porbs
01.05.11, 13:23
zawodu.
www.sport.pl/pilka/1,65039,9520211,Pilka_nozna__Jak_kibol_zostal_dziennikarzem.html
Z grubsza chodzi o to, że człowiek, który jest podejrzany o to, że brał udział w wydarzeniach z Poddębic, był akredytowany jako dziennikarz portalu internetowego na mecz Legia-Widzew.
Czy to się komuś podba czy nie to innego rodzaju sprawa. Jest przecież prawo, które reguluje takie kwestie i oto mamy znakomity fragment:
"Kiedy dowiedział się od "Gazety" o zarzutach dla Piotra O., akredytację natychmiast anulował. - Na pewno nie wpuścimy tego człowieka na stadion - obiecywał około południa. Niedługo potem oddzwonił. - Rozmawiałem właśnie z Cezarym Świątczakiem odpowiedzialnym za bezpieczeństwo na Widzewie. Powiedział mi, że Piotr O. nie ma zakazu klubowego. Mimo to i tak go nie wpuścimy na Legię."
Otóż prawnie ten człowiek mógł spokojnie jako dziennikarz uczestniczyć w tym widowisku, ale nie spodobał się Gazecie, a władzę Legii przedkładają widać opinię Gazety nad regulacjami prawnymi.
Żeby się tylko nie okazało, ze nie długo to dziennikarze tej gazety bedą mówić kto jest dobry, a kto złodziej i na tej podstawie będą wydawane sądowe wyroki.
Tak apropo wie ktoś co oni sądzą o starcie Mira i Zbycha w wyborach?