Sokołówka - jedni ratują, inni niszczą. Kto wygra?

IP: *.umed.lodz.pl 26.03.11, 12:27
a któż by tam to nazwoził, to okoliczni robią sobie wysypisko aby nie płacić za szambo i śmieci i udają zdziwionych a sprawdzić dreny przy rzecze gdzie to sie sączy i wszystko jasne kto szambo odprowadza z ostatniego zbiornika. Dać np. miesiąc na odłączenie nielegalnego podłączenia a potem jak znajdzie się to kary po 30 tys. lub więcej i spokój nic tak nie boli jak po kieszeni.
podobnie jest z Olechówką , Młynkiem, Stawami Jan i Stawami Stefańskiego.
Ot rodowici łodzianie śmiecą sami sobie.
    • Gość: ag W Arturówku ma siedzibę oddział SM - konie, samoch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.11, 14:51
      W Arturówku ma siedzibę oddział SM - konie, samochody terenowe, rowery. W bezpośrednim ich sąsiedztwie na ulice, do stawów, do kanałów deszczowych wypuszczane są z okolicznych domów, mówiąc wprost, gówna. Smród rozchodzi się po okolicy, ale czy Strażnicy to czują? Chyba nie, albo nie mają chęci zająć się tematem. Bo ogólnie Polak jest oswojony z brudem, wystarczy jakaś akcja typu "precz z foliówkami" na której można dojechać aż na wiceprezydenta. No i żeby sprawozdania były, 11 stron... papieru, bo jak nie to kara 10 tys. zł. A ile kary i czy w ogóle ktoś zapłacił w Łodzi za spuszczanie szamba albo palenie oponami?
    • Gość: Łodzianin Sokołówka - jedni ratują, inni niszczą. Kto wygra? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.11, 16:10
      Wszystkiemu winne beznadziejne przepisy i brak egzekwowania nawet tych beznadziejnych. Dlaczego miasto ma robić porządek na czyjejś działce, to właściciel powinien o ten porządek zadbać a jeśli tego nie robi powinien zostać surowo ukarany. Na odprowadzanie ścieków do stawów też jest sposób, trzeba zaczopować odpływy i nie będzie problemu "oszczędni" sami je zlikwidują. Ale nic się nie poradzi tak długo jak długo funkcjonariusze policji i straż miejska będzie lekceważyć swoje obowiązki i ograniczać się tylko do sprawdzania czy na konto wpłynęła już pensja.
    • Gość: zen Sokołówka - jedni ratują, inni niszczą. Kto wygra? IP: *.retsat1.com.pl 26.03.11, 17:04
      Jeśli miasto, wraz ze swymi licznymi służbami, nie potrafi rozwiązać tak małego problemu, to może zlikwidować te wszystkie etaty. Problem wprawdzie pozostanie, ale będzie taniej.
    • Gość: tubylec Mieszkańcy pobliskiego osiedla podłączyli się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.11, 23:37
      i co?

      I walnąć im kary po kilkanaście , kilkadziesiąt tysięcy złotych i rury znikną w ciągu kilku dni.

      Słabe to Państwo, które nie potrafi sobie poradzić ze zwykłymi śmieciarzami.

      A to tylko trzeba chcieć.
    • Gość: ... Dzicz IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.03.11, 18:55
      A wokół same luksusowe wylle. Rumunia i tyle.
    • Gość: tom Sokołówka - jedni ratują, inni niszczą. Kto wygra? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.03.11, 13:39
      To rzecz niepojęta aby urzędnicy przyzwalali na takie sytuacje.Są służby do tego powołane gdzie zatrudnia się całą rzesze pracowników,kierowników,dyrektorów ,są instrumenty prawne,krótko mówiąc jest wszystko co potrzebne co może zakończyć tę sytuacje,brakuje moim zdaniem chęci zajęcia się tym problemem.Najłatwiej potem wydawać nasze podatki na usuwanie skutków zanieczyszczania naszego miasta.Dlaczego nie ma rozliczania urzędników z zaniechiwania swoich obowiązków,przecież jak wcześniej wspomniałem to nie jest żaden problem dla fachowych służb aby udowodnić fakt odprowadzania tych ścieków a dla sądów aby karać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja