Organizator Masy Krytycznej potrącony przez sam...

IP: 194.42.116.* 31.03.11, 09:39
rd już wywęszył spisek. na kogo teraz przyjdzie kolej???
    • Gość: kiero Organizator Masy Krytycznej potrącony przez sam... IP: 178.73.48.* 31.03.11, 09:44
      Tak to jest jak sie grubas na rowerze wpierda.a nagle na ulice.
      Swoja droga Hubciu wez troche sadla zrzuc, bo wygladasz jak hipopotam na dzieciecym rowerku. Jeszcze 2-3kg i nie wpuszcza cie do owockow, bidulko.
      • Gość: qwerty Re: Organizator Masy Krytycznej potrącony przez s IP: *.tvsat364.lodz.pl 31.03.11, 10:11
        Kiero, ameba ma wiecej intelektu od ciebie.
      • Gość: ro Re: Organizator Masy Krytycznej potrącony przez s IP: *.play-internet.pl 31.03.11, 10:28
        Gość portalu: kiero napisał(a):

        > Tak to jest jak sie grubas na rowerze wpierda.a nagle na ulice.

        Abstrahując od 'grubasa', to, jak wynika z artykułu, ścieżka rowerowa służy do potrącania rowerzystów przez auta.
        Wszak Hubar został potrącony na ścieżce!
        • Gość: fitness Re: Organizator Masy Krytycznej potrącony przez s IP: *.toya.net.pl 31.03.11, 10:52
          ach te słynne sylwetki sportowe, duma rowerzystów!
      • Gość: ... Re: Organizator Masy Krytycznej potrącony przez s IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.03.11, 17:44
        > Tak to jest jak sie grubas na rowerze wpierda.a nagle na ulice.

        Napisał grubas, który nie potrafi rzyci oderwać od fotela w samochodzie.

    • Gość: bbb super IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.11, 09:54
      I co ma wynikać z tego arykułu? Pan Hubert zadzwonił do Gazety, żeby się pochwalić, przestrzec, poinformować? Bo ja zupełnie nie rozumiem o co w tym chodzi.
      • Gość: Próbnik Re: super IP: *.teleatlas.com 31.03.11, 11:19
        > Pan Hubert zadzwonił do Gazety, żeby się pochwalić, przestrzec, poinformować?

        Pan Hubar napisał o zdarzeniu na Facebooku, ktoś z redakcji to przeczytał i napisał. Zupełnie nie ten model przesyłu informacji, który wyobraził sobie twój sarmacki rozum :)
    • Gość: lol Organizator Masy Krytycznej potrącony przez sam... IP: *.tvsat364.lodz.pl 31.03.11, 09:57
      A co mnie obchodzi, że go auto potrąciło? Łódzka GW jest już poniżej dna.
    • Gość: no n Re: Organizator Masy Krytycznej potrącony przez s IP: *.4web.pl 31.03.11, 10:01
      No bez przesady - ilu ludzi jest codziennie na lodzkich ulicach potrącanych przez auta, a jakoś się o tym nie pisze , nie?
      • Gość: santos dokładnie :) IP: *.4web.pl 31.03.11, 11:40
        Gość portalu: no n napisał(a):
        > No bez przesady - ilu ludzi jest codziennie na lodzkich ulicach potrącanych prz
        > ez auta, a jakoś się o tym nie pisze , nie?
      • Gość: ... Re: Organizator Masy Krytycznej potrącony przez s IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.03.11, 17:46
        > No bez przesady - ilu ludzi jest codziennie na lodzkich ulicach potrącanych prz
        > ez auta,

        No właśnie - ilu?

        > a jakoś się o tym nie pisze , nie?

        No właśnie się pisze:
        lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,9355714,Kierowca_TIRa_potracil_piesza__Nie_pomogl_jej__Uciekl.html
    • Gość: Fulko de Lorche Re: Organizator Masy Krytycznej potrącony przez s IP: *.toya.net.pl 31.03.11, 10:03
      niech sobie redaktor stanie przy skrzyżowaniu Wólczańskiej i drogi rowerowej idącej wzdłuż Mickiewicza - tam co kilkanaście minut samochód samochód wjeżdża w rowerzystów jadących na zielonym świetle - nawet obfotografować się zapewne da!
    • Gość: ro Re: Organizator Masy Krytycznej potrącony przez s IP: *.play-internet.pl 31.03.11, 10:10
      Jakie ścieżki - takie potrącenie.
      Żeby rozjaśnić - ścieżki też się ocierają. O śmieszność.

      A wystarczyło Maso przesiąść się z myśleniem ze ścieżek na jezdnie i tam organizować pasy ruchu dla rowerów..
      • Gość: rofeszysta Re: Organizator Masy Krytycznej potrącony przez s IP: *.toya.net.pl 31.03.11, 10:30
        Ruch w mieście to zdit organizuje a nie masa. A ludzie z zditu w mieście uznają tylko samochody.
        • Gość: ro Re: Organizator Masy Krytycznej potrącony przez s IP: *.play-internet.pl 31.03.11, 10:41
          Ależ Masa ochoczo rączka w rączkę ze zdit-em uroczyście otwiera kolejne ścieżki, dróżki, drożynki i przesieki rowerowe w mieście.
          Sztandarowym 'dziełem' jest choćby słynna zditostrada wzdłuż Włókniarzy/JPII co idzie, kędy chce, raz będąc, a raz nie (przykład: Wieniawskiego przy przejeździe, wcześniej trylinka na jakimś parkingu etc.).
          Przykładów na pęczki. Na szczęście nie wszędzie da się zakostkować publiczną przestrzeń, z której ma takie samo prawo korzystać rowerzysta, jak kierowca samochodu. Dlatego jeżdżę ulicami, gdzie nie ma ścieżek. Przepisów nie łamię, a w dupie mam takie pomysły masozditowskie!
          • Gość: rofeszysta Re: Organizator Masy Krytycznej potrącony przez s IP: *.toya.net.pl 31.03.11, 10:48
            Lepsza taka droga niż żadna... no przynajmniej z punktu widzenia mamy_taty_z_dzieckiem. Ja też nienawidzę łódzkich dróg rowerowych, są debilne. Ale zdit nie pójdzie na rozwiązania z miast zachodnich. Oni są takimi bucami, że nawet o buspasach nie chcą słyszeć, a co dopiero o wydzielonych w jezdniach drogach rowerowych.
            • Gość: ro Re: Organizator Masy Krytycznej potrącony przez s IP: *.play-internet.pl 31.03.11, 11:11
              Niech sobie będą takie ścieżki - właśnie dla rodziców z dziećmi na wiosenne weekendowe przejażdżki.
              Problemy są dwa:
              pierwszy, że je siłą rzeczy (współ)firmuje MK, mająca jednocześnie pretensje do bycia reprezentacją wszystkich łódzkich rowerzystów (dziękuję bardzo za TAKIE reprezentowanie), i problem drugi, poważniejszy - wg przepisów ze ścieżek rowerowych MUSZĘ korzystać tam, gdzie są.
              Rower służy mi jako codzienny środek lokomocji - rocznie po samym mieście robię ze 3-4 tysiące, a ścieżki utrudniają mi to. Całą Włókniarzy/JPII przed budową ścieżki pokonywałem w pół godziny - teraz 3 kwadranse nie wystarczą, by przedrzeć się przez zmieniane co chwila ręcznie światła i strony jezdni, zakrętasy, wygibasy...
              Więc lepsza żadna droga, niż taka (jak dla mnie - i myślę, że nie tylko dla mnie).

              p.s. i jeszcze kwestia skrzyżowań z Włókniarzy/JPII poruszana niedawno w ramach bicia piany (wiadomo, że i tak sie nic nie zmieni) przez gaz.wyb.: jakiś czas temu pokonywaliśmy z kumplem rowerowo skrzyżowanie Wróbla/JPII ze stoperem i kamerą w ręku: najpierw wg przepisów: 3 minuty 40 sekund. Potem jezdnią (Wróblewskiego) wbrew kretyńskim przepisom: 20 sekund.
              Oto jak się ułatwia życie rowerzystom w Łodzi.
              • Gość: nika Re: Organizator Masy Krytycznej potrącony przez s IP: *.4web.pl 31.03.11, 15:22

                Fakt, zmieniane swiatła to bzdura.

                Ale przeieciż wczeniej też tam były ulice przecinajace, wiec nie mów, z\e tak duzo się to rozni czasowo
                • Gość: ro Re: Organizator Masy Krytycznej potrącony przez s IP: *.play-internet.pl 31.03.11, 16:42
                  Tyle, że były to pojedyncze światła dla przecinającego skrzyżowanie, a nie podwójne/potrójne - a przy każdych trzeba się zatrzymać i pacnąć łapą, żeby przejechać, mimo, że jadące obok samochody mają cały czas zielone. Do tego doszły zawijasy, zakrętasy, sporo kostki (większe opory jazdy niż przy asfalcie) i krawężniki w poprzek. Tego wszystkiego na jezdni nie ma - stąd obsuwa czasowa rzędu minimum kwadransa na całej trasie.
    • Gość: ro ...A tak w ogóle... IP: *.play-internet.pl 31.03.11, 14:25
      ...to zdrówka życzmy poszkodowanemu - wszak zdrowie najważniejsze! :)
      • Gość: bro Re: ...A tak w ogóle... IP: *.play-internet.pl 01.04.11, 10:06
        Redakcja "Wypadków i mordobić" prezentuje

        PONADSTUKILOWE AUTO ZAATAKOWAŁO ROWER!


        OFIARA W CIĘŻKIM STANIE

        Jak nieoficjalnie i oficjalnie dowiaduje się redakcja „w i m”, w Dąbrowie koło ulicy Dąbrowskiego ogromne auto o masie ponad 100 kilo bez charakterystycznych cech własnych podstępnie zaatakowało nie tak młodego już wszakże H. pędzącego co koń wyskoczy prawidłową stroną ścieżki rowerowej kto wie, dokąd. Z powodu natychmiastowego kontaktu bezpośredniego, rower H. odniósł poważne obrażenia, w wyniku których zaistniała konieczność przetransportowania go do działu wyceny strat migiem, gdzie, jak oto usłyszeliśmy, przeszedł serię żmudnych oględzin określających stopień wygięcia pedała.

        Jak poinformował oficer dyżurny z dąbrowskiego komisariatu, trwa dochodzenie mające ustalić szczegóły i przebieg akcidentu. Policjant przychyla się ku wersji H., że napastnik działał w ramach szeroko pojętej nagonki na rowerzystów. W toku czynności przygotowawczych przesłuchano stałych bywalców ścieżki - dzieci, psy, psie kupy, latarnie, przystanki mpk, krawężniki poprzeczne i podłużne, liczną zgraję kostek Bauma, handlarza pietruszką, pudło kartonowe oraz szkło tłuczone z butelek po piwie (różne kolory - szt. 6). Wszyscy zgodnie twierdzą, że H. do tej pory był gorącym zwolennikiem budowy ścieżek rowerowych mających zapewnić bezpieczeństwo wszystkim rowerzystom (bez względu na płeć, kolor nie tylko butelek z piwem które preferują, preferencje osobiste, wiek, a nawet zróżnicowanie w obrębie czterech kultur), ponadto ścieżki nie miały żadnych wrogów, nie wadziły nikomu doprawdy, a nawet pomagały w przeprowadzaniu roweru wręcz!
        Najstarsza ścieżka, dwudziestoletnia trasa do Łagiewnik zapisała się we wspomnieniach tym, że zaczęły już na niej wyrastać siewki 1000-letnich dębów, a może nawet starszych!

        O ewentualnych dalszych progresjach w śledztwie w tej ból-wersującej chyba wszystkich sprawie redakcja „w i m” będzie państwa informować na bieżąco.
    • Gość: ???? A czyja była wina, czy Barański był trzeźwy, IP: *.retsat1.com.pl 31.03.11, 18:33
      miał OC i AC na rower?
      • Gość: ... Re: A czyja była wina, czy Barański był trzeźwy, IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.04.11, 13:24
        > czy Barański był trzeźwy,

        Ty na pewno nie byłeś, ale to tłumaczy twoje pytanie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja