jasam
28.02.02, 09:58
Dziś wiadomo, ze dobrze się stało, że zmieniono liczbę województw i wprowadzono
nową politykę samorządową.
Ale dlaczego realizacji zadań w regionie zaczyna się cofać, zamiast się
rozwijać ?
Skupiając się na łataniu dziury budżetowej pomija się konieczność reformy
finansowania samorządnych województw.
Bo, tak na dziś - nie ma kontraktów wojewódzkich, bo nie ma środków ich
finansowania. Utrzymuje się tylko aparat do realizacji tych kontraktów (aby
dotrwali do przyszłych lepszych czasów).
Od dawna nic nie czytałem w prasie o pracy sejmiku wojewódzkiego. Czy radni
sejmiku nic nie robią bo nie maja pieniędzy na realizację? Czy tylko spotykają
się aby stwierdzić że teraz nastąpiły trudne czasy ? Co się tam dzieje ?
W radzie miejskiej popłoch bo będzie tylko 44 Radnych (chyba taka liczba).
Wielu się nie załapie. Ale i kilku sami mają dość dyscypliny partyjnej.
Jednocześnie mieszkańcy nie piszą listów do prasy, aby coś na ten temat pisali.
Pozostają "sensacyjki" z posiedzeń Komisji RM. Nikt nie jest zainteresowany
dlaczego nasza lokalna reprezentacja we władzach działa w takim odosobnieniu i
skrytości ?
Rozumiem, że problem Jego Wysokości Prezydenta i świty zatrudnionej przez niego
odwraca uwagę od problemów pracy władzy miasta. Lekarz zarządza miastem,
fachowiec od kanałów zarządza promocją itd.... (jest to problem - ale czy
najważniejszy ? ).
Przepraszam Redakcję, ale muszę tu napisać. Ponieważ przez te 10 lat
transformacji nie wytworzyły się silne organizacje społeczno-samorządowe to
chyba zostaje mediom ruszenie z krucjatą naprawiania tego. Bez ogólnej
koordynacji i uświadamiania od podstaw, drobne działania poszczególnych ludzi
giną i tylko powiększają zniechęcenie do dalszych starań.
pozdr.