość: .. Idziemy na zakupy na ulicę Piotrkowską. W niedz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.11, 12:56
      platfuski, w niedzielę na zakupy????????? po.....liło was????
      do kościółka a nie do sklepu!!!!!!!!!!!!!

      tą idiotkę która spłodziła ten mierny artykulik powinno się natychmiast zwolnić!!!
      jak można nawoływać do chodzenia po sklepach w katolickie swięto!!!! a gdzie rodzina???

      zastanówcie się platfusowi debile bo raz ten wasz brkowiec nawołuje do zamknięcia sklepów w niedziele bo rodzina itp. bzdety a teraz namawiacie do zakupów??
      • Gość: Miki1238 Re: Idziemy na zakupy na ulicę Piotrkowską. W nie IP: *.toya.net.pl 13.03.11, 13:06
        Zajmij się rodziną a nie siedzisz i trolujesz. Chyba że ma ksiadz przerwe pomiędzy goleniem owieczek.
    • Gość: nie-ma Ale tam NIE MA sklepów IP: *.toya.net.pl 13.03.11, 13:03
      Gdzie Wy chcecie kupować. Obudzcie się, na Piotrkowskiej nie ma sklepów. Wszystkie się przeniosły do Manufaktury czy Galerii, bo:

      a) tam wszystko jest na relatywnie malej powierzchni, więc klienci nie musza latać jak kot z pęcherzem,

      b) wszystko jest pod dachem, więc nie maja znaczenia warunki atmosferyczne,
      c) jest parking bezpłatny, więc latwo dojechać.

      A wy z uporem maniaka chcecie z pietryny zrobic centrum handlowe. A co gorsze jesteście w stanie utopić w tą ulicę dziesiątki milionów złotych byle tylko odpowiadała waszej wizji. To bardzo drogi błąd. Ten proces migracji sklepów jest nieunikniony.
      • Gość: gosc Re: Ale tam NIE MA sklepów IP: 77.237.3.* 13.03.11, 13:08
        Przeczytaj artykuł jeszcze raz i zastanów się, o co chodzi pomysłodawcom akcji. Czytanie ze zrozumieniem się kłania.
    • minigry.amor.pl Hahahaha 13.03.11, 13:13
      Właśnie byłem na Piotrkowskiej, nie miałem gdzie zaparkować, więc przyjechałem do domu. Wyszła mi bokiem mądrość GPO.
      • Gość: o3r Re: Hahahaha IP: *.toya.net.pl 13.03.11, 13:59
        A gdybyś pojechał komunikacją miejską, to nie stałbyś się ofiarą własnego wygodnictwa i nie musiał wracać do domu. Ot co.
        • Gość: ylk Re: Hahahaha IP: *.4web.pl 13.03.11, 15:03
          I później te "wielkie zakupy" byś nosił w zębach jadąc tramwajem mądralo?
          • Gość: tomuś Re: Hahahaha IP: *.toya.net.pl 13.03.11, 15:15
            Jakoś ludziom się udaje, tylko posiadacze samochodów są tacy debilowaci że nie potrafią :-)
            • Gość: ylk Re: Hahahaha IP: *.4web.pl 13.03.11, 15:23
              No ciekaw jestem. Jak dla mnie "wielkie zakupy" to pełen wózek marketowy. Chciałbym cię zobaczyć, jak zapitalasz z tym wszystkim w zębach :D
              • Gość: sss Re: Hahahaha IP: *.toya.net.pl 13.03.11, 15:27
                No tak, jak ktoś raz na miesiąc robi wypad do marketu i kupuje pół tony "jedzenia" w promocji to rzeczywiście może mieć problem. No bo przecież korona by takiemu z głowy spadła, jakby robił mniejsze zakupy częściej.

                Ja zakupy robię dwa razy w tygodniu i dojeżdżam tramwajem. I pracuję po 8-9 godzin dziennie, żeby nie było, że pan jest wyższa pie...ncja, bo pracuje, a ja jestem studenciak i nie mam co z czasem robić.
                • Gość: gat Re: Hahahaha IP: *.toya.net.pl 13.03.11, 15:38
                  Dziękuję że opowiedziałeś tę wzruszającą historię
                  • Gość: sss Re: Hahahaha IP: *.toya.net.pl 13.03.11, 15:40
                    A ja dziękuję za ten kipiący niedorobionym sarkazmem komentarz.
          • Gość: a Re: Hahahaha IP: *.toya.net.pl 13.03.11, 15:23
            Gość portalu: ylk napisał(a):

            > I później te "wielkie zakupy" byś nosił w zębach jadąc tramwajem mądralo?

            A jakie to są "wielkie" zakupy? Pięć kilo? Na Piotrkowskiej w niedziele tyle nie kupisz. Chyba, że w sklepie z militariami, bo ten akurat jest czynny.
          • Gość: Łapiduch Re: Hahahaha IP: *.toya.net.pl 14.03.11, 13:11
            stać cie na zakupy, to stać cie na taryfę
        • Gość: mit Re: Hahahaha IP: *.toya.net.pl 13.03.11, 16:43
          nie musiałby wracac bo wogole nigdzie by nie pojechal naszym boskim MPK :)))
      • Gość: tomuś Re: Hahahaha IP: *.toya.net.pl 13.03.11, 15:02
        W dupie byłeś i gó... widziałeś :-) O!
        • minigry.amor.pl Re: Hahahaha 13.03.11, 17:04
          > W dupie byłeś i gó... widziałeś...


          ... bo nie zaparkowałeś. O!
      • Gość: gosc Re: Hahahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.11, 20:50
        > Właśnie byłem na Piotrkowskiej, nie miałem gdzie zaparkować

        Nie byłeś, bo gdybyś był, to byś zaparkował bez problemu. Brak parkingów wzdłuz Piotrkowskiej to taki sam mit, jak to, że wpuszczenie samochodów na deptak pomoże w jego rozwoju. Wzdłuż Kościuszki co drugą działkę zajmują parkingi, to samo jest wzdłuż Nawrotu i Tuwima.
    • Gość: ylk Idziemy na zakupy na ulicę Piotrkowską. W niedz... IP: *.4web.pl 13.03.11, 15:01
      A cóż to za absurd? A co ja niby tam mam kupić? Ciuchy z lumpeksu? Telefon z komisu?

      A jak już zrobie te "wielkie zakupy", to mam je później nosić w zębach do auta zaparkowanego kilka przecznic dalej?

      Nie no, to jakieś kuriozum <lol>
      • Gość: a Re: Idziemy na zakupy na ulicę Piotrkowską. W nie IP: *.toya.net.pl 13.03.11, 15:24
        > A jak już zrobie te "wielkie zakupy", to mam je później nosić w zębach do auta
        > zaparkowanego kilka przecznic dalej?

        A co, korona ci z głowy spadnie? Jak zrobisz "wielkie zakupy" w Manufakturze to samochód masz zaparkowany pod sklepem?
        • jazzman1979 Re: Idziemy na zakupy na ulicę Piotrkowską. W nie 13.03.11, 16:15
          W manu za duży tłok, ja lubię Port, bo ma fantastyczny parking.
          • Gość: spacerowałem Re: Idziemy na zakupy na ulicę Piotrkowską. W nie IP: *.toya.net.pl 13.03.11, 16:30
            szczerze mówiąc to za wiele nie było dziś na Piotrkowskiej do kupienia. Pusto też jakoś i cicho. Chyba lepiej by było gdyby jednak jeździły tam samochody. Tak jest na Champs Elysees w Paryżu, Kudamm w Berlinie, Oxford Street w Londynie czy na Nowym Świecie w Wawie. To są bardzo podobne ulice do Piotrkowskiej ale bez ruchu samochodowego upadłyby i odeszły w zapomnienie jak nasza Pietrynka. Trzeba ją otworzyć w całości dla taksówek i mieszkańców kamienic oraz puścić po niej autobusy, które obecnie korkują ul. Kościuszki. Ewentualnie jakiś krótki deptak np. od placu Wolności do Jaracza albo na odcinku pod urzędem miasta.
            • Gość: ggg gpo chce abysmy jechali na hulajnogach IP: *.lodz.mm.pl 13.03.11, 17:10
              a Ty Paryz przytaczasz
            • Gość: gosc Re: Idziemy na zakupy na ulicę Piotrkowską. W nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.11, 20:54
              puścić po ni
              > ej autobusy, które obecnie korkują ul. Kościuszki.

              Kościuszki korkuje nadmiar samochodów. Autobusy to co najwyżej mogą sprawiać, ze ten korek jest nieco mniejszy.
          • Gość: a Re: Idziemy na zakupy na ulicę Piotrkowską. W nie IP: *.toya.net.pl 13.03.11, 16:31
            Bardzo dobry przykład. Tam odległość od najdalej położonego sklepu do parkingu jest jeszcze większa.
            • Gość: s Re: Idziemy na zakupy na ulicę Piotrkowską. W nie IP: *.toya.net.pl 13.03.11, 19:21
              ale jest za to kilka stacji metra i przystanki autobusowe na których autobus staje co 5 minut
              • Gość: gosc Re: Idziemy na zakupy na ulicę Piotrkowską. W nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.11, 20:53
                > ale jest za to kilka stacji metra i przystanki autobusowe na których autobus s
                > taje co 5 minut

                W Porcie Łódź?
          • Gość: gosc Re: Idziemy na zakupy na ulicę Piotrkowską. W nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.11, 20:51

            > W manu za duży tłok, ja lubię Port, bo ma fantastyczny parking.

            I z tego fantastycznego parkingu masz dalej do przejścia od większości sklepów niż z Piotrkowskiej do parkingu.
            • jazzman1979 Re: Idziemy na zakupy na ulicę Piotrkowską. W nie 14.03.11, 10:22
              Chyba o innym "Porcie" piszesz ...
        • Gość: ylk Re: Idziemy na zakupy na ulicę Piotrkowską. W nie IP: *.4web.pl 16.03.11, 09:53
          "A co, korona ci z głowy spadnie? Jak zrobisz "wielkie zakupy" w Manufakturze to
          samochód masz zaparkowany pod sklepem?"

          Czy ty jesteś inteligentny inaczej? Nie wiesz, że w marketach są WÓZKI SKLEPOWE? :)
      • Gość: Łapiduch Re: Idziemy na zakupy na ulicę Piotrkowską. W nie IP: *.toya.net.pl 14.03.11, 13:13
        tragedia!!! spalisz te cenne kalorie
    • Gość: GPB, czyli - Idziemy na zakupy na ulicę Piotrkowską. W niedz... IP: *.tvsat364.lodz.pl 13.03.11, 17:10
      - GRUPA PEWNYCH BARBARZYŃCÓW, jat to był łaskaw określić, także mnie, Wasz mentor, JW Adamiak - manager i szara eminencja na dworach prezydentów.
      Żebym to ja wiedział, to otworzyłbym ten swój pseudo-sklep - obłowiłbym się niemiłosiernie i mógłbym przez kolejne miesiące czekać ze spokojem i pełną kieszenią na następny najazd tej potężnej grupy klientów ! "Najazd" to złe słowo - Ci klienci chodzą tylko pieszo ! /wybaczcie !/.
      A tak, ja głupi, mogę mieć pretensje tylko do siebie... Nie potrafię wsłuchać się w głos i oczekiwania klienta, nie mam pojęcia o prowadzeniu biznesu, zahibernowałem się w rzeczywistości końca XX w., jestem nastawiony roszczeniowo - słowem: g...o robię, a wiele wymagam... Więc, wara mi od Piotrkowskiej !
      PRZEPRASZAM !!!
      Przepraszam także za to, że płacę od kilkunastu lat podatki, zasilam kasę miejską, daję pracę ludziom...
      Postaram się zrozumieć /może mój ciasny móżdżek da radę ?/, że robię źle.

      • Gość: aa Re: Idziemy na zakupy na ulicę Piotrkowską. W nie IP: *.toya.net.pl 13.03.11, 20:54
        myślisz dobrze. Oszczędź sobie nerwów i zwijaj interes z Pietryny. Nie będą Cie krytykować Ci przemądrzalcy z GPO. Będą mieli co 5 metrów Kebab 24h i sklepy z wódą na wolnym od samochodów gruzowisku w centrum miasta. Myślą, że są mądrzejsi od przedsiębiorców, choć sami w życiu żadnego biznesu nie zrobili i nosa poza Łódź prawie nie wychylili (byli może w Mielnie, Zakopanem i w Tunezji ale wiedzą, że na pewno samochodów na Piotrkowskiej być nie może.
      • Gość: gosc Re: Idziemy na zakupy na ulicę Piotrkowską. W nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.11, 20:56
        > Przepraszam także za to, że płacę od kilkunastu lat podatki,

        Ojezu, kolejny zbawiciel świata, który łaskę robi, bo uważa, że jest jedynym płacącym podatki i w związku z tym cały świat ma mu paść do stóp. Włóż skarpetki zamiast wykładać trzewiki słomą to może ktoś Cię zacznie traktować poważnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja