Gość: bibi IP: *.182.2.52.nat.umts.dynamic.eranet.pl 30.03.11, 20:09 Co to są "wyniesione tarcze skrzyżowania"? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: maksiu "Piesi są w Łodzi dyskryminowani". Jak temu zar... IP: *.toya.net.pl 30.03.11, 20:12 ludzie to niech zaczna myslec...wylatuje taki na czerwonym przez skrzyzowanie a potem sie dziwi ze go auto potracilo...miasto to nie wies, trzeba sie nauczyc podstaw ruchu drogowego nawet jak sie jest tylko pieszym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: varjo Re: "Piesi są w Łodzi dyskryminowani". Jak temu z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.11, 23:05 Gość portalu: maksiu napisał(a): > miasto to nie wies, Błyskotliwe. > trzeba sie nauczyc > podstaw ruchu drogowego nawet jak sie jest tylko pieszym. Bo jak wiadomo kierowca puszkowozu jest istotą nadrzędną, a nie "tylko pieszym". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec centrm Re: "Piesi są w Łodzi dyskryminowani". Jak temu z IP: *.toya.net.pl 30.03.11, 23:07 co fakt to fakt, ale spojrz z drugiej strony - duze skrzyzowanie w centrum, stoisz przed pasami, zapala sie zielone - zwawo ruszasz. Mijasz pierwsza jezdnie, jestes na torowisku, wchodzisz na druga jezdnie. Wtedy zielone zaczyna juz mrugac. Ty zdazysz dojsc, ale ktos kto zaczal isc 5 sek pozniej, juz drugiej jezdni nie ma szans przejsc na zielonym. A co dopiero starsi ludzie? Ci schorowani ? Trzeba wziac jeszcze pod uwage kierowcow, ktorzy przeginaja wjezdzajac na czerwonym. Tobie sie zapala zielone, a on redukuje bieg zeby zdazyc. Wyjdziesz twierdzac ze miales zielone? I tu sie zgodze, "piesi sa dyskreyminowani" - rozumiem, korki, duzy ruch i te sprawy. Ale czy własnie nie dąży się do tego żeby ruch kołowy zmiejszyć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: """ Re: "Piesi są w Łodzi dyskryminowani". Jak temu z IP: *.centertel.pl 31.03.11, 03:27 Prawda.Słowo do znieczulicy.Jak znieczulica nie wie,to mogę znieczulicy pomóc sobie uświadomić.A propos ludzi starszych i schorowanych (uwaga:nie tylko starsi mają niekiedy problem z chodzeniem,naprawdę - to uwaga do "spostrzegawczych inaczej").Chcesz się przekonać jak wygląda prawdziwe życie?Możesz poobserwować skrzyżowanie Piłsudskiego/Niciarniana.I tych ludzi,co tamtędy muszą przejść do przychodni.Ilu ledwie chodzi,męczy się,ile jest kalekich.Oczywiście idą na dwie raty.A reszta,bardziej sprawna,leci na zbity pysk,byle na ostatni moment WBIEC na drugi brzeg.Przez dwie jezdnie to jest wyścig.DOŚĆ TEGO UPOKORZENIA!Następnym razem nie będę gonić, rozjedźdźcie mnie,a niech który zatrąbi,to wgniotę maskę wozu do środka. Odpowiedz Link Zgłoś
ggrdl I czego to dowodzi? Potrzeby regulacji! 31.03.11, 09:13 Wielu tutaj narzeka na ŹLE USTAWIONE ŚWIATŁA - absurdalne przyciski, zbyt krótki czas zielonego, itd. To wszystko prawda, tylko WNIOSKI niekoniecznie właściwe. Zdradzę wam tajemnicę: światła można regulować. ;-) Np. wydłużyć czas zielonego, lub wręcz zmienić sekwencję. One faktycznie bywają źle ustawione, tylko że dotyka to zarówno pieszych, jak i cyklistów, że o kierowcach nie wspomnę. Mnóżmy przykłady, może potem pan redaktor (albo ów "rzecznik"?) to zbierze i wyśle do ZDiT celem poprawienia. Tylko nie wyciągajmy wniosków, że światła są be, że piesi są dyskryminowani, itd bo to głupie. Światła nie są potrzebne wszędzie, jednakże ich stosowanie na całym świecie przez kilkadziesiąt lat raczej dowodzi, że są oceniane jako przydatne - nieprawdaż? A może pan rzecznik wie lepiej od reszty świata? Czy może reszta świata to "rząd światowy" i spisek? P.S. Jako pieszy czuję się dyskryminowany przez NIEKTÓRYCH kierowców skręcających w prawo na strzałce, lub zastawiających zebry. Jako kierowca czuję się dyskryminowany przez NIEKTÓRYCH pieszych, którzy nie odróżniają podwórka od ulicy i włażą pod koła. Jako pasażer czuję się dyskryminowany przez zatłoczony i ogólnie kiepski transport zbiorowy. Jako rowerzysta czuję się dyskryminowany ...nie nie czuję się. Po prostu unikam dróg publicznych. :-( Itd. itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ap kiedy lenie z policji zrobią akcję "chodniki"? i.. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.03.11, 20:44 wezmą się za wozidupy parkujące na chodnikach zarówno w centrum i na osiedlach uniemożliwiając przechodzenie nimi pieszym?:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: """ Re: kiedy lenie z policji zrobią akcję "chodniki" IP: *.centertel.pl 31.03.11, 03:42 WŁAŚNIE.Przykład: ten węższy chodnik wzdłuż Kościuszki od Mickiewicza do Zamenhofa.Piesi muszą nie raz chodzić mijanką.Jedni czekają,aż drudzy ich miną,jak na dzikiej ścieżce w dżungli.Dwukrotnie wolniej się idzie przez stojące święte samochody.Ludzie!Zbuntujcie się,dajcie z kopa tym limuzynom.Albo gwoździe do rąk i zostawić pamiątki tym hrabiom,co tarasują przejście.Co znaczy słowo c h o d n i k ? Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.t3 Re: "Piesi są w Łodzi dyskryminowani". Jak temu z 30.03.11, 21:05 E tam, na całym świecie o wiele więcej ludzi przełazi na czerwonym lub w innych niedozwolonych miejscach niż w Łodzi. Wystarczy obejrzeć jakikolwiek film dziejący się w Nowym Jorku, Londynie albo Paryżu ;) To jest po prostu naturalna selekcja - jak ktos bezmyslnie wbiega pod auto to musi sie liczyc z tragicznymi konsekwencjami. Apeluje jeszcze w dwoch innych sprawach - obserwuje sytuacje drogowe: jedzie karetka. O ile wiekszosc samochodow jakos probuje ustapic jej miejsce (wiekszosc, nie wszyscy, bo burakow co smigaja za karetka nie brakuje) o tyle piesi ida jak SWIETE KROWY!! Ludzie, nawet jak mamy zielone, a jedzie Erka to naszym psim obowiazkiem jest czekanie na krawezniku. Druga sprawa: piesi i tramwaje. Ostatnio bylabym swiadkiem potracenia pieszego przez tramwaj, bo pieszy wtargnal (tak to sie nawet oficjalnie nazywa) niemalze pod kola tramwaju. Owszem, byl na pasach, przez co pozwolil sobie na wygrazanie motorniczemu, ale niestety pieszy nie wlaczyl mozgownicy i nie pomyslal, ze zatrzymanie dwoch wagonow pelnych LUDZI jest o wiele bardziej skomplikowane i wymaga wiecej czasu --> dluzszego dystansu niz zatrzymanie malego auta osobowego. Zima na szczescie za nami, jest jeszcze problem z pieszymi, ktorzy wbiegaja na oblodzona jezdnie, bo nie mysla o tym, ze nawet jakbym chciala, to sie na tej slizgawce nie zatrzymam. Wiec piesi - czasem wsiadzcie do samochodu lub tramwaju i zmiencie perspektywe - to bardzo poszerza horyzonty myslowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: "Piesi są w Łodzi dyskryminowani". Jak temu z IP: *.lodz.mm.pl 30.03.11, 21:43 Zróbcie porządek z przejściami podziemnymi przy Galerii oraz na skrzyżowaniu Mickiewicza, Piotrkowska po co tam przejścia jak i tak są światła, problem dla matek z dziećmi oraz wózkami. Te przejścia świadczą najlepiej o łódzkim pomyśle jak uprzykrzyć przejscie przez jezdnię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maksiu Re: "Piesi są w Łodzi dyskryminowani". Jak temu z IP: *.toya.net.pl 30.03.11, 23:38 bo bez tych przejsc centrum bedzie zupelnie zakorkowane... mysl no troche... poobserwuj jakie sa fazy swiatel a pojmiesz ze to ze tam sa swiatla nie oznacza ze tam moga byc namalowane pasy i nie zmieni to nic w szybkosci poruszania sie samochodow... ludzie to wyobrazni nie maja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: "Piesi są w Łodzi dyskryminowani". Jak temu z IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.03.11, 01:22 > bo bez tych przejsc centrum bedzie zupelnie zakorkowane... Tak, tak. I kury sie nieść przestano Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość 2 Re: "Piesi są w Łodzi dyskryminowani". Jak temu z IP: *.toya.net.pl 30.03.11, 23:39 Te "światła" to przejazdy dla rowerów, nie przejścia dla pieszych. Tam jest ścieżka rowerowa, pasów nie przewidziano. Owszem, bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: "Piesi są w Łodzi dyskryminowani". Jak temu z IP: *.xdsl.centertel.pl 31.03.11, 08:27 Po to są, by i tam ludzie nie włazili na czerwonym pod pędzące samochody. Ile tam jest potrąceń pieszych? Mniej niż gdzie indziej i niech tak zostanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skodabobas Re: "Piesi są w Łodzi dyskryminowani". Jak temu z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.11, 12:47 Mniej? A skąd wiesz? Może podasz jakieś źródło swoich rewelacji, bartasku? Odpowiedz Link Zgłoś
michal_powolny12 Re: "Piesi są w Łodzi dyskryminowani". Jak temu z 01.04.11, 15:52 Są pochylnie. Można też je ominąć, w pobliżu są przecież naziemne przejścia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łapiduch Re: "Piesi są w Łodzi dyskryminowani". Jak temu z IP: *.toya.net.pl 30.03.11, 21:48 > Wiec piesi - czasem wsiadzcie do samochodu lub tramwaju i zmiencie perspektywe > - to bardzo poszerza horyzonty myślowe. Przejdź się na pieszo to przekonasz się, że pieszy w Łodzi to ma prze... Światło zielone pali się za krótko aby przejść za jednym razem niektóre dwujezdniowe ulice gdzie jeszcze jest torowisko, a na dodatek bezmyślne sygnalizatory uruchamiane przyciskiem (niektóre działają tak że jesteś krok od sygnalizatora, a samochody które poruszają się w tym samym kierunku co ty dostają sygnał zielony ty naciskasz przycisk i nic, musisz czekać aż ten cykl zielonego się skończy przejadą wszyscy w poprzek i dopiero przy następnym cyklu zapali się zielone dla samochodów i dla ciebie). Odpowiedz Link Zgłoś
bfont Re: "Piesi są w Łodzi dyskryminowani". Jak temu z 30.03.11, 22:30 Sęk w tym że w bardzo wielu miejscach w Łodzi zielone tak naprawdę w ogóle się nie pali, bo trzeba je samemu zapalić. Żadne to udogodnienie dla kogokolwiek, a tylko utrudnienie dla pieszych. Często starsi ludzie albo goście spoza miasta stoją na tych skrzyżowaniach jak pajace i zachodzą w głowę czemu się zielone nie zapala. Kolejna sprawa, że ten co projektował te sygnalizacje był chyba pijany. Mnie osobiście stale się zdarzało, że zielone dla pieszych gasło i jeszcze w tej samej sesji zielonego dla równolegle jadących samochodów można było to zielone dla pieszych ponownie zapalić. Pytanie tylko: po jakiego grzyba gaśnie to zielone dla pieszych za pierwszym razem!? Taka sytuacja jest między innymi na skrzyżowaniu Politechniki/Radwańska. Człowiek przy zdrowych zmysłach by zaprojektował to tak, żeby zielone zapalało się automatycznie razem z zielonym dla równoległych samochodów i tak samo gasło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość 2 Re: "Piesi są w Łodzi dyskryminowani". Jak temu z IP: *.toya.net.pl 30.03.11, 23:46 Sęk w tym że w bardzo wielu miejscach w Łodzi zielone tak naprawdę w ogóle się > nie pali, bo trzeba je samemu zapalić. Żadne to udogodnienie dla kogokolwiek, a > tylko utrudnienie dla pieszych. Często starsi ludzie albo goście spoza miasta > stoją na tych skrzyżowaniach jak pajace i zachodzą w głowę czemu się zielone ni > e zapala. Zastanawiają się zwłaszcza, kiedy po naciśnięciu przycisku światło się nie zapala. Potem jest czerwone dla samochodów, samochody jadące równolegle mają zielone a ono nie zapala się dalej. W końcu zapala się na 10 sekund. Tylko co niektórzy do tego czasu dochodzą do wniosku, że coś się zepsuło. :) Jak już wyliczamy nieprzyjazne pieszym skrzyżowania, to polecam (a raczej bardzo nie polecam) to na Ogrodowej przy skrzyżowaniu z Zachodnią, koło Manufaktury. Na szczęście parę metrów dalej jest też przejście BEZ świateł. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
michal_powolny12 Re: "Piesi są w Łodzi dyskryminowani". Jak temu z 01.04.11, 17:53 To bardzo wygodne przejście. Człowieku gadasz jak potłuczony. Bezpieczne, światło zielone dla pieszych pali się wtedy jak jest taka potrzeba. W W-wie też są sygnalizatory na przycisk i nikomu to nie sprawia trudności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: "Piesi są w Łodzi dyskryminowani". Jak temu z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.11, 08:48 Sygnalizator na przycisk, gdzie i tak są stałe fazy nic nie wnosi, a utrudnia.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maksiu Re: "Piesi są w Łodzi dyskryminowani". Jak temu z IP: *.toya.net.pl 30.03.11, 23:40 bo dwujezdniowe powinno sie pokonywac na dwa razy... bo tak jak jest teraz to szlak czlowieka trafia np na rokicinskiej czy pilsudskiego babka nacisnie przycisk , auta stoja a ona tylko na przystanek przeszla a auta dalej stoja mimo ze po pasach nikt nie przechodzi... i jak tu korkow ma nie byc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: "Piesi są w Łodzi dyskryminowani". Jak temu z IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.03.11, 01:24 bo tak jak jest teraz to s > zlak czlowieka trafia np na rokicinskiej czy pilsudskiego babka nacisnie przyci > sk , auta stoja a ona tylko na przystanek przeszla a auta dalej stoja mimo ze p > o pasach nikt nie przechodzi... i jak tu korkow ma nie byc? A gdzie Ty, sierotko, widziałeś korki na Rokicińskiej i Piłsudskiego przed światłami dla pieszych? Fantazja Cię ponosi. Odpowiedz Link Zgłoś
alicja.t3 Re: "Piesi są w Łodzi dyskryminowani". Jak temu z 31.03.11, 00:43 Gość portalu: Łapiduch napisał(a): > Przejdź się na pieszo to przekonasz się, że pieszy w Łodzi to ma prze... Światł > o zielone pali się za krótko aby przejść za jednym razem niektóre dwujezdniowe > ulice gdzie jeszcze jest torowisko, Moge Cie zapewnic, ze zarowno jezdze autem, jak i spraceruje pieszo. I zgadzam sie - jednym z takich przypadkow, gdzie swiatlo swieci sie za krotko jest skrzowanie Zgierska/Adwokacka, przy przystanku tramwajowym. Tam zeby zdazyc na jednej zmianie trzeba niestety biec. Co nie zmienia faktu, ze nie laduje sie pod rozpedzony tramwaj, albo przelaze jak idiotka przed karetka ;) a tego glownie dotyczyl moj apel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... "Piesi są w Łodzi dyskryminowani". Jak temu zar... IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.03.11, 22:29 Przydałoby się rozwinąć temat. Kwestia likwidacji sygnalizacji na rzecz skrzyżowań z podniesioną nawierzchnią to tylko jeden z elementów gigantycznej układanki. Proszę nie odpuszczać tematu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mikuś Re: "Piesi są w Łodzi dyskryminowani". Jak temu z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.11, 22:32 wywalic z centrum sygnalizacje uruchamiana przyciskiem! Odpowiedz Link Zgłoś
bfont Re: "Piesi są w Łodzi dyskryminowani". Jak temu z 30.03.11, 22:37 Gość portalu: Mikuś napisał(a): > wywalic z centrum sygnalizacje uruchamiana przyciskiem! Dlaczego tylko centrum? Całą Łódź trzeba uwolnić od tego bubla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: varjo Re: "Piesi są w Łodzi dyskryminowani". Jak temu z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.11, 22:57 Sygnalizacja na przycisk ma swoje zastosowanie w miejscach, gdzie przejście dla pieszych nie znajduje się na skrzyżowaniu. Takim miejscem jest np. przejście przez al. JP II przy Realu albo przez al. Bandurskiego na wysokości Carrefoura i kościoła. W pozostałych sytuacjach sygnalizacja dla pieszych powinna działać tak samo jak dla samochodów na tym samym kierunku. Na wielu skrzyżowaniach sygnalizacja jest w ogóle zbędna - chociażby na Narutowicza przy Składowej. Zauważyłem również, że w wypadku awarii sygnalizacji na Narutowicza/Kopcińskiego ruch pieszych odbywa się płynniej. Będę natomiast bronił przejść podziemnych na rozległych skrzyżowaniach typu Piłsudskiego/Piotrkowska, Piłsudskiego/Sienkiewicza. Moim zdaniem brakuje przejścia podziemnego na skrzyżowaniu Marszałków, gdzie jest bardzo duży ruch pieszych wymuszony przesiadkami na tramwaje odjeżdżające z kilku różnych przystanków. Z kolei przejścia podziemne tylko do przystanków tramwajowych (np. na Pabianickiej) w sytuacji, gdy "na górze" samochody i tak zatrzymują się na czerwonym świetle, są po prostu bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l Re: "Piesi są w Łodzi dyskryminowani". Jak temu z IP: *.teleatlas.com 30.03.11, 23:03 > Będę natomiast bronił przejść podziemnych na rozległych skrzyżowaniach typu Pił > sudskiego/Piotrkowska No tak, to to jest akurat wybitnie potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec centru Re: "Piesi są w Łodzi dyskryminowani". Jak temu z IP: *.toya.net.pl 30.03.11, 23:14 Sygnalizacja uruchamiana przyciskiem nie ma absolutnie żadnego zastosowania w ciągu dnia, przy dużym natężeniu ruchu. Wtedy jest zwykła czasówka, a tego żadnym guzikiem nie przyspieszysz. Najbardziej drażniące jest, jak idzie jakies !%&*#! i z nudów sobie wciśnie przycisk, chociaż przejsc nei chce. Nic tylko wysiasc i zapoznac go z tym przyciskiem (czyt. zaj..ać jego glowa w guzior) A taki sytuacje często mają miejsce na Włókniarzy czy Bandurskiego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: "Piesi są w Łodzi dyskryminowani". Jak temu z IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.03.11, 01:32 > Będę natomiast bronił przejść podziemnych na rozległych skrzyżowaniach typu Pił > sudskiego/Piotrkowska, Piłsudskiego/Sienkiewicza. Piłsudskiego/Sienkiewicza można się zgodzić, ale tylko dla kierunku przez Piłsudskiego. Przez Sienkiewicza można bezpiecznie przejść po powierzchni bez ryzyka i przestrajania sygnalizacji. Natomiast skrzyżowanie z Piotrkowską to jednak brama do śródmieścia, wejście na deptak i ono nie może prowadzić jakąś ohydna norą. Z kolei na skrzyżowaniu marszałków może i to by było przydatne, ale tam byłby poważny problem z zapewnieniem bezpieczeństwa osobistego. Wieczorami to dość paskudna okolica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vad Pewnie, ze sa dyskryminowani! IP: *.toya.net.pl 30.03.11, 22:50 Caly rok powinno sie temu stadu baranow walic mandaty- vide Sienkiewicza, przy Pilsudskiego, gdzie ewidentnie jest zakaz przejscia dla pieszych i tylko przejazd dla rowerow. Generalnie pieszego, ktoremu nie chce sie przejsc bezkolizyjnym przejsciem powinno karac sie ze szczegolnym okrucienstwem :). Fantastyczne sa tez okolice rynkow, gdzie wsciekli i szybcy emeryci gnaja na przelaj, bez wzgledu na okolicznosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: varjo Re: Pewnie, ze sa dyskryminowani! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.11, 23:02 Gość portalu: vad napisał(a): > Caly rok powinno sie temu stadu baranow walic mandaty- vide Sienkiewicza, przy > Pilsudskiego, gdzie ewidentnie jest zakaz przejscia dla pieszych i tylko przeja > zd dla rowerow. Nie dziwię się, że akurat w tym miejscu piesi przechodzą górą. Jeśli akurat pali się zielone, tak jest po prostu szybciej. W tym miejscu powinno być wymalowane również przejście dla pieszych. > Fantastyczne sa > tez okolice rynkow, gdzie wsciekli i szybcy emeryci gnaja na przelaj, bez wzgle > du na okolicznosci. Wniosek z tego jest taki, że przestrzeń wokół rynków powinna być wyłączona z ruchu kołowego (poza wyznaczonymi parkingami). Rynek jest terenem przeznaczonym przede wszystkim dla pieszych, którzy w takim miejscu powinni mieć swobodę poruszania się według własnych upodobań. Odpowiedz Link Zgłoś
ggrdl Re: Pewnie, ze sa dyskryminowani! 31.03.11, 08:46 Tak, tak, a jak już ktoś wlezie na czerwonym to natychmiast dostosować przepisy i uznać to za działanie legalne, wręcz wystąpić o medal "Za zasługi w ruchu pieszym". Bo moja racja jest najmojsza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Pewnie, ze sa dyskryminowani! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.11, 12:50 > Tak, tak, a jak już ktoś wlezie na czerwonym to natychmiast dostosować przepisy > i uznać to za działanie legalne Szkoda tylko, że Twój poprzednik nie pisał nic o wchodzeniu na czerwonym. No ale łatwiej się dyskutuje z własna wyobraźnią, a nie argumentami. Odpowiedz Link Zgłoś
ggrdl Re: Pewnie, ze sa dyskryminowani! 31.03.11, 14:13 Gość portalu: gosc napisał(a): > Szkoda tylko, że Twój poprzednik nie pisał nic o wchodzeniu na czerwonym. No al > e łatwiej się dyskutuje z własna wyobraźnią, a nie argumentami. To się nazywa trawestacja ;-) Poszedłem jego tropem (nie)myślenia. A z argumentami chętnie podyskutuję, gdy się pojawią. Jak skomentujesz np. strefy wolne od ruchu drogowego wokół rynków? Oznacza to zamknięcie Wólczańskiej, końcówki Piotrkowskiej, Sieradzkiej, Tatrzańskiej przy Dąbrowskiego i Przybyszewskiego, Przybyszewskiego. wymieniać dalej, czy już widzisz jakie to głupie? A może włażenie pieszych na zakazie jest chwalebne i godne pochwały? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Pewnie, ze sa dyskryminowani! IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.03.11, 17:58 > To się nazywa trawestacja ;-) Poszedłem jego tropem (nie)myślenia. Raczej czymś, co wydaje Ci się, iż wygodnie będzie Ci uznać za jego trop myślenia. > A może włażenie pieszych na zakazie jest chwalebne i godne pochwały? A u Was biją Murzynów! Odpowiedz Link Zgłoś
ggrdl A może sam się zastosujesz do swojej rady? 31.03.11, 19:03 Nie podobały ci się moje kpiny - OK. Ale dlaczego nie próbujesz się odnieść do konkretów? Przecież ja się odniosłem do tych absurdalnych propozycji. Włażenie na zakazie to jedna z rzeczy, którą poruszył mój przedmówca. A może wygodniej jest się czepiać ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: """ Re: Pewnie, ze sa dyskryminowani! IP: *.centertel.pl 31.03.11, 03:10 Temu wałowi serdecznie życzę utraty nogi...i braku samochodu!Wtedy przekona się jak wygodnie jest łazić przejściami podziemnymi.Bez nogi,o kulach - pełen komfort!Szczególnie w okresie zimowym,nie wspomnę dlaczego.Ja nie zamierzam pomimo "zakazu"przejścia przez Sienkiewicza chodzić dołem.Gdyż właśnie NIE jestem baranen i nie trzymam się absurdu.A jeszcze radzę policzyć ileż to rowerów w skali roku (!!!) tędy przejeżdża,no porażająca liczba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vad Widzisz, kompletnie nie znasz przepisow IP: *.toya.net.pl 31.03.11, 15:11 Najpierw sie doucz a pozniej probuj obrazac innych. Jesli masz widoczne kalectwo to (imho niestety) mozesz przechodzic wszedzie. Gdybym byl zlosliwym to bym dodal- o ile ci sie uda. Ale jak to sie mowi, lezacego sie nie kopie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Widzisz, kompletnie nie znasz przepisow IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.03.11, 18:00 Jesli masz widoczne kalect > wo to (imho niestety) mozesz przechodzic wszedzie. Tak. Zwłaszcza przeskakiwanie przez barierki, siatki i inne zasieki jest jak znalazł dla kogoś z widocznym kalectwem. > Gdybym byl zlosliwym Żeby być złośliwym, to najpierw trzeba być inteligentnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vad Re: Widzisz, kompletnie nie znasz przepisow IP: *.toya.net.pl 31.03.11, 21:48 Na Sienkiewicza w miejscu masz jakies barierki do przeskoczenia? Calkiem zyjesz w alternatywnym wszechswiecie? Prawo jest takie samo dla wszystkich- jesli ja przepuszczam pieszych na pasach to mam prawo domniemywac, ze zaden baran nie bedzie mi przebiegal przez 2pasmowke w niedozwolonym miejscu. Oczywiscie biore poprawke na twoje zgorzknienie, probujac uwzglednic twoj pkt widzenia, przefiltrowany przez nieznajomosc prawa, ale obawiam sie twoje kalectwo niestety nie jest czysto fizyczne... Odpowiedz Link Zgłoś
geckoon Trochę inaczej 30.03.11, 23:18 Dlaczego można dostać mandat za ryzykowanie własnego życia ? Przecież skoro wchodzę na jezdnie tam gdzie to niebezpieczne to robię to świadomie i jestem gotów ponieść wszelkie konsekwencje - ale tymi konsekwencjami może być mój uraz ... a nie powinien być mandat ? Ew dziecko można pouczyć ... W każdym razie mam nadzieję, że policja wystawia mandaty tylko wtedy gdy pieszy wpływa na ruch a nie wtedy gdy jest pusto na drodze i pali się czerwone dla pieszych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Trochę inaczej IP: *.toya.net.pl 30.03.11, 23:20 Może dlatego że narazasz na ryzyko również inne zycia? Ile było sytuacji, że kierowca chcąć ominąć jakiegoś bezmózgowca, wjechał np w przystanek/pieszych czekajacych przed pasami ? Odpowiedz Link Zgłoś
geckoon Re: Trochę inaczej 30.03.11, 23:26 ok, ale to wtedy jest inna sprawa jeśli kierowca przeżył to on zakłada sprawę o straty moralne,materialne bo to faktycznie moja wina. Jeśli by nie przeżył to prokurator obwinia mnie o niezgodne z prawem wtargnięcie na jezdnię ze skutkiem śmiertelnym. to jest to o czym mówiłem, liczenie się z konsekwencjami a nie kara za to, że może b y były jakieś konsekwencje a może nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Trochę inaczej IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.03.11, 01:34 Ile było sytuacji, że ki > erowca chcąć ominąć jakiegoś bezmózgowca, wjechał np w przystanek/pieszych czek > ajacych przed pasami ? No właśnie? Ile było? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misio Re: Trochę inaczej IP: *.toya.net.pl 31.03.11, 08:23 Wchodząc na jezdnię na czerwonym świetle narażasz też tego ,który w ciebie prz.......li. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Trochę inaczej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.11, 10:44 Ale nie wyobrazasz sobie, że ktoś jadąc, odruchowo pomyśli, że wszedłeś przez nieuwagę i będzie próbował cię ominąć i może spowodować wtedy wypadek, w którym ucierpią inni, a nie ty? Jak chcesz sam się uszkadzać, to tak, by nie brali w tym udziału inni może co? Odpowiedz Link Zgłoś
geckoon Re: Trochę inaczej 31.03.11, 15:12 napisałem o tym przecież Jeśli ktoś musiał przeze mnie zwolnić choćby, to już może mi wystawić rachunek na kilka kropel benzyny, które przez hamowanie stracił ... nie obchodzi mnie to, w takiej sprawie się dogadam z drobiazgowym kierowcą. Ale mandat za samo przejście, choć nie wpłynęło to na ruch a jedynie "mogłoby ... gdyby coś jechało" to jest przesada ? zgodzicie się z takim stwierdzeniem ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Trochę inaczej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.11, 10:25 Nie - nie zgodzimy sie, ponieważ dochodzenie tego jest długotrwałe, toteż wprowadzono zasady. Jeśli zasad by nie było, panowałaby anarchia i prawo dżungli. Wchodząc na czerwonym świetle wprowadzasz takie samo niebezpieczeństwo jak przejeżdżający nieprzepisowo kierowca. I jeden i drugi przypadek winien być ukarany. Ba - a co zrobić z kierowcom, który zaparkował przy pasach, czekać, aż przez niego ktoś zostanie potrącony? Odpowiedz Link Zgłoś
geckoon Re: Trochę inaczej 01.04.11, 14:44 no cóż, widzę że lepiej wdać się w dyskusje z policjantem jak na razie zawsze byłem w stanie przekonać człowieka, że picie piwa w miejscu publicznym (ławka) czy tez właśnie przechodzenie na czerwonym, gdy nic zupełnie na drodze nie ma to nie jest okrutna zbrodnia. Może własnie na ludzi a nie zakompleksione-roboty trafiałem. Bo o to przecież chodzi, żeby w mundurze był człowiek a nie maszyna i obiektywnie oceniał stopień zagrożenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tan "Piesi są w Łodzi dyskryminowani". Jak temu zar... IP: 31.60.21.* 31.03.11, 01:36 Najbardziej debilne są światła na skrzyżowaniu POW z Narutowicza. Są potrzebne światła na skrzyżowaniu, bo wtedy wyjazd z POW nie jest koszmarem, ale efektem ich wprowadzenia jest to, że pieszy musi czekać długie minuty aż zapali się zielone (jak się spóźni z naciśnięciem przycisku - nawet 2 zmiany świateł) - większość ludzi przechodzi na czerwonym dla samochodów i czerwonym dla pieszych (ta faza trwa bardzo długo). A kolizje z samochodami są częstsze niż wcześniej - jak świateł nie było, samochody zwalniały, a teraz na przykład jadący Narutowicza od Kilińskiego i skręcający w stronę dworca bez pardonu jeżdżą pieszym po nogach, mając w głębokim poważaniu fakt, że pieszy ma w danym momencie zielone. To samo dotyczy skręcających z POW w stronę Kilińskiego - nie mają obowiązku zatrzymania się przed przejściem dla pieszych (nie ma tam czerwonego światła) i też jadą z dużą prędkością (do przejścia jest kawałek, więc można przyśpieszyć), nie zwracając uwagi na pieszych na zielonym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx "Piesi są w Łodzi dyskryminowani". Jak temu zar... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.11, 06:43 A , może po prostu trzeba się obudzić, rozejrzeć i uświadomić sobie, że żyjemy w duzym, zaludnionym mieście. Zawsze znajdzie się ktoś, kto włazi na czerwonym, zawsze znajdzie się taki kierowca, co na czerwony będzie jechał. Jak czytam posty - to widać, że - nie chcemy sygnalizacji - chcemy sygnalizację - nie chcemy przejść podziemnych - chcemy takie przejścia - nie chcemy samochodów przy rynkach i bazarach - ale jakoś trzeba tam kurna dojechać.... Więcej tolerancji i wszyscy będą szczęśliwi .... :) Osobiście nie widzę uważam, że czas sygnalizacji dla pieszych nie jest za krótki. Przypomnę, że kierowca nie powinien wjechać na skrzyżowanie, jeżeli nie może kontynuować jazdy. A szanowny pieszy (KAŻDY) nim jest - chyba, że porusza się na wózku - niech zapamiętają, że jak przestaną - albo nie zaczną myśleć, to na nagrobku będzie widniał napis - ZGINĄŁ TEN, CO MIAŁ PIERWSZEŃSTWO.... warto??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Co się z tym miastem dzieje. IP: *.xdsl.centertel.pl 31.03.11, 08:25 Łamią prawo więc dostają mandaty. Jak temu zaradzić, jak w innych miastach, poprzez przejścia podziemne czy kładki. Gazecie marzy się zakorkowanie miasta chyba. Wtedy rzeczywiście mniej osób przebiegających na czerwonym będzie wpadać pod samochody. Bo one będą stały. Ale czy o to chodzi? Ta gazeta coraz bardziej schodzi na dno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Co się z tym miastem dzieje. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.11, 12:54 > Łamią prawo więc dostają mandaty. Jak temu zaradzić, jak w innych miastach, pop > rzez przejścia podziemne czy kładki. A w jakich to "miastach" zaradzono problemowi poprzez "przejścia podziemne i kładki", bartasku? No w jakich? Nie kryj się ze swoja fenomenalna wiedzą o mieście i podaj wreszcie jakieś przykłady. > Ta gazeta coraz bardziej schodzi na dno. Nie musisz jej czytać, o słońce asfaltu. Odpowiedz Link Zgłoś
ggrdl A co to za niedo-rzecznik? 31.03.11, 08:42 Kto tego rzecznika powołał i kogo on reprezentuje? Bo niezmotoryzowani en mass na pewno kogoś takiego nie upoważniali by ich reprezentował. A zwłaszcza by wygadywał takie bzdury. Cały szum wziął się z tego, że policja przez lata zajmowała się jedynie wybranymi fragmentami kodeksu drogowego - prędkość, parkowania, jazda po pijaku. Piesi nie podlegali zainteresowaniu policji. A przestrzegać przepisów powinien KAŻDY i nic tu nie pomogą idiotyczne tłumaczenia w stylu "najpierw niech się zajmą...". Policja ma się zajmować WSZYSTKIMI wykroczeniami, pieszych również. Przez cały rok, a nie jednorazowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: A co to za niedo-rzecznik? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.11, 10:43 Tym też zajmują się wyrywkowo i akcyjnie.... Żeby zamiast akcji próbowali na co dzień stosować przepisy, może zrobiłoby się normalniej.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sloven Re: A co to za niedo-rzecznik? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.11, 13:31 > Tym też zajmują się wyrywkowo i akcyjnie.... Żeby zamiast akcji próbowali na co > dzień stosować przepisy, może zrobiłoby się normalniej.... I to jest klucz do sukcesu. Ciekawe jak by wyglądało nasze życie gdyby każdy pracował wyłącznie w formie "akcji". Piekarz piecze chleb tylko raz w miesiącu w czasie akcji? A może tramwajarze jeżdżą tylko jeden tydzień w miesiącu - tak dla akcji. Należy pogonić policję do roboty, bo to opierdzielanie się skutkuje pogorszeniem bezpieczeństwa i brakiem kasy w budżecie. Do roboty dziady! Co do reszty. Proponuję: a) modyfikować sygnalizację tak by wszędzie była na przycisk dla pieszych. Naturalnie z wyjątkiem tych, gdzie jest ścieżka dla rowerów. Ale z taką modyfikacją, że naciśnięcie przycisku powoduje natychmiastową zmianę cyklu, umożliwiająca przejście pieszemu. Oczywiście jeśli "przed chwilą" nie było zielonego dla tego pieszego. W luźniejszych porach i spokojniejszych skrzyżowaniach dałoby to taką zieloną falę dla ważniejszej ulicy i brak konieczności zatrzymywania się bez potrzeby wieczorem czy wcześnie rano. A i piesi nie musieliby czekać wieczność na zmianę świateł. b) wydłużyć tak fazę dla pieszych, by spokojnie mogli przejść przez obie jezdnie. Bieganie przez Mickiewicza wzdłuż kościuszki, by zdążyć przejść za jednym zamachem bez biegania. c) Ładować bezlitośnie mandaty dla idiotów parkujących na chodnikach, ścieżkach i łażących po jezdniach gdzie nie ma przejścia lub na czerwonym - straż miejska niech zarabia. Kasa będzie na ... (tu sobie wpiszcie co chcecie) Odpowiedz Link Zgłoś
ggrdl Re: A co to za niedo-rzecznik? 31.03.11, 14:19 Gość portalu: sloven napisał(a): [...] > a) modyfikować sygnalizację tak by wszędzie była na przycisk dla pieszych. Natu > ralnie z wyjątkiem tych, gdzie jest ścieżka dla rowerów. Ale z taką modyfikacją > , że naciśnięcie przycisku powoduje natychmiastową zmianę cyklu, umożliwiająca > przejście pieszemu. A ja bym proponował zrobić to MĄDRZE, tzn. dostosować do konkretnych potrzeb, co może oznaczać, że w/w przepis "na wszystko" niekoniecznie się sprawdzi. Co do samej modyfikacji - pełna zgoda, modyfikacje są potrzebne. > b) wydłużyć tak fazę dla pieszych, by spokojnie mogli przejść przez obie jezdnie. Zgoda > c) Ładować bezlitośnie mandaty dla idiotów parkujących na chodnikach, ścieżkach > i łażących po jezdniach gdzie nie ma przejścia lub na czerwonym - straż miejsk > a niech zarabia. Kasa będzie na ... (tu sobie wpiszcie co chcecie) Oczywiście na biedne i chore dzieci! ;-))) Nie ma jak socjotechnika. A mandaty ładować stosownie do zagrożenia i szkodliwości. Śmiem twierdzić, że niejedno źle zaparkowane auto to mniejszy problem od pieszego na czerwonym. Karać WSZYSTKICH. Kary powinny być rozsądne, (wcale nie za duże!) ale NIEUCHRONNE. Tak żeby pieszy, rowerzysta, kierowca, gej, strażak, staruszka i chore dziecko wiedziały iż złamanie przepisu to duże ryzyko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: A co to za niedo-rzecznik? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.11, 12:58 > A przestrzegać przepisów powinien KAŻDY Owszem. Również ci, którzy ustalają organizację ruchu i stanowią przepisy. Polowanie na pieszych przy obecnej organizacji ruchu jest równie sensowne co ustalenie przepisu, że kierowca ma prowadzić pojazd w gumowej rękawiczce na głowie i karanie wszystkich za brak rękawiczki. > Policja ma się zajmować WSZYSTKIMI wykroczeniami, pieszych również. Owszem, ale tego nie robi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ARA "Piesi są w Łodzi dyskryminowani". Jak temu zar... IP: *.171.26.244.static.crowley.pl 31.03.11, 09:24 Piesi mają potężny kłopot nie tylko z przejściami (np. dostań się z dzieckiem w wózku przez przejście podziemne), światłami, parkującymi samochodami ale i ze ścieżkami rowerowymi. Najczęściej jest to chodnik "odmalowany" pasem (wytłumacz małemu dziecku, że ma tam nogi nie stawiać, albo pilnuj zakupów, żeby torba nie wystawała poza linię) a szanowni rowerzyści pędzą zupełnie jakby byli jedyni na świecie. Myślę, że te ścieżki też wymagają jakiejś korekty. A tak w ogóle to jako pieszy czuję się zbędnym elementem, który wszystkim zawadza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: varjo Re: "Piesi są w Łodzi dyskryminowani". Jak temu z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.11, 10:14 Ścieżki rowerowe w większości przypadków wytyczone są bez sensu. Popełniono tutaj podstawowy błąd - miejsce roweru jako pojazdu znajduje się na jezdni, a nie na chodniku. Drogi rowerowe powinny być zatem planowane i prowadzone razem z ruchem kołowym, a nie pieszym (np. w postaci wydzielonych pasów rowerowych na jezdniach). W niektórych miejscach - np. na Wieniawskiego - ścieżka rowerowa jest zbędna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łodzianin A może ktoś zainteresuje sie sygnalizacją IP: *.adsl.inetia.pl 31.03.11, 12:33 Witam wszystkich Tak dłużej być nie może, rozumiem że samochody muszą płynnie się poruszać, sam mam prawo jazdy. Ale to co ostatnio zrobiono w centrum miasta Łodzi z sygnalizacja to absurd. Czekanie na zmianę światła trwa straszliwie długo (Zamenhofa / Kościuszki) a później człowiek musi biec żeby zdążyć przejść (np. skrzyżowanie przy Centralu na Kościuszki) . Nie tylko zmotoryzowani się spieszą, piesi też są w tym mieście przypominam tym, którzy tak ustawiają sygnalizację. A miasto jest dla wszystkich!!!. Nim więc zacznie się wystawiać mandaty pieszym może baczniej warto zwrócić uwagę na poszanowanie wszystkich mieszkańców. kiedy wreszcie w tym kraju skończy się karanie wybiórczo a zacznie się racjonalne stosowanie przepisów w stosunku do wszystkich. Osobiście nie pochwalam przechodzenia na czerwonym świetle i stoję, stoję i stoję czekając aż łaskawie samochody przejadą. A przypominam że pieszy stoi (czasem w słońcu czasem w deszczu) a zmotoryzowani siedzą... A spieszy się wszystkim! Odpowiedz Link Zgłoś
kumoszka8410 "Piesi są w Łodzi dyskryminowani". Jak temu zar... 31.03.11, 14:13 Na początek: jestem kierowcą i jestem pieszym. Ostatnio częściej pieszym, bo już boję się prowadzić. Poruszę jeszcze jeden temat - może trochę z boku. Piesi są dyskryminowani nie tylko z powodów wcześniej opisanych. Jest jeszcze temat jakości chodników. O ile dziury na jezdniach są na indeksie kierowców i różnych władz, są akcje w mediach na ten temat - zdjęcia, filmy, to jakoś nie zauważyłam alarmów w związku ze złym stanem chodników. No, bo rzeczywiście - kto by tam się przejmował, że pieszy wpadł w dziurę na chodniku, złamał sobie rękę i nogę! Znam kilka osób całkiem sprawnych, którym sie to przytrafiło. Nawet jeśli dostaną grosze odkszkodowania - to potem są miesiące rehabilitacji i bywa, że nie ma już mowy o dojściu do pełnej sprawności. Może i o tym należałoby porozmawiać? I to by było na tyle. Odpowiedz Link Zgłoś