Stragany czy markety? Dlaczego wolimy płacić mn...

IP: 130.138.227.* 19.04.11, 08:12

Do wielu minusów kupowania w markecie dodam jeszcze jeden - nie zdarzyło mi się do tej pory kupić tylko tego, po co tam poszedłem.

Więcej... lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,9458302,Stragany_czy_markety__Dlaczego_wolimy_placic_mniej_.html#ixzz1JwlPJayq


To Pan Redaktor, o pardon dziennikarz ma problem z silną wolą. Wystarczy spisać na kartce przed pójściem do sklepu co trzeba kupić i trzymać się wyłącznie zakupów z listy. Wtedy nic z półek nie woła.
    • Gość: k "Dlaczego wolimy płacić mniej?" IP: *.vicszpl.com 19.04.11, 08:34
      W ogóle co to za pytanie ?? lol..
    • Gość: gosc Re: Stragany czy markety? Dlaczego wolimy płacić IP: 212.191.0.* 19.04.11, 08:39
      Artykuł, dla mnie, jest zupełnie nie do czytania. Nie czuc lekkiej reki do opisania problemu, nawet do konca nie wiadomo o co choodzi. dziwne wrazenie, jakby ktos bardzo sie z tym meczyl...
      • Gość: cz Re: Stragany czy markety? Dlaczego wolimy płacić IP: *.centertel.pl 19.04.11, 12:58
        Zgadza się.Niespójny tekst.Chyba ten ktoś nie miał wymagającego polonisty w szkole...Czytajcie dobrą literaturę "redaktorzy" i ćwiczcie,ćwiczcie,ćwiczcie pisanie.Skoro się już tę fuchę złapało (niestety).Czy to pomoże?...
    • Gość: gosc Re: Stragany czy markety? Dlaczego wolimy płacić IP: 212.191.0.* 19.04.11, 08:41
      mniej na straganie czy mniej w markecie. nic w tekscie co w koncu to tlumaczy, zadnych przykladow?

      • Gość: qwerty Re: Stragany czy markety? Dlaczego wolimy płacić IP: *.tvsat364.lodz.pl 19.04.11, 08:46
        Tytuł zarąbisty ...
        Moze jeszcze artykulik o wyższości Świąt Wielkiej Nocy nad Świętami Bożego Narodzenia? Wierszówka wpadnie i nie trzeba będzie chadzać do marketów tylko zrobić zakupy w Almie.
    • Gość: jan Stragany czy markety? Dlaczego wolimy płacić mn... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.11, 09:00


      Nie było ludzi pozbawionych opieki zdrowotnej i nikt z głodu lub braku leczenia nie umierał na ulicy. Dysponent karetki pogotowia przed jej wysłaniem na wezwanie nie kalkulował czy to będzie opłacalne dla prywatnego biznesmena właściciela szpitala, bo życie człowieka umierającego na ulicy przed szpitalem zaczęło być niczym w XXI wieku w Polsce? Obecnie 30% społeczeństwa żyje w nędzy i ubóstwie. Tych nawet do tej pory średniaków dotykają problemy niekontrolowanych podwyżek cen. Dorobek pokoleń Polaków został rozkradziony i zmarnotrawiony a Polacy stali się obecnie dziadami Europy szukającymi wszędzie chleba. Wystarczy popatrzeć w rocznik statystyczny a dowiemy się, jakimi pariasami staliśmy się po zniszczeniu polskiego przemysłu, który po wojnie tak pieczołowicie budowano, bo była to szansa do rozwoju i dorównywania tym wiodącym w świecie. Obecnie liczymy na dotacje i zajmujemy się pokornym ich zagospodarowywanie. Nie dążymy, jako państwo do osiągania dochodów, tworzenia dobrobytu społecznego a rządzący odbierają obywatelom wszystko to, czego dorobią się własnymi wyrzeczeniami, wysiłkiem i co może podnosić ich stan posiadania. Taką polityką wobec obywateli żaden tyran nie mógł utrzymać się przy władzy. Gdzie są obecnie ci ze związku Solidarność czuli na podwyżki w PRL-u nie tak straszne jak obecne? Rządzący troją się i dwoją wymyślając sposoby dokręcania śruby emerytom, (bo oni już nie są potrzebni) i tym, którzy jeszcze pracują. Odbierają wszystkie przywileje a sami beztrosko nie ponoszą żadnych ciężarów kryzysu promują się nagrodami, odprawami i latają na koszt społeczny na wycieczki do obcych krajów. Klechom oddają wszystko, czego z dorobku Polaków oni zapragną, aby nie mieć ich przeciwko sobie. Polska rzeczywistość to koszmar i czas to zmienić, bo w końcu życie przeminie i nikt z nas nie doświadczy tego, co obiecywano i nazywano sielanką po obaleniu komuny. Minęło ponad 21 lat obecnego kapitalizmu i co w Polsce zbudowano dla dobra społecznego. Jak poniósł się poziom życia przeciętnego obywatela? Czy nie zadłużono nas na następne 50 lat, aby konsumując zaciągnięte kredyty pokazywać jak wspaniale jest w kapitalizmie? Tylko, co stanie się z obywatelami jak zaczniemy spłacać zadłużenie a są to już przedsmaki tego, co nas czeka w drożyźnie wszystkiego. Młodzież musi zapamiętać wspaniałe czasy PRL-u, które należało zmodyfikować a nie niszczyć wszystkiego dorobku Polaków dla kapitalistycznego przeżytku, który w Polsce nigdy nie przyjmie się. Bieda i nędza osiąga w Polsce rozmiary nienotowane w innych państwach. Poziomem życia spadamy do lat wojennych. O tym jednak nie mówi się publicznie ani nie pisze, to jest temat tabu. Tylko zdecydowany protest społeczny może zmusić polityków do sprawiedliwego podziału dochodu narodowego. Dość utrzymywania pasożytów, darmozjadów i pasibrzuchów!
      • Gość: polakmaly Re: Stragany czy markety? Dlaczego wolimy płacić IP: *.186.rev.vline.pl 19.04.11, 10:05
        Panie Janie, Panie Janie, Niech Pan wstanie, Niech Pan wstanie...
    • Gość: bociek Stragany czy markety? Dlaczego wolimy płacić mn... IP: 91.218.156.* 19.04.11, 11:38
      bzdury redaktorki wypisują. Proponuję pójść na rynek pl. Barlickiego i następnie do Tesco, np. na Gdańskiej i porównać ceny tych samych produktów. Masło w Tesco droższe o 50 gr na kostce, ziemniaki droższe w tesco o 20 gr na kilogramie, jabłka o 50 gr, soki "Kubuś Play" dla dzieci droższe w tesco o 30 gr na butelce, jogurt "Danon Fantasia" droższe w tesco o 10 gr, itd... To można łatwo sprawdzić. Czyżby artykuł na zamówienie?
      • Gość: cz Re: Stragany czy markety? Dlaczego wolimy płacić IP: *.centertel.pl 19.04.11, 13:01
        Czyżby komentarz na zamówienie? - można odbić piłeczkę
    • Gość: zen Stragany czy markety? Dlaczego wolimy płacić mn... IP: *.retsat1.com.pl 19.04.11, 13:06
      Wspaniałe są te świeżości na ryneczku. Ten twarożek stojący na ladzie. Te majonezy w pierwszych promieniach słońca porannego. Te śmietanki podeszłe serwatką. I te pasztety mazowieckie, lekko wybrzuszone. Ile tam jeszcze różnych wspaniałości. Ten manicure u sprzedającego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja